Racjonalista - Strona głównaDo treści
Test na przerost treści nad formą

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
22-02-2008 17:19moralny "antychryst"Test na przerost treści nad formą
Łófaka! Tyn tyegst srosómiejom jetynie ci, kduży ni dylko berfiegt snaiom iensyk płolzki, alje tyrz włokule majom rłosóm. Chto ni sna płolzkieko, alipo ni wlasowal f płoziatenie rłosumu, ni mła tyrz pło co fysilaś zie, szepy płosnaś płolzkom łorytokrywie i grymętykie, po i tyk ni ma s niem o szem katać, a łon młosze jetynie ło tyj łortokrafi i kramotyce. Uodnie tagi pjisze, tela sze nie fie ło szym. A ło szym pjiszom y mufiom jenne ji tek nje jezd w ztanje srosómieś.

No i po co tacy czytają cudze posty i zamieszczają tu własne? Myślami można podzielić się i z niemym analfabetą, jeśli obydwie strony tylko zechcą, a obydwie myślą. Nie można jedynie z bezmyślnymi pismakami lub równie bezmyślnymi mówcami, który nie chcą, bo żadnych myśli po prostu nie mają, choć znakomicie znają rozmaite języki (czasem nawet najprecyzyjniejszy z nich, czyli język matematyki). Zarówno bezmyślni mówcy, jak bezmyślni oratorzy, wszystkich swoich czytelników i słuchaczy mają za równie jak oni bezmyślnych.
Kto z Was ma na ten temat inne zdanie? A co na to moderatorzy czuwający nad trzymaniem się tematu, a nie czepianiem rozmówców? Bardziej racjonalne jest pisanie zgodne z ortografią, czy sensem wszelkiej rozmowy?

placownik (17853 punktów)

   Dotychczas tylko czepiałeś się różnych kryp, radośnie wołając płyniemy! Cieszę się, że to Cię wreszcie znużyło i postanowiłeś zwodować swój mały bo mały, ale przecież własny, kajaczek. Ciekawość bierze dokąd nim zapłyniesz.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
moralny "antychryst"
>   Dotychczas tylko czepiałeś się różnych kryp, radośnie wołając płyniemy! Cieszę się, że to Cię wreszcie znużyło i postanowiłeś zwodować swój mały bo mały, ale przecież własny, kajaczek. Ciekawość bierze dokąd nim zapłyniesz.
>   Pozdrawiam
A to tu się pływa i leje wodę? Jeśli tak, to chyba szybko stąd spłynę. I wiem gdzie. W realny i racjonalny Świat.
24-02-2008 15:26 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>[...] chyba szybko stąd spłynę.

Wreszcie napisałeś coś sensownego; po raz pierwszy w "karierze".

fides ex necessitate esse non debet
moralny "antychryst"
>>[...] chyba szybko stąd spłynę.
>Wreszcie napisałeś coś sensownego; po raz pierwszy w "karierze".
Nie jestem karierowiczem, wiec i niczego pierwszy raz w karierze zrobić nie mogę. A jeśli chodzi o spływanie, to musisz mi trochę wody polać, a ja ją muszę zauważyć. Nie zostawiaj lania wody innym, bo nie każdy taki chętny żeby Cię z tego wyręczyć. Gdzieś już coś polałeś?
moralny "antychryst"
>   Dotychczas tylko czepiałeś się różnych kryp, radośnie wołając płyniemy! Cieszę się, że to Cię wreszcie znużyło i postanowiłeś zwodować swój mały bo mały, ale przecież własny, kajaczek. Ciekawość bierze dokąd nim zapłyniesz.
Ech, widzę że mnie nabrałeś (jak wody) i spławiłeś. I czego bujasz, że tu się pływa? Najwyraźniej tylko czepia ludzi, wodę leje i ludzi spławia. W takim razie i ja trochę poleję. Może kogoś spławię zanim spłynę.
ivka ol (269 punktów)
>   Dotychczas tylko czepiałeś się różnych kryp, radośnie wołając płyniemy! Cieszę się, że to Cię wreszcie znużyło i postanowiłeś zwodować swój mały bo mały, ale przecież własny, kajaczek. Ciekawość bierze dokąd nim zapłyniesz.

Moralny "antychryst" się odważył słowo krytyki wyrazić - więc należy mu pokazać miejsce w szeregu mieniącym się elytą yntelektualnom kraju . Śmiało, placowniku , teraz się po moim kajaczku przejedź buldożerem, mój stateczek już kilka razy stąd odpłynął... Może on i mały - ale świadomość jego małości to już pierwszy krok do sukcesu.



