 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-04-2006 17:37 | Mariusz | Pytanie,cz.2 | Mam pytanie,poobne do poprzedniego.Chciałbym abyście mi udowodnili że biblia jest fałszywą,nielogiczną i nienaturalna księgą. 1)Najwięcej się mówi o tym że biblia jest nienaturalna jednak już nikt nie pisze dlaczego niby jest nienaturalna?Może mi ktoś odpowie,co w niej,jakie nakazy są nienaturalne.Jeśli chodzi o sex to czy ktoś by chciał być zdradzanym przez swego partnera?(głownie do tego sie doczepiaja racjonalisci jesli pisza o nienaturalnosci) 2)Według was wszystko powstało według teorii wieloświatów ale czy ta teoria aby napewnoe nie budowała nowych wymyślonych niepotrzebnych istnien tak jak według was niepotrzebne jest istnienie boga? 3)Biblia była pisana przez apostołów,apostołowie ci niby kłamali,ubzdurali sobie to wszystko,ale czy ktoś za swoje kłamstwa o których dobrze wie że skłamał,umiera za nie?Mi się wydaje że raczej nie,więc rzeczy opisane w NT muszą być prawdziwe!Czyż nie?Jeśli nie to niby dlaczego? 4)Czy nie wydaje wam się że bog mogł to wszystko stworzyć tak "naukowo" ze to tylko procesy w jakich tworzył bog sa odgadywane przez fizyke i człowieka a on sam stoi ponad tym wszystkim i jako istota idealna jest dla nas nieosiagalna i nie mozemy go odkryc bo nie chce byc odkryty a jedyne co nam zeslal to biblia i kto uwierzy to zostanie zbawiony a kto nie uwierzy bedzie w piekle.Moze to własnie on stoi ponad tym wszystkim. 5)Obalicie wiare w boga,przynajmniej u mnie jesli ktokolwiek znajdzie w jakiejkolwiek innej ksiedze religijniej procz bibli nastepujace watki mowiace o tym samym co te w bibli,nizej przezemnie wymienione. 1) Nie bedziesz mial innych bogow obok mnie 2)zostaniesz zbawiony 3)tylko ja jestem prawda 4)Jak bog schodzi do ludzi i ich zbawia 5)O tym ze autorzy tej ksiazki zgineli za to torturowani 6)Blogoslawieni ci ktorzy nie widzieli a uwierzyli 6)Czy nie wydaje wam się że biblia która powstała tak dawno,jest idealna jak na tamte czasy,nikt procz ingerencji sil wyzszych nie mogl napisac tak idealnej i niesmiertelnej ksiazki jak biblia w tamtych czasach.Biblia nawet dzis sprawia problemy z pojmowaniem jej a co dopiero w tedy,dlatego musiała tam zaisc ingerencja sil boskich,wszelkie kwestie sprzeczne powstaja dlatego iz biblie pisali ludzie a tam gdzie ludzie cos robia sa i bledy bo nie sa idealni i dlatego biblia zawiera niedociagniecia 7)Są cuda ktore to udowodnione sa naukowo,cuda tak owe dotycza matki boskiej itp. 8)NT jest ksiega dobra kaze tylko je czynic nie da sie tam doszukac zlych rzeczy. Jeśli ktoś udowodni mi że się myle w tych powyższych 8 punktach to jaknajbardziej w tedy przestane wierzyć i przyznam mu racje,jestem otwarty na wszelka krytyke i dyskusje,chciałbym się dowiedzieć jak wy,racjonalisci to postrzegacie,no i w jaki sposob obalicie te 8 punktów i podpunkty,czy tez je zignorujecie,bo nie jestescie intelektualnie w stanie ich obalic. Pozdrawiam! |
| Mariusz | P.S. Przepraszam za błędy ortograficzne
|
|
| Balkowski (5685 punktów) | >5)O tym ze autorzy tej ksiazki zgineli za to torturowani Świadkowie Jehowy w hitlerowskich Niemczech też ginęli za poglądy w obozach, a jakoś mnie to nie przekonuje do ich sposobu widzenia świata... >7)Są cuda ktore to udowodnione sa naukowo,cuda tak owe >dotycza matki boskiej itp. Taaak... jak to ktoś powiedział, "cuda są dla wierzących". A zwykle dotyczy to przede wszystkm ich "naukowych" dowodów. Nie wiem zresztą jak miałbym obalić coś o czym tylko mgliście wspomniałeś.
|
|
 | | Mariusz | Po prostu napisz o tym i przytocz mi dowody ze tak nie jest ze sa inne ksiazki w ktorych mozna znaleźc podobne,znaczace to samo cytaty jakie wypisałem! Przytocz swoj poglad ktory obala to co tutaj napisałem,chetnie przeczytam i pogadamy o tym
|
|
|  | | Mariusz | Co do jehowych to oni wierza ze bog jest. nie wymyslili sobie boga i nie umierali za swoje wymysły...to tak jak ja bym sobie wymyslił cukierka i wiedziałbym ze sobie go wymysliłem i torturowali by mnie zebym powiedział ze to bujda ale ja bym mimo wszystko ich oklamywal i zostal zabity za to...a cukierek rzeczywiscie bylby bujda...taka jest roznica miedzy debilami terrorystami ktorzy wierza ze cukierek byl a totalnym idiata czyli w tym przykladzie bylbym nim ja sam bo bym tak jakby sam siebie oklamal i za to zginął rozumiesz?
|
|
| |  | | aries | Gwoli przypomnienia, to swiadkowie jehowy oglosili koniec swiata w roku 2000, bez powodzenia. Tak samo objawic sie miala opluskwa milenijna. Takze niewypal. Za slabo sie widocznie starali jedni i drudzy. Szukasz dowodow ? Ze swiat isnieje, czy co ?Czy chcesz tylko pogadac o d....Maryni? Moze rydzykowyznawcy dadza ci dowody jakich potrzebyjesz na czele ze swoim pasterzem. To dla ciebie lepszy adwersarz niz ta strona www.On ci da niezbite dowody jakich potrzebujesz. Te za i te przeciw.
|
|
| zima (560 punktów) | Heyah! >Mam pytanie,poobne do poprzedniego.Chciałbym abyście mi >udowodnili że biblia jest fałszywą, nielogiczną i >nienaturalna księgą. Najpierw musiałbys się wytłumaczyc, co dla Ciebie znaczy, że jest księgą fałszywą i nienaturalną. Wskazywanie, że jest nielogiczna jest banalne: w ST bóg mówi 'oko za oko', w NT 'nadstaw drugi policzek'- przeczy sobie, to nielogiczne. >1)Najwięcej się mówi o tym że biblia jest nienaturalna >jednak już nikt nie pisze dlaczego niby jest >nienaturalna?Może mi ktoś odpowie,co w niej,jakie nakazy są >nienaturalne.Jeśli chodzi o sex to czy ktoś by chciał być >zdradzanym przez swego partnera?(głownie do tego sie >doczepiaja racjonalisci jesli pisza o nienaturalnosci) Możesz mi powiedzieć, o co CI chodzi z ta nienaturalnością. Książka to papier i na nim słowa. Książka nie może być nienaturalna. Nienaturalne mogą być treści (np. sypianie z siostrami). >2)Według was wszystko powstało według teorii wieloświatów >ale czy ta teoria aby napewnoe nie budowała nowych >wymyślonych niepotrzebnych istnien tak jak według was >niepotrzebne jest istnienie boga? Coś z Tobą nie tak. W tym punkcie piszesz głupoty. >3)Biblia była pisana przez apostołów,apostołowie ci niby >kłamali,ubzdurali sobie to wszystko,ale czy ktoś za swoje >kłamstwa o których dobrze wie że skłamał,umiera za nie?Mi >się wydaje że raczej nie,więc rzeczy opisane w NT muszą być >prawdziwe!Czyż nie?Jeśli nie to niby dlaczego? Może umierali za coś innego. Na przykład z poczucia winy, że dopuścili do śmierci Jezusa, a pisząc NT się wybielali. >4)Czy nie wydaje wam się że bog mogł to wszystko stworzyć >tak "naukowo" ze to tylko procesy w jakich tworzył bog sa >odgadywane przez fizyke i człowieka a on sam stoi ponad tym >wszystkim i jako istota idealna jest dla nas nieosiagalna i >nie mozemy go odkryc bo nie chce byc odkryty a jedyne co >nam zeslal to biblia i kto uwierzy to zostanie zbawiony a >kto nie uwierzy bedzie w piekle. Moze to własnie on stoi >ponad tym wszystkim. Jesli nie możemy go osiągnąć to i biblia nam nie pomoże. >5)Obalicie wiare w boga,przynajmniej u mnie jesli >ktokolwiek znajdzie w jakiejkolwiek innej ksiedze >religijniej procz bibli nastepujace watki mowiace o tym >samym co te w bibli,nizej przezemnie wymienione. >1) Nie bedziesz mial innych bogow obok mnie W każdej mitologii jest bóg najwyższy: Ozyrys, Indra, Manitoo... nie ma bogów przed nimi. >2)zostaniesz zbawiony O ile pamiętam nie ma mitologii prócz judeochrzescijańskiej narzucającej grzech. Źle napisałeś ten punkt. Powinieneś napisać: 2)Człowiek jest grzesznikiem żyjacym na łasce sadystycznego boga (który stworzył go grzesznego dla własnej uciechy). >3)tylko ja jestem prawda Jak w punkcie pierwszym: bóg najwyższy (szef) ma zawsze rację. >4)Jak bog schodzi do ludzi i ich zbawia W każdej mitologii, jak ludzkość miała kłopoty, to bóg schodził z niebios i ratował ją od zguby. Tylko żaden bóg nie wciskał człowiekowi, że jest grzeszny, by go później ratować, jak ten judeochrześcijański. >5)O tym ze autorzy tej ksiazki zgineli za to torturowani Błąd. Tylko kilku autorów niektórych z Twoich ksiąg zginęło śmiercią męczeńską. Nawet nie znasz historii tego, co wyznajesz. >6)Blogoslawieni ci ktorzy nie widzieli a uwierzyli ?? Kazdy, kto czyta książkę historyczną lub religijną, jeśli jest wierzący, tak ma. Lol. >6)Czy nie wydaje wam się że biblia która powstała tak >dawno,jest idealna jak na tamte czasy,nikt procz ingerencji >sil wyzszych nie mogl napisac tak idealnej i niesmiertelnej >ksiazki jak biblia w tamtych czasach.Biblia nawet dzis >sprawia problemy z pojmowaniem jej a co dopiero w >tedy,dlatego musiała tam zaisc ingerencja sil >boskich,wszelkie kwestie sprzeczne powstaja dlatego iz >biblie pisali ludzie a tam gdzie ludzie cos robia sa i >bledy bo nie sa idealni i dlatego biblia zawiera >niedociagniecia Wychodzi u CIebie brak logiki. Ingerencja boska nie zapobiegła błędom. Znaczy bóg nie jest doskonały i nie potrafił tak przekazać swoich nauk by go zrozumiano. Kolejny lol. >7)Są cuda ktore to udowodnione sa naukowo,cuda tak owe >dotycza matki boskiej itp. A w Indiach są płaczące mlekiem posągi buddy. Tysiące świadków na imprezie religijnej to widziało. Jeśli masz jakieś materiały o tych naukowo udowodnionych cudach, to powołaj się na nie, inaczej między bajki wkładam. >8)NT jest ksiega dobra kaze tylko je czynic nie da sie tam >doszukac zlych rzeczy. Jezus mówi by nienawidzić rodziców; Paweł (ten od hymnu miłości) popiera niewolnictwo... >Jeśli ktoś udowodni mi że się myle w tych powyższych 8 >punktach to jaknajbardziej w tedy przestane wierzyć i >przyznam mu racje,jestem otwarty na wszelka krytyke i >dyskusje,chciałbym się dowiedzieć jak wy,racjonalisci to >postrzegacie,no i w jaki sposob obalicie te 8 punktów i >podpunkty,czy tez je zignorujecie,bo nie jestescie >intelektualnie w stanie ich obalic. Twoja wiara mi nie przeszkadza, o ile potrafisz mimo niej myśleć logicznie i nie narzucasz się i jej innym. Po tym, co napisałeś widać, że z myśleniem logicznym nie jest najlepiej. Ale cóż, może przyjdzie z czasem. Pozdrawiam
|
|
 | | Mariusz | poprzedniego.Chciałbym abyście mi >>udowodnili że biblia jest fałszywą, nielogiczną i >>nienaturalna księgą. >Najpierw musiałbys się wytłumaczyc, co dla Ciebie znaczy, że jest księgą fałszywą i nienaturalną. Wskazywanie, że jest nielogiczna jest banalne: w ST bóg mówi 'oko za oko', w NT 'nadstaw drugi policzek'- przeczy sobie, to nielogiczne. Fałszywa-że przedstawia fałszywe wartości,bądz przeczy czemuś naukowo potwierdzonemu Nienaturalna-Znaczy to że sprzeczne jest z naturą, chodzi o coś w stylu nakazu który całkowicie przeczy się z naturą człowieka, np.sex ze zwierzętami,tego nakazu tam nie ma ale to tylko przykład >>1)Najwięcej się mówi o tym że biblia jest nienaturalna >>jednak już nikt nie pisze dlaczego niby jest >>nienaturalna?Może mi ktoś odpowie,co w niej,jakie nakazy są >>nienaturalne.Jeśli chodzi o sex to czy ktoś by chciał być >>zdradzanym przez swego partnera?(głownie do tego sie >>doczepiaja racjonalisci jesli pisza o nienaturalnosci) >Możesz mi powiedzieć, o co CI chodzi z ta nienaturalnością. Książka to papier i na nim słowa. Książka nie może być nienaturalna. Nienaturalne mogą być treści (np. sypianie z siostrami) ok niech bedzie tresc nienaturalna >>2)Według was wszystko powstało według teorii wieloświatów >>ale czy ta teoria aby napewnoe nie budowała nowych >>wymyślonych niepotrzebnych istnien tak jak według was >>niepotrzebne jest istnienie boga? >Coś z Tobą nie tak. W tym punkcie piszesz głupoty. Daje tu przykład teorii,bo ona najlepiej tłumaczy nieistnienie boga,jest wiele ale w tamtych juz predzej we wszystko wplesc boga >>3)Biblia była pisana przez apostołów,apostołowie ci niby >>kłamali,ubzdurali sobie to wszystko,ale czy ktoś za swoje >>kłamstwa o których dobrze wie że skłamał,umiera za nie?Mi >>się wydaje że raczej nie,więc rzeczy opisane w NT muszą być >>prawdziwe!Czyż nie?Jeśli nie to niby dlaczego? >Może umierali za coś innego. Na przykład z poczucia winy, że dopuścili do śmierci Jezusa, a pisząc NT się wybielali. Tak...jasne a niby co mieli zrobic,sam sobie zasłuzył,to co piszesz to głupota >>4)Czy nie wydaje wam się że bog mogł to wszystko stworzyć >>tak "naukowo" ze to tylko procesy w jakich tworzył bog sa >>odgadywane przez fizyke i człowieka a on sam stoi ponad tym >>wszystkim i jako istota idealna jest dla nas nieosiagalna i >>nie mozemy go odkryc bo nie chce byc odkryty a jedyne co >>nam zeslal to biblia i kto uwierzy to zostanie zbawiony a >>kto nie uwierzy bedzie w piekle. Moze to własnie on stoi >>ponad tym wszystkim. >Jesli nie możemy go osiągnąć to i biblia nam nie pomoże. Pomoże,żebyśmy go osiągneli to własnie po to zeslal biblie,nic wiecej nie moze go osiagnac. >>5)Obalicie wiare w boga,przynajmniej u mnie jesli >>ktokolwiek znajdzie w jakiejkolwiek innej ksiedze >>religijniej procz bibli nastepujace watki mowiace o tym >>samym co te w bibli,nizej przezemnie wymienione. >>1) Nie bedziesz mial innych bogow obok mnie >W każdej mitologii jest bóg najwyższy: Ozyrys, Indra, Manitoo... nie ma bogów przed nimi. fakt,ale tam jest wiele bogow a nie on sam jak w bibli mysle ze tu o to chodzi >>2)zostaniesz zbawiony >O ile pamiętam nie ma mitologii prócz judeochrzescijańskiej narzucającej grzech. Źle napisałeś ten punkt. Powinieneś napisać: 2)Człowiek jest grzesznikiem żyjacym na łasce sadystycznego boga (który stworzył go grzesznego dla własnej uciechy). fakt,tylko ze my mamy obiecany dobrobyt inni nie >>3)tylko ja jestem prawda >Jak w punkcie pierwszym: bóg najwyższy (szef) ma zawsze rację. niekiedy zdarzało sie ze jej nie mial >>4)Jak bog schodzi do ludzi i ich zbawia >W każdej mitologii, jak ludzkość miała kłopoty, to bóg schodził z niebios i ratował ją od zguby. >Tylko żaden bóg nie wciskał człowiekowi, że jest grzeszny, by go później ratować, jak ten judeochrześcijański. fakt >>5)O tym ze autorzy tej ksiazki zgineli za to torturowani >Błąd. Tylko kilku autorów niektórych z Twoich ksiąg zginęło śmiercią męczeńską. Nawet nie znasz historii tego, co wyznajesz. ale zgineli niektorzy bo niektorzy ale jednak >>6)Blogoslawieni ci ktorzy nie widzieli a uwierzyli >?? Kazdy, kto czyta książkę historyczną lub religijną, jeśli jest wierzący, tak ma. Lol. no tylko ze w innych ksiazkach tak nie pisza a w bibli owszem tak >>6)Czy nie wydaje wam się że biblia która powstała tak >>dawno,jest idealna jak na tamte czasy,nikt procz ingerencji >>sil wyzszych nie mogl napisac tak idealnej i niesmiertelnej >>ksiazki jak biblia w tamtych czasach.Biblia nawet dzis >>sprawia problemy z pojmowaniem jej a co dopiero w >>tedy,dlatego musiała tam zaisc ingerencja sil >>boskich,wszelkie kwestie sprzeczne powstaja dlatego iz >>biblie pisali ludzie a tam gdzie ludzie cos robia sa i >>bledy bo nie sa idealni i dlatego biblia zawiera >>niedociagniecia >Wychodzi u CIebie brak logiki. Ingerencja boska nie zapobiegła błędom. Znaczy bóg nie jest doskonały i nie potrafił tak przekazać swoich nauk by go zrozumiano. Kolejny lol. Moze bog chciał zeby w niego wierzono,bo to w koncu wiara a nie pewnosc! >>7)Są cuda ktore to udowodnione sa naukowo,cuda tak owe >>dotycza matki boskiej itp. >A w Indiach są płaczące mlekiem posągi buddy. Tysiące świadków na imprezie religijnej to widziało. >Jeśli masz jakieś materiały o tych naukowo udowodnionych cudach, to powołaj się na nie, inaczej między bajki wkładam. Wkładaj miedzy bajki w zasadzie masz racje!
