Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wiara powstała wskutek ewolucji?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
14-09-2007 23:23Kornowski (835 punktów)Wiara powstała wskutek ewolucji?
Zadziwiające jest, jak wiele rzeczy tak wielu ludzi przyjmuje "na wiarę" i jak odporna jest ta wiara na rzeczywistość. Od wyboru religii poprzez wybór partii politycznej po ponoć w pełni racjonalne wybory jak zakup samochodu. Sam swego czasu wierzyłem w Autoryzowane Serwisy puszczając płazem kolejne fuszerki i dopiero firma Noma2 wyleczyła mnie z tych zabobonów.

W każdym razie powszechność tego zjawiska sugeruje, iż mamy do czynienia z jakiegoś rodzaju atawizmem, i to mającym istotny wpływ na przetrwanie/sukces naszego gatunku.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jan B (383 punktów)
Tyle razy już pojawiał się tu ten temat, i zawsze jakoś tak powierzchownie. Czyżby tutejsi ateiści znali się tylko na biologii?
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
>Tyle razy już pojawiał się tu ten temat, i zawsze jakoś tak powierzchownie. Czyżby tutejsi ateiści znali się tylko na biologii?

   Znają się też cokolwiek na ortografii, wskutek czego zgrzytają zębami.

PomSTA
Kornowski (835 punktów)
>Tyle razy już pojawiał się tu ten temat
Zauważ, że temat obejmuje nie tylko wiarę w boga, ale również setki innych wierzeń.

Popatrzcie np na fora fotograficzne, na których trwa wojna wyznaniowa między wyznawcami Nikona i Canona. Rzadko padają tam racjonalne argumenty typu "cenię sobie niezawodność więc Nikon" albo "wolę canona ze względu na lepszą ergonomię", a obie strony są głuche na to co mają inni do powiedzenia.
Jan B (383 punktów)
Tam najbardziej produkują się ludzie wynajęci do tego przez obie firmy. Ciekawe czy tu też
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
>Tam najbardziej produkują się ludzie wynajęci do tego przez obie firmy. Ciekawe czy tu też

   Przez obie firmy? Jasne, że tu też!
Osnowa
>>Tam najbardziej produkują się ludzie wynajęci do tego przez obie firmy. Ciekawe czy tu też
>   Przez obie firmy? Jasne, że tu też!
Znaczy - będą płacić. (Zawiadomcie mnie.)
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)

>Znaczy - będą płacić. (Zawiadomcie mnie.)<

Sekty religijne są sprytniejsze od producentów maszynek do pstrykania. Te drugie muszą wynajmować kryptoreklamiarzy za kasę, a sekty nie tylko są przez zmanipulowanych reklamowane za darmo, to jeszcze reklamujący płacą sekcie.
Osnowa
>Sekty religijne są sprytniejsze [...] reklamujący płacą sekcie.

Hę? Że co? Że niby Agnosiewicz będzie tu po Forum z tacą latał?
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
>Agnosiewicz będzie tu po Forum z tacą latał?<

A należy do jakiejś sekty?
Osnowa
>>Agnosiewicz będzie tu po Forum z tacą latał?<
>A należy do jakiejś sekty?
Tutejszych ateistów, na których kompetencje użalał się dziś w nocy Jan B: www.racjonalista.pl/forum.php/s,101300#w101310
.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>W każdym razie powszechność tego zjawiska sugeruje, iż mamy do czynienia z jakiegoś rodzaju atawizmem, i to mającym istotny wpływ na przetrwanie/sukces naszego gatunku.
Wiara w sensie 'faith' czy 'believe'?
Pozdrawiam
diogenes (42753 punktów)
>Zadziwiające jest, jak wiele rzeczy tak wielu ludzi
>przyjmuje "na wiarę" i jak odporna jest ta wiara na
>rzeczywistość.

niby na jaką rzeczywistość? zwróć uwagę, że lwia część tzw. rzeczywistości to jedynie wiara w jej istnienie. wszystko, co przekracza bezpośrednią przestrzeń sensoryczną przyjmowane jest na wiarę. wiara w rzeczywistość jest konstytutywna dla naszego bycia. człowiek jest w takim samym stopniu wierzący, w jakim jest rozumny. co więcej: przesłanki rozumu oparte są również na wierze. chodzi jednak o to, aby wiara miała zawsze swe korzenie w bezpośrednim doświadczeniu. wiara np. w boga takiego umocowania nie ma (oparta jest na tradycji, autorytecie).

