 |
Czy coś się zmienia w naszej świadomości ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-08-2006 10:03 | Jarek (418 punktów) | Czy coś się zmienia w naszej świadomości ? | Witam Niezmiernie wielką przyjemność sprawił mi widok wielkich rzesz Warszawiaków, 15.08-wtorek w Ogrodzie Saskim i nie tylko w Ogrodzie. Jak sięgam pamięcią nigdy jeszcze w Święto Państwowe, Polacy nie przymuszani, wyszli na ulice Warszawy by świętować.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| rozumek | >Witam >Niezmiernie wielką przyjemność sprawił mi widok wielkich >rzesz Warszawiaków, 15.08-wtorek w Ogrodzie Saskim i nie >tylko w Ogrodzie. Jak sięgam pamięcią nigdy jeszcze w >Święto Państwowe, Polacy nie przymuszani, wyszli na ulice >Warszawy by świętować. A gdzie i kiedy widziałeś jakieś w Polsce, wielkie rzesze Polaków, niechętnych świętowaniu czegokolwiek, gdziekolwiek? Przecież świętowanie, to ulubiona "praca" większości Polaków, a gdy ktoś tego zajęcia nie lubi, to raczej nie tutaj jego miejsce. Trzeba go wysłać za granicę, skąd naszą "pracę" będzie mógł zasponsorować.
|
|
 | | qazad | >>Witam >>Niezmiernie wielką przyjemność sprawił mi widok wielkich >>rzesz Warszawiaków, 15.08-wtorek w Ogrodzie Saskim i nie >>tylko w Ogrodzie. Jak sięgam pamięcią nigdy jeszcze w >>Święto Państwowe, Polacy nie przymuszani, wyszli na ulice >>Warszawy by świętować. >A gdzie i kiedy widziałeś jakieś w Polsce, wielkie rzesze Polaków, niechętnych świętowaniu czegokolwiek, gdziekolwiek? Przecież świętowanie, to ulubiona "praca" większości Polaków, a gdy ktoś tego zajęcia nie lubi, to raczej nie tutaj jego miejsce. Trzeba go wysłać za granicę, skąd naszą "pracę" będzie mógł zasponsorować.
- to są, przyjacielu, niestety brednie - padłeś ofiarą modnej tezy, że posiadamy jako jedyny naród na świecie tzw. gen polski - czyli lenia wspieranego rzekomo ogromną liczbą dni świątecznych wolnych od pracy. Ten "nasz gen sprawia", że wg danych EIRO pracownicy młodej Unii pracują o średnio 112h więcej w skali roku niż pracownicy starej Unii. W przypadku liczby godzin pracy (wraz z nadgodzinami) jesteśmy przodownikami (41,5h/week) wraz z Estonią i Wielką Brytanią. Więc z niecierpliwością czekam na dodatkowe ustawowe dni wolne - jeśli już ktoś ma nazywać mnie leniem bo świętuję, to niech ma ku temu przynajmniej powody.
|
|
|  | | rozumek | >>A gdzie i kiedy widziałeś jakieś w Polsce, wielkie rzesze Polaków, niechętnych świętowaniu czegokolwiek, gdziekolwiek? Przecież świętowanie, to ulubiona "praca" większości Polaków, a gdy ktoś tego zajęcia nie lubi, to raczej nie tutaj jego miejsce. Trzeba go wysłać za granicę, skąd naszą "pracę" będzie mógł zasponsorować. >- to są, przyjacielu, niestety brednie - padłeś ofiarą modnej tezy, że posiadamy jako jedyny naród na świecie tzw. gen polski To nie ja bredzę o "polskim genie lenistwa". Gdybyśmy go jako naród posiadali, nie szukalibyśmy pracy i zamiast wyjeżdżać w jej poszukiwaniu za granicę, ograniczyli się do świętowania w Polsce kolejnych sukcesów, w obsadzaniu intratnych stanowisk, uzyskiwaniu prestiżowych tytułów i gromadzeniu wokół siebie rosnących rzesz fanów.
|
|
 | | Jarek (418 punktów) | >A gdzie i kiedy widziałeś jakieś w Polsce, wielkie rzesze Polaków, niechętnych świętowaniu czegokolwiek, gdziekolwiek? Przecież świętowanie, to ulubiona "praca" większości Polaków, a gdy ktoś tego zajęcia nie lubi, to raczej nie tutaj jego miejsce. Trzeba go wysłać za granicę, skąd naszą "pracę" będzie mógł zasponsorować.
Witam Miałem na myśli świętowanie świadome, nie uwalenie się w fotelu z piwem lub na łące z butelką. Świętowanie, czyli radość lub smutek z pewnego zdarzenia historycznego ważnego dla każdego Polaka. Spotkania w miejscach i z ludźmi z nim związanymi.
|
|
|  | | rozumek | >>A gdzie i kiedy widziałeś jakieś w Polsce, wielkie rzesze Polaków, niechętnych świętowaniu czegokolwiek, gdziekolwiek? Przecież świętowanie, to ulubiona "praca" większości Polaków, a gdy ktoś tego zajęcia nie lubi, to raczej nie tutaj jego miejsce. Trzeba go wysłać za granicę, skąd naszą "pracę" będzie mógł zasponsorować. >Witam >Miałem na myśli świętowanie świadome, nie uwalenie się w fotelu z piwem lub na łące z butelką. Świętowanie, czyli radość lub smutek z pewnego zdarzenia historycznego ważnego dla każdego Polaka. Spotkania w miejscach i z ludźmi z nim związanymi. Nie wydaje mi się, abyśmy 1maja, świętowali kiedyś nieświadomie. I nie mów mi, że komukolwiek cokolwiek groziło za odmowę nie stawienie się na pochodzie. Po prostu, mamy to do siebie, że czujemy się zobowiązani spełniać w tym zakresie życzenia każdej władzy. Statystycznemu Polakowi, w głowie się nie mieści, że władza nie jest od organizowania świąt, ale współpracy między obywatelami. I że to nie władza jemu, ale on władzy, ma powierzać zadania. Dzięki tej statystyce, naszym posłom w głowie się nie mieści, że to oni mają stanowić prawo, a rząd je realizować, a nie odwrotnie. Statystyczny Polak (którego wprawdzie nie ma, a jednak właśnie on wyznacza kierunek "rozwoju" naszego państwa), jest po prostu "inteligentny inaczej", niż ogół obywateli cywilizowanego Świata.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|