 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-05-2021 18:59 | Arminius (25555 punktów) | Za niewzruszone uznano
3 na 3 | "Szanując pamięć przodków naszych jako fundatorów rządu Wolnego stanowi szlacheckiemu wszelkie swobody, wolności, prerogatywy, pierwszeństwa w życiu prywatnem i publicznem najuroczyściej zapewniamy, szczególniej zaś prawa, statuta i przywileje temu stanowi od Kazimierza Wielkiego, Ludwika Węgierskiego, Władysława Jagiełły i Witolda, brata jego, wielkiego księcia Litewskiego, niemniej od Władysława i Kazimierza Jagiellończyków, od Jana Alberta 1), Aleksandra i Zygmunta Pierwszego braci, od Zygmunta Augusta ostatniego z linji jagiellońskiej sprawiedliwie i prawnie nadane, utwierdzamy, zapewniamy i za niewzruszone uznajemy".
Chociażby ten fragment Konstytucji 3 maja przesądza o tym, iż nie można jej uznawać za akt przełomowy, rewolucyjny - jak to się często dzieje w mediach, a także wśród sporej części historyków. Być może z punktu widzenia potomków szlachty, wszystko w tym wpisie jak wyżej ( cytacie z tekstu konstytucji) jest w porządku. Z mojego punktu widzenia - jestem z chłopów - zdecydowanie nie jest. Konstytucja, takim wpisem (miedzy innymi) przesądzała o utrzymaniu pańszczyzny oraz zależności osobistej chłopa, ergo nie dokonywała przełomu takiego, jakiego dokonywała konstytucja amerykańska czy francuska. Oczywiście nadal oceniam ją w kategoriach pozytywnych, bo primo, była etapem na drodze do tych jakże potrzebnych radykalnych reform, secundo, miała swój kontekst antyrosyjski, mobilizowała do wojny z Rosją ( wojna w obronie Konstytucji 3 maja) i pamięć o niej jako takiej, podtrzymywała na duchu i "krzepiła serce" w okresie niewoli. Jednakże to nie ona przesądziła o zmianie statusu społeczno - ekonomicznego 85 % mieszkańców Rzeczpospolitej.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > > etapem na drodze do tych jakże potrzebnych radykalnych reform, secundo, miała swój kontekst> antyrosyjski, mobilizowała do wojny z Rosją ( wojna w obronie Konstytucji 3 maja) i pamięć o niej> jako takiej, podtrzymywała na duchu i "krzepiła serce" w okresie niewoli. Jednakże to nie ona> przesądziła o zmianie statusu społeczno - ekonomicznego 85 % mieszkańców Rzeczpospolitej.> Polak to wie co mu powiedzą. pl.wikipedia.org/wiki/Oldenburgowie"Linia Holstein-Gottorp-Romanow W 1762 r. książę Holsztynu Karol Piotr Ulryk zasiadł na tronie imperatorów Rosji jako Piotr III Romanow. Po okresie panowania jego żony Katarzyny II (1762-1796), jego potomkowie zasiadali na tronie rosyjskim do 1917 r. Utrzymali nazwisko poprzedniej dynastii, tzn. Romanow. Cesarz Aleksander I Pawłowicz w wyniku postanowień kongresu wiedeńskiego w 1815 r. przejął od Fryderyka Augusta tytuł króla Polski. Dynastia Holstein-Gottorp-Romanow została zdetronizowana przez polski Sejm po powstaniu listopadowym w 1830 r. Po wygranej wojnie polsko-rosyjskiej 1831 r. cesarzowie uzurpowali tytuł króla Polski, ale przestali koronować się w Warszawie. Ostatecznie abdykowali z tronu Polski w roku 1916." W Rosji nie rządzą Ruscy tak jak się nam wydaje. Potem się dziwimy, że nas leją z każdej strony. W zaborze rosyjskim wprowadzono zakaz sprzedaży alkoholu na kredyt i za towar.
|
|
| romaro (25211 punktów) | >Z mojego punktu widzenia - jestem z chłopów - zdecydowanie nie jest.
