 |
System operacyjny - czego potrzebujemy Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-03-2011 23:51 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | System operacyjny - czego potrzebujemy
1 na 1 | Moje uwagi odnoszę do najpopularniejszych systemów operacyjnych dla PC, czyli Windows, ale myślę, że dotyczą one dowolnego systemu operacyjnego używanego na tzw. komputerach osobistych, czyli również Linux czy Mac OS.
Otóż jako użytkownik systemu DOS, a później Windows w wersjach od 3.1 do 7, a także jako "wypróbywacz" systemu Linux zauważyłem, że sam system operacyjny nigdy nie wystarcza do tego, abym mógł wykorzystywać komputer do zadań, jakie są mi potrzebne.
Przykład najbardziej oczywisty - Eksplorator Windows (czy coś podobnego w Linuksie, czy w Mac OS) - dlaczego nie ma możliwości wyświetlania zawartości dwóch/więcej folderów/dysków w dwóch/więcej okienkach/panelach?
Przykład drugi - dlaczego żaden OS nie posiada aplikacji zdolnej do konwersji plików multimedialnych między sobą?
Przykład trzeci - dlaczego do robienia backupu partycji/dysku na innym dysku/partycji/serwerze trzeba instalować dodatkowo aplikację?
Przykład czwarty - dlaczego w systemie operacyjnym nie ma aplikacji do ripowania płyt CD/DVD, konwersji/edycji plików do dowolnego formatu?
A co z oczyszczaniem dysku z niepotrzebnych plików, czyszczenia Rejestru, zarządzaniem Autostartem, całkowitym odinstalowaniem aplikacji? Itd. itp.
Nie chce mi się wierzyć, że takiego np. Microsoftu nie stać na to, aby opracować własne aplikacje, których brakuje w jego systemie, albo wykupić firmy, które takie aplikacje oferują.
Dlaczego zatem użytkownik nie dostaje z systemem operacyjnym tego wszystkiego, czego potrzebuje? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | G.K. (1679 punktów) | Wszystkie wymienione opcje są, tylko trzeba umieć je znaleźć.
edit: zgodzę się tylko z tym, że używając zewnętrznych aplikacji można wykonać te czynności szybciej/prościej.
|
|
 | 5 na 5 | piotao (913 punktów) | > Wszystkie wymienione opcje są, tylko trzeba umieć je znaleźć.> edit: zgodzę się tylko z tym, że używając zewnętrznych aplikacji można wykonać te czynności szybciej/prościej.Dokładnie. Mogę zrobić w gołym systemie wymienione wyżej zadania. Łatwiej i szybciej będzie mi pod linuxem, bo to mój natywny system. Pod Windows także ale z o wiele większą irytacją. Pod macos - nie wiem, nie próbowałem. Rozumiem jednak Twoje uwagi i myślę, że chyba niepotrzebnie oczekujesz tak wiele od samego systemu. Ją system zawsze traktowałem podobnie do rusztowania lub budynku w stanie surowym. Dlatego najlepiej służyły mi tak zrobione systemy, które były bardzo minimalistyczne i które mogłem odpowiednio do swoich potrzeb urządzić. Wtedy każda aplikacja użytkowa była taka jak chciałem. Sam system to naprawdę niewiele. Utożsamiasz ten termin z całym pakietem dodatkowych programów. I jest jasne, że niektórych Ci zabraknie, innych nie wykorzystasz, a kilka będzie 'w sam raz'. Wydaje mi się, że problem, który opisujesz jest jakby poważniejszy: czy może istnieć optymalny system dla tzw. Przeciętnego Użytkownika. Zapewne może - po określeniu kim jest ten użytkownik można przygotować mu system dopasowany idealnie i nawet ciut na wyrost. Ale ani m$, ani distrowatch za Ciebie tego nie zrobią...  Przeciętny Użytkownik chce wykonywać operacje, o których często nie ma pojęcia (np. konwersję multimediów, itp). Nie istnieje idiotoodporne narzędzie zapewniające całkowite bezpieczeństwo i nie blokujące Użyszkodnika. Z tego też powodu nie zrobiono do tej pory naprawdę uniwersalnego systemu 'do wszystkiego'.
