Racjonalista - Strona głównaDo treści
Racjonalność teorii spiskowych

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
27-11-2009 22:26rexus (2343 punktów)Racjonalność teorii spiskowych
Ocena 1 na 3
Dyskordianie mawiają: nawet fikcja jest prawdą.

Na światło dzienne wypływają poszlaki o skorumpowanym WHO, który wymyśla pandemię grypy dla zysku swoich popleczników z farmacji. Czy też naciąganie obserwowalnego ocieplenia klimatu, podając jako główną przyczynę emisję antropomorficznego CO2.
Obrońcy stanowiska politycznego jak zwykle próbują zdyskredytować te zarzuty podciągając je pod margines teorii spiskowych. Gdy, wybuchła II wojna światowa mawiano o eksterminacji Żydów, mawiano też o tym że to teorie spiskowe.
Czy irracjonalne teorie spiskowe nie są przypadkiem zasłoną dymną dla rzeczywistych teorii spiskowych? Czy Yeti, UFO, Chemtrails, wymyślają ci, którzy później wrzucają do tego kotła globalne przekręty jak te powyżej?
I na koniec pytanie retoryczne, które w swej przewrotności daje logiczne wyjaśnienie obserwowalnych zdarzeń:
Czym się różni fikcja od prawdy? Fikcja zawsze jest prawdopodobna, a prawda nie.



____________________________________________________________
"Nie róbcie z każdego mojego zdania obietnicy" Donald Tusk.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

stilgar (7322 punktów)Odp: racjonalność teorii spiskowych
>Czym się różni fikcja od prawdy? Fikcja zawsze jest prawdopodobna, a prawda nie.

A niby dlaczego prawda nie jest prawdopodobna? Zawsze mi sie wydawało, że prawda jest najbardziej prawdopodobna ze wszystkiego...

>Czy irracjonalne teorie spiskowe nie są przypadkiem zasłoną dymną dla rzeczywistych teorii
>spiskowych? Czy Yeti, UFO, Chemtrails, wymyślają ci, którzy później wrzucają do tego kotła globalne
>przekręty jak te powyżej?

Niewykluczone, ale ja w to wątpię - myślę, że sporo ludzi jest na tyle głupich, aby samemu takie rzeczy wymyslac.
27-11-2009 23:25 
 Ocena 2 na 2
rexus (2343 punktów)
>>Czym się różni fikcja od prawdy? Fikcja zawsze jest prawdopodobna, a prawda nie.
>A niby dlaczego prawda nie jest prawdopodobna? Zawsze mi sie wydawało, że prawda jest najbardziej prawdopodobna ze wszystkiego...

Prawda nie zawsze jest prawdopodobna, bywa niedorzeczna i pozbawiona obowiązującej logiki, dopiero jej powtórna analiza i konfrontacja z nową percepcją rzeczywistości daje zrozumiały obraz, (teorie w fizyce czy kosmologii)

>>Czy irracjonalne teorie spiskowe nie są przypadkiem zasłoną dymną dla rzeczywistych teorii
>>spiskowych? Czy Yeti, UFO, Chemtrails, wymyślają ci, którzy później wrzucają do tego kotła globalne
>>przekręty jak te powyżej?
>Niewykluczone, ale ja w to wątpię - myślę, że sporo ludzi jest na tyle głupich, aby samemu takie rzeczy wymyślać.

Właśnie dlatego, że ci entuzjaści są za głupi, więc ktoś im to wymyśla. Podobnie jak z religiami. Lud pospołu nie tworzy teologii, lecz zakonspirowani biskupi, którzy okazują się wewnętrznie ateistami, a status biskupa odpowiada im w życiu.
03-12-2009 12:17 
 Ocena-1 na 3
racjonalna_prokaczystka (-5 punktów)
(zablokowany)
>lecz zakonspirowani biskupi, którzy okazują się wewnętrznie ateistami, a status biskupa odpowiada im w życiu.

Jak będzie Pan miał szczęście umierać w łóżku okaże się Pan zakonspirowanym chrześcijaninem (chyba że większość życia spędzi Pan w niechrześcicjańskim otoczeniu kulturowo-cywilizacyjnym).
Gwarantuje Panu to:"Jak trwoga to do Boga" mawiają.
pozdrawiam
03-12-2009 14:56 
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Jak będzie Pan miał szczęście umierać w łóżku okaże się Pan zakonspirowanym chrześcijaninem

Jasne . Dodam, że ja też - w końcu patron portalu zobowiązuje: www.racjonalista.pl/forum.php/s,249009#w249880

>Gwarantuje Panu to:"Jak trwoga to do Boga" mawiają.

Trudno o stwierdzenie mocniej wspierające odwieczną tezę ateistów, że religia ze strachu się bierze.

PS. A jak wie każde dziecko w Egipcie, JP2 na łożu śmierci, wizją Potępienia Wiecznego przerażon, na prawdziwą religię Proroka się nawrócił... .
03-12-2009 17:18 
 Ocena 1 na 1
elfir (1058 punktów)

>PS. A jak wie każde dziecko w Egipcie, JP2 na łożu śmierci, wizją Potępienia Wiecznego przerażon, na prawdziwą religię Proroka się nawrócił... .

plusik za poprawę nastroju w ten jesienny wieczór
03-12-2009 17:26 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>plusik za poprawę nastroju w ten jesienny wieczór
Że Adamiaka zacytuję: niech plus się plusem odciska!
03-12-2009 18:57 
 Ocena 1 na 1
wladyslaw (18 punktów)

>Jak będzie Pan miał szczęście umierać w łóżku okaże się Pan zakonspirowanym >chrześcijaninem

Jak będę umierał na łóżku to będę żałował że czytając Pani wpisy na tym forum chce mi się zasadzić Pani kopa.
Na razie czuwają moderatorzy,na szczęście.
rexus (2343 punktów)

>Gwarantuje Panu to:"Jak trwoga to do Boga" mawiają.

Marna prowokacja. Bóg w dzieciństwie zapewnił mi sporo trwogi, już podziękowałem temu panu. Według Statystyk Bóg zabił około 20 krotnie więcej ludzi niż diabeł.
A kościół katolicki chyba 100 krotnie więcej niż Pol Pot.
diogenes (42753 punktów)
>Czym się różni fikcja od prawdy?