Spójrz na to inaczej. Bądź dumny, żeś z kosynierów. Damy z łasiczką na płótnie ci nie dadzą, kup se fototapetę.
A kler co ma powiedzieć - Najzagorzalszym wrogowiem ówczesnej konstytucji a dzisiaj jej największym orędownikiem.
|
|
| haish (2904 punktów) | > "Szanując pamięć przodków naszych jako fundatorów rządu Wolnego stanowi szlacheckiemu wszelkie> swobody, wolności, prerogatywy, pierwszeństwa w życiu prywatnem i publicznem najuroczyściej> zapewniamy, szczególniej zaś prawa, statuta i przywileje temu stanowi od Kazimierza Wielkiego,> Ludwika Węgierskiego, Władysława Jagiełły i Witolda, brata jego, wielkiego księcia Litewskiego,> niemniej od Władysława i Kazimierza Jagiellończyków, od Jana Alberta 1), Aleksandra i Zygmunta> Pierwszego braci, od Zygmunta Augusta ostatniego z linji jagiellońskiej sprawiedliwie i prawnie> nadane, utwierdzamy, zapewniamy i za niewzruszone uznajemy".> Chociażby ten fragment Konstytucji 3 maja przesądza o tym, iż nie można jej uznawać za akt> przełomowy, rewolucyjny - jak to się często dzieje w mediach, a także wśród sporej części> historyków. Być może z punktu widzenia potomków szlachty, wszystko w tym wpisie jak wyżej ( cytacie> z tekstu konstytucji) jest w porządku. Z mojego punktu widzenia - jestem z chłopów - zdecydowanie> nie jest. Konstytucja, takim wpisem (miedzy innymi) przesądzała o utrzymaniu pańszczyzny oraz> zależności osobistej chłopa, ergo nie dokonywała przełomu takiego, jakiego dokonywała konstytucja> amerykańska czy francuska. Oczywiście nadal oceniam ją w kategoriach pozytywnych, bo primo, była> etapem na drodze do tych jakże potrzebnych radykalnych reform, secundo, miała swój kontekst> antyrosyjski, mobilizowała do wojny z Rosją ( wojna w obronie Konstytucji 3 maja) i pamięć o niej> jako takiej, podtrzymywała na duchu i "krzepiła serce" w okresie niewoli. Jednakże to nie ona> przesądziła o zmianie statusu społeczno - ekonomicznego 85 % mieszkańców Rzeczpospolitej.archiwalia - co by nietórym uzmusłowić, że w Polsce byli Izraelici, i Polska była ich OJCZYZNĄ.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | jaki wiek? | > >"Szanując pamięć przodków naszych jako fundatorów rządu Wolnego stanowi szlacheckiemu wszelkie> >swobody, wolności, prerogatywy, pierwszeństwa w życiu prywatnem i publicznem najuroczyściej> >zapewniamy, szczególniej zaś prawa, statuta i przywileje temu stanowi od Kazimierza Wielkiego,> >Ludwika Węgierskiego, Władysława Jagiełły i Witolda, brata jego, wielkiego księcia Litewskiego,> >niemniej od Władysława i Kazimierza Jagiellończyków, od Jana Alberta 1), Aleksandra i Zygmunta> >Pierwszego braci, od Zygmunta Augusta ostatniego z linji jagiellońskiej sprawiedliwie i prawnie> >nadane, utwierdzamy, zapewniamy i za niewzruszone uznajemy".> >Chociażby ten fragment Konstytucji 3 maja przesądza o tym, iż nie można jej uznawać za akt> >przełomowy, rewolucyjny - jak to się często dzieje w mediach, a także wśród sporej części> >historyków. Być może z punktu widzenia potomków szlachty, wszystko w tym wpisie jak wyżej ( cytacie> >z tekstu konstytucji) jest w porządku. Z mojego punktu widzenia - jestem z chłopów - zdecydowanie> >nie jest. Konstytucja, takim wpisem (miedzy innymi) przesądzała o utrzymaniu pańszczyzny oraz> >zależności osobistej chłopa, ergo nie dokonywała przełomu takiego, jakiego dokonywała konstytucja> >amerykańska czy francuska. Oczywiście nadal oceniam ją w kategoriach pozytywnych, bo primo, była> >etapem na drodze do tych jakże potrzebnych radykalnych reform, secundo, miała swój kontekst> >antyrosyjski, mobilizowała do wojny z Rosją ( wojna w obronie Konstytucji 3 maja) i pamięć o niej> >jako takiej, podtrzymywała na duchu i "krzepiła serce" w okresie niewoli. Jednakże to nie ona> >przesądziła o zmianie statusu społeczno - ekonomicznego 85 % mieszkańców Rzeczpospolitej.