Jakby się zastanowić, biskup napisał niezły dowcip. > Musisz wiedzieć, że podstawą wystawiania oceny szkolnej w nauczaniu religii jest wiedza ucznia, jego umiejętności, a także aktywność, pilność i sumienność. "Umiejętność" jest jasna - trzeba umieć trzasnąć z pamięci modlitwą. Aktywność i reszta to zapewne przeciwieństwo jedzenia, picia, gadania i SMS'owania na lekcji. Ale "wiedza"? Wiedza o czym? Dzieje Jezusa i paczki oraz chrześcijaństwa ogólnie są wykładane na historii, "Biblię" analizuje się na j. polskim. Wystarczy więc chyba wiedzieć, że "Bóg cię kocha, kochanie"...
|