|
|
|  | | zima (560 punktów) | Fałszywość- świat powstał w 7 dni. Propaguje niewolnictwo w ST i w liście Pawła [jak chrześcijanie mają postępować z niewolnikami, czy ich uwalniać](jak masz Biblie na kompie to wpisz słowo niewolnik i CI znajdzie; jak nie masz ściągnij z katolickich stron). > ok niech bedzie tresc nienaturalnaSypianie z siostrami nie jest zbyt naturalne. Wojny religijne też (ST), fanatyzm. > Daje tu przykład teorii,bo ona najlepiej tłumaczy nieistnienie boga,jest wiele ale w tamtych juz predzej we wszystko wplesc bogaTy rozumiesz, co Ty piszesz? Chyba jakoś nie bardzo. > >>Jeśli nie to niby dlaczego?> >Może umierali za coś innego. Na przykład z poczucia winy, że dopuścili do śmierci Jezusa, a pisząc NT się wybielali.> Tak...jasne a niby co mieli zrobic,sam sobie zasłuzył,to co piszesz to głupotaPodałem alternatywne wyjaśnienie. Czemu miałoby być gorsze? > >Jesli nie możemy go osiągnąć to i biblia nam nie pomoże.> Pomoże,żebyśmy go osiągneli to własnie po to zeslal biblie,nic wiecej nie moze go osiagnac.Napisałeś: 'istota idealna jest dla nas nieosiągalna'. Więc się tego trzymaj, a nie przeczysz sobie w następnym zdaniu. > >>1) Nie bedziesz mial innych bogow obok mnie> >W każdej mitologii jest bóg najwyższy: Ozyrys, Indra, Manitoo... nie ma bogów przed nimi.> fakt,ale tam jest wiele bogow a nie on sam jak w bibli mysle ze tu o to chodziW bibli sa aniołowie i inne stworki podobne do niższych bogów z innych mitologii  > >>2)zostaniesz zbawiony> >O ile pamiętam nie ma mitologii prócz judeochrzescijańskiej narzucającej grzech. Źle napisałeś ten punkt. Powinieneś napisać: 2)Człowiek jest grzesznikiem żyjacym na łasce sadystycznego boga (który stworzył go grzesznego dla własnej uciechy).> fakt,tylko ze my mamy obiecany dobrobyt inni nieKażda religia ma swoją Wallhale jakbys niewiedział. Ty chyba nic nie czytasz i nic nie wiesz? Ignorancja? Poznaj inne wierzenia. Rzucą Ci się w oczy podobieństwa. Te same schematy. > >>3)tylko ja jestem prawda> >Jak w punkcie pierwszym: bóg najwyższy (szef) ma zawsze rację.> niekiedy zdarzało sie ze jej nie mialRozwiń. To do Jezusa czy innych? > >>4)Jak bog schodzi do ludzi i ich zbawia> >W każdej mitologii, jak ludzkość miała kłopoty, to bóg schodził z niebios i ratował ją od zguby.> >Tylko żaden bóg nie wciskał człowiekowi, że jest grzeszny, by go później ratować, jak ten judeochrześcijański.> faktJestem pod wrażeniem. Chylę głowę. > >>5)O tym ze autorzy tej ksiazki zgineli za to torturowani> >Błąd. Tylko kilku autorów niektórych z Twoich ksiąg zginęło śmiercią męczeńską. Nawet nie znasz historii tego, co wyznajesz.> ale zgineli niektorzy bo niektorzy ale jednakW każdej prześladowanej religii są męczennicy. W ST nikt nie ginął meczeńsko z autorów ksiąg. W NT część autorów była misjonarzami, a misjonarzom zdarza się ginąć męczeńsko częściej niż innym. > >>6)Blogoslawieni ci ktorzy nie widzieli a uwierzyli> >?? Kazdy, kto czyta książkę historyczną lub religijną, jeśli jest wierzący, tak ma. Lol.> no tylko ze w innych ksiazkach tak nie pisza a w bibli owszem takI? > >Wychodzi u CIebie brak logiki. Ingerencja boska nie zapobiegła błędom. Znaczy bóg nie jest doskonały i nie potrafił tak przekazać swoich nauk by go zrozumiano. Kolejny lol.> Moze bog chciał zeby w niego wierzono,bo to w koncu wiara a nie pewnosc!Znaczy specjalnie popełniał błędy? Ciekawa teoria. Po to żeby ludzie się męczyli nie mogąc go zrozumieć? Fajny bóg. > >>7)Są cuda ktore to udowodnione sa naukowo,cuda tak owe> >>dotycza matki boskiej itp.> >A w Indiach są płaczące mlekiem posągi buddy. Tysiące świadków na imprezie religijnej to widziało.> >Jeśli masz jakieś materiały o tych naukowo udowodnionych cudach, to powołaj się na nie, inaczej między bajki wkładam.> Wkładaj miedzy bajki w zasadzie masz racje!Jeśli byłem gdzieś za ostry, to przepraszam. Zwykle właśnie taki jestem. Czasem to zaleta, czasem wada. Pozdrawiam
|
|
| |  | | Mariusz | > Fałszywość- świat powstał w 7 dni. NIE MOŻESZ TAKICH RZECZY BRAĆ NA SERIOPropaguje niewolnictwo w ST i w liście Pawła [jak chrześcijanie mają postępować z niewolnikami, czy ich uwalniać](jak masz Biblie na kompie to wpisz słowo niewolnik i CI znajdzie; jak nie masz ściągnij z katolickich stron). > >ok niech bedzie tresc nienaturalna> Sypianie z siostrami nie jest zbyt naturalne.(DAJ MI TEN FRAGMENT BIBLI MOZE TAM CHODZI O SIOSTRY JAKO WSZYSTKIE KOBIETY) Wojny religijne też (ST), fanatyzm.(A Z TYM TO BYM SIE SPRZECZAŁ OGÓLNIE CZŁOWIEK LUBI SOBIE POWOJOWAC)> >Daje tu przykład teorii,bo ona najlepiej tłumaczy nieistnienie boga,jest wiele ale w tamtych juz predzej we wszystko wplesc boga> Ty rozumiesz, co Ty piszesz? Chyba jakoś nie bardzo.(NO TO W TAKIM RAZIE CO STWORZYŁO WSZECHŚWIAT WEDŁUG CIEBIE?A MOŻE SAM Z NICZEGO,TO MASZ JAKĄŚ NOWA FIZYKE BO MNIE ZAWSZE UCZYLI PRZYCZYNA SKUTEK)> >>>Jeśli nie to niby dlaczego?> >>Może umierali za coś innego. Na przykład z poczucia winy, że dopuścili do śmierci Jezusa, a pisząc NT się wybielali.> >Tak...jasne a niby co mieli zrobic,sam sobie zasłuzył,to co piszesz to głupota> Podałem alternatywne wyjaśnienie. Czemu miałoby być gorsze?(BO JEST BEZ SENSU POPROSTU GŁUPIE I W CALE TO NIE JEST ALTERNATYWNE WYJAŚNIENIE)> >>Jesli nie możemy go osiągnąć to i biblia nam nie pomoże.> >Pomoże,żebyśmy go osiągneli to własnie po to zeslal biblie,nic wiecej nie moze go osiagnac.> Napisałeś: 'istota idealna jest dla nas nieosiągalna'.(NIEOSIĄGALNA NAUKĄ I ROZUMEM OSIĄGALNA PRZEZ BIBLIE I WIARE TAK JAK PONIŻEJ CI TEN PAN NAPISAŁ) Więc się tego trzymaj, a nie przeczysz sobie w następnym zdaniu.> >>>1) Nie bedziesz mial innych bogow obok mnie> >>W każdej mitologii jest bóg najwyższy: Ozyrys, Indra, Manitoo... nie ma bogów przed nimi.> >fakt,ale tam jest wiele bogow a nie on sam jak w bibli mysle ze tu o to chodzi> W bibli sa aniołowie i inne stworki podobne do niższych bogów z innych mitologii FAKT! > >>>2)zostaniesz zbawiony> >>O ile pamiętam nie ma mitologii prócz judeochrzescijańskiej narzucającej grzech. Źle napisałeś ten punkt. Powinieneś napisać: 2)Człowiek jest grzesznikiem żyjacym na łasce sadystycznego boga (który stworzył go grzesznego dla własnej uciechy).> >fakt,tylko ze my mamy obiecany dobrobyt inni nie> Każda religia ma swoją Wallhale jakbys niewiedział. Ty chyba nic nie czytasz i nic nie wiesz? Ignorancja? Poznaj inne wierzenia. Rzucą Ci się w oczy podobieństwa. Te same schematy.FAKT! > >>>3)tylko ja jestem prawda> >>Jak w punkcie pierwszym: bóg najwyższy (szef) ma zawsze rację.> >niekiedy zdarzało sie ze jej nie mial> Rozwiń. To do Jezusa czy innych?DO INNYCH > >>>4)Jak bog schodzi do ludzi i ich zbawia> >>W każdej mitologii, jak ludzkość miała kłopoty, to bóg schodził z niebios i ratował ją od zguby.> >>Tylko żaden bóg nie wciskał człowiekowi, że jest grzeszny, by go później ratować, jak ten judeochrześcijański.> >fakt> Jestem pod wrażeniem. Chylę głowę.> >>>5)O tym ze autorzy tej ksiazki zgineli za to torturowani> >>Błąd. Tylko kilku autorów niektórych z Twoich ksiąg zginęło śmiercią męczeńską. Nawet nie znasz historii tego, co wyznajesz.> >ale zgineli niektorzy bo niektorzy ale jednak> W każdej prześladowanej religii są męczennicy. W ST nikt nie ginął meczeńsko z autorów ksiąg. W NT część autorów była misjonarzami, a misjonarzom zdarza się ginąć męczeńsko częściej niż innym.CHODZI NP.O PIOTRA KTÓRY TO ZA JEZUSA,BOGA ZOSTAL UKRZYZOWANY GLOWA W DOL,TY BYS SIE DAL UKRZYZOWAC ZA JAKIEGOS PACHOLKA GDYBY NAPRAWDE NIE BYL BOGIEM A TY BYS O TYM WIEDZIAŁ ZE NIE JEST BOGIEM?PIOTR WIEDZIAŁ NA 100% CZY JEST BOGIEM CZY NIE W KONCU Z NIM SPEDZIŁ TROCHE CZASU > >>>6)Blogoslawieni ci ktorzy nie widzieli a uwierzyli> >>?? Kazdy, kto czyta książkę historyczną lub religijną, jeśli jest wierzący, tak ma. Lol.> >no tylko ze w innych ksiazkach tak nie pisza a w bibli owszem tak> I?NO I TO WSKAZUJE NA WIEKSZY POMYSLUNEK BIBLI A CO ZA TYM IDZIE NA WIEKSZE PRAWDOPODOBIENSTWO TEGO ZE BOG JEST> >>Wychodzi u CIebie brak logiki. Ingerencja boska nie zapobiegła błędom. Znaczy bóg nie jest doskonały i nie potrafił tak przekazać swoich nauk by go zrozumiano. Kolejny lol.> >Moze bog chciał zeby w niego wierzono,bo to w koncu wiara a nie pewnosc!> Znaczy specjalnie popełniał błędy? Ciekawa teoria. Po to żeby ludzie się męczyli nie mogąc go zrozumieć? Fajny bóg.BO MAJA UWIERZYC NIE WIEDZIEC > >>>7)Są cuda ktore to udowodnione sa naukowo,cuda tak owe> >>>dotycza matki boskiej itp.> >>A w Indiach są płaczące mlekiem posągi buddy. Tysiące świadków na imprezie religijnej to widziało.> >>Jeśli masz jakieś materiały o tych naukowo udowodnionych cudach, to powołaj się na nie, inaczej między bajki wkładam.> >Wkładaj miedzy bajki w zasadzie masz racje!> Jeśli byłem gdzieś za ostry, to przepraszam. Zwykle właśnie taki jestem. Czasem to zaleta, czasem wada. LEPIEJ OSTRO A ROZMAWIAC NIZ NIE ROZMAWIAC!> Pozdrawiam
|
|
| | |  | | Mariusz | > >Fałszywość- świat powstał w 7 dni.NIE MOŻESZ TAKICH RZECZY BRAĆ NA SERIO > Propaguje niewolnictwo w ST i w liście Pawła [jak chrześcijanie mają postępować z niewolnikami, czy ich uwalniać](jak masz Biblie na kompie to wpisz słowo niewolnik i CI znajdzie; jak nie masz ściągnij z katolickich stron).> >>ok niech bedzie tresc nienaturalna> >Sypianie z siostrami nie jest zbyt naturalne.(DAJ MI TEN FRAGMENT BIBLI MOZE TAM CHODZI O SIOSTRY JAKO WSZYSTKIE KOBIETY) >>Wojny religijne też (ST), fanatyzm. (A Z TYM TO BYM SIE SPRZECZAŁ OGÓLNIE CZŁOWIEK LUBI SOBIE POWOJOWAC) > >>Daje tu przykład teorii,bo ona najlepiej tłumaczy nieistnienie boga,jest wiele ale w tamtych juz predzej we wszystko wplesc boga> >Ty rozumiesz, co Ty piszesz? Chyba jakoś nie bardzo.(NO TO W TAKIM RAZIE CO STWORZYŁO WSZECHŚWIAT WEDŁUG CIEBIE?A MOŻE SAM Z NICZEGO,TO MASZ JAKĄŚ NOWA FIZYKE BO MNIE ZAWSZE UCZYLI PRZYCZYNA SKUTEK) > >>>>Jeśli nie to niby dlaczego?> >>>Może umierali za coś innego. Na przykład z poczucia winy, że dopuścili do śmierci Jezusa, a pisząc NT się wybielali.> >>Tak...jasne a niby co mieli zrobic,sam sobie zasłuzył,to co piszesz to głupota> >Podałem alternatywne wyjaśnienie. Czemu miałoby być gorsze?(BO JEST BEZ SENSU POPROSTU GŁUPIE I W CALE TO NIE JEST ALTERNATYWNE WYJAŚNIENIE) > >>>Jesli nie możemy go osiągnąć to i biblia nam nie pomoże.> >>Pomoże,żebyśmy go osiągneli to własnie po to zeslal biblie,nic wiecej nie moze go osiagnac.> >Napisałeś: 'istota idealna jest dla nas nieosiągalna'.(NIEOSIĄGALNA NAUKĄ I ROZUMEM OSIĄGALNA PRZEZ BIBLIE I WIARE TAK JAK PONIŻEJ CI TEN PAN NAPISAŁ) Więc się tego trzymaj, a nie przeczysz sobie w następnym zdaniu. > >>>>1) Nie bedziesz mial innych bogow obok mnie> >>>W każdej mitologii jest bóg najwyższy: Ozyrys, Indra, Manitoo... nie ma bogów przed nimi.> >>fakt,ale tam jest wiele bogow a nie on sam jak w bibli mysle ze tu o to chodzi> >W bibli sa aniołowie i inne stworki podobne do niższych bogów z innych mitologii > FAKT!> >>>>2)zostaniesz zbawiony> >>>O ile pamiętam nie ma mitologii prócz judeochrzescijańskiej narzucającej grzech. Źle napisałeś ten punkt. Powinieneś napisać: 2)Człowiek jest grzesznikiem żyjacym na łasce sadystycznego boga (który stworzył go grzesznego dla własnej uciechy).> >>fakt,tylko ze my mamy obiecany dobrobyt inni nie> >Każda religia ma swoją Wallhale jakbys niewiedział. Ty chyba nic nie czytasz i nic nie wiesz? Ignorancja? Poznaj inne wierzenia. Rzucą Ci się w oczy podobieństwa. Te same schematy.> FAKT!---TYlko ze np.Odyniści zgina na ragnaroku a w hadesie nie bylo tak fajnie jak w niebie jahwe> >>>>3)tylko ja jestem prawda> >>>Jak w punkcie pierwszym: bóg najwyższy (szef) ma zawsze rację.> >>niekiedy zdarzało sie ze jej nie mial> >Rozwiń. To do Jezusa czy innych?> DO INNYCH> >>>>4)Jak bog schodzi do ludzi i ich zbawia> >>>W każdej mitologii, jak ludzkość miała kłopoty, to bóg schodził z niebios i ratował ją od zguby.> >>>Tylko żaden bóg nie wciskał człowiekowi, że jest grzeszny, by go później ratować, jak ten judeochrześcijański.> >>fakt> >Jestem pod wrażeniem. Chylę głowę.> >>>>5)O tym ze autorzy tej ksiazki zgineli za to torturowani> >>>Błąd. Tylko kilku autorów niektórych z Twoich ksiąg zginęło śmiercią męczeńską. Nawet nie znasz historii tego, co wyznajesz.> >>ale zgineli niektorzy bo niektorzy ale jednak> >W każdej prześladowanej religii są męczennicy. W ST nikt nie ginął meczeńsko z autorów ksiąg. W NT część autorów była misjonarzami, a misjonarzom zdarza się ginąć męczeńsko częściej niż innym.CHODZI NP.O PIOTRA KTÓRY TO ZA JEZUSA,BOGA ZOSTAL UKRZYZOWANY GLOWA W DOL,TY BYS SIE DAL UKRZYZOWAC ZA JAKIEGOS PACHOLKA GDYBY NAPRAWDE NIE BYL BOGIEM A TY BYS O TYM WIEDZIAŁ ZE NIE JEST BOGIEM?PIOTR WIEDZIAŁ NA 100% CZY JEST BOGIEM CZY NIE W KONCU Z NIM SPEDZIŁ TROCHE CZASU > >>>>6)Blogoslawieni ci ktorzy nie widzieli a uwierzyli> >>>?? Kazdy, kto czyta książkę historyczną lub religijną, jeśli jest wierzący, tak ma. Lol.> >>no tylko ze w innych ksiazkach tak nie pisza a w bibli owszem tak> >I?NO I TO WSKAZUJE NA WIEKSZY POMYSLUNEK BIBLI A CO ZA TYM IDZIE NA WIEKSZE PRAWDOPODOBIENSTWO TEGO ZE BOG JEST > >>>Wychodzi u CIebie brak logiki. Ingerencja boska nie zapobiegła błędom. Znaczy bóg nie jest doskonały i nie potrafił tak przekazać swoich nauk by go zrozumiano. Kolejny lol.> >>Moze bog chciał zeby w niego wierzono,bo to w koncu wiara a nie pewnosc!> >Znaczy specjalnie popełniał błędy? Ciekawa teoria. Po to żeby ludzie się męczyli nie mogąc go zrozumieć? Fajny bóg.BO MAJA UWIERZYC NIE WIEDZIEC > >>>>7)Są cuda ktore to udowodnione sa naukowo,cuda tak owe> >>>>dotycza matki boskiej itp.> >>>A w Indiach są płaczące mlekiem posągi buddy. Tysiące świadków na imprezie religijnej to widziało.> >>>Jeśli masz jakieś materiały o tych naukowo udowodnionych cudach, to powołaj się na nie, inaczej między bajki wkładam.> >>Wkładaj miedzy bajki w zasadzie masz racje!> >Jeśli byłem gdzieś za ostry, to przepraszam. Zwykle właśnie taki jestem. Czasem to zaleta, czasem wada.LEPIEJ OSTRO A ROZMAWIAC NIZ NIE ROZMAWIAC! > >Pozdrawiam> POPRAWIŁEM POPRZEDNIEGO POSTA!
|
|
| | | |  | | zima (560 punktów) | >>>Sypianie z siostrami nie jest zbyt naturalne. >(DAJ MI TEN FRAGMENT BIBLI MOZE TAM CHODZI O SIOSTRY JAKO WSZYSTKIE KOBIETY) Twój poziom jest żenujący. Wypadałoby żebyś znał trochę biblię. Albo spytaj jakiegoś księdza, czy nie ma tam o tym (ST -dość popularne było [Sara i...]). Nie piszę Ci o mało znanych rzeczach. >>Wojny religijne też (ST), fanatyzm. >(A Z TYM TO BYM SIE SPRZECZAŁ OGÓLNIE CZŁOWIEK LUBI SOBIE POWOJOWAC) A biblia ma go do tego zachecać. Wspaniale!
>(NO TO W TAKIM RAZIE CO STWORZYŁO WSZECHŚWIAT WEDŁUG CIEBIE?A MOŻE SAM Z NICZEGO,TO MASZ JAKĄŚ NOWA FIZYKE BO MNIE ZAWSZE UCZYLI PRZYCZYNA SKUTEK) Rzecz w tym, że ty narzucasz jakąś teorię i jeszcze piszesz, że każdy racjonalista ją uważa za słuszną. Coś z Tobą w tym punkcie nie tak.
>>>Podałem alternatywne wyjaśnienie. Czemu miałoby być gorsze? >(BO JEST BEZ SENSU POPROSTU GŁUPIE I W CALE TO NIE JEST ALTERNATYWNE WYJAŚNIENIE) Wyjaśnia na swój sposób obserwowane fakty, więc jest alternatywnym wyjaśnieniem. Znów wyłazi z Ciebie niedouczenie.
>>>Napisałeś: 'istota idealna jest dla nas nieosiągalna'. >(NIEOSIĄGALNA NAUKĄ I ROZUMEM OSIĄGALNA PRZEZ BIBLIE I WIARE TAK JAK PONIŻEJ CI TEN PAN NAPISAŁ) Poprawiasz się. Trzeba było napisać od razu. Wybacz, ale ja piszę odpowiedzi na podstawie tego, co mi napisałeś. Nie czytam Twoich myśli. Chcesz uniknąć takich sytuacji naucz się ubierać myśli w słowa. A teraz w kwestii zarzutu. Osiągalne przez biblię- ja jakoś przez nią nie osiągnąłem. Może Ty osiągnąłeś, to mi powiesz, co tam osiągnąłeś? Nic. Tak myślałem.
>>>Każda religia ma swoją Wallhale jakbys niewiedział. Ty chyba nic nie czytasz i nic nie wiesz? Ignorancja? Poznaj inne wierzenia. Rzucą Ci się w oczy podobieństwa. Te same schematy. >>FAKT!---TYlko ze np.Odyniści zgina na ragnaroku a w hadesie nie bylo tak fajnie jak w niebie jahwe NIebo- Wallhala- Pola elizejskie (miejsca przyjemności); Piekło- Ogniste czeluście lub wieczny mróz- Hades (miejsca nieprzyjemne); dla trzech religii porównanie rajów i piekieł.
>>>>>>3)tylko ja jestem prawda >>>>>Jak w punkcie pierwszym: bóg najwyższy (szef) ma zawsze rację. >>>>niekiedy zdarzało sie ze jej nie mial >>>Rozwiń. To do Jezusa czy innych? >>DO INNYCH Możesz podać przykłady? Ja znam tylko do Jezusa przykład.
>>>>>>5)O tym ze autorzy tej ksiazki zgineli za to torturowani >>>>>Błąd. Tylko kilku autorów niektórych z Twoich ksiąg zginęło śmiercią męczeńską. Nawet nie znasz historii tego, co wyznajesz. >>>>ale zgineli niektorzy bo niektorzy ale jednak >>>W każdej prześladowanej religii są męczennicy. W ST nikt nie ginął meczeńsko z autorów ksiąg. W NT część autorów była misjonarzami, a misjonarzom zdarza się ginąć męczeńsko częściej niż innym. >CHODZI NP.O PIOTRA KTÓRY TO ZA JEZUSA,BOGA ZOSTAL UKRZYZOWANY GLOWA W DOL,TY BYS SIE DAL UKRZYZOWAC ZA JAKIEGOS PACHOLKA GDYBY NAPRAWDE NIE BYL BOGIEM A TY BYS O TYM WIEDZIAŁ ZE NIE JEST BOGIEM?PIOTR WIEDZIAŁ NA 100% CZY JEST BOGIEM CZY NIE W KONCU Z NIM SPEDZIŁ TROCHE CZASU Wydał go na śmierć. Miał później wyrzuty sumienia. To wszystko. Poza tym Piotr nic nie napisał, więc argument nie na miejscu. >>>>>>6)Blogoslawieni ci ktorzy nie widzieli a uwierzyli >>>>>?? Kazdy, kto czyta książkę historyczną lub religijną, jeśli jest wierzący, tak ma. Lol. >>>>no tylko ze w innych ksiazkach tak nie pisza a w bibli owszem tak >>>I? >NO I TO WSKAZUJE NA WIEKSZY POMYSLUNEK BIBLI A CO ZA TYM IDZIE NA WIEKSZE PRAWDOPODOBIENSTWO TEGO ZE BOG JEST Hahahaha. Gdzie ten pomyślunek? Tam gdzie błogosławieństwo. Nigdzie. Podam Ci przykład pomyślunku w bibli: Błogosławieni cisi. Każdy niemowa jest błogosławiony. Jak se wytniesz język też będziesz. Naprawdę. Taka aureolka nad Tobą będzie świecić. Hahahah.
>>>Znaczy specjalnie popełniał błędy? Ciekawa teoria. Po to żeby ludzie się męczyli nie mogąc go zrozumieć? Fajny bóg. >BO MAJA UWIERZYC NIE WIEDZIEC I dla zmyłki bóg głupoty gada? Spoko. Wyższa logika.
Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | | Mariusz | >>>>Sypianie z siostrami nie jest zbyt naturalne. >>(DAJ MI TEN FRAGMENT BIBLI MOZE TAM CHODZI O SIOSTRY JAKO WSZYSTKIE KOBIETY) >Twój poziom jest żenujący. Wypadałoby żebyś znał trochę biblię. Albo spytaj jakiegoś księdza, czy nie ma tam o tym (ST -dość popularne było [Sara i...]). Nie piszę Ci o mało znanych rzeczach. >>>Wojny religijne też (ST), fanatyzm. >>(A Z TYM TO BYM SIE SPRZECZAŁ OGÓLNIE CZŁOWIEK LUBI SOBIE POWOJOWAC) >A biblia ma go do tego zachecać. Wspaniale! Biblia nie zacheca do wojen religijnych a do milosci blizniego >>(NO TO W TAKIM RAZIE CO STWORZYŁO WSZECHŚWIAT WEDŁUG CIEBIE?A MOŻE SAM Z NICZEGO,TO MASZ JAKĄŚ NOWA FIZYKE BO MNIE ZAWSZE UCZYLI PRZYCZYNA SKUTEK) >Rzecz w tym, że ty narzucasz jakąś teorię i jeszcze piszesz, że każdy racjonalista ją uważa za słuszną. Coś z Tobą w tym punkcie nie tak. ponowie pytanie co według Ciebie stworzyło wszechswiat? >>>>Podałem alternatywne wyjaśnienie. Czemu miałoby być gorsze? >>(BO JEST BEZ SENSU POPROSTU GŁUPIE I W CALE TO NIE JEST ALTERNATYWNE WYJAŚNIENIE) >Wyjaśnia na swój sposób obserwowane fakty, więc jest alternatywnym wyjaśnieniem. Znów wyłazi z Ciebie niedouczenie. Takie wyjasnienie nie wyjasnia niczego!Przeczytaj moja przypowiesc o cukierku to zrozumiesz >>>>Napisałeś: 'istota idealna jest dla nas nieosiągalna'. >>(NIEOSIĄGALNA NAUKĄ I ROZUMEM OSIĄGALNA PRZEZ BIBLIE I WIARE TAK JAK PONIŻEJ CI TEN PAN NAPISAŁ) >Poprawiasz się. Trzeba było napisać od razu. Wybacz, ale ja piszę odpowiedzi na podstawie tego, co mi napisałeś. Nie czytam Twoich myśli. Chcesz uniknąć takich sytuacji naucz się ubierać myśli w słowa. >A teraz w kwestii zarzutu. Osiągalne przez biblię- ja jakoś przez nią nie osiągnąłem. Może Ty osiągnąłeś, to mi powiesz, co tam osiągnąłeś? Nic. Tak myślałem. W tym momencie nie,po śmierci zycie wieczne >>>>Każda religia ma swoją Wallhale jakbys niewiedział. Ty chyba nic nie czytasz i nic nie wiesz? Ignorancja? Poznaj inne wierzenia. Rzucą Ci się w oczy podobieństwa. Te same schematy. >>>FAKT!---TYlko ze np.Odyniści zgina na ragnaroku a w hadesie nie bylo tak fajnie jak w niebie jahwe >NIebo- Wallhala- Pola elizejskie (miejsca przyjemności); Piekło- Ogniste czeluście lub wieczny mróz- Hades (miejsca nieprzyjemne); dla trzech religii porównanie rajów i piekieł. No jasne tylko ze sobie swietuja w Wallhale i potem ida na ragnarok i tam gina i po raju ;] >>>>>>>3)tylko ja jestem prawda >>>>>>Jak w punkcie pierwszym: bóg najwyższy (szef) ma zawsze rację. >>>>>niekiedy zdarzało sie ze jej nie mial >>>>Rozwiń. To do Jezusa czy innych? >>>DO INNYCH >Możesz podać przykłady? Ja znam tylko do Jezusa przykład. Czasami nie mial racji Zeus Odyn itd. niekiedy inni bogowie mieli racje,podaj te przykłądy do jezusa >>>>>>>5)O tym ze autorzy tej ksiazki zgineli za to torturowani >>>>>>Błąd. Tylko kilku autorów niektórych z Twoich ksiąg zginęło śmiercią męczeńską. Nawet nie znasz historii tego, co wyznajesz. >>>>>ale zgineli niektorzy bo niektorzy ale jednak >>>>W każdej prześladowanej religii są męczennicy. W ST nikt nie ginął meczeńsko z autorów ksiąg. W NT część autorów była misjonarzami, a misjonarzom zdarza się ginąć męczeńsko częściej niż innym. >>CHODZI NP.O PIOTRA KTÓRY TO ZA JEZUSA,BOGA ZOSTAL UKRZYZOWANY GLOWA W DOL,TY BYS SIE DAL UKRZYZOWAC ZA JAKIEGOS PACHOLKA GDYBY NAPRAWDE NIE BYL BOGIEM A TY BYS O TYM WIEDZIAŁ ZE NIE JEST BOGIEM?PIOTR WIEDZIAŁ NA 100% CZY JEST BOGIEM CZY NIE W KONCU Z NIM SPEDZIŁ TROCHE CZASU >Wydał go na śmierć. Miał później wyrzuty sumienia. To wszystko. Poza tym Piotr nic nie napisał, więc argument nie na miejscu. Ale są tacy co coś napisali i z pewności tego umierali,chodzi mi o tych co napisali biblie wiedzac ze jezus jest bogiem gdyz z nim przebywali a potem za to zgineli,broniac tego.Może wiesz dlaczego zginoł piotr w takich meczarniach,temu ze mial wyzuty sumienia dal sie torturowac? chyba nie oto chodziło torturujacym go zeby zabic go za jego wyrzuty sumienia >>>>>>>6)Blogoslawieni ci ktorzy nie widzieli a uwierzyli >>>>>>?? Kazdy, kto czyta książkę historyczną lub religijną, jeśli jest wierzący, tak ma. Lol. >>>>>no tylko ze w innych ksiazkach tak nie pisza a w bibli owszem tak >>>>I? >>NO I TO WSKAZUJE NA WIEKSZY POMYSLUNEK BIBLI A CO ZA TYM IDZIE NA WIEKSZE PRAWDOPODOBIENSTWO TEGO ZE BOG JEST >Hahahaha. Gdzie ten pomyślunek? Tam gdzie błogosławieństwo. Nigdzie. >Podam Ci przykład pomyślunku w bibli: Błogosławieni cisi. Każdy niemowa jest błogosławiony. Jak se wytniesz język też będziesz. Naprawdę. Taka aureolka nad Tobą będzie świecić. Hahahah. Wątpie z ta aureolka ale,chodzi mi o to ze jest w bibli sentencja ktora mowi o tym iz blogoslawieni czyli oni predzej dostana sie do nieba ci co nie widzieli a uwierzyli,to przenosnia ze w boga trzeba wierzyc i nigdy nie uda sie go odkryc naukowo czy w jakis ludzki sposob o to w tym chodzi a nie o to o czym ty piszesz! >>>>Znaczy specjalnie popełniał błędy? Ciekawa teoria. Po to żeby ludzie się męczyli nie mogąc go zrozumieć? Fajny bóg. >>BO MAJA UWIERZYC NIE WIEDZIEC >I dla zmyłki bóg głupoty gada? Spoko. Wyższa logika. Nie bog glupoty tylko bog ktory chce wiedziec i robi dla ludzi test czy w niego wierza czy nie,tych co uwierza zbawi reszta pojdzie do piekła! >Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | | zima (560 punktów) |
>Biblia nie zacheca do wojen religijnych a do milosci blizniego Czytałeś ST??? A i w nowym są dwuznaczne kawałki (śmierć Ananiasza, uschniecię drzewa figowego, nie przyniosłem pokoju ale miecz...itp) >>>(NO TO W TAKIM RAZIE CO STWORZYŁO WSZECHŚWIAT WEDŁUG CIEBIE?A MOŻE SAM Z NICZEGO,TO MASZ JAKĄŚ NOWA FIZYKE BO MNIE ZAWSZE UCZYLI PRZYCZYNA SKUTEK) >>Rzecz w tym, że ty narzucasz jakąś teorię i jeszcze piszesz, że każdy racjonalista ją uważa za słuszną. Coś z Tobą w tym punkcie nie tak. >ponowie pytanie co według Ciebie stworzyło wszechswiat? Big-Bang.