-pio-
|
|
7 na 11 | Dziubek (8 punktów) | Cytat:że sam system operacyjny nigdy nie wystarcza do tego, abym mógł wykorzystywać komputer do zadań, jakie są mi potrzebne. Ponieważ system operacyjny nie do tego służy. SO służy do tego... Cytat:Przykład najbardziej oczywisty - Eksplorator Windows (czy coś podobnego w Linuksie, czy w Mac OS) - dlaczego nie ma możliwości wyświetlania zawartości dwóch/więcej folderów/dysków w dwóch/więcej okienkach/panelach? Widać że linuxów za bardzo nie znasz (w ogóle - można rzec). Gnome (bardzo popularne środowisko graficzne) pozwala na wyświetlanie na panelach (np w jednym oknie), a nawet te panele mogą mieć zakładki (podobnie jak kliknięcie rolką w FF). Cytat:Przykład drugi - dlaczego żaden OS nie posiada aplikacji zdolnej do konwersji plików multimedialnych między sobą? SO służy do tego.... A dodatkowo dlatego, że większość formatów mulimedialnych została przez kogoś stworzona i często nie pozwala na zawarcie swojego produktu w instalacji systemu. Zresztą wiesz ile jest tych formatów? Więc które wybrać? Cytat:Przykład trzeci - dlaczego do robienia backupu partycji/dysku na innym dysku/partycji/serwerze trzeba instalować dodatkowo aplikację? SO służy do tego.... Poza tym w Windowsie masz przecież 'przywracanie systemu' - a prawdziwy backup to bardziej windows_server_edition. Btw Ubuntu ma domyślnie instalowaną taką aplikację. Cytat:Przykład czwarty - dlaczego w systemie operacyjnym nie ma aplikacji do ripowania płyt CD/DVD, konwersji/edycji plików do dowolnego formatu? SO służy do tego.... Jeśli chodzi o muzykę (audio_cd->wma) to WMP ma coś takiego. A gdyby MS umieścił narzędzie do zgrywania płyt z ominięciem zabezpieczeń to organizacji typu RIAA by go zjadły że pomaga w szerzeniu piractwa. BTW- Ubuntu posiada domyślnie zainstalowaną aplikację do tworzenia obrazu z pamięci mobilnych(nie tylko CD/DVD). Co do edycja/kopiowania plików: Jak będziesz chciał edytować pliki to kupisz odpowiednie programu -> napisanie edytora grafiki rastrowej (Photosop), wketorowej (Illustrator), 3D (maya, 3ds) to trudna i droga zabawa - a Ty chcesz je mieć razem z systemem, który kosztuje 300-400 zł?? Cytat:A co z oczyszczaniem dysku z niepotrzebnych plików, czyszczenia Rejestru, zarządzaniem Autostartem, całkowitym odinstalowaniem aplikacji? ad) niepotrzebne pliki - moja rada: zaznaczasz i naciskasz klawisz DEL. Ew zajrzyj do TEMP w folderze Użytkownicy. Resztą, którą wygenerował system, lepiej się nie interesuj, bo później będzie płacz ad) czyszczenie rejestru - Jeśli będziesz instalował to co potrzebujesz to nie ma potrzeby czyszczenia rejestru (a kiedy się pojawi to lepiej przereistalować system). BTW linux (zresztą wszystko inne niż windows) nie ma rejestru ad) autostart: START -> i piszesz 'msconfig' - jeśli i to jest mało to wybacz, ale dalej się boję ;-P ad) odinstalowanie aplikacji - tu pretensje do twórców tych aplikacji nie do MS. Cytat:Nie chce mi się wierzyć, że takiego np. Microsoftu nie stać na to, aby opracować własne aplikacje, których brakuje w jego systemie, albo wykupić firmy, które takie aplikacje oferują. A wierz mi że nie stać. Nawet jeśli firma wypuściła jakiś freeware to nie znaczy że nie zarabia - programuje dla jakiś firm, a to co zostanie rozdaje jako free. ale gdyby ktoś chciał ich kupić to za takiego clone, 7-zipa, notepad++ kwoty oscylowały by coś koło 6zer. Zresztą Ms chciałby żeby 'Wszystko czego ci trzeba' było od nich -> i właśnie dlatego powinniśmy się cieszyć że możesz wybierać Cytat:Dlaczego zatem użytkownik nie dostaje z systemem operacyjnym tego wszystkiego, czego potrzebuje? A czego potrzebujesz? Używasz Worda? A ja nie -> i gdyby Windows + office były sprzedawane jako komplet to ja bym marudził że muszę płacić za coś czego nie używam. Używasz Illustratora? Wątpię (inaczej być tak nie pisał) -> a ja używam - chciałbyś płacić +3500 zł w komplecie z windowsem?? Ten tekst pozbawiony jest czegokolwiek poza rzucaniem żółci na lewo i prawo. Pomyliłeś pojęcia -> SO to to co jest pomiędzy Tobą a sprzętem. Ty oczekujesz że wszystko dostaniesz za free z systemem. Przypuszczam że za bardzo programów nie kupujesz i nie znasz ich wartości dlatego takie bzdury wypisujesz. Gdyby było tak jak chcesz to - Windows + kilka dobrych programów do kilku najważniejszych rzeczy robionych za pomocą komputera - kosztował by (hmmm) 50-100 TYSIĘCY ZŁOTYCH (nie wierzysz -> sprawdź ceny produktów adobe, autodesk'a czy corel'a czy samego MS). Chociaż pewnie i tak masz to w nosie, 'bo i tak się ściągnie z pebu'... żałosne
|
|
 | 3 na 3 | piotao (913 punktów) | Po co tak ostro pojechałeś?
