 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-12-2021 12:12 | hanging_bishop (1112 punktów) | Moje paranoje
2 na 2 | Czy nie odnosicie wrażenia, że w Polsce zniechęca się do korzystania z gotówki? Robi się to dyskretnie, po prostu zmniejszając podaż banknotów 10, 20 i 50 złotych. Spisek banków ze współpracy z państwem? Może mi się wydaje ale ciężko "dostać" z bankomatu mniejsze nominały (a powinno być ich więcej w obiegu). Ludzie odchodzą od gotówki po mału (pewnie z wygody) ale myślę, że subtelnie na nich się wpływa. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > Czy nie odnosicie wrażenia, że w Polsce zniechęca się do korzystania z gotówki? to zapowiada powrót raju, tez nie było gotówki  gotówka ogranicza wydatki, liczymy "kazdą złotówke", a jak nie ma złotówek to co? Czy kościół zyska po wprowadzeniu "ofiar" bezgotówkowych Tu nie jestem pewien, było widac kto ile dał na tacę, to mobilizowało wiernych do rywalizacji, a tak, nie mozna błysnąć
|
|
| hyperion (1422 punktów) | Tak. W Polsce zmusza się ludzi do rezygnacji z gotówki. Kiedyś z bankomatu można było wybrać 10, 20 złotych, teraz to rzadkość. A i polikwidowali dużo oddziałów obsługi klienta.
Płać kartą i załatwiaj sprawy przez internet.
Bo ludzie mają być pod pełną elektroniczną kontrolą banksterów.
P.S. Dzisiaj 10 minut czekałem w kolejce bo jakiś pijaczek płacił kartą a nie miał środków na koncie i czekał aż jakiś inny żul mu je doładuje.
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
 | 4 na 4 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Tak. W Polsce zmusza się ludzi do rezygnacji z gotówki. >Kiedyś z bankomatu można było wybrać 10, 20 złotych, teraz to rzadkość.
Bankomaty nigdy nie wydawały bilonu, a 10 zł za Balcerowicza było metalowe.
>A i polikwidowali dużo oddziałów obsługi klienta. >Płać kartą i załatwiaj sprawy przez internet. >Bo ludzie mają być pod pełną elektroniczną kontrolą banksterów. >P.S. >Dzisiaj 10 minut czekałem w kolejce bo jakiś pijaczek płacił kartą a nie miał środków na koncie i czekał aż jakiś inny żul mu je doładuje.
Nie rozumiem jak można z taką pogardą odnosić się do ludzi, którzy są ofiarami szybkich zmian systemowych (bezdomnych, bez środków do przetrwania), nie winnych i bezradnych (bo zwolniony w pracy, bo zakład się rozleciał, bo nie zapłacił za mieszkanie na co nie miał wpływu). Państwo czyniąc zmiany w gospodarce, takich jak oni nie brało pod uwagę. Dlaczego więc nimi pogardzasz? Jesteś socjopatą? To jak masz wyobraźnie, to poczuj się na ich miejscu i co byś wtedy zrobił? Menel to też człowiek, a Ty w niczym szlachetniejszy od niego nie jesteś. Tobie się udało, jemu nie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | 1 na 1 | hyperion (1422 punktów) | "Bankomaty nigdy nie wydawały bilonu, a 10 zł za Balcerowicza było metalowe."
Mamy rok 2021 a nie 1990. Banknotu z Mieszkiem nie widziałeś? W jakim kraju ty żyjesz?
"Nie rozumiem jak można z taką pogardą odnosić się do ludzi, (...)"
Był wstawiony, kupował alkohol, płacił kartą czyli to był zwyczajny pijaczek tylko z tych 'nowocześniejszch' : 'płacem kartom wienc nie jezdem żaden rzul'.
Ty to musisz być z tych 'postępowców' co to nie rozumieją, że Europa zmierza do techno-niewolnictwa ale robią wszystko by tak się stało bo tak powiedzieli w telewizji (na facezbuku itp.) a pozatym 'to wygodne'.
