Racjonalista - Strona głównaDo treści
Odliczanie lat

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
14-04-2006 15:51rosenrot (21 punktów)Odliczanie lat
Nie ukrywam, że od dłuższego czasu irytuje mnie sprawa (może się wydawać absurdalna) odliczania czasu. Lata przed naszą erą często określane są jako lata przed Chrystusem, czy też lata naszej ery określane jako po Chrystusie. W poszczególnych książkach czy też filmach można spotkać się z takim określeniem, co moim zdaniem nie powinno mieć miejsca. Zapis taki sygnalizuje, że książka czy film przeznaczony jest wyłącznie dla katolika.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

placownik (17853 punktów)
   Czy masz jakieś rewolucyjne propozycje w tym względzie?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Leśny
>   Czy masz jakieś rewolucyjne propozycje w tym względzie?

Mozna używać p.n.e i n.e. Widzialem tez jak pewien facet na rok, dajmy na to, 456 p.n.e. mowil rok -456. Jasne, że okreslenie lat 1 i -1 ma zwiazek z Chrystusem. Jakieś "zero" trzeba było określić. Uporczywe podkreślanie, że chodzi o Chrystusa ma znamiona religijnej agitki. Tym bardziej, że cały swiat uzywa jednego kalendarza, a chrzescijanie stanowia mniejszosc.

Mnie ten "chrystus" nie przeszkadza zbytnio, ale z drugiej strony wyobrazcie sobie taka forme w tekstach naukowych...
placownik (17853 punktów)

>Mnie ten "chrystus" nie przeszkadza zbytnio, ale z drugiej strony wyobrazcie sobie taka forme w tekstach naukowych...

   To czysta konwencja. W języku polskim przyjęto zapisy p.n.e. i n.e. W języku angielskim powszechnie stosuje się BC i AC. Również w tekstach naukowych. Znacznie rzadziej stosuje się CE i BCE. Z drugiej strony stosowanie zapisów p.n.e. i n.e. rodzi naturalne pytanie o jaką to naszą erę tak naprawdę chodzi. A odpowiedzią jest stwierdzenie, że erą tą jest era chrześcijańska.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Leśny
>   To czysta konwencja. W języku polskim przyjęto zapisy p.n.e. i n.e. W języku angielskim powszechnie stosuje się BC i AC. Również w tekstach naukowych. Znacznie rzadziej stosuje się CE i BCE. Z drugiej strony stosowanie zapisów p.n.e. i n.e. rodzi naturalne pytanie o jaką to naszą erę tak naprawdę chodzi. A odpowiedzią jest stwierdzenie, że erą tą jest era chrześcijańska.

Wyjasnij to Chinczykowi albo Europejczykowi, ktory sie "repoganizowal". A ze politycznie na fali byl Jezus, to mamy BC, AC. Ale masz racje co czystej konwencji. Nie ma co sie czepiac. Poza tym, zawsze to lepszy jakis mityczny Jezus niz np. Kaligula.
Drobner
>Czy masz jakieś rewolucyjne propozycje w tym względzie?
Ja mam !!!
Może by liczyć od "początku" świata?

Drobner
rosenrot (21 punktów)
Niestety nie, ale wolałabym żeby 'dodatek', po lub przed Chrystusem nie był powszechnie uznany za właściwy......zawsze jest jakieś wyjście
sabishi (246 punktów)
System dat jaki obowiązuje w tej chwili jest wynikiem tego, że przez stulecia Europą rządził kler, wprowadzony przez bullę papieża Grzegorza XIII kalendarz gregoriański jest tylko poprawionym kalendarzem słonecznym, juliańskim, a przyjęcie za rok zerowy roku narodzin Jezusa z Nazaretu (co z resztą jest błędne, ale nie o to tutaj chodzi) ma związek z tym, że religią obowiązującą było chrześcijaństwo. W tej chwili ma to raczej znaczenie historyczne niż religijne, a zmiana tego wprowadziłaby bezsensowny zamęt, bo skoro nie liczyć lat od roku zerowego i nie dzielić na BC i AC, to jak? Wyobraź sobie teraz sytuację, że każdy autor podaje datę według swoich przekonań narodowościowo-religijnych. Przyjęcie kalendarza gregoriańskiego przez większość świata była podyktowana zaletami praktycznymi, dlatego m.in. w Japoni kraju w którym większość ludności jest niechrześcijańska. Świat dąży do unifikacji. Dzięki temu już nie ma sytuacji takiej jak to, że Rewolucja Październikowa odbyła się wtedy kiedy w większości krajów europejskich był listopad.
pozdrawiam

"Nie buduj zamków na piasku, ni szczęścia na sercu kobiety" Seneka Młodszy
Leśny
>W tej chwili ma to raczej znaczenie historyczne niż religijne, a zmiana tego wprowadziłaby bezsensowny zamęt, bo skoro nie liczyć lat od roku zerowego i nie dzielić na BC i AC, to jak?