>>Wyjaśnia na swój sposób obserwowane fakty, więc jest alternatywnym wyjaśnieniem. Znów wyłazi z Ciebie niedouczenie. >Takie wyjasnienie nie wyjasnia niczego!Przeczytaj moja przypowiesc o cukierku to zrozumiesz Jak to nie wyjaśnia. Wyjaśnia wszystkie fakty.
>>A teraz w kwestii zarzutu. Osiągalne przez biblię- ja jakoś przez nią nie osiągnąłem. Może Ty osiągnąłeś, to mi powiesz, co tam osiągnąłeś? Nic. Tak myślałem. >W tym momencie nie,po śmierci zycie wieczne Jak to? Przez biblię?? To nawet według biblii jest niemożliwe (NT).
>No jasne tylko ze sobie swietuja w Wallhale i potem ida na ragnarok i tam gina i po raju ;] Musisz mi podać odnośnik, że Walhalla zostanie zniszczona.
>>>>>>niekiedy zdarzało sie ze jej nie mial >>>>>Rozwiń. To do Jezusa czy innych? >>>>DO INNYCH >>Możesz podać przykłady? Ja znam tylko do Jezusa przykład. >Czasami nie mial racji Zeus Odyn itd. niekiedy inni bogowie mieli racje,podaj te przykłądy do jezusa Wpierw podaj do Zeusa i Odyna. Nie uciekaj od pytania, które zadałem. Pytałem o przykłady (pomyłek).
>>Wydał go na śmierć. Miał później wyrzuty sumienia. To wszystko. Poza tym Piotr nic nie napisał, więc argument nie na miejscu. >Ale są tacy co coś napisali i z pewności tego umierali,chodzi mi o tych co napisali biblie wiedzac ze jezus jest bogiem gdyz z nim przebywali a potem za to zgineli,broniac tego.Może wiesz dlaczego zginoł piotr w takich meczarniach,temu ze mial wyzuty sumienia dal sie torturowac? chyba nie oto chodziło torturujacym go zeby zabic go za jego wyrzuty sumienia Oni zabili go, bo nie podobało sie im to co głosił. Tyle. To nie jest dowód na to, że to, co głosił to prawda.
>>Hahahaha. Gdzie ten pomyślunek? Tam gdzie błogosławieństwo. Nigdzie. >>Podam Ci przykład pomyślunku w bibli: Błogosławieni cisi. Każdy niemowa jest błogosławiony. Jak se wytniesz język też będziesz. Naprawdę. Taka aureolka nad Tobą będzie świecić. Hahahah. >Wątpie z ta aureolka ale,chodzi mi o to ze jest w bibli sentencja ktora mowi o tym iz blogoslawieni czyli oni predzej dostana sie do nieba ci co nie widzieli a uwierzyli,to przenosnia ze w boga trzeba wierzyc i nigdy nie uda sie go odkryc naukowo czy w jakis ludzki sposob o to w tym chodzi a nie o to o czym ty piszesz! Nie ma takiej sentencji. Zmyślasz (chcesz się bronić podaj współrzędne sentencji). NIc też Jezus nie wypowiadał sie o odkrywaniu naukowo. Sam dośpiewujesz jakieś dyrdymały.
>>>>>Znaczy specjalnie popełniał błędy? Ciekawa teoria. Po to żeby ludzie się męczyli nie mogąc go zrozumieć? Fajny bóg. >>>BO MAJA UWIERZYC NIE WIEDZIEC >>I dla zmyłki bóg głupoty gada? Spoko. Wyższa logika. >Nie bog glupoty tylko bog ktory chce wiedziec i robi dla ludzi test czy w niego wierza czy nie,tych co uwierza zbawi reszta pojdzie do piekła! Fajny test. Jak ktoś nie słyszał o bibli, to do piekła. Fajny bóg. Fajna Twoja argumentacja. Fajnie, że bronisz ewidentnych głupot. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | |  | | Mariusz | >>Biblia nie zacheca do wojen religijnych a do milosci blizniego >Czytałeś ST??? A i w nowym są dwuznaczne kawałki (śmierć Ananiasza, uschniecię drzewa figowego, nie przyniosłem pokoju ale miecz...itp) to fakt! >>>>(NO TO W TAKIM RAZIE CO STWORZYŁO WSZECHŚWIAT WEDŁUG CIEBIE?A MOŻE SAM Z NICZEGO,TO MASZ JAKĄŚ NOWA FIZYKE BO MNIE ZAWSZE UCZYLI PRZYCZYNA SKUTEK) >>>Rzecz w tym, że ty narzucasz jakąś teorię i jeszcze piszesz, że każdy racjonalista ją uważa za słuszną. Coś z Tobą w tym punkcie nie tak. >>ponowie pytanie co według Ciebie stworzyło wszechswiat? >Big-Bang. aha a skad według ciebie wzieła sie materia do wielkiego wybuchu? >>>Wyjaśnia na swój sposób obserwowane fakty, więc jest alternatywnym wyjaśnieniem. Znów wyłazi z Ciebie niedouczenie. >>Takie wyjasnienie nie wyjasnia niczego!Przeczytaj moja przypowiesc o cukierku to zrozumiesz >Jak to nie wyjaśnia. Wyjaśnia wszystkie fakty. >>>A teraz w kwestii zarzutu. Osiągalne przez biblię- ja jakoś przez nią nie osiągnąłem. Może Ty osiągnąłeś, to mi powiesz, co tam osiągnąłeś? Nic. Tak myślałem. >>W tym momencie nie,po śmierci zycie wieczne >Jak to? Przez biblię?? To nawet według biblii jest niemożliwe (NT). >>No jasne tylko ze sobie swietuja w Wallhale i potem ida na ragnarok i tam gina i po raju ;] >Musisz mi podać odnośnik, że Walhalla zostanie zniszczona. Człowieku przecież pisze w mitologi! Gdy nadejdzie ragnarok wszyscy wojownicy wyjda z Walhalli walczyć z tymi złymi nie pamietam jak sie nazywali Loki i Fenrir sie uwolnia i pojda do boju,bogowie beda walczyc a caly swiat na koncu woda zaleje a Walhallia splonie podpalona!Jesteś niedouczony czy co?wez i poczytaj a potem praw dyrdymały! >>>>>>>niekiedy zdarzało sie ze jej nie mial >>>>>>Rozwiń. To do Jezusa czy innych? >>>>>DO INNYCH >>>Możesz podać przykłady? Ja znam tylko do Jezusa przykład. >>Czasami nie mial racji Zeus Odyn itd. niekiedy inni bogowie mieli racje,podaj te przykłądy do jezusa >Wpierw podaj do Zeusa i Odyna. Nie uciekaj od pytania, które zadałem. Pytałem o przykłady (pomyłek). Poczytaj mitologie sa tam! ukazuje ona niemoc owych bogow,np.gdy Odyn poszedł uwiesc curke pewnego krola! >>>Wydał go na śmierć. Miał później wyrzuty sumienia. To wszystko. Poza tym Piotr nic nie napisał, więc argument nie na miejscu. >>Ale są tacy co coś napisali i z pewności tego umierali,chodzi mi o tych co napisali biblie wiedzac ze jezus jest bogiem gdyz z nim przebywali a potem za to zgineli,broniac tego.Może wiesz dlaczego zginoł piotr w takich meczarniach,temu ze mial wyzuty sumienia dal sie torturowac? chyba nie oto chodziło torturujacym go zeby zabic go za jego wyrzuty sumienia >Oni zabili go, bo nie podobało sie im to co głosił. Tyle. To nie jest dowód na to, że to, co głosił to prawda. >>>Hahahaha. Gdzie ten pomyślunek? Tam gdzie błogosławieństwo. Nigdzie. >>>Podam Ci przykład pomyślunku w bibli: Błogosławieni cisi. Każdy niemowa jest błogosławiony. Jak se wytniesz język też będziesz. Naprawdę. Taka aureolka nad Tobą będzie świecić. Hahahah. >>Wątpie z ta aureolka ale,chodzi mi o to ze jest w bibli sentencja ktora mowi o tym iz blogoslawieni czyli oni predzej dostana sie do nieba ci co nie widzieli a uwierzyli,to przenosnia ze w boga trzeba wierzyc i nigdy nie uda sie go odkryc naukowo czy w jakis ludzki sposob o to w tym chodzi a nie o to o czym ty piszesz! >Nie ma takiej sentencji. Zmyślasz (chcesz się bronić podaj współrzędne sentencji). NIc też Jezus nie wypowiadał sie o odkrywaniu naukowo. Sam dośpiewujesz jakieś dyrdymały. Błogosławieni Ci którzy nie widzieli a uwierzyli reszta mego wywodu to interpretacja jaka uznaja chrzescijanie! >>>>>>Znaczy specjalnie popełniał błędy? Ciekawa teoria. Po to żeby ludzie się męczyli nie mogąc go zrozumieć? Fajny bóg. >>>>BO MAJA UWIERZYC NIE WIEDZIEC >>>I dla zmyłki bóg głupoty gada? Spoko. Wyższa logika. >>Nie bog glupoty tylko bog ktory chce wiedziec i robi dla ludzi test czy w niego wierza czy nie,tych co uwierza zbawi reszta pojdzie do piekła! >Fajny test. Jak ktoś nie słyszał o bibli, to do piekła. Fajny bóg. Fajna Twoja argumentacja. Fajnie, że bronisz ewidentnych głupot. Nie prawda,jak ktos przedtem np.nie słyszał o bibli (np.wczesni wikingowie) to jezus zstąpił do piekła jak umarł po nich i zostali oni ocalnei(Ci co chcieli zostac ocaleni co uwierzyli ze jest bogiem),po to jezus schodził do piekieł!aby ocalic tych ktorzy o bibli nie slyszeli i nie mogli podjac decyzji! >Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | | zima (560 punktów) | >>>>>(NO TO W TAKIM RAZIE CO STWORZYŁO WSZECHŚWIAT WEDŁUG CIEBIE?A MOŻE SAM Z NICZEGO,TO MASZ JAKĄŚ NOWA FIZYKE BO MNIE ZAWSZE UCZYLI PRZYCZYNA SKUTEK) >>>>Rzecz w tym, że ty narzucasz jakąś teorię i jeszcze piszesz, że każdy racjonalista ją uważa za słuszną. Coś z Tobą w tym punkcie nie tak. >>>ponowie pytanie co według Ciebie stworzyło wszechswiat? >>Big-Bang. >aha a skad według ciebie wzieła sie materia do wielkiego wybuchu? Niestety nie mam odpowiedzi na to. Na razie fizycy doszli do czasu Plancka. Wcześniej nie jest jasne, co się działo.
>>>No jasne tylko ze sobie swietuja w Wallhale i potem ida na ragnarok i tam gina i po raju ;] >>Musisz mi podać odnośnik, że Walhalla zostanie zniszczona. >Człowieku przecież pisze w mitologi! Gdy nadejdzie ragnarok wszyscy wojownicy wyjda z Walhalli walczyć z tymi złymi nie pamietam jak sie nazywali Loki i Fenrir sie uwolnia i pojda do boju,bogowie beda walczyc a caly swiat na koncu woda zaleje a Walhallia splonie podpalona!Jesteś niedouczony czy co?wez i poczytaj a potem praw dyrdymały! Aha. Widzisz ja słyszałem o kilku wersjach tego, co ma być po ragnaroku. Powołaj się na jakąś konkretnie. Wodą nie zalewaj.
>>Wpierw podaj do Zeusa i Odyna. Nie uciekaj od pytania, które zadałem. Pytałem o przykłady (pomyłek). >Poczytaj mitologie sa tam! ukazuje ona niemoc owych bogow,np.gdy Odyn poszedł uwiesc curke pewnego krola! Niemoc?? Miałeś podać, kiedy się mylił któryś!!! Nie zmieniaj tematu. Odpowiadaj!
>>>>Podam Ci przykład pomyślunku w bibli: Błogosławieni cisi. Każdy niemowa jest błogosławiony. Jak se wytniesz język też będziesz. Naprawdę. Taka aureolka nad Tobą będzie świecić. Hahahah. >>>Wątpie z ta aureolka ale,chodzi mi o to ze jest w bibli sentencja ktora mowi o tym iz blogoslawieni czyli oni predzej dostana sie do nieba ci co nie widzieli a uwierzyli,to przenosnia ze w boga trzeba wierzyc i nigdy nie uda sie go odkryc naukowo czy w jakis ludzki sposob o to w tym chodzi a nie o to o czym ty piszesz! >>Nie ma takiej sentencji. Zmyślasz (chcesz się bronić podaj współrzędne sentencji). NIc też Jezus nie wypowiadał sie o odkrywaniu naukowo. Sam dośpiewujesz jakieś dyrdymały. >Błogosławieni Ci którzy nie widzieli a uwierzyli reszta mego wywodu to interpretacja jaka uznaja chrzescijanie! Podaj źródło. Ja nie słyszałem o tej interpretacji! Zmyślasz, brniesz coraz głębiej! Co więcej ta interpretacja nie jest częścią biblii. Odchodzisz od biblii! Chwytasz się cieni.
>>>>>>>Znaczy specjalnie popełniał błędy? Ciekawa teoria. Po to żeby ludzie się męczyli nie mogąc go zrozumieć? Fajny bóg. >>>>>BO MAJA UWIERZYC NIE WIEDZIEC >>>>I dla zmyłki bóg głupoty gada? Spoko. Wyższa logika. >>>Nie bog glupoty tylko bog ktory chce wiedziec i robi dla ludzi test czy w niego wierza czy nie,tych co uwierza zbawi reszta pojdzie do piekła! >>Fajny test. Jak ktoś nie słyszał o bibli, to do piekła. Fajny bóg. Fajna Twoja argumentacja. Fajnie, że bronisz ewidentnych głupot. >Nie prawda,jak ktos przedtem np.nie słyszał o bibli (np.wczesni wikingowie) to jezus zstąpił do piekła jak umarł po nich i zostali oni ocalnei(Ci co chcieli zostac ocaleni co uwierzyli ze jest bogiem),po to jezus schodził do piekieł!aby ocalic tych ktorzy o bibli nie slyszeli i nie mogli podjac decyzji! Hahahahaha. A ja myślałem, że wikingowie byli już po zmartwychwstaniu. Znaczy nie mógł ich ocalić. Piekło!!! Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | |  | | Mariusz | >>>>>>(NO TO W TAKIM RAZIE CO STWORZYŁO WSZECHŚWIAT WEDŁUG CIEBIE?A MOŻE SAM Z NICZEGO,TO MASZ JAKĄŚ NOWA FIZYKE BO MNIE ZAWSZE UCZYLI PRZYCZYNA SKUTEK) >>>>>Rzecz w tym, że ty narzucasz jakąś teorię i jeszcze piszesz, że każdy racjonalista ją uważa za słuszną. Coś z Tobą w tym punkcie nie tak. >>>>ponowie pytanie co według Ciebie stworzyło wszechswiat? >>>Big-Bang. >>aha a skad według ciebie wzieła sie materia do wielkiego wybuchu? >Niestety nie mam odpowiedzi na to. Na razie fizycy doszli do czasu Plancka. Wcześniej nie jest jasne, co się działo. Nie obchodzi mnie czas plancka tylko skad wzieła sie materia do Big Bang >>>>No jasne tylko ze sobie swietuja w Wallhale i potem ida na ragnarok i tam gina i po raju ;] >>>Musisz mi podać odnośnik, że Walhalla zostanie zniszczona. Podaje nordycka mitologie jest to naprawde wszedzie nawet na wikipedi >>Człowieku przecież pisze w mitologi! Gdy nadejdzie ragnarok wszyscy wojownicy wyjda z Walhalli walczyć z tymi złymi nie pamietam jak sie nazywali Loki i Fenrir sie uwolnia i pojda do boju,bogowie beda walczyc a caly swiat na koncu woda zaleje a Walhallia splonie podpalona!Jesteś niedouczony czy co?wez i poczytaj a potem praw dyrdymały! >Aha. Widzisz ja słyszałem o kilku wersjach tego, co ma być po ragnaroku. Powołaj się na jakąś konkretnie. Wodą nie zalewaj. >>>Wpierw podaj do Zeusa i Odyna. Nie uciekaj od pytania, które zadałem. Pytałem o przykłady (pomyłek). >>Poczytaj mitologie sa tam! ukazuje ona niemoc owych bogow,np.gdy Odyn poszedł uwiesc curke pewnego krola! >Niemoc?? Miałeś podać, kiedy się mylił któryś!!! Nie zmieniaj tematu. Odpowiadaj! To to samo jesli chodzi o boga i bogow >>>>>Podam Ci przykład pomyślunku w bibli: Błogosławieni cisi. Każdy niemowa jest błogosławiony. Jak se wytniesz język też będziesz. Naprawdę. Taka aureolka nad Tobą będzie świecić. Hahahah. >>>>Wątpie z ta aureolka ale,chodzi mi o to ze jest w bibli sentencja ktora mowi o tym iz blogoslawieni czyli oni predzej dostana sie do nieba ci co nie widzieli a uwierzyli,to przenosnia ze w boga trzeba wierzyc i nigdy nie uda sie go odkryc naukowo czy w jakis ludzki sposob o to w tym chodzi a nie o to o czym ty piszesz! >>>Nie ma takiej sentencji. Zmyślasz (chcesz się bronić podaj współrzędne sentencji). NIc też Jezus nie wypowiadał sie o odkrywaniu naukowo. Sam dośpiewujesz jakieś dyrdymały. >>Błogosławieni Ci którzy nie widzieli a uwierzyli reszta mego wywodu to interpretacja jaka uznaja chrzescijanie! >Podaj źródło. Ja nie słyszałem o tej interpretacji! Zmyślasz, brniesz coraz głębiej! >Co więcej ta interpretacja nie jest częścią biblii. Odchodzisz od biblii! Chwytasz się cieni. >>>>>>>>Znaczy specjalnie popełniał błędy? Ciekawa teoria. Po to żeby ludzie się męczyli nie mogąc go zrozumieć? Fajny bóg. >>>>>>BO MAJA UWIERZYC NIE WIEDZIEC >>>>>I dla zmyłki bóg głupoty gada? Spoko. Wyższa logika. >>>>Nie bog glupoty tylko bog ktory chce wiedziec i robi dla ludzi test czy w niego wierza czy nie,tych co uwierza zbawi reszta pojdzie do piekła! >>>Fajny test. Jak ktoś nie słyszał o bibli, to do piekła. Fajny bóg. Fajna Twoja argumentacja. Fajnie, że bronisz ewidentnych głupot. >>Nie prawda,jak ktos przedtem np.nie słyszał o bibli (np.wczesni wikingowie) to jezus zstąpił do piekła jak umarł po nich i zostali oni ocalnei(Ci co chcieli zostac ocaleni co uwierzyli ze jest bogiem),po to jezus schodził do piekieł!aby ocalic tych ktorzy o bibli nie slyszeli i nie mogli podjac decyzji! >Hahahahaha. A ja myślałem, że wikingowie byli już po zmartwychwstaniu. Znaczy nie mógł ich ocalić. Piekło!!! Ja wiem ze jezus zszedł do nich do piekała i nie wiem o co ci chodzi z tym zmartwychwstaniem.Ogolnie chodzi mi nie o tych wikingow ktorzy przyjeli chrzest ale o tych co o bibili nawet nie slyszeli >Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | |  | | zima (560 punktów) | >>>>>>>(NO TO W TAKIM RAZIE CO STWORZYŁO WSZECHŚWIAT WEDŁUG CIEBIE?A MOŻE SAM Z NICZEGO,TO MASZ JAKĄŚ NOWA FIZYKE BO MNIE ZAWSZE UCZYLI PRZYCZYNA SKUTEK) >>>>>>Rzecz w tym, że ty narzucasz jakąś teorię i jeszcze piszesz, że każdy racjonalista ją uważa za słuszną. Coś z Tobą w tym punkcie nie tak. >>>>>ponowie pytanie co według Ciebie stworzyło wszechswiat? >>>>Big-Bang. >>>aha a skad według ciebie wzieła sie materia do wielkiego wybuchu? >>Niestety nie mam odpowiedzi na to. Na razie fizycy doszli do czasu Plancka. Wcześniej nie jest jasne, co się działo. >Nie obchodzi mnie czas plancka tylko skad wzieła sie materia do Big Bang Nie wiem.