-pio-
|
|
3 na 3 | Madman (7811 punktów) | > Otóż jako użytkownik systemu DOS, a później Windows w wersjach od 3.1 do 7, a także jako "wypróbywacz" systemu Linux zauważyłem, że sam system operacyjny nigdy nie wystarcza do tego, abym mógł wykorzystywać komputer do zadań, jakie są mi potrzebne.Miałem kilka telefonów z Symbianem, obecnie korzystam z generacji ^1. I za każdym razem krew mnie zalewała, jak czytałem opinie typu "Co za dziadostwo, nie ma nawet stopera!" > A co z oczyszczaniem dysku z niepotrzebnych plików, czyszczenia Rejestru, zarządzaniem Autostartem, całkowitym odinstalowaniem aplikacji? Itd. itp.Wiele z tych rzeczy, które wymieniłeś, są dostępne z poziomu Windows. Tylko trzeba je umieć znaleźć. Tak trochę na zasadzie: "Jeśli nie wiesz, co to jest msconfig i gdzie to znaleźć, lepiej, żebyś dalej nie wiedział." > Dlaczego zatem użytkownik nie dostaje z systemem operacyjnym tego wszystkiego, czego potrzebuje?Broń Panie Boże. Dlatego moje trzykrotne przymiarki do Win7 zawsze kończyły się powrotem z ulgą do WinXP. Bo wraz z systemem dostałem wiele rzeczy, które potrzebuję i całą masę rzeczy, które nie są mi potrzebne i tylko żrą pamięć. I jeszcze więcej rzeczy, które służą tylko i wyłącznie denerwowaniu użytkowników. Dlatego sobie przygotowałem odchudzoną instalkę XP, przyciętą do maksimum. Bez Movie Makera, obsługi napędów taśmowych, węgierskiego układu klawiatury i wielu innych. Bo ja sam najlepiej wiem, czego potrzebuję i czego na pewno NIE potrzebuję. A skąd pan Gates miał wiedzieć, co akurat Tobie jest potrzebne do szczęścia? Młot na czarowników
|
|
 | | salek (4701 punktów) | >A skąd pan Gates miał wiedzieć, co akurat Tobie jest potrzebne do szczęścia? I dlaczego to, co potrzebne kulce musi być również potrzebne dla mnie?
|
|
2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | >[color=#330000]Moje uwagi odnoszę do najpopularniejszych systemów operacyjnych dla PC, czyli >Windows, ale myślę, że dotyczą one dowolnego systemu operacyjnego używanego na tzw. komputerach >osobistych, czyli również Linux czy Mac OS.
No, może te uwagi i słuszne, ale spóźnione o co najmniej 10 lat. Z większością dystrybucji Linuxa dostajesz pakiet biurowy i zestaw bezpłatnych narzędzi do wszystkich tych zadań. A jak ktoś się uprze to i pod okienka znajdzie co trzeba, jak nie w samym systemie, to w bezpłatnych dodatkach.
Mało jest obecnie rzeczy, których by się nie dało zrobić na kompie korzystając z wolnego oprogramowania pod warunkiem, że się nie jest niewolnikiem toku myślenia, jaki promuje od dziesiątek lat gigant z Redmond.
|
|
| Matix (5786 punktów) | Wiesz bo prawda jest taka, że najcenniejszą opcją systemu Windows jest format. Choć będą temu zaprzeczać, to dobrze to wiedzą, że lepiej jest zainstalować czysty system i konkretne aktualne programy zamiast wbudować je w system, gdzie trzeba je będzie co chwila aktualizować i zmulać dysk. A i tak system po aktualizacjach jest zmulony i chyba już lepiej zintegrować sobie SP i wtedy instalować od razu z SP.
