 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-08-2006 20:08 | jeyes (2281 punktów) | Śpiący Racjonalista | Każdy dzień w Polsce przynosi kolejne informacje odnośnie bolszewickiego rządzenia tym krajem i tym narodem przez tak butne władze państwowe jakich nigdy jeszcze nie było. Hucpa sejmowa i manipulacja w celu przejęcia ostatniego z niezawłaszczonych jeszcze przez Kaczyńskich rodzaju władz - samorządowych; kolejne odpuszczenie "miernemu, ale wiernemu" - tym razem nie Kurskiemu lecz psychopacie Macierewiczowi; ściganie po sądach menela za wyrażenie opinii o innym psychopacie - Lechu Kaczyńskim, piastującym stanowisko prezydenta RP, bo przecież nie zasługującym na miano prezydenta RP pod żadnym tytułem... A na stronie głównej Racjonalisty nadal w dziale forum dominują niezwykle ważkie tematy na temat Boga, Nieba, Biblii... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| mefta (480 punktów) | mysle ze spowodowane jest to tym ze wszyscy sa juz zmeczeni. codziennie media donosza nam o coraz bardziej absurdalnych pomyslach i dzialaniach naszej wszechwladnej i wszystkomogacej wladzy. ilez mozna powtarzac ze sie nie zgadzamy skoro w ogole nie mamy na to wplywu. za chwile moze sie tak stac ze bedziemy wspominac jak to fajnie bylo sie wypowiadac na forach.
|
|
 | | jeyes (2281 punktów) | Związku Radzieckiego nie ma, muru w Berlinie nie ma, NRD nie istnieje, Polska Rzeczpospolita Ludowa także nie. Nie mamy na nic wpływu? Samo się zrobiło?
|
|
|  | | mefta (480 punktów) | > Związku Radzieckiego nie ma, muru w Berlinie nie ma, NRD nie istnieje, Polska Rzeczpospolita Ludowa także nie. Nie mamy na nic wpływu? Samo się zrobiło? a powiedz jak mam na to wplynac skoro moj glos nic nie znaczyl i nic raczej nie zmieni?
|
|
| |  | | Jarek Kubaszewski | Przychodzić na zebrania w już istniejacych ośrodkach PSR oraz samemu organizować nowe koła.
|
|
| | |  | | mefta (480 punktów) | > Przychodzić na zebrania w już istniejacych ośrodkach PSR oraz samemu organizować nowe koła.  wokol mnie raczej nie ma takich osrodkow. a co do tworzenia nowych kol to chetnie ale czasu niestety brak. z zamilowania i zawodu jestem spolecznikiem i wiem jak chetnie ludzie "zaciagaja" sie do takich kol. zreszta ja bym sie chyba nie nadawala. po prostu polityka u mnie poszla w odstawke. zajelam sie tym co dla mnie wazne i przy okazji mile.
|
|
| | | |  | | jarekland (142470 punktów) | > po prostu polityka u mnie poszla w odstawke.Ale ja nie mówię o polityce a PSR-e, nasze stowarzyszenie jest organizacją apolityczną. I tak naprawdę żeby zorganizować taki ośrodek nie potrzeba środków, ani ogromnej ilości czasu.
|
|
| | | | |  | | jeyes (2281 punktów) | Jak można być apolitycznym?! Co to w ogóle znaczy? Brak poglądów politycznych? - Nie wierzę w brak poglądów politycznych, każdy ma jakieś. Brak poparcia dla jakiejś opcji politycznej? - Nie wierzę - kązdy ma jakieś poglądy polityczne. Uważam, że deklaracje o apolityczności PSR są żałosne w swej wymowie, która w takim razie sprowadza się do równego traktowania wszelkich poglądów politycznych, wszelkich działań i celów politycznych. Dopóki będę słyszał te bzdety o apolityczności PSR, dopóty mierzić mnie będzie sama myśl o identyfikowaniu się z PSR. Co to w końcu ma być to PSR - dawanie kasy państwowej na budowy kościołów czy nie? Działalność antypolska zgodna z linią Rydzyka i PiSu czy nie? Dążenie do podtrzymania "republiki kolesiów" z SLD czy z obecnej koalicji? Ludzie, zacznijcie działać w odpowiedzi na rzeczywistość a nie w jakiejś wyimaginowanej utopii!
|
|
| | | | | |  | | jarekland (142470 punktów) | > Jak można być apolitycznym?! Co to w ogóle znaczy? Brak poglądów politycznych?Można. Ja mam poglądy polityczne. Popieram określoną partię, biorę udział w wyborach etc a mimo to jestem zwolennikiem apolityczności PSR-u, tj. nieużywania PSR-u i Racjonalisty.pl do propagowania opcji politycznej czy partii. I to jest właśnie apolityczność.
|
|
| | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | PSR jest stowarzyszeniem, a nie partią polityczną. PSR-u nie interesuje politykierstwo. Dlatego nie popiera żadnej partii (co by oznaczało w praktyce, stawanie się jej częścią). Wiadomo, że PSR ma określone poglądy w sprawach np. rozdziału kościoła i państwa. Nie ma natomiast wspólnego stanowiska w kwestii wysokości podatków. Dlatego, jako stowarzyszenie domagające się neutralności światopoglądowej państwa, wolności jednostki do wyboru systemu moralnego i umożliwienia jej działania według niego, będzie popierał inicjatywy ustawodawcze, lecz nie będzie "społecznym ramieniem" żadnej z konkretnych frakcji. Tak ja rozumiem apolityczność Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów.
|
|
 | | michiko (596 punktów) | >mysle ze spowodowane jest to tym ze wszyscy sa juz zmeczeni.
Myślę Mefto, że masz rację, Codziennie jesteśmy świadkami kontredansu jakichś politycznych zombie zapominających, że żyjemy w państwie wolności słowa i demokracji, dzięki której i oni mogą teraz zaistnieć. Obywatel o odmiennych poglądach zostaje niemalże uznany za wroga osobistego numer jeden. Reakcja taka odsłania miernotę intelektualną na równi ze stosowanym przez nich językiem agresji i chamstwa. Może niektórzy z polityków powinni pozostać przy dawnych swoich zajęciach, jak na przykład pisanie bajek dla dzieci. Nie mając potrzeby i konieczności wystąpień publicznych zaoszczędzili by sobie wstydu z powodu żenujących wypowiedzi. Słowa "wykształciuch" i "natargetowany" ranią język ojczysty, tym bardziej padając z ust przedstawiciela narodu. Będąc codziennym świadkiem niekończącego się, niczym tasiemcowa opera mydlana, horroru politycznego jestem zmęczona stylem polityki prowadzonej przez ludzi nieprzygotowanych do pełnienia tak ważnych funkcji w państwie. Jedyna nadzieja w następnych wyborach...
|
|
| Gosia (9452 punktów) | >Każdy dzień w Polsce przynosi kolejne informacje...>
A o czym tu niby dyskutować? Tylko psychiatrzy mogliby skomentować to co się u nas dzieje w jakiś sensowny sposób.Ja nie czuję się na siłach... Pozdrawiam.
|
|
| Przemek K. | >Każdy dzień w Polsce przynosi kolejne informacje >odnośnie bolszewickiego rządzenia tym krajem
Nie zgodzę się z tym "bolszewickim". To przypomina pewnego działacza PSL, który rządy komunistów tuż po roku 1945 krytykował za zbytnie upodobienie się do metod sanacyjnych.
Świat ideałów i wzorców PiSu nie ma nic wspólnego z bolszewizmem. Spotykają się one w metodach, ale tu po prostu nie ma innego wyjścia -- wszystkie autorytatyzmy i totalitaryzmy są skazane na pewne podobieństwa.
Co do pisania -- trochę rzeczywiście brakuje mi głośnej krytyki rządu, można wręcz wysunąć wniosek, że do tego się przyzwyczajamy. Z drugiej strony blisko mi do Gosi -- ten rząd dawno przekroczył granice zdrowego rozsądku i zniszczył możliwości racjonalnej polemiki. To tak jak we wczorajszej ankiecie na Onecie (chyba), gdzie pytano, czy za znieważenie flagi ma odpowiadać prowadzący program dziennikarz, czy tylko gość. Zupełnie zniknęło pytanie, czy i w jakim stopniu flagę znieważono i czy ktokolwiek ma za to odpowiadać. Albo jak w dowcipie o zmartwychwstałym Stalinie i przemalowaniu mauzoleum Lenina na zielono -- polemizując z PiSem musimy przyjąć jego kategorie myślenia, słowem -- sami zejść na psy.
|
|
| waldmarc | > na stronie głównej Racjonalisty nadal w dziale forum> dominują niezwykle ważkie tematy na temat Boga, Nieba,> Biblii...Żeby polemizować z rządzącymi trzeba by zejść do rynsztoka, a na to czytelnicy Racjonalisty ochoty nie mają.
|
|
 | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Żeby polemizować z rządzącymi trzeba by zejść do rynsztoka, a na to czytelnicy Racjonalisty ochoty nie mają.  Z "nimi" nie trzeba, ani nawet nie należy dyskutować, zatem "zejście do rynsztoka" nikomu z nas nie grozi; ich trzeba jedynie odsunąć od władzy. Mam więc nadzieję, że racjonaliści znajdą ochotę na uczestnictwo w wyborach.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
|  | | Jarek Kubaszewski | Można rozmawiać o Bogu, bibli, filozofii, nauce itp a jednocześnie uczestniczyć w wyborach. Jedno drugiemu nie przeszkadza.
|
|
| placownik (17853 punktów) |
>A na stronie głównej Racjonalisty nadal w dziale forum dominują niezwykle ważkie tematy na temat Boga, Nieba, Biblii...
To fakt, że polityczne spory i pyskówki omijają ostatnio nasze forum. Myślę, że jest to efekt rosnącej popularności politycznych blogów. To właśnie tam rozwijają skrzydła ci, którzy nie czuli się najlepiej w kloakach w jakie zamieniły się fora Onetu czy GW. Świetnym przykładem może być tu Haribu, który parę miesięcy temu bronił na naszym forum tezy, że niechęć do PiS-u nie ma żadnych racjonalnych podstaw. Nie znajdując dla swego stanowiska zbyt wielkiego poparcia założył własny blog. Jego zawartość jest wielce pouczająca. Otóż Haribu umieszcza na nim pracowicie przez siebie wyszukane w mediach utwory zwolenników PiS-u, poprzedzając je krótkim wstępem swojego autorstwa.
Dlaczego uważam ten blog za pouczający? Z dwóch względów. Pierwszy to teksty gromadzone przez autora. Ich lektura daje świetny wgląd w sposób myślenia PiSowczyków. Dominują w nich rozliczenia, oczyszczanie, tropienie wszechobecnych agentów i oczywiście walka z układem. To niby nic nowego. Ale ilość i różnorodność formalna tych utworów, przy jednoczesnej jednorodności tematyki naprawdę robi wrażenie. Drugi powód dla którego uważam, że warto z tym blogiem się zapoznać to komentarze. Ten który szukałby tam ciekawej dyskusji srodze się zawiedzie. Olbrzymia większość komentarzy to wyrazy uznania dla autora blogu, który swą benedyktyńską pracą daje czytelnikom o podobnych jak on poglądach szansę dowartościowania się, umocnienia w przekonaniu, że wbrew temu co głoszą łże-elity najważniejszą dla Polski sprawą jest dokładne i dogłębne, aż do KPP-owskich korzeni, rozliczenie wszystkich dotychczasowych łże-autorytetów. A później to już samo pójdzie z górki i nastaną czasy wiecznej szczęśliwości. Tak im dopomóż Bóg.
