Racjonalista - Strona głównaDo treści
Na homofobicznym dnie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
12-05-2022 09:06romaro (25211 punktów)Na homofobicznym dnie
0 na 2
Po raz trzeci z rzędu Polska została okrzyknięta najbardziej homofobicznym krajem w Unii Europejskiej. Jednocześnie znajdujemy się w ogonie krajów europejskich. Gorsze noty zgarniają tylko Białoruś, Rosja, Armenia, Turcja i Azerbejdżan.
ILGA-Europe opublikowała coroczny ogólnoeuropejski ranking mierzący poziom równouprawnienia osób LGBT+. Od 2020 r. konsekwentnie utrzymujemy ostatnie miejsce w Unii Europejskiej.
Na 100 możliwych do zdobycia punktów Polska zdobyła jedynie 13, co daje nam 43. pozycję w rankingu uwzględniającym 49 państw.
- Polska sięgnęła homofobicznego dna, przez ostatnie sześć lat obniżając swoją pozycję w rankingu ILGA-Europe. W 2020 r. spadliśmy na ostatnią pozycję wśród krajów UE, którą konsekwentnie utrzymujemy - podnosi zarząd Kampanii Przeciw Homofobii.
- Polska jest krajem, którego prawodawstwo traktuje osoby LGBT+ najgorzej w całej Unii Europejskiej, sytuując nas tuż obok Rosji. Musimy natychmiast zmienić kurs obrany przez władze, konsekwentnie wywierając społeczną presję na polski rząd - apeluje KPH.
Ranking ILGA-Europe bada prawodawstwo poszczególnych krajów. Równouprawnienie mierzone jest w siedmiu obszarach: równość i zakaz dyskryminacji, możliwość założenia rodziny, walka z przestępstwami z nienawiści oraz mową nienawiści, prawo do zgromadzeń, zrzeszania i ekspresji, uzgadnianie płci, prawo do azylu oraz integralności cielesnej osób interpłciowych (czyli takich, których chromosomy, ustrój hormonalny, wewnętrzne i zewnętrzne narządy płciowe nie wpisują się w utarte definicje typowych ciał męskich bądź żeńskich).
Kampania Przeciw Homofobii bardzo krytycznie ocenia niezmieniającą się pozycję Polski w ogólnoeuropejskim rankingu ILGA. - Przez ostatnie 12 miesięcy, czyli od czasu publikacji poprzedniego rankingu ILGA-Europe, Polska pod względem prawodawstwa nie zrobiła absolutnie nic, żeby poprawić dramatyczną sytuację osób LGBT+. Jak nie było równości małżeńskiej, tak nie ma. Kodeks karny nie chronił i nadal nie chroni osób LGBT+ przed homo- i transfobiczną przemocą. Sadystyczne pseudoterapie konwersyjne nie zostały zakazane. Osoby transpłciowe niezmiennie muszą pozywać swoich rodziców, aby przejść proces uzgodnienia płci. A to tylko kilka przykładów na to, że równouprawnienia osób LGBT+ w Polsce nie ma - alarmuje KPH.
To, w jakiej rzeczywistości żyją osoby LGBT+, smutno obrazują fakty: w środę we Wrocławiu wandale zniszczyli tęczowy mural. Nie przetrwał nawet jednego dnia, nie był jeszcze skończony. W Poznaniu para lesbijek, Kamila i Julia, została zaatakowana przez sąsiadów, bo nie podobała im się wywieszona przez dziewczyny na ich balkonie tęczowa flaga. Opluli je, pobili, potraktowali gazem pieprzowym. Prokuratura umorzyła sprawę. W Sanoku toczy się sprawa o wpisanie herbu miasta w tęczowe barwy. Nowe godło miało promować pierwszy marsz równości, który ma przejść przez miasto. Za ingerencję w herb przewodniczący rady miasta chce podać aktywistów do sądu. To głośne historie, które wydarzyły się w Polsce tylko w ciągu ostatniego miesiąca.