|
|
1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | I powinien mieć wszystkie sterowniki do wszystkich możliwych sprzętów podłączanych do komputera, wszystkie programy, które człowiek mógłby chcieć użyć, i dołączony w zestawie dysk 2 TB
|
|
 | 1 na 1 | piotao (913 punktów) | > I powinien mieć wszystkie sterowniki do wszystkich możliwych sprzętów podłączanych do komputera, wszystkie programy, które człowiek mógłby chcieć użyć, i dołączony w zestawie dysk 2 TB A gdyby posiadał wszystkie możliwe sterowniki, wszelką możliwą moc obliczeniową, i gdyby posiadał wszelkie możliwe aplikacje, a formatu by nie miał, byłby niczym. I gdyby całe jego oprogramowanie byłoby legalne, i posiadałby wszystkie możliwe licencje i ważne certyfikaty, na nic mu się to nie zda. 
-pio-
|
|
3 na 3 | Grzegorz Staniak (2145 punktów) | > Otóż jako użytkownik systemu DOS, a później Windows w wersjach od 3.1 do 7, a także jako "wypróbywacz" systemu Linux zauważyłem, że sam system operacyjny nigdy nie wystarcza do tego, abym mógł wykorzystywać komputer do zadań, jakie są mi potrzebne.Sam system operacyjny nawet nie powinien do tego służyć, o czym wielu wypowiadających się w tym wątku już wspominało. Zapewne masz na myśli "system operacyjny" w znaczeniu "wszystko to, co mi się instaluje z płytki". Pomijając już fakt, że wiele z tego o czym piszesz jak najbardziej jest dostępne np. pod Linuksem czy to z płytki, czy po paru kliknięciach, historycznie "dystrybucje" komercyjnych systemów (nie są tak nazywane, ale to lepsze niż mówić o całości płytki jako o "systemie operacyjnym") miały za zadanie, z handlowego punktu widzenia, stworzenie środowiska w którym zewnętrzne firmy będą mogły zarabiać na sprzedaży oprogramowania third-party, a nie zaspokojenie wszystkich potrzeb użytkownika. Dystrybucja dająca ci wszystko co potrzebne do pracy nie doczeka się chętnego wsparcia ze strony ISV, czego widomym przykładem Linux (w dodatku darmowy). Część spadku zainteresowania systemem Microsoftu bierze się właśnie z wykorzystywania przez nich dominacji na rynku systemów do uzyskiwania dominacji w innych sektorach rynku, właśnie przez dołączanie swoich produktów do dystrybucji systemu. Rynek tego nie lubi. > Przykład drugi - dlaczego żaden OS nie posiada aplikacji zdolnej do konwersji plików multimedialnych między sobą?Tak na marginesie: ffmpeg.org/ -- jeśli sobie zażyczysz, możesz mieć np. mp3 wyciągnięte z zapisanego z youtube'a .flv, jednym prostym poleceniem.
|
|
2 na 2 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Czemu nie ma KDE na płycie instalacyjnej do freeBSD?  > Przykład najbardziej oczywisty - Eksplorator Windows (czy coś podobnego w Linuksie, czy w Mac OS) - dlaczego nie ma możliwości wyświetlania zawartości dwóch/więcej folderów/dysków w dwóch/więcej okienkach/panelach?Nie jesteś targetem. System się robi pod targety. Większość ludzi nie potrzebuje Total Commandera czy pokrewnego programu, bo nie każdy potrzebuje utworzyć folder com0 na pulpicie. > Przykład drugi - dlaczego żaden OS nie posiada aplikacji zdolnej do konwersji plików multimedialnych między sobą?Przede wszystkim dlatego że system to system, a te wszystkie programy w podstawowej dystrybucji mają być dostosowane do targetów. Po co przeciętnemu użytkownikowi wgrany program do konwersji? A jeżeli już potrzebuje to ile zajmuje wget www.miksoft.net/products/mmc_1.7.1_i386.debsudo dpkg -i mmc*.deb 5 minut i już się konwertuje! > Przykład trzeci - dlaczego do robienia backupu partycji/dysku na innym dysku/partycji/serwerze trzeba instalować dodatkowo aplikację?Zaraz jeden użytkownik Maca na tym forum zaatakuje Cię za sugerowanie że trzeba instalować na Leopardzie Time Machine. Ja tylko oświecę że mój Windows 7 nie potrzebował instalacji narzędzia kopii zapasowej, konfiguracja trwała 3 minuty i bardzo ładnie utrzymuje na