Wracając do głównego tematu. Nie odczuwam braku na forum Racjonalisty przelewania z pustego w próżne w jakie z wolna zamienia się polski dyskurs polityczny. Jeśli nachodzi mnie na to ochota, to czynię to na wspomnianych wyżej politycznych blogach. Do czego wszystkich chętnych także zachęcam.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | | jeyes (2281 punktów) | Doszedłem do wniosku, że powszechny dostęp do Internetu działa na niekorzyść, o ile chodzi o stworzenie jakiejś opozycji wobec tego, co się wyrabia w Polsce za sprawą obecnych władz. No bo niby mamy tysiące negatywnych komentarzy na blogach i forach, ale czy mamy jakiekolwiek działania za tym idące? Mnóstwo ludzi wypowiada się wbrew "aparatczykowym" tekstom na blogach Galby, Joli z Dywit, Marcinkiewicza i co dalej - NIC. Internet umożliwia odreagowanie, ale ty samym uniemożliwia działanie. Pamiętam z autopsji późne lata siedemdziesiąte, "Solidarność" z początku lat osiemdziesiątych, stan wojenny i tak dalej - a więc czasy faktycznego działąnia a nie tylko pisaniny. A dziś co się dzieje? Nic tylko "wirtualna opozycja"...
|
|
|  | | enfant (64444 punktów) | >Doszedłem do wniosku, że powszechny dostęp do internetu działa na niekorzyść, o ile chodzi o stworzenie jakiejś opozycji wobec tego, co się wyrabia w Polsce za sprawą obecnych władz. No bo niby mamy tysiące negatywnych komentarzy na blogach i forach, ale czy mamy jakiekolwiek działania za tym idące? Mnóstwo ludzi wypowiada się wbrew "aparatczykowym" tekstom na blogach Galby, Joli z Dywit, Marcinkiewicza i co dalej - NIC. Internet umożliwia odreagowanie, ale ty samym uniemożliwia działanie.
Ale jak ty chcesz działać, wyjść na ulice? Internet umożliwia dyskusję, ścieranie się poglądów, odcinanie absurdalnych, więc pomaga wygrać. Jak wygrać w demokracji? Przy urnie. Poza tym nic tak jak Internet nie potrafi konsolidować społeczeństwa obywatelskiego - żeby mieć stały wpływ na wiele rzeczy.
>Pamiętam z autopsji późne lata siedemdziesiąte, "Solidarność" z początku lat osiemdziesiątych, stan wojenny i tak dalej - a więc czasy faktycznego działąnia a nie tylko pisaniny. A dziś co się dzieje? Nic tylko "wirtualna opozycja"...
To wina internetu, że nie mamy takiej sytuacji? Nie, to po prostu różnica między tamtymi rządami, a dzisiejszymi. Różnica jest ogromna - na korzyść aktualnej władzy. Nie dajmy się zwariować.
|
|
| |  | | jeyes (2281 punktów) | >Ale jak ty chcesz działać, wyjść na ulice? Internet umożliwia dyskusję, ścieranie się poglądów, odcinanie absurdalnych, więc pomaga wygrać. Jak wygrać w demokracji? Przy urnie. Zwróciłem uwagę na brak działania zastąpionego gadaniem.
>Poza tym nic tak jak Internet nie potrafi konsolidować społeczeństwa obywatelskiego - żeby mieć stały wpływ na wiele rzeczy. Na czym ten wpływ polega? Jak się manifestuje?
>>Pamiętam z autopsji późne lata siedemdziesiąte, "Solidarność" z początku lat osiemdziesiątych, stan wojenny i tak dalej - a więc czasy faktycznego działąnia a nie tylko pisaniny. A dziś co się dzieje? Nic tylko "wirtualna opozycja"... >To wina internetu, że nie mamy takiej sytuacji? Nie, to po prostu różnica między tamtymi rządami, a dzisiejszymi. Różnica jest ogromna - na korzyść aktualnej władzy. Nie dajmy się zwariować. Internet jest świetnym medium do komunikacji, z której nic nie wynika. Internet jest czymś mniej kreatywnym niż spotkania pod "budką z piwem" - każdy może popsioczyć i na tym koniec. Odbyło się (wynikających z internetowego skrzyknięcia się) kilka, kilkanaście wieców przeciw szalonym pomysłom Giertycha i co? Naprawdę nie rozumiesz, że gadanie to nie działanie? Do zrozumienia tej prostej prawdy nie trzeba mieć za sobą przeżyć z lat siedem- czy osiemdziesiątych.
|
|
| | |  | | enfant (64444 punktów) | > >Ale jak ty chcesz działać, wyjść na ulice? Internet umożliwia dyskusję, ścieranie się poglądów, odcinanie absurdalnych, więc pomaga wygrać. Jak wygrać w demokracji? Przy urnie.> Zwróciłem uwagę na brak działania zastąpionego gadaniem.Ale jakiego działania? > >Poza tym nic tak jak Internet nie potrafi konsolidować społeczeństwa obywatelskiego - żeby mieć stały wpływ na wiele rzeczy.> Na czym ten wpływ polega? Jak się manifestuje?To zależy. Społeczeństwo obywatelskie to szerokie pojęcie. > >>Pamiętam z autopsji późne lata siedemdziesiąte, "Solidarność" z początku lat osiemdziesiątych, stan wojenny i tak dalej - a więc czasy faktycznego działąnia a nie tylko pisaniny. A dziś co się dzieje? Nic tylko "wirtualna opozycja"...> >To wina internetu, że nie mamy takiej sytuacji? Nie, to po prostu różnica między tamtymi rządami, a dzisiejszymi. Różnica jest ogromna - na korzyść aktualnej władzy. Nie dajmy się zwariować.> Internet jest świetnym medium do komunikacji, z której nic nie wynika. Internet jest czymś mniej kreatywnym niż spotkania pod "budką z piwem" - każdy może popsioczyć i na tym koniec. Odbyło się (wynikających z internetowego skrzyknięcia się) kilka, kilkanaście wieców przeciw szalonym pomysłom Giertycha i co?Internet jest po prostu metodą. Jest szeroko dostępny i może łączyć ludzi, którzy nie poznaliby się nigdy bez jego istnienia. W tym sensie jest świetnym środkiem komunikacji. Czy coś wyjdzie z takiego kontaktu, to już zależy od użytkowników. > Naprawdę nie rozumiesz, że gadanie to nie działanie? Do zrozumienia tej prostej prawdy nie trzeba mieć za sobą przeżyć z lat siedem- czy osiemdziesiątych.Ja nie wiem, co ty rozumiesz przez działanie? Mamy wyjść na ulice i zorganizować marsz po demokrację, skoro nie ma kompletnie żadnego zagrożenia dlań? Mam wrażenie, że obojętnie, kto by rządził, wypisywałbyś te marudzenia. Takie narzekanie to typowa cecha tego kochanego narodu. Na razie to właśnie ty najwięcej narzekasz. Może zaczniesz w końcu działać?
|
|
| | | |  | | jeyes (2281 punktów) | >>Zwróciłem uwagę na brak działania zastąpionego gadaniem. >Ale jakiego działania? Działania, wynikiem którego będzie zmiana tego, na co się narzeka gadając.
>>>Poza tym nic tak jak Internet nie potrafi konsolidować społeczeństwa obywatelskiego - żeby mieć stały wpływ na wiele rzeczy. >>Na czym ten wpływ polega? Jak się manifestuje? >To zależy. Społeczeństwo obywatelskie to szerokie pojęcie. Jednym słowem nie wiesz o czym mówisz, głosisz puste hasełka.
>Internet jest po prostu metodą. Jest szeroko dostępny i może łączyć ludzi, którzy nie poznaliby się nigdy bez jego istnienia. W tym sensie jest świetnym środkiem komunikacji. Czy coś wyjdzie z takiego kontaktu, to już zależy od użytkowników. Ja cały czas twierdzę, że "para idzie w gwizdek" "dzięki" Internetowi. Ludzie dają upust emocjom i na tym wszystko się kończy, nie idą za tym żadne skuteczne działania. Na tym polega negatywna (bo pasywna) rola Internetu.
>Ja nie wiem, co ty rozumiesz przez działanie? Mamy wyjść na ulice i zorganizować marsz po demokrację, skoro nie ma kompletnie żadnego zagrożenia dlań? Jeśli w działaniach obecnie rządzących nie widzisz zagrożeń dla demokracji, to nie mamy o czym gadać.
>Mam wrażenie, że obojętnie, kto by rządził, wypisywałbyś te marudzenia. To proponuję, żebyś sobie poczytał moje posty. Wówczas nie będziesz musiał strzelać kulami w płot, pisiorku.
|
|
| | | | |  | | enfant (64444 punktów) | > >>Zwróciłem uwagę na brak działania zastąpionego gadaniem.> >Ale jakiego działania?> Działania, wynikiem którego będzie zmiana tego, na co się narzeka gadając.Po pierwsze, konkrety. Po drugie, ja nie narzekam. > >>>Poza tym nic tak jak Internet nie potrafi konsolidować społeczeństwa obywatelskiego - żeby mieć stały wpływ na wiele rzeczy.> >>Na czym ten wpływ polega? Jak się manifestuje?> >To zależy. Społeczeństwo obywatelskie to szerokie pojęcie.> Jednym słowem nie wiesz o czym mówisz, głosisz puste hasełka.To nie jest wpływ na władzę, ale bezpośrednio na nasze życie. Władzę zmienimy w wyborach, na otoczenie możemy wpływać jednak sami, bez pomocy władzy. I od tego jest społeczeństwo obywatelskie. > >Internet jest po prostu metodą. Jest szeroko dostępny i może łączyć ludzi, którzy nie poznaliby się nigdy bez jego istnienia. W tym sensie jest świetnym środkiem komunikacji. Czy coś wyjdzie z takiego kontaktu, to już zależy od użytkowników.> Ja cały czas twierdzę, że "para idzie w gwizdek" "dzięki" internetowi. Ludzie dają upust emocjom i na tym wszystko się kończy, nie idą za tym żadne skuteczne działania. Na tym polega negatywna (bo pasywna) rola internetu.Dopóki nie powiesz, co, chociaż mniej więcej, masz na myśli, mówiac o działaniach, twoje posty na ten temat będą jedną wielką bzdurą. > >Ja nie wiem, co ty rozumiesz przez działanie? Mamy wyjść na ulice i zorganizować marsz po demokrację, skoro nie ma kompletnie żadnego zagrożenia dlań?> Jeśli w działaniach obecnie rządzących nie widzisz zagrożeń dla demokracji, to nie mamy o czym gadać.Oczywiście, że nie. Widzę względne zawłaszczanie państwa w ramach demokracji. Koloryzować jak Ty, nie mam zamiaru. > >Mam wrażenie, że obojętnie, kto by rządził, wypisywałbyś te marudzenia.> To proponuję, żebyś sobie poczytał moje posty. Wówczas nie będziesz musiał strzelać kulami w płot, pisiorku.Jeżeli słowo pisiorku ma oznaczać zwolennika PiS-u, to > proponuję, żebyś sobie poczytał moje posty...Natomiast jeśli są tylko prymitywnym, chamskim bełkotem, to już mamy pierwszego bywalca jeszcze nie istniejącego działu forum, pt. "Prymitywiści".
|
|
| | | | | |  | | jeyes (2281 punktów) | Niby odżegnujesz się od pisiowczyzny, ale stajesz w jej obronie bełocząc o demokracji, na koniec deklarujesz wyjazd z kraju... Żenada budziku, żenada. Brakuje ci na bilet? Chętnie dołożę.
|
|
| | | | | | |  | | rozumek | >Niby odżegnujesz się od pisiowczyzny, ale stajesz w jej obronie bełocząc o demokracji, na koniec deklarujesz wyjazd z kraju... >Żenada budziku, żenada. >Brakuje ci na bilet? Chętnie dołożę. To żenada, jeyes, co Ty tu wypisujesz. Chcesz, żeby to Ciebie wybrać, stań do wyborów. Tak strasznie nie podoba Ci się nasza obecna klasa polityczna, ale nie chcesz do wyborów stawać, podłóż bombę i to wszystko roz...Jeśli tylko takie rozwiązania widzisz, zamiast dokładać innym do biletu, może sam byś gdzieś wyjechał? Nie potrzeba być pisowcem, żeby sobie radzić nie gorzej z PiS-em niż z SLD lub PO. Obudź się Panie Śpiący.
|
|
| | | | | | | |  | | jeyes (2281 punktów) | >Chcesz, żeby to Ciebie wybrać, stań do wyborów. Nie czuję potrzeby.