> archiwalia - co by nietórym uzmusłowić, że w Polsce byli Izraelici, i Polska była ich OJCZYZNĄ.>  Niezła fota. O ile poprawnie odczytuję podpis pod zdjęciem, delegacji Żydów na nim zaprezentowanym przewodzi 105 letni rabin Perlmutter Zaintrygowany matuzalemowym wiekiem rabina i jego krzepą - zweryfikowałem info jak wyżej i coś się chyba nie zgadza, albo był inny rabin Pearlmutter. "Zmarł w wieku 87 lat. Został pochowany na cmentarzu żydowskim przy ulicy Okopowej w Warszawie( pl.wikipedia.org/wiki/Abraham_Perlmutter
|
|
|  | | haish (2904 punktów) | Odp: jaki wiek? | O ile poprawnie odczytuję podpis pod zdjęciem, delegacji Żydów na nim zaprezentowanym przewodzi 105 letni rabin Perlmutter > Zaintrygowany matuzalemowym wiekiem rabina i jego krzepą - zweryfikowałem info jak wyżej i coś się chyba nie zgadza, albo był inny rabin Pearlmutter.> "Zmarł w wieku 87 lat. Został pochowany na cmentarzu żydowskim przy ulicy Okopowej w Warszawie(pl.wikipedia.org/wiki/Abraham_Perlmutter> Oryginał znajduje się na stronie Instytutu IVIO podpis pod foto: "Avraham Tsevi Perlmutter (second from right) and other members of the Warsaw rabbinate during a demonstration in honor of the 125th anniversary of the Polish Constitution of 1791 Warsaw, 1916. Photograph by Marjan Fuks." W 1916 Polski nie było jeszcze na mapie Europy nawet w planach, mimo to dbano o zachowanie polskiej tradycji. wiek rabina podany na zdjęciu i dane z wiki wykazują nieprecyzyjność, - błąd leży raczej po stronie redaktora podpisującego fotografię, ale pozostałe rzeczy do siebie pasują.
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | plan Judeopolonii |
> W 1916 Polski nie było jeszcze na mapie Europy nawet w planach, mimo to dbano o zachowanie> polskiej tradycji.No jasne, bo w 1916 r. Warszawa była już zajęta przez Niemców - więc tradycja 3 - maja wpisywała się w antyrosyjskość polityki tej władzy. Co do Żydów zaś, nie było - eufemistycznie rzecz ujmując - tak słodko jak to pan usiłuje przedstawić. To przecież wówczas pojawił się koncept Judeopolonii, na szczęście nie zrealizowany. Detale w podlinkowanym wątku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,658497"W 1915 r. Friedrich Naumann - niemiecki politolog i twórca teorii geopolitycznych opublikował pracę pt. "Mitteleuropa". Wyłożył w niej koncept podporządkowania interesom Niemiec narodów zamieszkujących między Morzem Bałtyckim a Morzem Czarnym. Rok wcześniej - poniekąd wychodząc naprzeciw tej koncepcji i twórczo ją konkretyzując - Max Bodenheimer, niemiecki Żyd, syjonista a zarazem przekonany niemiecki patriota, wespół z grupą żydowskich działaczy o podobnej proweniencji ideologicznej, wystąpił z koncepcją Federacji Wchodnioeuropejskiej (Osteuropaischer Staatenbund), zakładającą utworzenie przez Niemcy (po zwycięstwie nad Rosją) na ziemiach zaboru rosyjskiego oraz innych obszarach zajętych przez Armię Niemiecką, organizmu państwowego o nazwie jak powyżej. Twór ów miał stanowić rodzaj buforu między Niemcami a Rosją. Przewidywano, iż ową Federację tworzyć będą Polacy (8 milionów), Ukraińcy (4 miliony), Białorusini (4 miliony), Litwini, Łotysze i Estończycy (3.5 miliona), Żydzi (6 milionów), Niemcy (2 