 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-10-2021 13:00 | romaro (25211 punktów) | VAT na prąd
3 na 3 | "Wzrosną składki ZUS dla przedsiębiorców, wszyscy będziemy płacić więcej na zdrowie. Kiedy doliczyć do tego rosnące raty kredytowe, okazuje się, że przeciętna rodzina rocznie będzie musiała wydać tylko na podstawowe rachunki i opłaty nawet 3000 zł więcej." < www.fakt.p(*)ki-mamy-aktualna-liste/6cs0lhn> Ludowcy reagują na informacje o rosnących rachunkach Polaków i proponują obniżkę VAT na energię elektryczną z 23 proc. do 8 proc. O podobnych rozwiązaniach dyskutuje się w wielu innych krajach Unii Europejskiej. PISowi - gdyby traktował Sasinowe obietnice poważnie - nie pozostawałoby nic innego jak przychylić się do tej propozycji. Ale dlaczego Polska Kaczyńskiego nie miałaby pójść jeszcze dalej i nie postąpić jak Czeski rząd, który zatwierdził wczoraj zniesienie na przyszły rok podatku VAT na energię elektryczną i gaz. Zmiana ma wejść w życie 1 stycznia przyszłego roku. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) |
Ooo... to w Czechach VAT staje się ekologiczny. U nas cały czas na benzynę...
|
|
 | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | >Ooo... to w Czechach VAT staje się ekologiczny. U nas cały czas na benzynę... Niezupełnie ekologiczny. "VAT na prąd" będziemy częściowo finansować Czechom VATem z węgla wydobytego w kopalni Turów.
Śmiech śmiechem - w przyszłym roku niejeden zdechnie z głodu.
Pieśń polskiego emeryta:
Zdradziłeś PISie mnie, Pistolet sobie kupie, Ale nie zastrzelę się, Bo k***a mam Cię głęboko w dupie.
Chryzantemy złociste, W półlitrówce po czystej, Stoją na fortepianie, I nie podlewa ich k***a nikt.
|
|
|  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Ooo... to w Czechach VAT staje się ekologiczny. U nas cały czas na benzynę... >Niezupełnie ekologiczny. "VAT na prąd" będziemy częściowo finansować Czechom VATem z węgla wydobytego w kopalni Turów. >Śmiech śmiechem - w przyszłym roku niejeden zdechnie z głodu. >Pieśń polskiego emeryta: >Zdradziłeś PISie mnie, >Pistolet sobie kupie, >Ale nie zastrzelę się, >Bo k***a mam Cię głęboko w dupie. >Chryzantemy złociste, >W półlitrówce po czystej, >Stoją na fortepianie, >I nie podlewa ich k***a nikt.
Nabiera kolorów powiedzenie: "Emeryci i renciści! Popierajcie rząd czynem! Umierajcie przed terminem! Narastająca inflacja uderzać będzie boleśnie w najsłabszą grupę społeczną - emerytów. Przyszli emeryci, czyli młodzi zdrowi i desperacko odważni, uważają emerytów za niepotrzebnych, stanowiących ciężar dla budżetu (co jest chamską propagandą, bo oni całe życie gdy pracowali, to płacili czy chcieli czy nie składki emerytalne). Nie powinni być obrażani. Młodzi jak zwykle tego nie rozumieją, zaślepieni programami quasi prospołecznymi typu 500+ na ten przykład. Zresztą czego się spodziewać gdy poziom edukacji już praktycznie leży. Nie widzą więc, że tak naprawdę to żadna inflacja nie dotknie grupę społecznych pasożytów, chorych na gender, lubiących się ubierać w krzykliwe, papuziowate kolory, ekonomicznie nie potrzebnych, co najważniejsze nie płacących nigdy składek emerytalnych. Rząd więc sprawę załatwia w białych rękawiczkach stosując metody zbliżone do masowej eutanazji. To oni są tym ciężarem dla budżetu. No bo skąd mają lepiej? Czują dolę i niedolę emeryta? Nie uwierzę. Rozpasani, z brakiem poczucia wyobraźni są z ludem? Bardzo wątpię. Pod ich sukienkami jest uczciwy człowiek? Bardzo wątpię. A widać to po ich żądaniach by państwowy budżet (czyli nasze podatki, którymi jest obciążony nawet emeryt) spełniał ich nieraz fanaberie. A rząd ustępuje nie wiadomo (a raczej wiadomo i widać to wyraźnie) dlaczego tak robi. Ludowi proponują tylko modlić się co jest najgorszym ogłupieniem społeczeństwa. A gdyby nie emeryci i ich żałosne emerytury tak potrzebne i ratujące często budżet rodzinny, już nie długo pociągną zważywszy na eksperymenty jakie rząd wyczynia ucząc się dopiero ekonomii, na społeczeństwie. Eeeh...!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | >już nie długo pociągną zważywszy na eksperymenty jakie rząd wyczynia ucząc się dopiero ekonomii, na społeczeństwie. Eeeh...! Rzecz nie w tym czy oni czegokolwiek się uczą, a w tym, że cynicznie traktują inflację w kategoriach zysków budżetowych, i to w tym samym czasie gdy Polacy boleśnie odczuwają skutki drożyzny!