>>>>Wpierw podaj do Zeusa i Odyna. Nie uciekaj od pytania, które zadałem. Pytałem o przykłady (pomyłek). >>>Poczytaj mitologie sa tam! ukazuje ona niemoc owych bogow,np.gdy Odyn poszedł uwiesc curke pewnego krola! >>Niemoc?? Miałeś podać, kiedy się mylił któryś!!! Nie zmieniaj tematu. Odpowiadaj! >To to samo jesli chodzi o boga i bogow ?? Zatem i Jezus przeżywał niemoc na krzyżu, a przedtem w Ogrójcu. (Według mnie niemoc i omylność to nie to samo, ale nie widze sensu rozwijać tego tematu w dyskusji z Tobą)
>>>>>>>>>Znaczy specjalnie popełniał błędy? Ciekawa teoria. Po to żeby ludzie się męczyli nie mogąc go zrozumieć? Fajny bóg. >>>>>>>BO MAJA UWIERZYC NIE WIEDZIEC >>>>>>I dla zmyłki bóg głupoty gada? Spoko. Wyższa logika. >>>>>Nie bog glupoty tylko bog ktory chce wiedziec i robi dla ludzi test czy w niego wierza czy nie,tych co uwierza zbawi reszta pojdzie do piekła! >>>>Fajny test. Jak ktoś nie słyszał o bibli, to do piekła. Fajny bóg. Fajna Twoja argumentacja. Fajnie, że bronisz ewidentnych głupot. >>>Nie prawda,jak ktos przedtem np.nie słyszał o bibli (np.wczesni wikingowie) to jezus zstąpił do piekła jak umarł po nich i zostali oni ocalnei(Ci co chcieli zostac ocaleni co uwierzyli ze jest bogiem),po to jezus schodził do piekieł!aby ocalic tych ktorzy o bibli nie slyszeli i nie mogli podjac decyzji! >>Hahahahaha. A ja myślałem, że wikingowie byli już po zmartwychwstaniu. Znaczy nie mógł ich ocalić. Piekło!!! >Ja wiem ze jezus zszedł do nich do piekała i nie wiem o co ci chodzi z tym zmartwychwstaniem.Ogolnie chodzi mi nie o tych wikingow ktorzy przyjeli chrzest ale o tych co o bibili nawet nie slyszeli Hahhahahahah. To apostołowie zrobili nas w konia. Jakby nie głosili ewangelii wszyscy byśmy poszli do nieba hahahhaah. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Mariusz | >>>>>>>>(NO TO W TAKIM RAZIE CO STWORZYŁO WSZECHŚWIAT WEDŁUG CIEBIE?A MOŻE SAM Z NICZEGO,TO MASZ JAKĄŚ NOWA FIZYKE BO MNIE ZAWSZE UCZYLI PRZYCZYNA SKUTEK) >>>>>>>Rzecz w tym, że ty narzucasz jakąś teorię i jeszcze piszesz, że każdy racjonalista ją uważa za słuszną. Coś z Tobą w tym punkcie nie tak. >>>>>>ponowie pytanie co według Ciebie stworzyło wszechswiat? >>>>>Big-Bang. >>>>aha a skad według ciebie wzieła sie materia do wielkiego wybuchu? >>>Niestety nie mam odpowiedzi na to. Na razie fizycy doszli do czasu Plancka. Wcześniej nie jest jasne, co się działo. >>Nie obchodzi mnie czas plancka tylko skad wzieła sie materia do Big Bang >Nie wiem. Istnienie boga to tłumaczy! >>>>>Wpierw podaj do Zeusa i Odyna. Nie uciekaj od pytania, które zadałem. Pytałem o przykłady (pomyłek). >>>>Poczytaj mitologie sa tam! ukazuje ona niemoc owych bogow,np.gdy Odyn poszedł uwiesc curke pewnego krola! >>>Niemoc?? Miałeś podać, kiedy się mylił któryś!!! Nie zmieniaj tematu. Odpowiadaj! >>To to samo jesli chodzi o boga i bogow >?? Zatem i Jezus przeżywał niemoc na krzyżu, a przedtem w Ogrójcu. (Według mnie niemoc i omylność to nie to samo, ale nie widze sensu rozwijać tego tematu w dyskusji z Tobą) Nie,on umarł na krzyzu za nas po to zeby nam pokazac ze on sam istnieje zebys my mogli sie zbawic >>>>>>>>>>Znaczy specjalnie popełniał błędy? Ciekawa teoria. Po to żeby ludzie się męczyli nie mogąc go zrozumieć? Fajny bóg. >>>>>>>>BO MAJA UWIERZYC NIE WIEDZIEC >>>>>>>I dla zmyłki bóg głupoty gada? Spoko. Wyższa logika. >>>>>>Nie bog glupoty tylko bog ktory chce wiedziec i robi dla ludzi test czy w niego wierza czy nie,tych co uwierza zbawi reszta pojdzie do piekła! >>>>>Fajny test. Jak ktoś nie słyszał o bibli, to do piekła. Fajny bóg. Fajna Twoja argumentacja. Fajnie, że bronisz ewidentnych głupot. >>>>Nie prawda,jak ktos przedtem np.nie słyszał o bibli (np.wczesni wikingowie) to jezus zstąpił do piekła jak umarł po nich i zostali oni ocalnei(Ci co chcieli zostac ocaleni co uwierzyli ze jest bogiem),po to jezus schodził do piekieł!aby ocalic tych ktorzy o bibli nie slyszeli i nie mogli podjac decyzji! >>>Hahahahaha. A ja myślałem, że wikingowie byli już po zmartwychwstaniu. Znaczy nie mógł ich ocalić. Piekło!!! >>Ja wiem ze jezus zszedł do nich do piekała i nie wiem o co ci chodzi z tym zmartwychwstaniem.Ogolnie chodzi mi nie o tych wikingow ktorzy przyjeli chrzest ale o tych co o bibili nawet nie slyszeli >Hahhahahahah. To apostołowie zrobili nas w konia. Jakby nie głosili ewangelii wszyscy byśmy poszli do nieba hahahhaah. >Pozdrawiam Mieli nakazane przez boga wiec musieli to robic,bo to swiete
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | zima (560 punktów) | > >>>>>>>>(NO TO W TAKIM RAZIE CO STWORZYŁO WSZECHŚWIAT WEDŁUG CIEBIE?A MOŻE SAM Z NICZEGO,TO MASZ JAKĄŚ NOWA FIZYKE BO MNIE ZAWSZE UCZYLI PRZYCZYNA SKUTEK)> >>>>>>>Rzecz w tym, że ty narzucasz jakąś teorię i jeszcze piszesz, że każdy racjonalista ją uważa za słuszną. Coś z Tobą w tym punkcie nie tak.> >>>>>>ponowie pytanie co według Ciebie stworzyło wszechswiat?> >>>>>Big-Bang.> >>>>aha a skad według ciebie wzieła sie materia do wielkiego wybuchu?> >>>Niestety nie mam odpowiedzi na to. Na razie fizycy doszli do czasu Plancka. Wcześniej nie jest jasne, co się działo.> >>Nie obchodzi mnie czas plancka tylko skad wzieła sie materia do Big Bang> >Nie wiem.> Istnienie boga to tłumaczy!Mylisz się. Spytaj wierzącego skąd się wziął bóg (to tak, jak mnie pytałeś skąd się wzieła materia na wybuch), a zobaczysz jakie durnowate odpowiedzi dostaniesz. > >>>>>Wpierw podaj do Zeusa i Odyna. Nie uciekaj od pytania, które zadałem. Pytałem o przykłady (pomyłek).> >>>>Poczytaj mitologie sa tam! ukazuje ona niemoc owych bogow,np.gdy Odyn poszedł uwiesc curke pewnego krola!> >>>Niemoc?? Miałeś podać, kiedy się mylił któryś!!! Nie zmieniaj tematu. Odpowiadaj!> >>To to samo jesli chodzi o boga i bogow> >?? Zatem i Jezus przeżywał niemoc na krzyżu, a przedtem w Ogrójcu. (Według mnie niemoc i omylność to nie to samo, ale nie widze sensu rozwijać tego tematu w dyskusji z Tobą)> Nie,on umarł na krzyzu za nas po to zeby nam pokazac ze on sam istnieje zebys my mogli sie zbawicTo, za co umarł nie wyklucza wcale jego niemocy przecież  > >>>>>>>>>>Znaczy specjalnie popełniał błędy? Ciekawa teoria. Po to żeby ludzie się męczyli nie mogąc go zrozumieć? Fajny bóg.> >>>>>>>>BO MAJA UWIERZYC NIE WIEDZIEC> >>>>>>>I dla zmyłki bóg głupoty gada? Spoko. Wyższa logika.> >>>>>>Nie bog glupoty tylko bog ktory chce wiedziec i robi dla ludzi test czy w niego wierza czy nie,tych co uwierza zbawi reszta pojdzie do piekła!> >>>>>Fajny test. Jak ktoś nie słyszał o bibli, to do piekła. Fajny bóg. Fajna Twoja argumentacja. Fajnie, że bronisz ewidentnych głupot.> >>>>Nie prawda,jak ktos przedtem np.nie słyszał o bibli (np.wczesni wikingowie) to jezus zstąpił do piekła jak umarł po nich i zostali oni ocalnei(Ci co chcieli zostac ocaleni co uwierzyli ze jest bogiem),po to jezus schodził do piekieł!aby ocalic tych ktorzy o bibli nie slyszeli i nie mogli podjac decyzji!> >>>Hahahahaha. A ja myślałem, że wikingowie byli już po zmartwychwstaniu. Znaczy nie mógł ich ocalić. Piekło!!!> >>Ja wiem ze jezus zszedł do nich do piekała i nie wiem o co ci chodzi z tym zmartwychwstaniem.Ogolnie chodzi mi nie o tych wikingow ktorzy przyjeli chrzest ale o tych co o bibili nawet nie slyszeli> >Hahhahahahah. To apostołowie zrobili nas w konia. Jakby nie głosili ewangelii wszyscy byśmy poszli do nieba hahahhaah.> Mieli nakazane przez boga wiec musieli to robic,bo to swieteA więc to wina boga. To on zrobił nas w konia, każąc im to głosić. Miłosierny ten Jezus, nie powiem. Sadomasochista jak nic. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Mariusz | > >>>>>>>>>(NO TO W TAKIM RAZIE CO STWORZYŁO WSZECHŚWIAT WEDŁUG CIEBIE?A MOŻE SAM Z NICZEGO,TO MASZ JAKĄŚ NOWA FIZYKE BO MNIE ZAWSZE UCZYLI PRZYCZYNA SKUTEK)> >>>>>>>>Rzecz w tym, że ty narzucasz jakąś teorię i jeszcze piszesz, że każdy racjonalista ją uważa za słuszną. Coś z Tobą w tym punkcie nie tak.> >>>>>>>ponowie pytanie co według Ciebie stworzyło wszechswiat?> >>>>>>Big-Bang.> >>>>>aha a skad według ciebie wzieła sie materia do wielkiego wybuchu?> >>>>Niestety nie mam odpowiedzi na to. Na razie fizycy doszli do czasu Plancka. Wcześniej nie jest jasne, co się działo.> >>>Nie obchodzi mnie czas plancka tylko skad wzieła sie materia do Big Bang> >>Nie wiem.> >Istnienie boga to tłumaczy!> Mylisz się. Spytaj wierzącego skąd się wziął bóg (to tak, jak mnie pytałeś skąd się wzieła materia na wybuch), a zobaczysz jakie durnowate odpowiedzi dostaniesz.FAKT > >>>>>>Wpierw podaj do Zeusa i Odyna. Nie uciekaj od pytania, które zadałem. Pytałem o przykłady (pomyłek).> >>>>>Poczytaj mitologie sa tam! ukazuje ona niemoc owych bogow,np.gdy Odyn poszedł uwiesc curke pewnego krola!> >>>>Niemoc?? Miałeś podać, kiedy się mylił któryś!!! Nie zmieniaj tematu. Odpowiadaj!> >>>To to samo jesli chodzi o boga i bogow> >>?? Zatem i Jezus przeżywał niemoc na krzyżu, a przedtem w Ogrójcu. (Według mnie niemoc i omylność to nie to samo, ale nie widze sensu rozwijać tego tematu w dyskusji z Tobą)> >Nie,on umarł na krzyzu za nas po to zeby nam pokazac ze on sam istnieje zebys my mogli sie zbawic> To, za co umarł nie wyklucza wcale jego niemocy przecież On nie chciał być słaby tylko chciał pokazać że nas kocha i zbawi,w bibli pisze że mógłby teraz przywolać zastępy aniołów.On jest bogiem milosci nie nienawisci! > >>>>>>>>>>>Znaczy specjalnie popełniał błędy? Ciekawa teoria. Po to żeby ludzie się męczyli nie mogąc go zrozumieć? Fajny bóg.> >>>>>>>>>BO MAJA UWIERZYC NIE WIEDZIEC> >>>>>>>>I dla zmyłki bóg głupoty gada? Spoko. Wyższa logika.> >>>>>>>Nie bog glupoty tylko bog ktory chce wiedziec i robi dla ludzi test czy w niego wierza czy nie,tych co uwierza zbawi reszta pojdzie do piekła!> >>>>>>Fajny test. Jak ktoś nie słyszał o bibli, to do piekła. Fajny bóg. Fajna Twoja argumentacja. Fajnie, że bronisz ewidentnych głupot.> >>>>>Nie prawda,jak ktos przedtem np.nie słyszał o bibli (np.wczesni wikingowie) to jezus zstąpił do piekła jak umarł po nich i zostali oni ocalnei(Ci co chcieli zostac ocaleni co uwierzyli ze jest bogiem),po to jezus schodził do piekieł!aby ocalic tych ktorzy o bibli nie slyszeli i nie mogli podjac decyzji!> >>>>Hahahahaha. A ja myślałem, że wikingowie byli już po zmartwychwstaniu. Znaczy nie mógł ich ocalić. Piekło!!!> >>>Ja wiem ze jezus zszedł do nich do piekała i nie wiem o co ci chodzi z tym zmartwychwstaniem.Ogolnie chodzi mi nie o tych wikingow ktorzy przyjeli chrzest ale o tych co o bibili nawet nie slyszeli> >>Hahhahahahah. To apostołowie zrobili nas w konia. Jakby nie głosili ewangelii wszyscy byśmy poszli do nieba hahahhaah.> >Mieli nakazane przez boga wiec musieli to robic,bo to swiete> A więc to wina boga. To on zrobił nas w konia, każąc im to głosić. Miłosierny ten Jezus, nie powiem. Sadomasochista jak nic.Masz dziwne spojrzenie na świat,chciał pokazać że nas tak mocno kocha że zginie za nas i pokaże że jest bogiem żebyśmy mogli zyskać życie wieczne i zbawienie! > Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | zima (560 punktów) |
> >>>>>>>Wpierw podaj do Zeusa i Odyna. Nie uciekaj od pytania, które zadałem. Pytałem o przykłady (pomyłek).> >>>>>>Poczytaj mitologie sa tam! ukazuje ona niemoc owych bogow,np.gdy Odyn poszedł uwiesc curke pewnego krola!> >>>>>Niemoc?? Miałeś podać, kiedy się mylił któryś!!! Nie zmieniaj tematu. Odpowiadaj!> >>>>To to samo jesli chodzi o boga i bogow> >>>?? Zatem i Jezus przeżywał niemoc na krzyżu, a przedtem w Ogrójcu. (Według mnie niemoc i omylność to nie to samo, ale nie widze sensu rozwijać tego tematu w dyskusji z Tobą)> >>Nie,on umarł na krzyzu za nas po to zeby nam pokazac ze on sam istnieje zebys my mogli sie zbawic> >To, za co umarł nie wyklucza wcale jego niemocy przecież > On nie chciał być słaby tylko chciał pokazać że nas kocha i zbawi,w bibli pisze że mógłby teraz przywolać zastępy aniołów.On jest bogiem milosci nie nienawisci!Co chciał, to chciał, a jaki był taki był. > >>>>Ja wiem ze jezus zszedł do nich do piekała i nie wiem o co ci chodzi z tym zmartwychwstaniem.Ogolnie chodzi mi nie o tych wikingow ktorzy przyjeli chrzest ale o tych co o bibili nawet nie slyszeli> >>>Hahhahahahah. To apostołowie zrobili nas w konia. Jakby nie głosili ewangelii wszyscy byśmy poszli do nieba hahahhaah.> >>Mieli nakazane przez boga wiec musieli to robic,bo to swiete> >A więc to wina boga. To on zrobił nas w konia, każąc im to głosić. Miłosierny ten Jezus, nie powiem. Sadomasochista jak nic.> Masz dziwne spojrzenie na świat,chciał pokazać że nas tak mocno kocha że zginie za nas i pokaże że jest bogiem żebyśmy mogli zyskać życie wieczne i zbawienie!Egoista. Mógł nas wszystkich zbawić, gdyby nie rozgłaszał przez apostołów, że jest bogiem i chce nas zbawić. A tak klops, jedni uwierzyli inni nie. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Mariusz | > >>>>>>>>Wpierw podaj do Zeusa i Odyna. Nie uciekaj od pytania, które zadałem. Pytałem o przykłady (pomyłek).> >>>>>>>Poczytaj mitologie sa tam! ukazuje ona niemoc owych bogow,np.gdy Odyn poszedł uwiesc curke pewnego krola!> >>>>>>Niemoc?? Miałeś podać, kiedy się mylił któryś!!! Nie zmieniaj tematu. Odpowiadaj!> >>>>>To to samo jesli chodzi o boga i bogow> >>>>?? Zatem i Jezus przeżywał niemoc na krzyżu, a przedtem w Ogrójcu. (Według mnie niemoc i omylność to nie to samo, ale nie widze sensu rozwijać tego tematu w dyskusji z Tobą)> >>>Nie,on umarł na krzyzu za nas po to zeby nam pokazac ze on sam istnieje zebys my mogli sie zbawic> >>To, za co umarł nie wyklucza wcale jego niemocy przecież > >On nie chciał być słaby tylko chciał pokazać że nas kocha i zbawi,w bibli pisze że mógłby teraz przywolać zastępy aniołów.On jest bogiem milosci nie nienawisci!> Co chciał, to chciał, a jaki był taki był.Co przez to rozumiesz? > >>>>>Ja wiem ze jezus zszedł do nich do piekała i nie wiem o co ci chodzi z tym zmartwychwstaniem.Ogolnie chodzi mi nie o tych wikingow ktorzy przyjeli chrzest ale o tych co o bibili nawet nie slyszeli> >>>>Hahhahahahah. To apostołowie zrobili nas w konia. Jakby nie głosili ewangelii wszyscy byśmy poszli do nieba hahahhaah.> >>>Mieli nakazane przez boga wiec musieli to robic,bo to swiete> >>A więc to wina boga. To on zrobił nas w konia, każąc im to głosić. Miłosierny ten Jezus, nie powiem. Sadomasochista jak nic.> >Masz dziwne spojrzenie na świat,chciał pokazać że nas tak mocno kocha że zginie za nas i pokaże że jest bogiem żebyśmy mogli zyskać życie wieczne i zbawienie!> Egoista. Mógł nas wszystkich zbawić, gdyby nie rozgłaszał przez apostołów, że jest bogiem i chce nas zbawić. A tak klops, jedni uwierzyli inni nie.Chciał zobaczyć czy go kochamy czy nie i dać nam wolną wole abyśmy mogli wybrać między dobrem a złem > Pozdrawiam
|
|
| |  | | Truite (108 punktów) | Witam serdecznie!
Tak pięknie porównujecie dogmaty religii katolickiej ( te z "Biblii") z innymi wierzeniami. Twierdzicie, że podobieństwa (np. jedno bóstwo centralne, istnienie "nieba" i "piekła", cała gromada innych bardziej lub mniej wesołych stwórków jak: anioły, elfy, nimfy, diabły, jedna siła stwórcza), świadczą o tym, że "Biblia" kłamie, przeczy religii i istnieniu Boga. Wobec tego chciałam powtórzyć to, co na takie zarzuty odpowiedziała pewna nauczycielka po teologii. Stwierdziła, że to może wręcz potwierdzać istnienie jednego bóstwa, które poprostu objawiało się ludziom na różne sposoby. Muszę przyznać, że to zaskakująca, ale także ciekawa teoria.
To mniej więcej tak samo, jak podobieństwa pomiędzy językami świadczą, że wywodzą się one z jednej grupy językowej.
Tylko, że to porównanie do języków nasuwa mi też jeszcze jedną, bardziej racjonalną myśl. Niekoniecznie musi chodzić od razu o jakąś siłę ponadnaturalną, tylko o fakt, że wszystkie religie mogły wyewoluować z jednego, pierwotnego systemu wierzeń i miarę upływu czasu, postępu cywilizacji zostały dostosowane do ówczesnego świata. Wiarygodne wydaje się też, że istniało kilka pierwotnych systemów religijnych, ale zapożyczały one od siebie poszczególne elementy. Zupełnie jak zrobił to Alex Macedoński z religiami orientalnymi w swoim imperium, czy starożytni Rzymianie w trakcie hellenizacji swojej kultury.
Pozdrawiam!
|
|
| | |  | | Mariusz | >Witam serdecznie! >Tak pięknie porównujecie dogmaty religii katolickiej ( te z "Biblii") z innymi wierzeniami. Twierdzicie, że podobieństwa (np. jedno bóstwo centralne, istnienie "nieba" i "piekła", cała gromada innych bardziej lub mniej wesołych stwórków jak: anioły, elfy, nimfy, diabły, jedna siła stwórcza), świadczą o tym, że "Biblia" kłamie, przeczy religii i istnieniu Boga. Wobec tego chciałam powtórzyć to, co na takie zarzuty odpowiedziała pewna nauczycielka po teologii. Stwierdziła, że to może wręcz potwierdzać istnienie jednego bóstwa, które poprostu objawiało się ludziom na różne sposoby. Muszę przyznać, że to zaskakująca, ale także ciekawa teoria. WIELU KSIĘŻY TWIERDZI ŻE WSZYSCY DAWNI BOGOWIE TO TYLKO POSZUKIWANIE TEGO JEDYNEGO BOGA JAHWE W NIEBIE.POZATYM NASUWA SIĘ KOLEJNE PYTANIE,CZY ISTNIEJE TEN JEDYNY WIELOPOSTACIOWY BOG CZY NIE!
|
|
| | | |  | | outsider (2469 punktów) | Mariuszu!
W przyjetej w sieci konwencji pisanie z wciśniętym Caps Lockiem oznacza krzyk, podniesienie głosu. Netetykieta mówi, że nie należy tego naduzywać. Twój głos na forum nie nabierze doniosłości przez to tylko, że wciśniesz sobie na stałe Caps Lock - i że inni tego samego nie uczynią.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
| | | | |  | | Mariusz | >Mariuszu! >W przyjetej w sieci konwencji pisanie z wciśniętym Caps Lockiem oznacza krzyk, podniesienie głosu. Netetykieta mówi, że nie należy tego naduzywać. Twój głos na forum nie nabierze doniosłości przez to tylko, że wciśniesz sobie na stałe Caps Lock - i że inni tego samego nie uczynią. Przepraszam nie wiedziałem!
|
|
| | |  | | Mariusz | >Witam serdecznie! >Tak pięknie porównujecie dogmaty religii katolickiej ( te z "Biblii") z innymi wierzeniami. Twierdzicie, że podobieństwa (np. jedno bóstwo centralne, istnienie "nieba" i "piekła", cała gromada innych bardziej lub mniej wesołych stwórków jak: anioły, elfy, nimfy, diabły, jedna siła stwórcza), świadczą o tym, że "Biblia" kłamie, przeczy religii i istnieniu Boga. Wobec tego chciałam powtórzyć to, co na takie zarzuty odpowiedziała pewna nauczycielka po teologii. Stwierdziła, że to może wręcz potwierdzać istnienie jednego bóstwa, które poprostu objawiało się ludziom na różne sposoby. Muszę przyznać, że to zaskakująca, ale także ciekawa teoria. >To mniej więcej tak samo, jak podobieństwa pomiędzy językami świadczą, że wywodzą się one z jednej grupy językowej. >Tylko, że to porównanie do języków nasuwa mi też jeszcze jedną, bardziej racjonalną myśl. Niekoniecznie musi chodzić od razu o jakąś siłę ponadnaturalną, tylko o fakt, że wszystkie religie mogły wyewoluować z jednego, pierwotnego systemu wierzeń i miarę upływu czasu, postępu cywilizacji zostały dostosowane do ówczesnego świata. Wiarygodne wydaje się też, że istniało kilka pierwotnych systemów religijnych, ale zapożyczały one od siebie poszczególne elementy. Zupełnie jak zrobił to Alex Macedoński z religiami orientalnymi w swoim imperium, czy starożytni Rzymianie w trakcie hellenizacji swojej kultury.
Więc wyciągając wnioski to musi być jakiś BOG!
|
|
| | | |  | | Truite (108 punktów) |
>> Niekoniecznie musi chodzić od razu o jakąś siłę ponadnaturalną, tylko o fakt, że wszystkie religie mogły wyewoluować z jednego, pierwotnego systemu wierzeń i miarę upływu czasu, postępu cywilizacji zostały dostosowane do ówczesnego świata.
>Więc wyciągając wnioski to musi być jakiś BOG!
Wcale nie miałam na myśli, że musi istnieć jakiś Bóg. Tezę o Bogu wysnuła wspomniana przeze mnie absolwentka teologii.
Zaznaczyłam tylko, że jedyne, co naprawdę istenieje to ścisłe podobieństwa miedzy różnymi religiami. RELIGIAMI tworzonymi i wyznawanymi przez LUDZI, co w żadnym razie nie świadczy o istnieniu jakiegokolwiek bóstwa.
Pozdrawiam!
|
|
| | | | |  | | Mariusz | W jaki sosob powstał wszechsiwat,wielkiego wybuchu?Skad wzieła sie materia do niego?Bog jest nieskonczony i wieczny,materia nie ma tych właściwości!Wiec masz jakas teorie na powstanie wszechswiata?
|
|
| | | | | |  | | Truite (108 punktów) | > W jaki sosob powstał wszechsiwat,wielkiego wybuchu?Skad wzieła sie materia do niego?Bog jest nieskonczony i wieczny,materia nie ma tych właściwości!Wiec masz jakas teorie na powstanie wszechswiata?Niestety nie mam żadnej własnej teorii na powstanie Wszechświata  Ale chciałam Ci przypomnieć stary argument na to, że Wszechświat wcale nie musiał zostać stworzony przez bóstwo. Np. religia katolicka zakłada, że Bóg stworzył Wszechświat, ale w takim razie kto stworzył Boga? Skoro Bóg mógł (w rozumowaniu teistów) istnieć od zawsze, to dlaczego Wszechświat tego nie mógł? Przecież nie wiemy, kiedy był Początek, nie wiemy wszytskiego o przyrodzie i fizyce. Więc może Wszechświat, w którym znajduje się planeta, na której żyjemy istniał od zawsze? A w ogóle, czy to jest takie ważne? Szczerze to wydaje mi się, że nigdy nie uda się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o początek Wszechświata, ale wszytskie próby odpowiedzi to znakomita gimnastyka dla umysłu. Pzodrawiam!
|
|
| | | | | | |  | | Mariusz | > >W jaki sosob powstał wszechsiwat,wielkiego wybuchu?Skad wzieła sie materia do niego?Bog jest nieskonczony i wieczny,materia nie ma tych właściwości!Wiec masz jakas teorie na powstanie wszechswiata?> Niestety nie mam żadnej własnej teorii na powstanie Wszechświata Ale chciałam Ci przypomnieć stary argument na to, że Wszechświat wcale nie musiał zostać stworzony przez bóstwo. Np. religia katolicka zakłada, że Bóg stworzył Wszechświat, ale w takim razie kto stworzył Boga? Skoro Bóg mógł (w rozumowaniu teistów) istnieć od zawsze, to dlaczego Wszechświat tego nie mógł?> Przecież nie wiemy, kiedy był Początek, nie wiemy wszytskiego o przyrodzie i fizyce. Więc może Wszechświat, w którym znajduje się planeta, na której żyjemy istniał od zawsze? A w ogóle, czy to jest takie ważne? Szczerze to wydaje mi się, że nigdy nie uda się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o początek Wszechświata, ale wszytskie próby odpowiedzi to znakomita gimnastyka dla umysłu.> Pzodrawiam!Znasz własciwosci boga i materi tutaj jest odpowiedz dlaczego materia nie mogla istniec od zawsze
|
|
| | | | | | | |  | | Truite (108 punktów) | >Znasz własciwosci boga i materi tutaj jest odpowiedz dlaczego materia nie mogla istniec od zawsze
Jeśli Bóg istnieje i może działać ze skutkiem (stworzenie Wszechświata) to chyba musi się też z materii składać.
|
|
| | | | | | | | |  | | Mariusz | >>Znasz własciwosci boga i materi tutaj jest odpowiedz dlaczego materia nie mogla istniec od zawsze >Jeśli Bóg istnieje i może działać ze skutkiem (stworzenie Wszechświata) to chyba musi się też z materii składać.
Wszystkie ksiazki opisujace boga mowia ci ze nie składa sie z materi a jest duchowy
|
|
| | | | | | | | | |  | | Truite (108 punktów) | >Wszystkie ksiazki opisujace boga mowia ci ze nie składa sie z materi a jest duchowy
To w takim razie jestem ciekawa co za oświecony naukowiec przeprowadził analizę ewentualnego składu lub braku składu substancji, z których zbudowany jest Bóg?
Coś mi się wydaje, że chodzi Ci raczej o ksiązki teologiczne, a skoro zacząłeś temat naukowy- o powstaniu Wszechświata i o materii, to mógłbyś to poprzeć również naukową literaturą.
Pozdrawiam!
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Mariusz | > >Wszystkie ksiazki opisujace boga mowia ci ze nie składa sie z materi a jest duchowy> To w takim razie jestem ciekawa co za oświecony naukowiec przeprowadził analizę ewentualnego składu lub braku składu substancji, z których zbudowany jest Bóg?> Coś mi się wydaje, że chodzi Ci raczej o ksiązki teologiczne, a skoro zacząłeś temat naukowy- o powstaniu Wszechświata i o materii, to mógłbyś to poprzeć również naukową literaturą.> Pozdrawiam!Dobrze,więc uznajmy że nie mam racji,oświeć mnie,jak według Ciebie powstał wszechświat,z niczego a może zrobimy tak jak hindus ziemia spoczywa na zowiu zow na czyms a najlepiej to pominmy ten temat bo nauka go nie rozwiaze a ja tez nie chce sobie zadac trudu wiec pominmy i niezastanawiajmy sie nad tym a jeszcze lepiej wykluczmy boga bo co tam najwyrzej po smierci pojde do piekala
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Truite (108 punktów) | >Dobrze,więc uznajmy że nie mam racji,oświeć mnie,jak według Ciebie powstał wszechświat(..)
Przecież pisałam już, że nie mam pomysłu na sposób powstania Wszechświata, ale w fakt, że stworzyło go jakieś bóstwo jakoś nie chce mi się wierzyć z powodów, o których też już wcześniej wspominałam. Oczywiście nie twierdzę, że tak nie mogło być, bo żaden ze mnie naukowiec ani badacz kosmosu. Moje zainteresowanie fizyką i jej znajomość są po prostu za małe, żebym rozważała takie tematy, a jesli czegoś nie rozumiem do końca, to wolę milczeć niż palnąć jakąś bzdurę.
