>Zastanawia mnie dlaczego tak jest. Rozumiem, że człowiek jest istotą stadną i życie zbiorowe wiąże się z emocjami. Jednak z doświadczenia wiem, że w Polsce przeciętny człowiek podchodzi do polityki znacznie bardziej emocjonalnie (a zatem i bardziej irracjonalnie) niż mieszkańcy innych krajów Możesz mi powiedzieć, mieszkasz w Polsce? Jeżeli rozumiesz, że człowiek jest istotą stadną, to do jakiegoś stada należysz? >Byłem w szoku! Nigdy wcześniej równie racjonalnie nie rozmawiałem o polskiej polityce. Będziesz w większym gdy ci przedstawię list zaprezentowany na FB. Specjalnie dla ciebie i twoich zagranicznych znajomych.
Pisownia oryginalna:
"Posłuchaj kacza łachudro Bezdzietny, niepracujący opierzony leniu mam dość! Nie będę robić na twój elektorat, nie będę utrzymywać tabunów Karyn i Sebów łącznie z dzieciakami które narobią by mieć dolce vita na koszt uczciwych pracowitych ludzi. Dość Do wszystkiego w życiu dochodziliśmy sami pracą, nie wyciągałam ręki po kasę zarobioną przez innych bo to ma nazwę, to PASOŻYTNICTWO. Uczciwie po kolei się dorabialiśmy, wychowaliśmy dziecko sami na własny rachunek, bez plusów bez wyciągania leniwego łapska po państwowe. Tak doszliśmy do pierwszego mieszkania, samochodu ... itp. Braliśmy kredyty które należało spłacić, robiliśmy to. Dziś z dumą możemy powiedzieć mamy to na co zapracowaliśmy. Nie pozwolę okradać siebie i innych ciężko pracujących na chleb przez bandę oszustów hodującą sobie elektorat złożony z nierobów żyjących na koszt państwa czyli tych pracujących. Karyny i Seby niech podwiną rękawy i zasuwają do pracy by utrzymać dzieci. Dzieci niech mają z miłości i na własny rachunek.Jako matka wiem, że wychowanie dzieci kosztuje zatem pomoc tylko dla rodziców pracujących. Niech nawet będzie 500 czy 700+ dla mamy która pracuje na pół etatu by zapewnić opiekę ale mąż niech pracuje na cały etat (to podstawowy warunek) wtedy to jest pomoc, przy nieróbstwie rodziców to już pasożytnictwo i patologia. Nie można karać przedsiębiorców za to, że pracują, oni pracują dla siebie i rodzin, mają na utrzymaniu pracowników, płacą uczciwe podatki, nie są dojną krową dla rządu leni, dla elektoratu tego rządu. DOŚĆ"
|