Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co tu się dzieje??

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
16-10-2007 19:35googleCo tu się dzieje??
Kto się dzisiaj obudził w jeszcze bardziej sklerykalizowanym kraju?
Prymas 'święta krowa':
www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,12916
Jankowski decydent:
www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,12915
Papież w płomieniach:
www.racjonalista.pl/index.php/s,20/t,12914
Nie chodzi nawet o absurdalność tych sytuacji, pewien margines zidiocenia zawsze musi być. Pytam tylko, czemu zwykli ludzie na tym tracą? Czemu ludzie tracą pracę za przestrzeganie przepisów? Czemu strach chodzić po ulicy jak ksiądz jedzie? Czemu Polak za granicą ma się wstydzić idiotycznego kultu i szukania cudów na siłę?

waldmarc
TVN-owskie Fakty dały dziś pokaz niezłego skundlenia. Najpierw jeden z dziennikarzy grzmiał o skandalu w związku z rewizją Glempa na lotnisku, kolejny dziennikarzyna roztkliwiony "Karolem, który został ogniskiem" bredził coś o wszystkich Polakach nie mogących się doczekać beatyfikacji najukochańszej świątobliwości itp. Mdłości brały. Czyżby to juz wpływ nowego Kanału religijnego TVN? Jedyną stacją, której programy publicystyczne daje się oglądać jest jak na razie Superstacja, sekowana zresztą z rynku przez zbożnych konkurentów (niedopuszczanie do transmisji debat Kaczo-Kwaśno-Tuskowskich).
Freeman
Potwierdzam twe słowa, podczas oglądania dzisiejszych faktów załamałem się pod wpływem tonu dziennikarza (kiedy mówił o biedactwie Glempie) oraz komicznego papy w płomieniach... :/
Można posłać do "Śmiechu warte"
Gosia (9452 punktów)
> Pytam tylko, czemu
>zwykli ludzie na tym tracą? Czemu ludzie tracą pracę za
>przestrzeganie przepisów? Czemu strach chodzić po ulicy jak
>ksiądz jedzie? Czemu Polak za granicą ma się wstydzić
>idiotycznego kultu i szukania cudów na siłę?

Bo tego chcemy.W porażającej większości. "Władza" jest od tego by wskazywała co mamy myśleć, jak żyć, jakie mieć przekonania."Władza" ma zdjąć z nas odpowiedzialność, ma robić za Mamę i Tatę.A my spokojnie będziemy pławić się w błogiej, dziecięcej niewinności.
A jeśli coś się nam nie spodoba, to istnieją fora internetowe, gdzie do woli możemy sobie "poużywać" i "pokontestować" .Albo "wygarnąć" komu trzeba...w domowym zaciszu, przed lustrem

dopiero teraz gdy nie słyszy nikt
bądź spokojny - w domu jesteś sam
do wanny wlałeś ciepłą wodę i
ogłaszasz w lustrze że chcesz zmienić świat
ja wiem że
trochę się starasz
lecz powiedz mi
ile przed lustrem
spędziłeś dni
tak tak - tam w lustrze to niestety ja

Ilu z nas może powiedzieć, że jego te słowa nie dotyczą?*
Pozdrawiam.
*pytanie retoryczne, nie mam ochoty na czytanie tysięcy (goło)słownych deklaracji "rycerzy niepokalanego oblicza".
Thorvoy (6588 punktów)
Kiedy przeczytałem na Onecie wiadomość z Glempem w roli głównej, doznałem szoku. Pracownicy mają kajać się przed katabasem tylko dlatego, że dobrze wykonywali swoją robotę? Może rewizja ubliżała księżulowi? Coż, nie inaczej, niż komukolwiek innemu. Dlaczego przeciętny człowiek jest gorzej traktowany, niż czarnosukienkowa pijawka?

To naprawdę są jaja. Jaja z haseł o równości.
17-10-2007 13:24 
 Ocena 3 na 3
ariadna (352 punktów)
>Kiedy przeczytałem na Onecie wiadomość z Glempem w roli głównej, doznałem szoku. Pracownicy mają kajać się przed katabasem tylko dlatego, że dobrze wykonywali swoją robotę? Może rewizja ubliżała księżulowi? Coż, nie inaczej, niż komukolwiek innemu. Dlaczego przeciętny człowiek jest gorzej traktowany, niż czarnosukienkowa pijawka?
>To naprawdę są jaja. Jaja z haseł o równości.

