Racjonalista - Strona głównaDo treści
Tak mi dopomóż głupoto

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
15-08-2007 09:09diogenesTak mi dopomóż głupoto
legutko, prof. filozofii, został ministrem oświaty. odbierając nominację zakończył frazesem większości polskich polityków: tak mi dopomóż bóg...to jeden z tych mądrali, których mózg jak bumerang wraca do katechizmu. nonsensy, z którymi się obnosi (nawet po encyklopediach)stają się zrozumiałe. taki intelektualny kundelek...

Nowak (136 punktów)Odp: tak mi dopomóż głupoto
I kolejny minister, który sprawi, że religia będzie obowiązkowa, buuu, Polska schodzi na psy. Rozumiem, że tym ludziom zależy, aby nauczyć młodzież zasad, odpowiedzialności itd. , ale NIE W TEN SPOSOB! Uczniowie czują sie oblegani kolejnymi nakazami i zakazami, ja też muszę chodzić na religię, do bierzmowania też musiałam pójść, tylko dlatego, że moi rodzice mi kazali, i co? I nic, dalej nie wierzę, straciłam mnóstwo mojego bardzo cennego czasu na chodzenie do kościoła, w którym i tak niczego sie nie nauczyłam, jedynym urozmaiceniem było spotkanie ze znajomymi. Nie można młodzieży do niczego zmuszać.
Pozdrawiam
A.Wielogórska
>Polska schodzi na psy.

chyba raczej na kaczki

Gdy wycięte zostanie ostatnie drzewo, zatruta zostanie ostatnia rzeka i zginie ostatnia ryba, odkryjemy wreszcie, że nie można jeść pieniędzy.
Osnowa
>ja też muszę chodzić na religię, do bierzmowania też musiałam pójść, tylko dlatego, że moi rodzice mi kazali, i co? I nic...
Kościół doskonale wie o tym "nic", a jednak obstaje przy religii w szkołach. Z pewnością nie bez kozery.
JATO (2644 punktów)
Katolicyzm polski jest fasadowy i Legutko jest fasadowy. Lepsze to niż fundamentalizm.Minie jak choroby wieku dziecięcego. Ergo róbmy swoje i walczmy o swoje...

JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Osnowa
>Katolicyzm polski jest fasadowy i Legutko jest fasadowy. Lepsze to niż fundamentalizm.Minie jak choroby wieku dziecięcego.
Na umacnianych fundamentach fasad raczej nie ma. Nie minie, czego nie ma.

>Ergo róbmy swoje i walczmy o swoje...
Dla mnie "swoje" to świeckość państwa. Taka idea.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>Dla mnie "swoje" to świeckość państwa. Taka idea.

Ech... Piękne marzenia... Szkoda, że takie nirealne

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Osnowa
>>...świeckość państwa. Taka idea.
>Ech... Piękne marzenia... Szkoda, że takie nirealne

Realne, bo byliśmy już świeccy. Tylko jakim kosztem.
Teraz powinniśmy się lepiej postarać.
J.Szulc (5723 punktów)

W każdym razie mamy szansę.
Co z tym zrobimy, to już zupełnie inna bajka...

Pozdrawiam.

"Niestety, racja głupszego lepszą u nas bywa" K. Słomiński.
Osnowa
>W każdym razie mamy szansę.
>Co z tym zrobimy , to już zupełnie inna bajka...
My . To już coś. (Coś - z kogoś. Ups!)
Kłaniam się.
17-08-2007 12:38 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Katolicyzm polski jest fasadowy...

jest raczej atrapowy: za fasadami nie ma bowiem nic. podejrzewam że świat w ogóle jest tylko atrapą świata...
17-08-2007 12:39 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Katolicyzm polski jest fasadowy...

jest raczej atrapowy: za fasadami nie ma bowiem nic. podejrzewam że świat w ogóle jest tylko atrapą świata...
Jacoobs (59 punktów)

>tak mi dopomóż bóg...