<krakow.wyb(*)rawo-sytuuje-nas-tuz-obok.html>
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

DyktaFon (9281 punktów)
Nie wiem, czy to jest najważniejszy problem, jaki mamy w Polsce... Znalazłbym istotniejsze. Zapewne też jesteśmy w ogonie różnych innych rankingów. Np. przedsiębiorczości.
12-05-2022 11:45 
 Ocena 1 na 3
romaro (25211 punktów)
>Nie wiem, czy to jest najważniejszy problem, jaki mamy w Polsce... Znalazłbym istotniejsze. Zapewne też jesteśmy w ogonie różnych innych rankingów. Np. przedsiębiorczości.
Zależy kto jakie ma priorytety.
Najważniejsze co chciałem przekazać - żeby nie wydawało nam się, że mentalnie jesteśmy inni niż "ruskie". Nie jesteśmy.

Gość do grupki ludzi malujących coś na drodze białą farbą: -Tu jest Polska, proszę malować w barwach narodowych!!
Na co jeden odpowiada:
- s********j debilu. My tu pasy malujemy.
12-05-2022 13:38 
 Ocena 5 na 5
DyktaFon (9281 punktów)
>>Nie wiem, czy to jest najważniejszy problem, jaki mamy w Polsce... Znalazłbym istotniejsze. Zapewne też jesteśmy w ogonie różnych innych rankingów. Np. przedsiębiorczości.
>Zależy kto jakie ma priorytety.
> Najważniejsze co chciałem przekazać - żeby nie wydawało nam się, że mentalnie jesteśmy inni niż "ruskie". Nie jesteśmy.
>
Gość do grupki ludzi malujących coś na drodze białą farbą: -Tu jest Polska, proszę malować w barwach narodowych!!

>Na co jeden odpowiada:
>- s********j debilu. My tu pasy malujemy.

No przecież nie jesteśmy, nie potrzeba do tego dowodów z LGBT To nie ma nic wspólnego. Pochodzimy ze wschodniej Europy, tylko mamy aspiracje do zachodniej Europy. Nasz język na ten przykład jest bliższy rosyjskiego czy innych słowiańskich, niż angielskiego (Czemy usilnie staramy się zaprzeczać, wstawiając gdzie się da i nie da słowa angielskie). Więcej cech wspólnych można wymieniać. Np. odporność na zatrucie etanolem

Moim priorytetem np. byłaby sprawna służba zdrowia. Ale to tylko mój priorytet, inni mają inne...
12-05-2022 17:26 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
.
>No przecież nie jesteśmy, nie potrzeba do tego dowodów z LGBT To nie ma nic wspólnego. Pochodzimy ze wschodniej Europy, tylko mamy aspiracje do zachodniej Europy. Nasz język na ten przykład jest bliższy rosyjskiego czy innych słowiańskich, niż angielskiego (Czemy usilnie staramy się zaprzeczać, wstawiając gdzie się da i nie da słowa angielskie). Więcej cech wspólnych można wymieniać. Np. odporność na zatrucie etanolem

Ale to chyba dobrze że czegoś chcemy...sami.

Już chyba lepiej chcieć mówić po angielsku niż być rusyfikownaym na siłę.
Kilkadziesiąt lat wpajania na chama języka którego nikt nie umie do dziś choć jest niby bliski a dziś dzieci w kilka lat ogarnija język angielski.

Złoże się że więcej rozumiesz po angielsku niż po rosyjsku.
12-05-2022 17:58 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>.
>>No przecież nie jesteśmy, nie potrzeba do tego dowodów z LGBT To nie ma nic wspólnego. Pochodzimy ze wschodniej Europy, tylko mamy aspiracje do zachodniej Europy. Nasz język na ten przykład jest bliższy rosyjskiego czy innych słowiańskich, niż angielskiego (Czemy usilnie staramy się zaprzeczać, wstawiając gdzie się da i nie da słowa angielskie). Więcej cech wspólnych można wymieniać. Np. odporność na zatrucie etanolem
>Ale to chyba dobrze że czegoś chcemy...sami.

