 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-08-2006 08:55 | J.Patryas | Obalanie Cudu nad Wisłą | W dzisiejszej radiowej jedynce historyk reprezentujący wojsko wypowiadając się na temat Cudu nad Wisłą stwierdził, że do naszego zwycięstwa nad bolszewikami głównie przyczynili się polscy kryptolodzy. Zaniepokojony dziennikarz pyta się wspomnianego historyka, czy wobec tego nie było Cudu nad Wisłą? Dyżurny historyk wyjaśnił, że złamanie kodu to był . Potem w swych wywodach zapewniał redaktora i słuchaczy, że min. także uniesienie religijne przyczyniło się do naszego zwycięstwa. Gdy w rozważaniach nad dramatyzmem wojny niepodległej Polski z ówczesną Rosją Radziecką weźmiemy pod uwagę wszystkie sytuacje militarne i zachowania dowodzących po jednej i drugiej stronie to być może trzeba szukać jakiś iracjonalnych wyjaśnień. W najbardziej dramatycznej chwili wojny, Piłsudski przebywa w Bobowej, posiadłościach gen. Wieniawy - Długoszowskiego /bez kontaktu z armią/, a kilka dni później w kluczowym momencie Budionny nie wykonuje rozkazu Tuchaczewskiego odkrywając południowe skrzydło jego armii. No tak ale zagubił się nam ks. Skorupka. Moja wina. Czy nie można podchodzić do tego dramatycznego wydarzenia normalnie? Polacy obronili swoją młodą niepodleglość bo właśnie o urzymanie tej niepodleglości walczyli na swoich terenach, bo mieli kilku wspaniałych generałów w tym gen. Rozwadowskiego a żołnierze polscy byli zdeterminowani często wykazując się wielką odwagą, a także min. dlatego że, wspomniani kryptolodzy dostarczali wiele cennych informacji. Dostrzeganie w tej wojnie cudu odbiera naszemu wojsku to co rzeczywiście dokonało - obroniło niepodległość. J.Patryas www.kkwitolerancj.com |
| J.Patryas | Niestety uciekły mi w tekście dwa kluczowe dla mojej wypowiedzi słowa: "Palec Boży", za co przepraszam. Właściwa treść tego zdania jest poniżej. Zaniepokojony >dziennikarz pyta się wspomnianego historyka, czy wobec tego >nie było Cudu nad Wisłą? Dyżurny historyk wyjaśnił, że >złamanie kodu to był PALEC BOŻY. >J.Patryas >www.kkwitolerancj.com
|
|
| jarekland (142470 punktów) | Oczywiście wszystko można kwalifikować w kategorii cudu, ewentualnie pecha. Jednak bitwa warszawska powinna być wyjaśniana jako całkiem racjonalne wydarzenie. Mówienie o cudzie, jaki rzekomo wtedy nastąpił, odbiera polskim wojskom chwałę, bitność i talenty dowódcze. No i oczywiście umiejętność wykorzystywania pracy kryptologów.
|
|
 | | J.Patryas | >Oczywiście wszystko można kwalifikować w kategorii cudu, ewentualnie pecha. Jednak bitwa warszawska powinna być wyjaśniana jako całkiem racjonalne wydarzenie. Mówienie o cudzie, jaki rzekomo wtedy nastąpił, odbiera polskim wojskom chwałę, bitność i talenty dowódcze. No i oczywiście umiejętność wykorzystywania pracy kryptologów. Tak, oczywiście. Problem ten jednak ma "pecha". Po wojnie był to temat do którego nie można było podchodzić bez propagandowej interpretacji i najczęściej był przemilczany. W kolejnych dekadach pojawiały się opracowania naukowe, ale także skażone, w większym lub mniejszym stopniu, polityką. Ostatecznie w latach osiemdziesiątych pojawiło się szereg opracowań dotyczących omawianej bitwy - głównie jako fragment szerszej tematyki. Niestety, po latach 90-tych dominuje określenie tej bitwy:Cud nad Wisłą, co najczęściej wyklucza racjonalne podejście do tej tematyki. Jak w latach poprzednich dominuje polityka i niestety iracjonalny wątek religijny. Także Rosjanie w swoich opracowaniach na ten temat nie uwolnili się od polityki. Mam nadzieję, że kiedyś po latach doczekamy się obiektywnej oceny tamtych wydarzeń. Niestety nie jestem jednak zbytnim optymistą. Przykład obowiązującej wersji obrony klasztoru na Jasnej Górze nie napawa optymizmem. J.Patryas www.kkwitolerancji.com
|
|
|  | | Jarek Kubaszewski | Historia jest jedna ale sprawdza się powiedzenie że piszą ją zawsze zwycięzcy. Tz., mimo faktów, Ci na górze przedstawiają ją w taki sposób jaki im odpowiada. Pokazuje to jak niezbędna jest wolność prasy. Aby można było opowiedzieć alternatywną wersję historii, aby tzw. "zwykły człowiek" miał wybór. Oficjalny schemat czy moze warto zadać sobie trochę trudu i pogrzebać w necie, w księgarni itp Pozdrowienia.
|
|
|  | | Jarek Kubaszewski | Jeszce jako pewną ciekawostkę dodam że pojęcie "cudu nad Wisłą" ukuli endecy chcąc pomiejszyć znaczenie Piłsudskiego. Oczywiście pewnym uproszczeniem byłby fakt iż osoba która współcześnie posługuje się pojęciem "cud nad Wisłą" nie reprezentuje, od razu, ideologii narodowej. Najczęściej jest tak że ona po prostu nie zna historii (lub zna ją słabo-"wie że dzwonią ale nie wie w którym kościele") ewentualnie jest bezkrytyczna ("bo tak powiedzieli w TV").