Ehh. To rzeczywiście jest załamujące. Ci ludzie się w ogóle nie zastanawiają. Takie powiedzonka, jak te, są używane, że tak powiem, odruchowo. To, że bóg istnieje jest czymś najnormalniejszym w świecie! Niestety... To coś jest czymś najbardziej komercyjnym na naszej planecie i ludzie obnoszą sięz tym przy każdej okazji. To po prostu weszło ludziom w nawyk.
Piotr G. /Grim/ (288 punktów)
Ok, ale czy ktoś ma jakieś pożyteczne informacje o naszym nowym ministrze oświaty? Chodzi mi np. o opublikowane prace naukowe, publiczne wypowiedzi itp.
Gdyby trafił się nam minister ateista byłaby to szóstka w dużym lotku. Zamiast jednak biadolić może lepiej zatrudnić Gugle?

And the man said:
Let there be light.
placownik (17853 punktów)

>Ok, ale czy ktoś ma jakieś pożyteczne informacje o naszym nowym ministrze oświaty?

   Pan Profesor od czasu habilitacji (1991 rok) wypromował 2 (słownie dwóch!) doktorów. Mało? Mało. Ale za to... Promotorstwo przewodu doktorskiego Macieja Zięby, prowincjała dominikanów to chyba jedno z większych dokonań Pana Profesora, które nie pozostało bez wpływu na dalszą jego karierę.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
mohawk (2936 punktów)
>Pan Profesor od czasu habilitacji (1991 rok) wypromował 2 (słownie dwóch!) doktorów. Mało? Mało. Ale za to... Promotorstwo przewodu doktorskiego Macieja Zięby, prowincjała dominikanów to chyba jedno z większych dokonań Pana Profesora, które nie pozostało bez wpływu na dalszą jego karierę.

Chyba zbyt ostro, placowniku. Po pierwsze, nie dwóch, lecz czterech. Po drugie, dorobku naukowego nie mierzy się liczbą wypromowanych doktorów, lecz raczej opublikowanych prac naukowych danego badacza (proponuję zobaczyć, ilu doktorów wypromował radiomaryjny geniusz ks. dr hab. Jerzy Bajda). Po trzecie, ateistyczne czarnowidztwo (które zresztą zasadniczo podzielam) nie uprawnia do ignorowania faktu, iż zmiana na fotelu ministra edukacji prawie na pewno nie jest zmianą na gorsze. Nawet jeśli uwzględnić tę okoliczność, że po poprzedniej ekipie nie jest to szczególnie trudne, to jednak przypominam, że ilekroć szczęśliwie już 'rozpadnięta' koalicja penetrowała dno i wydawało się, że gorzej być nie może, natychmiast wyprowadzano nas z błędu pogłębiając koryto.
diogenes
>>dorobku naukowego nie mierzy się liczbą wypromowanych doktorów, lecz raczej opublikowanych prac naukowych danego badacza

a ja myślałem, że chodzi wyłącznie o jakość opublikowanych prac...
mohawk (2936 punktów)
>a ja myślałem, że chodzi wyłącznie o jakość opublikowanych prac...

Tę jednak, zwłaszcza człowiekowi spoza 'gildii', trudno ocenić. Trzeba się zatem zdać na liczbę prac i wiarygodność recenzentów, którzy dopuszczają je do publikacji.
J.Szulc (5723 punktów)Odp: Tak mi dopomóż głupoto

Uważam, że zawsze trzeba człowiekowi dać szansę.
Czy Ty, Diogenesie, lubisz, gdy ktoś Cię szufladkuje? Znając Cię z jakichś sytuacji przewiduje wszystkie Twoje zachowania? Wydaje mi się, że na etapie, na który zaprowadził nas poprzednik Legutki, może być już tylko trochę bliżej powierzchni.
Z tym "tak mi dopomóż bóg", to ściema w większości przypadków. Wiesz to równie dobrze, jak ja.
Nikt tylko nie ma odwagi przełamać stereotyp.
Potulnie klepie jeden po drugim, żeby czasem się nie "wychylić".
Przecież nie można "na dzień dobry" zrobić koło siebie złej prasy.
I nie ma się co oburzać!
"Za chwilę" wybory. Znowu szansa na "wykazanie się" dla nas, jeśli chcemy, żeby było inaczej.
Skorzystamy?

Pozdrawiam.

"Niestety, racja głupszego lepszą u nas bywa" K. Słomiński.
diogenes
>Uważam, że zawsze trzeba człowiekowi dać szansę.

zbyt ogólnikowe...
w tego rodzaju sprawach warto takie sformułowania kwantyfikować ostrożniej: czasami, niektórym, na jak długo...itp.

