Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co z tymi przesladowaniami?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
29-04-2006 09:51jarekland (142470 punktów)Co z tymi przesladowaniami?
W społeczności chrześcijan pokutuje pogląd okrutnych prześladowaniach pokojowo nastawionych chrześcijan. Chrześcijan masowo skazywano na śmierć za to że byli chrześcijanami.
Nie jest to prawda. A w każdym razie nie cała.
Po pożarze Rzymu na śmierć skazano ok. 200 (dwustu) z wybranych spośród dwóch tysięcy chrześcijan zamieszkałych wtedy w Rzymie. W dodatku poza samym miastem Rzym w całym państwie rzymskim nie doszło do jakiś masowych prześladowań wyznawców Chrystusa.
Po co chrześcijanie kolportują wiadomość o własnej martyrologii poprzez wieki?
Wyłumaczeniem może być fakt iż te rzekome, masowe prześladowania są pewną przykrywką która miała wymazać początki chrześcijaństwa i walkę o władzę w rodzacym się Kosciele r-Kat.
Innym tropem po którym można pójść jest chęć zdobycia przez crześcijan uprzywilejowanej pozycji wśród innych religii imperium rzymskiego a w konsekwencji budowę "królestwa Bożego" na Ziemi.
Oczywiście nie zmienia to faktu że chrześcijane gineli na arenach rozszarpywani przez lwy itp ale trzeba pamiętać że to działo się w starożytnym Rzymie (starożytnym nie w sensie czasowym-była już nowa era-ale pewnych korzeni kulturowych). Dyskutowałbym jednak z tą masowością.
Pisząc korzystałem z Tygodnika Forum.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

quasar (219 punktów)
Po prostu musi być jakieś uzasadnienie dla kultu świętych i męczenników, a ludzie chyba do życia potrzebują bajek i mitów na równi z powietrzem i pożywieniem. Takie opowieści budują miły sercu obraz "nas gnębionych i prześladowanych" katolików, a więc musi to być "prawdziwa" wiara. Oczywiście wszelkie inne informacje sprzeczne z naszym wyidealizowanym obrazem są wymysłem "żydostwa" i "masonerii", cokolwiek by to nie było.
Przed chwilą przeczytałem: www.rumbur(*)rtykuly/obluda/inkwizycja.html i www.rumbur(*)pl/artykuly/obluda/haiti.html, niech mi jakiś idiota napisze, że Kościół przynosi "boga" to go palnę.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>[...] niech mi jakiś idiota napisze, że Kościół przynosi "boga" to go palnę.

Kościół przynosi Boga...

( Auuu, to boli !!!)

... za nasze pieniądze.


fides ex necessitate esse non debet
MaLk__
"Niecałą" prawdą jest również ogranicznie kwestii prześladowań chrześcijan w starożytnym Rzymie do sprawy pożaru Rzymu. W historii było kilka fal takich prześladowań - do których masowość jak najbardziej pasuje, a już na pewno pasuje do łącznego analizowania wszystkich fal prześladowań.

Dlatego, przed podjęciem dyskusji o masowości prześladowań, wypadałoby sięgnąć do historii, nie tylko do Tygodnika Forum.
jarekland (142470 punktów)
>"Niecałą" prawdą jest również ogranicznie kwestii prześladowań chrześcijan w starożytnym Rzymie do sprawy pożaru Rzymu. W historii było kilka fal takich prześladowań
Wyrażnie zaznaczyłem że chodzi o prześladowania po pożarze Rzymu za czasów cesarza Nerona.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Wyrażnie zaznaczyłem że chodzi o prześladowania po pożarze Rzymu za czasów cesarza Nerona.

