 |
Chiny chcą kontrolować inkarnacje buddów Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-08-2007 20:53 | Jacek Krysztofik (1390 punktów) | Chiny chcą kontrolować inkarnacje buddów | ONET.pl:Wszystkie reinkarnacje żyjących buddów tybetańskich muszą uzyskać rządowe potwierdzenie lub zgodę wydziału ds. religijnych - poinformowała w piątek chińska agencja Xinhua powołując się na postanowienie Państwowej Administracji ds. Religii (SARA). Wcielenia żyjących buddów bez aprobaty rządu lub wydziału ds. religii są nielegalne i nieważne - twierdzi SARA.
Według władz nowe przepisy stanowią ważne posunięcie dla "instytucjonalizacji zarządzania reinkarnacjami żyjących buddów". Mają one wejść w życie z dniem 1 września. Składają się z 18 artykułów i mówią o zasadach, warunkach, procedurach uzyskiwania zgody, obowiązkach i powinnościach ugrupowań religijnych odnośnie reinkarnacji, jak również o karach za nieprzestrzeganie tych przepisów.
[...]
Żywi buddowie, "przebudzeni", to ważny element buddyzmu tybetańskiego. Zdarza się, że do jednego z "wcieleń" jest kilku kandydatów. "Żywy budda" to również jedno z określeń dalajlamy.
W 1995 roku władze chińskie odmówiły uznania panczenlamy, wybranego przez żyjącego na wygnaniu w Indiach XIV Dalajlamę. Panczenlama to druga po dalajlamie najważniejsza godność w buddyzmie tybetańskim. Po śmierci dalajlamy to on pomaga odnaleźć kolejne wcielenie dalajlamy - i na odwrót.
Zaakceptowany w 1995 roku przez duchowego lidera Tybetańczyków Gendun Czokji Nima (Gendun Choekyi Nyima), XI panczenlama, miał wówczas sześć lat. Według Tybetańczyków Nima jest niekwestionowanym wcieleniem X panczenlamy. Zgodnie ze zwyczajem wybrano go z grona dzieci urodzonych tuż po zgonie poprzednika. Chińskie władze internowały chłopca i mianowały "własnego" panczenlamę, Gjaltsena Norbu. Źródło. Śmiać się, czy płakać? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| google | Kolejne wcielenia Jezusa też muszą być akceptowane przez użędników pewnego państwa, więc co w tym nowego? Gdyby powrócił, pewnie musiałby się wpierw wytłumaczyć przed zgromadzeniem buskupów ze swoich "herezii", a oni by sprawdzali, czy to co mówi zgadza się z księgami, które napisali ich poprzednicy.
|
|
| estetka (708 punktów) | jak na dzisiaj to wszystkich przywodcow religijnych wybiera sie na zebraniu partyjnym... pierwsze slysze, ze tak sie stanie dopiero od wrzesnia, pzreciez nawet biskup Pekinu nie ma prawa byc akceptowany ani proponowany przez Watykan, zadna nowosc...
mam mieszane uczucia gdy czytam zdanie "Chińskie władze internowały chłopca".. mowimy o 11 Panchen Lamie, ktory w wieku 6 lat zostal uwieziony wraz ze swoimi rodzicami, bylo to w 1995 roku... w tym roku, 2007 chlopiec obchodzil w wiezieniu swoje 18 urodziny.. jezeli zyje.... jest to najmlodszy wiezien polityczny na swiecie. okreslenie "internowaly" jest przesadzone.... zostal uwieziony bez sadu i nie nalezy bac sie w tym przypadku slow.
> Śmiać się, czy płakać?
hmmm... mozna podpisac petycje, mozna manifestowac... mozna robic wiele rzeczy solidaryzujac sie z ofiarami fanatyzmu komunistycznego w Chinach... przyznam jednak, ze ta propozycja " smiac sie czy plakac" jest zaskakujaca ( delikatnie rzecz ujmujac)... bez wzgledu na oryginalnosc jukstapozycyjna...
"Przestancie zdobywac wiedze a skoncza sie wasze dylematy" Lao Tseu
|
|
 | | Jacek Krysztofik (1390 punktów) | >okreslenie "internowaly" jest przesadzone.... zostal uwieziony bez sadu i nie nalezy bac sie w tym przypadku slow. Tzw. poprawność polityczna.
>hmmm... mozna podpisac petycje, mozna manifestowac... [...] Pomagam Amnesty International.
>przyznam jednak, ze ta propozycja " smiac sie czy plakac" jest zaskakujaca Początek artykułu jest opisem jakiejś paranoi, która mnie akurat rozbawiła. Druga część jest po prostu smutna.
