Racjonalista - Strona głównaDo treści
biorezonans

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
15-03-2011 17:55Rafaela (2059 punktów)biorezonans
Ocena 1 na 1
   Należę do osób, które nie wierzą w zdolności lecznicze bioenergoterapeutów. Nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy do sławnego Harris'a zapisywali się na wiele tygodni przed jego przyjazdem, a widząc na ekranie Kaszpirowskiego wsłuchiwali się w jego adin, dwa, tri, czetyrie, piat... Po seansach czuli się uzdrowieni. Nawet zazdrościłam im tego, że na nich to działa.

   Gdy kilka dni temu wracałam z córką z testów alergicznych, postanowiłyśmy, w pewnym sensie, zabawić się. Oto na naszej drodze jest gabinet biorezonansowy, pod którym zawsze stoi cała masa aut. Głównie małe dzieci, jak się okazało, poddawane są testom alergicznym przy użyciu aparatu BICOM 2000.
Nie zdradziłam, że córka od urodzenia cierpi na alergię pokarmową i wziewną. Jakże byłam zdziwiona, gdy podczas badania okazało się, że alergenny 'wykryte' przez aparat są nam doskonale od lat znane, także te, wydawało się rzadkie, jak np. rumianek.

   I chodź sama nigdy nie odważyłabym się oprzeć na tych wynikach, to jednak ta wizyta zmusiła mnie do refleksji. Jak można się spodziewać lekarze medycyny są w większości negatywnie nastawieni do diagnostyki biorezonansowej. Jednak logicznie biorąc skoro wyniki testów wykonanych metodą tradycyjną, które są honorowane przez lekarzy, jednocześnie są potwierdzone przez wyniki testów wykonanych przy użyciu aparatu BICOM to znaczy, że obie metody powinny być wiarygodne i stać się podstawą leczenia. Tak jednak nie jest.

Cytat:
Metody biorezonansu, zwłaszcza przy użyciu aparatu BICOM, osiągnęły w Polsce w ostatnich 3 latach ogromne powodzenie wśród chorych, co najmniej dorównując innym klasycznym nurtom medycyny alternatywnej (homeopatia, akupunktura), choć jak można sądzić nie mają już dużych możliwości ekspansji.



Cytat:
Jak już wspomniano, u ich podstaw tkwi sprzeczne z współczesną medycyną akademicką założenie o istnieniu w organizmie nadrzędnego, bliżej nieokreślonego ( nie tylko w aspekcie struktury) układu nadzorującego funkcje ustroju. Przejawem jego funkcjonowania ma być bioenergia, występująca w tej koncepcji pod postacią dwóch rodzajów drgań : harmonijnych - właściwych dla zdrowia
Nieharmonijnych - właściwych dla choroby.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

coreless (16088 punktów)

Wszystko sprowadza się do tego, czy biorezonans jest metodą naukowo sprawdzoną i czy wyniki tych testów dorównują, np. pod względem trafności i rzetelność i innym przyjętym w medycynie konwencjonalnej technikom diagnostycznym.
Alergie są obecnie bardzo częste. Łatwo coś takiego "wykryć", zwłaszcza u osoby, która już sama zgłosiła się na "badanie" z jakiegoś powodu...

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
Rafaela (2059 punktów)
>Wszystko sprowadza się do tego, czy biorezonans jest metodą naukowo sprawdzoną
raczej nie, bo inaczej byliby lekarze i 'za'.

>Alergie są obecnie bardzo częste. Łatwo coś takiego "wykryć", zwłaszcza u osoby, która już sama zgłosiła się na "badanie" z jakiegoś powodu...

Zbiegi okoliczności zdarzają się, owszem, ale w wywiadzie podałam, że chcę sprawdzić czy córka jest na coś uczulona, bez powodu. Nie zdradziłam, że jest, a wizualnie nie było widać jakichkolwiek efektów. Zabawa, bo z takim nastawieniem poszłyśmy, skłoniła mnie do przemyśleń. Wiele alergenów ma bardzo nietypowych.

*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
rhotax7 (3947 punktów)
Rafaelo !!!