Jedna przechodzi w drugą i odwrotnie.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
27-11-2009 23:55 
 Ocena 2 na 2
rexus (2343 punktów)
>>Czym się różni fikcja od prawdy?
>Jedna przechodzi w drugą i odwrotnie.

Prawda poddana czynnikowi czasu, staje się fikcją, cóż w pewnych dziedzinach życia obserwuje się takie zjawisko.
Taka możliwość zachęca do żonglerki faktami i mitami,- racja.
Matix (5786 punktów)Odp: Racjonalność teorii spiskowych
Najbardziej prawdopodobne jest, że światem rządzi pieniądz, chciwość i szeroko pojęty "interes" zazwyczaj "własny".
28-11-2009 14:15 
 Ocena 4 na 4
rexus (2343 punktów)
>Najbardziej prawdopodobne jest, że światem rządzi pieniądz, chciwość i szeroko pojęty "interes" zazwyczaj "własny".

Szybko namnażające się Króliki wyżerający trawę na łące doprowadzają do wyjałowienia całych połaci owych łąk. Czy działają w zmowie przeciw łąkom? Nie.
Podobnie działają korporacje, które mają swoich ludzi w instytucjach takich jak WHO.
Nie mniej, człowiek jest na tyle przebiegły, że sam tworzy fikcyjne zagrożenia by umyślnie zwiększyć swoje wpływy. Jeśli takich przebiegłych jest sporo,- mamy spisek.
Kurczewski (2471 punktów)
>Najbardziej prawdopodobne jest, że światem rządzi pieniądz, chciwość i szeroko pojęty "interes" zazwyczaj "własny".

No tak... a kierowanie się własnym interesem to prosta droga do bardzo nieprzyjemnych chorób

erka.ovh.org/
29-11-2009 09:56 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
>>Najbardziej prawdopodobne jest, że światem rządzi pieniądz, chciwość i szeroko pojęty "interes" zazwyczaj "własny".
>No tak... a kierowanie się własnym interesem to prosta droga do bardzo nieprzyjemnych chorób

Dokładnie. Jakbyś zgadł, bo kiedy korporacja farmaceutyczna kieruje się właśnie takim "własnym" interesem to czekają Cię nieprzyjemne choroby, a żeby je wyleczyć będziesz musiał zapłacić tej korporacji.
mizantrop (7 punktów)
Zawsze ktoś pociąga za sznurki. Prawdopodobnie nie dowiemy się, lub za 50 lat ujawnią fakty.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Prawdziwość teorii spiskowych wydaje mi się mało prawdopodobna z uwagi na naturę Homo sapiens. Jesteśmy leniwi, skłonni do zmieniania zdania, chcemy realizować własne cele. "Wielki, dziejowy spisek" zakłada wielu oddanych sprawie wpływowych ludzi a także doskonałość przekazywania spiskowego etosu następnym pokoleniom. Czynnik ludzki potrzebny do tego typu działalności dąży niemal natychmiast do zwiększenia entropii.

Natomiast w jakimś senie istniejącymi spiskami są religie. Z tym że ludzie nie tworzą owych spisków świadomie. To raczej wirusy mentalne. Równie dobrze spiskiem można by nazwać palenie tytoniu. Nikotyna uzależnia podobnie jak Biblia - mamy doczynienia z chorobą, a nie tajemniczym bractwem rządzącym światem.
29-11-2009 11:56 
 Ocena 2 na 2
rexus (2343 punktów)
>Prawdziwość teorii spiskowych wydaje mi się mało prawdopodobna z uwagi na naturę Homo sapiens. Jesteśmy leniwi, skłonni do zmieniania zdania, chcemy realizować własne cele. "Wielki, dziejowy spisek" zakłada wielu oddanych sprawie wpływowych ludzi a także doskonałość przekazywania spiskowego etosu następnym pokoleniom. Czynnik ludzki potrzebny do tego typu działalności dąży niemal natychmiast do zwiększenia entropii.
>Natomiast w jakimś senie istniejącymi spiskami są religie. Z tym że ludzie nie tworzą owych spisków świadomie. To raczej wirusy mentalne. Równie dobrze spiskiem można by nazwać palenie tytoniu. Nikotyna uzależnia podobnie jak Biblia - mamy doczynienia z chorobą, a nie tajemniczym bractwem rządzącym światem.

Też uważam że znakomita większość teorii spiskowych to pic na wodę fotomontaż. Lecz takie zawoalowane spiski jak "protokoły mędrców Syjonu", są przykładem tworzenia spisków przeciwko fikcyjnym spiskom. Więc, mało że człowiek jest zdolny do spiskowania dziejowego, to jeszcze robi to w bardzo brzydki sposób. Rosyjscy spiskowcy, którzy sfabrykowali przytoczone protokoły mędrców Syjonu, nie mieli pojęcia że ten pomysł będzie podchwycony przez Hitlerowców i wykorzystany z dużo większym rozmachem.
Sekty religijne nie są spiskami o ile ich przywódcy są paranoikami wierzącymi w mity. Natomiast, gdy okazuje się że grupa biskupów tworząca prawo kościelne pełne niedorzecznych nakazów i zakazów, sama przy tym pozostając daleka od ich przestrzegania, a wręcz, gdy taki ksiądz po kilku głębszych nabierze odwagi i zbierze mu się na chwilę prawdy, zaczyna nabijać się z moherowych beretów, i generalnie gardzi wierzącymi. To jest to bardzo brzydkie zachowanie, albo spisek.
Bankierzy, właściciele przemysłu, czy ludzie bardzo majętni, dbają o to by pozostawać majętnymi i wpływowymi. Korumpują polityków, naciskają na media, i manipulują ile się da. Choćby ten cały bum budowlany sprzed kilku lat. Banki przy pomocy mediów i korzystnej koniunktury, wkręcały ludzi w niekorzystne dla nich kredyty. Banki są świadome zmieniającej się koniunktury/stóp procentowych. Prognozują kiedy co i jak. Więc naganiają ludzi na górce, a potem doją z nich w dołku. Przypomina to trochę niewolnictwo, podyktowane spiskiem.
Trudno się dziwić naiwnemu Kowalskiemu że bierze kredyt mieszkaniowy, gdy dobrze zarabia, skoro potrzebuje mieszkania.
29-11-2009 13:47 
 0 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Mam wrażenie Rexusie, że trzeba oddzielić pojęcie "globalnego spisku" od zwykłych walk o pozycję dokonywanych przez indywidualnych ludzi mniej lub bardziej nieuczciwymi sposobami. Zauważ, że nawet początki związków miłosnych niekiedy pełne są spiskowania, a już na pewno każda kobieta chce się spodobać facetowi, w którym się zakochała, zaś mężczyzna chce swej wybrance zaimponować. Kobieta zatem koryguje mniej lub bardziej swój codzienny wygląd (spisek), zaś facet zaprasza ją do restauracji, gdzie stawia, choć na codzień je zupki w akademiku (spisek).