>Tak strasznie nie podoba Ci się nasza obecna klasa polityczna, ale nie chcesz do wyborów stawać, podłóż bombę i to wszystko roz...Jeśli tylko takie rozwiązania widzisz Gdybym widział jakieś rozwiązania, to bym nie zakładał wątków na temat co z tym gnojem pt. "PiS-SO-LPR u władzy" zrobić. Nie brakuje pouczających mnie, że takie już są prawa demokracji, że obecne władze wygrały w demokratycznych wyborach, że należy to uszanować itd. To nie jest odpowiedź na to, co się dzieje z Polską i w Polsce. To są banały, z których nic nie wynika. Chciałbym też zwrócić uwagę, że czekanie do następnych wyborów może się okazać czekaniem daremnym, bo nieraz już demokracja zamieniała się w dyktaturę i nie było po prostu okazji zagłosować na kogo innego niż "jedynie słuszną parię".
>zamiast dokładać innym do biletu, może sam byś gdzieś wyjechał? budzik okazał moim zdaniem niekonsekwencję - co innego mówi, co innego ma zamiar zrobić.
>Nie potrzeba być pisowcem, żeby sobie radzić nie gorzej z PiS-em niż z SLD lub PO. No ciekawe, ciekawe - czyżbym wreszcie doczekał się na odpowiedź JAK? Czy to tylko pustosłowie.
>Obudź się Panie Śpiący. Gdybym spał, to bym nie zabierał głosu.
|
|
| | | | | | | | |  | | rozumek | >>Chcesz, żeby to Ciebie wybrać, stań do wyborów. >Nie czuję potrzeby. Wygodniej nic nie robić i krytykować innych? >>Tak strasznie nie podoba Ci się nasza obecna klasa polityczna, ale nie chcesz do wyborów stawać, podłóż bombę i to wszystko roz...Jeśli tylko takie rozwiązania widzisz >Gdybym widział jakieś rozwiązania, to bym nie zakładał wątków na temat co z tym gnojem pt. "PiS-SO-LPR u władzy" zrobić. Zapisz się do partii, która Ci się podoba (jest jedynie słuszna) i stań do wyborów. Albo podłóż tę bombę, a zobaczymy, jak Ziobro na to zareaguje. Może tak, że w następnych wyborach zdobędzie sporą rzeszę fanów. >Nie brakuje pouczających mnie, że takie już są prawa demokracji, że obecne władze wygrały w demokratycznych wyborach, że należy to uszanować itd. To nie jest odpowiedź na to, co się dzieje z Polską i w Polsce. Też bardzo nie podoba mi się WSZYSTKO co się w Polsce dzieje. Uważam jednak, że zamiast marudzić i krytykować WSZYSTKO, lepiej krytykować konkretne działania konkretnych ludzi (a nie wszystko, co robi określona partia i tacy jak Ty) i z tymi konkretami, w konkretny sposób walczyć. Lepiej robić cokolwiek dobrego i nic złego, niż podjudzać innych do kolejnej rewolucji (jakiej byś tym razem sobie życzył?). Lepiej szanować demokrację, niż jakąkolwiek władzę (nawet demokratycznie wybraną) i jej antydemokratyczne działania, skierowane przeciw wolności słowa. Jeśli chcesz, pluj na przedstawicieli tych władz (tak jak zrobił to ostatnio jeden bezdomny), ale nie opluwaj demokracji. Nie myl ani PiS-u z jego konkretnymi członkami, ani Solidarności z Wałesą. I nie myl Polski, z jej urzędniczą kadrą, ani urzędniczej kadry z jakąkolwiek partią. Tak się bowiem przykro składa, że niezależnie od tego, jak nam się to podoba, mamy dokładnie to, na co sobie zasłużyliśmy i nadal zasługujemy (zbiorowo). A może byśmy tak razem obronili tego bezdomnego przed wymiarem "sprawiedliwości"? >To są banały, z których nic nie wynika. Chciałbym też zwrócić uwagę, że czekanie do następnych wyborów może się okazać czekaniem daremnym, bo nieraz już demokracja zamieniała się w dyktaturę i nie było po prostu okazji zagłosować na kogo innego niż "jedynie słuszną parię". No to nie czekaj. Kto ci każe czekać? Sprzeciwiaj się niemądrym decyzjom dzisiejszych, a nie jutrzejszych władz. I rób to tak, jak uważasz za stosowne. Sam się dyktatowi sprzeciwiaj, zamiast poganiać tych, którzy sprzeciwiają się bez Twojego poganiania (np. ten bezdomny, który pewnie miał o wiele więcej powodów do krytykowania działań Kaczora niż Ty). >>zamiast dokładać innym do biletu, może sam byś gdzieś wyjechał? >budzik okazał moim zdaniem niekonsekwencję - co innego mówi, co innego ma zamiar zrobić. Nie wiesz, co on ma zamiar zrobić i co robi. Możesz wiedzieć, co Ty masz zamiar, ale nie wiesz, więc pytasz budzika i innych forumowiczów. Po co pytasz, jeśli z góry wiesz, że odpowiedzi Cię nie zadowolą? >>Nie potrzeba być pisowcem, żeby sobie radzić nie gorzej z PiS-em niż z SLD lub PO. >No ciekawe, ciekawe - czyżbym wreszcie doczekał się na odpowiedź JAK? Czy to tylko pustosłowie. Dla Ciebie, to tylko pustosłowie. Inni sobie radzą, nie gorzej niż za rządów Wałęsy, mylącego nie tylko klasę robotniczą ze sobą, ale nawet rękę z nogą. >Gdybym spał, to bym nie zabierał głosu. Gdybyś nie spał, wiedziałbyś co inni mówią i robią. Wiedziałbyś także, co sam mówisz i robisz. Nie zabierałbyś głosu przez sen. Złożyłbyś jakąś konstruktywną propozycję, albo żadnych nie krytykował.
|
|
| | | | | | | | | |  | | jeyes (2281 punktów) | Oprócz obecnych władz odczuwam także niechęć do ludzi takich jak ty, którzy niczego konkretnego nie mają do powiedzenia, za to z widoczną lubością i nie wiem czym uzasadnionym tonem wyższości krytykują innych zaniepokojonych sytuacją państwa i społeczeństwa. Nie masz mi nic do zaproponowania, ale naskakujesz na mnie. Dlaczego?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | rozumek | >Nie masz mi nic do zaproponowania, ale naskakujesz na mnie. Dlaczego? Nie naskakuję. Odnosisz wrażenie, że naskakuję dlatego, że nie mając nic do zaproponowania Tobie, mam mnóstwo do zrobienia dla sobie, swojej rodziny i swoich sąsiadów. Chętnie też zrobię coś dla Ciebie, ale skoro sam nie wiesz, czego Ci potrzeba.... Niestety nie wiem, w czym mogę Ci pomóc, a w marudzeniu (krytykowaniu wszystkich i wszystkiego), nikomu pomagać nie zamierzam.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | rozumek | >Oprócz obecnych władz odczuwam także niechęć do ludzi takich jak ty, którzy niczego konkretnego nie mają do powiedzenia, za to z widoczną lubością i nie wiem czym uzasadnionym tonem wyższości krytykują innych zaniepokojonych sytuacją państwa i społeczeństwa. >Nie masz mi nic do zaproponowania, ale naskakujesz na mnie. Dlaczego? Może dlatego, że nie lubię takich, którzy niczego konkretnego nie mają do powiedzenia, za to z widoczną lubością i nie wiem czym uzasadnionym tonem wyższości krytykują innych zaniepokojonych sytuacją państwa i społeczeństwa. Nie lubię takich, którzy zamiast sobie i innym pomóc, ograniczają się do deklarowania pomocy wszystkim i w każdej dziedzinie. Ja osobiście, wolę pomagać sobie, swoim bliskim i swoim sąsiadom, niż przyłączyć się do Twojego wszech-marudzenia. Tobie też pomogę, gdy powiesz, w czym konkretnie (w marudzeniu, że wszyscy oprócz Ciebie są be, pomagać nie zamierzam).
|
|
| | | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | >Niby odżegnujesz się od pisiowczyzny, ale stajesz w jej obronie bełocząc o demokracji, na koniec deklarujesz wyjazd z kraju...
Aleś ty żałośnie głupi.
1) Odżegnuję się od pisiowszyzny z powodu różnicy poglądów politycznych. Nie zachwyca mnie również sposób, w jaki pisiowszczyzna sprawuje rządy.
2) Bełkoczę, że demokracja nie jest zagrożona. Nie staję w ten sposób w obronie pisiowszczyzny. Wiem, że ty potrafisz tylko popierać albo gnoić w najlepsze. Jednak nie wszystkich jeszcze ogarnęła podobna ciasnota umysłowa.
3) Deklaruję wyjazd z kraju, ponieważ nie czuję się wśród tej ciemnogrodzkiej tłuszczy przyjemnie. Poza tym, to kraj bez perspektyw. Po trzecie, nie widzę powodu, dla którego miałbym całe swoje jedyne życie spędzić tam, gdzie się urodziłem.
Czy te punkty sobie zaprzeczają? Gdzie?!
>Żenada budziku, żenada.
Aha. A dla przyjaciół "jeyes"?
>Brakuje ci na bilet? Chętnie dołożę.