miliony). Wpływy poszczególnych nacji miały się wzajemnie równoważyć, przy czym Niemcom i Żydom gwarantowano status uprzywilejowany, pozycję obywateli I kategorii, którzy w decydujących sprawach mieli posiadać głos nadrzędny, przechylający szalę wagi. Niemieckie środowiska polityczne pierwotnie odniosły się przychylnie do koncepcji (powstał nawet wspierany przez Niemcy Komitet Wyzwolenia Żydów Rosyjskich) jednakże z biegiem czasu, wskutek uprzedzeń i postawy antyjudaistycznej niemieckich kręgów wojskowych (konserwatywni junkrzy pruscy) przedsięwzięcie wytraciło impet i ostatecznie spaliło na panewce. Wydaje się, iż dużą rolę w utrąceniu tej inicjatywy odegrał zgermanizowany Polak, wielkopolski arystokrata, mający doskonałe koneksje w najwyższych, niemieckich kręgach władzy: Bogdan Hutten - Czapski, który jako referent niemieckiego Sztabu Generalnego nadał całemu przedsięwzięciu wymiar sensu stricto dywersji militarnej, pozbawiając je nadbudowy politycznej. Definitywny kres koncepcji Federacji Wschodnioeuropejskiej nastąpił w listopadzie 1916 r., po proklamacji Aktu 5 listopada i powołaniu do życia Królestwa Polskiego, kiedy to okazało się, iż Niemcy wcielając w życie ideę Mitteleuropy, odrzucili jej formułę federacyjną na rzecz indywidualnych tworów państwowych, reprezentujących interesy poszczególnych nacji".
|
|
| | |  | | haish (2904 punktów) | Odp: plan Judeopolonii | >>W 1916 Polski nie było jeszcze na mapie Europy nawet w planach, mimo to dbano o zachowanie >>polskiej tradycji. >No jasne, bo w 1916 r. Warszawa była już zajęta przez Niemców - więc tradycja 3 - maja wpisywała się w antyrosyjskość polityki tej władzy. Co do Żydów zaś, nie było - eufemistycznie rzecz ujmując - tak słodko jak to pan usiłuje przedstawić. To przecież wówczas pojawił się koncept Judeopolonii, na szczęście nie zrealizowany. ................................
Przedstawił Pan gabinetowe dyskusje niemieckich 'dobrodziejów' wykorzystywane w propagandzie aby mieć mięso armatnie spośród ludności polskojęzycznej w intersie Niemiec. Cuda wianki. W myśl takowej narracji polscy rabini żydowscy świętowali obchody 3-go maja aby przekonać polskich Żydów do czynnego udziału w wojnie. W tak niepewnych czasach(2016) pamiętanie i upamiętnianie wydarzeń należących do historii POLSKI to coś więcej niż odwaga. W tle niezauważalnie KK prowadził swoją politykę walki o rząd dusz tym razem z prawosławiem reprezentowanym przez carską Rosję. Po roku 1920 gdy państwowość polska okrzepła, front walki kk przeniósł się na Żydów zamieszkujących tereny II RP - w zbiorach cyfrowych polskich bibliotek dostępna jest prasa i książki z tamtego okresu - w nich ten problem przedstawiony jest jak na dłoni. Niezaprzeczalnie wśród społeczności Żydów znajdowali się również tacy którzy popierali opcję niemiecką - ci byli za Syjonizmem i emigracją do Palestyny, nie stanowili oni jednak jedynej opcji w narodzie żydowskim, były też inne orientacje np. Izraelici. Żydów jako jedyne zło dla Polski lansował mocno i to całkiem do niedawna KK w Polsce. Według jego narracji Żyd to Żyd Żydzi nie powinni być postrzegani jak inne nacje, to znaczy nie powinni być postrzegani jako nacja w której występują różne poglądy, żydzi nie mieli do tego prawa. Propaganda taka była też stosowana wobec żydów przez nazistów. Do dzisiaj ta propaganda KK jest brzemienna w skutki i dominuje w umysłach 'prafcifych poloków'-katolików. A Polska na arenie międzynarodowej uchodzi nadal za kraj antysemicki - to pokłosie ewangelizacji KK.