osobnym dysku 2 ostatnie kopie zapasowe, nie wspominając o punktach przywracania. Ofc, inaczej wszystko wygląda w Linuksie, czy Unixie, ale jak stawiam serwer na BSD to tam nie ma sensu robić kopi zapasowej, tylko po prostu RAID. > Przykład czwarty - dlaczego w systemie operacyjnym nie ma aplikacji do ripowania płyt CD/DVD, konwersji/edycji plików do dowolnego formatu?M$ i Apple walczą z piractwem... Poza tym M$ wypala muzykę w .mp3 i .wma, a filmy bezpośrednio WMM w .wmv, .avi i MPEG. Poza tym z tą konwersją to kwestia też wielu praw autorskich do wielu kodeków. np. kazza codeck pack jest na licencji darmowej ze względu na kodeki, których nie można udostępniać np. w ramach GNU czy OS. > A co z oczyszczaniem dysku z niepotrzebnych plików, czyszczenia Rejestru, zarządzaniem Autostartem, całkowitym odinstalowaniem aplikacji?W Linuksie nie ma rejestru. Mac też działa wydajniej. Może czas się przesiąść? > Nie chce mi się wierzyć, że takiego np. Microsoftu nie stać na to, aby opracować własne aplikacje, których brakuje w jego systemie, albo wykupić firmy, które takie aplikacje oferują.I chcesz bulić więcej za system? Tak możesz kupić wybraną dystrybucję i dokupić co Ci się podoba. A tak miałbyś podniesioną cenę i byś płacił za sprzęt z OS prawie tyle co za Maca. Z drugiej strony czemu miałbyś dostać to wszystko za darmo? Nasze państwo finansuje M$ tak że w każdej szkole w pracowni masz stanowiska z Windowsem, w niektórych masz Maci. Każda biblioteka stoi na M$, deweloperzy tworzą oprogramowanie głównie pod Windows czy Mac. Nikt nie sprzedaje gier na Linuksa czy Unixa bo chcą na Tobie zarobić. To najprostsze prawa rynku. Poza tym jest jeszcze kwestia wzajemnego wsparcia i patentów. Np. dystrybucja Ubuntu 10.04 nie ma już wsparcia na bluetooth bo nikt nie chce im już za darmo tego ustanawiać. Poza tymi niedogodnościami w tym biznesie firmy walczą w bezwzględny sposób. Np. Adobe (tego się nie wymawia po polsku) nie udostępnia źródła swojej wtyczki obsługującej flash playera. Wszyscy korzystający z wtyczki tak naprawdę nie wiedzą co jest w środku i nie ma żadnej innego substytutu tego oprogramowania. To jest dopiero monopol!
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | 1 na 1 | Grzegorz Staniak (2145 punktów) | >Ofc, inaczej wszystko wygląda w Linuksie, czy Unixie, ale jak stawiam serwer na BSD to tam nie ma sensu robić kopi zapasowej, tylko po prostu RAID.
Że się tak czepnę detalu: nie mieszajmy niezawodności z backupem. RAID to nie backup, jeśli sobie wyciachasz przez pomyłkę ważny folder z tego RAIDa to bez kopii zapasowej jesteś nawet w głębszym bagnie niż w przypadku zwykłego pojedynczego dysku, bo na nim jakieś undelete jest prostsze.
Poza tym jednym, słusznie prawisz.
|
|
|  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | No i rzecz najważniejsza - jeśli padnie jeden z dysków RAID-a, to obecność drugiego dysku nic nie pomoże, bo ten drugi nie jest backupem pierwszego i odwrotnie też nie.
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
| |  | 1 na 1 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | O ile się orientuję RAID 1 to zwykła kopia lustrzana. Podobnie np. RAID 5 zapisujemy na 4 dyskach dane naprzemiennie, niesymetrycznie tak, że kiedy 3 dyski są okej to możemy odzyskać wszystkie dane.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| |  | | maruda (5550 punktów) | Kulka koledzy piszą o RAID 1 i kolejnych, ten system zabezpiecza przed utratą danych. Ty piszesz o RAID 0, który tylko przyspiesza pracę w pewnych warunkach, ale nie chroni przed utratą danych.
|
|
|  | damian1301 (937 punktów) (zablokowany) | >RAID to nie backup, jeśli sobie wyciachasz przez pomyłkę ważny folder z tego RAIDa to bez kopii zapasowej jesteś nawet w głębszym bagnie niż w przypadku zwykłego pojedynczego dysku, bo na nim jakieś undelete jest prostsze.
