Ludzie stają się niewolnikami pieniędzy, stwarzają własną hierarchię wartości, stawiając je na pierwszym miejscu, robią wszystko, by mieć ich więcej, nieważne w jaki sposób je zdobywają. W ówczesnym świecie jest głęboka przepaść między ludźmi bogatymi, a biednymi. Niektórzy akceptują osoby biedne i traktują na równi ze sobą, niestety są ludzie, którzy poniżają takie osoby, traktują je lekceważąco. Z tego wynika, że w dzisiejszym świecie liczą się tylko "grube ryby'' . Dla nich jedyną wartością jest pieniądz, a ludzi, którzy nie posiadają żadnego majątku starają się mieć pod swoją kontrolą. Najczęściej ludzie ubodzy są wykorzystywani przez bogatych i zmuszani do rzeczy, do których w normalnych warunkach nigdy, by się nie posunęli, a zachętą i zarazem pokusą są dla nich pieniądze jakie otrzymają w zamian. Taki obrót sprawy prowadzi do tego, iż majętni stają się jeszcze bogatsi, a ubodzy jeszcze biedniejsi. Dzieje się tak dlatego, że zamożni wykorzystują biedniejszych od siebie na czym się jeszcze bardziej bogacą. Dochodzi do tego, iż dla bogatego ubogi nie prezentuje żadnej wartości i gardzi nim. Jest to efekt bardzo niepokojący. W dzisiejszym świecie jesteśmy przekonani o wyższości wartości pieniądza. Powoli pieniądze stają się wyznacznikami wszystkiego dookoła, nawet myślenia. Celem ludzkiego życia staje się pieniądz. Ludzie posiadając majątek dążą do tego, by mieć jeszcze większy. Robiąc karierę zaniedbują przyjaciół i rodzinę, Mają coraz mniej czasu, przez co przyjaciele zaczynają się odwaracać, a dzieci nie rozpoznają "zapracowanej mamusi" lub "zapracowanego tatusia". Zdarza się także, że bogaci wywyższają się, gardząc biedniejszymi. Zadają się tylko z osobami z wyższych sfer, by nie popsuć własnej opinii. Starzy przyjaciele, są już tylko starymi przyjaciółmi, ważniejsi stają się ci obecni, bogaci. W obecnym świecie, w którym rozwija się elektronika, pieniądze są potrzebne, by dostatnie żyć. Jednak, gdy spotka nas w życiu nieszczęście, czy choroba nie mamy co na nie liczyć. Nie uratują nam życia. Nie przywrócą przyjaciół, miłości. Jest to dowód na to, iż majętni ludzie nigdy nie będą do końca szczęśliwi. Zawsze będzie coś przez co pojawi się czarna chmura, która zakryje słońce nad ich głowami i pozoli im poznać smak prawidziwego życia, które de facto nie zagląda do portfela... |