- Czy widzę kogoś na drodze? Nikogo! - rzekła Alicja. - Ach, żebym ja miał taki wzrok - powiedział z żalem Król. - Nikogo! na taką odległość! Ja przy tym świetle widzę tylko tych, co istnieją.
ivka ol (269 punktów)
>A co na to
>moderatorzy czuwający nad trzymaniem się tematu, a nie
>czepianiem rozmówców? Bardziej racjonalne jest pisanie
>zgodne z ortografią, czy sensem wszelkiej rozmowy?


Nic dodać, nic ująć... Większość dyskusji zbacza z tematu, sypią się kuksańce poniżej pasa, ludzie spoza tego forum traktowani są jak banda imbecyli... Ale błędy ortograficzne są skrzętnie wyłapywane i poprawiane . Priorytety muszą być - ale może warto je zweryfikować? Mnie się zdarzają byki dosyć często - przyznaję bez bicia. Ale nie na darmo sama siebie zaliczyłam do 20% forumowych głupców - więc mam swoje prawa!




- Czy widzę kogoś na drodze? Nikogo! - rzekła Alicja. - Ach, żebym ja miał taki wzrok - powiedział z żalem Król. - Nikogo! na taką odległość! Ja przy tym świetle widzę tylko tych, co istnieją.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Mnie się zdarzają byki dosyć często - przyznaję bez bicia.

Niestety, nie przyznam Ci racji choć chciałbym.
Pomijając zwykłe nieuctwo czy wszelkie "dys-", to są jeszcze narzędzia sprawdzające i poprawiające pisownię nieuka - wystarczy z nich skorzystać, a to nic nie kosztuje, kliknięcie jedynie. Ale nieukowi i tego się nie chce. Woli obnosić się dumnie ze swoim nieuctwem i wmawiać wszystkim wokoło, że jest awangardą. Debil jeden z drugim nawet nie raczy zauważyć, że forma też niesie w sobie samoistne treści; przeważnie wiele mówiące o takim debilu i jego debilizmie.
Dlatego też chwała Zbysławowi, placownikowi i kilku innym za to, że jeszcze chce im się walczyć z przejawami debilizmu i nieuctwa.

Serdecznie pozdrawiam.

fides ex necessitate esse non debet
ivka ol (269 punktów)
>>Mnie się zdarzają byki dosyć często - przyznaję bez bicia.
>Niestety, nie przyznam Ci racji choć chciałbym.
>Pomijając zwykłe nieuctwo czy wszelkie "dys-", to są jeszcze narzędzia sprawdzające i poprawiające pisownię nieuka - wystarczy z nich skorzystać, a to nic nie kosztuje, kliknięcie jedynie.
I tu się mylisz - w ciągu ostatniej doby 2 słowa, których nie byłam pewna, sprawdzałam w Wordzie i słownik mnie nie poprawił - a moderator to zrobił i wiem, że miał rację .
W nocy - ok 2.30. pisałam posta już prawie śpiąc, i zrobiłam byka takiego, że do tej pory mi się końce uszu czerwienią na samą myśl...

> Woli obnosić się dumnie ze swoim nieuctwem i wmawiać wszystkim wokoło, że jest awangardą.
Ja się nie obnoszę - wyznaję ze skruchą , a to różnica, nie należy bezpodstawnie nadinterpretować niczyich wypowiedzi! Napisałam o moich błędach ortograficznych w jednym miejscu forum i wynikało to z kontekstu rozmowy, więc do obnoszenia mi daleko - przynajmniej na razie . A czy inni się obnoszą - nie zauważyłam.

> Debil jeden z drugim nawet nie raczy zauważyć, że forma też niesie w sobie samoistne treści; przeważnie wiele mówiące o takim debilu i jego debilizmie.

I po co znów nadużywanie obelżywych określeń? Czy mając do czynienia z analfabetą mam go określić mianem DEBILA ? Może to po prostu człowiek niewykształcony - a nie debil? Twoja forma wyrażania się o ludziach też wiele o Tobie mówi. I nie jest to nic dobrego.

>Dlatego też chwała Zbysławowi, placownikowi i kilku innym za to, że jeszcze chce im się walczyć z przejawami debilizmu i nieuctwa.
Jestem szczerze wdzięczna za poprawianie moich błędów i naprawdę wstyd mi, że je robię. Staram się, naprawdę! Szkoda, że z takimi postawami jak Twoja nikt nie walczy - a nawet jeśli - to są to pojedyncze głosy.