A swoją drogą, to ciekawe, dlaczego chrześcijanie do tej pory nie ogłosili Nerona świętym lub, przynajmniej, nie wystawili mu pomnika?
Wszak to jemu głównie zawdzięczają popularyzację swojej sekty. (Pamiętajmy, że w tamtych czasach chrześcijaństwo było zaledwie jedną z bardzo wielu sekt wyrosłych ze zdegenerowanego judaizmu. A tylko ono przetrwało) Cóż za niewdzięczność.

fides ex necessitate esse non debet
Artur Rumpel svetomir@gazeta.pl
>>Wyrażnie zaznaczyłem że chodzi o prześladowania po pożarze Rzymu za czasów cesarza Nerona.
>A swoją drogą, to ciekawe, dlaczego chrześcijanie do tej pory nie ogłosili Nerona świętym lub, przynajmniej, nie wystawili mu pomnika?
>Wszak to jemu głównie zawdzięczają popularyzację swojej sekty. (Pamiętajmy, że w tamtych czasach chrześcijaństwo było zaledwie jedną z bardzo wielu sekt wyrosłych ze zdegenerowanego judaizmu. A tylko ono przetrwało) Cóż za niewdzięczność.
>
fides ex necessitate esse non debet


Zadne poważne źródło chrześcijańskie nie twierdziło, że prześladowania za czasów Nerona były najwieksze. Były one po prostu pierwsze ze strony Rzymu.
Wielkie prześladowanie były na przykład za czasów Dioklecjana
jarekland (142470 punktów)
>Zadne poważne źródło chrześcijańskie nie twierdziło,(...)
Czy prawda jest prawdą tylko wtedy gdy potwierdzi ją "poważne żródło chrześcijańskie.
MaLk__
>Wyrażnie zaznaczyłem że chodzi o prześladowania po pożarze Rzymu za czasów cesarza Nerona.

Nie, nie zaznaczyłeś, a przynajmniej nie było to wyraźne. Pisałeś ogólnie o micie okrutnych prześladowań a potem obalałeś ten mit na jednym konkretnie przypadku pożaru, by potem znowu powrócić do ogólnej tezy o martyrologii chrześcijaństwa. Prześladowania w cesarstwie rzymskim były - i były okrutne - i nie dotyczyły wyłącznie czaśów Nerona.

Oczywiście, jak to bywa mit ten jest najczęściej utożsamiany w kulturze masowej ze sprawą pożaru Rzymu, chociażby z powodu Quo Vadis. Ale przecież nikt, kto zna się choć trochę na historii Kościoła, nie dokonuje takiego utożsamienia - tyle że nie ma obowiązku dokładnej znajomości historii. Ile osób tak naprawdę umie odróżnić chociażby czasy Klaudiusza od czasów Domicjana?

Powtarzam - chcrześcijanie byli prześladowani w starożytnym Rzymie, byli okrutnie traktowani, byli skazywani na śmierć i na inne kary. Byli zmuszani do zaprzeczania swojej wierze. To nie jest mit.
Przemek K.
>"Niecałą" prawdą jest również ogranicznie kwestii prześladowań chrześcijan w starożytnym Rzymie do sprawy pożaru Rzymu. W historii było kilka fal takich prześladowań - do których masowość jak najbardziej pasuje, a już na pewno pasuje do łącznego analizowania wszystkich fal prześladowań.
>Dlatego, przed podjęciem dyskusji o masowości prześladowań, wypadałoby sięgnąć do historii, nie tylko do Tygodnika Forum.

Spotkałem się z wyliczeniami o śmierci chyba ok. 2000 chrześcijan, według nowszych ustaleń. W ciągu dwustu lat. Nawet jeśli krytycyzm historyków doprowadził do wyliczenia liczby zaniżonej, to jednak trudno mówić o masowości.
MaLk__
Bez ich znajomości, nie mogę się odnieść.
Gowfrog (113 punktów)
chrzescijanie twierdzą, że byli prześladowani i dużo się nacierpieli od nietolerancyjnych innowierców. w ten sposób zasłaniają fakt, że sami są i byli brutalnymi prześladowcami, co na swoją wiarę "ogniem i mieczem" nawracali. krzyczą o bolesnych doświadczeniach z minionych dawno temu wieków zagłuszając w ten sposób echa własnych zbrodni, dużo świeższych. sprytne zagranie - mordują "niewiernych", ale ręcę mają czyste, bo przecież to oni są najbardziej poszkodowani nietolerancją, najbardziej dyskryminowani.
pozdr

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365