Racjonalista - Strona głównaDo treści
Matki Jezusa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
04-11-2007 17:47diogenes (42753 punktów)Matki Jezusa
Ocena 3 na 3
4 listopada cerkiew rosyjska obchodzić będzie dzień ikony matki boskiej kazańskiej. cudowna moc tego obrazu miała przegnać polaków z moskwy w 1612 roku. tak więc na planie spirytualnym (a nie przyziemnym, historycznym) matka boska częstochowska uległa matce boskiej innego miejsca. rodzi to dziwaczny problem: czy lokalne kult matki boskiej (jedna matka boska na kilka kilometrów kwadratowych europy) odnoszą się do tej samej osoby? albo inaczej: ile matek miał jezus? czy tyle, ile jest cudownych obrazów? ale, jak uczy historia powszechna i ta parafialna - cudownych dla jednych - a pechowych lub fatalnych dla innych. myślę, że chrześcijanie powinni w ramach swoich ekumenicznych spotkań obwieścić światu jakieś jednolite stanowisko. przynajmniej dla braci mniejszych, pozbawionych wiary, i niewiele albo nic nie rozumiejących z ich cudacznych opowieści.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

estetka (708 punktów)
i niewiele albo
>nic nie rozumiejących z ich cudacznych opowieści.
>

nazewnictwo poetyczne , to jest najpiekniejsze... jezeli cos pieknego jest w religii katolickiej to wlasnie ta poetyckosc...
zobacz ile rol czlowiek moze pelnic w spowim zyciu,; nie, nie bede mowila o sobie a w ogole... mozna byc kobieta szczesliwa, kobieta kochana kobieta zdradzona kobieta zakochana, kobieta szanowana, zapracowana, zmeczona, szalona, kreatywna, tradycyjna, zasadnicza... i wszytsko na raz albo po kolei..albo jedna na cale zycie...
dlaczego przeszkadza Ci Matka Boska od Dobrej Nadziei, MB gornikow, MB Przydrozna, MB rodzicielka, MB Fatimska, MB Bolesna, MB radosna, MB Staroswiecka, MB Czestochowska, MB Cerkiewnicka, MB Zielna itd itd.... az po MB Platnych Mordercow...

co chcesz tu rozumiec? chcesz zrozumiec folklor? chcesz aby bylo rozsadne, to co z zasady nie jest...?
po co?


"Przestancie zdobywac wiedze a skoncza sie wasze dylematy" Lao Tseu
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Niestety jest też Matka Boska Trybunalska.
05-11-2007 19:24 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>... jezeli cos pieknego jest w religii katolickiej to wlasnie ta poetyckosc...

to kwestia tego, co uważasz za poetyckie...mnie te opowieści ani ziębią ani grzeją...ostatnio włóczę się z aparatem po cmentarzach i obserwuję ludzi pastujących do połysku lastrikowe lub marmurowe (bogatsi) nagrobki...to ci dopiero poezja...polerowana wieczność...cóż, uważam, że tak naprawdę jest tylko to, co widzę, a widzę komedię...

>dlaczego przeszkadza Ci Matka Boska od Dobrej Nadziei, MB gornikow, MB Przydrozna, MB rodzicielka,...

na pierwszy rzut oka nie przeszkadza mi...ale jak się nad tym zastanowić, to przecież istnieje pewien związek miedzy degrengoladą, w jakiej tkwią wyznawcy marii, a gusłami, w które wierzą.....najgorsze jest właśnie to, że są bardzo miło, ciepło, swojsko i milusińsko opakowane...to, co kochasz, też potrafi zabijać...

>co chcesz tu rozumiec? chcesz zrozumiec folklor? chcesz aby bylo rozsadne, to co z zasady nie jest...?

co w folklorze jest niezrozumiałe? to czysta naiwność,

>po co?

żeby (uwaga: folklor!) nie wpieprzać się w gówno...
elfir (1058 punktów)
Kulty świętych i Marii sa pozostałosciami pogańskich bóstw opiekuńczych. Zwłaszcza "Matka Boga" jest szczególnie czczona, ze wzgledu na jej bliskość wzynawcy - większą od bezosobowego boga. Ma uczucia, jest opiekunką, jest spersonifikowana. Łatwo sobie ją wyobrazić i przypisać jej miłe cechy, jak: wyrozumiałośc, miłość, troska.
Zwłaszcza kobietom brakowało "bostwa", ktory je zrozumie, koncu Jezus i bog sa przedstawiani wyłącznie jako mezczyzni. Bog przy tym bywa msciwy, okrutny, bezwzgledny, wymagajacy, więc cieżko zwracac sie do niego z drobnymi problemami zyciowymi.

Stad popularnosc kultow maryjnych w katolicyzmie czy postaci aniołów u protestantow.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Kiedyś natknąłem się w internecie na pewien artykuł/konkurs na nazwy nowych Matek Boskich. Do gustu przypadły mi 2:
- Matka Boska samoprzylepna
- Matka Boska termokurczliwa.

Niedawno również wraz z przyjacielem mym (zagorzałym uczestnikiem tegoż forum) kładliśmy się ze śmiechu, kiedy usłyszeliśmy o Matce Boskiej spod Kamienia. Oczywiście chodzi tu o miejscowość, ale nam to nie przeszkadzało w zapłakiwaniu się ze śmiechu.

Jak widzisz nie trzeba się tym przejmować, lecz zalecane jest podejście do powyższego tematu z całkowitym "luzem".

