Racjonalista - Strona głównaDo treści
Religioznawstwo zamiast religii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
14-09-2007 16:10Tribesman (272 punktów)Religioznawstwo zamiast religii
Witam,

Chciałbym poznać wasze zdanie, dotyczące włączenie religii do średniej. Oznacza to, że religia została "uprzedmiotowiona" czyli postawiona na równi z innymi przedmiotami. Czy to jest w porządku? Nie. A co z innowiercami czy ateistami? Będą zmuszeni chodzić na reigię? W czasie rządów wielkich katolików o niskim wzroście, nikt nie śmie nawet myśleć, żeby religię wycofać ze szkoły do salek przykościelnych. A tak powinno się zrobić. Zamiast religi, wprowadzić do szkół religioznawstwo, które obowiązkowo wchodziłoby do średniej i wszyscy uczniowie, bez względu na przekonanie mogą na nie chodzić. Ot, zwykły przedmiot który wspaniale rozwija poglądy i szacunek do innych religii. Tak, religioznawstwo przynajmniej uczy czegoś pożytecznego.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zgoodeck (38 punktów)Odp: religioznawstwo zamiast religii
>Oznacza to, że religia została
>"uprzedmiotowiona" czyli postawiona na równi z innymi
>przedmiotami.
A wtedy szkoła przestaje być prawdziwą szkołą, czyli miejscem nauki.
>Czy to jest w porządku? Nie.
Jasne, że nie. Generalnie ma to "zachęcić" do chodzenia na religię tych, którzy inaczej by na nią nie chodzili. Dla mnie to żałosny sposób przyciągania "wiernych". O ile sporo ludzi w liceach ma uporządkowane priorytety i średnią ocen daleko gdzieś, o tyle w gimnazjum wysoka średnia = pasek = ~10 punktów ekstra w naborze do liceum.
>A co z
>innowiercami czy ateistami? Będą zmuszeni chodzić na
>religię?
Nie. Nie ma przecież takiego obowiązku. Ale patrz wyżej.
>Zamiast religii, wprowadzić do szkół
>religioznawstwo, które obowiązkowo wchodziło by do średniej
>i wszyscy uczniowie, bez względu na przekonanie mogą na nie
>chodzić. Ot, zwykły przedmiot który wspaniale rozwija
>poglądy i szacunek do innych religii. Tak, religioznawstwo
>przynajmniej uczy czegoś pożytecznego.
No tak. Przypuszczam, że materiału byłoby na jeden rok szkolny i jedną godzinę w tygodniu. Szczególnie ciekawe byłby wskazywanie korelacji między religiami.
J.Szulc (5723 punktów)

Chyba nie masz racji, że materiału byłoby tak mało.
Przy okazji dyskusji tego typu zawsze wskazywałam na etykę, albo chociaż jej historię.
Nie powiem, pomysł religioznawstwa też mi odpowiada.
Wszystko, tylko nie religia!!
Wykładający ten przedmiot musiałby przedstawić wiele religii. Przydałoby się to zapewne do zrozumienia i tolerancji, której (niestety) mamy, jako naród, maleńko, oj maleńko...

Takie podejście byłoby chyba uczciwsze w stosunku do innowierców, prawda?
Szkoła nie jest tylko dla katolików.
Nie zmieniam w każdym razie swojego zdania, że miejsce religii jest w kościele.

Pozdrawiam.

"Lepiej z mądrym nieść kamień, niż z głupcem jeść i pić." - przysłowie armeńskie
Jarek Borzdyński (289 punktów)Odp: Religioznawstwo zamiast religii
Zamiast religioznawstwa jako osobnego przedmiotu, ja wolałbym w szkole przedmiot - Filozofia. A religioznawstwo jako jej element składowy.
Tribesman (272 punktów)
>Zamiast religioznawstwa jako osobnego przedmiotu, ja wolałbym w szkole przedmiot - Filozofia. A religioznawstwo jako jej element składowy.

Filozofia to też bardzo dobry pomysł, jednak pod warunkiem że ne będzie to tylko filozofia św. Tomasza z Akwinu czy Augustyna. A na to by się zanosiło.
Kelly (2051 punktów)
A najlepiej filozofię - etykę z elementami religioznawstwa.
piątek (1035 punktów)
A najlepiej to wypieprzyc wszystkie przedmioty związane z religią a jak ktoś sobie chce chodzic to niech lata do kościoła, mekki albo nawet na czarne msze do piwnicy, w "dupie" to mam, ale niech nie robią cyrków w szkole.

"Bóg uczynił mnie ateistą. Kim Ty jesteś by kwestionować jego mądrość"
Kelly (2051 punktów)
>A najlepiej to wypieprzyc wszystkie przedmioty związane z religią (...).
Etyka i filozofia nie są związane z religią. Wierz mi, niewielu jest ludzi, którzy w wieku nastoletnim myślą o czymś innym niż...
Chłopaki: dziewczyny, seks, oceny, niesprawiedliwość "starych", komputer;
Dziewczyny: chłopaki, seks, oceny, niesprawiedliwość "starych", kosmetyki.
Taka jest smutna prawda. Dlatego potrzebne są lekcje, które zmuszałyby młodzeż do samego myślenia.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365