Super. Ile procent?
|
|
| | | | | | | |  | | igrek (174 punktów) | A jednak internet to fatalny wynalazek. Gdyby wasza rozmowa odbywała się w cztery oczy to po jakichś dwóch minutach dalibyście sobie po razie i było by z głowy. A tak potrwa jeszcze z tydzień. Wypada mi tylko powiedzieć "niech wygra lepszy". A przy okazji nie jestem zwolennikiem PiS-u, ale widzę, że zaczynają coś robić a nie tylko gadają i jeśli zrobią to co zamierzyli to jedynie na tym skorzystam. Pozdrawiam!
|
|
| | | | | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | > A jednak internet to fatalny wynalazek. Gdyby wasza rozmowa odbywała się w cztery oczy to po jakichś dwóch minutach dalibyście sobie po razie i było by z głowy. A tak potrwa jeszcze z tydzień.Gdzie tam. Na żywo ten tchórz nie mówiłby takich rzeczy. On się zaspokaja przez Internet, chce się poczuć wielki. To mentalny automasturbator internetowy. Wredny troll, polaczek. Tylko tyle. Malutki człowieczek. > Wypada mi tylko powiedzieć "niech wygra lepszy".Ja nie będę walczył z tym kałem. Jako moderator, musiałem zareagować na wyzwisko, które skierował pod adresem Haereticusa. Co można było przewidzieć, ta żałosna gnida skierowała wtedy swój jad na mnie. Nie będę się zniżać do jego poziomu. Obroniłem się już, wystarczy. > A przy okazji nie jestem zwolennikiem PiS-u, ale widzę, że zaczynają coś robić a nie tylko gadają i jeśli zrobią to co zamierzyli to jedynie na tym skorzystam.Nie wiem, czy robią coś, na czym możesz skorzystać. > Pozdrawiam!  Pozdrawiam!
|
|
| | | | | | | | | |  | | jeyes (2281 punktów) | >Gdzie tam. Na żywo ten tchórz nie mówiłby takich rzeczy. To ty zacząłeś obrzucać mnie wizwiskami, miernoto intelektualna...
>On się zaspokaja przez Internet, chce się poczuć wielki. To mentalny automasturbator internetowy. Wredny troll, polaczek. Tylko tyle. Malutki człowieczek. ...zaspokajając przez internet swoją żądzę czucia się kimś w sytuacji, gdy jesteś nikim we własnym kraju i dlatego z niego spieprzasz.
>Ja nie będę walczył z tym kałem. No pewnie - od kiedy to gówno prowadzi wojny z kimś, kogo uważa za kał?
>Jako moderator, musiałem zareagować na wyzwisko, które skierował pod adresem Haereticusa. Jako moderator wyzwałeś forumowicza, oto co zrobiłeś.
>Co można było przewidzieć, ta żałosna gnida skierowała wtedy swój jad na mnie. Byłem kompletnie zaskoczony, że moderator forum pozwolił sobie zamieścić post, w którym użył wyzwiska wobec forumowicza. Moje zaskoczenie było tym większe, że to nie byle jakie forum, ale forum serwisu Racjonalista. To przykre, że na tym akurat forum chamowi pozwala się być moderatorem. Nie znam podobnego przypadku na tym forum, żeby moderator lżył forumowicza. Najwyraźniej i Racjonalista przestał już być ostoją rozumu i pewnej, niezbędnej kultury.
>Nie będę się zniżać do jego poziomu. Obroniłem się już, wystarczy. Obroniłeś się? A kto cię zaatakował?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | >>Gdzie tam. Na żywo ten tchórz nie mówiłby takich rzeczy. >To ty zacząłeś obrzucać mnie wizwiskami, miernoto intelektualna...
Ty wyzwałeś Haereticusa, a ja zareagowałem, jakem moderator.
>>On się zaspokaja przez Internet, chce się poczuć wielki. To mentalny automasturbator internetowy. Wredny troll, polaczek. Tylko tyle. Malutki człowieczek. >...zaspokajając przez internet swoją żądzę czucia się kimś w sytuacji, gdy jesteś nikim we własnym kraju i dlatego z niego spieprzasz.
Jestem studentem we własnym kraju. Czuję się kimś na codzień i lubię siebie. A na forum jestem moderatorem i wykonuję obowiązki, m.in. ostrzegam chamów.
>>Ja nie będę walczył z tym kałem. >No pewnie - od kiedy to gówno prowadzi wojny z kimś, kogo uważa za kał?
Tak możemy w kółko. Jednak wbrew temu, co powyżej napisałeś, nie jestem tobą, więc nie będę pisał w ten sam, furiacki sposób. Koniec.
>>Jako moderator, musiałem zareagować na wyzwisko, które skierował pod adresem Haereticusa. >Jako moderator wyzwałeś forumowicza, oto co zrobiłeś.
Wyzwałeś go od idioty, zupełnie bez powodu, nie obraził cię. Więc zareagowałem, jak należy. Nie ma tolerancji dla hołoty.
>>Co można było przewidzieć, ta żałosna gnida skierowała wtedy swój jad na mnie. >Byłem kompletnie zaskoczony, że moderator forum pozwolił sobie zamieścić post, w którym użył wyzwiska wobec forumowicza. Moje zaskoczenie było tym większe, że to nie byle jakie forum, ale forum serwisu Racjonalista. To przykre, że na tym akurat forum chamowi pozwala się być moderatorem. Nie znam podobnego przypadku na tym forum, żeby moderator lżył forumowicza. Najwyraźniej i Racjonalista przestał już być ostoją rozumu i pewnej, niezbędnej kultury.
Właśnie dlatego, że Racjonalista jest ostoją kultury, tacy forumowicze, jak ty, dostają ostrzeżenia. Ostre, to prawda.
>>Nie będę się zniżać do jego poziomu. Obroniłem się już, wystarczy. >Obroniłeś się? A kto cię zaatakował?
Jestem moderatorem. Atakując Haereticusa, zaatakowałeś mnie. Wysłałem ostrzeżenie, a ty atakowałeś bezpośrednio mnie. Obroniłem się wystarczająco i już nie będę z tobą dyskutował.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | jeyes (2281 punktów) | >Ty wyzwałeś Haereticusa, a ja zareagowałem, jakem moderator. No już rozumiem. Ktoś cię mianował moderatorem i zapomniał wytłumaczyć na czym to polega. Wybacz, nie wiedziałem, że cię w taki posób wprowadzono w błąd. To faktycznie nie twoja wina, że mając takie a nie inne możliwości intelektualne nie kumasz pewnych rzeczy bez jasnych wytycznych.
>Jestem studentem we własnym kraju. No stary - nie mogłeś tak od razu? Zamiast mącić o czekaniu nieczekaniu do wyborów trzeba było powiedzieć wprost, że czekasz na ukończenie studiów. W kraju, z którego masz zamiar zaraz uciec po otrzymaniu dyplomu. Acha, przypominam, że nie jestem PiSiorkiem, więc nie będę się od ciebie domagał zwrotu moich pieniędzy, które poszły na twoje wykształcenie.
>Czuję się kimś na codzień Kim?
>i lubię siebie. To świetnie, naprawdę, bez złośliwości.
>A na forum jestem moderatorem i wykonuję obowiązki, m.in. ostrzegam chamów. Ostrzeganie czyli lżenie forumowiczów? Masz niebanalną koncepcję na sprawowanie funkcji moderatora.
>Wyzwałeś go od idioty, zupełnie bez powodu, nie obraził cię. OCENIŁEM go jako idiotę na podstawie jego IDIOTYCZNYCH wpisów. Gdzie popełniłem w takim razie błąd? Zupełnie nie jest ważne czy mnie obraził, czy nie - ZACHOWAŁ się jak idiota, więc tylko to potwierdziłem.
>Nie ma tolerancji dla hołoty. No toś się fajnie podłożył. Chociaż wiesz o co mi chodzi?
>Właśnie dlatego, że Racjonalista jest ostoją kultury, tacy forumowicze, jak ty, dostają ostrzeżenia. Ostre, to prawda. Ostrzeżenie kulturalne: Proszę nie używać pejoratywnych określeń wobec forumowych adwersarzy." Ostrzeżenie zgodne z kulturą budzika: "Uważaj na słowa, śmieciu! Możesz wylecieć!" Czy nadal chcesz dyskutować na temat kultury, śmieciu?
>>Obroniłeś się? A kto cię zaatakował? >Jestem moderatorem. Atakując Haereticusa, zaatakowałeś mnie. Masz się za Mesasza czy co?
>Wysłałem ostrzeżenie, a ty atakowałeś bezpośrednio mnie. Odpowiedziałem i odpowiadam na twoje bezpośrednie ataki wobec mnie. Mam prawo?
>Obroniłem się wystarczająco i już nie będę z tobą dyskutował. Ośmieszyłeś i poniżyłeś się wystarczająco. Ot co.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | qazad | haha, świetny przykład kłótni dwóch racjonalistów - powinien się znaleźć w dziale "ABC racjonalisty" jako szablon do użycia.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>Ośmieszyłeś i poniżyłeś się wystarczająco. Ot co.
Twoja udana akcja przypomina smrodzenie pod nosem żołnierza pełniącego w miejscu publicznym honorową wartę. Ciekaw byłeś kiedy się skrzywi, a on odwinął się i przywalił. I poniósł za to konsekwencje. Jesteś zadowolony?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | jeyes (2281 punktów) | Chcesz zatem powiedzieć, że po żołnierzu pełniącym wartę honorową spodziewasz się, że zbluzga którąś z dwóch osób, które się kłócą w jego obecności. Bardzo ciekawe co by miał na ten temat do powiedzenia taki żołnierz.
Poniósł konsekwencje? Jakie?
|
|
| | | | | | | |  | | jeyes (2281 punktów) | > >Niby odżegnujesz się od pisiowczyzny, ale stajesz w jej obronie bełocząc o demokracji, na koniec deklarujesz wyjazd z kraju...> Aleś ty żałośnie głupi.Wiesz, ocena durnia zupełnie mnie nie obchodzi. > 1) Odżegnuję się od pisiowszyzny z powodu różnicy poglądów politycznych. Nie zachwyca mnie również sposób, w jaki pisiowszczyzna sprawuje rządy.A jakie masz poglądy poityczne? > 2) Bełkoczę, że demokracja nie jest zagrożona. Nie staję w ten sposób w obronie pisiowszczyzny. Wiem, że ty potrafisz tylko popierać albo gnoić w najlepsze. Jednak nie wszystkich jeszcze ogarnęła podobna ciasnota umysłowa.Są jeszcze tacy jak ty - z szerokim umysłem, dzięki któremu nie wiedzą czy popierać, czy być przeciw. Zaiste wielka to zaleta umysłu nie mieć własnego zdania. > 3) Deklaruję wyjazd z kraju, ponieważ nie czuję się wśród tej ciemnogrodzkiej tłuszczy przyjemnie.Po kiego grzyba zapisałeś się do PSR? Jakąś karierkę chciałeś zrobić? > Poza tym, to kraj bez perspektyw.Mam takie samo zdanie, ale ja przecież jestem żałośnie głupi. > Po trzecie, nie widzę powodu, dla którego miałbym całe swoje jedyne życie spędzić tam, gdzie się urodziłem.Miejsce urodzenia zwykle nie powoduje automatycznej chęci jego opuszczenia, więc? > >Brakuje ci na bilet? Chętnie dołożę.> Super. Ile procent?Jedziesz autobusem czy lecisz samolotem? W tym drugim przypadku sfinansuję ci całe 100%, czyli złotówkę.
