Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zaburzenia psychiczne a religia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
15-09-2007 22:38kamilaZaburzenia psychiczne a religia
DO czego prowadzi religia, oto wypowiedz osoby chorej na nerwice natręctw:
,,Ostatnio to wsyztsko dotyczy sfery religijnej. Dlatego mecza mnie troche niedziele... Kiedy ide do kosciola na msze, to nie potrafie sie skoncentrowac, a jesli juz probuje, to zawsze mnie cos rozprasza i pojawiaja sie jakies beznadziejne obrazliwe mysli. Kiedys sposobem na takie rzeczy bylo tupanie i wbijanie paznokci w reke (bol odwracal uwage od mysli). Teraz mysle "nienawidze siebie!" albo "nie cierpie tego/siebie!" i to jest jedyny sposob, juz taki mechaniczny, na odgonienie tych mysli. Przykro mi bardzo z tego powodu, bo dlaczeo cos takiego ma sie dziac w kosciele? wychodze z mszy pelna zawodu sobąSad mysle, ze jestem taka beznadziejna, bo znowu mi sie nie udalo normalnie w tej mszy uczestniczyc. tzn wiem, ze to nerwica, nie moj grzech, nie jestem temu winna, ale mimo wszytsko czuje sie do dupy

w ogóle mam wrazenie, ze wiele rzeczy robie zle zle zle ze pojde do piekla Sad zabija to szczescie, ktore mi sie przytrafia jestem z tego powodu z sporym dolku od okolo 2 dni mam ochote zawinac sie w koc po uszy, schowac sie do kąta i przeleżeć tam cały czas...,,
Co o tym Pańswto myślicie?

estetka (708 punktów)
>DO czego prowadzi religia (...)

>Co o tym Pańswto myślicie?

osobiscie nie widze zadnego zwiazku powstawania/wystapienia chorob psychicznych a religia. osoby z zachwiana rownowaga psychiczna winne byc objete opieka medyczna. opisywanie symptomow chorob psychicznych, zeby nie wiem jak bardzo spektakularnych jest na granicy etycznosci... nie wiem czego oczekujesz od ewentualnej dyskusji...aby osoby, ktore o chorobach psychicznych nie maja zadnego rozeznania potwierdzily twoje dywagacje czy aby zaprzeczyly i jak sie to bedzie mialo do faktow, ktore mozna osiagnac poprzez wnikliwe badania poparte takze dokladnie odwrotna do twojej tezy.
a moze oczekujesz, ze znajdziesz tu lekarzy psychiatrow, ktorzy podejma dyskusje udawadniajac twoja teze, ze religia jest "beee"... ale co byloby "cacy" w przypadku, ktory przedstawilas?

"Przestancie zdobywac wiedze a skoncza sie wasze dylematy" Lao Tseu
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
Mnie ciekawi inny temat - jak się zapatrują wierzący na relację choroba psychiczna - "zbawienie"?

Np. jak ja nie będę święcił szabatu czy innego dnia, wyznaczonego przez kapłanów i będę pożądał żony bliźnich swoich (co mi się zdarza po kilkadziesiąt razy na dzień ) - to nie ma zmiłuj się, piekło mnie nie ominie.

Ale co w przypadku osób chorych psychicznie?
Czy oni są zwolnieni z przestrzegania przykazań?
Chyba nie, święte księgi milczą o zwolnieniach dla chorych psychicznie.

W takim przypadku Bóg to sadysta - zsyła na biednego człowieka chorobę psychiczną, nie dając mu możliwości dostąpienia wiekuistego szczęścia w niebiesiech, amen.
Osnowa
>chorych psychicznie...
>Czy oni są zwolnieni z przestrzegania przykazań?
To się da sprawdzić przynosząc do konfesjonału zaświadczenie o np. pomroczności - jak przenajświętsza panienka - jasnej.
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)

>To się da sprawdzić przynosząc do konfesjonału zaświadczenie<

Ale mnie interesowało prawo stanowione, a nie powielaczowe czy interpretacje urzędników.

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365