Powtórzę:
Ludzie mają być pod pełną elektroniczną kontrolą banksterów. Jak bydło.
Problem w tym, że już większość ludzi na Zachodzie zaakceptowała swoją rolę dojnych krów i ,co gorsza, przekonuje, że nie jest wcale tak źle.
"Menel to też człowiek, a Ty w niczym szlachetniejszy od niego nie jesteś. Tobie się udało, jemu nie."
Pochwal się ile razy ty komuś pomogłeś. Pewnie ani razu.
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| |  | | szarley (54911 punktów) | >Ludzie mają być pod pełną elektroniczną kontrolą banksterów. Jak bydło. Płacę kartą w sklepie, system bez trudu łączy numer karty z treścią paragonu i miejscem jego wydania Po kilku sekundach w Kalifornii wiedzą jakie cygara lubię i gdzie je kupuję
>Problem w tym, że już większość ludzi na Zachodzie zaakceptowała swoją rolę dojnych krów i ,co gorsza, przekonuje, że nie jest wcale tak źle.
Tak. nie widzę w tym problemu. Niech wiedzą. Moja fantazja mi nie podpowiada co mogliby zrobi z tymi danymi
Nadal będę korzystał z karty, bo to jest dla mnie wygodne
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | | hyperion (1422 punktów) | >Nadal będę korzystał z karty, bo to jest dla mnie wygodne
Rób co chcesz, syty niewolniku, kogo to obchodzi?
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Nadal będę korzystał z karty, bo to jest dla mnie wygodne >Rób co chcesz, syty niewolniku, A czymże to jestem niewolnikiem?
>kogo to obchodzi? No właśnie. Nikogo. Dlatego płacenie kartą nie jest dla mnie żadnym niewolnictwem, bo nikogo nie obchodzi ile na co wydaję
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | | hyperion (1422 punktów) | >>>Nadal będę korzystał z karty, bo to jest dla mnie wygodne >>Rób co chcesz, syty niewolniku,
Rób co chcesz, syty niewolniku, póki nie masz wpływu na życie normalnych ludzi.
Teraz jaśniej?
>(...) bo nikogo nie obchodzi ile na co wydaję
Jesteś pewien?
Twoja naiwność jest rozczulająca.
Popierasz techno-niewolnictwo. I jeśli tobie to odpowiada to nie ma sprawy. Tylko czemu narzucać to innym ?
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>>>Nadal będę korzystał z karty, bo to jest dla mnie wygodne >>>Rób co chcesz, syty niewolniku, >Rób co chcesz, syty niewolniku, póki nie masz wpływu na życie normalnych ludzi. >Teraz jaśniej? Nie. Ale równie bezzasadnie obelżywie
>>(...) bo nikogo nie obchodzi ile na co wydaję >Jesteś pewien? Tak
>Twoja naiwność jest rozczulająca. Korzystam z karty odkąd mam tę możliwość, przedtem bywało płacić czekami, też zostawiały ślad Nie zauważyłem nigdy za plecami szpiegów z Krainy Deszczowców
>Popierasz techno-niewolnictwo. I zjadłem nerkę twojej mamy. Nie krystkoń
>I jeśli tobie to odpowiada to nie ma sprawy. Odpowiada. jest o wiele wygodniejsze i bezpieczniejsze niż gotówka, zwłaszcza jeśli trzeba wydawać kilka walut w jednej podróży
>Tylko czemu narzucać to innym ? Coś Ci narzucam? Kiedyś w mojej wsi była budka z telefonem na bilon (potema na żetony a potem na kartę) . Zlikwidowano ją zapewne po to, żeby łatwiej śledzić dzwoniących z komórek
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | hyperion (1422 punktów) |
>>Tylko czemu narzucać to innym ? >Coś Ci narzucam?