Pozdrawiam!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Truite (108 punktów) | Przepraszam, że nie chcę ciągnąć tej częsci Twojej dyskusji, ale naprawdę nie czuję się kompetentna do rozważania tego tematu.
|
|
 | | Mariusz | >>8)NT jest ksiega dobra kaze tylko je czynic nie da sie tam >>doszukac zlych rzeczy. >Jezus mówi by nienawidzić rodziców; Paweł (ten od hymnu miłości) popiera niewolnictwo... Jezus nie mowil zeby nienawidzic rodzicow ale mowił zeby kochac bardziej boga niz rodzicow. Daj mi ten fragment z pawłem popierajacym niewolnictwo! >>Jeśli ktoś udowodni mi że się myle w tych powyższych 8 >>punktach to jaknajbardziej w tedy przestane wierzyć i >>przyznam mu racje,jestem otwarty na wszelka krytyke i >>dyskusje,chciałbym się dowiedzieć jak wy,racjonalisci to >>postrzegacie,no i w jaki sposob obalicie te 8 punktów i >>podpunkty,czy tez je zignorujecie,bo nie jestescie >>intelektualnie w stanie ich obalic. >Twoja wiara mi nie przeszkadza, o ile potrafisz mimo niej myśleć logicznie i nie narzucasz się i jej innym. >Po tym, co napisałeś widać, że z myśleniem logicznym nie jest najlepiej. Ale cóż, może przyjdzie z czasem. >Pozdrawiam Moze jednak odpowiedz na to co dopisałem
|
|
|  | | Mariusz | Do pana od rydzyka,nie mam nic wspolnego,nie chce miec,nie bede mial i nienawidze rydzyka.
|
|
| |  | | duda (175 punktów) | "Miłujcie nieprzyjaciół swoich"
|
|
|  | | zima (560 punktów) | >>>8)NT jest ksiega dobra kaze tylko je czynic nie da sie tam >>>doszukac zlych rzeczy. >>Jezus mówi by nienawidzić rodziców; Paweł (ten od hymnu miłości) popiera niewolnictwo... >Jezus nie mowil zeby nienawidzic rodzicow ale mowił zeby kochac bardziej boga niz rodzicow. Czytałeś biblie, czy jej interpretacje. Przypomnę Ci, że pytałeś o biblię. W bibli jest o nienawiści do rodziców (NT). >Daj mi ten fragment z pawłem popierajacym niewolnictwo! W poście odpowiedzi do Twojego postu nr1 dałem wskazówki jak znaleźć. Szukajcie a znajdziecie. Jest w listach Pawła. To niedużo do przeszukania.
>>Twoja wiara mi nie przeszkadza, o ile potrafisz mimo niej myśleć logicznie i nie narzucasz się i jej innym. >>Po tym, co napisałeś widać, że z myśleniem logicznym nie jest najlepiej. Ale cóż, może przyjdzie z czasem. >Moze jednak odpowiedz na to co dopisałem Odpowiedziałem.
Pozdrawiam
|
|
| |  | | Mariusz |
>Czytałeś biblie, czy jej interpretacje. Przypomnę Ci, że pytałeś o biblię. W bibli jest o nienawiści do rodziców (NT). DAJ TEN FRAGMENT BIBLI
|
|
| | |  | | zima (560 punktów) | >>Czytałeś biblie, czy jej interpretacje. Przypomnę Ci, że pytałeś o biblię. W bibli jest o nienawiści do rodziców (NT). >DAJ TEN FRAGMENT BIBLI Łk 14,26 W kościele nie słuchasz, co Ci czytają, że się dopytujesz?
|
|
| | | |  | | Mariusz | >>>Czytałeś biblie, czy jej interpretacje. Przypomnę Ci, że pytałeś o biblię. W bibli jest o nienawiści do rodziców (NT). >>DAJ TEN FRAGMENT BIBLI >Łk 14,26 W kościele nie słuchasz, co Ci czytają, że się dopytujesz? > Nie chodze do koscioła
|
|
 | Kalikles (268 punktów) (zablokowany) |
>>4)Czy nie wydaje wam się że bog mogł to wszystko stworzyć >>tak "naukowo" ze to tylko procesy w jakich tworzył bog sa >>odgadywane przez fizyke i człowieka a on sam stoi ponad tym >>wszystkim i jako istota idealna jest dla nas nieosiagalna i >>nie mozemy go odkryc bo nie chce byc odkryty a jedyne co >>nam zeslal to biblia i kto uwierzy to zostanie zbawiony a >>kto nie uwierzy bedzie w piekle. Moze to własnie on stoi >>ponad tym wszystkim. >Jesli nie możemy go osiągnąć to i biblia nam nie pomoże. Jakbys czttał uważnie to byś wiedział o co chłopakowi chodzi - Boga nie możemy osiągnąć tutaj na ziemii dzięki właściwemu postępowaniu niby mamy się dostać do nieba ( właściwe postępowanie - przyjęcie "na wiarę" to co mówi Biblia ). Chłopaki nawet 16 latek was załatwia. Mariusz zapoznaj sie z artykułami na temat religii z racjonalista.pl, a przekonasz się że mają niewiele wspólnego z racjonalizmem.
|
|
|  | | Mariusz | skąd wiedziałes ze mam 16 lat?
|
|
| |  | | Mariusz | Własnie widze iż materiały o religi tutaj sa dosyc dziwne tak jakby tempe biora biblie serio tak jak jest napisana nie tak jak sie ja interpretuje...chyba tu jest wyzszosc tej ksiazki nad innymi mitologiami
|
|
| | |  | | Mariusz | Poza tym...wiekszosc ludzi wierzy w boga,czy to ludzie uczeni czy tempaki.Demokracja jest dobra i ma raczej zawsze racje w wiekszosci przypadkow wiec chyba bardziej racjonalnie jest uwierzyc,co wy na to,jak i na tamto na górze  ?
|
|
| | | |  | | less | To, że masz mało lat, to widać po poziomie Twoich wypowiedzi i sposobie prowadzenia dyskusji. To nie krytyka. Takie rzeczy po prostu widać, taki wiek, takie mniej więcej pisanie. Natomiast, co do niebywałej ortografii, to nie dałbym Ci 16 lat, tylko z sześć. To już jest krytyka, ale przynajmniej jesteś tego świadomy. Jak sobie uświadomisz jeszcze to co napisałem w pierwszym zdaniu, to być może wkrótce zrobisz kolejny krok w swym autorozwoju.
|
|
| |  | Kalikles (268 punktów) (zablokowany) | > skąd wiedziałes ze mam 16 lat?Gdyż jestem mędrcem  niżej pytasz czy przyjąć to co napisane w BIblii. A dlaczego nie przyjmować tego co zapisane w Koranie itp. indyjskich Wedach itp. ? to kwestia wiary
|
|
| | |  | | Mariusz | Już się dowiedziałem jakim to mędrcem jesteś,chyba jestem już takim samym w sprawie wieku forumowiczów ;]
Jeśli chodzi o te inne książki,no to temu że w nich pisze to co napisałem u góry te punkty i pod punkty,przeczytaj będziesz wiedział,w bibli tego nie ma.
|
|
| | | |  | Kalikles (268 punktów) (zablokowany) | > Już się dowiedziałem jakim to mędrcem jesteś,chyba jestem już takim samym w sprawie wieku forumowiczów ;]komentarz;  > Jeśli chodzi o te inne książki,no to temu że w nich pisze to co napisałem u góry te punkty i pod punkty,przeczytaj będziesz wiedział,w bibli tego nie ma.Ciekawe pytanie, ale zauważ, że w każdej religii człowiek w jakis sposób zostaje zbawiony. Czy ta różnorodność sposobów nie jest wynikiem różnorodności kultury w jakich zostały stworzone owe pisma św. ? nie wiem czy to co piszesz można uznać za jakiś solidny argument aby przyjąc jedynie Biblie za Pismo św.
|
|
| | | |  | Kalikles (268 punktów) (zablokowany) | > Już się dowiedziałem jakim to mędrcem jesteś,chyba jestem już takim samym w sprawie wieku forumowiczów ;]komentarz;  > Jeśli chodzi o te inne książki,no to temu że w nich pisze to co napisałem u góry te punkty i pod punkty,przeczytaj będziesz wiedział,w bibli tego nie ma.Ciekawe pytanie, ale zauważ, że w każdej religii człowiek w jakis sposób zostaje zbawiony. Czy ta różnorodność sposobówzbawienia człowieka nie jest wynikiem różnorodności kultury w jakich zostały stworzone owe pisma św. ? nie wiem czy to co piszesz można uznać za jakiś solidny argument aby przyjąc jedynie Biblie za Pismo św.
|
|
| | | | |  | | Mariusz | Wiesz czemu nalezy uznac biblie za jedyna.Bo tylko za nia zgineli ci apostolowie,przeczytaj ta moja przypowiesc o cukierku a powinienes zrozumiec.Cieszylbym sie jakbys to obalił i ukazał mi ze sa ksiazki za ktore w taki badz podobny sposob zgineli ci co je napisali.Sam jestem niewierzacym,ale teraz zostałem potraktowany z takich argumentow i to skloniło mnie do powaznych rozmyslan na temat owej bibli.
|
|
| | | | | |  | Kalikles (268 punktów) (zablokowany) | >Wiesz czemu nalezy uznac biblie za jedyna.Bo tylko za nia zgineli ci apostolowie,przeczytaj ta moja przypowiesc o cukierku a powinienes zrozumiec.Cieszylbym sie jakbys to obalił i ukazał mi ze sa ksiazki za ktore w taki badz podobny sposob zgineli ci co je napisali.Sam jestem niewierzacym,ale teraz zostałem potraktowany z takich argumentow i to skloniło mnie do powaznych rozmyslan na temat owej bibli. Nie pojmuję twego rozumowania ( ale z tym cukierkiem to słuszna uwaga - moje gratulację ). Mówisz, że tylko apostołowie gineli, ale to nie prawda - Samuraj ginie ( nawet z wałasnych rąk ) za kodeks Bushido - czy powinniśmy uznać iż jest to jedyny słuszny kodeks wartośći ? Myślę ( po zapoznaiu się z "argumentem z cukierka"), że twoje pytanie powinno brzmieć nie czemu nie uznawać Biblii za jedyną prawdziwą, ale czemu wogóle nie przyjąć jakiejś religii ? Proszę o twój komentarz.
P.s. z twoją ortografią jest rzeczywiście ciężko, ale na powyższą krytykę tych tzw. racjonalistów możesz odp. jaki jest ich poziom skoro mają tutaj tak bzdurne artykuły na temat chrześćijaństwa
|
|
| | | | | | |  | | Mariusz | >>Wiesz czemu nalezy uznac biblie za jedyna.Bo tylko za nia zgineli ci apostolowie,przeczytaj ta moja przypowiesc o cukierku a powinienes zrozumiec.Cieszylbym sie jakbys to obalił i ukazał mi ze sa ksiazki za ktore w taki badz podobny sposob zgineli ci co je napisali.Sam jestem niewierzacym,ale teraz zostałem potraktowany z takich argumentow i to skloniło mnie do powaznych rozmyslan na temat owej bibli. >Nie pojmuję twego rozumowania ( ale z tym cukierkiem to słuszna uwaga - moje gratulację ). Mówisz, że tylko apostołowie gineli, ale to nie prawda - Samuraj ginie ( nawet z wałasnych rąk ) za kodeks Bushido - czy powinniśmy uznać iż jest to jedyny słuszny kodeks wartośći ? Myślę ( po zapoznaiu się z "argumentem z cukierka"), że twoje pytanie powinno brzmieć nie czemu nie uznawać Biblii za jedyną prawdziwą, ale czemu wogóle nie przyjąć jakiejś religii ? Proszę o twój komentarz. Wiesz kodeks wartości to coś innego niż wiara w boga... >P.s. z twoją ortografią jest rzeczywiście ciężko, ale na powyższą krytykę tych tzw. racjonalistów możesz odp. jaki jest ich poziom skoro mają tutaj tak bzdurne artykuły na temat chrześćijaństwa Nie jestem tutaj po to aby ich obrażać ja szukam swojej prawdy,reszta jest dla mnie nic nie warta.Za ortografie przepraszam bo prawdopodobnie mam dyslekcje,to nie jest z lenistwa,tylko kogo to obchodzi jakie ja tam mam "dysmózgowie" ;]
|
|
| | | | | | | |  | Kalikles (268 punktów) (zablokowany) | >>>Wiesz czemu nalezy uznac biblie za jedyna.Bo tylko za nia zgineli ci apostolowie,przeczytaj ta moja przypowiesc o cukierku a powinienes zrozumiec.Cieszylbym sie jakbys to obalił i ukazał mi ze sa ksiazki za ktore w taki badz podobny sposob zgineli ci co je napisali.Sam jestem niewierzacym,ale teraz zostałem potraktowany z takich argumentow i to skloniło mnie do powaznych rozmyslan na temat owej bibli. >>Nie pojmuję twego rozumowania ( ale z tym cukierkiem to słuszna uwaga - moje gratulację ). Mówisz, że tylko apostołowie gineli, ale to nie prawda - Samuraj ginie ( nawet z wałasnych rąk ) za kodeks Bushido - czy powinniśmy uznać iż jest to jedyny słuszny kodeks wartośći ? Myślę ( po zapoznaiu się z "argumentem z cukierka"), że twoje pytanie powinno brzmieć nie czemu nie uznawać Biblii za jedyną prawdziwą, ale czemu wogóle nie przyjąć jakiejś religii ? Proszę o twój komentarz. >Wiesz kodeks wartości to coś innego niż wiara w boga... Podałem tutaj pewną sytuację analogiczną, na początku XX wieku w Indiach rózni wyznawcy sekt gineli za swoją wiarę a Boga/ bogów - zatem ponawiam swoje pytanie jak wyżej. Proszę o twój komentarz.
|
|
| | | | | | | | |  | | Mariusz | Wymyślili sobie boga i mimo iż był on urojony i oni sami o tym wiedzieli to za niego gineli?
|
|
| | | | | | | | | |  | | Truite (108 punktów) | > Wymyślili sobie boga i mimo iż był on urojony i oni sami o tym wiedzieli to za niego gineli?Wiara podobno czyni cuda, więc to wcale nie jest niemożłiwe
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Mariusz | > >Wymyślili sobie boga i mimo iż był on urojony i oni sami o tym wiedzieli to za niego gineli?> Wiara podobno czyni cuda, więc to wcale nie jest niemożłiwe  Dla mnie jest niemozliwe
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Mariusz | > >Wymyślili sobie boga i mimo iż był on urojony i oni sami o tym wiedzieli to za niego gineli?> Wiara podobno czyni cuda, więc to wcale nie jest niemożłiwe  Kazdy myslacy uwarzajacy sie za racjonaliste takiej bredny by nie napisał!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Truite (108 punktów) | >Kazdy myslacy uwarzajacy sie za racjonaliste takiej bredny by nie napisał!
Bardzo to miłe z Twojej strony, że moją żartobliwą ironię (buźka na końcu chyba o czymś świadczy? ) odbierasz jako dowód na to, że jestem istotą, która nie myśli. Do swoich poglądów masz pełne prawo i nikt nie chce ich zmieniać, ale chyba dyskusja to jeszcze nie powód do obrażania innych? Chyba naprawdę musisz dorosnąć do rozmowy.
Mimo wszystko pozdrawiam, bo mam jeszcze resztki kultury.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Mariusz | >>Kazdy myslacy uwarzajacy sie za racjonaliste takiej bredny by nie napisał! >Bardzo to miłe z Twojej strony, że moją żartobliwą ironię (buźka na końcu chyba o czymś świadczy? ) odbierasz jako dowód na to, że jestem istotą, która nie myśli. Do swoich poglądów masz pełne prawo i nikt nie chce ich zmieniać, ale chyba dyskusja to jeszcze nie powód do obrażania innych? Chyba naprawdę musisz dorosnąć do rozmowy. >Mimo wszystko pozdrawiam, bo mam jeszcze resztki kultury.
Byłem w tedy zdenerwowany,jak czegoś szukam nie lubie jak ktoś sobie robi "jaja" wole inteligentna rozmowe jak jest na nia czas i zarty jak tez jest na nie czas! Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Truite (108 punktów) | Miałabym do Ciebie jedno pytanie? Czy Ty dzisiaj cały dzień przed komputerem spędzasz? Prawie natychmiast odpisujesz na wszytskie posty!
Pozdrawiam!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Mariusz | >Miałabym do Ciebie jedno pytanie? Czy Ty dzisiaj cały dzień przed komputerem spędzasz? Prawie natychmiast odpisujesz na wszytskie posty! >Pozdrawiam! Tak,ciekawi mnie ten temat,szukam odpowiedzi,dokłanie cały weekend.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Truite (108 punktów) | > Tak,ciekawi mnie ten temat,szukam odpowiedzi,dokłanie cały weekend.Podziwiam Twój upór! Ja przy takiej ślicznej pogodzie nie wytrzymam w domu dłużej niż 3 godziny i żadna szczytna idea niestety mnie nie zatrzyma  Widać zagłębianie tematu naprawdę bardzo Cię wciągnęło! Powodzenia w dalszych poszukiwaniach Odpowiedzi. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Mariusz | > >Tak,ciekawi mnie ten temat,szukam odpowiedzi,dokłanie cały weekend.> Podziwiam Twój upór! Ja przy takiej ślicznej pogodzie nie wytrzymam w domu dłużej niż 3 godziny i żadna szczytna idea niestety mnie nie zatrzyma Widać zagłębianie tematu naprawdę bardzo Cię wciągnęło! Powodzenia w dalszych poszukiwaniach Odpowiedzi.> Pozdrawiam.Dziękuje,co jak co ale mój upór jest niezmorzony,chodz nieraz moja "upierdliwosc" i dociekanie prawdy nie przynosi mi nic dobrego.
|
|
| duda (175 punktów) | Już w kolejnym twoim poście pojawia się dziwaczna logika związana z umieraniem za wiarę, potwierdzającym jej słuszność. A co ze zbiorowymi samobójstwami sekciarzy? Też umierając potwierdzili swoje poglądy? Poczytaj sobie:
Świątynia Ludu (założyciel Jim Jones 1931-1978; w Jonestown w Gujanie zbiorowe samobójstwo popełniło 900 wyznawców) Najwyższa Prawda (Aum AShinnkyo - Japonia, założyciel Soko Asahara, gazowe zamachy w tokijskim metrze); Brama Niebios (Heavan's Gate Webside - Santa Fe, USA, zbiorowe samobójstwo 39-ciu informatyków); Zakon Świątyni Słońca (założyciel belgijski homeopata Lucy Jouret i ezoterysta Jo Di Mambro - w 1994 r. w Kanadzie i Szwajcarii 53 członków dokonało aktu samozagłady systemem łańcuchowym, tzn. zabijający przekazywał broń następnemu i ginął z jego ręki).
Nie wątpie, że szczerze wierzyli w to, w imie czego umierali.
Gdyby przyjąć, że apostołowie byli cynicznymi oszustami to rzeczywiście, nie można wytłumaczyć dlaczego mieli by poświęcać dla kłamstwa swoją pracę i życie, tymbardziej, że nie dawało im to wielkich korzyści. Na pewno byli święcie przekonani o swojej słuszności, wiara w nagrodę po śmierci dodawała im sił żeby wytrzymać śmierć w męczarniach. Ale to nie świadczy o niczym ponad to, że szczerze wierzyli. A czy to, że ktoś w coś wierzy świadczy że tak rzeczywiście jest?
Byli tacy, którzy swój sprzeciw wobec chrześcijaństwa poświadczyli śmiercią i nie ugieli się pod groźbą tortur. Nigdy nie słyszałeś chociażby o Giordano Bruno?
Oddanie życia za ideały może wzbudzić podziw dla siły przekonań, ale na pewno nie świadczyć o ich prawdziwości.
|
|
 | | Mariusz | >Gdyby przyjąć, że apostołowie byli cynicznymi oszustami to rzeczywiście, nie można wytłumaczyć dlaczego mieli by poświęcać dla kłamstwa swoją pracę i życie, tymbardziej, że nie dawało im to wielkich korzyści. Na pewno byli święcie przekonani o swojej słuszności, wiara w nagrodę po śmierci dodawała im sił żeby wytrzymać śmierć w męczarniach. Ale to nie świadczy o niczym ponad to, że szczerze wierzyli. A czy to, że ktoś w coś wierzy świadczy że tak rzeczywiście jest? TU MASZ 100% RACJI TYLKO ŻE APOSTOŁOWIE WIERZYLI W POŚMIERTNE ZYCIE DLATEGO IŻ OBCOWALI Z JEZUSEM I WIDZIELI ŻE JEST BOGIEM!NIE WYMYŚLILI SOBIE TEGO,ONI BYLI PEWNI W 100% BO PRZECIEŻ WIDZIELI ŻE JEZUS JEST BOGIEM!
|
|
|  | | duda (175 punktów) | Jedyne o czym to świadczy to siła przekonywania Jezusa. Podobna do tej jaką mieli ci guru z przykładów w poprzednim poście. Nikt nie mówi przecież, że apostołowie byli niewierzący i, za przeproszeniem, wciskali ludziom kit dla jaj. Jedyne co udowadniają twoje wywody to to, że apostołowie byli wierzący i nie dali się zabić dla satysfakcji, że jeszcze za dwa tysiące lat po swojej śmierci będą robić ludzi w konia. Zrozum, że szczerość czyichś przekonań nie może być argumentem dla ich prawdziwości.
Gotowość wierzących w życie pośmiertne do oddawania życia za wiarę wynika z prostego faktu, że są pewni nagrody. Ateiście choremu z nienawiści do Ameryki trudno by było rozwalić samolot w którym siedzi o WTC, bo 40 nagich hurys w raju, taki mocny argument, jednak do niego nie trafia.
|
|
| |  | | Mariusz | > Jedyne o czym to świadczy to siła przekonywania Jezusa. Podobna do tej jaką mieli ci guru z przykładów w poprzednim poście. Nikt nie mówi przecież, że apostołowie byli niewierzący i, za przeproszeniem, wciskali ludziom kit dla jaj. Jedyne co udowadniają twoje wywody to to, że apostołowie byli wierzący i nie dali się zabić dla satysfakcji, że jeszcze za dwa tysiące lat po swojej śmierci będą robić ludzi w konia. Zrozum, że szczerość czyichś przekonań nie może być argumentem dla ich prawdziwości.> Gotowość wierzących w życie pośmiertne do oddawania życia za wiarę wynika z prostego faktu, że są pewni nagrody. Ateiście choremu z nienawiści do Ameryki trudno by było rozwalić samolot w którym siedzi o WTC, bo 40 nagich hurys w raju, taki mocny argument, jednak do niego nie trafia.TAK ZGODZE SIE ALE APOSTOLOWIE ZYLI Z JEZUSEM WIEC NIE DALI BY SIE NABRAC NA TO,A JEZUS MUSIAL CHYBA ICH PRZEKONAC CZYNEM A NIE TYM ZE POWIEDZIAŁ ZE JEST BOGIEM W KONCU JA TEZ JESTEM CZASAMI NAWET BARDZO PRZEKONUJACY A NIKT NIE CHCE MI UWIERZYC ZE TO JA JESTEM MESJASZEM  To ze ktos sie rozwala o WTC to wynika ze on w to wierzy,im to ktos przedłozył i oni sa tego pewni,apostoła nie mogł nikt powiedziec ze byli sobie uczniowie jezusa i ze jezus byl bogiem...musiał im udowodnic ze nim jest z czego wynika to ze nim byl...czyz nie?
|
|
| | |  | | duda (175 punktów) | Jest wiele skutecznych sposobów stwarzania iluzji, zręcznej manipulacji i rozmaici cudotwórcy i religijni guru opanowują je do perfekcji. Kilku półanalfabetów żyjących w zamierzchłej przeszłości, przekonanych pewnie, że ziemia jest płaska, a pioruny to narzędzia gniewu bożego nie jest dla mnie odpowiednią instancją, żeby oceniać autentyczność kogoś podającego się za boga, choćby i nawet poświadczyli to życiem.
|
|
| | | |  | | Mariusz | >Jest wiele skutecznych sposobów stwarzania iluzji, zręcznej manipulacji i rozmaici cudotwórcy i religijni guru opanowują je do perfekcji. Kilku półanalfabetów żyjących w zamierzchłej przeszłości, przekonanych pewnie, że ziemia jest płaska, a pioruny to narzędzia gniewu bożego nie jest dla mnie odpowiednią instancją, żeby oceniać autentyczność kogoś podającego się za boga, choćby i nawet poświadczyli to życiem. Załórzmy że jest jak mowisz.Co takiego jezus musialby zrobic zeby byc tak owym bogiem co musial im pokazac i skad wziol moc do tego w tamtych czasach idac dalej jak wstal z martwych bo o tym pisze biblia!
|
|
| | | | |  | | duda (175 punktów) | Oj, hipotezy na naturalne wyjaśnienie zmartwychwstania można by mnożyć... Jeśli by założyć pewien margines błędu w bibli to można powiedzieć chociażby, że Jezusa do grobu włożono jedynie omdlałego,czy w stanie czegoś na kształt śmierci klinicznej, w końcu nie byo wtedy zbyt dokładnych metod na sprawdzenie, a i dzisiaj lekarzom zdarza się mylić. Mógł mieć sobowtóra, cokolwiek, ale takie spekulacje mnie nie ekscytują. Wiesz jak rodzą się legendy, i wiesz ile na ogół jest w nich prawdy. A biblia obrastała w różne ozdobniki, trochę fantazji pewnie w niej jest. Dla mnie jest właśnie legendą, może i piękną i wartościową w przesłaniu, ale nie należy jej traktować jako dokumentalnego przekazu.