Problem jest właśnie w tym, czy chcemy sami. Czy może tak sprytnie jest to zorganizowane, abyśmy "sami" chcieli Jednak trudno to jednoznacznie ocenić. Na pewno Amerykanie są bieglejsi w PR-rze, niż jakiekolwiek inne nacje.

>Już chyba lepiej chcieć mówić po angielsku niż być rusyfikownaym na siłę.

A to na pewno.

>Kilkadziesiąt lat wpajania na chama języka którego nikt nie umie do dziś choć jest niby bliski a dziś dzieci w kilka lat ogarnija język angielski.

To jest złożony problem - dzieci, które tylko uczyłyby się w szkole, pewnie niewiele więcej umiałyby angielskiego, niż rosyjskiego. Ale obecnie angielski jest tak powszechny, że nie można mówić, że uczy się go tylko w szkole.

>Złoże się że więcej rozumiesz po angielsku niż po rosyjsku.

To znów nie takie proste Po rosyjsku przeczytam każde słowo, po angielsku już nie każde - jedynie te, co znam. Gdybym przez miesiąc czy kilka musiał posługiwać się rosyjskim, to na 100% wiedziałbym z niego więcej, niż z angielskiego. Kiedyś na ten przykład, po dłuższym pobycie w ZSSR zacząłem nawet myśleć po rosyjsku Z angielskim mi to się nie zdarzyło.

Ale to niczego nie dowodzi, to przykłady anegdotyczne raczej. Ja w ogóle nie powinienem być przykładem na znajomość języków Natomiast jestem prawie pewny, że gdyby tak polskie dziecko nie znające obcych języków zamknąć w klasie z grupą obcojęzyczną, to szybciej by opanowało rosyjski, niż angielski.

Ale nie o tym jest ten wątek...
farmer (22440 punktów)

>>Ale to chyba dobrze że czegoś chcemy...sami.
>Problem jest właśnie w tym, czy chcemy sami. Czy może tak sprytnie jest to zorganizowane, abyśmy "sami" chcieli Jednak trudno to jednoznacznie ocenić. Na pewno Amerykanie są bieglejsi w PR-rze, niż jakiekolwiek inne nacje.


Wyczujesz...jak ateizm. A bliżej Ci do kościoła niż nie.

To samo z angielskim....tyle że biedna Rosja tyle lat się męczyła w Polsce a Amerykanie to chyba nawet palcem nie kiwnęli.

To się czuję. Czujesz rosyjski? Ok.

To samo z wiarą tysiąc lat Polsce setki godzin religii w szkole .... A tu proszę...jakiś ateizm łobcy nie polski...
DyktaFon (9281 punktów)
>>>Ale to chyba dobrze że czegoś chcemy...sami.
>>Problem jest właśnie w tym, czy chcemy sami. Czy może tak sprytnie jest to zorganizowane, abyśmy "sami" chcieli Jednak trudno to jednoznacznie ocenić. Na pewno Amerykanie są bieglejsi w PR-rze, niż jakiekolwiek inne nacje.
>Wyczujesz...jak ateizm. A bliżej Ci do kościoła niż nie.

Ateizmu nie można wyczuć. Tak samo, jak nie wierzenia w krasnoludki Czy ktoś musiał Cię przekonywać, abyś nie wierzył w krasnoludki, a Ty usilnie chciałeś? Chyba nie.

>To samo z angielskim....tyle że biedna Rosja tyle lat się męczyła w Polsce a Amerykanie to chyba nawet palcem nie kiwnęli.

Właśnie na tym polega ich spryt, że pozornie nic nie robią

>To się czuję. Czujesz rosyjski? Ok.

Żadnego języka nie czuję, oprócz polskiego. Inne to języki wyuczone, nie rodzime dla mnie.

>To samo z wiarą tysiąc lat Polsce setki godzin religii w szkole .... A tu proszę...jakiś ateizm łobcy nie polski...