Mam propozycję, może zorganizujmy tu i teraz taki konkurs?? Moja propozycja: Matka Boska Bezprzewodowa:D

Pozdrawiam.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
estetka (708 punktów)

>Mam propozycję, może zorganizujmy tu i teraz taki konkurs?? Moja propozycja: Matka Boska Bezprzewodowa:D

dopoki twoje zarty nie wychodza z kregu ty-twoj znajomy, to ok.
takie zarty publiczne sa jedak wg mnie niezwykle zenujace i pozbawione zupelnie gustu.


"Przestancie zdobywac wiedze a skoncza sie wasze dylematy" Lao Tseu
05-11-2007 16:07 
 Ocena 1 na 1
Kurak (74 punktów)
Abstrahując całkowicie od poziomu tych żartów, skłamałbym mówiąc, że Bozia Termokurczliwa nie wywołała u mnie uśmiechu. Nie widzę w tym też niczego uderzająco żenującego, to tylko niewinne i całkiem zmyślne parodie terminów w stylu Matki Boskiej po Trzykroć Przedziwnej, które pomimo swojej autentyczności potrafią śmieszyć.

Pomysł robienia tu jakiegokolwiek konkursu mimo wszystko nieco niefortunny.

Moim zdaniem główną funkcją lokalnych (lub 'celowych') kultów Maryjnych jest to, że zezwalają na swego rodzaju swojskość obiektu kultu.

Matka Boska i tak jest dużo bardziej "ludzka" i dostępną niż pół-boski (właściwie to całkiem-boski, jednocześnie mając pozostać całkiem-ludzkim) wyidealizowany Jezus, srogi Bóg Ojciec czy amorficzny Duch Święty.

Miejscowa Bozia jest na dodatek swojska, charakterystyczna dla regionu, dająca niezłą podstawę do pewnej formy lokalnego patriotyzmu, a także upodobniona do swoich wyznawców, co potęguje jeszcze jej rolę jako pośredniczki i maskotki.

Dodatkowo różne Bozie pozwalają na sporą różnorodność wierzeń i praktyk, jednocześnie umożliwiając zachowanie pozoru jedności w wierze - różne odmiany i podgatunki serwowane są przecież jako aspekty jednej osoby.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Gwoli sprostowania: Pomysł konkursu nie był rzucany "na serio", gdyż wątpię, aby ktokolwiek wziął w nim udział. Był raczej formą wyolbrzymienia+ironii. Może faktycznie takie sformułowanie nie było na miejscu. Biję się zatem w pierś i następnym razem postaram się lepiej ubierać myśli w słowa.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
05-11-2007 20:49 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>dopoki twoje zarty nie wychodza z kregu ty-twoj znajomy, to ok.
>takie zarty publiczne sa jedak wg mnie niezwykle zenujace i pozbawione zupelnie gustu.

to co, tylko politycy mogą swoje zycie prywatne sprzedawać jako coś interesującego i gustownego? wiele prywatnych zjawisk, które ujrzały światło dzienne okazało się być czymś genialnym...szansę na sukces lub kompromitację powinien mieć każdy...a sito zrobi swoje...
06-11-2007 16:42 
 Ocena 1 na 1
Thorvoy (6588 punktów)
Olaboga! Straszne.

Naturalnie znacznie bardziej gustowne jest, z punktu widzenia religii jedynego prawdziwego boga, oddawanie należnej Jahwe(-mu?- nie wiem, czy powinno się odmieniać) czci matce Jezusa.

Nawiasem mówiąc, możemy się tak umówić: będę bronił Twojej postawy, o ile spoza kręgu religiantów nie będą wychodzić żarty w rodzaju "Jezus drogą, prawdą, życiem".
keymak (3379 punktów)
Nie czepiałbym się już bóstw typu Matki Boskiej Termokurczliwej.
Jeżeli ludzie wielbią zmarłych ( przyjęło się że o zmarłych nie powinno się źle mówić ) to jeszcze można to zrozumieć. Gorzej gdy ludzie wielbią żyjących. Dla przykładu ktoś kto uwielbia ekstrawagancką modę będzie wielbił aktualnego papieża. Ktoś kto jest zapalonym kibicem będzie walczył z tymi którzy uważają Beckhama za beztalencie. Ktoś kto kocha naturalność będzie się modlił przed plakatem Pameli Anderson. itd.
Jak można wielbić ludzi żyjących, którzy nie wyglądają zbyt pięknie i do tego nie zawsze postępują tak jak by wielbiciele chcieli ?
Nie rozumiem tego.
Teraz zaś poszukam coś o Kubicy bo lubię wielkie prędkości

Pozdrawiam.
06-11-2007 15:05 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Jeżeli ludzie wielbią zmarłych ... to jeszcze można to >zrozumieć. Gorzej gdy ludzie wielbią żyjących.

granica jest bardzo płynna...w oczach grabarza czy właściciela zakładu pogrzebowego już jesteś prawie martwy...kult żywych to dla mnie forma grzebania ich żywcem...a kult martwych to forma grzebania żywcem siebie. pamięć umarłych nie ma z nimi absolutnie nic wspólnego: a b s o l u t n i e nic. jest raczej formą adoracji własnego egoizmu, fałszywej nadziei na przetrwanie, adoracji złudzenia. śmierć jest bardziej definitywna niż nam się wydaje. ci, którzy krytykują religie zazwyczaj udają. podejrzewam, że prawie nikt serio nie wyprowadza jeszcze wszystkich konsekwencji z tej banalnej prawdy, że człowiek jest definitywnie śmiertelny

>Teraz zaś poszukam coś o Kubicy bo lubię wielkie prędkości

tak, śpieszmy się kochać ludzi...zwłaszcza tych w bolidach...

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365