Racjonalista - Strona głównaDo treści
Podejrzany ateizm

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
25-08-2007 00:21O'Connor (233 punktów)Podejrzany ateizm
Całkiem trafne.
Link do strony na modłę "frater'a", lub "pelagii". Bardziej ciekawostka, niż starter do dyskusji.

bialy.jogger.pl/2007/08/24/podejrzany-ateizm/

Pozdrawiam,
Piotr
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

JATO (2644 punktów)
Faktycznie - bełkot potworny.
Świadczy o poziomie domorosłych filozofów wychowanych w kruchtach.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
placownik (17853 punktów)
>Faktycznie - bełkot potworny.
>Świadczy o poziomie domorosłych filozofów wychowanych w kruchtach.

   Wybacz złośliwość, ale Wasze uwagi, Twoja i O'Connora świadczą o tym, że umiejętność czytania to czasami zbyt mało, aby mówić, że zna się język.

   Spójrz tu: bialy.jogger.pl/

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
O'Connor (233 punktów)
>   Wybacz złośliwość, ale Wasze uwagi, Twoja i O'Connora świadczą o tym, że umiejętność czytania to czasami zbyt mało, aby mówić, że zna się język.
>   Spójrz tu: bialy.jogger.pl/
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


Proszę o wyjaśnienie. Nie mam pojęcia co skłoniło Cię do wyciągnięcia takich wniosków.
Czego nie zrozumiałeś ? Pojęcia "na modłę"; a może kontekstu mojej wypowiedzi ?

Pozdrawiam,

Piotr
placownik (17853 punktów)
>Proszę o wyjaśnienie. Nie mam pojęcia co skłoniło Cię do wyciągnięcia takich wniosków.
>Czego nie zrozumiałeś ? Pojęcia "na modłę"; a może kontekstu mojej wypowiedzi ?

   Blog (świetny!) do którego link podałeś, ani w formie, ani w treści nie ma niczego wspólnego z modłą fratera czy pelagii.

   Być może nie zrozumiałem ironii Twojego komentarza, ale jeśli była to ironia, to wielopiętrowa, a ja na wyższych piętrach się gubię. Rozumiem, że słabe to tłumaczenie, ale szczere.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
O'Connor (233 punktów)
>>Proszę o wyjaśnienie. Nie mam pojęcia co skłoniło Cię do wyciągnięcia takich wniosków.
>>Czego nie zrozumiałeś ? Pojęcia "na modłę"; a może kontekstu mojej wypowiedzi ?
>   Blog (świetny!) do którego link podałeś, ani w formie, ani w treści nie ma niczego wspólnego z modłą fratera czy pelagii.
>   Być może nie zrozumiałem ironii Twojego komentarza, ale jeśli była to ironia, to wielopiętrowa, a ja na wyższych piętrach się gubię. Rozumiem, że słabe to tłumaczenie, ale szczere.
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


Obserwując wypowiedzi "pelagii" i "frater'a" uznałem, że tekst, do którego podałem link, całkiem dobrze ilustruje sposób myślenia ludzi ich pokroju. Sądzę, że intencja autora była podobna -ateizm z punktu widzenia ludowych demagogów -domokrążców. Nie ma tu żadnych skojarzeń. Nawet drugiego stopnia. Nie wiem, dlaczego mój post odebrałeś, jako atak na blog, lub autora. Trudno -jakoś z tym będę żył.

Pamiętając jednak inne Twoje wypowiedzi -pozdrawiam,

Piotr
Vincen Van Gore (179 punktów)
Dla mnie to bardzo śmieszny tekst. Takie gadanie, zęby tylko wyszło na moje. Jak to czytałem to przypomniał mi się mój kolega "zagorzały katolik".
Taiken (1148 punktów)
Dobrze to opisał jabber-id w swoim blogu, że jak ktoś chce uderzyć, to bat się zawsze znajdzie.

Kiedyś rozmawialiśmy w pracy o podatku kościelnym. Kolega, obecnie już emeryt, dodam, że zagorzały katolik, do tego kierujący się zasadą Kalego (potrafił "załatwić sobie" sporo materiałów budowlanych do domu z naszej firmy, a równocześnie donieść o podobnym zachowaniu znajomego) stwierdził, że jeśli wprowadzą podatek kościelny, to on się z kościoła wypisze. Gdy mu zarzucałam, że jego wiara w takim razie jest o d... roztrzasł, stwierdzał z naiwną szczerością, że na tę czarną bandę płacić nie będzie. Przyznał nawet, że jak na tacę wrzuca złotówkę, to sobie jeszcze resztę bierze. hihihi
Ale czasami był na tyle bezczelny, że to do mnie się doczepiał, że bardzo źle robię nie chodząc do kościoła, że piekło itd. Wtedy mówiłam, że jego przykład jest potwierdzeniem słuszności mojej decyzji, a poza tym wolę piekło, bo tam cieplej i mnóstwo znajomych.

Przypomina mi się także koleżanka z pracy, również już na emeryturze, która zawsze mówiła z niesłabnącym zdziwieniem: Jak to możliwe, że jest pani taką dobrą osobą, zna pani Biblię, a nie chodzi pani do kościoła?
No właśnie. Jak to możliwe?

Egzorcyzmy pomagają tylko tym, którzy wierzą w złego ducha.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365