Racjonalista - Strona głównaDo treści
KrK jak Windows

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
24-03-2011 21:10Kowu (39 punktów)KrK jak Windows
Ocena 8 na 8
Cześć!

Ostatnio naszły mnie jakieś dziwne skojarzenia, mianowicie podobieństwo propagadany Krk do monopolu Windowsa, czy tam nawet i Microsoftu. Gwoli ścisłości, nie mam nic przeciwko Windowsom.

Większość nowych PC kupionych ze sklepu komputerowego są "ochrzczone" systemem monopolisty z Redmond. Tak jak każdy nowy człowiek na ziemi, którego rodzice należą do jakiejś parafii, koniecznie musi być przyłączony do wspólnoty (bo co ludzie pomyślą?), kompletnie tego nie świadom.

A możemy przecież skorzystać z alternatywy, i wybrać darmowy OS

Jeszcze nie tak dawno miałem na religii, że pod żadnym pozorem nie możemy zmieniać tekstu Biblii. Czyż to nie nawiązanie do zakazu dekompilacji Windowsa?

Krk kojarzy mi się głównie z żelaznymi zasadami, nie wolno tego i tamtego, tak w ogóle to nic nie wolno. Windowsa nie wolno pożyczać, nie można kopiować, nie można przerzucać licencji OEM gdzie popadnie, tak w ogóle mamy jedynie prawo do korzystania z niego.

Taki cytat z sieci:

Cytat:
Jam jest Bill Gates, który przywiódł Cię do krainy mlekiem i miodem płynącej, zwanej Windows XP.

1. Nie będziesz miał producentów cudzych przede mną.
2. Nie będziesz imienia Billa używał celem zniesławienia.
3. Pamiętaj, by dzień premiery Windows święcić.
4. Czcij soft Microsoftu i twórców jego.
5. Nie usuwaj softu Microsoftu nadaremno.
6. Nie pożądaj produktów cudzych firm.
7. Ani pirackiego softu Microsoftu naszego.
8. Nie dawaj fałszywego świadectwa Windowsowi twemu.
9. Nie pożądaj kasy Guru Twego, Billa Wspaniałego.
10. Ani całej firmy, która jego jest.


Coś w tym jest, no nie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

pompa (524 punktów)
To można dopasować do każdego systemu prawnego.
DEmonizer (4893 punktów)
A KrK dostaje bluescreena?

Pozdrawiam
25-03-2011 02:06 
 Ocena 4 na 4
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>A KrK dostaje bluescreena?

Regularnie!

Cryticall sys error

# can not set var

#celibat= on

#division by null

Fabricati Diem, Pvnc!
25-03-2011 08:49 
 Ocena 1 na 1
PanBuk (6257 punktów)
>A KrK dostaje bluescreena?
>Pozdrawiam
>
oczywiście! niebiański, tudzież czasem w okolicy konfesjonału


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
25-03-2011 15:22 
 Ocena 3 na 3
Kowu (39 punktów)
>A KrK dostaje bluescreena?
>Pozdrawiam
>



Au-gold (42 punktów)
>Coś w tym jest, no nie?

Nie mniej jednak wybór zawsze należy do przyszłego użytkownika.
25-03-2011 02:04 
 Ocena 2 na 2
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
Problem polega na tym, że w większości przypadków użytkownik często doskonale wpisuje się w schemat, zwany przez programistów i inżynierów "użyszkodnikiem".

Fabricati Diem, Pvnc!
Gołębiewski (850 punktów)
fun stuff;0 made my day
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
Z tego powodu właśnie pożegnałem się zarówno z komercjalnym oprogramowaniem i religią.