Odwiedziłem stronę specjalistów:

www.alergi(*)p?bicom=bicom_2000_biorezonans

Gdzie jest opis metody testowania:

www.alergiamed.pl/index.php?bicom=testy_alergiczne

Cytat:
Wykonujemy bezbolesne testy alergiczne ok. 250 alergenów: pokarmowe i dodatki spożywcze (barwniki, konserwanty, emulgatory, przeciwutleniacze, substancje zapachowe, słodzące, leki i inne); pyłki (traw, krzewów, drzew, chwastów, zbóż, kwiatów), naskórki i sierści zwierząt, pióra, tkaniny, pleśnie. Test obciążeniowy umożliwie wykrycie toksyn insektów, substancji rakotwórczych, metali toksycznych, pestycydów, chemicznych toksyn domowych i przemysłowych. Jest to jedyna metoda testowania i likwidowania alergii również u niemowląct.

A tu moje ale do tej szarlatanerii.
Co do możliwości wykrycia czy ktoś jest uczulony na np: rozpuszczalniki organiczne to trzeba mu położyć krople ich na skórze i poczekać na reakcję organizmu.
Do tego trzeba wziąć paru przedstawicieli róznych grup związków nie wystarczy sam benzen.
To samo się odnosi do chemicznych toksyn domowych (ale se nazwali) wszystko trzeba na przedramieniu porozkładać i czekać na reakcje na proszki do prania i płyny do płukania i inne takie.

Natomiast sformułowanie alergia na metale toksyczne to w ogóle bajka.
Jeśli jakis metal jest toksyczny (sód, potas, wapń ---metaliczne) to każdy ma na nie alergie (śmiertelną po połknięciu) a nie wybiórczo.

Uważam że należy szukać gdzie indziej przyczyn trafienia w rumianek.
Może ta osoba od wyników po prostu rzuciła setkę nazw a Twój mózg wybrał to akurat.
Jeśli nie robili testów to na pewno nic nie mogli odczytać.
Bardziej był to zimny odczyt podobny do technik uzywanych przez medium.

Bo te ichnie machiny nie moga po prostu działać poczytaj ich opis to sen wariata a potem zadzwoń i o wszystko ich wypytaj zobaczysz jaki bełkot włączą.
Rafaela (2059 punktów)
Ja to wszystko wyczytałam, nie o to chodzi.

>Co do możliwości wykrycia czy ktoś jest uczulony na np: rozpuszczalniki organiczne to trzeba mu położyć krople ich na skórze i poczekać na reakcję organizmu.
Nie jestem laikiem w dziedzinie alergii, lecz doświadczoną przez 18lat matką dziecka z ciężką alergią nie często spotykaną. Wiem jak robi się testy alergiczne z krwi czy skórne.
Ten wątek nie ma traktować o wyższości testów tradycyjnych nad innymi, lecz o zadziwiającym pokryciu się wyników testów z obu metod. Nie jest dla mnie ważne czy to metoda szarlatańska czy nie.

>Uważam że należy szukać gdzie indziej przyczyn trafienia w rumianek.
To tylko jeden z przykładów, który wybrałam z pośród innych niezwykle rzadkich, bo rumianek jest zazwyczaj polecany przez wszystkich lekarzy jako środek łagodzący i bezpieczny nawet dla niemowląt, a wcale taki nie musi być.

>Może ta osoba od wyników po prostu rzuciła setkę nazw a Twój mózg wybrał to akurat.
Mieszanie mojego mózgu jest zbędne. Dostałam czarno na białym wyniki, z którymi, jak się domyślasz zapewne, natychmiast podzieliłam się z alergologiem ku także jego zdziwieniu. To jest niezwykle ciekawe dlatego pozwoliłam sobie na zamieszczenie w wątku tej, jak sadzę, ciekawostki.

>Jeśli nie robili testów to na pewno nic nie mogli odczytać.
Wiec jeśli to nie testy, to w takim razie cokolwiek by to nie było, medium czy mieszkaniec innej planety, to mnie zadziwiło potwierdzenie alergenów.