|
|
| | | | | |  | | Mariusz | >Oj, hipotezy na naturalne wyjaśnienie zmartwychwstania można by mnożyć... Jeśli by założyć pewien margines błędu w bibli to można powiedzieć chociażby, że Jezusa do grobu włożono jedynie omdlałego,czy w stanie czegoś na kształt śmierci klinicznej, w końcu nie byo wtedy zbyt dokładnych metod na sprawdzenie, a i dzisiaj lekarzom zdarza się mylić. Mógł mieć sobowtóra, cokolwiek, ale takie spekulacje mnie nie ekscytują. Wiesz jak rodzą się legendy, i wiesz ile na ogół jest w nich prawdy. A biblia obrastała w różne ozdobniki, trochę fantazji pewnie w niej jest. Dla mnie jest właśnie legendą, może i piękną i wartościową w przesłaniu, ale nie należy jej traktować jako dokumentalnego przekazu. Tak,sobowtura w tamtych czasach i oczywiście nikt tego nie odkrył pewnie w tedy tajemnice byly nie do przebrniecia jesli chodzi o sobowtorow,smierc kliniczna hmm nie wiem ale mysle ze ludzie jak wyjda ze stanu smierci klinicznej to nie sa rzescy i gotowi do dzialania i ze zmarli by na skutek braku profesionalnej pomocy mimo ze wyszli ze stanu smierci klinicznej,tak samo z omdleniem w takim stanie jakim byl torturowany na krzyzu,czyli glosił ze jest bogiem a potem szczescie tak sie poskladalo ze rzeczywiscie "wstał zmartwych" na twoj sposob,troch dziwna teoria,obfitujaca w niezmierzone przypadki...idac dalej kto i po co pisal by w tamtych czasach bibli,glownie chodzi mi o NT,tylko po to zeby oklamac ludzi?Na czyj rozkaz i w jakim celu mialo by sie to odbyc?
|
|
| | | | | | |  | | duda (175 punktów) | Jezus, we własnym odczuciu, na pewno nie kłamał, przekonanie, że jest się bogiem, jednak nikogo nim nie czyni (gdyby tak było każdy zakład psychiatryczny miałby swój panteon)
Motyw boga cierpiącego dla ludzkości był w tamtych czasach bardzo rozpowszechniony, poczynając od dość odległych analogii: Prometeusz, Re, kończąc na kulcie Mitry - Sol Invictus, bardzo rozpowszechnionym wtedy na terenie Cesarstwa, który zdradza wiele niezwykłych podobieństw do chrześcijaństwa (np. wiara w nieśmiertelność i sąd ostateczny,był nawet symbol krzyża, choć równoramiennego). Nie będe się tutaj rozpisywać, jest na pewno wiele materiałów objaśniających to lepiej, niż ja umiem, warto by się tym zainteresować, chociażby, żeby wiedzieć, skąd wzięła się data chrześcijańskiego bożego narodzenia... Wracając do apostołów, mogli oni zobaczyć coś choćby podobnego do zmarwywstania i po prostu zinterpretowali to zgodnie z pewnymi wzorcami kulturowymi. Znając świadectwo uczniów, czy uczniów uczniów Jezusa, którzy byli wychowani na tłumaczeniu wszelkich rzeczy niezrozumiałych nadprzyrodzoną ingerencją, możesz wierzyć, że przkonani o swojej racji dlai się oszukać, lub nie. Racjonalnych argumentów nie ma. I to by było na tyle, dalsza dyskusja nie ma sensu. Myślę, że kiedy (jeśli...) pogłębisz swoją wiedzę na pewne tematy i nie będziesz podchodził do wiary w bardzo emocjonalny sposób, sam przekonasz się, co jest bardziej prawdopodobne.
|
|
| | | | | | | |  | | Mariusz | > Jezus, we własnym odczuciu, na pewno nie kłamał, przekonanie, że jest się bogiem, jednak nikogo nim nie czyni (gdyby tak było każdy zakład psychiatryczny miałby swój panteon)> Motyw boga cierpiącego dla ludzkości był w tamtych czasach bardzo rozpowszechniony, poczynając od dość odległych analogii: Prometeusz, Re, kończąc na kulcie Mitry - Sol Invictus, bardzo rozpowszechnionym wtedy na terenie Cesarstwa, który zdradza wiele niezwykłych podobieństw do chrześcijaństwa (np. wiara w nieśmiertelność i sąd ostateczny,był nawet symbol krzyża, choć równoramiennego). Nie będe się tutaj rozpisywać, jest na pewno wiele materiałów objaśniających to lepiej, niż ja umiem, warto by się tym zainteresować, chociażby, żeby wiedzieć, skąd wzięła się data chrześcijańskiego bożego narodzenia...> Wracając do apostołów, mogli oni zobaczyć coś choćby podobnego do zmarwywstania i po prostu zinterpretowali to zgodnie z pewnymi wzorcami kulturowymi. Znając świadectwo uczniów, czy uczniów uczniów Jezusa, którzy byli wychowani na tłumaczeniu wszelkich rzeczy niezrozumiałych nadprzyrodzoną ingerencją, możesz wierzyć, że przkonani o swojej racji dlai się oszukać, lub nie. Racjonalnych argumentów nie ma. I to by było na tyle, dalsza dyskusja nie ma sensu. Myślę, że kiedy (jeśli...) pogłębisz swoją wiedzę na pewne tematy i nie będziesz podchodził do wiary w bardzo emocjonalny sposób, sam przekonasz się, co jest bardziej prawdopodobne.Zaiste bardziej prawdopodobne jest że zadnego boga nie było,jednak pozostaje powstaje zagadka powstanie wszechswiata,jak myslisz jezus lezał 3 dni w grobie i potem wstął,to moglo byc omdlenie  ? mimo wszystko to moze byc nadkoloryzowane,idac dalej to koles ktory uwarza sie za boga i glosi ze stanie z martwych,musiałby miec kupe szczescia w tamtych czasach,w zasadzie to by musiał byc istny cud zeby został ukrzyzowany,potem "wstał z martwych" lub zrobil cos do tego podobnego,przezywajac np.smierc kliniczna,bez pomocy lekarskiej,wstał z owych martwych,byl przytomny,na dodatek chodzil po ziemi i poszedł sobie do nieba a ludzie tam bedacy to widzieli.Niby po co mieli by klamac?
|
|
| Truite (108 punktów) | >Jeśli chodzi o sex to czy ktoś by chciał być >zdradzanym przez swego partnera?(głownie do tego sie >doczepiaja racjonalisci jesli pisza o nienaturalnosci)
Oczywiście, że wolałabym mieć wiernego partnera, ale byłoby mi strasznie głupio, gdyby okazało się, że jego wierność wynika z przymusu religijnego, a nie z miłości do mnie.
Pozdrawiam!
|
|
 | | Mariusz | >>Jeśli chodzi o sex to czy ktoś by chciał być >>zdradzanym przez swego partnera?(głownie do tego sie >>doczepiaja racjonalisci jesli pisza o nienaturalnosci) >Oczywiście, że wolałabym mieć wiernego partnera, ale byłoby mi strasznie głupio, gdyby okazało się, że jego wierność wynika z przymusu religijnego, a nie z miłości do mnie. >Pozdrawiam!
Oczywiście że tak!Tylko niektórzy racjonaliści pisza ze biblia jest nienaturalna bo ogranicza sie do zwiazku z 1 osoba
|
|
|  | | Mariusz | mniejsza juz o owe zwiazki! Wiekszosc i to bardzo duza wierzy w boga jaki on by nie byl,jak powstał swiat?Gdzies ten bog byc musi,moze taki moze inny ale jakis powinien byc,w koncu prawie kazdy w cos wierzy takiego czy innego boga,niby czemu tak duza wiekszosc miala by sie mylic sa wsrod nich ludzie uczeni itd.Moze jednak bog wystepuje pod jakas postacia,co wy na to?
|
|
| |  | | aries (252 punktów) | No przeciez: NA POCZATKU BYL CHAOS. To juz wyjasnilo jak swiat powstal. Wszystko inne jak religie i swiete pisma sa tylko wtornym wytworem opisu tego zdarzenia. Czy ty nie zmarnowales zbyt wiele czasu i nie naduzyles uprzejmosci dyskutantow na tych szacownych lamach.? Przeciez WSZYSTKO bylo wiadome zanim rzuciles rekawice dyskutantom.
|
|
| | |  | | Mariusz | >No przeciez: NA POCZATKU BYL CHAOS. To juz wyjasnilo jak swiat powstal. Wszystko inne jak religie i swiete pisma sa tylko wtornym wytworem opisu tego zdarzenia. Czy ty nie zmarnowales zbyt wiele czasu i nie naduzyles uprzejmosci dyskutantow na tych szacownych lamach.? Przeciez WSZYSTKO bylo wiadome zanim rzuciles rekawice dyskutantom.
Oczywiscie...
|
|
|  | | Truite (108 punktów) | >Oczywiście że tak!Tylko niektórzy racjonaliści pisza ze biblia jest nienaturalna bo ogranicza sie do zwiazku z 1 osoba
No ale jeśli ktoś lubi związki z kilkoma osobami i te osoby się na to godzą, to co w tym złego? Chyba właśnie to jest dla nich naturalne, a żadna "Biblia", "Koran" i inne tego typu ksiażki nie powinny narzucać nikomu z kim i w jaki sposób powinnien się wiązać.
Pozdrawiam.
|
|
| |  | | Mariusz | w zasadzie masz racje.
|
|
|  | | Balkowski (5685 punktów) | >Oczywiście że tak! Tylko niektórzy racjonaliści pisza ze biblia jest nienaturalna bo ogranicza sie do zwiazku z 1 osoba Racjonaliści tego nie napiszą z prostego względu - bo jest to nieprawda. Pokaż mi miejsce gdzie biblia określa związek jako jeden mężczyzna plus jedna kobieta. Na pewno nie są to miejsca gdzie przewijają się takie postacie jak np. Jakub, Dawid, Salomon...
|
|
| |  | | Mariusz | >>Oczywiście że tak! Tylko niektórzy racjonaliści pisza ze biblia jest nienaturalna bo ogranicza sie do zwiazku z 1 osoba >Racjonaliści tego nie napiszą z prostego względu - bo jest to nieprawda. Pokaż mi miejsce gdzie biblia określa związek jako jeden mężczyzna plus jedna kobieta. Na pewno nie są to miejsca gdzie przewijają się takie postacie jak np. Jakub, Dawid, Salomon... To prawda,biblia w takim razie jest naturalna tzn.zgodna z prawami natury.Więc skoro taka jest czemu nie uznać ją za prawdę?
|
|
| Manganelli (183 punktów) | >2)Według was wszystko powstało według teorii wieloświatów >ale czy ta teoria aby napewnoe nie budowała nowych >wymyślonych niepotrzebnych istnien tak jak według was >niepotrzebne jest istnienie boga? Nie wiem o co chodzi, nie słyszałem nigdy o teorii wieloświatów. Jeśli chodzi o Wielki Wybuch, to ma się on nijak do teizmu. Jest to teoria naukowa i jej celem nie jest zaprzeczanie chrześcijańskiej wizji.
>3)Biblia była pisana przez apostołów,apostołowie ci niby >kłamali,ubzdurali sobie to wszystko,ale czy ktoś za swoje >kłamstwa o których dobrze wie że skłamał,umiera za nie?Mi >się wydaje że raczej nie,więc rzeczy opisane w NT muszą być >prawdziwe!Czyż nie?Jeśli nie to niby dlaczego? 1. Apostołowie nie są autorami Biblii. 2. Można kłamać, mówić nieprawdę (nie kłamiąć) i mówić prawdę. Twoje rozumowanie, na pozór logiczne opiera się na braku zrozumienia słowa kłamać. Nie chce specjalnie wnikać, w to co działo sie z apostołami, gdyż wymagało by to znacznej wiedzy i umiejętności wyboru pomiędzy wątpliwej wiarygodności źródłami(żeby np. nie robić takich błędów jak Ty pisząć, że apostołowie pisali Biblie), wydaje mi się jednak, że stwierdzenie, że apostołowie nie kłamali, ale mimo to mówili nieprawdę jest całkiem sensowne. Oczywiście umieranie za sprawę nie świadczy o sprawie, ale o osobie ginącej (moim zdaniem jednoznacznie negatywnie). Nie muszę chyba pisać, że za wiare gineli (i dalej giną) muzułmanie, hindusi czy chrześnijanie. Za wiarę (już nie religijną) gineli też np. nazistowscy żołnierze czy komunistyczni rewolucjoniści.
>4)Czy nie wydaje wam się że bog mogł to wszystko stworzyć >tak "naukowo" ze to tylko procesy w jakich tworzył bog sa >odgadywane przez fizyke i człowieka a on sam stoi ponad tym >wszystkim i jako istota idealna jest dla nas nieosiagalna i >nie mozemy go odkryc bo nie chce byc odkryty Jest to możliwe; nie ma jednak przesłanek, aby uznać taki pogląd. > a jedyne co >nam zeslal to biblia i kto uwierzy to zostanie zbawiony a >kto nie uwierzy bedzie w piekle. To by chyba było troche nie-fair, nie uważasz? Oczywiście nikt nie twierdzi, że bogowie są fair, ale podobnie jak wyżej nie ma żadnych przesłanek, aby uznać to twierdzenie za prawdziwe.
>5)Obalicie wiare w boga,przynajmniej u mnie jesli >ktokolwiek znajdzie w jakiejkolwiek innej ksiedze >religijniej procz bibli nastepujace watki mowiace o tym >samym co te w bibli,nizej przezemnie wymienione. >1) Nie bedziesz mial innych bogow obok mnie >2)zostaniesz zbawiony >3)tylko ja jestem prawda Przecież coś takiego występuje w większości religii.
>5)O tym ze autorzy tej ksiazki zgineli za to torturowani Nic mi o tym nie wiadomo. Nawet nie wiesz, kim są autorzy.
>6)Blogoslawieni ci ktorzy nie widzieli a uwierzyli Przecież to głupota. W ten sposób możesz udowadanić wszystko.
>6)Czy nie wydaje wam się że biblia która powstała tak >dawno,jest idealna jak na tamte czasy, Nie znalazłem w Biblii nic idealnego, generalnie Biblia to zbiór zaporzyczeń z innych religii i filozofii, o jej stylu chyba nie ma sesnu dyskutować, bo i tak znamy ją jedynie z przekładów.
>Biblia nawet dzis >sprawia problemy z pojmowaniem jej a co dopiero w >tedy,dlatego musiała tam zaisc ingerencja sil >boskich,wszelkie kwestie sprzeczne powstaja dlatego iz >biblie pisali ludzie a tam gdzie ludzie cos robia sa i >bledy bo nie sa idealni i dlatego biblia zawiera >niedociagniecia To zdecyduj się czy problemy z interpretacja wynikają z boskiego czy ludzkiego pochodzenia Biblii? A czemu Biblia jest różnie interpretowana? Przypuszczam, że tysiące lat, które mineły od jej powstania robi swoje (a na pewno Biblia jest uwspółcześniana a nie tłumaczona dosłownie). Wpływ na pewno ma też fakt, że ludzie chcą znaleść inne rzeczy w Biblii. Inaczej będzie interpretować zwolennik ekumenizmu a inaczej przeciwnik. Biblia jest naginana do dzisijeszych standardów 'moralności', których oczywiście nie może spełniać ze względu na czas, kiedy powstała.
>7)Są cuda ktore to udowodnione sa naukowo,cuda tak owe >dotycza matki boskiej itp. Nie ma.
|
|
 | | Mariusz | >>2)Według was wszystko powstało według teorii wieloświatów >>ale czy ta teoria aby napewnoe nie budowała nowych >>wymyślonych niepotrzebnych istnien tak jak według was >>niepotrzebne jest istnienie boga? >Nie wiem o co chodzi, nie słyszałem nigdy o teorii wieloświatów. Jeśli chodzi o Wielki Wybuch, to ma się on nijak do teizmu. Jest to teoria naukowa i jej celem nie jest zaprzeczanie chrześcijańskiej wizji. Nie,ale skąd wzieła się materia do wielkiego wybuchu interesowało cie to może? >>3)Biblia była pisana przez apostołów,apostołowie ci niby >>kłamali,ubzdurali sobie to wszystko,ale czy ktoś za swoje >>kłamstwa o których dobrze wie że skłamał,umiera za nie?Mi >>się wydaje że raczej nie,więc rzeczy opisane w NT muszą być >>prawdziwe!Czyż nie?Jeśli nie to niby dlaczego? >1. Apostołowie nie są autorami Biblii. >2. Można kłamać, mówić nieprawdę (nie kłamiąć) i mówić prawdę. Twoje rozumowanie, na pozór logiczne opiera się na braku zrozumienia słowa kłamać. Nie chce specjalnie wnikać, w to co działo sie z apostołami, gdyż wymagało by to znacznej wiedzy i umiejętności wyboru pomiędzy wątpliwej wiarygodności źródłami(żeby np. nie robić takich błędów jak Ty pisząć, że apostołowie pisali Biblie), wydaje mi się jednak, że stwierdzenie, że apostołowie nie kłamali, ale mimo to mówili nieprawdę jest całkiem sensowne. >Oczywiście umieranie za sprawę nie świadczy o sprawie, ale o osobie ginącej (moim zdaniem jednoznacznie negatywnie). Nie muszę chyba pisać, że za wiare gineli (i dalej giną) muzułmanie, hindusi czy chrześnijanie. Za wiarę (już nie religijną) gineli też np. nazistowscy żołnierze czy komunistyczni rewolucjoniści. Więc jak widze probujesz mi wmowic ze słowo "klamac" znaczy co innego niz znaczy,zycze powodzenia,czuje sie zdrowy na umysle a w domu posiadam slownik i wiem co znaczy slowo klamac.Mniejsza o autorow NT bo to o nich glownie chodzi,zgineli torturowani za biblie.Posłuchaj,widze ze apsolutnie nikt tutaj mnie nie rozumie,nie wiem jak to w zasadzie napisac ale chodzi o cos takiego nazistwoski zolnierz ginol za wyzszosc aryjskiej rasy czyli wierzył w to,nie ubzdurał sobie tego.Tak samo z chrzescijanami przesladowanymi.Jendak czy tworca nazizmu ktory sobie to ubzdurał zginol za to?NIE!Bo wiedział ze to nie prawda.Czy tworca bibli zginoł za swoje racje ze chrystus by bogiem,TAK!Bo widocznie wiedział ze jest bogiem! >>4)Czy nie wydaje wam się że bog mogł to wszystko stworzyć >>tak "naukowo" ze to tylko procesy w jakich tworzył bog sa >>odgadywane przez fizyke i człowieka a on sam stoi ponad tym >>wszystkim i jako istota idealna jest dla nas nieosiagalna i >>nie mozemy go odkryc bo nie chce byc odkryty >Jest to możliwe; nie ma jednak przesłanek, aby uznać taki pogląd.
>> a jedyne co >>nam zeslal to biblia i kto uwierzy to zostanie zbawiony a >>kto nie uwierzy bedzie w piekle. >To by chyba było troche nie-fair, nie uważasz? Oczywiście nikt nie twierdzi, że bogowie są fair, ale podobnie jak wyżej nie ma żadnych przesłanek, aby uznać to twierdzenie za prawdziwe. Co bylo by nie fair?Czemu nie ma przesłanek,a biblia to co? >>5)Obalicie wiare w boga,przynajmniej u mnie jesli >>ktokolwiek znajdzie w jakiejkolwiek innej ksiedze >>religijniej procz bibli nastepujace watki mowiace o tym >>samym co te w bibli,nizej przezemnie wymienione. >>1) Nie bedziesz mial innych bogow obok mnie >>2)zostaniesz zbawiony >>3)tylko ja jestem prawda >Przecież coś takiego występuje w większości religii. FAKT! >>5)O tym ze autorzy tej ksiazki zgineli za to torturowani >Nic mi o tym nie wiadomo. Nawet nie wiesz, kim są autorzy. AUTORY NT ZGINELI ZA TO ZE JEZUS JEST BOGIEM I NIE ZAPRZECZYLI TEMU BO BY STRACILI DOM W NIEBIOSACH U BOGA!!! >>6)Blogoslawieni ci ktorzy nie widzieli a uwierzyli >Przecież to głupota. W ten sposób możesz udowadanić wszystko. FAKT >>6)Czy nie wydaje wam się że biblia która powstała tak >>dawno,jest idealna jak na tamte czasy, >Nie znalazłem w Biblii nic idealnego, generalnie Biblia to zbiór zaporzyczeń z innych religii i filozofii, o jej stylu chyba nie ma sesnu dyskutować, bo i tak znamy ją jedynie z przekładów. FAKT >>Biblia nawet dzis >>sprawia problemy z pojmowaniem jej a co dopiero w >>tedy,dlatego musiała tam zaisc ingerencja sil >>boskich,wszelkie kwestie sprzeczne powstaja dlatego iz >>biblie pisali ludzie a tam gdzie ludzie cos robia sa i >>bledy bo nie sa idealni i dlatego biblia zawiera >>niedociagniecia >To zdecyduj się czy problemy z interpretacja wynikają z boskiego czy ludzkiego pochodzenia Biblii? problemy z interpretacja leza po obu stronach ale bog nie mial dawac nam pewnosci a wiare >A czemu Biblia jest różnie interpretowana? Przypuszczam, że tysiące lat, które mineły od jej powstania robi swoje (a na pewno Biblia jest uwspółcześniana a nie tłumaczona dosłownie). Wpływ na pewno ma też fakt, że ludzie chcą znaleść inne rzeczy w Biblii. Inaczej będzie interpretować zwolennik ekumenizmu a inaczej przeciwnik. Biblia jest naginana do dzisijeszych standardów 'moralności', których oczywiście nie może spełniać ze względu na czas, kiedy powstała. Jak na nasze czasy to zmienia sie wszystko w szybkim tempie a biblia jest prawdziwa ksiega i kiedy my poznajemy jakies kolejne fakty to dostosowujemy je do naszej wiedzy aby moc poznac lepiej przesłanie boze.Inna interpretacja bibli wskazuje na jej wiecznosc tzn. ze wiecznie spełnia swa role >>7)Są cuda ktore to udowodnione sa naukowo,cuda tak owe >>dotycza matki boskiej itp. >Nie ma. > FAKT
|
|
|  | | Manganelli (183 punktów) | >Nie,ale skąd wzieła się materia do wielkiego wybuchu interesowało cie to może? Na chwile obecną materie uznaje się za wieczną (co najwyżej może zmienić postać).
>>>3)Biblia była pisana przez apostołów,apostołowie ci niby >>>kłamali,ubzdurali sobie to wszystko,ale czy ktoś za swoje >>>kłamstwa o których dobrze wie że skłamał,umiera za nie?Mi >>>się wydaje że raczej nie,więc rzeczy opisane w NT muszą być >>>prawdziwe!Czyż nie?Jeśli nie to niby dlaczego? >>1. Apostołowie nie są autorami Biblii. >>2. Można kłamać, mówić nieprawdę (nie kłamiąć) i mówić prawdę. Twoje rozumowanie, na pozór logiczne opiera się na braku zrozumienia słowa kłamać. Nie chce specjalnie wnikać, w to co działo sie z apostołami, gdyż wymagało by to znacznej wiedzy i umiejętności wyboru pomiędzy wątpliwej wiarygodności źródłami(żeby np. nie robić takich błędów jak Ty pisząć, że apostołowie pisali Biblie), wydaje mi się jednak, że stwierdzenie, że apostołowie nie kłamali, ale mimo to mówili nieprawdę jest całkiem sensowne. >>Oczywiście umieranie za sprawę nie świadczy o sprawie, ale o osobie ginącej (moim zdaniem jednoznacznie negatywnie). Nie muszę chyba pisać, że za wiare gineli (i dalej giną) muzułmanie, hindusi czy chrześnijanie. Za wiarę (już nie religijną) gineli też np. nazistowscy żołnierze czy komunistyczni rewolucjoniści. >Więc jak widze probujesz mi wmowic ze słowo "klamac" znaczy co innego niz znaczy,zycze powodzenia,czuje sie zdrowy na umysle a w domu posiadam slownik i wiem co znaczy slowo klamac. Rzdziłbym do tego słownika raz na jakiś czas zajrzeć. >Mniejsza o autorow NT bo to o nich glownie chodzi,zgineli torturowani za biblie. Autorzy NT są nieznani. >Posłuchaj,widze ze apsolutnie nikt tutaj mnie nie rozumie,nie wiem jak to w zasadzie napisac ale chodzi o cos takiego nazistwoski zolnierz ginol za wyzszosc aryjskiej rasy czyli wierzył w to,nie ubzdurał sobie tego.Tak samo z chrzescijanami przesladowanymi.Jendak czy tworca nazizmu ktory sobie to ubzdurał zginol za to?NIE!Bo wiedział ze to nie prawda.Czy tworca bibli zginoł za swoje racje ze chrystus by bogiem,TAK! Nic mi nie wiadomo, aby twórcy Biblii zgineli za to, co napisali, za to twórca nazizmu owszem zginął za idee. Nie wiem, skąd wniosek, że wiedział, że jego ideologia jest nieprawdziwa. Ciężko Cię zrozumieć, jak piszesz takie bzdury.
>>>4)Czy nie wydaje wam się że bog mogł to wszystko stworzyć >>>tak "naukowo" ze to tylko procesy w jakich tworzył bog sa >>>odgadywane przez fizyke i człowieka a on sam stoi ponad tym >>>wszystkim i jako istota idealna jest dla nas nieosiagalna i >>>nie mozemy go odkryc bo nie chce byc odkryty >>Jest to możliwe; nie ma jednak przesłanek, aby uznać taki pogląd. >>> a jedyne co >>>nam zeslal to biblia i kto uwierzy to zostanie zbawiony a >>>kto nie uwierzy bedzie w piekle. >>To by chyba było troche nie-fair, nie uważasz? Oczywiście nikt nie twierdzi, że bogowie są fair, ale podobnie jak wyżej nie ma żadnych przesłanek, aby uznać to twierdzenie za prawdziwe. >Co bylo by nie fair?Czemu nie ma przesłanek,a biblia to co? Skazywanie ludzi na piekło, bo nie wierzą w jakąś tam książkę. A Biblia jaką niby miała być przesłanką? Napisać można wszystko.
>>>5)O tym ze autorzy tej ksiazki zgineli za to torturowani >>Nic mi o tym nie wiadomo. Nawet nie wiesz, kim są autorzy. >AUTORY NT ZGINELI ZA TO ZE JEZUS JEST BOGIEM I NIE ZAPRZECZYLI TEMU BO BY STRACILI DOM W NIEBIOSACH U BOGA!!! ?? I nie krzycz. Nie wiesz, kto jest autorami Nowego Testamenut. Zapewne nie masz bladengo pojęcia jak wyglądało powstanie NT a wypisujesz głupoty.