Tak.
"Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności."
Zabawne, że o wolności najgłośniej krzyczą syci niewolnicy, którzy wolności wcale nie rozumieją.
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>>Tylko czemu narzucać to innym ? >>Coś Ci narzucam? >Tak.
Co? Bo nie dostrzegam
>"Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności." >Zabawne, że o wolności najgłośniej krzyczą syci niewolnicy, którzy wolności wcale nie >rozumieją.
Używasz obelgi, może jakieś uzasadnienie?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | | hyperion (1422 punktów) | >>>>Tylko czemu narzucać to innym ? >>>Coś Ci narzucam? >>Tak. >Co? Bo nie dostrzegam
Syci niewolnicy jak ty nigdy nie dostrzegają techno-niewolnictwa.
>Używasz obelgi, może jakieś uzasadnienie?
Obelgą jest to, że syty niewolnik (jak ty) udaje wolnego człowieka.
Pewnie też ,w ramach wolności, się zaszczepiłeś i jesteś za przymusowymi śmiercionkami. Taki z ciebie "wolny człowiek".
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>>>>Tylko czemu narzucać to innym ? >>>>Coś Ci narzucam? >>>Tak. >>Co? Bo nie dostrzegam >Syci niewolnicy jak ty nigdy nie dostrzegają techno-niewolnictwa. Pytałem, co Ci narzucam. Nie odpowiedziałeś.
>>Używasz obelgi, może jakieś uzasadnienie? >Obelgą jest to, że syty niewolnik (jak ty) udaje wolnego człowieka. Nazywanie mnie niewolnikiem wymaga jakiegoś uzasadnienia Co jest na Twoje liście rzeczy, których używanie czyni wg Ciebie niewolnikiem?
>Pewnie też ,w ramach wolności, się zaszczepiłeś Wolno mi
>i jesteś za przymusowymi śmiercionkami. I zjadłem nerkę Twojej mamie. Jeśli pytasz, jestem zwolennikiem modelu, który obserwowałem w Szwajcarii. Szczepienia są dobrowolne, na koszt ubezpieczyciela i są warunkiem polisy.
> Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54 Wolność rzucani obelgami też?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | hyperion (1422 punktów) | Rozmowa z sytym niewolnikiem (jak ty) o szkodliwości niewolnictwa to jak rozmowa z kacykiem z PZPR o szkodliwości ustroju komunistycznego. Jak może być źle jak jemu jest dobrze?
"Tak se ne da pane Havranek".
Jesteś sytym niewolnikiem i to nie obelga a stwierdzenie faktu. A to, że udajesz wolnego człowieka jest wyjątkowo odrażające.
Cyberzamordyzm zbliża się dzięki takim jak ty.
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | Twierdzisz że cię do czegoś zmuszam? Do czego cię zmuszam? jakoś nie widzę odpowiedzi
>Rozmowa z sytym niewolnikiem (jak ty) o szkodliwości niewolnictwa 1 Nadal nie odpowiedziałeś do czego cię zmuszam 2 Nadal nie udowodniłeś że jestem niewolnikiem
Niemniej twój styl rozmowy - rzucanie obelg świadczy o jednym. Podobnie jak H-K jesteś synem k***y i przypadkowego klienta a może kundla jeśli klient zapłacił za widowisko Też nie muszę udowadniać Wolno obrażać? Mnie też
>"Tak se ne da pane Havranek". Rozumiem polski nie musisz udowadniać że czeski znasz z błędami
>Jesteś sytym niewolnikiem i to nie obelga a stwierdzenie faktu. Jesteś hamerpsimchujem i to nie obelga a stwierdzenie faktu.
>A to, że udajesz wolnego człowieka jest wyjątkowo odrażające. Kurewstwo twoje mamusi z psami jest wyjątkowo odrażające.
> Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54 Mnie też synu kundla i k***y
Wolno tobie obrażać, wolno i mnie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | hyperion (1422 punktów) | Co ty, w czeskiej bezpiece pracowałeś komuchu, że tak reagujesz?
Powtórzę:
"Jesteś sytym niewolnikiem i to nie obelga a stwierdzenie faktu."
Mniej takich jak ty to zdrowszy świat.
A teraz zejdź mi z oczu, cyberzamordysto.
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >Co ty, w czeskiej bezpiece pracowałeś komuchu, że tak reagujesz? >Powtórzę: >"Jesteś sytym niewolnikiem i to nie obelga a stwierdzenie faktu." >Mniej takich jak ty to zdrowszy świat. >A teraz zejdź mi z oczu, cyberzamordysto.
> Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
Wolność dyskutowania w rynsztoku gwarantuje ci wychowanie z domu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | j26c (338 punktów) |
>Jesteś sytym niewolnikiem i to nie obelga a stwierdzenie faktu. >A to, że udajesz wolnego człowieka jest wyjątkowo odrażające.
No przecież Ty nie stracisz wolności przez to że szarlej zapłacił kartą (ja zawsze gotówką płacę), teraz to jaja robisz na całego (i to wulgarnie a nie inteligentnie).
>Cyberzamordyzm zbliża się dzięki takim jak ty.
Ja bym twierdził że jak już to JPK jest bardziej niebezpieczny (i noszenie włączonej komórki w kieszeni, jhak z tym u Ciebie ?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | hyperion (1422 punktów) | >No przecież Ty nie stracisz wolności przez to że szarlej zapłacił kartą (...).
Jeszcze kilka lat temu kto chciał to płacił kartą a kto nie to nie. Spoko. Dziś jest nacisk na przejście na transakcje bezgotówkowe. I to nie jest już spoko. Widać, że długoterminowym celem jest przejęcie pełnej kontroli nad zwykłym człowiekiem (cyberzamordyzm).
>Ja bym twierdził że jak już to JPK jest bardziej niebezpieczny (i noszenie włączonej komórki w kieszeni, jhak z tym u Ciebie ?
Nie wiem co to JPK. Osobiście wyłączam komórkę gdy nie spodziewam się telefonu.
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | j26c (338 punktów) | > Dziś jest nacisk na przejście na transakcje bezgotówkowe. I to nie jest już spoko.Nie zauważyłem. Od roku płace gotówką i nie ma problem. Zawsze gotówkę przyjmują. Odwrotnie jest problem, a to się coś zatnie a to prądu nie ma. Hamsko odnosisz się do rozmówców i pewnie nie odpiszą, było się spytać czy np w Berlinie przyjmują marki albo EU gotówkowe (nie wiem co teraz tam na topie jest, jak się wybiorę kiedyś na co bardzo mała szansa to naturalnie doczytam). > Widać, że długoterminowym celem jest przejęcie pełnej kontroli nad zwykłym człowiekiem (cyberzamordyzm).Możliwe, ja już tego nie dożyje na pewno  > >Ja bym twierdził że jak już to JPK jest bardziej niebezpieczny (i noszenie włączonej komórki w kieszeni, jhak z tym u Ciebie ?> Nie wiem co to JPK. Osobiście wyłączam komórkę gdy nie spodziewam się telefonu.Jednolity Plik Podatkowy a resztę sobie doczytaj. Jak smartfon to wyłącznik nie pomoże  Ogólnie to wyjmuje się baterie (albo wkłada w domu przy autoryzacji do banku jak ja
|
|
| DyktaFon (9281 punktów) | >Czy nie odnosicie wrażenia, że w Polsce zniechęca się do korzystania z gotówki? Robi się to >dyskretnie, po prostu zmniejszając podaż banknotów 10, 20 i 50 złotych. Spisek banków ze współpracy >z państwem? Może mi się wydaje ale ciężko "dostać" z bankomatu mniejsze nominały (a powinno być ich >więcej w obiegu). Ludzie odchodzą od gotówki po mału (pewnie z wygody) ale myślę, że subtelnie na >nich się wpływa.