Ja korzystam z RAIDa 0 i bardzo sobie chwale. I nie zgodzę się że undelete jest trudniejsze. Kiedyś sformatowałem całą partycję a potem odzyskałem wszystkie potrzebne mi pliki programem Ontrack Easy Recovery Professional. Program widział dosłownie każdy plik który był na dysku przed formatem.
Przyznaje czasami się mylę dlatego więc wiem że zawsze mam racje.
|
|
3 na 3 | Sylwek (15472 punktów) | Pomijając pomylenie OS'a z oprogramowaniem użytkowym, to Mac OS X + preinstalowane oprogramowanie de facto rozwiązuje twoje problemy.
>Przykład najbardziej oczywisty - Eksplorator Windows (czy coś podobnego w Linuksie, czy w Mac OS) - >dlaczego nie ma możliwości wyświetlania zawartości dwóch/więcej folderów/dysków w dwóch/więcej >okienkach/panelach?
No nie, że co proszę? To akurat działa we wszytkich OSach...
>Przykład drugi - dlaczego żaden OS nie posiada aplikacji zdolnej do konwersji plików >multimedialnych między sobą? OS X posiada QuickTime i Podgląd. GarageBand działa doskonale z audio. Więc...
>Przykład trzeci - dlaczego do robienia backupu partycji/dysku na innym dysku/partycji/serwerze >trzeba instalować dodatkowo aplikację? TimeMachine?
>Przykład czwarty - dlaczego w systemie operacyjnym nie ma aplikacji do ripowania płyt CD/DVD, >konwersji/edycji plików do dowolnego formatu? iTunes (Windows MediaPlayer na Windowsie?)
>A co z oczyszczaniem dysku z niepotrzebnych plików, czyszczenia Rejestru, zarządzaniem Autostartem, >całkowitym odinstalowaniem aplikacji? >Itd. itp.
Hi hi, biedni windows userzy...
|
|
kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Ponieważ wiele osób zabrało głos w tym wątku, przy czym większość pukając się w czoło i z politowaniem traktując moją wypowiedź, więc doleję oliwy do ognia: moim zdaniem idiotycznym był wyrok skazujący Microsoft za to, że wbudował IE w system Windows. Jakoby kłóciło się to z wolnością wyboru użytkownika co do przeglądarki jakiej chciałby używać. To ja się pytam - dlaczego Microsoft nie został skazany za to, że w Windows jest Paint, Notatnik, Wordpad, Kalkulator czy WMP? Gdzie wolność wyboru użytkownika, hę? 
Dlaczego producenci samochodów nie są skazywani za to, że oferują pojazdy wyposażone w silniki? Dlaczego użytkownik w zakupionym przez siebie aucie nie może sobie zainstalować dowolnego silnika, dowolnego producenta? Albo dowolnej skrzyni biegów do dowolnie wybranego silnika?
Rozśmieszyły mnie głosy osób kpiących ze mnie, że za dużo wymagam od Microsoftu, bo system operacyjny, to nie OS plus pakiet oprogramowania spełniającego nieprzewidywalne zachcianki użytkownika. Te same osoby zaraz potem pisały jak to najnowsze dystrybucje Linuksa (czy Leoparda) wyposażone są w najróżniejsze aplikacje instalowane razem z OS-em.

I tak trochę a propos i trochę nie a propos: Rusza wielka kontrola oprogramowania
Rozumiem, że kary finansowe nakładane przez kontrolerów Policji Skarbowej będą przekazywane producentom oprogramowania?
