Racjonalista - Strona głównaDo treści
UWAGA

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
30-03-2006 20:05Majdzińska (10 punktów)UWAGA
Witam wszystkich.
Piszę pracę magisterską na temat przemian religijności Polaków oraz powstania nowego jej modelu- określany jest w literaturze jako"postmodernistyczny". Wyraża się on w słowach "wierzę, ale po swojemu". Szukam dobrych ludzi, którzy odpowiedzą mi na kilka pytań ( osoby, które poniekąd wierzą po swojemu, warunek jest taki, że są katolikami fomalnie oraz w jakimś stopniu (nawet niewielkim się nimi czują),ich wiara jest głęboka, ale nie wiąże się ogólnie rzecz biorąc z Kościołem) BARDZO proszę o pomoc.mój adres mejlowy: lp.pw@letepaisa, gg: 6004495.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Drobner
Jak już napiszesz, to opublikuj w portalu "Racjonalista"!
Będzie na pewno ciekawe!
Życzę powodzenia, Drobner

PS. Nie pomogę, bom ateista
----
wiąże nie wiąrze, ale przywiąże a potem rozwiąże...
jarekland (142470 punktów)
>Jak już napiszesz, to opublikuj w portalu "Racjonalista"!
>Będzie na pewno ciekawe!
Też tak myślę.
Majdzińska (10 punktów)
Oj. dopiero teraz czytam i tyle błędów. ale wstyd! obiecuję, że będę miała przy sobie słownik ortograficzny!
Volrath (3440 punktów)
Gdyby to było 3 lata temu to bym się zgłosił...
Ale obecnie jestem już ateistą, więc niestety nie pomogę.

P.S. Jak bardzo niezwiązana z Kościołem to musi być osoba?
Bo są na przykład osoby nie związane z kościołem ale przykładowo czujące silną więź emocjonalną np. z papieżem.
Majdzińska (10 punktów)
>Gdyby to było 3 lata temu to bym się zgłosił...
>Ale obecnie jestem już ateistą, więc niestety nie pomogę.
>P.S. Jak bardzo niezwiązana z Kościołem to musi być osoba?
>Bo są na przykład osoby nie związane z kościołem ale przykładowo czujące silną więź emocjonalną np. z papieżem.

Trudno mi powiedzieć, jak bardzo. "religijność postmodernistyczna", bo wg. teorii, wyraża się w słowach "wierzę, ale po swojemu" i ma bardzo indywidualny charakter. Przejawia się między innymi: łączeniu elementów kilku religii, w specyficznych praktykach religijnych, ogólnie zainteresowaniem sferą religii (nie mogę tu pisać, bo mogę w ten sposób sugerować ewentualnym respondentom w każdym bądź razie, jej podstawową cechą jest :wiara objawiająca się poza murami Kościoła, a czy ktoś szanuje Jana Pawłaitp. Pozdrawiam

jeszcze raz przepraszam za błędy, na innych forach, gdzie również prosiłam o pomoc, ma miejsce dyskusja nad tym jaka to ja głupia jestem, bo pisać nie potrafię. więc jeśli kogoś uraziłam, to ...(właściwie nie wiem)
Volrath (3440 punktów)
Coś a'la religijność głównego bohatera książki "Życie Pi" Yann Martel?

Niestety nie znam takich osób - znam osoby wierzące nie zależnie od kościoła i "po swojemu" co tyczy się głównie z niewyznawaniem wszystkich poglądów Kościoła, czasem nawet nie chodzeniem do kościoła lub robieniem to rzadko, ale wiarą w Boga i życie po śmierci i to wiarą bardzo zbieżną z tą reprezentowaną przez katolicyzm - to znaczy nie włączającą elementów innych religii, a jedynie wyłączającą część "nieżyciowych" lub "niedopasowanych do współczesności" albo po prostu z jakiegoś powodu nie pasujących elementów lub ocenianych jako nieuzasadnione/nie potrzebne (np. kwestia antykoncepcji czy seksu przed ślubem czy pośredniczej roli kapłana i spowiedzi przed kapłanem etc.).
Majdzińska (10 punktów)
>Coś a'la religijność głównego bohatera książki "Życie Pi" Yann Martel?
>Niestety nie znam takich osób - znam osoby wierzące nie zależnie od kościoła i "po swojemu" co tyczy się głównie z niewyznawaniem wszystkich poglądów Kościoła, czasem nawet nie chodzeniem do kościoła lub robieniem to rzadko, ale wiarą w Boga i życie po śmierci i to wiarą bardzo zbieżną z tą reprezentowaną przez katolicyzm - to znaczy nie włączającą elementów innych religii, a jedynie wyłączającą część "nieżyciowych" lub "niedopasowanych do współczesności" albo po prostu z jakiegoś powodu nie pasujących elementów lub ocenianych jako nieuzasadnione/nie potrzebne (np. kwestia antykoncepcji czy seksu przed ślubem czy pośredniczej roli kapłana i spowiedzi przed kapłanem etc.).

Byłam dziś u promotora...było sympatycznie, założyłam, że słowa "wierzę, po swojemu" są wyrazem opiasanej wcześniej religijności, tak nie jest! moja hipoteza nie sprawdzi się, ale jest ok. więc jeśli, ktoś utożsamia się z tymi słowami ( i w jakimś stopniu utożsamia się z Kościołem Katolickim to też fajnie)
Pozdrawiam

a książki nie czytałam, nie mogę odpowiedzieć. pozdrawiam
Głąbiński (3538 punktów)
>Szukam dobrych ludzi, którzy odpowiedzą mi na kilka pytań ( osoby, które poniekąd wierzą po swojemu, warunek jest taki, że są katolikami fomalnie oraz w jakimś stopniu, ich wiara jest głęboka, ale nie wiąże się ogólnie rzecz biorąc z Kościołem).

Do mnie to pasuje z wyjątkiem tego, że czuję się z Kościołem związany bardzo silnie. Jeśli to wystarczy, czekam na pytania - lp.pbokp.icneilk@iksnibalg. Wzamian liczę na ew. kontakt z myślącymi podobnie jak ja.

Stach M. G.

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365