To nie jest wrażenie. Tak po prostu jest. Jeszcze do niedawna miałem w okolicy pewnie kilkanaście bankomatów i wpłatomatów. Dziś muszę szukać, gdzie wpłacić/wypłacić gotówkę. Prościej mi załatwić wszystko kartą (i o to chodzi głupcze! - to do mnie, proszę się nie obrażać...) Czyżby banki nie chciały, żebym korzystał z ich usług? Wcale nie robi się tego w sposób dyskretny. Robi się to otwarcie. Np. wprost nie wolno (pod karą) obracać większymi kwotami gotówki między przedsiębiorstwami. Oficjalny zakaz prawny! Jeśli można to nazwać "subtelnym wpływem", to oczywiście znów zmieniamy znaczenie wyrazów. Złośliwie dodam: świat idzie do przodu, rządy się zawsze wyżywią...
|
|
| Rafał Poniecki (7132 punktów) | > >Ludzie odchodzą od gotówki po mału (pewnie z wygody) ale myślę, że subtelnie na nich się wpływa.<<A może jest odwrotnie? Ludzie płacą kartą bankową, a w wielu przypadkach nawet nie faktyczną, plastikową kartą, ale jej obrazkiem w smartfonie. I tak jest wszędzie: w tramwaju, w taksówce, w sklepie. Tracą na tym na pewno żebracy, bo prawie nikt ze sobą gotówki nie nosi, a oni nie mają urządzeń do kasowania.  No to po co drukować pieniądze. Zwłaszcza wysokie nominały, które nadają się jedynie do nielegalnych transakcji, bo w sklepie pewnie tego nie przyjmą, bo nie będą mieli jak wydać reszty.
|
|
 | | hanging_bishop (1112 punktów) | Zgrabniejsze koperty są...
|
|
2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Czy nie odnosicie wrażenia, że w Polsce zniechęca się do korzystania z gotówki? Robi się to >dyskretnie, po prostu zmniejszając podaż banknotów 10, 20 i 50 złotych. Spisek banków ze współpracy >z państwem? Może mi się wydaje ale ciężko "dostać" z bankomatu mniejsze nominały (a powinno być ich >więcej w obiegu). Ludzie odchodzą od gotówki po mału (pewnie z wygody) ale myślę, że subtelnie na >nich się wpływa.
Wcale bym się nie zdziwił, gdyby tak było. Przy tym sposobie zapobiegania inflacji jaki znów wykombinował by Glapiński? W wytłumaczeniu najprostszym inflacja (deflacja też) to zaburzenie względnej równowagi rynku wymian towarowo-pieniężnych jak i usług. Jest to naiwne, ale ktoś może wierzyć, że to skuteczne (Glapiński wierzy, że spadek bankowych stóp procentowych jest także narzędziem powstrzymującym tempo inflacji). Inflacja, czyli spadek wartości jednostki monetarnej, następuje, gdy pieniądza, z różnych powodów zaczyna nagle na rynku przyrastać (to zjawisko jest nazwane "pustym pieniądzem" bo za nim nie idzie wzrost produkcji), przy niezmiennej podaży towarów/dóbr. Mechanizm samoregulacji równowagi rynku z miejsca reaguje właśnie inflacją. Gdyby przyjąć Twoją uwagę za prawdziwą, to można przyjąć, ze ktoś wymyślił sposób na wycofywanie waluty z obiegu rynkowego. W ten sposób w końcu można wyłapywać ten nadmiar pieniądza drukowanego ze sfery obrotu. Niestety to jest pomysł nie trafiony. Nie trafiony bo bezsensowny. Wycofywanie pieniądza drukowanego z obrotu nie oznacza, że go jest mniej na rynku. Nieprawda. Jest w sferze wirtualnej i też ulega inflacji. Tak wygląda krzyk rozpaczy i kroki desperackie w sumie bezradnego, bo trzeba kroków odważnych a nie kosmetycznych, powierzchownych. Mechanizmu inflacji się nie zatrzyma. Jak to zrobić, pokazał Balcerowicz, tak znienawidzony przez dużą część Polaków. A zaczął też od polityki "trudnego