|
|
| | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>już nie długo pociągną zważywszy na eksperymenty jakie rząd wyczynia ucząc się dopiero ekonomii, na społeczeństwie. Eeeh...! >Rzecz nie w tym czy oni czegokolwiek się uczą, a w tym, że cynicznie traktują inflację w kategoriach zysków budżetowych, i to w tym samym czasie gdy Polacy boleśnie odczuwają skutki drożyzny!
Niewątpliwie masz rację. Ale te kopy w d... jakie dostaną to też nauka, ta prawdziwa sprowadzająca na ziemię, ucząca realnego świata. A poziom wiedzy jednak maleje. Wiedza daje rozwagę i sceptycyzm oraz zaraża bakcylem niedosytu. Zawsze dopinguje do tego by wiedzieć więcej, ale już samodzielnie szukając. Takie szkolnictwo w Polsce chciałbym widzieć. To wymaga wysiłku i uporu ale procentuje. Model konsumpcjonizmu podtrzymywany przez amerykańskie filmy, gdzie wszystko się ma i tylko jest problem jakie bzdury wymyślać, w polskich warunkach demoralizuje. Nie wszyscy są tacy odporni na ten chłam i uczciwie do życia nie podchodzą. taki styl bezkrytycznie przyjmują jak wzorzec. Lecz leserów nieodpowiedzialnych liczba rośnie, bo i nauczyciele są z przypadku. To nie taka droga do lepszego jutra i solidnej podstawy do budowania mądrego społeczeństwa.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | 1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > Ale te kopy w d... jakie dostaną to też nauka, ta prawdziwa sprowadzająca na ziemię, ucząca >realnego świata. A poziom wiedzy jednak maleje. Wiedza daje rozwagę i sceptycyzm oraz zaraża >bakcylem niedosytu. Zawsze dopinguje do tego by wiedzieć więcej, ale już samodzielnie szukając. >Takie szkolnictwo w Polsce chciałbym widzieć. To wymaga wysiłku i uporu ale procentuje.
Komuniści mieli najlepszy wywiad techniczny na świecie, w każdej ambasadzie była komórka szpiegostwa technicznego. Do kraju spływało masę dokumentacji, niestety nic to nie zaprocentowało. Zacharski dostarczył super tajne dokumenty i nikt w Polsce nie wiedział co w nich jest. Dokumenty te sprzedano. Świat jest daleko w przodzie i nie mamy szans go dogonić. Nie ma sensu wydawać kolejnych milionów na kolejnych "naukowców". Startowanie od zera i ładowanie państwowej kasy, nabije tylko kieszeń kolejnym cwaniakom.