Mnie także zszokowała ta informacja. Zwalniać ludzi z pracy za to, że wykonują swoje obowiązki? A swoją drogą, cóż takiego się stało? Dlaczego media podały, że była to kontrola osobista? Człowiek nie mógł przejść przez bramkę, skontrolowano go ręcznym urządzeniem. Tak, tylko, że był to facet w sutannie, a tacy, jak widać, są nietykalni. Sam "poszkodowany" przeszedł nad tym do porządku dziennego, ale urzędnicy po raz kolejny okazali się bardziej papiescy od papieża. Zwolnieni pracownicy powinni odwołać się do sądu i walczyć o przywrócenie do pracy. Coraz częściej przekonuję się, że żyjemy w państwie wyznaniowym. Zacieki na szybach, przybierające wiadome kształty, ustąpiły miejsca płomieniom, o czym z wielką powagą informuje się w głównym wydaniu Faktów, nie zapominając dodać, że to kolejny dowód na świętość JPII. Paranoja
keymak (3379 punktów)
>Tak, tylko, że był to facet w sutannie, a tacy, jak widać, są nietykalni.
Strzał w dziesiątkę.
Nietykalność duchownych to jest prawdziwy problem.
Nie rozumiem dlaczego tak agresywnie broni się obecnie nietykalności duchownych. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale trudno mi podważyć teorię, że to politykom najbardziej zależy na utrzymaniu obecnej sytuacji.
Jeżeli kościół i sami ludzie kościoła będą nietykalni to politycy będą mieli potężne narzędzie manipulowania wyborcami.
Nieważne już w tej chwili kto bardziej na tym układzie skorzysta. Kościół czy politycy.
Takie informacje niestety znajdują swoich odbiorców i tylko dlatego są emitowane.
Dlatego warto o tym głośno i bez ogródek mówić.
Dzisiaj będą nas szkalować, a jutro zaakceptują. A może nawet za jakiś czas będziemy uchodzić za konformistów. Chciałby dożyć chwili gdy z powodu swoich poglądów będę posądzany o konformizm.

Pozdrawiam.
Gringiewicz (30 punktów)
>Kiedy przeczytałem na Onecie wiadomość z Glempem w roli głównej, doznałem szoku.

Jak dla mnie żaden szok. Co zasmucające, normalka. Media tylko czekają na takie "newsy", które nadają się do "Faktu", "Super Expressu" etc.

>Dlaczego przeciętny człowiek jest gorzej traktowany, niż czarnosukienkowa pijawka?

Trochę szacunku, to nie boli...Twierdzę, że odwrotnie. To przecież media tak przedstawiły sprawę, że Glemp to nietykalny, "z wyższej półki", a reszta może się pocałować. Naprawdę dziwię się, że tacy inteligentni ludzie jak Wy tutaj, przyjmujecie całkowicie bezkrytycznie to, co Wam zaserwują na talerzyku media wszelakiej maści.

>To naprawdę są jaja. Jaja z haseł o równości.

Chyba trochę opacznie rozumiesz równość. Twoje hasła o równości są już dawno nieaktualne i nie do zrealizowania. Nie w tym życiu. Pogódź się z tym.
21-10-2007 09:47 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>Trochę szacunku, to nie boli...

   Popieram!

>Twierdzę, że odwrotnie. To przecież media tak przedstawiły sprawę, że Glemp to nietykalny, "z wyższej półki", a reszta może się pocałować. Naprawdę dziwię się, że tacy inteligentni ludzie jak Wy tutaj, przyjmujecie całkowicie bezkrytycznie to, co Wam zaserwują na talerzyku media wszelakiej maści.

   "Sam prymas nie skarżył się, ale dziękował za sprawnie przeprowadzoną kontrolę."
   I jeszcze: "wprowadzili prymasa do osobnego pomieszczenia, które duchowny opuścił - jak pokazuje zapis kamer - po kilku sekundach"

   Niestety media nie zaserwowały reakcji Prymasa na zwolnienie pracowników lotniska wykonujących swoje obowiązki. Gdyby taka była, mój szacunek dla osoby Jego Eminencji Księdza Kardynała wzrósłby niepomiernie.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
diogenes (42753 punktów)
>Kto się dzisiaj obudził w jeszcze bardziej
>sklerykalizowanym kraju?

ja nie. a jeśli - to również w nieco bardziej zabawnym.

>Prymas 'święta krowa, Jankowski decydent, Papież w płomieniach...

być może alternatywy są zbyt mało pociągające, albo ich rzecznicy mało inteligentni. kościół działa w bardzo długiej, wręcz metafizycznej perspektywie. dlatego każdy, kto wyrwie się jak filip z konopia znika ze sceny w sposób niezauważalny...nie ma żadnej poważnej instytucji, która byłaby jakąś interesującą przeciwwagą nie tylko światopoglądową, ale i praktyczną, polityczną, potoczną...

>Nie chodzi nawet o absurdalność tych sytuacji,

nic, co się zdarza, nie jest absurdalne...to proste konsekwencje warunków...jeśli coś nas dziwi, to znaczy, że mało rozumiemy. to dobry początek dla refleksji i działania...

>pewien margines zidiocenia zawsze musi być.

to nie jest żaden margines...to fakty równie dobre jak inne. a przede wszystkim ów margines nie jest linią prostą...to krzywa kreślona przez ogon psa...

>Pytam tylko, czemu zwykli ludzie na tym tracą?

nie tylko zwykli...

>Czemu strach chodzić po ulicy jak ksiądz jedzie?

bycie odmieńcem to biologiczny problem (np. albinosy są często mordowane przez zwykłą większość)...musisz sobie z nim poradzić sam...warunek: trzeba spróbować. ten strach to w większości przypadków twój strach. weź pod uwagę, że niejeden ksiądz ma dokładnie ten sam problem...ja osobiście traktuje go w kategoriach czysto estetycznych...czasem akcent kleryka nadaje sytuacji nieco bardziej refleksyjny charakter...to statyści jak wszyscy inni, włącznie ze mną...

>Czemu Polak za granicą ma się wstydzić ...

to po kiego wlecze ze sobą narodowy balast?

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365