Niesławne Protokoły Mędrców Syjonu to przykład teorii spiskowej. Lecz jej nieprawdziwe tezy były jedynie dodatkową inspiracją dla antysemityzmu istniejącego już w kręgach chrześcijańskich.
Matix (5786 punktów)
>Mam wrażenie Rexusie, że trzeba oddzielić pojęcie "globalnego spisku" od zwykłych walk o pozycję dokonywanych przez indywidualnych ludzi mniej lub bardziej nieuczciwymi sposobami.

Hmm, a czyż rexus właśnie tego nie zrobił?
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Możliwe. Ale podział nie jest jeszcze wyraźny.
29-11-2009 18:08 
 Ocena 1 na 1
rexus (2343 punktów)
Ok.
Mnie chodzi, co byśmy rozwinęli dyskusję w kwestii racjonalności spisków.
Skoro istnieją, czemuś tam służą. Jest ich mnogość. Są spiski niewinne, jak podryw panny na pożyczony sportowy wóz, czy perfumy. Taki sprzedawca perfum jest co prawda zamieszany w spisek, ale dajmy mu spokój.
Weźmy na warsztat te poważne w skutkach i mierzone dalekosiężnie.
Nieudowodnione zamordowanie gen. Sikorskiego. Ja wiem, nie ma twardych dowodów. Ale dziwnym sposobem są świadkowie którzy widzieli lądujący, a nie rozbijający się samolot na wodzie. Sikorski miał kwity na Katyń, więc Churchill wtedy podlizujący się Stalinowi, zrobił mu prezent. Anglia okazała się największym zdrajcą, która uknuła genialny spisek i sprzedała nas sowietom.
W ostatnich dniach wyszedł brzydki spisek klimatologów. Czemu klimatolodzy spiskują?
Czyżby zawiązek rządu światowego, który ma bazować na podatku węglowym mógł mieć w tym interes? Te różne wałki i przekręty bankowców, którzy spekulują walutami takimi jak PLN, mają jedynie na celu bogacić się? Nie sądzę. Zawiązanie się rządu światowego, jest kwestią czasu. Bankierzy dążą do tego wszelkimi sposobami. Centralizacja władzuchny na której czubku będzie centralny bank światowy, jest spiskiem bankowców od banków centralnych.
I takie ich działanie widać.
Cóż ich nikt nie wybiera w wyborach demokratycznych. Jak ich odsunąć od władzy?
Zdemaskować spisek! Ale czy to możliwe, skoro wokoło same spiski. Zarzucasz spisek to go udowodnij powiedzą. Sam logiczny ciąg zdarzeń, to nie jest dowód.

03-12-2009 17:23 
 Ocena 1 na 1
elfir (1058 punktów)
>"Wielki, dziejowy spisek" zakłada wielu oddanych sprawie wpływowych ludzi a także doskonałość przekazywania spiskowego etosu następnym pokoleniom. Czynnik ludzki potrzebny do tego typu działalności dąży niemal natychmiast do zwiększenia entropii.

Właśnie to jest największą słabością teorii spiskowych - osoby uczestniczace w spisku robią to dla siebie. Tym samym jaki maja interes w tym, ze efekty spisku beda widoczne już po ich smierci? Poza tym sekret, który zna troje ludzi przestaje byc tajemnicą. Bo trzeba przestrzec przez kataklizmem zone, siostrę, matkę, brata, wujka i kochankę, a oni przekazują informację dalej.
03-12-2009 18:40 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
>>"Wielki, dziejowy spisek"

Myślę, że rexus bardzo wyraźnie zaznaczył, że chce oddzielenia tego "wielkiego dziejowego spisku" od tych bardziej realnych, które wynikają z chciwości, interesu i tym podobnych cech ludzkich, a nie kontynuowania marnych kłótni o rzekomym spisku ludzi w kapturach zmieniających się w jaszczurki na posiedzeniach i jestem przekonany, że nie po to założył wątek żeby dalej ciągnąć takie rozmowy.
03-12-2009 20:38 
 Ocena 1 na 1
elfir (1058 punktów)
>>>"Wielki, dziejowy spisek"
>Myślę, że rexus bardzo wyraźnie zaznaczył, że chce oddzielenia tego "wielkiego dziejowego spisku" od tych bardziej realnych, które wynikają z chciwości, interesu i tym podobnych cech ludzkich,

Tylko ze wtedy to żaden spisek. Większośc działań jakie podejmuja ludzie wynika z chciwości, interesu i innych cech ludzkich. Co w tym ukrytego i tajnego?
Matix (5786 punktów)
>o w tym ukrytego i tajnego?

jenyyyy.... jak to co? A czy była o tym mowa w publice kilka lat wcześniej????? Nie. Dopiero od niedawna. Wcześniej tylko krzykacze "spiskowi" coś tam bredzili. Rozumiesz?

Wybacz te dziecinne wielokropki, ale to chyba jest zrozumiałe.
rysiek (4593 punktów)
Jeśli "spisek" to: "tajne" porozumienie grupy osób, w celu "tajnego" działania dla osiągnięcia jakiegoś "tajnego" celu, któremu poświęcone są setki portali i forów internetowych, a także niezliczona ilość doniesień w mediach, prasie oraz wiele książek i filmów - to teorie spiskowe są jak najbardziej racjonalne.
30-11-2009 18:51 
 Ocena 1 na 1
rexus (2343 punktów)
>Jeśli "spisek" to: "tajne" porozumienie grupy osób, w celu "tajnego" działania dla osiągnięcia jakiegoś "tajnego" celu, któremu poświęcone są setki portali i forów internetowych, a także niezliczona ilość doniesień w mediach, prasie oraz wiele książek i filmów - to teorie spiskowe są jak najbardziej racjonalne.