|
|
| | | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | >> Ale te kopy w d... jakie dostaną to też nauka, ta prawdziwa sprowadzająca na ziemię, ucząca >realnego świata. A poziom wiedzy jednak maleje. Wiedza daje rozwagę i sceptycyzm oraz zaraża >bakcylem niedosytu. Zawsze dopinguje do tego by wiedzieć więcej, ale już samodzielnie szukając. >Takie szkolnictwo w Polsce chciałbym widzieć. To wymaga wysiłku i uporu ale procentuje. >Komuniści mieli najlepszy wywiad techniczny na świecie, w każdej ambasadzie była komórka szpiegostwa technicznego. Do kraju spływało masę dokumentacji, niestety nic to nie zaprocentowało. Zacharski dostarczył super tajne dokumenty i nikt w Polsce nie wiedział co w nich jest. Dokumenty te sprzedano. Świat jest daleko w przodzie i nie mamy szans go dogonić. Nie ma sensu wydawać kolejnych milionów na kolejnych "naukowców". Startowanie od zera i ładowanie państwowej kasy, nabije tylko kieszeń kolejnym cwaniakom. > W większości się przychylam... ale co do określenia "naukowców", to bym polemizował. Świat pędzący do przodu jest taki m. in. dzięki osobom, które urodziły się w Polsce. Ale zdążyły we właściwym czasie stąd wyjechać. Nie można więc powiedzieć, że my (tzn. Polska i Polacy) jesteśmy ostatni na świecie. Bo tak nie jest. Tylko mamy taki "rewelacyjny" system, że u nas nic się nie da zrobić, nawet będąc geniuszem. A już na ostatnim miejscu bym postawił zjawisko "państwowej kasy". Można by powiedzieć, że jak za coś weźmie się państwo ze swoją kasą, to już tylko żeby postawić na tym krzyżyk. Chyba nie ma jakiegoś znaczącego tematu, który by państwu wyszedł. Nawet rewelacyjne tematy (np. mikrokomputery, grafen), na których cały świat się rozwija, w Polsce okazują się niewypałami. Tak było zawsze i nie widać raczej poprawy. Powiedziałbym, że jest tendencja wzrostowa w tym konkretnie temacie (zawalania nawet świetnych tematów i pogrążania ich twórców). Dlatego racjonalna rada dla czytających to racjonalistów: szukajcie, gdzie na świecie moglibyście mieszkać.
|
|
| |  | 1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > Ludowi proponują tylko modlić się co jest najgorszym ogłupieniem społeczeństwa. A gdyby nie >emeryci i ich żałosne emerytury tak potrzebne i ratujące często budżet rodzinny, już nie długo >pociągną zważywszy na eksperymenty jakie rząd wyczynia ucząc się dopiero ekonomii, na >społeczeństwie. Eeeh...!
Gomułka jak żył to wytłumaczył Polakom dlaczego lepiej zadać się żydobolszewikami niż z Amerykanami. Gomułka, bez szkół, prowadził dyskusje z prymasem Wyszyńskim, dzisiaj trzeba przyznać rację Gomułce. Kościół chyba przejrzał na oczy, po napaści demonkratów, którym pomagał się "wyzwolić". Rząd niczego się nie uczy, realizuje wytyczne. Do kogo emeryci mogą mieć pretensje?? Co było do sprzedania to sprzedano, planowany napływ milionów kapitalistów z worami dolarów nie napłynął, przybyły za to cwaniackie firmy dojące i ogłupiające tubylców. Emeryci to powinni policzyć: ile osób w ich okolicy pracuje przy produkcji, ile w tym jest produkowane towaru na miarę techniki XXI w.? Polskie złodziejskie sitwy, które żerowały w państwowych zakładach teraz opanowały: samorządy, szkoły, służbę zdrowia. U nas burmistrz, jego żona i synalek na rękę biorą ponad 5O tys. zł. Jedna demokratyczna polska rodzina u władzy, a takich są tysiące, a setki tysięcy czyha by ich wykurzyć i dostać się do władzy. Polak nie może niczym rządzić, bo zaraz doprowadzi do tragedii i będzie szukał daleko winnych. Emeryci to powinni dziękować Bogu, że ta polska chora gospodarka jeszcze się kręci w kółko. Pierwsze emerytury i zasiłki wprowadził Otto von Bismarck, polski ZUS powstał w 1935 roku. Najwcześniej w Europie przechodzą na emerytury Rosjanie i Białorusini, K. 55 lat, M. 6O lat. Jak była czynna sauna i do niej chodziłem to w niej typ się chwalił, że przeszedł na emeryturę w wieku 35 lat. Był wopistą i rok służby liczył mu się za 1,5, wliczono mu szkołę wojskową a teraz co roku jeździ do sanatorium. Co to są całki i ułamki na pewno nie wie, ale jak był dzieckiem to tatuś wojskowy, też analfabeta, wiedział gdzie go wsadzić. Za niedługo, na pewno, propaganda zacznie tresować lud jaka to jest dobra eutanazja, potem ankieterzy podadzą, że 99% Polaków jest za wprowadzeniem eutanazji. Sejm nie będzie miał innego wyjścia jak uchwałą zatwierdzić wolę ludu.
|
|
| |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Nabiera kolorów powiedzenie: "Emeryci i renciści! Popierajcie rząd czynem! Umierajcie przed terminem! Narastająca inflacja uderzać będzie boleśnie w najsłabszą grupę społeczną - emerytów.