Ateizm obcy? To chyba niezrozumienie pojęć. Religia może być obca, ale ateizm? To jakby powiedzieć, że ktoś jest Polakiem, ale mózg ma obcy Oczywiście jeśli ktoś jest wychowany w środowisku religijnym, to może tak mu się wydawać. Ale tylko wydawać.
farmer (22440 punktów)
>>>>Ale to chyba dobrze że czegoś chcemy...sami.
>>>Problem jest właśnie w tym, czy chcemy sami. Czy może tak sprytnie jest to zorganizowane, abyśmy "sami" chcieli Jednak trudno to jednoznacznie ocenić. Na pewno Amerykanie są bieglejsi w PR-rze, niż jakiekolwiek inne nacje.
>>Wyczujesz...jak ateizm. A bliżej Ci do kościoła niż nie.
>Ateizmu nie można wyczuć. Tak samo, jak nie wierzenia w krasnoludki Czy ktoś musiał Cię przekonywać, abyś nie wierzył w krasnoludki, a Ty usilnie chciałeś? Chyba nie.

W związku z tym zacząłeś nazywać się ateistą czy tylko tak, bo jakoś trzeba?

>>To samo z angielskim....tyle że biedna Rosja tyle lat się męczyła w Polsce a Amerykanie to chyba nawet palcem nie kiwnęli.
>Właśnie na tym polega ich spryt, że pozornie nic nie robią

To podejrzane. Nie to co rusyfikowane na siłę.

Więc jak ktoś sam wybiera angielski to jest indoktrynowany przez Amerykanów? Heheh dobre dobre.

>>To się czuję. Czujesz rosyjski? Ok.
>Żadnego języka nie czuję, oprócz polskiego. Inne to języki wyuczone, nie rodzime dla mnie.

Wiara w Boga jest rodzina bardziej niż ateizm w Polsce.

>>To samo z wiarą tysiąc lat Polsce setki godzin religii w szkole .... A tu proszę...jakiś ateizm łobcy nie polski...
>Ateizm obcy? To chyba niezrozumienie pojęć. Religia może być obca, ale ateizm? To jakby powiedzieć, że ktoś jest Polakiem, ale mózg ma obcy Oczywiście jeśli ktoś jest wychowany w środowisku religijnym, to może tak mu się wydawać. Ale tylko wydawać.

Ateizm nie istnieje sam w sobie. Jest opozycją do wiary. Odnosi się do wiary.

Ateizm (z gr. ἄθεος "bezbożny" - ἀ- a-, "bez" oraz θεός, theos, "bóg")

W Polsce wierzyło się z pokolenia na pokolenie
I jest to bliskie. Ateizm nie.

Wybierz angielski....indoktrynacja
Wybierz rosyjski, o tak...blisko
Wybierz wiarę.....panie co mi pan będziesz że Polska od tysiąca lat że xhxrzest
Ja jestem ateista....
To pojęcie to brzmi tak po polsku że ja pierd*le.
Ale to chyba w ramach czystości językowej. Hehehe
To po rosyjsku?

Fajnie że Cię się to spina.



Biedny Polak. Rusyfikuja go....zaczyna się uczyć angielskiego to go krytykują że dał się zwieść amerykańskiej ideologi.

Heh nie dziwię się bajzlowi w Polsce.
Nawet śmiechłem.
DyktaFon (9281 punktów)
>>>>>Ale to chyba dobrze że czegoś chcemy...sami.
>>>>Problem jest właśnie w tym, czy chcemy sami. Czy może tak sprytnie jest to zorganizowane, abyśmy "sami" chcieli Jednak trudno to jednoznacznie ocenić. Na pewno Amerykanie są bieglejsi w PR-rze, niż jakiekolwiek inne nacje.
>>>Wyczujesz...jak ateizm. A bliżej Ci do kościoła niż nie.
>>Ateizmu nie można wyczuć. Tak samo, jak nie wierzenia w krasnoludki Czy ktoś musiał Cię przekonywać, abyś nie wierzył w krasnoludki, a Ty usilnie chciałeś? Chyba nie.
>W związku z tym zacząłeś nazywać się ateistą czy tylko tak, bo jakoś trzeba?