Toż to oczywiste. Wręcz oczywista oczywistość, jak mawiał przekornie Kwachu do Kwacza.
Racjonalne są też porcje/racje żywności na stołówce wojskowej. Racjonalny jest wszędobylski bóg, bo wszędzie o nim gadają.
Ale, poważnie. Są zdarzenia w historii gdzie ciągi logiczne prowadzą do uznania spisku, Wołoszański myślę by się z tym zgodził. Ba, są nawet spiski przeciwko spiskom. Taki ten świat zawiły.
Mnie interesuje pozyskanie skutecznej metody odsiewania spisków prawdziwych, od tych niedorzecznych. Do takiego odsiewu wystarczy rozum, ale nie każdy go używa. Więc skuteczna prosta metoda mogłaby sprawić, iż większe ilości ludzi nie dawały by się nabijać w butelkę. Czy rzymskie powiedzenie, "winny ten co zyskał najwięcej" wystarczy?

rysiek (4593 punktów)
>(...) Więc skuteczna prosta metoda mogłaby sprawić, iż większe ilości ludzi nie dawały by się nabijać w butelkę.
Utopijne marzenie.

>Czy rzymskie powiedzenie, "winny ten co zyskał najwięcej" wystarczy?
Czasem tak. Ale raczej: winny ten, który winny.
Kowalski (niezalogowany)
>Czy irracjonalne teorie spiskowe nie są przypadkiem zasłoną dymną dla rzeczywistych teorii
>spiskowych? Czy Yeti, UFO, Chemtrails, wymyślają ci, którzy później wrzucają do tego kotła globalne
>przekręty jak te powyżej?

Ha
Mam lepszą i bardziej racjonalną Otóż zacząłem się tak zastanawiać, dlaczego 'słynne' mejle klimatologów (swoją drogą, to conajmniej druga taka akcja) pojawiły się na serwerach rosyjskich? I po tym pytaniu wszystko stało się oczywiste!
Po pierwsze, Rosja ma bardzo duże podziemie 'hakerskie', o niejasnych powiązaniach ze służbami specjalnymi oraz koncernami.
Po drugie, Rosja jest wielkim eksporterem surowców energetycznych, których zużycia ograniczenie (a więc mniejsze wpływy do budżetu Rosji, a także rosyjskich firm) postulują politycy walczący z globalnym ociepleniem. Nie dziwi więc, że w Rosji jest wyjątkowo przychylny, ocieplony klimat dla wszelkich tez negujących globalne ocieplenie, a książki na ten temat sponsoruje np. Lukoil.
Może więc należy te dwie rzeczy z sobą połączyć i uznać, że mamy oto próbę podważenia globalnego ocieplenia za pieniądze Gazpromu, czy Łukoilu? Nie mam dowodów na potwierdzenie, ale poszlaki są, a pytania można stawiać zawsze, nieprawdaż?

Ale to jest spekulacja w miarę normalna -- można by nawet takiej się spodziewać w prasie, może nie naszej, bo globalnego ocieplenia u nas się nie uznaje. Ale ta spekulacja prowadzi mnie dalej. No bo jeśli Rosja tak robi, to co robią najwięksi eksporterzy ropy naftowej, czyli państwa arabskie? Przecież powinny wykreować jakiś głośny problem, z którym pół świata będzie walczyć. Bo ja wiem? Odpady nuklearne, epidemie, a może terroryzm?

Gdyby tak konsekwentnie się zastanawiać, to można dojść do wniosku, że właśnie terroryzm najlepiej by tu leżał. Przywódca takiej terrorystycznej organizacji, która miałaby przesłonić problem globalnego ocieplenia powinien być chyba Saudyjczykiem, jako że Arabia Saudyjska jest tu najważniejszym producentem.

Trudno też nie zauważyć, że nie w każdej sytuacji politycznej takie działanie przyniosłoby dobre skutki. Gdyby Stanami rządił Al Gore, to nawet wielki atak terrorystyczny na sam Nowy Jork by go nie przekonał do rezygnacji z walki z globalnym ociepleniem. Ale gdyby rządził Stanami polityk republikański, powiązany z firmami naftowymi teksasu, dla których globalne ocieplenie jest równie niewygodnym tematem I tak ręka w rękę, Saudyjczycy i inni eksporterzy Bliskiego Wschodu z amerykańskimi republikanami z Teksasu przez całe lata przykrywają wojną z rzekomym terroryzmem (ofiary są prawdziwe, może nawet narzędzia intrygi nie zdają sobie sprawy z tego komu służą, ale prawdziwe intencje są właśnie takie) kwestię globalnego ocieplenia, co opóźnia wprowadzenie energooszczędnych technologii i zwiększa ich bezpośrednie zyski

--
Oczywiście sobie żartuję, ale czy to nie jest 'spisek racjonalny'?
01-12-2009 11:44 
 Ocena 3 na 5
Iwona Przybyła (801 punktów)
Niedawno Adam Wajrak napisał ciekawy artykuł:
ZAUFAJMY NAUCE, A NIE KLIMATYCZNYM ZNACHOROM,
w którym rozprawia się z teoriami spiskowymi na temat ocieplenia klimatu, za co dostaje się nawet jego redakcyjnym kolegom. Zgłosiłam ten artykuł do działu wiadomości, ale nie doczekał się publikacji, choć jest to jeden z najlepszych artykułów jakie ostatnio czytałam. Nie chodzi mi o zaangażowanie autora w sprawy ekologiczne, ale o mądre i rzeczowe wskazanie w jaki sposób należy oddzielać naukę od pseudonauki, a także naukę od teorii spiskowych.
Zachęcam Was gorąco do lektury:
wiadomosci(*)ie_klimatycznym_znachorom.html

Ktoś wyżej uznał, że kierowanie się rozumem pozwala dostrzec granicę między prawdą i fałszem. Wg mnie taka granica nie istnieje, bo rozum podsuwa nam różne możliwości interpretacyjne konkretnych wydarzeń. Gdy czytam wpisy ludzi pod niektórymi artykułami publikowanymi na Racjonaliście dochodzę do wniosku, że czasami nie warto rozmawiać. Nigdy nie byłam zwolenniczką zamykania się w słoiku, ale tracenie potencjału i energii na tłumaczenie ludziom swoich racji nie ma sensu, bo mój oponent i tak znajdzie zawsze dla siebie wymówkę w stylu: wiara w naukę? a skąd wiesz, że nauka to właściwy kierunek i nie doprowadzi nas do zagłady?

