Racjonalista - Strona głównaDo treści
Filozofia życia?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
29-04-2006 23:53Celsus (128 punktów)Filozofia życia?
Mam pytanie stricte sensu a propos serwisu i działu tego. Jakie waszym skromnym zdaniem, jakie są najbliższe teorie, systemy filozoficzne bliskie racjonalizmowi(oprócz humanizmu - gdyżto jest ogólnie znane i wiadome)? A może pytanie "pomocnicze"; które koncepcje pomagają Wam żyć(troszke to paradoksalnie brzmi), albo jak u Schopenhauera, są Wam "drogowskazem", oprócz podążania za rozumem i faktami, i władzą własnych czynów(humanistyczne myślenie jest nierozwiązywalnie złączone moim skromnym zdaniem z "rozumowym myśleniem")? Zaslyszałem ostatnio o nietzscheanizmie, tylko zastanawiało mnie , jak "teoria nadczlowieka", czy chociażby "wola mocy" Nietzschego ma się do "statutowych poglądów tego serwisu"? Mi dosyć bliski jest egzystencjalizm Sartre'a. Pozbawiony kwietyzmu optymistyczne spojrzenie na życie(jak pisze w obronie tego kierunku, w "Egzystencjalizm jest humanizmem"). A odnośnie tytułu wątku czy jest możliwa jakakolwiek filozofia życia, tudzież filozofia życiowa? Czy to jest wymysł np ludzi zagubionych?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

jarekland (142470 punktów)
> A może
>pytanie "pomocnicze"; które koncepcje pomagają Wam
>żyć
Zależy co jest dla kogo wazna. Jeżeli o mnie chodzi to jest to agnostycyzm.
Celsus (128 punktów)
Chodzilo mi raczej o koncepcje filozoficzną stricte sensu, która wyzwala jakąś energię, potrzebnądo stawianych sobie celów. Agnostycyzm jest raczej światopoglądem..
AstralStorm (558 punktów)
>Chodzilo mi raczej o koncepcje filozoficzną stricte sensu, która wyzwala jakąś energię, potrzebnądo stawianych sobie celów. Agnostycyzm jest raczej światopoglądem..
A czy sądzisz, że jakakolwiek jest konieczna?
(tak, czasem bywam redukcjonistą)

Nie oznacza to, że "korzystanie" z jakiejś jest przejawem czegokolwiek złego. W życiu używamy wielu niekoniecznych rzeczy aby osiągać cele.


Moim zadaniem nie jest z tobą walczyć, zmienić ciebie czy podporządkować.
Moim zadaniem jest nauczyć ciebie myśleć samodzielnie w wybrany przez ciebie sposób.
Wtedy będziemy mogli dyskutować.
Celsus (128 punktów)
Czy konieczne? Nie. Czy pomocne? Tak. Właśnie o takie pomocnicze teorie mi chodziło, ktorych używacie, aby życie Wasze było prostsze znośniejsze może nawet przyjemniejsze.
Andromeda (126 punktów)
>Czy konieczne? Nie. Czy pomocne? Tak. Właśnie o takie pomocnicze teorie mi chodziło, ktorych używacie, aby życie Wasze było prostsze znośniejsze może nawet przyjemniejsze.
MOze jest to racjonalizm ale w polaczeniu z pewna doza wyobrazni otoz wyobrazmy sobie ze racjonalizm nie ma klkuset lat ale kilkadziesiat tysiecy przeciez historia nie musiala tak wygladac jak wyglada rownie dobrze gdyby nie religia elektrownie atomowe mielibysmy w czasach Mieszka I a komputery w czasach np Nerona
niestety rodzaj ludzki charaketryzuje ciezkie i powolne myslenie jesli historia homo sapiens to 1 milion lat a ogien wymyslono 50 000 lat temu tzn ze czlowiek dumal nad tym ogniem 950 000 lat ! a przeciez to taki prosty wynalazek tak wiec mi pomaga racjonalizm ale wyobrazam go sobie jako system ktorym panuje w tym innym alternatywnym swiecie swiecie w ktorym samochody na wodor jezdza w starozytnej grecji a telefony komorkowy ma kazdy w czasach starozytnego egiptu dzis racjonaliam yly potega !przeciez tak mogloby byc wtedy wtedy nie yloby hiltera i w afryce miliony ludzi nie zmarlyb y z glodu w XX wieku

historia mogla sie roznie potoczyc to mnie pociesza ze jak sie dobrze pomysli to moze czeka nas wielkie przyspieszenie...

