Wiele razy spotkałam się z wręcz absurdalnym zapisem, chodzi tu o datę urodzenia Chrystusa. Datę jego urodzenia szacuje się na7-4r. p.n.e., więc od jakiego wydarzenia odliczamy lata? Zakładając iż Jezus urodził się w 7-4r. p.n.e a jak wiadomo p.n.e zastępuje się zwrotem przed Chrystusem, to czy Jezus urodził się w 7-4r. przed Chrystusem??? Nie ma w tym najmniejszego sensu. Link do tej strony>> pl.wikipedia.org/wiki/JezusKwestia odliczania lat po prostu mnie denerwuje, jednak zbyt wiele lat minęło aby to zmienić, (chyba że macie jakieś propozycje). Chętnie przyłączyłabym się do takiej rewolucji  . W wiadomościach na racjonalista.pl pisze o sprawie "nieistnienia Chrystusa", osobiście myslę że Jezus gdzieś sobie żył aczkolwiek nie był bogiem, był poprostu człowiekiem którego wrobili w niezłe gówno, ale zakładając iż nie istniał kwestia odliczania lat opierała by się jedynie na fikcyjnej posteci(nawet pod względem historycznym). Zakładając jednak, że Jezus żył, nasuwa się pytanie, czymu to właśnie on miałby zapoczątkować odliczanie lat? Patrząc na to z naszej strony, ze strony racjonalistów i po cześci ateistów, był to zwykły człowiek nieposiadający boskiej mocy. Było przecież wiele innych osób od których wg. mnie można by było zapoczątkować odliczanie lat np:Juliusz Cezar, Kartezjusz czy Voltaire, czy nie oni bardziej zasługują na to stanowisko. Czy nie wydaje się niepoprawne podawanie daty urodzenia bądź zgonu ateisty w latach np. 1818 n.e. czyli po Chrystusie? To do siebie nie pasuje. Wiem że to niewykonalne ale mogło by istnieć osobne odliczanie lat dla ateistów. |