pieniądza" lecz inną techniką, by chwilę później pieniądz zdenominować. Ale tego nikt nie chce widzieć, co jest po prostu wyrazem nieznajomości podstaw ekonomii. Ba. Nawet się osądza w swej niewiedzy Balcerowicza od czci i honoru i stwierdza, że to on wywołał inflację co jest oczywiście autentycznym absurdem. Dalej nie będę się rozwodził, bo zjeżdżam z tematu. Każdy ekonomista nawet z wykształceniem średnim to wie, a jak nie to powinien wiedzieć. Na forum jest taki co nawet widzi jakie stosować antidotum, ale niestety nie ma pojęcia jaką rolę spełnia pieniądz w gospodarce kraju i skąd się bierze jego wartość, śmiało zabiera głos o "systemach" pieniężnych (co ja pierwszy raz w życiu usłyszałem, że takie są). Niestety ale już w szczegółach się pogubił, bo nie stać go było na dalsze plecenie bzdur. Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | | hanging_bishop (1112 punktów) | Wystarczy ich nie uzupełniać. Kiedy ostatnio widziałeś nową "dyszkę" czy "dwudziestkę"? W codziennym handlu np. na straganie - to bardzo uciążliwe. Ale też w supermarkecie często nie mają wydać bo minimum "stówki" są w bankomacie. Zauważyłem, że starsze osoby coraz częściej płacą kartą.
O inflacji pomyślałem gdy wprowadzili banknot pięćsetzłotowy. Ale to bez sensu, jest obieg bezgotówkowy. Być może łatwiej w kopertę zapakować. Ehhh... Potrzebna nam zmiana kulturalna, definitywnie!
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Wystarczy ich nie uzupełniać. Kiedy ostatnio widziałeś nową "dyszkę" czy "dwudziestkę"?
"Dyszki" to na pewno od samego oczątku nie było w bankomatach (nawet tej papierowej) a "dwudziestki" są w bankomatach instalowanych w Biedronkach na bieżąco. Nie wierzysz? Sprawdź sobie, co ci szkodzi.
>W codziennym handlu np. na straganie - to bardzo uciążliwe. Ale też w supermarkecie często nie mają wydać bo minimum "stówki" są w bankomacie.
Handel straganowy nie zupełnie trzyma się zasad w porównaniu z handlem w marketach.
Zauważyłem, że starsze osoby coraz częściej płacą kartą.
Starsze osoby mają stabilny dochód z emerytur, ale niestety niższy niżby pokrywały jego podstawowe potrzeby (oszczędzają na wszystkim, na prądzie, na ogrzewaniu gazowym, na kupowaniu produktów gorszej jakości bo tańsze, a ubierają się w ciuchy, które nosili 20 albo więcej lat temu, a buty z dwa razy już zelowane, bo taniej niż nowe, bo idzie do apteki po lekarstwa jakie przepisał lekarz i nie wiadomo jakie drogie itd. resztę zauważysz). Nie oznacza to, że pobierają chętnie "setkę" z bankomatu, bo są polskimi emerytami, bo zanim wydadzą złotówkę, to kalkulują i z trzy razy ją oglądają. Skoroś taki uważny to winieneś to zauważyć. A jeszcze zauważ ich dzienny koszyk zakupów (najczęściej spożywczych) w tym samym markecie do którego chodzisz. Na pewno zauważysz co i ile kupują. Gdy płaci kartą, to płaci tyle ile wynosi suma transakcji. Gdy będzie musiał pobrać "stówkę" z bankomatu, by dokonać tego samego zakupu, zaraz mu się zapala światełko w mózgu, bo przeraża go zwyczajnie wysokość kwoty do pobrania, bo nie są pewni co jutro mu zafunduje ZUS. W bankomatach to raczej serwuje się najniższą kwotę 50 zł., ale są bankomaty w Biedronce, gdzie można pobrać 20 zł. najmniej, właśnie z myślą o emerytach. Dlatego w Biedronce zauważysz zawsze więcej emerytów, jak w każdym innym markecie.
