hmm.... ja jestem w 3 klasie LO ,od kiedy chodze do liceum na religię nie chodzę. Myślę ,że nie da sie raczej nic wywalczyć ,jezeli szkoła jest mała i co za tem idzie, mniej osob nie chodzi na religię. I raczej należałoby sie nad tym zastanawiac KTO miałby tej etyki nauczać ,bo jezeli katecheta a nie np. mgr filozofii to jest to sztuka dla sztuki, ale nic tak naprawdę nie wnosi. Natomiast w wiekszym mieście szansa na wywalczenie etyki znacznie sie zwiększa. Pozostaje tylko probować. |