>>>Biblia nawet dzis >>>sprawia problemy z pojmowaniem jej a co dopiero w >>>tedy,dlatego musiała tam zaisc ingerencja sil >>>boskich,wszelkie kwestie sprzeczne powstaja dlatego iz >>>biblie pisali ludzie a tam gdzie ludzie cos robia sa i >>>bledy bo nie sa idealni i dlatego biblia zawiera >>>niedociagniecia
|
|
| |  | | Mariusz | No dobrze panie.Oświece Cię pl.wikipedia.org/wiki/Nowy_TestamentKliknij potem w każda ewangelie i zanurz się w niezmierzonych czeluściach historii i załycz w swój mózg wiedzy na temat kto to napisał(bo pisze kto to napisał) i jak to powstawało...Jednak pisali to apostołowie,rzycze powodzenia w lekturze!
|
|
| | |  | | Manganelli (183 punktów) | > No dobrze panie.Oświece Cię pl.wikipedia.org/wiki/Nowy_Testament> Kliknij potem w każda ewangelie i zanurz się w niezmierzonych czeluściach historii i załycz w swój mózg wiedzy na temat kto to napisał(bo pisze kto to napisał) i jak to powstawało...Jednak pisali to apostołowie,rzycze powodzenia w lekturze!Wiki w żadnym miejscu nie stwierdza wprost, że autorami Ewangelii są apostołowie. Stwierdzenia "tradycja uznaje..." itp. (co pojawia się przy 3 ewangeliach) są prawdziwe, bo rzeczywiście tak mówi tradycja chrześcijańska, problem w tym, że nie jest to zgodne z prawdą. Stwierdzenie "Autor Ewangelii starannie przemilcza swoje imię, lecz autorstwo bez większych zastrzeżeń przypisuje się Janowi" osobiście uważam za nieprawdziwe, w szczególności fragment "bez większych zastrzeżeń, bo to, że się ją często przypisuje błędnie apostołowi Janowi jest akurat prawdą.
|
|
| | | |  | | Mariusz | > >No dobrze panie.Oświece Cię pl.wikipedia.org/wiki/Nowy_Testament> >Kliknij potem w każda ewangelie i zanurz się w niezmierzonych czeluściach historii i załycz w swój mózg wiedzy na temat kto to napisał(bo pisze kto to napisał) i jak to powstawało...Jednak pisali to apostołowie,rzycze powodzenia w lekturze!> Wiki w żadnym miejscu nie stwierdza wprost, że autorami Ewangelii są apostołowie. Stwierdzenia "tradycja uznaje..." itp. (co pojawia się przy 3 ewangeliach) są prawdziwe, bo rzeczywiście tak mówi tradycja chrześcijańska, problem w tym, że nie jest to zgodne z prawdą.> Stwierdzenie "Autor Ewangelii starannie przemilcza swoje imię, lecz autorstwo bez większych zastrzeżeń przypisuje się Janowi" osobiście uważam za nieprawdziwe, w szczególności fragment "bez większych zastrzeżeń, bo to, że się ją często przypisuje błędnie apostołowi Janowi jest akurat prawdą.Dlaczego błędnie? Autorstwo księgi tradycja wczesnochrześcijańska przypisuje Mateuszowi, jednemu z dwunastu apostołów. Data powstania księgi budzi dotąd spory wśród biblistów. Na ogół przyjmuje się daty między 60 a 65 rokiem n.e. To prawda,tradycyjnie,jednak osoby te są osobami historycznie potwierdzonymi z czego wynika fakt że zapewne one to napisały,czyli wszystko znów sprowadza się do tego co napisałem powyżej.
|
|
| | | | |  | | Manganelli (183 punktów) | >Dlaczego błędnie? Bo ich nie napisali. >Autorstwo księgi tradycja wczesnochrześcijańska przypisuje Mateuszowi, jednemu z dwunastu apostołów. Data powstania księgi budzi dotąd spory wśród biblistów. Na ogół przyjmuje się daty między 60 a 65 rokiem n.e. >To prawda,tradycyjnie,jednak osoby te są osobami historycznie potwierdzonymi z czego wynika fakt że zapewne one to napisały,czyli wszystko znów sprowadza się do tego co napisałem powyżej.
Potwierdzeni? Hmm, historyczne potwierzdzenie samego życia Jezusa jest bardzo wątpliwe a co dopiero apostołów. Tradycyjnie oznacza, że tak mówiono przez wiele wieków. Nie ma to żadnego związku z prawdą historyczną.
|
|
| | | | | |  | | Mariusz | >>Dlaczego błędnie? >Bo ich nie napisali. Niby dlaczego nie napisali tych ewangeli akurat wskazani przez encyklopedie i tradycje ewangeliści? >>Autorstwo księgi tradycja wczesnochrześcijańska przypisuje Mateuszowi, jednemu z dwunastu apostołów. Data powstania księgi budzi dotąd spory wśród biblistów. Na ogół przyjmuje się daty między 60 a 65 rokiem n.e. >>To prawda,tradycyjnie,jednak osoby te są osobami historycznie potwierdzonymi z czego wynika fakt że zapewne one to napisały,czyli wszystko znów sprowadza się do tego co napisałem powyżej. >Potwierdzeni? Hmm, historyczne potwierzdzenie samego życia Jezusa jest bardzo wątpliwe a co dopiero apostołów. >Tradycyjnie oznacza, że tak mówiono przez wiele wieków. Nie ma to żadnego związku z prawdą historyczną. > Skąś to mówienie przez wieki wziąść się musiało!
|
|
| | | | | | |  | | zima (560 punktów) |
>>Skąś to mówienie przez wieki wziąść się musiało! Hahahahahahahah. Kościół przez wieki głosił, że Słońce krąży wokół Ziemi. Nawet palił na stosie za inne poglądy. Długo trwało nim ktoś się wyłamał i nie spłonął. Kopernik- dzieło wydane po śmierci. Już nie mieli, jak go spalić. Hahahha. Dobre. Jak ktoś mówi przez wieki, to według Twoich słów mówi prawdę. Hahahahahahhaaha. Pozdrawiam. PS. Może chcesz inne 'wiekowe prawdy' poznać?
|
|
| | | | | | | |  | | Mariusz | >>>Skąś to mówienie przez wieki wziąść się musiało! >Hahahahahahahah. >Kościół przez wieki głosił, że Słońce krąży wokół Ziemi. Nawet palił na stosie za inne poglądy. Długo trwało nim ktoś się wyłamał i nie spłonął. Kopernik- dzieło wydane po śmierci. Już nie mieli, jak go spalić. Hahahha. Dobre. >Jak ktoś mówi przez wieki, to według Twoich słów mówi prawdę. Hahahahahahhaaha. >Pozdrawiam. >PS. Może chcesz inne 'wiekowe prawdy' poznać? Masz racje
|
|
| dajmonion (3663 punktów) | >Jeśli ktoś udowodni mi że się myle w tych powyższych 8 >punktach to jaknajbardziej w tedy przestane wierzyć i >przyznam mu racje,jestem otwarty na wszelka krytyke i >dyskusje
Witaj
Racjonaliści niczego nie udowodnią, bo ateizm jest ideologią podobną do przekonania glonojada, że woda to rzeczywistość. Ty też im nie udowodnisz istnienia Boga (formalnie, ścisle), bo istnienia bytów się nie dowodzi. Zastanów się jak taki dowód miałby niby wyglądać. Nie oznacza to wcale, że jesteś bezradny, pozostawiony samemu sobie. Bóg daje o sobie znać na każdym kroku. Istnieje On przede wszystkim tam gdzie jest Miłość ("Deus caritas est"), a tą poznaje się po owocach jakie wydaje. Obserwuj wypowiedzi racjonalistów, a z łatwością zorientujesz się gdzie na pewno miłości nie znajdziesz. Oto niedawno jeden z intelektualistów tego serwisu otworzył wątek, w którym stwierdził, że forumowicze, czyli my "ujadamy jak psy". Inny przykład: Poczytaj napisy zamieszczone na Tiszertach dla wolności światopoglądowej.Można na przykład kupić koszulkę z napisem: "Nie płakałam po papieżu". Zrozumiała jest chęć podkreślenia przez racjonalistów swojej odmienności, prawda? Jednakże można to robić na różne sposoby. Racjonaliści wybrali najbardziej prymitywny sposób. Dlaczego? Zastanów się. Gdyby katolik zakładał taką koszulkę byłoby to nawet zrozumiałe choć dziwaczne. Ktoś taki mógłby być głęboko przekonany, że Jan Paweł II został zbawiony, w związku z tym należy się z tego faktu cieszyć, a nie smucić. Dla ateistów śmierć kończy wszystko. Powinna ich zatem napawać głębokim smutkiem. Tym bardziej gdy odchodzi ktoś, kto starał się krzewić pokój na świecie. Określona przynależność religijna papieża ma w tym wypadku drugorzędne znaczenie. Tymczasem oni podkreślają swoją obojętność wobec dramatu śmierci. Takie działania budzą niesmak i politowanie. Czytając takie napisy zadajesz sam sobie pytanie: A cóż to za drzewo i jakie owoce wyda? Wbrew pozorom katolicyzm jest bardzo zdroworozsądkowy. Głosi, że pewne normy moralne mają chrakter obiektywny. Są one obiektywne w tym sensie, że pewne działania mają swoje obiektywne konsekwencje. Racjonaliści zaprzeczą tej oczywistej prawdzie, bo nie widzieli nigdy na oczy tych obiektywnych norm tak jak się widzi łopatę. Dyskutując z racjonalistami pamiętaj o tej naczelnej zasadzie, że drzewo poznaje się po owocach.
"Kochać dojrzale to największy cud na tej ziemi. To tak dobierać słowa i czyny, by wprowadzać drugą osobę w świat dobra prawdy i piękna.
|
|
 | | outsider (2469 punktów) | > Racjonaliści niczego nie udowodnią, bo ateizm jest ideologią podobną do przekonania glonojada, że woda to rzeczywistość.No tak, prosto i pryncypialnie - jak to drzewiej mawiano. > Ty też im nie udowodnisz istnienia Boga (formalnie, ścisle), bo istnienia bytów się nie dowodzi. Zastanów się jak taki dowód miałby niby wyglądać.Nie udowodnisz im - bo to niedowodliwe w stosunku do kogokolwiek. Fajny konstrukt myślowy. > Nie oznacza to wcale, że jesteś bezradny, pozostawiony samemu sobie. Bóg daje o sobie znać na każdym kroku. Istnieje On przede wszystkim tam gdzie jest Miłość ("Deus caritas est"), a tą poznaje się po owocach jakie wydaje.Ale glonojadów nie kochamy, Dajmonionie? > Obserwuj wypowiedzi racjonalistów, a z łatwością zorientujesz się gdzie na pewno miłości nie znajdziesz. Oto niedawno jeden z intelektualistów tego serwisu otworzył wątek, w którym stwierdził, że forumowicze, czyli my "ujadamy jak psy".Nie kierując tego do żadnej ze stron sporów światopogladowych w sposób szczególny i pisząc w sposób cokolwiek ząrtobliwy. Zatem było to skierowane także do mnie - ale aż tak uraźliwy nie jestem. > Inny przykład: Poczytaj napisy zamieszczone na Tiszertach dla wolności światopoglądowej.Można na przykład kupić koszulkę z napisem: "Nie płakałam po papieżu".> Zrozumiała jest chęć podkreślenia przez racjonalistów swojej odmienności, prawda? Jednakże można to robić na różne sposoby. Racjonaliści wybrali najbardziej prymitywny sposób. Dlaczego? Zastanów się.No proszę, Dajmonionie. Katolicy głoszą wszem i wobec co im w duszy gra - spróbuj czegokolwiek zabronić. Wychodzi jednak na to, że innym nie wolno. Do tego "odmienność", "prymitywny sposób" - ech... Czysta esencja miłości bliźniego. > Gdyby katolik zakładał taką koszulkę byłoby to nawet zrozumiałe choć dziwaczne. Ktoś taki mógłby być głęboko przekonany, że Jan Paweł II został zbawiony, w związku z tym należy się z tego faktu cieszyć, a nie smucić.Aha - to tylko u ateistów rzecz ta gorszy. Czyli nie koszulka ważna a jej nosiciel - innego wniosku chyba się wyciągnąć nie da? > Dla ateistów śmierć kończy wszystko. Powinna ich zatem napawać głębokim smutkiem. Tym bardziej gdy odchodzi ktoś, kto starał się krzewić pokój na świecie. Określona przynależność religijna papieża ma w tym wypadku drugorzędne znaczenie. Tymczasem oni podkreślają swoją obojętność wobec dramatu śmierci.Dajmonionie, ja nie bedę pisał co Ciebie winno napawać głebokim smutkiem - Ty zrewanżuj mi się tym samym: możliwe to? > Takie działania budzą niesmak i politowanie. Czytając takie napisy zadajesz sam sobie pytanie: A cóż to za drzewo i jakie owoce wyda?A zanim owo pytanie sobie zadasz - już z góry znasz odpowiedź... > Wbrew pozorom katolicyzm jest bardzo zdroworozsądkowy. Głosi, że pewne normy moralne mają chrakter obiektywny. Są one obiektywne w tym sensie, że pewne działania mają swoje obiektywne konsekwencje. Racjonaliści zaprzeczą tej oczywistej prawdzie, bo nie widzieli nigdy na oczy tych obiektywnych norm tak jak się widzi łopatę.Jak rozumiesz Dajmonionie "widzieć na oczy" - coś mi sie kiedyś pamiętam o oczy czy uszy obiło: "błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli..." - czy jakoś tak: to chyba nie o Tobie, skoro widzisz to wiesz - skoro wiesz - to wierzyć nie musisz? > Dyskutując z racjonalistami pamiętaj o tej naczelnej zasadzie, że drzewo poznaje się po owocach.No, jest to jakaś ogólna teoria poznania. Tudzież oceny smaku owoców bez ich spróbowania.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
 | | Przemek K. | > Racjonaliści niczego nie udowodnią, bo ateizm jest ideologią podobną do przekonania glonojada, że woda to rzeczywistość.Racjonalizm to nie to samo co ateizm. Poza tym tu są także agnostycy. Forum stara się grupować osoby, które starają się poszukiwać racjonalnych argumentów, a odsuwać od siebie te, nieracjonalne -- co jeśli chodzi o definicię nie wyklucza też wierzących. Faktycznie nie ma jednego wzorca intelektualnego "racjonalisty". Ze względu na to, że racjonalizm przeciwstawia się irracjonalizmowi, oznacza to odsunięcie na bok argumentów opartych na "Prawdzie Objawionej". A że odsuwanie takich argumentów w Polsce jest obecnie źle widziane, przelewa się tu sporo antyreligijnej frustracji. Ale: > Obserwuj wypowiedzi racjonalistów, a z łatwością zorientujesz się gdzie na pewno miłości nie znajdziesz. Wiesz, ja mam bardzo często podobne wrażenie, gdy trafia do mnie prasa katolicka... Zaangażowanie ideologiczne bardzo często niszczy ludzi, odbieram im rozum, pozbawia ich działanie "miłości". Ale jest to efekt niezależny od ideowych podstaw. I nie chodzi tylko o Nasz Dziennik. > Oto niedawno jeden z intelektualistów tego serwisu otworzył wątek, w którym stwierdził, że forumowicze, czyli my "ujadamy jak psy".Prawie jak prymas Glemp. Ale nie dla takiej utarczki się odzywam. Otóż szczególnie oburza Cię: > Inny przykład: Poczytaj napisy zamieszczone na Tiszertach dla wolności światopoglądowej.Można na przykład kupić koszulkę z napisem: "Nie płakałam po papieżu".> Zrozumiała jest chęć podkreślenia przez racjonalistów swojej odmienności, prawda?Znam katolików, którzy uważali reakcję na śmierć Papieża za przesadną. Nie wiem, czy to taka odmienność, ani czy tak bardzo "racjonalistyczna". > Jednakże można to robić na różne sposoby. Racjonaliści wybrali najbardziej prymitywny sposób. Dlaczego? Zastanów się.Właśnie się zastanawiam dlaczego to takie prymitywne? Powiedzieć, że świat wykreowany przez media, gdzie wszyscy płaczą przez miesiąc po Papieżu, jest wykreowany właśnie przez media, a szczere ludzkie uczucia biegną różnymi torami? Dla mnie to ważne przypomnienie, które niejednej osobie, niedopasowanej do medialnego wzorca, może pomóc poczuć się lepiej. > [...]> Dla ateistów śmierć kończy wszystko. Powinna ich zatem napawać głębokim smutkiem.Skoro śmierć kończy wszystko, to zabiera także cierpienia. Z tego wynika, że i ateista może się cieszyć ze śmierci Jana Pawła II, wychodząc z założenia, że oto schorowany człowiek, przestał cierpieć. Zauważ, że to ateiści, czy agnostycy, nie mając nic przeciwko eutanazji, którą uważają za akt łaski, dla ludzi cierpiących. Ale nie o to, w koszulce chodziło. > Tym bardziej gdy odchodzi ktoś, kto starał się krzewić pokój na świecie. Określona przynależność religijna papieża ma w tym wypadku drugorzędne znaczenie.Sprowadzasz Papieża do samego tylko krzewienia pokoju. Tymczasem jego nauczanie niosło także wiele innych wartości, choćby rezerwę (że tak się eufemistycznie wyrażę), wobec liberalnej demokracji, z jej wolnością myśli i słowa, wrogość do środków antykoncepcyjnych i aborcji, co dla wielu forumowiczów jest ważne. Ocena nauk Papieża nie będzie więc dla ateisty tak jednoznaczna. Nawet osoby wierzące, nie musza się ze wszystkimi poglądami Papieża utożsamiać. Co oczywiście nie musi oznaczać, że się cieszy z odejścia Papieża -- ale że nie traktuje się go jak bliskiego przyjaciela, z którym wiąże kogoś intymna więź uczucia. A taki właśnie model zachowania i pojmowania Papieża wmawia nam telewizja. > Tymczasem oni podkreślają swoją obojętność wobec dramatu śmierci.Jeśli Papież nie był dla kogoś człowiekiem bliskim, to dlaczego ma on płakać? Czy jeśli zrobię sobie koszulkę z napisem "Nie płakałem po Lemie", to też będzie to obojętność wobec dramatu śmierci? Nie, będzie to stwierdzenie faktu, że czyjeś odejście nie zrobiło na mnie aż takiego wrażenia, by skłonić do łez. Oczywiście takiej koszulki sobie nie sprawię, bo nie ma po co. Nikt nie wylansował śmierci Lema jako takiego wydarzenia, by moja obojętnośc (nawet względna obojętność -- podobnie zresztą jak przejąłem się śmiercią Papieża, choć nie tak by wylewać obficie łzy), czyniła mnie kimś innym, niemal wykluczonym z jednomyślnego zbioru zapłakanych Polaków. Może jest to jakaś różnica w podejściu, ale u wielu "racjonalistów", koszulka "Nie płakałem po Papieżu", nie wzbudzi od razu myśli o cierpieniu umierającego człowieka, ale o medialnej histerii, wokół tej śmierci wykreowanej.
|
|
 | | webmaster (moderator) | > Racjonaliści niczego nie udowodnią, bo ateizm jest ideologią podobną do przekonania glonojada, że woda to rzeczywistość.Równie dobrze można porównać teizm do fantazji dzieci, w których smerfy to rzeczywistość, jednak z takich porównań nic nie wynika. > Ty też im nie udowodnisz istnienia Boga (formalnie, ścisle), bo istnienia bytów się nie dowodzi.Czyli nie możesz udowodnić, że istniejesz? Ciekawe.. > Nie oznacza to wcale, że jesteś bezradny, pozostawiony samemu sobie. Bóg daje o sobie znać na każdym kroku. Istnieje On przede wszystkim tam gdzie jest Miłość ("Deus caritas est"), a tą poznaje się po owocach jakie wydaje.A tam gdzie jej nie ma istnieje? A czy ten Bóg istnieje w piekle? Zasłaniasz tylko jedne puste słowa innymi, ale to nic nie wyjaśnia. > Obserwuj wypowiedzi racjonalistów, a z łatwością zorientujesz się gdzie na pewno miłości nie znajdziesz.Czasem aby dojść do miłości trzeba wpierw pozbyć się bezsensu. > Oto niedawno jeden z intelektualistów tego serwisu otworzył wątek, w którym stwierdził, że forumowicze, czyli my "ujadamy jak psy".No straszne, że ktoś wyraził swoje zdanie! > Inny przykład: Poczytaj napisy zamieszczone na Tiszertach dla wolności światopoglądowej.Można na przykład kupić koszulkę z napisem: "Nie płakałam po papieżu".Tak samo jak: 'jestem chory/a psychicznie'. I co? I nic. > Zrozumiała jest chęć podkreślenia przez racjonalistów swojej odmienności, prawda?Nieprawda, bo racjonaliści tego nie sprzedają i masowo nie noszą. www.fundacjadlawolnosci.org/> Jednakże można to robić na różne sposoby. Racjonaliści wybrali najbardziej prymitywny sposób. Dlaczego? Zastanów się.Bzdury pleciesz. > Dla ateistów śmierć kończy wszystko. Powinna ich zatem napawać głębokim smutkiem.Może nie mów innym co powinni czuć, skoro ich nie rozumiesz. > Takie działania budzą niesmak i politowanie. Czytając takie napisy zadajesz sam sobie pytanie: A cóż to za drzewo i jakie owoce wyda?Chyba źle adresujesz swoje żale. > Wbrew pozorom katolicyzm jest bardzo zdroworozsądkowy. Głosi, że pewne normy moralne mają chrakter obiektywny.Co jest tezą niedowodliwą.. > Są one obiektywne w tym sensie, że pewne działania mają swoje obiektywne konsekwencje.A to już zupełnie coś innego, niż obiektywna moralność. Pomieszałeś różne sprawy, pojęcia, wieszasz psy na ludziach.. jak dla mnie twoje owoce są mało ciekawe
|
|
|  | | Mariusz | > > Racjonaliści niczego nie udowodnią, bo ateizm jest ideologią podobną do przekonania glonojada, że woda to rzeczywistość.> Równie dobrze można porównać teizm do fantazji dzieci, w których smerfy to rzeczywistość, jednak z takich porównań nic nie wynika.> > Ty też im nie udowodnisz istnienia Boga (formalnie, ścisle), bo istnienia bytów się nie dowodzi.> Czyli nie możesz udowodnić, że istniejesz? Ciekawe..> > Nie oznacza to wcale, że jesteś bezradny, pozostawiony samemu sobie. Bóg daje o sobie znać na każdym kroku. Istnieje On przede wszystkim tam gdzie jest Miłość ("Deus caritas est"), a tą poznaje się po owocach jakie wydaje.> A tam gdzie jej nie ma istnieje? A czy ten Bóg istnieje w piekle? Zasłaniasz tylko jedne puste słowa innymi, ale to nic nie wyjaśnia.> > Obserwuj wypowiedzi racjonalistów, a z łatwością zorientujesz się gdzie na pewno miłości nie znajdziesz.> Czasem aby dojść do miłości trzeba wpierw pozbyć się bezsensu.> >Oto niedawno jeden z intelektualistów tego serwisu otworzył wątek, w którym stwierdził, że forumowicze, czyli my "ujadamy jak psy".> No straszne, że ktoś wyraził swoje zdanie!> > Inny przykład: Poczytaj napisy zamieszczone na Tiszertach dla wolności światopoglądowej.Można na przykład kupić koszulkę z napisem: "Nie płakałam po papieżu".> Tak samo jak: 'jestem chory/a psychicznie'. I co? I nic.> >Zrozumiała jest chęć podkreślenia przez racjonalistów swojej odmienności, prawda?> Nieprawda, bo racjonaliści tego nie sprzedają i masowo nie noszą. www.fundacjadlawolnosci.org/> >Jednakże można to robić na różne sposoby. Racjonaliści wybrali najbardziej prymitywny sposób. Dlaczego? Zastanów się.> Bzdury pleciesz.> > Dla ateistów śmierć kończy wszystko. Powinna ich zatem napawać głębokim smutkiem.> Może nie mów innym co powinni czuć, skoro ich nie rozumiesz.> > Takie działania budzą niesmak i politowanie. Czytając takie napisy zadajesz sam sobie pytanie: A cóż to za drzewo i jakie owoce wyda?> Chyba źle adresujesz swoje żale.> > Wbrew pozorom katolicyzm jest bardzo zdroworozsądkowy. Głosi, że pewne normy moralne mają chrakter obiektywny.> Co jest tezą niedowodliwą..> >Są one obiektywne w tym sensie, że pewne działania mają swoje obiektywne konsekwencje.> A to już zupełnie coś innego, niż obiektywna moralność. Pomieszałeś różne sprawy, pojęcia, wieszasz psy na ludziach.. jak dla mnie twoje owoce są mało ciekawe  hmm.Może zamiast się kłócić będziecie odpowiadać na moje pytania aby wyjaśnić moje niepewności!
|
|
| Przemek K. | >1)Najwięcej się mówi o tym że biblia jest nienaturalna
Co to znaczy "nienaturalna"???
>2)Według was wszystko powstało według teorii wieloświatów
Ja nie znam żadnej "teorii wieloświatów".
> [...] tak jak według was >niepotrzebne jest istnienie boga?
Zdefiniuj boga (chyba chodziło o Boga?). Agnostycy powiedzą, że nie wiedzą, czym Bóg ma być, by o Jego istnieniu się wypowiadać. Teorie religijne są na tyle płynne, że Bóg jest niedowodliwy.
>3)Biblia była pisana przez apostołów,apostołowie
Tylko Nowy Testament. A i to niecały, bo Apostołami mieli być Jan i Mateusz. (W pewnym sensie i św. Pawła się dolicza.) Oczywiście jeśli to oni pisali, a nie jacyś anonimowi uczniowie, którzy Jezusa znali z opowiadani, co jest najbardziej prawdopodobne.
>kłamali,ubzdurali sobie to wszystko,
Wystarczyło by przesadzili, przejaskrawili, itd. To się trafia. Dzisiaj niemal nikt nie twierdzi, że Nowy Testament to absurdalny wymysł, ale całkiem wiele osób, uważa że nie jest on w pełni prawdą historyczną.
> ale czy ktoś za swoje >kłamstwa o których dobrze wie że skłamał,umiera za nie?