Bo jakoś trzeba. Sam temat średnio mnie interesuje. Nawet dziwię się sobie, że teraz odpisuję

>>>To samo z angielskim....tyle że biedna Rosja tyle lat się męczyła w Polsce a Amerykanie to chyba nawet palcem nie kiwnęli.
>>Właśnie na tym polega ich spryt, że pozornie nic nie robią
>To podejrzane. Nie to co rusyfikowane na siłę.

Nie, żebym miał bronić rusyfikowania, ale to rzecz gustu, kto czego chce się uczyć.

>Więc jak ktoś sam wybiera angielski to jest indoktrynowany przez Amerykanów? Heheh dobre dobre.
>>>To się czuję. Czujesz rosyjski? Ok.
>>Żadnego języka nie czuję, oprócz polskiego. Inne to języki wyuczone, nie rodzime dla mnie.
>Wiara w Boga jest rodzina bardziej niż ateizm w Polsce.

To może wrócisz do Swarożyca? Jest jeszcze bardziej polski... Mnie interesuje, jak jest, a nie jak uważano przez 2 tys. lat. Wtedy można było wierzyć w bajki, ale dziś to trochę obciach.

>>>To samo z wiarą tysiąc lat Polsce setki godzin religii w szkole .... A tu proszę...jakiś ateizm łobcy nie polski...
>>Ateizm obcy? To chyba niezrozumienie pojęć. Religia może być obca, ale ateizm? To jakby powiedzieć, że ktoś jest Polakiem, ale mózg ma obcy Oczywiście jeśli ktoś jest wychowany w środowisku religijnym, to może tak mu się wydawać. Ale tylko wydawać.
>Ateizm nie istnieje sam w sobie. Jest opozycją do wiary. Odnosi się do wiary.
>Ateizm (z gr. ἄθεος "bezbożny" - ἀ- a-, "bez" oraz θεός, theos, "bóg")
>W Polsce wierzyło się z pokolenia na pokolenie

To czegoś dowodzi? Mądrości pokoleń? A może głupoty przodków?

>I jest to bliskie. Ateizm nie.

Bliskość nie ma nic do rzeczy. Chodzi, o to jak jest, a nie o to, co sobie ktoś wyobraża. I na czym zbija kasę.

>Wybierz angielski....indoktrynacja
>Wybierz rosyjski, o tak...blisko
>Wybierz wiarę.....panie co mi pan będziesz że Polska od tysiąca lat że xhxrzest
>Ja jestem ateista....
>To pojęcie to brzmi tak po polsku że ja pierd*le.
>Ale to chyba w ramach czystości językowej. Hehehe
>To po rosyjsku?
>Fajnie że Cię się to spina.
>Biedny Polak. Rusyfikuja go....zaczyna się uczyć angielskiego to go krytykują że dał się zwieść amerykańskiej ideologi.
>Heh nie dziwię się bajzlowi w Polsce.
>Nawet śmiechłem.

Lepiej się pomódl za dusze niedowiarków Żeby był porządek i wszyscy dawali na tacę co niedziela. Bo teraz takie łepki jak ja się uchylają od tego świętego obowiązku... I pójdą do piekła. A tego byśmy nie chcieli jako przykładni wierzący Będzie nudno w niebie bez ateistów...
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Po raz trzeci z rzędu Polska została okrzyknięta najbardziej homofobicznym krajem w Unii Europejskiej. <<

"What Do You Care What Other People Think?" (R.Feynman)

Co nam będą jacyś jewrosojuzni zboczeńcy dyktować, kogo mamy lubić, albo nie lubić.
Dla mnie tęczą jest to, co widzę na niebie.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Kodeks karny nie chronił i nadal nie chroni osób LGBT+ przed homo- i transfobiczną przemocą.
Bo ten kodeks ma chronić przed każdą przemocą.

Nie da się w takim kodeksie wymienić wszystkich przestępczych motywacji, bo jest ich nieskończoność.

cr
romaro (25211 punktów)
>>Kodeks karny nie chronił i nadal nie chroni osób LGBT+ przed homo- i transfobiczną przemocą.
>Bo ten kodeks ma chronić przed każdą przemocą.
>Nie da się w takim kodeksie wymienić wszystkich przestępczych motywacji, bo jest ich nieskończoność.