|
|
| | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >>> >Niezaprzeczalnie wśród społeczności Żydów znajdowali się również tacy którzy popierali opcję niemiecką - ci byli za Syjonizmem i emigracją do Palestyny, nie stanowili oni jednak jedynej opcji w narodzie żydowskim, były też inne orientacje np. Izraelici. Żydów jako jedyne zło dla Polski lansował mocno i to całkiem do niedawna KK w Polsce. Według jego narracji Żyd to Żyd Żydzi nie powinni być postrzegani jak inne nacje, to znaczy nie powinni być postrzegani jako nacja w której występują różne poglądy, żydzi nie mieli do tego prawa. Propaganda taka była też stosowana wobec żydów przez nazistów. Do dzisiaj ta propaganda KK jest brzemienna w skutki i dominuje w umysłach 'prafcifych poloków'-katolików. >A Polska na arenie międzynarodowej uchodzi nadal za kraj antysemicki - to pokłosie ewangelizacji KK. >
Żydzi w dawnej Polsce mieli pecha bo: nie mieli ziemi i nie chcieli być parobkami. Takie były czasy. Żeby żyć trzeba było mieć: ręce do pracy, kawałek ziemi i krowę lub iść na służbę. KAŻDY obcy, który by przybył do takiego rolniczego społeczeństwa a żyłby w nim, nie pracując lub nie służąc byłby traktowany jako PASOŻYT. Chłopi obserwują skąd ktoś ma na jedzenie i nie mogą pojąć jak można żyć bez ziemi. Arabowie rozchodzą się po świecie i mają ten sam problem. Nie ma to nic wspólnego z religią i dotyczy wszystkich nacji. Wystarczy pojechać w gości do rodziny i przysiąść się do stołu na dłużej, nic nie wnosząc. W społecznościach roboli sprawa wygląda inaczej. Robole pobudowali sobie prywatne "hotele" robotnicze i zbytnio się nie interesują tym co się dzieje w koło. Interesuje ich tylko gdzie można zarobić. Robol obserwuje, kto jaką jeździ furą. Potem główkuje, skąd ma na to kasę ? Robole bardziej utożsamiają się klubami sportowymi niż lokalnym środowiskiem. Wmieszanie się w zbiorowisko roboli nie jest tak tragiczne jak trafienie na wieś. Czasy się zmieniły i dzisiaj liczy się to, kto ile wydaje kasy a nie skąd ją ma. Matka jest dumna z córki, która nie pracuje a wydaje miesięcznie więcej swoich pieniędzy na ciuchy i kosmetyki niż matka zarobi przez dwa miesiące. Obecny problem Polski to ściągnięcie obcego kapitału, który wykorzysta Polaków, dając nam środki do przeżycia. Kapitał umie liczyć i musi mieć państwowe gwarancje osiągania zysków. Robienie z Polski twierdzy dla obcych to powrót do dawnego rolnictwa.