Cieszyłabym się, gdyby moderatorzy eliminowali inne niedoskonałości postów pojawiających się na tym forum prócz błędów ortograficznych i to jedyny sens mojej wypowiedzi, która sprowokowała Cię do tak niekulturalnego komentarza - bo słowa "debil" i "nieuk" kultura nakazuje zastąpić innymi...




- Czy widzę kogoś na drodze? Nikogo! - rzekła Alicja. - Ach, żebym ja miał taki wzrok - powiedział z żalem Król. - Nikogo! na taką odległość! Ja przy tym świetle widzę tylko tych, co istnieją.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>I tu się mylisz - w ciągu ostatniej doby 2 słowa, których nie byłam pewna, sprawdzałam w Wordzie i słownik mnie nie poprawił - a moderator to zrobił i wiem, że miał rację .

Są jeszcze słowniki.

>Ja się nie obnoszę [...]

To akurat nie było do Ciebie (poczytaj np. posty niejakiej estetki).

>I po co znów nadużywanie obelżywych określeń?

Debilizm, to jednosta chorobowa, a choroba nie obraża. Zaś nieuctwo tak, tyle tylko, że nie samych nieuków (bo tych obrazić trudno czymkolwiek) lecz ludzi na nich skazanych.

>[...] mojej wypowiedzi, która sprowokowała Cię do tak niekulturalnego komentarza [...]

Twoja wypowiedź nie była prowokująca. Wykorzystałem ją jedynie jako pretekst. Czy w sposób kulturalny? Nie mnie to oceniać. Twoim zdaniem - nie. I niech tak zostanie.

Z pozdrowieniami.

fides ex necessitate esse non debet
ivka ol (269 punktów)
>Debilizm, to jednosta chorobowa, a choroba nie obraża.

Skotro tak, to czy określenie Twojej osoby mianem "debil" też nie jest obraźliwe?

> Zaś nieuctwo tak, tyle tylko, że nie samych nieuków (bo tych obrazić trudno czymkolwiek) lecz ludzi na nich skazanych.

Pytanie: kto to jest nieuk? Bo należałoby wnioskować, że tak określasz ludzi niewykształconych, mam rację?

>Twoja wypowiedź nie była prowokująca. Wykorzystałem ją jedynie jako pretekst.
Pretekst do czego?



- Czy widzę kogoś na drodze? Nikogo! - rzekła Alicja. - Ach, żebym ja miał taki wzrok - powiedział z żalem Król. - Nikogo! na taką odległość! Ja przy tym świetle widzę tylko tych, co istnieją.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Skotro tak, to czy określenie Twojej osoby mianem "debil" też nie jest obraźliwe?

Nie. Najwyżej bezpodstawne.

>Pytanie: kto to jest nieuk? Bo należałoby wnioskować, że tak określasz ludzi niewykształconych, mam rację?

Nie. Niewykształcenie ma różne przyczyny. Jedną z nich jest lenistwo. I tylko takich nazywam nieukami. Innych szanuję; niektórych nawet bardzo.

>Pretekst do czego?

Do zabrania głosu.

Co do drugiego postu: mam stosowne słowniki i nawet z nich często korzystam.
O kulturze się nie wypowiadam, gdyż - po Twoich uwagach w tej kwestii - nie czuję się kompetentny.

Ale pozdrawiam Cię, jak zwykle, niezmiernie serdecznie.

fides ex necessitate esse non debet
moralny "antychryst"
>O kulturze się nie wypowiadam,....
"O" nigdy? Zawsze "bez"? Tylko podziwiać uczonego, ale nienauczalnego.
ivka ol (269 punktów)
>Są jeszcze słowniki.

Ano są. Polecam Ci słownik synonimów.

Odnajdziesz tam masę określeń, którymi możesz zastąpić "nieuków" i "debili" pisząc o ludziach niewykształconych i ograniczonych.

Z pomocą tego słownika nadasz swoim wypowiedziom ton bardziej kulturalny, a jeśli się przyłożysz i pogłówkujesz - być może uda Ci się je utrzymać w tonie równie pogardliwym i lekceważącym - pomyśl, czyż to nie jest wyzwanie?




- Czy widzę kogoś na drodze? Nikogo! - rzekła Alicja. - Ach, żebym ja miał taki wzrok - powiedział z żalem Król. - Nikogo! na taką odległość! Ja przy tym świetle widzę tylko tych, co istnieją.
24-02-2008 15:31 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>Większość dyskusji zbacza z tematu

   Wiele, to fakt. Spory w tym udział ma autor tego wątku.

