>Wojsko nie jest organizacją demokratyczną i z założenia nie może być.Nie widzę w nim miejsca na nie chcę, nie mogę,nie muszę.Inaczej czym by się różniło od pospolitego ruszenia? >Pozdrawiam. > Racja! Taką pielgrzymkę można traktować jako np. kwartalny wymarsz. Chodzi mi o to, że muszą iść ci, którzy zostaną wytypowani na "ochotnika". Ja służyłem tylko 18 miesięcy, co prawda na pielgrzymki nie chodziłem, ale niemożliwa była odmowa uczestnictwa we mszy. Nikogo nie pytano o zdanie czy chce. A proszę mi wierzyć że ćwiczeń w stylu wojskowym to nie przypominało!
|