wystarczy cofnac sie troche w czasie jako baze przyjmuje fakt ze 10 000 lat temu w calej europie zylo 50 000 ludzi a reszta to mateczniki i lasy i te baze gdyby dobrze zarzadzac to nie byly tylu tragedii
Celsus (128 punktów)
> MOze jest to racjonalizm ale w polaczeniu z pewna doza wyobrazni otoz wyobrazmy sobie ze racjonalizm nie ma klkuset lat ale kilkadziesiat tysiecy przeciez historia nie musiala tak wygladac jak wyglada rownie dobrze gdyby nie religia elektrownie atomowe mielibysmy w czasach Mieszka I a komputery w czasach np Nerona>
Nie widziałbym w takim myśleniu racjonalizmu, tylko ogromną dozę wyobrażni i fantazji. Nie ma sensu wyobrażać sobie niestworzonych rzeczy, że >gdyby nie religia elektrownie atomowe mielibysmy w czasach Mieszka I a komputery w czasach np Nerona>
Ta wypowiedź jest wypowiedzią, jakiegoś dziecka marzącego o niewobrażalnym bogactwie, gdyby nie był dzieckiem. Czas najwyższy poruszać się po sferze faktów, a nie dziecięcych wyobrażeń. Aandromedo to jest praktycznie wyobraźnia - nie jestem domorosłym racjonalistą ale taka jest prawda
MENTAT (242 punktów)
>A może
>pytanie "pomocnicze"; które koncepcje pomagają Wam
>żyć(troszke to paradoksalnie brzmi)
[...]
>A odnośnie
>tytułu wątku czy jest możliwa jakakolwiek filozofia życia,
>tudzież filozofia życiowa? Czy to jest wymysł np ludzi
>zagubionych?

Uważam się za racjonalistę,
który co dzień walczy ze swoimi emocjami,
które są przejawem mojej ludzkiej irracjonalności.

Ma już duże doświadczenia z mojego pola walki, to przez nie podobnie jak Ty szukam odpowiedzie na pytania podobne do Twoich.

Czy jakakolwiek filozofia życia daje odpowiedź jak żyć?
Czy w jakikolwiek sposób filozofia doradza nam jak sobie konkretnie z nim radzić?

Wydaje mi się, że filozofia tylko wyznacza kierunek, który możemy sobie dobrać do nas, ale to nic nie znaczy. Wybierając daną drogę musimy nią iść, co dziś nie jest łatwe, jaką kolwiek drogę byśmy nie wybrali.

Może lepiej potraktować swoje życie jako największy nasz biznes.
Dzięki temu prostemu zabiegowi otrzymamy całą gamę sprawdzonych metod jak sobie z nim radzić.
Tylko co wtedy z moralnością? Jednak to już jest tamat innego wątku.

Osobiście stosuję w swoim życiu wiedzę jaka zdobyłem zgłębiając Teorię Decyzji.
Pozwala mi to na perfekcyjne zarządzanie moim kontekstem, który jest mieszanką spraw prywatnych i zawodowych.

Einstein powiedział:
"Wszystko powinno zostać uproszczone
tak bardzo jak tylko możliwe,
ale nie bardziej"

Ta prosta zasada, pięknie działa.

W TD jest wiele sposobów na radzenie sobie z problemami.
I zgodnie z informatycznym powiedzeniem: Wszystko jest trudne, dopóki nie stanie się proste.

Tak i życie nie jest trudne, tylko bardzo złożone.

Jako racjonalista, mogę dać wszystkim zagubionym ludziom radę:
Odpowiedzie szukajcie w nauce (psychologia, statystyka, matematyka), a nie filozofii,
a tego czego nie da się wytłumaczyć przyjmijcie, że jest Boskie i nie walczcie z tym.

Pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365