Gdy mówię, że nauka to jedyny skuteczny weryfikator prawdy, dlatego, że sama siebie nieustannie weryfikuje widzę tylko brak zrozumienia i zazwyczaj ktoś mnie uznaje za osobę, która się wywyższa.

Podobnie jest z teoriami spiskowymi - uznaję za prawdziwe tylko te doniesienia, które jestem w stanie zweryfikować, tj. dokopać się do źródła. Jeśli nie ujrzę faktów uznaję teorię za nieweryfikowalną, a więc nie mogę jej przyjmować jako prawdopodobnej.
01-12-2009 22:47 
 0 na 2
rexus (2343 punktów)
Ech znowu to wałkowanie o ociepleniu.
Listy są na Rosyjskim serwerze, aby wspaniałomyślni urzędnicy z UE czy USA nie byli w stanie ich zablokować.
Po drugie, Rosja w tym Gazprom jest zaniepokojony ocieplaniem się klimatu, bo znakomita część ich gazu jest pod wieczną zmarzliną. Gdy ta się roztopi, gazu będzie mniej w ziemi a więcej w atmosferze co spowoduje uwielbiany przez IPCC postulat pozytywnego sprzężenia zwrotnego.
Nasz wkład w ocieplanie klimatu, jest znikomy. Wręcz śladowy. Ale handel emisjami CO2 to poważnie kreowany rynek, na bazie którego ONZ i jego przybudówki stworzą rząd światowy. IPCC to przybudówka ONZ, gdyby ktoś nie wiedział.
A ten cały artykulik o klimatycznych znachorach, to śliska propaganda, która poleca konkretne instytuty badawcze.
Właśnie w Świecie Nauki czytałem jakieś kilka dobrych miesięcy temu, artykuł o średnich temperaturach które od 8 lat systematycznie spadają, i klimatologach którzy tracą wakaty za publikacje takich badań.
01-12-2009 23:37 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Średnie temperatury nie spadają od ośmiu lat. One rosną.
rexus (2343 punktów)
>Średnie temperatury nie spadają od ośmiu lat. One rosną.
Może jakiś wykres międzyrządowego instytutu, który został powołany w celu udowodnienia politycznych celów.
Zdajesz sobie sprawę z tego, że to właśnie pracownicy IPCC stoją za tymi hakerami którzy opublikowali te listy. To jest sytuacja, która obnaża potężny spisek.
Właśnie część oburzonych postawą polityczną ONZ, klimatologów IPCC postanowiło ujawnić prawdę.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nie wyciągałbym pochonych wniosków Rexusie. To, że niektórzy naukowcy pisują aroganckie i wojownicze maile o swoich przeciwnikach, nie oznacza tego, co mówisz. Przez ostatnie 8 lat byłem w różnych miejscach na świecie. Wszędzie były rekordowe upały i inne zmiany pogodowe.
rexus (2343 punktów)
A ja byłem na rybach w lipcu i przemarzłem.
02-12-2009 11:44 
 Ocena 2 na 4
Iwona Przybyła (801 punktów)
>Ech znowu to wałkowanie o ociepleniu.
>Listy są na Rosyjskim serwerze, aby wspaniałomyślni urzędnicy z UE czy USA nie byli w stanie ich zablokować.
>Po drugie, Rosja w tym Gazprom jest zaniepokojony ocieplaniem się klimatu, bo znakomita część ich gazu jest pod wieczną zmarzliną. Gdy ta się roztopi, gazu będzie mniej w ziemi a więcej w atmosferze co spowoduje uwielbiany przez IPCC postulat pozytywnego sprzężenia zwrotnego.
>Nasz wkład w ocieplanie klimatu, jest znikomy. Wręcz śladowy. Ale handel emisjami CO2 to poważnie kreowany rynek, na bazie którego ONZ i jego przybudówki stworzą rząd światowy. IPCC to przybudówka ONZ, gdyby ktoś nie wiedział.
>A ten cały artykulik o klimatycznych znachorach, to śliska propaganda, która poleca konkretne instytuty badawcze.
>Właśnie w Świecie Nauki czytałem jakieś kilka dobrych miesięcy temu, artykuł o średnich temperaturach które od 8 lat systematycznie spadają, i klimatologach którzy tracą wakaty za publikacje takich badań.

Jesteś jedną z tych osób, z którymi nie będę się wdawać w dyskusję. Wiesz dlaczego?

Primo - bo próbujesz zdyskredytować moją wypowiedź swoją teorią spiskową. Artykulik, śliska propaganda - to są słowa człowieka rozumnego?

Secundo - jeśli już odwołujesz się do artykułu, do którego link umieściłam wyżej to miej chociaż na tyle obiektywizmu by... przeczytać go w całości. Polecam Ci szczególnie fragment:
"Gdy jednak weźmiemy do ręki "Nature" i "Science" z 2005 roku, dwa najbardziej renomowane magazyny naukowe na świecie, i przeczytamy publikacje dotyczące rdzeni i programu European Project for Ice Coring in Antarctica, lub zajrzymy na strony tego projektu, okaże się, że obecne stężenie jest najwyższe od 650 tysięcy lat. Tu tylko nieśmiało przypomnę, że nasz gatunek ma nie więcej niż 200 tysięcy lat i z tej perspektyw informacja o najwyższym od 650 tysięcy lat poziomie CO2 powinna dać nam do myślenia".
No chyba, że uważasz, "Nature" i "Science" za śliską propagandę.

Tertio - "Właśnie w Świecie Nauki czytałem jakieś kilka dobrych miesięcy temu, artykuł o średnich temperaturach które od 8 lat systematycznie spadają, i klimatologach którzy tracą wakaty za publikacje takich badań". To zdanie jest doprawdy porażające, bo gdy ktoś chce uwierygodnić swoją wypowiedź powinien raczej podać źródło, prawda? Mam nadzieję, że wiesz jakie są zasady powoływania się na teksty źródłowe? Ja też "se powiem", że gdzieś "se przeczytałam", że "coś jest głupie". Z tym, że posługując się takimi pseudoargumentami staję w jednym szeregu z ludźmi, których nie nazwałabym rozumnymi. Nie wspiminając o tym, co zauważył Pan Jacek - HALO, TEMPERATURY ROSNĄ, A NIE SPADAJĄ! HALO, TU ZIEMIA!