   Dbałość o niezbaczanie z tematu wymaga dwóch rzeczy. Pierwsza to śledzenie wszystkich dyskusji na bieżąco i bieżące reagowanie. To niewykonalne. Druga rzecz to powszechna zgoda na nieuchronną arbitralność decyzji moderatorów ucinających zbędne, ich zdaniem, dygresje. To nierealne. Może warto część tego typu pretensji skierować do autorów wątków, którzy bardzo rzadko starają się kierować dyskusją?

>sypią się kuksańce poniżej pasa

   Czasem się sypią. Autor tego wątku w jednym ze swych poprzednich wcieleń, został nawet za to zbanowany.

>ludzie spoza tego forum traktowani są jak banda imbecyli...

   Zawsze staram się na tego typu zachowania reagować. Jeśli coś umyka uwadze moderatorów proszę korzystać z opcji "Zgłoś nadużycie".

>Ale błędy ortograficzne są skrzętnie wyłapywane i poprawiane

   Choć nie wszystkie, to jednak miłe, że to zauważyłaś.

>Ale nie na darmo sama siebie zaliczyłam do 20% forumowych głupców - więc mam swoje prawa!

   Nigdy, powtarzam, nigdy moderatorzy nie utożsamiali braku dbałości o ortografię z głupotą. I mam nadzieję, że to się nie zmieni.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
ivka ol (269 punktów)
>>Większość dyskusji zbacza z tematu
>   Wiele, to fakt. Spory w tym udział ma autor tego wątku.

No ale tu akurat napisał post, z którym się zgadzam, więc nie widzę powodu, by jego słuszność lub nie rozpatrywać w kontekście całokształtu tego, co tu pisywał.

>   Dbałość o niezbaczanie z tematu wymaga dwóch rzeczy. Pierwsza to śledzenie wszystkich dyskusji na bieżąco i bieżące reagowanie. To niewykonalne.

Dyskusje można dzielić - na wszystkich forach wyłącza się posty nie na temat i tworzy się z nich osobne wątki. Nie wymaga to śledzenia na bieżąco - mam swoje forum i też tak zresztą robię.

>Druga rzecz to powszechna zgoda na nieuchronną arbitralność decyzji moderatorów ucinających zbędne, ich zdaniem, dygresje. To nierealne.
Ale moderator nie musi nikogo pytać o zgodę. JEST MODERATOREM .

> Może warto część tego typu pretensji skierować do autorów wątków, którzy bardzo rzadko starają się kierować dyskusją?
To nie jest pretensja - to sugestia, propozycja, uwaga, opinia - użyj jakiegokolwiek słowa, ale nie pretensja. Pretensję miewam sporadycznie i nie w takich okolicznościach, ostatni raz miałam do mojego psa, jak wczoraj zepsutą rybę pochłonął za blokiem .

>>sypią się kuksańce poniżej pasa
>   Czasem się sypią. Autor tego wątku w jednym ze swych poprzednich wcieleń, został nawet za to zbanowany.
Może więc warto reagować bardziej zdecydowanie na co dzień?

>>ludzie spoza tego forum traktowani są jak banda imbecyli...
>   Zawsze staram się na tego typu zachowania reagować. Jeśli coś umyka uwadze moderatorów proszę korzystać z opcji "Zgłoś nadużycie".

Dzięki - będę tak robiła, o ile jest szansa na reakcję z Waszej strony.

>>Ale błędy ortograficzne są skrzętnie wyłapywane i poprawiane
>   Choć nie wszystkie, to jednak miłe, że to zauważyłaś.
Zauważyłam i jestem wdzięczna, jednocześnie naprawdę mi łyso...

>>Ale nie na darmo sama siebie zaliczyłam do 20% forumowych głupców - więc mam swoje prawa!

>   Nigdy, powtarzam, nigdy moderatorzy nie utożsamiali braku dbałości o ortografię z głupotą. I mam nadzieję, że to się nie zmieni.
No to pilnujcie, by i inni tak nie robili - mnie to nie zraża, ale wielu - może... Myślę, że jeśli będą tu trafiali ludzie, którzy z różnych powodów mniej mając do dodania będą chociaż czytali - to jest to warte, by ich do tego nie zniechęcić.

>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


Też pozdrawiam i życzę miłego niedzielnego popołudnia - jesteś sympatyczny, kulturalny i rzeczowy, dobrze że forum ma takiego moderatora!




- Czy widzę kogoś na drodze? Nikogo! - rzekła Alicja. - Ach, żebym ja miał taki wzrok - powiedział z żalem Król. - Nikogo! na taką odległość! Ja przy tym świetle widzę tylko tych, co istnieją.
ivka ol (269 punktów)
No właśnie. Piszę o ortografii i napisałam "poprostu" zamiast "po prostu". Dzięki za poprawienie - nie obnoszę się, dumna z tego nie jestem, będę się starała jeszcze bardziej... Piszę szybko, koło mnie biegają psy, dwoje dzieci w wieku przedszkolnym, jest zamieszanie, za ścianą syn tworzy bity do płyty hiphopowej...