|
|
| | | | |  | | haish (2904 punktów) | Odp: plan klerykałów | > >>>>Niezaprzeczalnie wśród społeczności Żydów znajdowali się również tacy którzy popierali opcję niemiecką - ci byli za Syjonizmem i emigracją do Palestyny, nie stanowili oni jednak jedynej opcji w narodzie żydowskim, były też inne orientacje np. Izraelici. Żydów jako jedyne zło dla Polski lansował mocno i to całkiem do niedawna KK w Polsce. Według jego narracji Żyd to Żyd Żydzi nie powinni być postrzegani jak inne nacje, to znaczy nie powinni być postrzegani jako nacja w której występują różne poglądy, żydzi nie mieli do tego prawa. Propaganda taka była też stosowana wobec żydów przez nazistów. Do dzisiaj ta propaganda KK jest brzemienna w skutki i dominuje w umysłach 'prafcifych poloków'-katolików.> >A Polska na arenie międzynarodowej uchodzi nadal za kraj antysemicki - to pokłosie ewangelizacji KK.> >> Żydzi w dawnej Polsce mieli pecha bo: nie mieli ziemi i nie chcieli być parobkami. Takie były czasy. Żeby żyć trzeba było mieć: ręce do pracy, kawałek ziemi i krowę lub iść na służbę. KAŻDY obcy, który by przybył do takiego rolniczego społeczeństwa a żyłby w nim, nie pracując lub nie służąc byłby traktowany jako PASOŻYT. Chłopi obserwują skąd ktoś ma na jedzenie i nie mogą pojąć jak można żyć bez ziemi. Arabowie rozchodzą się po świecie i mają ten sam problem.> Nie ma to nic wspólnego z religią i dotyczy wszystkich nacji. Wystarczy pojechać w gości do rodziny i przysiąść się do stołu na dłużej, nic nie wnosząc.> W społecznościach roboli sprawa wygląda inaczej. Robole pobudowali sobie prywatne "hotele" robotnicze i zbytnio się nie interesują tym co się dzieje w koło. Interesuje ich tylko gdzie można zarobić. Robol obserwuje, kto jaką jeździ furą. Potem główkuje, skąd ma na to kasę ?> Robole bardziej utożsamiają się klubami sportowymi niż lokalnym środowiskiem.> Wmieszanie się w zbiorowisko roboli nie jest tak tragiczne jak trafienie na wieś.> Czasy się zmieniły i dzisiaj liczy się to, kto ile wydaje kasy a nie skąd ją ma.> Matka jest dumna z córki, która nie pracuje a wydaje miesięcznie więcej swoich pieniędzy na ciuchy i kosmetyki niż matka zarobi przez dwa miesiące.> Obecny problem Polski to ściągnięcie obcego kapitału, który wykorzysta Polaków, dając nam środki do przeżycia. Kapitał umie liczyć i musi mieć państwowe gwarancje osiągania zysków.> Robienie z Polski twierdzy dla obcych to powrót do dawnego rolnictwa.Bredzisz jak klerykał reprezentujący interesy Vatykanu, dla którego wielokulturowość jest zagrożeniem, - każdy chce żyć i nie być oskubywanym z kasy zwłaszcza jak ich określasz chłop, robol, Żyd, Arab, Ukrainiec i inni. Cóż, niektórym z butów wystaje słoma, a niektórym spod paska różaniec z krzyżykiem (na pokaz-dla szpanu). pl-pl.face(*)itrorW/videos/873237083255176/
|
|
| Rafał Poniecki (7132 punktów) | Odp: Za niewzruszone uznano | > >"Szanując pamięć przodków naszych ... bla, bla, bla...<<Polacy mają dziwną tradycję świętowania czegoś nieudanego, przegranego. Co z tego że tamta konstytucja w założeniu była niezła, skoro długo się nie utrzymała. Jak na ten temat pisał prof. Chwalba: ''Można sobie wyobrazić że 3 maja 1791 r. nie uchwalono Konstytucji. Wówczas nie byłoby wojny w jej obronie i drugiego rozbioru. Nie wybuchłoby powstanie kościuszkowskie, które doprowadziło do trzeciego rozbioru i wymazania Rzeczpospolitej z mapy Europy. [...] Konstytucja była kamieniem, który spowodował lawinę''. No i jak już powiedziano, była raczej tylko wyrazem niezadowolenia szlachty. Teraz też zachwycają się obecną konstytucją, która mnie zupełnie nie zachwyca. Bo niby dlaczego miałaby? Odwoływanie się w preambule do jakiegoś bóstwa, w dodatku żydowskiego, jest nie na miejscu. Całość liczy 56 stron, napisana jest takim językiem, że chyba trzeba być intelektualnym masochistą, żeby to przeczytać. Dla porównania konstytucja USA liczy tylko 15 stron, w tym 7 stron to poprawki do dokumentu z 1787 roku. Ale jak to codziennie demonstruje p. Bolęsa, KONSTYTUCJA to już tylko OTUA.