Największym zagrożeniem dla tej planety jest człowiek. Człowiek, który nie tylko nie dba o środowisko, bo widzi tylko swój marny zywot na tym padole, a ponad te swoje 80 lat zycia nie potrafi się wznieść. Bezmyślność i bezrefleksyjność to największa plaga ludzkości - niezależnie od tego od kogo pochodzi.

Ty możesz sobie snuć spiski. Dziś nadal jest sporo ludzi, którzy wierzą, że Auschwitz to bujda. Ja się w te brednie nie mieszam, a nawet więcej - strasznie mnie one rażą i uderzają w moje poczucie wrażliwości.

Żyj jak chcesz - Twoje zycie i Ty jesteś jego kreatorem, a nie Rosja, Lukoil czy ONZ Ewewntualnie: "Pambóg"
02-12-2009 16:27 
 Ocena 1 na 1
rexus (2343 punktów)
Co ma do klimatu Auschwitz?
Pojawienie się Homo sapiens datuje się na 250 tyś. lat. Choć, są wykopaliska datowane nawet na 800 tyś. lat w których znaleziono homo sapiens, ale nieważne.
Emocjonalnie traktujesz temat klimatu, i manipulujesz przytaczając Auschwitz, następnie obrażasz mnie, twierdząc że nie używam rozumu. I to jest merytoryczna dyskusja o spiskach? Temperatury mimo ciągle rosnącego stężenia CO2 spadają. Jest to możliwe, i właśnie się dzieje. A w tych, że właśnie zdemaskowanych listach o tym piszą.
Gdyż ilości tego cennego gazu, który tworzy florę i faunę są znikome. Na Wenus jest go 96% i Wenusjanie mają temperatury nieco wyższe, ale się nie przejmują, a jedynie śmiech ich ogarnia gdy widzą te wałki na Ziemi z CO2 związane.
02-12-2009 22:41 
 Ocena 4 na 4
Iwona Przybyła (801 punktów)
I to jest merytoryczna dyskusja o spiskach?

To dyskusja o SPISKACH moze byc merytoryczna? Nie chciałam Cię obrazić, ale nadal czekam na artykuł ze "Świata nauki", o którym wspomniałeś, a który ma uwierygadniać przytaczane przez Ciebie informacje. Chętnie zmienię zdanie, jeśli się okaże, ze masz rację.

I nie pisz proszę, że emocjonuję się sprawami klimatycznymi, bo szczerze mówiąc mam to w głębokim poważaniu. Co nie zmienia faktu, że posiadam na ten temat własną opinię, opartą na wiedzy zblizonej do tej przedstawionej w artykule Wajraka.

Wtręt o Auschwitz faktycznie nie był na miejscu. Możemy jednak podywagować: postaw się w sytuacji hitlerowskiego zbrodniarza i zastanów się czy czasami nie wygodne dla Ciebie by było ukrycie prawdy? A teraz postaw się w sytuacji koncernu farmaceutycznego, paliwowego, itp.
Prawda pojawia się tam, gdzie jest wygodna dla konkretnej jednostki. Zauważ, że jest pewien mechanizm ludzkiego działania, który pozwala nam zazwyczaj dobrze myśleć o sobie, a gdy myślimy źle to jest to zwykle efektem zderzenia ze świate zewnętrznym (z opiniami innych ludzi o nas, z interakcjami, w które wchodzimy). Można się umartwiać nad teoriami spiskowymi i zastanawiać się, które z nich są prawdziwe, ale do czego to ma zmierzać? Widzisz w tym jakiś sens poza popadaniem w depresję?

Mam nadzieję, że teraz rozumiesz i choć w części akceptujesz mój punkt widzenia.
03-12-2009 08:42 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
>Można się umartwiać nad teoriami spiskowymi i zastanawiać się, które z nich są prawdziwe, ale do czego to ma zmierzać?

Może do tego, żeby kiedyś nie pójść na wojnę myśląc, że walczy się o demokrację, a w rzeczywistości o coś całkiem innego i niecnego.
03-12-2009 20:34 
 Ocena 1 na 1
elfir (1058 punktów)
>Może do tego, żeby kiedyś nie pójść na wojnę myśląc, że walczy się o demokrację, a w rzeczywistości o coś całkiem innego i niecnego.

Nie znam wojen o demokrację.
Zwykle powodem wojny sa ambicje, chęć władzy i zdobycia bogactw.
03-12-2009 21:06 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
To jedynie świadczy dobrze o Tobie. Bo widzisz jak się zapytam moich rówieśników co robią Polacy w Afganistanie, to słyszę tylko o tej demokracji.
04-12-2009 01:10 
 0 na 2
rexus (2343 punktów)
Niestety nie ułatwię ci niczego, nie odeślę do żadnych źródeł, sama je znajdź, a znajdziesz je na pewno, jeśli tylko przez chwilę poddasz krytyce to w co wierzysz.
Nie dalej jak dwa lata temu, próbowałem zmieszać z błotem Korwina Mikke, bo stwierdził sobie, że CO2 antropogenicznego pochodzenia nie ma mierzalnego wpływu na klimat.
Zwyzywałem go od oszołomów. Lecz coś mnie tknęło, zacząłem grzebać.
Odkryłem przy okazji jak łatwo się ulega manipulacjom. Te filmy o białych niedźwiedziach brodzących w błocie, te symulacje zalanych wybrzeży przez oceany, te dymiące kominy i miliony smrodzących samochodów dają oczywisty obraz, ciągła produkcja zanieczyszczeń kumuluje je co widać na wykresach, bo 150 lat temu na milion cząstek było 280 cząstek CO2, a teraz jest go 380. To okropne. I tu się dałem złapać.
Prawda jest inna. Są setki czynników klimatycznych odpowiadających za aktualne zmiany, a CO2 to taki bąk w zakładach azotowych.
Po za tym dostępna jest technologia dzięki której można skutecznie redukować emisję CO2, ale politycy chcą koniecznie podatku węglowego. Zamiast zwolnień z podatku dla propagatorów pomysłu prof. Nazimka. Czy konstruktorów nowych oszczędnych silników.
Patenty leżą w szufladach, nafciarze zarabiają krocie a ich zleceniodawcy finansiści kombinują jakby tu kosztem ciemnego ludu przerzucić się na ropną alternatywę pozostając przy władzy i jeszcze dodatkowo zarobić, a może i wpędzić jakiś głupi kraj w długi i zdobyć więcej taniej siły roboczej. Paliwa kopalne się kończą. Potrzebny jest nowy światowy ład.

heil eris!
04-12-2009 14:13 
 Ocena 2 na 2
Iwona Przybyła (801 punktów)
Przeczytaj uważnie, bo nie będę się dwa razy powtarzać.