>Czy Ty, Diogenesie, lubisz, gdy ktoś Cię szufladkuje?

w wielu sytuacjach jest mi to obojętne. interesujące wydaje mi się to, że wciąż wymykam się sam sobie. w tym widzę nawet szansę dla siebie...

>Wydaje mi się, że na etapie, na który zaprowadził nas poprzednik Legutki, może być już tylko trochę bliżej powierzchni.

głębia jest tylko pionową powierzchnią. jeśli nie załatwi sie spraw fundamentalnych (a taką jest rola religii w życiu społecznym) - wszystko staje się grą pozorów. nie chodzi o takiego czy innego ministra czy prezesa. wśród wielu politycznych haseł paść powinno wyraźnie jedno: bóg musi odejść.

pozdawiam
J.Szulc (5723 punktów)

Wydaje mi się, że raczej powinniśmy powiedzieć: "bóg powinien odejść na SWOJE MIEJSCE".
Nie mam nic do wierzących.
Wierzących tak na prawdę.
Nawet to szanuję.
Nie znoszę jednak dwulicowości i głupoty.

I zawsze będę powtarzać - religia nie ma miejsca w szkole.

Pozdrawiam.

"Niestety, racja głupszego lepszą u nas bywa" K. Słomiński.
Gosia (9452 punktów)

Amen.
Pozdrawiam.
J.Szulc (5723 punktów)

Kochana Gosiu - dzięki Twojemu plusowi przekroczyłam magiczną liczbę, która w pewnych kręgach symbolizuje ważną datę, a w innych "zdrowy" środek p/depresyjny

Niniejszym dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

"Niestety, racja głupszego lepszą u nas bywa" K. Słomiński.
wierzba
>legutko, prof. filozofii, został ministrem oświaty.
>odbierając nominację zakończył frazesem większości polskich
>polityków: tak mi dopomóż bóg...to jeden z tych mądrali,
>których mózg jak bumerang wraca do katechizmu. nonsensy, z
>którymi się obnosi (nawet po encyklopediach)stają się
>zrozumiałe. taki intelektualny kundelek...
>
swietnie napisane;
taki intelektualny kundelek
******************
wierzba
> >legutko, prof. filozofii, został ministrem oświaty.
>>odbierając nominację zakończył frazesem większości polskich
>>polityków: tak mi dopomóż bóg...to jeden z tych mądrali,
>>których mózg jak bumerang wraca do katechizmu. nonsensy, z
>>którymi się obnosi (nawet po encyklopediach)stają się
>>zrozumiałe. taki intelektualny kundelek...

*******************************************
>>swietnie napisane ;
> taki intelektualny kundelek
>******************

Rotor
>legutko, prof. filozofii, został ministrem oświaty.
>odbierając nominację zakończył frazesem większości polskich
>polityków: tak mi dopomóż bóg...to jeden z tych mądrali,
>których mózg jak bumerang wraca do katechizmu. nonsensy, z
>którymi się obnosi (nawet po encyklopediach)stają się
>zrozumiałe. taki intelektualny kundelek...

Używanie tego frazesu "tak mi dopomóż Bóg", jest zupełnie sensowne jeżeli odnosi się do istniejącego Boga Rzeczywistego: >>>do istniejącego nam dobra i ludzkiej mądrości... Oznacza więc: "w tym czego się podejmuję niech pomaga mi przydatne do tego materialne, instrumentalne i intelektualne dobro".
- Oczywiście nonsensowne, naiwne i śmieszne jest spodziewanie się jakiejkolwiek pomocy od bogów nieistniejących, religijnie wymyślonych, do nich o nią nawet uroczyście poważne zwracanie się.
Mikołajczyk(rakllen z ateista.pl)
Yyy... Nie wiem czy wiecie, ale on chce religie wyp**yć że świadectwa. Więc zaczyna dobrze, aż tak nie trzeba się go czepiać =>
Osnowa
>on chce religie wyp**yć że świadectwa.
Skąd to wiadomo?
Osnowa
>>on chce religie wyp**yć że świadectwa.
>Skąd to wiadomo?
Nie dowierzałam, że się postawił, stąd moje dopytywanie o szczegóły. I proszę: trzy dni, jedno czarne kichnięcie - i po bohaterze.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365