Nie ma głupich pytań! Tylko mnóstwo dociekliwych idiotów.
|
|
|  | | estetka (708 punktów) |
> Początek artykułu jest opisem jakiejś paranoi, która mnie akurat rozbawiła. Druga część jest po prostu smutna.
szacuje sie, iz jest 500 milionow buddystow na swiecie, to co Ciebie rozbawia jest bardzo wazne dla tej grupy ludzi. fakt, ze do tej pory partia komunistyczna w Chinach nielegalnie zajmowala sie regulowaniem "sluzbowych" spraw w kazdej religii na swoim terenie a teraz oglosila, ze bedzie to robic w imieniu prawa jest perfidne i okrutne, i pomimo, ze bardzo lubie sie bawic i smiac.... nie widze w tym najmniejszego powodu do smiechu... tak jak przyklad osoby, ktorej jedyna zbrodnia jest uznaniem go przez innych za przywodce spirytualnego i ktora za ten czyn spedzila juz 12 lat w wiezieniu nie jest dla mnie powodem do placzu.... przykro mi, ze sie odezwalam, jakos tak powialo brakiem szacunku... na ktory mam alergie.
"Przestancie zdobywac wiedze a skoncza sie wasze dylematy" Lao Tseu
|
|
| |  | | Jacek Krysztofik (1390 punktów) | >jakos tak powialo brakiem szacunku... na ktory mam alergie. I to pisze ktoś, kogo po upomnieniach i argumentach nie stać na polskie litery, duże litery i poprawną interpunkcję?
Nie ma głupich pytań! Tylko mnóstwo dociekliwych idiotów.
|
|
| | |  | | estetka (708 punktów) | >>jakos tak powialo brakiem szacunku... na ktory mam alergie. > I to pisze ktoś, kogo po upomnieniach i argumentach nie stać na polskie litery, duże litery i poprawną interpunkcję? > Nie ma głupich pytań! Tylko mnóstwo dociekliwych idiotów.
osmieszyles problem i na rzeczowa krytyke odpowiadasz, ze jezeli nie zaczynam zdania z duzej litery to... no wlasnie to co?... nie powinnam miec racji? nie mam prawa miec uczuc? nie mam prawa zwrocic ci uwagi na brak szacunku dla innych? rozumiem, ze najlepsza obrona jest atak... tylko po pierwsze ja z Toba nie walcze a po drugie po czym poznasz, ze wygrasz?
"Przestancie zdobywac wiedze a skoncza sie wasze dylematy" Lao Tseu
|
|
| | | |  | | Jacek Krysztofik (1390 punktów) | >osmieszyles problem Nic podobnego, a jeśli to tak odbierasz, to Ty masz problem. Skoncentrowałem się na zupełnie innym zagadnieniu, niż Ty, więc nie twierdź, że cokolwiek ośmieszyłem.
>i na rzeczowa krytyke odpowiadasz, ze jezeli nie zaczynam zdania z duzej litery to... Teraz nie widzisz w czym jest problem.
>no wlasnie to co?... nie powinnam miec racji? Nie powinnaś w ogóle wspominać o braku szacunku z mojej strony, jeśli nie masz go dla mnie.
>nie mam prawa zwrocic ci uwagi na brak szacunku dla innych? Jesteś hipokrytką. Brak współczucia (nawet, gdyby wystąpił) to nie to samo, co brak szacunku. Niczym takim się nie wykazałem, więc nie przypisuj mi tego na siłę. Niedbałe pisanie jest wyrazem braku szacunku - dla języka i korespondenta.
>rozumiem, ze najlepsza obrona jest atak... Właśnie ją stosujesz.
>tylko po pierwsze ja z Toba nie walcze Zarzuty z twojej strony pod moim adresem to zaczepka.
>a po drugie po czym poznasz, ze wygrasz? O! Znak zapytania! Brawo! Z mojej strony koniec wszelkiej dyskusji z Tobą.
Nie ma głupich pytań! Tylko mnóstwo dociekliwych idiotów.
|
|
| | | | |  | | estetka (708 punktów) | non comment mlodziencze
"Przestancie zdobywac wiedze a skoncza sie wasze dylematy" Lao Tseu
|
|
| Osnowa | >Wszystkie reinkarnacje żyjących buddów >tybetańskich muszą uzyskać rządowe potwierdzenie lub zgodę >wydziału ds. religijnych - > Śmiać się, czy płakać? To się nam, racjonalistom, powinno podobać: religianckie hokus-pokus weryfikowane przez świecką władzę.
|
|
 | | Mateusz (879 punktów) | > >Wszystkie reinkarnacje żyjących buddów> >tybetańskich muszą uzyskać rządowe potwierdzenie lub zgodę> >wydziału ds. religijnych -> > Śmiać się, czy płakaćŹle się do tego zabraliście, takie działania ze strony chińskiego rządu są tylko pewną grą polityczną , będącą z jednej strony afrontem do samodzielności i odrębności religi , a z drugiej manifestacją siły i dominacji Chin nad Tybetem. Takie jest moje zdanie.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|