1. Co to jest prawda?
Prawdą jest to, co uznajemy za prawdę. Dla jednych prawdą jest Bóg, dla innych wiara w rozum. Ludzie nie rodzą się dobrzy i źli i kształtują ich własne doświadczenia, zdobyta wiedza, zebrane informacje. Stajesz się sumą tego, co spotkasz na swojej drodze. Świetne książki dane mi było przeczytać, słucham też muzyki, którą uwielbiam - jest to cały czas moja osobista opinia, bo przecież nie każdemu musi odpowiadać to, co jest dobre dla mnie  Staram się na swojej drodze spotykać ludzi, którzy myślą podobnie jak ja, bo nie lubię tłumaczyć się z rzeczy oczywistych, ani nie chcę nikogo zmieniać. Otaczam się tymi, którzy mnie akceptują i ja akceptuję ich. Wiem, że osiągnięcie stanu równowagi nie jest możliwe, ale celem mojego życia jest podążanie drogą, którą uznaję za dobrą dla siebie i swojego rozwoju. Nie jestem w stanie przewidzieć wszystkiego, co się wydarzy w moim życiu, ale korzystniejsze wydaje mi się pozytywne myślenie - bardziej wartościowe dla mojego rozwoju.

2. Czy istnieją spiski?
Jasne. Jest ich pełno, są wszędzie. Korwin Mikke, na którego się powołałeś, na swoim blogu opublikował oprócz doniesień o CO2 informacje, że Ziemia jest wklęsła. Pełen wiary pisał o zjawisku inner-kosmosu - na pewno w archiwum jego bloga znajdziesz ten wpis.
Na youtube masz też zatrzęsienie teorii spiskowych - od Zaitgeistów, przez WTC, po chemtrails.
Oczywiste, że koncerny farmaceutyczne dążą do zwiększenia swoich udziałów w rynku, więc dobrze się zastanów, gdy następnym razem odwiedzisz swojego lekarza rodzinnego i gdy przypisze Ci jakiś lek. Zastanów się czy wykupić receptę, bo być może ma on swój udział w wypisywaniu recept na konkretny lek - np. dostaje za to laptopa lub wczasy za granicą - takie gratyfikacje oferują lekarzom pracownicy koncernów farmaceutycznych. Najgorzej jednak, gdy choroba zaprowadzi Cię do szpitala psychiatrycznego - tam schizofrenicy dostają czasami leki na depresję, bo lekarz za 100 recept tego specyfiku dostaje dobry procent od sprzedaży.
Kolejną sprawą jest mleko 0% tłuszczu. Zastanawiałeś się po co ktoś produkuje mleko, które poza kolorem nie ma właściwości mleka, a wody, a kosztuje tyle samo? Kawa z tym mlekiem nie zmienia smaku, budyniu na tym mleku nie zrobisz, ale biznes się kręci, bo wszystko co odtłuszczone ma dobrą cenę i znajduje nabywców.
A słyszałeś może o aspartamie, który dodawany jest do produktów niskokalorycznych, a który ma działanie rakotwórcze? Nie wiadomo już czy lepiej być szczupłym i zachorować na raka czy być grubym i leczyć się na otyłość? Oczywiście można zrezygnować z aspartamu i nie stracić figury, ale czy wtedy nie znajdzie się w naszej diecie jakiś inny produkt, którego długotrwałe spożywanie prowadzi do choroby. Chociażby produkty, na których jest napisane " zawiera śladowe ilości orzechów" - śmiercionośna broń na alergików. Na pewno wiesz, że co roku na alergie umiera coraz więcej ludzi i coraz więcej osób ma jakiś rodzaj alergii (uwaga! Najczęściej na orzechy!). Biorąc pod uwagę zwiększającą się liczbę alergików oraz coraz większą liczbę produktów zawierającą "śladowe ilości orzechów" - mamy gotowy scenariusz masowego wybicia całej ludzkości, prawda?
Myślałeś, że moja postawa, zaprezentowana w postach wyżej wynikała z faktu, że jestem laikiem, który nic nie czyta, nie ogląda i nie wie, więc pozostaje głuchy na światowe manipulacje? Jest wprost przeciwnie: obejrzałam na youtube sporo filmów o NOWYM PORZĄDKU ŚWIATA i powodują one nadal pobłażliwy uśmiech na mojej twarzy.
Wyobraź sobie, że mam świadomość, że ludzie są jednym z najgorszych gatunków zwierząt, jakie przyszło mi oglądać. Walka o przetrwanie poprzez powiększanie stanu posiadania toczy się codziennie. I co z tego?

3. Wnioski.
Co z tego wynika, że to wiem? Mam myśleć nad nowym ładem, tylko dlatego, że część społeczeństwa nie odnajduje się w tym systemie. W każdym systemie są dziury i każdy generuje ofiary, ale też każdy system jest stabilniejszy od rewolucji. W każdym systemie są ludzie, którzy rządzą i są Ci, którzy chcą być rządzeni. Jest też część ludzi takich jak Ty - którym się wydaje, że poznali mechanizmy kontroli nad tym światem i są w stanie zaproponować lepszą, bardziej rozumną alternatywę na przyszłość. I takich ludzi ja się najbardziej boję, bo historia pokazuje, że gdy zmieniają stronę barykady są jeszcze gorsi od tych, którzy do tej pory rządzili. Teraz, gdy siedzisz sobie przed komputerem i jesteś małym robaczkiem w machinie spisków i krwiożerczej władzy, wydaje Ci się, że masz lepsze recepty, bardziej trafne rozwiązania. Gdy jednak usiądziesz na szczycie drabiny, z której możesz patrzeć tylko w dół wtedy okazuje się, że zaczynasz jakoś wbrew wcześniejszym zapewnieniom postępować podobnie jak Ci, których krytykowałeś. "Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". Ja o sobie wiem tyle, że nie chcę władzy, nie myślę o spiskach, dbam tylko o własny interes. Moim głównym celem jest mój osobisty rozwój, a ten z kolei nakazuje, że zamiast czytać o emisji CO2, wolę posłuchać muzyki, obejrzeć dobry film lub poćwiczyć jogę. Jest mi z tym myśleniem w miarę dobrze, błogo i wygodnie, czerpię satysfakcję z takiego myślenia i widzę, że i inni zaczęli mnie lepiej rozumieć. Jak ktoś chce zmieniać świat, bo uważa, że to służy jego rozwojowi, to niech zacznie od zmiany świata w sobie i niech nie włazi z buciorami w moją piaskownicę oraz nich nie decyduje o moim życiu za mnie. Ja znam swoje miejsce na tej planecie, wiem, że dane mi jest narodzić się i umrzeć i dobrze mi z tą myślą. Międzyczas staram się wypełniać swoimi zainteresowaniami i pasjami, a nie frustracjami i lękami. Strach sprzedaje się najlepiej i mam wrażenie, że jesteś jedną z jego ofiar.