Uważam że powinniśmy wyjawic kapitały, wtedy okaże się czy emeryci są najsłabsi.
>Przyszli emeryci, czyli młodzi zdrowi i desperacko odważni, uważają emerytów za niepotrzebnych, stanowiących ciężar dla budżetu (co jest chamską propagandą, bo oni całe życie gdy pracowali, to płacili czy chcieli czy nie składki emerytalne). Nie powinni być obrażani. Młodzi jak zwykle tego nie rozumieją, zaślepieni programami quasi prospołecznymi typu 500+ na ten przykład.
Sądzę, że młodzi rozumieją, że starzy chcą rządzić.
>Zresztą czego się spodziewać gdy poziom edukacji już praktycznie leży. Nie widzą więc, że tak naprawdę to żadna inflacja nie dotknie grupę społecznych pasożytów, chorych na gender, lubiących się ubierać w krzykliwe, papuziowate kolory, ekonomicznie nie potrzebnych, co najważniejsze nie płacących nigdy składek emerytalnych. Rząd więc sprawę załatwia w białych rękawiczkach stosując metody zbliżone do masowej eutanazji. To oni są tym ciężarem dla budżetu. No bo skąd mają lepiej? Czują dolę i niedolę emeryta? Nie uwierzę. Rozpasani, z brakiem poczucia wyobraźni są z ludem? Bardzo wątpię. Pod ich sukienkami jest uczciwy człowiek? Bardzo wątpię. A widać to po ich żądaniach by państwowy budżet (czyli nasze podatki, którymi jest obciążony nawet emeryt) spełniał ich nieraz fanaberie. A rząd ustępuje nie wiadomo (a raczej wiadomo i widać to wyraźnie) dlaczego tak robi. Ludowi proponują tylko modlić się co jest najgorszym ogłupieniem społeczeństwa. A gdyby nie emeryci i ich żałosne emerytury tak potrzebne i ratujące często budżet rodzinny, już nie długo pociągną zważywszy na eksperymenty jakie rząd wyczynia ucząc się dopiero ekonomii, na społeczeństwie. Eeeh...!
Młodzi nie są głupi wystarczy pozwolić im rządzić, co jest niezmienie trudnie.
Każdy chce decydować za innych ale Ci inni chcą decydować za Ciebie.
|
|
| Hamerlik Konopka (19903 punktów) | W podatkach zawsze chodziło o to, żeby wycisnąć z ludzi ile się tylko da, dlatego zawsze ciśnie sie tych najbiedniejszych, którzy NATURALNIE nie poradzą się sprzeciwić. Cwaniakow nikt nigdy nie ruszy, bo ci NATURALNIE powiedzą NIE.
|
|
z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > Ale dlaczego Polska Kaczyńskiego nie miałaby pójść jeszcze dalej i nie postąpić jak Czeski >rząd, który zatwierdził wczoraj zniesienie na przyszły rok podatku VAT na energię elektryczną i >gaz. Zmiana ma wejść w życie 1 stycznia przyszłego roku. >
Czesi sprzedają bron i materiały wybuchowe bez środków zapachowych na które reagują szkolone psy. Czesi przed wojną wywieźli złoto do Anglii a Anglicy to złoto dali Niemcom. Niemcy zabronili Czechom sprzedawać uran a później ich zajęli. Polak jak się "wyzwolił" jest non stop zadłużany i teoretycznie na chwilę można by, przed wyborami, wprowadzić zerową stawkę VAT na prąd. Po chwili by nastała ciemność a potem płacz i zgrzytanie zębów. Kolega w wolnej i demokratycznej Polsce zaczął prowadzić bar, tak, że nie ma porównania jak to było za "złej" komuny. Klientów dużo mniej jak za komuny, jedzenie gotuje w domu i przywozi do baru. Cena prądu, wody, gazu w barze kilka razy większa. Po jajka jeździ na fermę gdzie kupuje dużo taniej jajka nadtłuczone. Po pomidory i ogórki jeździ do szklarni gdzie, dla niego odkładają zniekształcone, nie nadające się do handlu owoce. "Mięso" najtańsze z marketów, lokal, najęty, nie ogrzewany bo go nie stać. Na cenniku: zupy od 8 do 1O zł, kotlet schabowy 14 zł, ziemniaki pisało 4 zł. W pobliżu cmentarz to ma kilka razy w tygodniu stypy. Mówił, że gdyby nie te stypy to już by to dawno zamknął.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|