|
|
| | | | | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | > >>Niby odżegnujesz się od pisiowczyzny, ale stajesz w jej obronie bełocząc o demokracji, na koniec deklarujesz wyjazd z kraju...> >Aleś ty żałośnie głupi.> Wiesz, ocena durnia zupełnie mnie nie obchodzi.Nie wchodzę w twoją spiralę nienawiści. > >1) Odżegnuję się od pisiowszyzny z powodu różnicy poglądów politycznych. Nie zachwyca mnie również sposób, w jaki pisiowszczyzna sprawuje rządy.> A jakie masz poglądy poityczne?Lewicowe. > >2) Bełkoczę, że demokracja nie jest zagrożona. Nie staję w ten sposób w obronie pisiowszczyzny. Wiem, że ty potrafisz tylko popierać albo gnoić w najlepsze. Jednak nie wszystkich jeszcze ogarnęła podobna ciasnota umysłowa.> Są jeszcze tacy jak ty - z szerokim umysłem, dzięki któremu nie wiedzą czy popierać, czy być przeciw. Zaiste wielka to zaleta umysłu nie mieć własnego zdania.Jestem przeciw PiS-owi, ale nie widzę zagrożenia dla demokracji. Wiem, że za trudne, może ktoś ci wytłumaczy. Mnie się nie chce. > >3) Deklaruję wyjazd z kraju, ponieważ nie czuję się wśród tej ciemnogrodzkiej tłuszczy przyjemnie.> Po kiego grzyba zapisałeś się do PSR? Jakąś karierkę chciałeś zrobić?Jestem sympatykiem PSR, ponieważ nie czuję się wśród tej ciemnogrodzkiej tłuszczy przyjemnie i cenię działalność na rzecz oświecenia społeczeństwa. Co nie przeszkadza mi wyjechać z kraju. Nie będę tracić życia na wspomaganie procesów, które będą trwały w Polsce bardzo powoli. Nie chcę i nie muszę, dlatego nie jestem członkiem PSR, jedynie sympatykiem. Wypełniłem wstępną deklarację sympatyka. Jakie karierki można zrobić w tym kraju, będąc członkiem stowarzyszenia racjonalistów?! Można sobie co najwyżej rozwalić karierę. > >Poza tym, to kraj bez perspektyw.> Mam takie samo zdanie, ale ja przecież jestem żałośnie głupi.To czemu nie chcesz wyjechać? Chcesz się tu kisić, proszę bardzo. > >Po trzecie, nie widzę powodu, dla którego miałbym całe swoje jedyne życie spędzić tam, gdzie się urodziłem.> Miejsce urodzenia zwykle nie powoduje automatycznej chęci jego opuszczenia, więc?A czy ja mam automatyczną chęć opuszczenia? Urodziłem się tu, pożyłem i po namyśle stwierdzam, że pojadę sobie gdzie indziej, bo życie mam jedno. Ty faktycznie lepiej nie wyjeżdżaj, bo cię wyślą tu z powrotem po pierwszej twojej wypowiedzi. > >>Brakuje ci na bilet? Chętnie dołożę.> >Super. Ile procent?> Jedziesz autobusem czy lecisz samolotem? W tym drugim przypadku sfinansuję ci całe 100%, czyli złotówkę.Sto procent? Trzymam za słowo.
|
|
| | | | | | | | | |  | | jeyes (2281 punktów) | > Nie wchodzę w twoją spiralę nienawiści.Ja nienawiść odczuwam wobec głupoty. Ty nie? > >A jakie masz poglądy poityczne?> Lewicowe.Takie jak PiS, takie jak SLD, takie jak PSL, takie jak Samoobrona, takie jak PO czy jakie? > Jestem przeciw PiS-owi, ale nie widzę zagrożenia dla demokracji. Wiem, że za trudne, może ktoś ci wytłumaczy. Mnie się nie chce.Jestem przeciw Pisowi, bo na podstawie faktów widzę, że stanowią zagrożenie dla demokracji. Wiem, że to może być dla ciebie bardzo trudne do zrozumienia, ale spróbuję ci wytłumaczyć: zmiana ordynacji wyborów samorządowych - znasz temat? > Jestem sympatykiem PSRCzłonkiem jak widzę, nie sympatykiem. [...] nie jestem członkiem PSR, jedynie sympatykiem. Wypełniłem wstępną deklarację sympatyka. To przekaż moją prośbę do webmastera, w którego - moim zdaniem - gestii leży treść "podpisów" przy nickach, żeby zmienił "członek" na "sympatyk". Jeszcze zaczną domagać się od ciebie wpłacania składek, po co ci to? > Jakie karierki można zrobić w tym kraju, będąc członkiem stowarzyszenia racjonalistów?! Można sobie co najwyżej rozwalić karierę.Zależy co kto uważa za zrobienie kariery. Jeśli ktoś nie wyróżnia się nijak spośród tłumu, to może bycie moderatorem i sympatykiem (na stanowisku czlonka) uważa za zrobienie kariery. A może ktoś robi gdzieś indziej karierę i boi się, że powiązanie z Racjonalistą mu zaszkodzi? Któż zna prawdę? > To czemu nie chcesz wyjechać? Chcesz się tu kisić, proszę bardzo.A czemu nie wyjeżdża większość obywateli tego kraju? > Ty faktycznie lepiej nie wyjeżdżaj, bo cię wyślą tu z powrotem po pierwszej twojej wypowiedzi.Nie rozumiem. > >Jedziesz autobusem czy lecisz samolotem? W tym drugim przypadku sfinansuję ci całe 100%, czyli złotówkę.> Sto procent? Trzymam za słowo.Nie ma problemu. Podaj odpowiednie dane i natychmiast wpłacam 1 zł na twoje konto.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | > >Nie wchodzę w twoją spiralę nienawiści.> Ja nienawiść odczuwam wobec głupoty. Ty nie?Nie muszę jej okazywać publicznie, na forum. Ty zapewne musisz. > >>A jakie masz poglądy poityczne?> >Lewicowe.> Takie jak PiS, takie jak SLD, takie jak PSL, takie jak Samoobrona, takie jak PO czy jakie?Coś koło SLD, SdPl. > >Jestem przeciw PiS-owi, ale nie widzę zagrożenia dla demokracji. Wiem, że za trudne, może ktoś ci wytłumaczy. Mnie się nie chce.> Jestem przeciw Pisowi, bo na podstawie faktów widzę, że stanowią zagrożenie dla demokracji. Wiem, że to może być dla ciebie bardzo trudne do zrozumienia, ale spróbuję ci wytłumaczyć: zmiana ordynacji wyborów samorządowych - znasz temat?Rozumiem o co ci chodzi, lecz się z tobą nie zgadzam. > >Jestem sympatykiem PSR> Członkiem jak widzę, nie sympatykiem.> [...] nie jestem członkiem PSR, jedynie sympatykiem. Wypełniłem wstępną deklarację sympatyka.> To przekaż moją prośbę do webmastera, w którego - moim zdaniem - gestii leży treść "podpisów" przy nickach, żeby zmienił "członek" na "sympatyk". Jeszcze zaczną domagać się od ciebie wpłacania składek, po co ci to?Jak ci zależy, możesz napisać do webmastera na ten temat. Znajdziesz adres? > >Jakie karierki można zrobić w tym kraju, będąc członkiem stowarzyszenia racjonalistów?! Można sobie co najwyżej rozwalić karierę.> Zależy co kto uważa za zrobienie kariery. Jeśli ktoś nie wyróżnia się nijak spośród tłumu, to może bycie moderatorem i sympatykiem (na stanowisku czlonka) uważa za zrobienie kariery.> A może ktoś robi gdzieś indziej karierę i boi się, że powiązanie z Racjonalistą mu zaszkodzi? Któż zna prawdę?Ja znam prawdę. > >To czemu nie chcesz wyjechać? Chcesz się tu kisić, proszę bardzo.> A czemu nie wyjeżdża większość obywateli tego kraju?Ich spytaj. > >Ty faktycznie lepiej nie wyjeżdżaj, bo cię wyślą tu z powrotem po pierwszej twojej wypowiedzi.> Nie rozumiem.Właśnie to jest twój największy problem. > >>Jedziesz autobusem czy lecisz samolotem? W tym drugim przypadku sfinansuję ci całe 100%, czyli złotówkę.> >Sto procent? Trzymam za słowo.> Nie ma problemu. Podaj odpowiednie dane i natychmiast wpłacam 1 zł na twoje konto.Poczekaj, jeszcze nie jadę.
|
|
| Piotr Patucha (2279 punktów) | Znasz jakiś sposób wybrnięcia z tego łajna? Jestem zniesmaczony paranoidalnymi praktykami władzy, urzędników oraz pedagogów. Sytuacja w platcówkach administracyjnych wygląda tak samo jak na uniwersytetach. Nauczyciele akademiccy nie pracują dla studentów, ale studenci dla nauczycieli. Odwrócenie zdrowych relacji jest niebezpieczne przede wszystkim dla prywatnych przedsiębiorców(akurat takie środowisko prezentuję). Mam dość użerania się z urzędnikami, ktorzy uważają, że wszystko im wolno ponieważ pensje wypłaca się im z kasy państwowej i przynależą do tzw. "łże-elity", czyli jakiejś wyimaginowanej kasty nadludzi, którzy ustalają dla reszty społeczeństwa standardy etyczne. To pokłosie komunizmu. Polityków i wysoko ocenianych przez społeczeństwo "fachowców" (np. pedagogów) nie należy nazwać psychopatami. Przecież to typowe przypadki hybris - "mam więcej władzy i mocne plecy zatem mogę sobie pozwolić na nieczyste zagrywki względem tych, którzy ich nie mają". Czują się bezkarni, bowiem ich zachowania są weryfikowane jedynie wewnątrz "kliki".
Pozdr.
|
|
 | | jeyes (2281 punktów) | >Znasz jakiś sposób wybrnięcia z tego łajna? Pomyślmy... czy był jakiś sposób wybrnięcia z łajna serwowanego nam za "komuny"? NIE BYŁO, prawda? A jednak się udało. Moim zdaniem dziś też jest sposób wybrnięcia z łajna, w którym pogrążają nas wszystkich małe, psychopatyczne, kato-nacjonalistyczne kaczorki z przybudówkami. Drugiego "okrągłego stołu" już nie będzie, bo Kaczyńscy władzy oddać niechętne, ale czy w historii brakuje przykładów odebrania władzy frustratom - zakomplesioym egocentrykom?
|
|
|  | | Fantazjusz (159 punktów) | I KTO miałby to zrobić? I skąd masz pewność, że ten ktoś będzie lepszy od poprzedników?
W demokracji rządzi większość, a u nas tę większość stanowią "moherowe berety", zwolennicy PiS-u i tym podobnych partyj, czy Ci się to podoba, czy nie. Twoje posty na forach, jakkolwiek by nie były przekonujące dla czytelników, tak tych czytelników jest zdecydowanie za mało, aby mogli oni stanowić siłę mogącą zmienić obecnie obowiązującą konfigurację polityczną.
Przywołujesz sytuację z lat 80., ja wprawdzie tamtych czasów nie pamiętam, ale sądzę, że tamten system różnił się od obecnego na tyle, że dzisiaj wszelka rewolucja porównywalna z tamtą, jest niemożliwa. Przede wszystkim tzw. władza ludowa nie miała za sobą żadnej racji moralnej, jej funkcjonowanie było bezprawne, co dla wszystkich było oczywiste. Aż dziw, że tamto "ustrojstwo", nie dość, że oparte na kłamstwie, przemocy i oszustwie, a do tego utrzymujące masę ludzi w biedze, nie zostało obalone już wcześniej. Zaś władza PiS-u została utworzona przecież na podstawie wolnych, demokratycznych wyborów, więc przeciwko czemu tu protestować? Jak ktoś popiera demokrację, to znaczy, że zgadza się z zasadą, że najwyższym autorytetem i źródłem prawdy polityczno-ideologicznej na podstawie której może funkcjonować państwo, jest Większość. Więc, taki ktoś jednocześnie musi przedłożyć poglądy Większości nad własne i uznawać władzę np. PiS-u, za "taką, jaka powinna być", choćby osobiście na tę partię nie głosował. To jeden z paradoksów, który demokracja tworzy..