Tyle w tym temacie. Miałabym jeszcze dużo do napisania i pewnie nie wszystko zrozumiesz, bo wyjaśnianie nigdy nie dochodzi do końca, ale nie zamierzam już tracić czasu. Wolę poczytać.
04-12-2009 18:52 
 Ocena 2 na 2
rexus (2343 punktów)
> Tyle w tym temacie. Miałabym jeszcze dużo do napisania i pewnie nie wszystko zrozumiesz, bo wyjaśnianie nigdy nie dochodzi do końca, ale nie zamierzam już tracić czasu. Wolę poczytać.

Naprawdę sądzisz że nie jestem w stanie cię zrozumieć?
Piszesz w trzech rozpasanych rozdziałach a na końcu stwierdzasz, że nie chce ci się tracić czasu.
Z przyjemnością zapoznałem się z twoim punktem widzenia.
Nie jest mi obcy.
Byłem ciekaw jaki ludzie mają stosunek do wszechobecnych krętactw. To jakich metod używają do odsiewania irracjonalnych teorii spiskowych, od tych prawdziwych. Jak rozumieją funkcjonowanie władzy. Oczywiście są tutaj internauci od których się uczę, ale są też tacy, którzy nie wiedzieć czemu są złośliwi i niczego konstruktywnego do dyskusji nie wnoszą. Masz rację w kwestii strachu. Strach to hamulcowy samodoskonalenia.
Nie mniej jest wykorzystywany w sprawowaniu władzy. Spiski są, zawsze były.
Nie jest tak, że ludzie walczą o byt w pojedynkę, tworzą społeczności i knują przeciw innym społecznościom. Meritum tego wątku, jest zapytanie o wydolność przeciętnego rozumu w odróżnianiu szkodliwych spisków, od idiotyzmów.
Z twoich wywodów wnioskuję że masz tendencję do wrzucania wszystkich teorii spiskowych do jednego worka, co jest tak samo szkodliwe jak wiara we wszystkie spiski, lub egzystowanie w błogiej świadomości nieistnienia spisków.
Czy znasz zdanie Mahmuda Ahmadineżada na temat zamachu na WTC? I dlaczego tak sądzi? I czemu nie miałby mieć racji? Na wojnie zawsze są dwie propagandy, historia uczy.
Prawda jest po środku. Ćwicząc Jogę zapewne wiesz jaką wartością jest harmonia i złoty środek.
pozdrawiam.
03-12-2009 17:57 
 Ocena 1 na 3
liliac (147340 punktów)
>Zgłosiłam ten artykuł do działu wiadomości, ale nie doczekał się publikacji, choć jest to jeden z najlepszych artykułów jakie ostatnio czytałam. Nie chodzi mi o zaangażowanie autora w sprawy ekologiczne, ale o mądre i rzeczowe wskazanie w jaki sposób należy oddzielać naukę od pseudonauki, a także naukę od teorii spiskowych.
>Zachęcam Was gorąco do lektury:
>wiadomosci(*)ie_klimatycznym_znachorom.html

Koleżanko droga- artykuł nie doczekał się publikacji w dziale "Wiadomości", bo- jako żywo- artykułem był, a nie wiadomością i jako artykuł objęty jest prawami autorskimi- nie należy takich materiałów cytować w całości. Na przyszłość polecam tego typu teksty zgłaszać z krótkim streszczeniem/"zajawką" w kategorii "Znalezione w sieci", gdzie zresztą rzeczony artykuł pojawił się już wcześniej (druga przyczyna, dla której artykuł "nie poszedł" jako wiadomość).

>Nigdy nie byłam zwolenniczką zamykania się w słoiku, ale tracenie potencjału i energii na tłumaczenie ludziom swoich racji nie ma sensu, bo mój oponent i tak znajdzie zawsze dla siebie wymówkę w stylu: wiara w naukę? a skąd wiesz, że nauka to właściwy kierunek i nie doprowadzi nas do zagłady?

Po czymś takim z reguły też ogarnia mnie zniechęcenie. Po prostu nie warto. To jak rozmawiać z Miłującym o religii

>Gdy mówię, że nauka to jedyny skuteczny weryfikator prawdy, dlatego, że sama siebie nieustannie weryfikuje widzę tylko brak zrozumienia i zazwyczaj ktoś mnie uznaje za osobę, która się wywyższa.

To nie jest ani dobry wątek, ani odpowiedni rozmówcy dla tego typu sformułowań

>Podobnie jest z teoriami spiskowymi - uznaję za prawdziwe tylko te doniesienia, które jestem w stanie zweryfikować, tj. dokopać się do źródła. Jeśli nie ujrzę faktów uznaję teorię za nieweryfikowalną, a więc nie mogę jej przyjmować jako prawdopodobnej.


03-12-2009 20:57 
 Ocena-1 na 1
rexus (2343 punktów)

>To nie jest ani dobry wątek, ani odpowiedni rozmówcy dla tego typu sformułowań

ale w sam raz żeby wtrącić swoje pięć groszy.
04-12-2009 14:16 
 Ocena 1 na 1
Iwona Przybyła (801 punktów)
Masz rację. Faktycznie nie orientuję się dobrze w zgłaszaniu ciekawych informacji do odpowiednich działów.
Masz rację. Nie ze wszystkimi można ciekawie porozmawiać.

Przyjęłam na siebie pouczenie
Pozdrawiam.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365