Dzielic nie ma sensu, ale mozna przyjac inne literki. Poza tym uwaga: ...,-4,-3,-2,-1,1,2,3,4,...Roku zerowego nie ma!
sabishi (246 punktów)

>Dzielic nie ma sensu, ale mozna przyjac inne literki.

Co za różnica jakie literki skoro i tak odnosi się to do przyjmowanej daty narodzin Jezusa z Nazaretu? Poza tym używa się nader często określenia "naszej ery" i "przed naszą erą".

"Nie buduj zamków na piasku, ni szczęścia na sercu kobiety" Seneka Młodszy
Leśny
>>Dzielic nie ma sensu, ale mozna przyjac inne literki.
>Co za różnica jakie literki skoro i tak odnosi się to do przyjmowanej daty narodzin Jezusa z Nazaretu?

Zmiana "zera" to bylby iscie rewolucyjny zapal. Bez sensu. I tak jakies "zero" musi byc. Niech bedzie, gdzie bylo. Zmiana bylaby kosztowna i klopotliwa. A sam zapis zmieniac mozna juz prywatnie. Pisalem juz o czlowieku uzywajacym "+","-". Nikt mu nie zabroni. Wiecej takich ludzi i wyrazne powolywanie sie na Jezusa zniknie. A, ze rok 1 bedzie mial zwiazek z nim? Co w tym zlego?
sabishi (246 punktów)
>>> Wiecej takich ludzi i wyrazne powolywanie sie na Jezusa zniknie. A, ze rok 1 bedzie mial zwiazek z nim? Co w tym zlego?
>
Nigdy nie twierdziłam, że jest w tym cokolwiek złego.

"Nie buduj zamków na piasku, ni szczęścia na sercu kobiety" Seneka Młodszy
Coronius
>Nie ukrywam, że od dłuższego czasu irytuje mnie sprawa
>(może się wydawać absurdalna) odliczania czasu. Lata przed
>naszą erą często określane są jako lata przed Chrystusem,
>czy też lata naszej ery określane jako po Chrystusie. W
>poszczególnych książkach czy też filmach można spotkać się
>z takim określeniem, co moim zdaniem nie powinno mieć
>miejsca. Zapis taki sygnalizuje, że książka czy film
>przeznaczony jest wyłącznie dla katolika.
>
Tak nie jest wszędzie. Na Ziemi istnieją inne kalendarze. Muzułmanie mają obecnie mniej więcej 1427 rok. Istnieją inne, ale nie znam. Po prostu wprowadźcie sobie swój własny i go stosujcie. Proponuję francuski kalendarz rewolucyjny: pl.wikiped(*)rancuski_kalendarz_rewolucyjny
Najlepiej wpiszcie do programu swojego.

Tylko uwaga... Miejcie swój -nalizm, ale nie wpadajcie czasem na koncept, że należy znieść obecną notację i narzucić inną.

A sens ma stosowanie przed Chrysusem i po Chrystusie ponieważ w istocie rzeczy jego życie rozdarło naszą cywilizację na dwie części. I te określenie stosować powinni wszyscy obiektywnie sprawę ujmujący. Natomiast okreslenie: NASZA era, lub po NASZEJ erze jest właściwie chrześcijańskie, bo jak Nasze to znaczy, że czujemy się z nią związani.
rosenrot (21 punktów)
Najlepszym wyjściem z tej sytuacji była by chyba rewolucja związana z powrotem np. do kalendarza juliańskiego, niestety jest już chyba za późno... W tej kwestii przejawia się zapewne mój ateizm i zniechęcenie do religii, ale myśląc obiektywnie nie widzę potrzeby, ani nie wyrażam chęci aby przy jakiejkolwiek dacie znajdowała się taka końcówka. Daje ona do zrozumienia, iż w tym przekazie 'chwalona' jest niejako ta właśnie osoba......Czemu ma być nią Chrystus...?
sabishi (246 punktów)
> z powrotem np. do kalendarza juliańskiego,

Kalendrarz juliański został zmieniony na gregoriański z powodu swoich wad m.in. spóźniał się o 1 dzień na 148 lat w stosunku do kalendarza astronomicznego, więc powrót do niego byłby zupełnie bezsensowny. Poza tym nie zniosłoby to problemu "roku zerowego".

"Nie buduj zamków na piasku, ni szczęścia na sercu kobiety" Seneka Młodszy
lipschitz (1674 punktów)
Osobiście zawsze zliczam, każde napotkane p.n.e. wymusza na mnie wykonanie działania matematycznego, aby mieć lepsze poczucie przedziału czasowego. Nie uniknie się jednak podziału na dwa okresy, gdyż nie umiemy określić roku zero, który gwarantowałby rzeczywisty początek wszystkiego. W tej chwili mamy rok 2006, więc bardzo łatwo sumować, myślę jednak, że w przyszłości pojawi się więcej okresów, być może nowy rok zero, pewnie wtedy, gdy cywilizacja ludzi dokona jakiegoś przełomu (lub będzie się jej wydawało, że takiego dokonała) i uzna swoją przeszłość za coś w rodzaju niższego poziomu ewolucyjnego.