Masz rację, problem nie jest w przepisach regulujących odpowiedzialność karną, a w egzekwowaniu ich. Prawo nie jest przestrzegane i smutno obrazują to fakty.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>>>Kodeks karny nie chronił i nadal nie chroni osób LGBT+ przed homo- i transfobiczną przemocą.
>>Bo ten kodeks ma chronić przed każdą przemocą.
>>Nie da się w takim kodeksie wymienić wszystkich przestępczych motywacji, bo jest ich nieskończoność.
>Masz rację, problem nie jest w przepisach regulujących odpowiedzialność karną, a w egzekwowaniu ich. Prawo nie jest przestrzegane i smutno obrazują to fakty.

No faktycznie bicie tych ludzi to już skandal.

Natomiast naukowo podchodząc do sprawy rzutcy działacze LGBT będą zawsze szczerze nielubiani przez ludzi bo:

Wielu chłopców co rutynowo rozwinęliby się na heteroseksualnych można wykierować na homo.

To powoduje że adopcje chłopców przez gejów, edukacja o homoseksualizmie oraz parady par gejów na oczach chłopców zawsze będą niemile widziane a za 1000 lat gdy już nikt nie będzie wierzył w Jahwe czy innego boga politycy wprowadzą (na bazie NAUKI)

zakaz obnoszenia się z homoseksualizmem, zakaz adopcji CHŁOPCA PRZEZ GEJÓW i zakaz edukowania chłopców o homoseksualizmie.

NAUKA !!!

Kopernik był uważany za głupka, a miał rację jak ja w tej kwestii.

Nauka to tu:

pbs.twimg.(*)ah6_?format=png&name=4096x4096



Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
13-05-2022 22:29 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
Mnogość odniesień do homoseksualizmu w tekstach świętych bez wątpienia świadczy o obsesji. Począwszy od Starego Testamentu, potępienie homoseksualizmu jest jednoznaczne. Księga Kapłańska, biblijna księga kodyfikująca stosunki międzyludzkie, ostrzega: "Nie będziesz obcował z mężczyzną tak jak z kobietą". To jest ohyda. (Kpł 18-22). Homoseksualizm zasługuje na karę: "Oni umrą". Krew ich będzie na nich".
I teraz nie wiem, czy Maxiu jest kryptogejem, czy kryptożydem. Jak by nie patrzeć, powiela wizje Starego Testamentu, a przy tym nienawidzi gejów jak rasowy kryptogej.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>I teraz nie wiem, czy Maxiu jest kryptogejem, czy kryptożydem. Jak by nie patrzeć, powiela wizje Starego Testamentu, a przy tym nienawidzi gejów jak rasowy kryptogej.

No i nie dotarło. Jesteś strasznie zakręcony w tej kwestii.

Wydaje ci się że ja jestem głupi bo twierdzę, że Ziemia krąży dookoła Słońca a przeceż wszyscy wiedzą ŻE

ZACHODNIOEUROPEJSCY DZIAŁACZE POLITYCZNY PROGRESYWNI POD KONIEC XX WIEKU
USTALILI ŻE HOMOSEKSUALIZM MĘSKI JEST WRODZONY I NIE TRZEBA CHRONIĆ CHŁOPCA PRZED URABIANIEM

a to g*wno prawda jak się okazało na gruncie nauki!

Tu abstrakt:

pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18536986/

A tu tabela z samej publikacji:

pbs.twimg.(*)ah6_?format=png&name=4096x4096

p.s.
bóg jahwe czy jezus to oczywiste bzdury i ja mam jednego i drugiego w d*pie
DyktaFon (9281 punktów)

>p.s.
>bóg jahwe czy jezus to oczywiste bzdury i ja mam jednego i drugiego w d*pie
>
Ostrzegam tylko, że to są bogowie w trzech osobach... więc będą tłumy!

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365