>W każdym razie powszechność tego zjawiska sugeruje, iż mamy
>do czynienia z jakiegoś rodzaju atawizmem, i to mającym
>istotny wpływ na przetrwanie/sukces naszego gatunku.

to nie jest atawizm, coś zbędnego jak wyrostek robaczkowy. zamiast o przetrwaniu gatunku wolałbym mówić o przetrwaniu indywiduów. gatunek nie wierzy w nic, to w pewnym sensie logiczna fikcja.

tak więc nie ma problemu wiary, ale jej charakteru. no i problem manipulowania wiarą.
jaro luby (30 punktów)
>tak więc nie ma problemu wiary, ale jej charakteru. no i problem manipulowania wiarą.

Myślę, że ważne jest postawione wcześniej pytanie: "Wiara w sensie 'faith' czy 'believe'?". Nawet będąc zatwardziałym ateistą musimu uwierzyć w informacje przekazane np przez naukowców nt odkryć w kosmosie itp. "Uwierzyć" lub jak kto woli "przyjąć do wiadomości", choć i tak nie mamy możliwości zweryfikowania informacji. Wiara tak potraktowana ma chyba rację bytu?
16-09-2007 22:07 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Nawet będąc zatwardziałym ateistą musimu uwierzyć w informacje przekazane np przez naukowców nt odkryć w kosmosie itp.

tak, ale to jest wiara podlegająca weryfikacji i ostatecznie sprowadzalna do naszej zmysłowości (zwróć chociażby uwagę na los pojęć, które nie wytrzymały tej próby jak np. bóg, flogiston, eter itd.). najdonioślejszym momentem w dziejach rozumu uważam jego samoograniczenie do reguły: tylko doświadczenie wyjaśnia doświadczenie. i to jest źródło nauki.
Kurt Gödel
Uklad limbiczny mowi Ci cos? Noradrenalina, dopamina i serotonina warunkuja nasze funkcjonowanie w spoleczenstwie. Nie wchodzac zbytnio w szczegoly, jestem pewien, ze istnieje tutaj korelacja miedzy wytwarzaniem owych substancji a zyciem w grupie. W pewnym sensie wiara jest ubocznym produktem ewolucji, podobnie jak milosc, uzaleznienie od narkotykow itp.
Czy jest potrzebna? Nie zaszkodzi, jesli wraz z rozumem czyni nas czlowiekiem
pkmodern85 (665 punktów)
>Zadziwiające jest, jak wiele rzeczy tak wielu ludzi
>przyjmuje "na wiarę" i jak odporna jest ta wiara na
>rzeczywistość. Od wyboru religii poprzez wybór partii
>politycznej po ponoć w pełni racjonalne wybory jak zakup
>samochodu. Sam swego czasu wierzyłem w Autoryzowane Serwisy
>puszczając płazem kolejne fuszerki i dopiero firma Noma2
>wyleczyła mnie z tych zabobonów.
>W każdym razie powszechność tego zjawiska sugeruje, iż mamy
>do czynienia z jakiegoś rodzaju atawizmem, i to mającym
>istotny wpływ na przetrwanie/sukces naszego gatunku.
>
Według mnie wiara w sensie nie tylko religijnym powstała właśnie w skutek ewolucji. Bardzo prosto można to wykazac: - na początku ewolucji ludzkości odpowiedzią na wszystko czego pierwotny człowiek nie potrafił w sposób racjonalny sobie wytłumaczył była jakaś niepojęta siła lub osoba stojąca ponad człowiekiem, która z czasem stała się Bogiem. Następnie gdy taka "wiara" pomagała w egzystencji (nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje, tak to wygląda lub tak się stało - Bóg to sprawił), więc pomału co sprytniejsi (dziś nazwani kapłanami) rozwijali te wierzenia w wiarę i tak aż do dziś - mamy wiarę w różne rzeczy czy czynniki, ale wszystko zaczęło się od człowieka pierwotnego, który w ten sposób tłumaczył sobie odpowiedzi na pytania które miały mu pomóc w egzystencji. Dziś na te pytania odpowiada nauka, tak więc w bliżej nieokreślonej przyszłości ewolucja wiary pewnie spowoduje jej zanik - ale jeszcze to trochę potrwa.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365