Wyznaczając rok zero człowiek starał się odciąć od przeszłości, gdzie na ziemi mieszkało wielu Bogów, od przesądów, od życia plemiennego, wyznaczał nowy trend, dokonanie przełomu kulturowego, obyczajowego. W świecie, w którym bogowie dominowali, a przy tym do łagodnych raczej nie należeli, nowy Bóg, miłujący ludzi był nowością, no i był jeden jedyny.

Inna sprawa, że nowa religia była daleka od swoich ideałów, świat pozostał brutalny, ba, najgorsze było dopiero przed ludźmi, obozy koncentracyjne w Europie wydają się obecne jeszcze wczoraj (Jugosławia), w innych zakątkach świata nadal je spotykamy. Przełom okazał się pozornym.
Mam taką nadzieję, że nowy rok zero rzeczywiście, a nie programowo, odetnie człowieka od przemocy i realnie wyznaczy nowy kierunek poruszania się, a teraz zostawiłbym to wszystko jak jest - niechaj era jednego, chrześcijańskiego Boga dobiegnie spokojniutko do końca, pozbycie się starych Bogów także wymagało wielu tysięcy lat, no i komuś będzie trzeba dopisać na konto wszystko to, co się zdarzyło do tej pory, i zdarza nadal, lepiej tego nie wlec za sobą w przyszłość
Osieł (106 punktów)
>Nie ukrywam, że od dłuższego czasu irytuje mnie sprawa
>(może się wydawać absurdalna) odliczania czasu. Lata przed
>naszą erą często określane są jako lata przed Chrystusem,
>czy też lata naszej ery określane jako po Chrystusie. W
>poszczególnych książkach czy też filmach można spotkać się
>z takim określeniem, co moim zdaniem nie powinno mieć
>miejsca. Zapis taki sygnalizuje, że książka czy film
>przeznaczony jest wyłącznie dla katolika.
>

Określenia "przed Chrystusem", "po Chrystusie" przyjęły się na dobre w mowie nie tylko potocznej, właściwie są stosowane zamiennie z określeniami "przed naszą erą", "naszej ery". Osobiście mi to nie przeszkadza, ale może to wynikać z faktu, iż uznaję (jeśli tak można powiedzieć) istnienie Chrystusa. Rzeczywiście takie określanie epok wyróżnia religię chrześcijańską, ale w końcu w Polsce chrześcijaństwo to największa religia (chodzi mi o odsetek wyznawców). Rok 0 jest rokiem przyjścia Jezusa na świat (choć i tu jest błąd już od średniowiecza, mnich, któremu polecono obliczenie pomylił się, jeśli dobrze pamiętam, o 7 lat) i uznany jest jako przełomowy w krajach chrześcijańskich, w krajach arabskich takim rokiem jest rok przyjścia na świat proroka Mahometa, a Żydzi odliczają czas jeszcze inaczej, podobnie Chińczycy mają już rok chyba cztery tysiące któryś. Określenia przed i po Chrystusie przyjęły się w Polsce już dość dawno, jednak z szacunku dla innych religii oraz ateistów może powinno się używać oficjalnie określeń p.n.e. / n.e., oczywiście nie rezugnując zaraz z określeń przed i po Chrystusie, ale to tylko w gronie Chrześcijan i nieoficjalnie. Choć, jak już napisałem wyżej, mnie te określenia nie przeszkadzają.

Pozdrawiam!!!
Dżegan (38 punktów)
Zgadzam sie z tym. Moim zdaniem dla racjonalisty czasem zero powinno byc wydarzenie, ktore lezalo u zarajania sformalizowania tego typu myslenia. Moze to byc np. rok urodzenia Talesa z Miletu albo rok powstania pierwszej maszyny Turinga.

Teoria Podstaw
chinska zupka;) (118 punktów)
hmm, mysle nasze odliczanie czasu mogloby byc od kogo kolwiek innego, badz jakiegos waznego wydarzenia (o ile zdobylo by ono taka popularnosc jak Chrystus i jego nauki)
mysle ze to, iz swiat przyjal takie odliczanie to tylko forma ujednolicenia, wprowadzenia prostoty, jakby kazda religia albo kazdy kraj mial inne odliczanie czasu to bylby niezly balagan, wiec jak ktos jest chrzescijaninem moze sie szczycic tym ze na calym swiecie ludzie licza lata od narodzin zycia swojego Boga,sprawa staje sie nieco trudniejsza jezeli chodzi o innowiercow np. takich muzułmanów ale jak oni nie widza problemu to czy problem w ogole istnieje? moze, ale nikomu chyba by sie teraz nie chcialo oglaszac innego kalendarza

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365