Jeśli o mnie chodzi, to na polskiej scenie politycznej widzę tylko jedną nadzieję - UPR. Ale jako że szanuję apolityczność "Racjonalisty", nie chciałbym tu zbytnio UPRawiać propagandy i na koniec powiem tylko tyle: należy zacząć od gospodarki i w Polsce wtedy tylko będzie dobrze, jeżeli ktoś sprywatyzuje wszystko, zlikwiduje ZUS (gdyby tylko ludzie uświadomili sobie, jak duże pieniądze są z tego systemu wykradane i trwonione przez urzędników na podróże, bankiety itp.), radykalnie zmniejszy biurokrację i radykalnie obniży podatki.. innymi słowy zrobi to, co zrobiono m.in. ostatnio w Estonii.. gdy to zostanie zrobione, wszystko ruszy z kopyta i nie trzeba będzie wyjeżdżać za chlebem do Irlandii..
|
|
| |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >I KTO miałby to zrobić?
MY. My wszyscy.
>W demokracji rządzi większość, a u nas tę większość stanowią "moherowe berety", zwolennicy PiS-u i tym podobnych partyj, [...]
Czy 25% społecznego poparcia, to dla Ciebie jest większość? Czy 40% frekwencja wyborcza, to także większość?
Pozdrawiam.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | |  | | wiktor13 (55 punktów) | Zawłaszczenie Państwa przez PiS następuje metodycznie. Korzystanie z wyników wyborów przez to ugrupowanie nie ma nic wspólnego z demokracją europejską i jest skierowane de facto przeciwko demokracji. Chciałbym przypomnieć, że Hitler też demokratycznie (ok. 30%) rozpoczął rządzenie i brak reakcji na społęczeństwa i opozycji na zawłaszczanie przez NSDAP tamtego państwa doprowadził do tragedii wszystkich Niemców. W jakim kierunku popycha Nas obecna koalicja, chyba Afganistanu i Iranu. Ich nienawiść i odwet wobec Polaków II i III kategorii (geje, ateiści, ubole, lewicowcy itp.) spowoduje wcześniej czy później równie radykalną ripostę. Życzę im tego szczerze i bez emocji.
|
|
| | | |  | | enfant (64444 punktów) | Panika spowodowana rządami PiS-u jest jeszcze bardziej denerwująca od samego PiS-u. Nie przesadzajmy w drugą stronę, nie badźmy odwrotnością przeciwnika, lecz jego przeciwieństwem na osi fałsz-słuszność.
|
|
| | | | |  | | jeyes (2281 punktów) | >Panika spowodowana rządami PiS-u jest jeszcze bardziej denerwująca od samego PiS-u. Jaka panika?
|
|
| | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | Na przykład ta, która przebrzmiewa w Twoich postach.
|
|
| | | | | | |  | | jeyes (2281 punktów) | Denerwuję cię? To zrób coś zamiast pisać. O to mi chodzi.
|
|
| | | | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | To na mnie nie licz. Nie pójdę z granatem pod Sejm. Poczekam do wyborów. A później wyjadę z tego pięknego kraju. A ty w tym czasie wyłącz kompa i zacznij wreszcie działać.
|
|
| | | | | | | | |  | | jeyes (2281 punktów) | Po co czekasz do wyborów? Już wyjeżdżaj.
|
|
| | | | | | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | >Po co czekasz do wyborów? Już wyjeżdżaj.
Nie czekam do wyborów. Wyjadę, kiedy zechcę. Nie mam ochoty żyć w kraju, którego większość obywateli to bigoteryjna ciemnota, a wśród odszczepieńców połowa to takie pustaki, jak ty. Byłbym głupi, gdybym został. Moja rodzina nie będzie równać w dół, razem z Polską. Tu się urodziłem, ale nie muszę tu żyć.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | jeyes (2281 punktów) | > >Po co czekasz do wyborów? Już wyjeżdżaj.> Nie czekam do wyborów. Wyjadę, kiedy zechcę.Kłamiesz świadomie czy jesteś na tyle tepy, żeby nie sprawdzić co wcześniej napisałeś? Poczekam do wyborów. A później wyjadę z tego pięknego kraju. ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,55462#w55725) > Nie mam ochoty żyć w kraju, którego większość obywateli to bigoteryjna ciemnota, a wśród odszczepieńców połowa to takie pustaki, jak ty.Zupełnie nie rozumiem co cię zatrzymuje intelektualisto. Czekasz na rozpoczęcie sezonu budowlanego w Anglii, wozicielu wapna? > Byłbym głupi, gdybym został. Moja rodzina nie będzie równać w dół, razem z Polską. Tu się urodziłem, ale nie muszę tu żyć.Sądząc po tobie twoja rodzina i ty będzie miała stabiliną pozycję. Na dnie hierarchii społecznej gdzieś na obczyźnie. Ale przynajmniej jednego durnia będzie w Polsce mniej - szerokiej drogi!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | > >>Po co czekasz do wyborów? Już wyjeżdżaj.> >Nie czekam do wyborów. Wyjadę, kiedy zechcę.> Kłamiesz świadomie czy jesteś na tyle tepy, żeby nie sprawdzić co wcześniej napisałeś?> Poczekam do wyborów. A później wyjadę z tego pięknego kraju. (www.racjonalista.pl/forum.php/s,55462#w55725)"To na mnie nie licz. Nie pójdę z granatem pod Sejm. Poczekam do wyborów. A później wyjadę z tego pięknego kraju. A ty w tym czasie wyłącz kompa i zacznij wreszcie działać." Przeczytaj zdania pogrubione. Zdanie "Poczekam do wyborów" odnosi się do "Nie pójdę z granatem pod Sejm". Czyli: nie będę rozwalał Sejmu, słuchał twoich protestów, tylko zagłsuję normalnie przy urnie, jak bedą wybory. Zdanie: "A później wyjadę z kraju" oznacza, że niedługo opuszczę ten kraj, na pewno nie przed najbliższymi wyborami. Jednak to, że wyjadę po wyborach (nie-przed-wyborami) nie oznacza, że czekam na wybory. Zresztą, jakie to wszystko ma znaczenie.  > >Nie mam ochoty żyć w kraju, którego większość obywateli to bigoteryjna ciemnota, a wśród odszczepieńców połowa to takie pustaki, jak ty.> Zupełnie nie rozumiem co cię zatrzymuje intelektualisto. Czekasz na rozpoczęcie sezonu budowlanego w Anglii, wozicielu wapna?Moja sprawa, jak sobie układam życie. Na razie nie chcę wyjeżdżać. Choć jestem przekonany, że kiedyś to zrobię. > >Byłbym głupi, gdybym został. Moja rodzina nie będzie równać w dół, razem z Polską. Tu się urodziłem, ale nie muszę tu żyć.> Sądząc po tobie twoja rodzina i ty będzie miała stabiliną pozycję. Na dnie hierarchii społecznej gdzieś na obczyźnie.Nie martw się, poradzę sobie. > Ale przynajmniej jednego durnia będzie w Polsce mniej - szerokiej drogi!Też wyjeżdżasz?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | jeyes (2281 punktów) | > >Nie czekam do wyborów.> >Poczekam do wyborów.O czym tu dyskutować? Dwa sprzeczne zdania i to wszystko. > Zresztą, jakie to wszystko ma znaczenie.  Tylko i aż takie, żeby mieć tzw. odwagę cywilną przyznać się do własnych czynów. > >>Nie mam ochoty żyć w kraju, którego większość obywateli to bigoteryjna ciemnota, a wśród odszczepieńców połowa to takie pustaki, jak ty.> >Zupełnie nie rozumiem co cię zatrzymuje intelektualisto. Czekasz na rozpoczęcie sezonu budowlanego w Anglii, wozicielu wapna?> Moja sprawa, jak sobie układam życie. Na razie nie chcę wyjeżdżać.Co cię powstrzymuje? Czekasz nie czekając do wyborów? > >Ale przynajmniej jednego durnia będzie w Polsce mniej - szerokiej drogi!> Też wyjeżdżasz?Nieudana próba zrobienia ze mnie durnia. Gdybym nim był oraz wyjechał, to byłoby dwóch durniów mniej... jarzysz?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | > >>Nie czekam do wyborów.> >>Poczekam do wyborów.> O czym tu dyskutować? Dwa sprzeczne zdania i to wszystko.Poczekam do wyborów, jeśli chodzi o wybór nowej władzy. Co do wyjazdu, to wybory nie mają nic do rzeczy, bo nie wiem jeszcze, kiedy wyjadę. Na pewno, nie przed wyborami (równie dobrze mógłbym powiedzieć, że nie przed 2008, nie przed 2009, nie przed weselem, itd. - odniosłem się do wyborów, bo akurat w poprzednim zdaniu o nich pisałem). Nie ma już o czym mówić, jak zwykle nie rozumiesz. > >Zresztą, jakie to wszystko ma znaczenie.  > Tylko i aż takie, żeby mieć tzw. odwagę cywilną przyznać się do własnych czynów.Wyjaśniłem powyżej. > >>>Nie mam ochoty żyć w kraju, którego większość obywateli to bigoteryjna ciemnota, a wśród odszczepieńców połowa to takie pustaki, jak ty.> >>Zupełnie nie rozumiem co cię zatrzymuje intelektualisto. Czekasz na rozpoczęcie sezonu budowlanego w Anglii, wozicielu wapna?> >Moja sprawa, jak sobie układam życie. Na razie nie chcę wyjeżdżać.> Co cię powstrzymuje? Czekasz nie czekając do wyborów?Po prostu jeszcze nie, bo nie. Nie spieszę się nigdzie. Po prostu chcę wyjechać w przyszłości. Kiedy, jeszcze nie wiem. I co cię to tak obchodzi? > >>Ale przynajmniej jednego durnia będzie w Polsce mniej - szerokiej drogi!> >Też wyjeżdżasz?> Nieudana próba zrobienia ze mnie durnia. Gdybym nim był oraz wyjechał, to byłoby dwóch durniów mniej... jarzysz?To was jest dwóch? Jeden to ten jeyes, o którym pisał Thorvoy, a drugi jeyes to ten śmieszny pipol?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | plumbum (151 punktów) | Hmmm Nie po to uciekam z forum na Wirtualnej Polsce, gdzie kazdy kazdego obraza, zeby tutaj podobnych epitetow wysluchiwac. Panowie, opamietajcie sie!
|
|
| | |  | | Fantazjusz (159 punktów) | > >I KTO miałby to zrobić?> MY. My wszyscy.W jaki sposób? > Czy 25% społecznego poparcia, to dla Ciebie jest większość? Czy 40% frekwencja wyborcza, to także większość?Przyjmuję roboczą definicję "większości": większość to część społeczeństwa, której poparcie wystarcza do objęcia większości (czyli ponad 50%) udziału w rządzie.
|
|
| |  | | enfant (64444 punktów) | > Jeśli o mnie chodzi, to na polskiej scenie politycznej widzę tylko jedną nadzieję - UPR.Tak, żeby już kompletnie wszystko się rozleciało.
|
|
| | |  | | wiktor13 (55 punktów) | Chyba trochę przesadziłem z życzeniami dla PiS ale zawsze tak jest: kto sieje wiatr zbierze ... Natomiast "jeśli chodzi" o UPR to jej program w części jest realizowany obecnie w zakresie pozagospodarczym (pamiętam popisy sejmowe Korwina o lustracji, homoseksualistach, chorych na AIDS, konieczności rządów autokratycznych itp).