*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
TyDraniu (6569 punktów)
Nie ma czegoś takiego jak bio-rezonans. Tkanka biologiczna nie drga w żaden specyficzny sposób. Aparat Bicom nie jest zdolny do pomiaru fal elektromagnetycznych, oporu, czy jakiejkolwiek fizycznej wielkości pozwalającej zbadać rezonans. To najprawdopodobniej generator liczb losowych, losujący z około dwudziestu najpowszechniejszych alergenów.

Rumianek jest silnym i nie takim rzadkim alergenem.
liliac (147340 punktów)
Ciesz się, że jeszcze pasożytów wam nie wykryli. Zasadniczo każdemu wykrywają - jak nie pasożyty, to alergie
16-03-2011 10:45 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Ciesz się, że jeszcze pasożytów wam nie wykryli. Zasadniczo każdemu wykrywają - jak nie pasożyty, to alergie

Albo candida albicans. Nie zapominajmy o tej dziesiątkującej ludzkość grzybicy!
Wykrycie jest wysoce prawdopodobne, 3/4 ludzi ja w sobie nosi.
Strach się bać...


"Każde wczoraj było jutrem przedwczoraj"
Rafaela (2059 punktów)
>Ciesz się, że jeszcze pasożytów wam nie wykryli. Zasadniczo każdemu wykrywają - jak nie pasożyty, to alergie
Ja nie obawiałam się, bo poszłyśmy z ciekawości, ale jednak ludzie wierzą, bo ilość malutkich, kilkuletnich dzieci, jest zadziwiająca. Co dzień przejeżdżam i widzę.
Jestem zwolennikiem metod uznanych jako medyczne, ale mimo to zadziwili mnie ci biomaszynowcy


*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
tabacca (1 punktów)
Jako, że jestem osobą bezpośrednio zainteresowaną tematem mogę się wypowiedzieć w tej kwestii.
Na biorezonans poszedłem ok rok temu, mając może nie poważne, ale wybitnie denerwujące problemy alergiczne. Zauważyłem że szkodzi mi chlor (a uwielbiam pływać) i kwasek cytrynowy który jest przecież we wszystkim. Wcześniej na reakcje alergiczną (czerwone plamy na pysku) zwykłem brać wapno z wit C i po paru dniach przechodziło. Po umowieniu sie na termin, babka powiedziala abym przyniosl sierść wszystkich zwierząt, próbke kurzu i detergenty których używam.

Do sedna:
Poprosiłem o sprawdzenie właśnie chloru (40 000) kwasku (600) i paru innych możliwych pokarmowych alergenów. Zasada jest taka najpierw bierzesz cos jak elektrode do reki babka przytyka dlugopisopodobne cudo do miejsc cienkiej skóry na twej drugiej dłoni i sprawdza uczulenie na dany alergen i jego poziom Poniżej 100 nie jest to uczulenie powyżej tak. Moje 40 000 na chlor znacznie przekraczalo norme kwasek rowniez. Potem kladziesz gole stopu na dwoch miedzianych elektrodach, maszyna pracuje i konczysz wizyte.

Po kilku/kilkunastu wizytach i sprawdzeniu jeszcze potencjalnych alergenow zszedl mi kwasek i przyznaje ze o ile kiedys ketchup był rarytasem teraz moge go jesc bez wiekszych obaw o uczulenie bo rzadko mi cos na pysk wyjdzie. (tylko dlatego ze odczulam jeszcze benzeny).
Wiem ze jako racjonalisci jestescie raczej sceptyczni i moj opis was raczej nie przekonal ale na mnie i jak sie pozniej dowiedzialem kolege rowniez podzialalo.
P.S Odrzucam możliwość wystąpienia Placebo
P.S.2 Jak pojde na basen to sprobuje napisac czy chlor rowniez nie daje sie we znaki
Rafaela (2059 punktów)
> Potem kladziesz gole stopu na dwoch miedzianych elektrodach, maszyna pracuje i konczysz wizytę.
O to byłeś chyba w lepszym gabinecie, bo mojej córce nie kazano gołych stóp umieszczać na elektrodach



*życie to moja pasja - nie boję się żyć*

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365