|
|
 | | haish (2904 punktów) | > >>"Szanując pamięć przodków naszych ... bla, bla, bla...<<> Polacy mają dziwną tradycję świętowania czegoś nieudanego, przegranego.> Co z tego że tamta konstytucja w założeniu była niezła, skoro długo się nie utrzymała.> Jak na ten temat pisał prof. Chwalba: ''Można sobie wyobrazić że 3 maja 1791 r. nie uchwalono Konstytucji. Wówczas nie byłoby wojny w jej obronie i drugiego rozbioru. Nie wybuchłoby powstanie kościuszkowskie, które doprowadziło do trzeciego rozbioru i wymazania Rzeczpospolitej z mapy Europy. [...] Konstytucja była kamieniem, który spowodował lawinę''.Odnoszę wrażenie, że według Ciebie zamiast ustanawiać państwowe swięto 3-go maja bedące brzemienne w skutkach jak wyżej, to lepiej z punktu widzenia(no właśnie - kogo?) lepsze byłoby swięto Viktorii Wiedeńskiej - szkopuł w tym że imć Sobieski nie był dalekowzrocznym strategiem, i gdyby był choć trochę tak przebiegły i dwulicowy jak inni monarchowie oraz powiązany z nimi kler katolicki, powinien sobie odpuścić tę kamapanię. Echa Viktorii Wiedeńskiej nie są chętnie wspominane w tradycjach innych narodów, które na tym skorzystały, - to w jakiś sposób obligowałoby owe nacje do wdzięczności w ramach przyzwoitości. Jak pokazała historia nic takiego nie miało i nie ma miejsca. Jedynym powszechnym hołdem pamięci tejże victorii jest nazwa gartunku wódki 'Sobieski' co jest zgodne z polityką uzależniania narodu od tejże używki i przejawia się w liturgii chrześcijańskiej KK w Polsce. > No i jak już powiedziano, była raczej tylko wyrazem niezadowolenia szlachty.> Teraz też zachwycają się obecną konstytucją, która mnie zupełnie nie zachwyca. Bo niby dlaczego miałaby? Odwoływanie się w preambule do jakiegoś bóstwa, w dodatku żydowskiego, jest nie na miejscu. Całość liczy 56 stron, napisana jest takim językiem, że chyba trzeba być intelektualnym masochistą, żeby to przeczytać. Dla porównania konstytucja USA liczy tylko 15 stron, w tym 7 stron to poprawki do dokumentu z 1787 roku.> Ale jak to codziennie demonstruje p. Bolęsa, KONSTYTUCJA to już tylko OTUA.  Bolek z madonną w klapie lub na podkoszulce z napisem KOŃ - STY - TUC - JA, żenada i przekaz dla społeczeństwa, kolory też mają swoje znaczenie KOŃ(tak w czasach PRL nazywano Tajnych Współpracowników zarejestrowanych w Wyziale VI Biura C MSW w żargonie pracowników tych służb) STY-TUC - raczej nic nie znaczy, JA - w tym przypadku sugeruje że chodzi tutaj o noszącego tą cudowną koszulkę. Bolek zawsze czuł potrzebę bycia - billboardem.