PRZEPRASZAM, MODERATORZE...



- Czy widzę kogoś na drodze? Nikogo! - rzekła Alicja. - Ach, żebym ja miał taki wzrok - powiedział z żalem Król. - Nikogo! na taką odległość! Ja przy tym świetle widzę tylko tych, co istnieją.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

> Bardziej racjonalne jest pisanie zgodne z ortografią, czy sensem wszelkiej rozmowy?

   Nieszczęście polega na tym, że rozdzielasz jedno od drugiego.

   Gdybyś wstęp do tego wątku napisał bez ortografii, ale z sensem, można by to potraktować jako argument - ponieważ jednak napisałeś bez ortografii oraz bez sensu... To też jest argument, bodaj znacznie lepszy, tylko przeciw tobie.
.
moralny "antychryst"
>> Bardziej racjonalne jest pisanie zgodne z ortografią, czy sensem wszelkiej rozmowy?
>   Nieszczęście polega na tym, że rozdzielasz jedno od drugiego.
To, że odróżniam formę od treści, a Ty tego nie umiesz, to rzeczywiście Twoje nieszczęście, ale moje szczęście. Jedno zresztą z większych. Znowu masz pecha, bo szczęście, jak każda elementarna cecha człowieka, to zawsze sprawa indywidualna.
>   Gdybyś wstęp do tego wątku napisał bez ortografii, ale z sensem, można by to potraktować jako argument - ponieważ jednak napisałeś bez ortografii oraz bez sensu... To też jest argument, bodaj znacznie lepszy, tylko przeciw tobie.
Byłby, gdyby nie fakt, że nie jest to argument, a jedynie opinia. W dodatku tylko tych, którzy nie tylko formy od treści, ale także opinii od argumentu nie odróżniają. Czy Ty w ogóle odróżniasz cokolwiek od czegokolwiek innego? Chociażby wszystko od niczego, a mnie od siebie?
Zgodnie z sensem czego, temat wątku ma być Twoim zdaniem pisany? Z sensem sensu? Znowu sama forma, bez żadnej treści! Czy mógłbyś się kiedyś skupić i choćby w jednym zdaniu jakikolwiek sens zawrzeć? A może wyręczasz wyżej wypowiadającego się użytkownika z lania wody, licząc na to, że wszyscy razem z tą wodą stąd spłyną?

Przy okazji warto wspominać o tym, co za kłamstwa i głupoty wymyślają sobie co poniektórzy (w tym Ty) na mój i mojego światopoglądu temat. Żadne z tych kłamstw, żadnego związku ze mną nie ma. Wszystko to są Wasze imaginacje. Przyznam, że wymyślona przez Was postać to nikt inny jak cham, ordynus, oszust, debil, nieuk i arogant, ale to przecież nie ja odpowiadam za Waszą bujną wyobraźnię, opowiadane tutaj bajki oraz przypisywane mi religijne wierzenia i równie religijne wcielenia.

A ostatnia sprawa, to sprawa moderacji. Wspomnę o tym, bo być może wodę lejesz na zlecenie w/w kolegi, ale najwyraźniej nie jesteś w Racjonaliście "byle kim", wiec to zapewne m.in. Ty wpływasz na pracę moderatorów i ich opinię o użytkownikach. W moderacji na forach publicznych internetu nie chodzi o to, żeby w trakcie rozmowy o Słońcu zamknąć użytkownikowi usta, gdy wspomni o niebie. Chodzi głównie o to, aby zamiast rozmawiać o Słońcu, niebie, Bogu lub czymkolwiek innym, użytkownik nie obrzucał błotem rozmówców, czyli nie robił tego co Ty robisz, a jeszcze lepiej od Ciebie paru Twoich kolegów (m.in. wyżej wspomniany). Czepianie się rozmówcy (zamiast sensu tego co pisze) zaczyna się od czepiania literówek i drobnych ortograficznych błędów, a kończy na skrajnie chamskim wypaczaniu sensu wypowiedzi, wymyślaniu od debili i odsyłaniu do diabła (lub zamiennie innego własnego boga).
Ogólnie, internetowe popisy publiczne masz "bardzo ładne", wiec bardzo mnie dziwi, że robisz to pod prawdziwym nazwiskiem, a nie jakimkolwiek nickiem. Popisy nadal by były, ale przynajmniej poza internetem nie byłoby wstydu.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365