|
|
| | | |  | | Fantazjusz (159 punktów) | Nie rozumiem, dlaczego ze wszystkich punktów programowych UPR-u ludzie kojarzą tylko te dotyczące gejów, chorych na AIDS itp. Najważniejsza jest gospodarka, a nie geje, feministki, ubecy itd. Nie rozumiem też, dlaczego ludzie mówiąc "UPR" myślą "Korwin", a myśląc "Korwin" myślą "UPR". UPR to nie tylko Korwin, a program tej partii to trochę co innego niż felietony Korwina..
|
|
| | | | |  | | wiktor13 (55 punktów) | Uważam, że w sferze gospodarki program UPR idealnie realizował się w XIX wiecznych USA. Mamy wiek XXI i czysta liberalna polityka państwa nie szans w zderzeniu z interweniznizmem państwowym innych krajów i siłą naszych związków zawodowych. Poza tym jest nieludzka jak na obecne standardy europejskie. Jak znam życie, to UPR po wygranych wyborach, z braku możliwości realizacji programu gospodarczego zajął by się życiem poczętym i atakiem na mniejszości wyznaniowo-seksualno-zdrowotno-światopoglądowe. Bo to ciemnogrodowi zawsze pasuje, wystarczy dobrze poszczuć
|
|
| | | | | |  | | Fantazjusz (159 punktów) | Z pewnością tak by się nie stało. Program UPR-u jest jak najbardziej realny, czego dowodem jest przykład Estonii. Tamtejszy premier Mart Laar wprowadził reformy zgodne z programem UPR-u i nie przeszkadzała mu w tym ani obecność w Unii Europejskiej, ani fakt, że "żyjemy w XXI wieku". Żyjemy w XXI wieku i właśnie dlatego trzeba skończyć z XX-wiecznymi przesądami o rzekomo koniecznej opiece ze strony państwa. Natomiast wystarczy porównać wyniki gospodarcze Polski i Estonii: PKB: Na mieszkańca: Polska: 25 300 zł (8243$) | Estonia: 9150$ Wzrost: Polska: 3,4% | Estonia: 9,6% Budżet: Dochody: Polska: 52,73 mld. USD | Estonia: 5,126 mld USD Wydatki: Polska: 63,22 mld USD | Estonia: 5,017 mld USD Dług publiczny: Polska: 47,3% PKB | Estonia: 4,89% Dług zewnętrzny: Polska: 123,4 mld USD | 11,03 mld USD Ludzi żyjących poniżej progu ubóstwa: 17% | Estonia: brak danych, ale na pewno mniej  Bezrobocie: 15,7% | Estonia: 7,9%
|
|
| | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
Żonglerka liczbami to moja specjalność.
Zestaw danych uzupełnijmy o liczbę ludności i PKB: Polska - 38,5 mln i 246,20 mld $ Estonia - 1,3 mln i 12,19 mld $. A teraz pożonglujmy. I co widzimy? W Estonii wydatki budżetu stanowią 41% PKB (3 800 $ na głowę). W Polsce 26% (1 600 $ na głowę). Jeśli tak mają wyglądać efekty wdrażania poglądów UPR na rolę państwa w gospodarce to albo nie wiesz o czym piszesz, albo próbujesz robić nam wodę z mózgu.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | >Uważam, że w sferze gospodarki program UPR idealnie realizował się w XIX wiecznych USA. Mamy wiek XXI i czysta liberalna polityka państwa nie szans w zderzeniu z interweniznizmem państwowym innych krajów i siłą naszych związków zawodowych. Poza tym jest nieludzka jak na obecne standardy europejskie. Jak znam życie, to UPR po wygranych wyborach, z braku możliwości realizacji programu gospodarczego zajął by się życiem poczętym i atakiem na mniejszości wyznaniowo-seksualno-zdrowotno-światopoglądowe. Bo to ciemnogrodowi zawsze pasuje, wystarczy dobrze poszczuć
Oceniam UPR bardzo podobnie. Przykre, że wystarczy głosić ekstremalne poglądy, by zaciekawić ludzi. Na tym Forum jest całkiem sporo zwolenników UPR. Tymczasem poglądy głoszone przez przedstawicieli tej partii są najgłupsze, jakie można sobie wyobrazić. Darwinizm gospodarczy połączony z ciemnotą we wszelkich innych kwestiach.
- Popiera Pan wyzysk, głębokie różnice ekonomiczne w społeczeństwie, zmuszanie do życia według wartości chrześcijańskich, powszechne pozwolenie na broń dla potencjalnych bandziorów, wojnę i odmawia Pan prawa do aborcji, eutanazji, zakazuje zawierania małżeństw parom homoseksualnym, do swobody artystycznej wreszcie? - Tak. - Określiłby Pan swoje poglądy jako...? - Wolnościowe.
Ludzie, obudźcie się.
|
|
| | | | | | |  | | Fantazjusz (159 punktów) | > - Popiera Pan wyzyskWyzysk jest teraz, kiedy efekty pracy ludzi są grabione i rozdawane tym, którym się nie chce pracować. > głębokie różnice ekonomiczne w społeczeństwieGłębokie różnice ekonomiczne są teraz, bo obecny system jest skorumpowany. A zresztą to lepiej, żeby były różnice ekonomiczne - w sytuacji, gdy ci bogatsi dorobili się uczciwą pracą (jak w kapitalizmie), niż gdyby bogatsi dorobili się na przekrętach (jak dzisiaj), lub gdyby nie było żadnych różnić, czyli gdyby panowała równość w biedzie (jak w socjalizmie). > zmuszanie do życia według wartości chrześcijańskich,Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Realizacja którego punktu programu UPR-u miałaby wg Ciebie oznaczać "zmuszanie kogoś do życia wg wartości chrześcijańskich"? Czy ktoś będzie zmuszał kogoś do chrztu, do uczesnitczenia we mszy świętej? Zwróć uwagę, że spośród wszystkich partii nielewicowych tylko UPR sprzeciwia się zakazowi haandlu w niedzielę! (ja zaś sam jestem ateistą i antyklerykałem, co wcale mi nie przeszkadza popierać UPR). >powszechne pozwolenie na broń dla potencjalnych bandziorów Bandziorów jest mniejszość.. chodzi o to, żeby porządni obywatele mogli się obronić.. a bandziory i tak przeważnie już posiadają broń.. > wojnęTo UPR popiera wojnę?? > i odmawia Pan prawa do aborcji, eutanazji,No akurat to najsłabszy punkt programu UPR, ale cóż.. nie są to sprawy najważniejsze dla wszystkich.. najważniejsza jest gospodarka.. > zakazuje zawierania małżeństw parom homoseksualnymNo i dobrze! > , do swobody artystycznej wreszcie?UPR zakazuje swobody artystycznej?? UPR chce jedynie zlikwidować całkowicie zbędne Ministerstwo Kultury.. jak zostanie zlikwidowane, to polska kultura będzie uboższa.. o jedno ministerstwo  A to, że Korwin nie lubi tzw. "sztuki nowoczesnej" to jeszcze nie znaczy, że zakazuje swobody artystycznej..
|
|
| | | | | | | |  | | wiktor13 (55 punktów) | Upieram się przy swoim: UPR nie jest w stanie realizować programu gospodarczego może za wyjątkiem likwidacji Min. Kultury. Na to będze zgoda ciemnogrodu a zaoszczędzone fundusze przeznaczone będą na budowę kolejnej piramidy (świątyni) bo w końcu nie samym chlebem człowiek żyje, no i jakoś należy zapłacić za poparcie Kapłanów w wyborach dla prawicy.
|
|
| | | | | | | | |  | | Fantazjusz (159 punktów) | :D
Brzmi to dość paranoicznie.. tak jak byś miał jakąś ostrą postać fobii antyklerykalnej.. Ja wprawdzie też nie jestem katolikiem, ale bez przesady! Równie dobrze ja mogę powiedzieć, że broń Boże nie wolno głosować, powiedzym, na PD, bo ta partia składa się z samych SB-ków i wszystkie pieniądze wyda na emerytury dla siebie.
UPR w ogóle sprzeciwia się zabieraniu pieniędzy obywatelom w podatkach, tak samo jak i wydawaniu ich na budowę świątyń. UPR to nie LPR czy PiS. W jej szeregach jest wielu ateistów, (jak na partię prawicową).
|
|
| | | | | | | | | |  | | wiktor13 (55 punktów) | >Równie dobrze ja mogę powiedzieć, że broń Boże nie wolno głosować, powiedzym, na PD, bo ta partia składa się z samych SB-ków i wszystkie pieniądze wyda na emerytury dla siebie. Nawet jeśli PD składa się z samych SB-ków to co z tego? Ryzykowali zdrowie i życie bo lekkomyślnie złożyli przysięgę (o czym przekonali się będąc wyrzucani z pracy po weryfikacji i teraz też im się szykuje niezłą jazdę), bo takie były, są i będą zasady gry w służbach specjalnych aby dać d... gdy władza od czerwonej do czarnej tego żąda. Ja na partię SB-ków bym głosował gdyby się okazało, że są odpowiedzialni za wszystko co się teraz dzieje w kraju (tym kraju) nawet za suszę w tym roku. Ale wracając do sprawy: UPRowiec nie powinien mieć tak trywialnych fobii a tu ją właśnie wykazujesz (SB). Uważam ponadto, że obrażasz ludzi (PD), którzy ryzykowali zdrowie lub nawet życie walcząc z poprzednim systemem. To Frasyniuk w grudniu 1981r wyrwał (legalnie wypłacił) kasę związkową z banku, załadował malucha pieniędzmi po siedzenia i odjechał. Z czego sfinansował działalność opozycyjną i rodziny osób internowanych. Wspaniały Facet, Bohater tamtych czasów, z którym 20 lat temu się nie zgadzałem ( nie znam jego osobiście). Twoje przywołanie PD w opinii jest niesmaczne i na pewno niesprawiedliwe i nieuzasadnione. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Fantazjusz (159 punktów) | >Ja na partię SB-ków bym głosował gdyby się okazało, że są odpowiedzialni za wszystko >co się teraz dzieje w kraju (tym kraju) nawet za suszę w tym roku.
No cóż, masz dość oryginalne preferencje polityczne..
>Ale wracając do sprawy: UPRowiec nie powinien mieć tak trywialnych fobii a tu ją właśnie wykazujesz (SB).
I co? Teraz będziesz insynuował, że ja insynuowałem, że PD jest partią SB-ków?
> Uważam ponadto, że obrażasz ludzi (PD), którzy ryzykowali zdrowie lub nawet życie >walcząc z poprzednim systemem. To Frasyniuk w grudniu 1981r wyrwał (legalnie >wypłacił) kasę związkową z banku, załadował malucha pieniędzmi po siedzenia i odjechał.
To wg Ciebie moje hipotetyczne założenie, że PD, a więc wśród nich także i Frasyniuk, to SB-cy, realnie obraża Frasyniuka? Czyli jednym słowem uważasz, że Frasyniuk jest byłym SB-kiem?
> Z czego sfinansował działalność opozycyjną i rodziny osób internowanych. Wspaniały >Facet, Bohater tamtych czasów, z którym 20 lat temu się nie zgadzałem ( nie znam jego >osobiście).
Oczywiście, wszystko sUPeR, tylko szkoda, że swoją legendę Frasyniuk chce teraz zmazać, jednocząc się ze swoimi dawnymi prześladowcami. I taką opinię podziela większość byłych działaczy "S", także lewicowych (R. Bugaj).