|
|
 | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >>> >Polacy mają dziwną tradycję świętowania czegoś nieudanego, przegranego. >
A co gorsza laicy wypowiadają swoje wizje o historii. Połowa cytuje za internetem a druga połowa bredzi, co świadczy o schizofrenii po propagandowej. Polak wrzuca na swój mózg: niesprawdzone, napisane przez obcych i jemu podobnych Polaków wizje potem to nasącza swoim jadem i wypluwa. Odczuwa po tym ulgę i ma poczucie swojej wielkości. Takie osoby mają kartki do głosowania i ciągle szukają winnych swoich porażek. Polacy nie są w stanie wypracować jednej taktyki i grać zespołowo, działają jak zbóje, wyskakują zza winkla walą tego co się napatoczy w łeb a potem świętują zwycięstwo. Teraz Polacy z Ameryką wybierają się na Wschód i już tam zostaną. Komuniści robili co mogli, żeby przybliżyć Polskę do niemieckiego śmietnika ale kto to rozumie. Sami pchamy się na wschód. Potem znowu będzie płacz i szukanie winnych. Nie umiemy dbać o swoje interesy a co dopiero Europy.
|
|
|  | | haish (2904 punktów) | >>>>>Polacy mają dziwną tradycję świętowania czegoś nieudanego, przegranego. >> >A co gorsza laicy wypowiadają swoje wizje o historii. Połowa cytuje za internetem a druga połowa bredzi, co świadczy o schizofrenii po propagandowej. >Polak wrzuca na swój mózg: niesprawdzone, napisane przez obcych i jemu podobnych Polaków wizje potem to nasącza swoim jadem i wypluwa. Odczuwa po tym ulgę i ma poczucie swojej wielkości. >Takie osoby mają kartki do głosowania i ciągle szukają winnych swoich porażek. >Polacy nie są w stanie wypracować jednej taktyki i grać zespołowo, działają jak zbóje, wyskakują zza winkla walą tego co się napatoczy w łeb a potem świętują zwycięstwo. >Teraz Polacy z Ameryką wybierają się na Wschód i już tam zostaną. Komuniści robili co mogli, żeby przybliżyć Polskę do niemieckiego śmietnika ale kto to rozumie. Sami pchamy się na wschód. Potem znowu będzie płacz i szukanie winnych. >Nie umiemy dbać o swoje interesy a co dopiero Europy.
Io to chodzi i o to chodzi - nie Polakom, ale grupom interesu. Nie bredź o komunistach bo byli i tacy polscy komuniści których wykonczyli komuniści radzieccy. Tworem, który rozgrywa Polaków jest KK. Takie są realia od odzyskania niepodległości w 1918 r. Wcześniej zanim doszło do rozbiorów naród polski składał się ze szlachty i kleru, chłopstwo nie było narodem, było tłuszczą. Konstytucja 3go maja, była czymś co dawało podwaliny pod naród wszystkich którzy zamieszkiwali terytorium kraju. Dlatego reakcja kleru, magnaterii i sąsiadów Polski była tak zaciekła, koalicja przeciwników zapomniała o wzajemnych względem siebie urazach, mieli wspólny cel. Dzieki konkordatowi jesteśmy kolonią Vatykanu. Lata pracy duszpasterskiej obłudy wielu obywatelom wyprały mozgi.
"KOŚCIÓŁ ZDRADY NARODOWEJ - NAZYWAJMY ZDRAJCÓW PO IMIENIU. Papież Pius VI., gdy się dowiedział o nałożeniu podatków na majątki kościelne oraz uchwaleniu Konstytucji 3 maja (konstytucja ograniczała przywileje kościoła i kleru), wysłał list do carycy Katarzyny zachęcający do zrobienia porządku z Polską. Inicjatorami "Targowicy" były 4 siły: Kościół, Moskwa, magnateria (oligarchia) oraz kręgi Katolicko-Patriotyczne wystraszone unowocześnianiem i zmianami w Polsce......................... ."
Bardzo ciekawe jest też również to czym był radziecki komunizm w PRL nie było święta 3-go maja, a milicja i inne służby ze szczególnym uwzględnieniem pilnowały aby po pierwszym maja nie powiewała żadna flaga narodowa. Na 1-go maja wszyscy administratorzy budynków byli zobowiązani pod rygorem wywieszać flagi państwowe.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|