>O inflacji pomyślałem gdy wprowadzili banknot pięćsetzłotowy. Ale to bez sensu, jest obieg bezgotówkowy. Być może łatwiej w kopertę zapakować.
Może nie to. W polityce pieniądza wzrost nominału nowego banknotu, jest właśnie potwierdzeniem inflacji. Paradoksalnie pięćsetka ma mieć podobiznę L. Kaczyńskiego. Nie widziałem jeszcze tego banknotu "na żywo". Paradoks jest taki, że już niedługo nominał 500 zł będzie wart realnie z powodu inflacji tyle co obecny nominał 200zł. Tak jak wszystko gdzie zarządza PiS (500+padł, 300+ chyba zdechł, mimo zapowiedzi nie ma mieszkanie+, tanie budownictwo komunalne w ramach 3 mln. mieszkań zdechło zanim się narodziło). Tak na marginesie. Morawiecki publicznie przewidywał inflację w wysokości 6,5% w m-cu listopadzie. Najnowsze dane GUS-u jednak widzą inflację w wysokości 7,7%\, a wielkie działania Morawieckiego wokół tarczy antyinflacyjnej będą widoczne raczej najwyżej do lutego przyszłego roku. Koła finansjery raczej jak dotąd się nie myliły, a Morawiecki dość często w publicznych swych wystąpieniach złapany był na kłamstwach, więc jemu przestałem wierzyć (np. w 2005 roku ma jeździć 1 mln. polskich samochodów elektrycznych, co palnął bez rozpoznania do końca możliwości, ale palnął. Bo nie jest dziś problemem sam samochód, ale to cała infrastruktura przemysłowa związana z zagadnieniem jak utylizacja, produkcja akumulatorów, stacje szybkiego ładowania przy drogach).
>Ehhh... Potrzebna nam zmiana kulturalna, definitywnie!
Wybacz ale nie rozumiem co ma kultura do inflacji.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | 1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
>Wybacz ale nie rozumiem co ma kultura do inflacji. >
Ilość używanych przekleństw rośnie tak samo jak inflacja. Do pół roku powinna miedź podrożeć kilkaset procent. Jak ktoś ma kasę powinien lokować w miedzi.
|
|
| hanging_bishop (1112 punktów) | Na Wikipedii jest co nieco: en.m.wikipedia.org/wiki/Cashless_societyThe former head of police, Björn Eriksson, started a movement in the spring of 2016 known as Kontantupproret or "The Cash Petition". This movement has quickly grown to a considerable size, with many contributors describing troubles caused by the increasingly hostile attitude expressed by banks against cash.[65] The range of complaints covers a wide variety of issues.[65] For instance, the well-known TV3 figure Robert Aschberg got mad after having paid at a chemist with the Swish system via his mobile phone, because he almost immediately received an advertisement from the same pharmacy, raising privacy concerns.[66] Svante Linusson, professor of mathematics, claims that "the liquidation of cash is slowly destroying our democracy".[67] A billiard club in Malmö was almost forced to close after their bank of 20 years refused to acknowledge them as a customer after the billiard club refused any other payments but cash (the bank claimed that the cash is not traceable in their crime investigation activities).[68] A traditional summer market in northern Lycksele went into bankruptcy after a computer error. Because people had been required to pay with phones (Swish) and cards, there was not enough money available for them to conduct business in their market.[65][69]
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|