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
 | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | > [color=#330000]Ponieważ wiele osób zabrało głos w tym wątku, przy czym większość pukając się w czoło i z politowaniem traktując moją wypowiedź, więc doleję oliwy do ognia: moim zdaniem idiotycznym był wyrok skazujący Microsoft za to, że wbudował IE w system Windows. Jakoby kłóciło się to z wolnością wyboru użytkownika co do przeglądarki jakiej chciałby używać. To ja się pytam - dlaczego Microsoft nie został skazany za to, że w Windows jest Paint, Notatnik, Wordpad, Kalkulator czy WMP? Gdzie wolność wyboru użytkownika, hę?  Już wyjaśniam: w dawnych czasach internet=netscape navigator - pewna nieistniejąca już płatna przeglądarka. Potem MS uznał, że chcą urobić internet według swoich potrzeb, w tym celu zaś muszą narzucić nań własne standardy. By to osiągnąć postanowili zabić Navigatora - oferując darmowego browsera zbundlowanego z OSem. Sam ten krok byłby nawet miły dla auserów (darmowe oprogramowanie!), ale z punktu widzenia pewnych uregulowań nosiło to znamiona nieuczciwej konkurencji. Tym bardziej, że był to czas szczytu potęgi Windowsa, gdy stanowił on ponad 95% OSów na pecetach. MS odniósł sukces, ale konsekwencją był rozkwit fatalnych technologii i "standardów" związanych z dostosowywaniem technologii internetowych do różnych tam osobliwych pomysłów MS zawartych w Eksplorerze. Żadna inna aplikacja z wymienionych nie miała podobnego statusu. Paint nie wprowadzał własnego formatu grafiki nieobsługiwanego przez inne programy, ani też nie stanowił de facto jedynego programu graficznego. > Rozśmieszyły mnie głosy osób kpiących ze mnie, że za dużo wymagam od Microsoftu, bo system operacyjny, to nie OS plus pakiet oprogramowania spełniającego nieprzewidywalne zachcianki użytkownika. Te same osoby zaraz potem pisały jak to najnowsze dystrybucje Linuksa (czy Leoparda) wyposażone są w najróżniejsze aplikacje instalowane razem z OS-em.Zauważ, że zaznaczyłem, iż OS nie jest od tej funkcjonalności, ale Mac jako platforma rzeczywiście jest out-of-the-box. Nawiasem mówiąc od co najmniej 10 lat był to główny marketingowy haczyk jaki Apple przedstawiało na rzecz swoich komputerów. Rację mają jednak tez ci, którzy zwracają iż relatywnie większa cena maców jest częściowo powodowana właśnie bogactwem preinstalowanego oprogramowania.
|
|
|  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | No to zobaczmy czy Microsoft usiłował zabić przeglądarkę Netscape, czy też raczej Netscape popełnił samobójstwo:Po początkowej dominacji na rynku przeglądarek (ok. 90% rynku), od 1997 roku Navigator utracił prymat na rzecz Internet Explorera firmy Microsoft. Powody tego były różne, przede wszystkim: - monopolistyczne praktyki Microsoftu, który dołączył swoją przeglądarkę do Windows jako nieodłączny element systemu operacyjnego, a jednocześnie utrudniał integrację z systemem przeglądarek innych producentów
- technicznie gorsza jakość przeglądarek Netscape w wersjach 4.5-4.7 względem dostępnych w tym samym czasie wersji Internet Explorera (spowodowana przesunięciem wszystkich programistów firmy do pracy nad wersją 6.0 i anulowaniem wersji 5.0)
- zbyt długa przerwa między wydaniami głównych wersji 4.0 a 6.0
- niska stabilność i słaba wydajność nowego Netscape'a 6.0
- błędne decyzje marketingowe firmy-matki America Online, skutkujące włączeniem niepotrzebnych funkcji oraz dodatkowych aplikacji (w szczytowym okresie wraz z Netscape 6.x instalowane były m.in. AOL Instant Messenger, Net2Phone i Winamp, instalator potęgował wrażenie zaśmiecenia tworzeniem na pulpicie ikon-skrótów do reklamowych stron AOL).
> MS odniósł sukces, ale konsekwencją był rozkwit fatalnych technologii i "standardów" związanych z dostosowywaniem technologii internetowych do różnych tam osobliwych pomysłów MS zawartych w Eksplorerze.To ciekawe, bo przez wiele lat IE był przeglądarką, która spośród innych dostępnych na rynku, miała największe problemy z dostosowaniem się do przeróżnych standardów. Pomysły tworzone pod IE nigdy nie stały się standardami.> Żadna inna aplikacja z wymienionych nie miała podobnego statusu. Paint nie wprowadzał własnego formatu grafiki nieobsługiwanego przez inne programy, ani też nie stanowił de facto jedynego programu graficznego.IE też nigdy nie był jedyną przeglądarką WWW. Co ciekawe przez wiele wydań Paint rozpoznawał wyłącznie graficzny format BMP, opracowany dla systemu OS/2. Zatem Paint o wiele bardziej narzucał pewne rozwiązania niż IE, a jednak nikt o to nie miał pretensji do Microsoftu.> Mac jako platforma rzeczywiście jest out-of-the-box.Ale jak sugerowałem coś takiego wobec Windows, to już nie było OK?> Rację mają jednak tez ci, którzy zwracają iż relatywnie większa cena maców jest częściowo powodowana właśnie bogactwem preinstalowanego oprogramowania.Częściowo być może (nie mam dużego pojęcia co jest preinstalowane na tych maszynach, ale z tego co widziałem na egzemplarzach wystawowych w Media Markt, to nie jest tego dużo), ale przede wszystkim wysokie ceny komputerów Mac wynikają z monopolistycznego podejścia firmy Apple, która nigdy nie poszła drogą IBM i dlatego większość komputerów osobistych, to wariacje na temat IBM-PC, a nie Mac-ów.