>Twoje przywołanie PD w opinii jest niesmaczne i na pewno niesprawiedliwe i >nieuzasadnione.
Twoje perfidne interpretowanie moich wypowiedzi na moją niekorzyść jest przejawem fanatyzmu, do którego mogę się ustosunkować jedynie w ten sposób, że kończę z Tobą dyskusję.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> To Frasyniuk w grudniu 1981r wyrwał (legalnie wypłacił) kasę związkową z banku Nie Frasyniuk, tylko Józef Pinior. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | wiktor13 (55 punktów) |
> Nie Frasyniuk, tylko Józef Pinior.Może to starcza skleroza ale byłem przekonany, że to Frasyniuk Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | | enfant (64444 punktów) | > >- Popiera Pan wyzysk> Wyzysk jest teraz, kiedy efekty pracy ludzi są grabione i rozdawane tym, którym się nie chce pracować.> > głębokie różnice ekonomiczne w społeczeństwie> Głębokie różnice ekonomiczne są teraz, bo obecny system jest skorumpowany. A zresztą to lepiej, żeby były różnice ekonomiczne - w sytuacji, gdy ci bogatsi dorobili się uczciwą pracą (jak w kapitalizmie), niż gdyby bogatsi dorobili się na przekrętach (jak dzisiaj), lub gdyby nie było żadnych różnić, czyli gdyby panowała równość w biedzie (jak w socjalizmie).Podaruję sobie dyskusję na tematy ekonomii, wybacz. > > zmuszanie do życia według wartości chrześcijańskich,> Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Realizacja którego punktu programu UPR-u miałaby wg Ciebie oznaczać "zmuszanie kogoś do życia wg wartości chrześcijańskich"? Czy ktoś będzie zmuszał kogoś do chrztu, do uczesnitczenia we mszy świętej? Zwróć uwagę, że spośród wszystkich partii nielewicowych tylko UPR sprzeciwia się zakazowi haandlu w niedzielę!Chodzi mi o postulowany zakaz dokonywania aborcji (nie wiem, jaki mają stosunek do eutanazji, zdaję się, że są tu podzieleni), zakaz zawierania oficjalnych związków homoseksualnych - właśnie dlatego, że Biblia piętnuje, i wiele innych postulatów związanych z katechizmem. Prawo ma być dla wszystkich, ale dyktowane przez katolików. Z handlem w niedzielę mają rację, ale popierają go z racji skrajnego liberalizmu gospodarczego, a nie z zasady laickości (która jest im, niestety, obca). > (ja zaś sam jestem ateistą i antyklerykałem, co wcale mi nie przeszkadza popierać UPR).Twój wybór. > >powszechne pozwolenie na broń dla potencjalnych bandziorów> Bandziorów jest mniejszość.. chodzi o to, żeby porządni obywatele mogli się obronić.. a bandziory i tak przeważnie już posiadają broń..W Stanach jest podobne pozwolenie i nie przynosi pozytywnych rezultatów. Wprost przeciwnie. > > wojnę> To UPR popiera wojnę??Zdaje się, że popiera wojnę w Iraku (czyli niewolę, a nie wolność). Mogę się mylić, nie jestem pewien. > > i odmawia Pan prawa do aborcji, eutanazji,> No akurat to najsłabszy punkt programu UPR, ale cóż.. nie są to sprawy najważniejsze dla wszystkich.. najważniejsza jest gospodarka..Najważniejsza jest gospodarka, a nie anarchia ekonomiczna. > > zakazuje zawierania małżeństw parom homoseksualnym> No i dobrze!Dlaczego? > >, do swobody artystycznej wreszcie?> UPR zakazuje swobody artystycznej?? UPR chce jedynie zlikwidować całkowicie zbędne Ministerstwo Kultury.. jak zostanie zlikwidowane, to polska kultura będzie uboższa.. o jedno ministerstwo  Obraza uczuć religijnych i tym podobne. > A to, że Korwin nie lubi tzw. "sztuki nowoczesnej" to jeszcze nie znaczy, że zakazuje swobody artystycznej..Jego felietony na temat sztuki współczesnej nie są wzorem tolerancyjności i otwartości. Polityk nie może być, jak zagniewany smarkacz.
|
|
|  | | Piotr Patucha (2279 punktów) |  Witaj! Już wspominałem, że Polacy indukują sobie psychozy religijne i socjologiczne na tle sekualnym - zatem nie musimy do tego tematu więcej wracać. Musielibyśmy ugrząść w misternie konstruowanych przekształceniach gramatycznych, nowoczesnej odmianie scholastyki, w której nie wiedzieć czemu lubują się Polacy, którzy powinni więcej czasu poświęcać pracy, miłości i wypoczynkowi lub też promowaniu poprawnej polszczyzny. Jak wiadomo państwo psuje się od głowy dlatego nikogo z nas nie dziwi, że obywatele mnożą i powielają głupoty wymyślane przez polityków. Z drugiej strony jednostki ogarnięte instynktem stadnym tracą rozsądek i zdolność logicznego rozumowania, zatem można uznać, że pielgrzymujace w mózgach rodaków lawiny nieporozumień są owocem wzajemnych relacji pomiędzy klasami społecznymi, skłóconymi środowiskami oraz indywiduami. W pewnym sensie przypomina to wojnę wszystkich ze wszystkimi, gdzie obowiązuje prawo silniejszego. Restrykcyjna polityka komunistów i klerków doprowadziła do sytuacji, w której Polacy mogą postrzegać siebie jako reprezentantów epoki kamienia łupanego, jaskiniowców ganiających z maczugami za zwierzyną i sobą nawzajem. Kiedy patrzę w lustro, wiem, że żyję w kraju, który był nękany rozbiorami, agresją faszystów, komunistycznym terrorem i kościelną propagandą. Aż mi Was żal.  P.S. Z Kaczyńskimi jest taki numer, że oni nie potrafią znieść tej potwornej krytyki, z którą moją do czynienia w mediach. Są oskarżani dosłownie o wszystko. Naturalną reakcją atakowanego umysłu jest odwet. Będziemy więc mieć do czynienia z sytuacją, która przypomina praktykę kleryków. Wy nas - my was. Co się z tego urodzi? Rozwój gospodarczy, wzrost zadowolenia? Zamiast gromadzić kapitał, inwestować i tworzyć miejsca będziemy pogrążeni w kłótniach, bełkotliwych mantrach i rzępoleniu rozstrojonych nerwów. Wychowałem się w tym kraju, w dzieciństwie byłem szcześliwym człowiekiem, lecz kiedy otworzyłem oczy i ujrzałem panoramę polskiego społeczeństwa przeszły po mnie ciarki. To ideologiczne średniowiecze, skansen seksualny i utajony totalitaryzm. Są osoby, które porównują stan aktualnego społeczeństwa z wymarzonym ideałem lub ze staem z niedalekej przeszłości. Ideału nigdy nie udało się osiagnąć z żadnym państwie, dlatego łatwo znaleźć myślicieli którzy kpią z potęgi USA, krytykują system gospodarczy Francji i Niemiec, użalają się na reformy labourzystów. Lecz kiedy spojrzymy na sytucję naszego kraju sprzed dwóch dekad i porównamy ją ze stanem dzisiejszym, wyjdzie, że zrzuciliśmy z siebie realne jarzmo totalitaryzmu i zanotowaliśmy imponujący( np. dla Rosjan) rozwój gospodarki wolnorynkowej. W Polsce funkcjonuje klasa średnia - to ogromny atut i miód na serce ludzi, którzy pragną znaleźć właściwe miejsce w strukturach społeczeństwa wcześniej podzielonego na dwie kasty: proletariatuszy i przedstawiceli wszechmocnej władzy. Jest z czego się cieszyć. Jak popracujemy nad poprawą społecznej oceny przestawiceli middle class, będzie już naprawdę dobrze, ponieważ zapobieżemy negatywnym zjawiskom pogardy dla kapitalistów, burżujów i groszorobów. W Anglii taki scenariusz, tj. zorganizowane akcje wylewania wiader z pomyjami na głowy przedstawiceli sektora prywatnego, przedsiębiorców, ekonomów i socjologów zatrudnionych w prywatnych firmach, byłby nie do pomyślenia, ponieważ Anglicy zamiast mistycznych i obskuranckich uprzedzeń mają rozsądek i zmysł do interesów. My też mamy szansę na poprawę sytuacji w kraju, ale trzeba się pozbyć przesądów z poprzedniej epoki, bo mózgi nam się zlasują i zanotujemy deflację. Pozdrawiam.
|
|
| |  | | jeyes (2281 punktów) | >Z Kaczyńskimi jest taki numer, że oni nie potrafią znieść tej potwornej krytyki, z którą moją do czynienia w mediach. Są oskarżani dosłownie o wszystko. Naturalną reakcją atakowanego umysłu jest odwet. Nie mam pojęcia czy Kaczyńscy w ogóle mają kontakt z rzeczywistością. Wydają się wierzyć w swoją wyjątkowość pod względem moralności i chęci naprawy państwa, żyją w paranoicznym przekonaniu, że wszyscy inni są w spisku przeciw nim, tym dwóm niepokalanym rycerzom. Czy Kaczory oglądają tv inną niż Trwam? Czy słuchają radia innego niż Maryja? Czy czytają prasę inną niż Nasz Dziennik? Czy wiedzą co się dzieje na forach internetowych innych niż to rydzykowe? Śmiem przypuszczać, że nie, że ich to w ogóle nie interesuje, więc nie biorą odwetu za krytykę, ale z oślim uporem i baranim zacięciem walczą jak ninja z azjatyckiego filmu - stojąc do siebie plecami machają mieczami na oślep widząc się otoczonymi wrogami zewsząd.
>Zamiast gromadzić kapitał, inwestować i tworzyć miejsca będziemy pogrążeni w kłótniach, bełkotliwych mantrach i rzępoleniu rozstrojonych nerwów. Jak zawsze, jak zawsze. Historia niczego nas nie uczy.
>Lecz kiedy spojrzymy na sytucję naszego kraju sprzed dwóch dekad i porównamy ją ze stanem dzisiejszym, wyjdzie, że zrzuciliśmy z siebie realne jarzmo totalitaryzmu i zanotowaliśmy imponujący( np. dla Rosjan) rozwój gospodarki wolnorynkowej. Mamy wolność, mamy możliwości - nie mamy doświadczenia i - jestem więcej niż przekonany - wrodzonych zdolności i chęci korzystania z nich. Jak Polak nie dostaje po dupie, jak nie może się użalać nad swym losem i kurwić na "onych", to jest nieszczęśliwy i bierny.
>W Polsce funkcjonuje klasa średnia Nie wiem kogo masz tu na myśli.
|
|
| | |  | | Piotr Patucha (2279 punktów) | > Nie mam pojęcia czy Kaczyńscy w ogóle mają kontakt z rzeczywistością. Wydają się wierzyć w swoją wyjątkowość pod względem moralności i chęci naprawy państwa, żyją w paranoicznym przekonaniu, że wszyscy inni są w spisku przeciw nim, tym dwóm niepokalanym rycerzom.Zejdź z Kaczyńskich i zastanów się czy aby i ty nie walczysz każdego dnia powołując się na zasady dowolnie wybranej etyki? > >W Polsce funkcjonuje klasa średnia> Nie wiem kogo masz tu na myśli.Lizidupków, gryzipiórków, aktywnych przedsiębiorców, finansistów.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|