Nie zawsze się pamięta, że się skłamało. Zwłaszcza gdy mowa jest o przejaskrawieniu. A jeśli rozszerzymy to na współtworzenie kłamliwej propagandy, to proszę: Hitler i jego ludzie, czy sekta Koresha. Można także przypominać aparatczyków, którzy przyznawali się do wyimaginowanych win, nawet bez tortur, byle pozostać w zgodzie z linią partii. I szli za to na śmierć.
>4)Czy nie wydaje wam się że bog mogł to wszystko stworzyć >tak "naukowo" [...]
Jeśli stworzył, to właśnie tak. Tyle, że możliwość to jeszcze nie argument za.
>5)Obalicie wiare w boga,przynajmniej u mnie jesli >ktokolwiek znajdzie w jakiejkolwiek innej ksiedze >religijniej
Jak dla mnie Koran pasuje. Przypuszczalnie Księga Mormona też.
>6)Czy nie wydaje wam się że biblia która powstała tak >dawno,jest idealna jak na tamte czasy,nikt procz ingerencji >sil wyzszych nie mogl napisac tak idealnej i niesmiertelnej
"Iliada" też jest nieśmiertelna. Podobnie "Odyseja". Czy Biblia jest idealna? To na pewno chwilami wielka literatura, głębokie świadectwo swojej kultury. Ale czy zaraz coś nadprzyrodzonego? Gdyby nie było sprzeczności -- owszem, może byłaby "idealna". Tak jest wielka.
>7)Są cuda ktore to udowodnione sa naukowo,cuda tak owe
Jakie? Naukowego dowodu cudu jeszcze nie widziałem.
>8)NT jest ksiega dobra kaze tylko je czynic nie da sie tam
"Przyszedłem rzucić ogień na ziemię, brat powstanie przeciwko bratu"... "Tu jest matka moja i bracia moi" (to o wiernych, a nie o rodzinie, która przyszła by Jezusa odwieść od publicznego nauczania...). A o tych biednych wieprzach, co się potopiły? (Już nie wspominając o materialnej stracie ich właściciela, no ale to musiał być poganin.) A przekleństwa, dla sytych i innych? Cytowałem z pamięci, więc na pewno nie ściśle, ale żeby niektóre rzeczy były dobre, to wymaga odpowiedniej interpretacji. Która nie jest wykluczona, ale jednocześnie nie stanowi dowodu "samego dobra".
>Jeśli ktoś udowodni mi że się myle w tych powyższych 8 >punktach to jaknajbardziej w tedy przestane wierzyć i
Ale po co?
Dobrze jest (choć tego dowieść się nie da), by w poszukiwać prawdy, jakąkolwiek miałaby być, by tolerować myśli i wiary innych ludzi. Jeśli uważasz, że jesteś gotów zwątpić w Boga, to dobrze -- świadczy to, że rzeczywiście poszukujesz. Ale zauważ, że ulubionym argumentem Benedykta XVI jest towarzysząca temu gotowość do uwierzenia.
Z tego co piszesz o Biblii, to mogę jedynie polecić lekturę Świderkówny, która pisze z pozycji katolickich (nie wiem, jakie są Twoje przekonania, ale jej postawa to postawa osoby wierzącej, więc nie powinna być dla Ciebie szokującą), a która jest prawdziwym historykiem i na pewno poszerzyłby Twoją wiedzę, o pochodzeniu i rozumieniu Biblii.
|
|
 | | Mariusz | >>1)Najwięcej się mówi o tym że biblia jest nienaturalna >Co to znaczy "nienaturalna"??? >>2)Według was wszystko powstało według teorii wieloświatów >Ja nie znam żadnej "teorii wieloświatów". >> [...] tak jak według was >>niepotrzebne jest istnienie boga? >Zdefiniuj boga (chyba chodziło o Boga?). Agnostycy powiedzą, że nie wiedzą, czym Bóg ma być, by o Jego istnieniu się wypowiadać. Teorie religijne są na tyle płynne, że Bóg jest niedowodliwy. >>3)Biblia była pisana przez apostołów,apostołowie >Tylko Nowy Testament. A i to niecały, bo Apostołami mieli być Jan i Mateusz. (W pewnym sensie i św. Pawła się dolicza.) Oczywiście jeśli to oni pisali, a nie jacyś anonimowi uczniowie, którzy Jezusa znali z opowiadani, co jest najbardziej prawdopodobne. >>kłamali,ubzdurali sobie to wszystko, >Wystarczyło by przesadzili, przejaskrawili, itd. To się trafia. Dzisiaj niemal nikt nie twierdzi, że Nowy Testament to absurdalny wymysł, ale całkiem wiele osób, uważa że nie jest on w pełni prawdą historyczną. >> ale czy ktoś za swoje >>kłamstwa o których dobrze wie że skłamał,umiera za nie? >Nie zawsze się pamięta, że się skłamało. Zwłaszcza gdy mowa jest o przejaskrawieniu. A jeśli rozszerzymy to na współtworzenie kłamliwej propagandy, to proszę: Hitler i jego ludzie, czy sekta Koresha. Można także przypominać aparatczyków, którzy przyznawali się do wyimaginowanych win, nawet bez tortur, byle pozostać w zgodzie z linią partii. I szli za to na śmierć. >>4)Czy nie wydaje wam się że bog mogł to wszystko stworzyć >>tak "naukowo" [...] >Jeśli stworzył, to właśnie tak. Tyle, że możliwość to jeszcze nie argument za. >>5)Obalicie wiare w boga,przynajmniej u mnie jesli >>ktokolwiek znajdzie w jakiejkolwiek innej ksiedze >>religijniej >Jak dla mnie Koran pasuje. Przypuszczalnie Księga Mormona też. >>6)Czy nie wydaje wam się że biblia która powstała tak >>dawno,jest idealna jak na tamte czasy,nikt procz ingerencji >>sil wyzszych nie mogl napisac tak idealnej i niesmiertelnej >"Iliada" też jest nieśmiertelna. Podobnie "Odyseja". Czy Biblia jest idealna? To na pewno chwilami wielka literatura, głębokie świadectwo swojej kultury. Ale czy zaraz coś nadprzyrodzonego? Gdyby nie było sprzeczności -- owszem, może byłaby "idealna". Tak jest wielka. >>7)Są cuda ktore to udowodnione sa naukowo,cuda tak owe >Jakie? Naukowego dowodu cudu jeszcze nie widziałem. >>8)NT jest ksiega dobra kaze tylko je czynic nie da sie tam >"Przyszedłem rzucić ogień na ziemię, brat powstanie przeciwko bratu"... "Tu jest matka moja i bracia moi" (to o wiernych, a nie o rodzinie, która przyszła by Jezusa odwieść od publicznego nauczania...). A o tych biednych wieprzach, co się potopiły? (Już nie wspominając o materialnej stracie ich właściciela, no ale to musiał być poganin.) A przekleństwa, dla sytych i innych? Cytowałem z pamięci, więc na pewno nie ściśle, ale żeby niektóre rzeczy były dobre, to wymaga odpowiedniej interpretacji. Która nie jest wykluczona, ale jednocześnie nie stanowi dowodu "samego dobra". >>Jeśli ktoś udowodni mi że się myle w tych powyższych 8 >>punktach to jaknajbardziej w tedy przestane wierzyć i >Ale po co? >Dobrze jest (choć tego dowieść się nie da), by w poszukiwać prawdy, jakąkolwiek miałaby być, by tolerować myśli i wiary innych ludzi. Jeśli uważasz, że jesteś gotów zwątpić w Boga, to dobrze -- świadczy to, że rzeczywiście poszukujesz. Ale zauważ, że ulubionym argumentem Benedykta XVI jest towarzysząca temu gotowość do uwierzenia. >Z tego co piszesz o Biblii, to mogę jedynie polecić lekturę Świderkówny, która pisze z pozycji katolickich (nie wiem, jakie są Twoje przekonania, ale jej postawa to postawa osoby wierzącej, więc nie powinna być dla Ciebie szokującą), a która jest prawdziwym historykiem i na pewno poszerzyłby Twoją wiedzę, o pochodzeniu i rozumieniu Biblii.
Z powodu braku czasu odpowiem szybko na pytanie co to znaczy nienaturalna,znaczy to tyle ze znajduja sie w niej nakazy sprzeczne z instynktami naturalnymi człowieka
|
|
|  | | Przemek K. | >Z powodu braku czasu odpowiem szybko na pytanie co to znaczy nienaturalna,znaczy to tyle ze znajduja sie w niej nakazy sprzeczne z instynktami naturalnymi człowieka
Instynktami?
Widziałem dwie próby tworzenia uzasadnienia "etyki naturalnej". Pierwsza wychodziła z zakazu "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe" -- zasadniczo akceptowanego (choć nie będącego jedyną znaną podstawą moralną, jaką dla uzasadnienia etyki się stosuje). Można by przyjąć, że jest to postawa zgodna z "instynktem moralnym człowieka". Kościół starał się wykazać, że taka zasada może posłużyć do wyprowadzenia etyki katolickiej (a także, niejako przy okazji -- dekalogu), a przynajmniej siedmiu przykazań (IV-X), które nie mają charakteru czysto religijnego, a określają standardy życia społecznego.
Moim zdaniem prezentowane rozumowanie nie jest przekonujące -- dużo tu swoistej sofistyki, zwłaszcza gdy dochodzi się do szczegółów. Stąd też dyskusje dotyczące VI przykazania, oraz antykoncepcji (włączanej czasem do IV, czy V przykazania), gdzie chyba najbardziej się oddalono od naturalności w etycznych spekulacjach. Ale to wszystko dotyczy nakazów i zakazów szczegółowych -- gdy w najgrubszym zarysie etyka Biblijna może być traktowana uniwersalnie i "naturalnie", jako z zasadą nie czynienia bliźniemu tego, czego sami nie chcielibyśmy doznać. (Co nawiasem mówiąc, bardzo wyraźnie podkreśla Jezus, odrzucający ówczesne warstwy faryzejskiej kazuistyki.)
Druga próba wywiedzenia etyki "naturalnej", obecnie wcale popularna, związana jest z "ewolucyjnym" badaniem zachowań i doszukiwaniem się biologicznych podstaw naszego etycznego instynktu. Tutaj znowu próbuje się dowodzić, że nasze etyczne zachowania mają sens (a przynajmniej miały, gdyż często odnosić się mają do okresu kształtowania się naszego gatunku), pozwalający przetrwać gatunkowi. Słowem -- niemoralność i przyzwolenie na nią, jest szkodliwa dla osobników, które się jej dopuszczają. Na przykład, że wojna wszystkich ze wszystkimi i rozbicie więzi społecznych, zmniejszają szanse na przeżycie; albo że wymóg wierności seksualnej związany jest z energetycznym wydatkiem rodziców, poświęconej wychowaniu potomstwa. (Co pozwala na rysowanie odpowiednich "etycznych" strategii przetrwania, w zależności od płci, itd.)
O ile w ogólnych zarysach można by się z tym zgodzić (w końcu skądś się te zasady brały), to jednak osobiście zachowałbym dystans. Bo na przykład co to znaczy, gdy odkrywa się (teza dyskusyjna, ale podawana przez naukowców poważnie), że człowiek ma pewne skłonności do gwałtu, gdyż gwałt pozwala przekazać swoje geny potomstwu, więcz punktu widzenia ewolucji jest dobry. (Tak samo zresztą, jak i niechęć kobiet do gwałtu.) Czy to ma oznaczać jednocześnie akceptację dla niego z punktu widzenia etyki? Jak sami odkrywcy (nazwisk nie pamiętam, czytałem ładnych parę lat temu) naturalności instynktu gwałciciela twierdzili, że nalezy stawiać pomiędzy naturalnym popędem występującym w populacji, a etyką równości.
Czy etyka Biblijna jest w tym świetle "naturalna" nie ośmieliłbym się powiedzieć. Na razie badania nad ewolucją naszych zachowań (w tym etyki) raczej starają się wyjaśniać, niż moralnie pouczać, a bez tego trudno orzekać zgodność, lub niezgodność. Choć oczywiście jedne i drugie głosy się pojawiły. Zwolennicy naturalności wskazują na pewną uniwersalność potępienia dla morderstwa (choć bywa ono różnie określane), istnienia seksualnych tabu (znowu -- różnie określanych, z możliwym wyjątkiem kazirodztwa, gdzie rzeczywiście coś "jest" na rzeczy, nawet jeśli nie był to zakaz uniwersalny), pochwały prawdomówności, itd. To wskazuje, iż te nakazy wyewoluowały z nami i są naturalne, a jeśli odnajdziemy je w Biblii, to i Biblia jest naturalna.
Przeciwnicy naturalności Biblii sięgają znowu po choćby niechęć do homoseksualizmu (choć czy akurat to homoseksualizm był grzechem Sodomitów jest dyskusyjne), który występując we wszystkich społecznościach, musi niejako, być w jakiś sposób naturalny.
* * *
Osobiście sugeruję, by nie przejmować się dyskusją o "naturalności" Biblii, choćby dlatego, że etykę kształtuje raczej kultura niż natura. Biblia jest świadectwem swojej własnej, trwającej setki (a wliczając i religije biblijne) tysiące lat tradycji. Ze względu na czas tworzenia i liczne wpływy zewnętrzne musi przedstawiać cechy uniwersalne (a więc "naturalne"), a także specyficzne, związane tylko z jednym konkretnym kręgiem kulturowym ("nienaturalne"). To czy będzie naturalna, czy nie, to w znacznej mierze kwestia własnego oczytania i zrozumienia Biblii. Bo nawet nakazy etyczne Biblii się interpretuje przed zastosowaniem, co dotyczy zresztą wszystkich zasad prawnych.
|
|
| dajmonion (3663 punktów) |
Witaj Mariusz
Zwróć uwagę jak tłumaczą się racjonaliści. Swoje obnoszenie się z obojętnością wobec śmierci papieża uzasadniają zbytnim szumem medialnym jaki powstał wobec tego wydarzenia oraz nieakceptowaniem niektórych jego poglądów. Czy te argumenty sa poważne? Jako uczeń Chrystusa masz modlić się za swoich nieprzyjaciół i ich kochać (chrześcijańskie rozumienie miłości umieściłem na samym dole). Racjonaliści natomist dają sobie prawo do wyrażania swojej głębokiej obojętności wobec śmierci kogoś, kto tak przyczynił się do krzewienia pokoju na świecie (pamiętasz zapewne jego wizytę w Synagodze) tylko dlatego, że miał inne poglądy niż oni.
Takie działania budzą jedynie politowanie i żałość. Nie ufaj takim hasłom czy ideologiom. One umrą śmiercią naturalną, rozsypią się jak domek z kart.
"Kochać dojrzale to największy cud na tej ziemi. To tak dobierać słowa i czyny, by wprowadzać drugą osobę w świat dobra prawdy i piękna.
|
|
 | | Mariusz | > Witaj Mariusz > Zwróć uwagę jak tłumaczą się racjonaliści. Swoje obnoszenie się z obojętnością wobec śmierci papieża uzasadniają zbytnim szumem medialnym jaki powstał wobec tego wydarzenia oraz nieakceptowaniem niektórych jego poglądów. Czy te argumenty sa poważne? > Jako uczeń Chrystusa masz modlić się za swoich nieprzyjaciół i ich kochać (chrześcijańskie rozumienie miłości umieściłem na samym dole). > Racjonaliści natomist dają sobie prawo do wyrażania swojej głębokiej obojętności wobec śmierci kogoś, kto tak przyczynił się do krzewienia pokoju na świecie (pamiętasz zapewne jego wizytę w Synagodze) tylko dlatego, że miał inne poglądy niż oni. > Takie działania budzą jedynie politowanie i żałość. Nie ufaj takim hasłom czy ideologiom. One umrą śmiercią naturalną, rozsypią się jak domek z kart. > "Kochać dojrzale to największy cud na tej ziemi. To tak dobierać słowa i czyny, by wprowadzać drugą osobę w świat dobra prawdy i piękna. Ne bardzo rozumiem czy twój pogląd na świat jest katolicki czy ateistyczny.Mówisz żeby nie czynić dobrze komuś kto tobie czyni źle bo to umrze i nie jest ta ideologia nic warta?
|
|
 | | Głąbiński (3538 punktów) | >... racjonaliści. Swoje obnoszenie się z obojętnością wobec śmierci papieża ... Nie należy fantazjować: jakie fakty masz na myśli pisząc o "obnoszeniu się z obojętnością"? > Jako uczeń Chrystusa masz modlić się za swoich nieprzyjaciół i ich kochać Czy jest właściwe, by dwie osoby wierzące, do wzajemnego pouczania się w sprawie zasad ich religii wykorzystywały forum utrzymywane przez racjonalistów? Nie wystarczy, że za pieniądze z naszych podatków buduje się świątynie, utrzymuje katechetów itd.? > Racjonaliści natomist dają sobie prawo do wyrażania swojej głębokiej obojętności wobec śmierci kogoś, kto tak przyczynił się do krzewienia pokoju na świecie (pamiętasz zapewne jego wizytę w Synagodze) tylko dlatego, że miał inne poglądy niż oni. A to łotry ci "racjonaliści"! Ośmielają się nie uczestniczyć w zbiorowych modłach z okazji itd. Proponuję za takie "obnoszenie się z obojętnością" przewidzieć odpowiednie kary w nowym kodeksie. Przy okazji: nie zauważyłem, by wrogość między Palestyńczykami i Izraelitami uległa w ostatnich latach zmniejszeniu - raczej symptomy wskazują na proces odwrotny. Czym więc przejawia się wspomniane "przyczynienie się" śp. papieża? > Takie działania budzą jedynie politowanie i żałość. Nie ufaj takim hasłom czy ideologiom. One umrą śmiercią naturalną, rozsypią się jak domek z kart. Słusznie, ale w takim razie po co ta cała pisanina? >"Kochać dojrzale to największy cud na tej ziemi. To tak dobierać słowa i czyny, by wprowadzać drugą osobę w świat dobra prawdy i piękna. Piękna idea. Jednak w poprzedającej tę myśl pisaninie nie mogę dopatrzyć się np. poszanowania cudzych przekonań i tolerancji (w dodatku towarzyszącej wchodzeniu na teren). Sądzę, że pozbawiona tych dwu elementów "miłość" jest typowa dla środowisk dewocyjnych.
Stach M. G.
|
|
|  | | dajmonion (3663 punktów) | >>... racjonaliści. Swoje obnoszenie się z obojętnością wobec śmierci papieża ... >Nie należy fantazjować: jakie fakty masz na myśli pisząc o "obnoszeniu się z obojętnością"? zakładanie koszulek z tego typu napisami >> Jako uczeń Chrystusa masz modlić się za swoich nieprzyjaciół i ich kochać >Czy jest właściwe, by dwie osoby wierzące, do wzajemnego pouczania się w sprawie zasad ich religii wykorzystywały forum utrzymywane przez racjonalistów? Nie wystarczy, że za pieniądze z naszych podatków buduje się świątynie, utrzymuje katechetów itd.? piszę gdzie mi się podoba >> Racjonaliści natomist dają sobie prawo do wyrażania swojej głębokiej obojętności wobec śmierci kogoś, kto tak przyczynił się do krzewienia pokoju na świecie (pamiętasz zapewne jego wizytę w Synagodze) tylko dlatego, że miał inne poglądy niż oni. >A to łotry ci "racjonaliści"! Ośmielają się nie uczestniczyć w zbiorowych modłach z okazji itd. Proponuję za takie "obnoszenie się z obojętnością" przewidzieć odpowiednie kary w nowym kodeksie. >Przy okazji: nie zauważyłem, by wrogość między Palestyńczykami i Izraelitami uległa w ostatnich latach zmniejszeniu - raczej symptomy wskazują na proces odwrotny. Czym więc przejawia się wspomniane "przyczynienie się" śp. papieża? chociażby wizytą w synagodze >> Takie działania budzą jedynie politowanie i żałość. Nie ufaj takim hasłom czy ideologiom. One umrą śmiercią naturalną, rozsypią się jak domek z kart. >Słusznie, ale w takim razie po co ta cała pisanina? żeby się ludzie potem nie czuli oszukani >>"Kochać dojrzale to największy cud na tej ziemi. To tak dobierać słowa i czyny, by wprowadzać drugą osobę w świat dobra prawdy i piękna. >Piękna idea. Jednak w poprzedającej tę myśl pisaninie nie mogę dopatrzyć się np. poszanowania cudzych przekonań i tolerancji (w dodatku towarzyszącej wchodzeniu na teren). Sądzę, że pozbawiona tych dwu elementów "miłość" jest typowa dla środowisk dewocyjnych. gdybys rozumiał czym jest tolerancja to bys nie sugerowal abym sie wyniósł z tego forum. Tolerować to znosić obecnosc kogos o odmiennych poglądach. > Stach M. G.
"Kochać dojrzale to największy cud na tej ziemi. To tak dobierać słowa i czyny, by wprowadzać drugą osobę w świat dobra prawdy i piękna.
|
|
| |  | | Głąbiński (3538 punktów) | >>>... racjonaliści. Swoje obnoszenie się z obojętnością wobec śmierci papieża ... >>Nie należy fantazjować: jakie fakty masz na myśli pisząc o "obnoszeniu się z obojętnością"? > zakładanie koszulek z tego typu napisami Wątpię, czy dochodzenie, w wynku którego powstało przekonanie, że osoba (osoby?) przyłapana na zbrodni noszenia koszulki ze wskazanym napisem była "racjonalistą" przeprowadzono w sposób zapewniający poprawny wynik. Tym bardziej wątpliwe jest widoczne w poście przekonanie, iż tego rodzaju manifestacja jest typowa dla wskazanego środowiska. > piszę gdzie mi się podoba Jest to przekonanie typowe dla bazgrzących na ścianach toalet, klatek schodowych itp.. Zarazem zwracam uwagę, że podobnie będzie argumentował właściciel koszulki z potępionym napisem. >>> Racjonaliści natomist dają sobie prawo do wyrażania swojej głębokiej obojętności wobec śmierci kogoś, kto tak przyczynił się do krzewienia pokoju na świecie (pamiętasz zapewne jego wizytę w Synagodze) tylko dlatego, że miał inne poglądy niż oni. >>... Czym więc przejawia się wspomniane "przyczynienie się" śp. papieża? > chociażby wizytą w synagodze Tak więc obecność papieża w synagodze stanowi zarazem przyczynę zmniejszenia napięcia w Palestynę jak i jedyny dowód na to, że przewidywane uspokojenie rzeczywiście nastąpiło. Trochę to przypomina jak w Pieskowej Skale "stał się cud pewnego razu, dziad przemówił do obrazu". > gdybys rozumiał czym jest tolerancja to bys nie sugerowal abym sie wyniósł z tego forum. Tolerować to znosić obecnosc kogos o odmiennych poglądach. "Znoszenie obecności" nie wyklucza zwrócenia uwagi na niewłaściwość zachowania.
Stach M. G.
|
|
| | |  | | dajmonion | Nie zwracasz wcale uwagi na niewłasciwe zachowanie tylko na wyznanie "Czy jest własciwe, aby dwie osoby wierzące wykorzystywały forum utrzymywane przez racjonalistów" i dlatego moderator również zwrócił Ci na to uwagę. Bacz uważnie komu zarzucasz dewocję bo już się skompromitowałes nietolerancją racjonalisto.
|
|
|  | | placownik (17853 punktów) |
>Czy jest właściwe, by dwie osoby wierzące, do wzajemnego pouczania się w sprawie zasad ich religii wykorzystywały forum utrzymywane przez racjonalistów?
A co w tym widzisz niewłaściwego?
>nie mogę dopatrzyć się np. poszanowania cudzych przekonań i tolerancji (w dodatku towarzyszącej wchodzeniu na teren).
Teren, o którym piszesz, nie jest co prawda terenem niczyim, ale jest otwarty. To chyba jedna z jego zalet.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | | Głąbiński (3538 punktów) | > Teren, o którym piszesz, nie jest co prawda terenem niczyim, ale jest otwarty. To chyba jedna z jego zalet. Tak więc nie mam za złe moderatorowi, że nie usunął wskazanego wątku. Po prostu uważam, że wykorzystując stronę "Racjonalista" do rekolekcji (czyli udzielania mniej zorientownym współwyznawcom pouczeń dotyczących praktykowania religii) wykazuje się brak szacunku (kultury) zarówno w stosunku do własnych wierzeń, pozostałych raczej niezainteresowanych kiultem uczestników forum i dla samego siebie. Porządek jakiegokolwiek spotkania należy zachować, a nieświadomych zasad - pouczyć.
Stach M. G.
|
|
| | |  | | outsider (2469 punktów) | To laboratorium behawioralne. Jedni lepiej rozumieją, że ceną wolności jest jawność, inni gorzej. Miewamy więc obronę światopoglądów (różnych - ateistycznego również), stanowiącą zarazem ich fatalną reklamę, wręcz ostrzeżenie. Zapewne wszyscy tu piszący zgadzają się z tym, że tolerancja umożliwia jakikolwiek sieciowy dialog: różnie jednak tolerancję rozumieją: ktoś tu podrzucił link do tekstu R. Legutki, sprowadzającego (pobieżnie rzecz przejrzałem) tolerancję do wyrzeczenia się osobowej dyskryminacji przeciwników: pytanie wszak, czy owa dyskryminacja bez tak pojętej tolerancji dałaby się zrealizować w praktyce, a pytanie owo odbiera wypowiedzi cały wdzięk.
No cóż, pewne forumowe wypowiedzi mają walor dokumentacji postaw - zwłaszcza postaw etycznych. Nie służą dobrze potoczystości dyskusji, nie służą też jej głębi - niemniej zapoznają czytających z wielce realistycznymi przykłądami tego, o czym tu rozmawiamy.
Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej (Nie-boska komedia}
|
|
| | | |  | | Głąbiński (3538 punktów) | >...tolerancja umożliwia jakikolwiek sieciowy dialog ... Tolerancja tolerancją - gdy ktoś palnie głupstwo w towarzystwie, oczywiście można pominąć to taktownym milczeniem, jednak bardziej celowe wydaje się pouczenie zapobiegające powtórzeniu wygłupu.
Stach M. G.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|