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
| |  | | Sylwek (15472 punktów) |
>To ciekawe, bo przez wiele lat IE był przeglądarką, która spośród innych dostępnych na rynku, miała największe problemy z dostosowaniem się do przeróżnych standardów. Pomysły tworzone pod IE nigdy nie stały się standardami.
To zależy jak rozumieć "standard". Microsoft na pewno ustalał standardy de facto, tak jak w dziedzinie oprogramowania biurowego zresztą.
>IE też nigdy nie był jedyną przeglądarką WWW.
Ale miał znaczącą penetrację rynku. Ze znacznym naciskiem na słowo "znaczącą".
>Co ciekawe przez wiele wydań Paint rozpoznawał wyłącznie graficzny format BMP, opracowany dla systemu OS/2. Zatem Paint o wiele bardziej narzucał pewne rozwiązania niż IE, a jednak nikt o to nie miał pretensji do Microsoftu.
?? Niby jak? Uniemożliwiał korzystanie z... nie wiem, Photoshopa? Albo inaczej - był tak dominujący, że jak ktoś chciał pracować na grafikach, to musiał używać Painta? Wreszcie - czy bmp otwierały się w pełni poprawnie tylko w Paincie? No chyba raczej nie...
>Ale jak sugerowałem coś takiego wobec Windows, to już nie było OK?
Nie odpowiadam za innych. Sugerowałeś coś takiego wobec wszytkich OSów (rozumianych zresztą jako platformy, nie OSy sensu stricto), zaś ja pokazałem, że zasadniczo na Makach da się to wszytko robić własnie OotB.
>Częściowo być może (nie mam dużego pojęcia co jest preinstalowane na tych maszynach, ale z tego co widziałem na egzemplarzach wystawowych w Media Markt, to nie jest tego dużo), ale przede wszystkim wysokie ceny komputerów Mac wynikają z monopolistycznego podejścia firmy Apple, która nigdy nie poszła drogą IBM i dlatego większość komputerów osobistych, to wariacje na temat IBM-PC, a nie Mac-ów.
Monopolizm Apple? Niby gdzie? O LOL. Wybacz, ale na przyszłość staraj się nie powielać najbardziej bzdurnych sloganów trollosfery, ok? Bo trudno na poważnie z kimś takim dyskutować.
Ale po kolei: "nie za dużo"? Cóż, każdy Mac kupiony i uruchomiony bez instalowania jakichkolwiek programów pozwala przeglądać wszystkie popularne formaty plików multimedialnych jak i dokumentów. Ponadto od razu zawiera dość potężne oprogramowanie - w tym iLife wyznaczające de facto standard konsumerskiego oprogramowania do obróbki mediów.
Dodatkowo Podgląd mający spore możliwości przetwarzania grafiki, oraz TextEdit będący podstawowym co prawda edytorem tekstu, ale jednak zawsze - i otwiera wszelkie formaty.
Co do ceny: oczywiście nie ma nic wspólnego z "monopolem" bo nie ma "monopolu" Apple (szczególnie gdy idzie o komputery, jak firmę z 5% penetracją rynku na świecie i maksymalnie 15% penetracją w niektórych krajach można nazywać monopolistą) a z kapitalistycznym prawem podaży i popytu. Na pewno rzeczywisty koszt "zrobienia" maca o danej budowie i specyfikacji jest wyższy niż PC-ta (bo trzeba doliczyć koszt przygotowania owego dodatkowego oprogramowania), ale reszta (wysokiej) marży to cena jaką userzy Maców płacą za wygodę i przyjazność swojego środowiska. To wszystko.
|
|
 | 1 na 1 | Matix (5786 punktów) | >Rozśmieszyły mnie głosy osób kpiących ze mnie, że za dużo wymagam od Microsoftu, bo system operacyjny, to nie OS plus pakiet oprogramowania spełniającego nieprzewidywalne zachcianki użytkownika.
Problem w tym, że gdyby im zostawić takie pole manewru to by tyle g..... wsadzili w system, że musiałbym instalować swoje odpowiedniki programów, a wtedy dysk byłby tak zmulony, że potrzebowałby formata już po formacie.
|
|
| |  | | Matix (5786 punktów) | Mylisz się ja kocham M$
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|