|
|
| |  | | Celecrin (11895 punktów) | Cześć Obie strony, bitwę wykorzystywały propagandowo. Niestety obie wersje przyjęły się w Polskim społeczeństwie, przy czym, wydaje się, że wersja Cudu Matki Boskiej, dowodzącej z Częstochowy, przyjęła się oczywiście lepiej. Na Bitwie sanacja stworzyła nimb polskiej armii oraz wrażenie, że mamy doskonałych dowódców. Trudno nie uwierzyć w cud. Polska 900 tys. żołnierzy, Rosja 5 mln...Doskonały sprzęt, łączność, dobrzy carscy dowódcy. Jak można było to wygrać? Tymczasem sukces zawdzięczamy grupce kryptologów. Po prostu szok. Nie było geniuszu dowodzenia. Była doskonała informacja i odcięcie Rosjan od informacji. Nie mogliśmy nadawać fałszywych informacji, bo Rosjanie domyśliliby się, że złamaliśmy ich kod...Jednak dzięki zakłócaniu i przejęciu radiostacji Polacy wywołali kompletny chaos, tym bardziej, że oczywiście atak nastąpił podczas zmiany dowodzenia nad dużymi związkami  P.S. Piłsudski miał wcześniej doskonałe informacje. Kryptolodzy złamali rosyjskie szyfry już w 19 roku. Wiedział, że Tuchaczewski zgromadził, co najmniej, dwie armie na Białorusi. Pomimo tego rozpoczął ofensywę na Kijów. To był duży błąd, jednak pewnie liczył, że Petlura zgromadzi swoją armię. Nie zdążył...
|
|
| | |  | | J.Patryas | >Cześć >Obie strony, bitwę wykorzystywały propagandowo. Niestety obie wersje przyjęły się w Polskim społeczeństwie, przy czym, wydaje się, że wersja Cudu Matki Boskiej, dowodzącej z Częstochowy, przyjęła się oczywiście lepiej. >Na Bitwie sanacja stworzyła nimb polskiej armii oraz wrażenie, że mamy doskonałych dowódców. Trudno nie uwierzyć w cud. Polska 900 tys. żołnierzy, Rosja 5 mln...Doskonały sprzęt, łączność, dobrzy carscy dowódcy. Jak można było to wygrać? Tymczasem sukces zawdzięczamy grupce kryptologów. Po prostu szok. Warto jednak przypomnieć, że w ówczesnej Rosji Radzieckiej toczyła się brutalna wojna domowa. Inaczej sprawę biorąc tylko część armi bolszewików/wieksza/ brała udział w wojnie z Polską J.Patryas www.kkwitolerancji.com
|
|
| | |  | | mohawk (2936 punktów) | >Na Bitwie sanacja stworzyła nimb polskiej armii oraz wrażenie, że mamy doskonałych dowódców. Trudno nie uwierzyć w cud. A ja czytałem, że samo określenie ma endecki rodowód, i jego celem było pierwotnie właśnie dezawuowanie osiągnięcia militarnego "socjalisty" Piłsudskiego...
|
|
| | |  | | Wiera | >Cześć >Obie strony, bitwę wykorzystywały propagandowo. Niestety obie wersje przyjęły się w Polskim społeczeństwie, przy czym, wydaje się, że wersja Cudu Matki Boskiej, dowodzącej z Częstochowy, przyjęła się oczywiście lepiej. >Na Bitwie sanacja stworzyła nimb polskiej armii oraz wrażenie, że mamy doskonałych dowódców. Trudno nie uwierzyć w cud. Polska 900 tys. żołnierzy, Rosja 5 mln...Doskonały sprzęt, łączność, dobrzy carscy dowódcy. Jak można było to wygrać?
Mój dziadek walczył po stronie bolszewików i miał inne wspomnienia co do broni jaką dysponowali bolszewicy. On był przymusowo wcielony do armii i nie miał ochoty do walki z polskimi panami. Morale było słabe a dowodzenie jeszcze słabsze. Nie było cudu. Nawiasem gdy dostał się do niewoli to potem nie chcial już wrócić do "swoich", mimo, że dostał od polskich panów mocno w d. a wielu jego kolegów tej niewoli nie przeżyło. A tak przy okazji "nawrócil" się na katolicyzm co pozwoliło mu zostać w Polsce. Sam czuł się Polakiem ale był słabo prawosławny.
|
|
| | | |  | | J.Patryas | To jest ciekawe. Warto szerzej podzielić się wspomnieniami dziadka bo ten punkt widzenia u nas w Polsce jest mało znany /szkoda, że wcześniej ten post nie znalazł się tu - byłoby ciekawiej/. J.Patryas www.kkwitolerancji.com
|
|
| maciek | Jak powiedział pewien sierżnat " Nie było żadnego cudu, daliśmy w d... ruskim"
|
|
 | | filos (7 punktów) | Jak powiedział Jerzy Waldorff (kiedyś i to TVP2 na żywca) "jaki cud?! co to Matka Boska wzięła ckm i rozstrzelała bolszewików...?" Potem długo go w TV nie widziałem... sam nie wiem dlaczego...
|
|
|  | | karol | >Jak powiedział Jerzy Waldorff (kiedyś i to TVP2 na żywca) >"jaki cud?! co to Matka Boska wzięła ckm i rozstrzelała bolszewików...?" Potem długo go w TV nie widziałem... sam nie wiem dlaczego...
Bo ta sama matka boska pokazała sie prezesowi ówczesnej telewizi i zabroniła pokazywanania pana Waldorfa w telefizii, przes ponoc wzią w łape a nastepnie przekazał datek na biedne dzieci ksieży na całym swiecie
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|