Fabricati Diem, Pvnc!
X-Yuri (159 punktów)
...ale jak zrezygnujesz z usług Microsoftu to nie będzie Ci On wmawiał, że i tak zostałeś naznaczony, i już zawsze będziesz użytkownikiem Windowsa^
25-03-2011 09:58 
 Ocena 1 na 1
Kowu (39 punktów)
>...ale jak zrezygnujesz z usług Microsoftu to nie będzie Ci On wmawiał, że i tak zostałeś naznaczony, i już zawsze będziesz użytkownikiem Windowsa^
Fakt, jeżeli opuścisz wspólnotę Windowsa nie będziesz jakoś specjalnie wyszydzany przez nią. Natomiast "użyszkodnik" Linuxa w zwykłym środowisku jest traktowany raczej jako komputerowy geek.
25-03-2011 10:26 
 Ocena 1 na 1
WeekendWarrior (109 punktów)
>Fakt, jeżeli opuścisz wspólnotę Windowsa nie będziesz jakoś specjalnie wyszydzany przez nią. Natomiast "użyszkodnik" Linuxa w zwykłym środowisku jest traktowany raczej jako komputerowy geek.

Fakt, i to na dodatek taki geek, który zbytnio próbuje zgłębić tajemnice tego dziwnego pudła, jakim jest komputer, zamiast w prosty sposób przyjąć, że po prostu jest i czasem się psuje. Wtedy można albo kopać samemu albo prosić takiego geeka o naprawę. Poza takimi sytuacjami zupełnie się o nich zapomina, a wręcz posuwa do tego, by z nich szydzić
25-03-2011 13:33 
 Ocena 1 na 1
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
>Fakt, jeżeli opuścisz wspólnotę Windowsa nie będziesz jakoś specjalnie wyszydzany przez nią. Natomiast "użyszkodnik" Linuxa w zwykłym środowisku jest traktowany raczej jako komputerowy geek.

Co Ty. Jak ktoś ma Ubuntu to niech nawet nie marzy żeby go nazywać geekiem Do tego trzeba co najmniej Gentoo albo Debiana.
Linux jest równie banalny w użyciu co Windows, praktycznie ma wsparcie dla wszystkich najnowszych kart graficznych, nie mówiąc o procesorach itd. itp.

Żeby być geekiem to trzeba jako systemu biurkowego używać unixa (oczywiście nie tego z darwinem). Czasami trzeba sobie samemu sterowniki pod touchpada napisać

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
spellbinder (8577 punktów)
Tak to niestety dziś wygląda, ten nasz nowoczesny biznes.

"Dołącz do drużyny Actimela" niczym się nie różni od "Dołącz do drużyny Jezusa". I jedni i drudzy oferują coś za pieniądze, a tak przy okazji to "coś" tak naprawdę nie istnieje.

Ale spójrzmy na sposoby promocji. Zabawa w znajdź podobieństwa

Tu kościół - www.youtube.com/watch?v=USalHIMU2eo

Tu Actimel - www.youtub(*)JoWL74&feature=player_embedded
Kowu (39 punktów)
>Tak to niestety dziś wygląda, ten nasz nowoczesny biznes.
>"Dołącz do drużyny Actimela" niczym się nie różni od "Dołącz do drużyny Jezusa". I jedni i drudzy oferują coś za pieniądze, a tak przy okazji to "coś" tak naprawdę nie istnieje.
>Ale spójrzmy na sposoby promocji. Zabawa w znajdź podobieństwa
Faktycznie, obie reklamy wciskają po prostu kit.
spellbinder (8577 punktów)
>Faktycznie, obie reklamy wciskają po prostu kit.

Zwróć uwagę na sposób przekazywania informacji, sposób podkreślania "właściwych" słów.
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Ale tu warto sobie postawić pytanie:

Czy wolne oprogramowanie jest bliższe racjonalistom?


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
spellbinder (8577 punktów)
>Czy wolne oprogramowanie jest bliższe racjonalistom?

A może raczej pirackie:P?
Kowu (39 punktów)
>Ale tu warto sobie postawić pytanie:
>Czy wolne oprogramowanie jest bliższe racjonalistom?
Sądzę że tak. Jest coś wspólnego pomiędzy wolnością użytkowania softu open source a wolnością poglądów racjonalistów. Hmm... może to że nikt ci nie każe iść na tłumem, a wybrać własną drogę, własny sposób myślenia?
Sylwek (15472 punktów)
Byłoby cudownie, gdyby kościół był dead i passe tak jak jest systemidło firmidła z Redmond. Niestety...
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
Różnica polega jednak na tym, że Windows to porządne i przydatne oprogramowanie.
Kuba Śruba (3184 punktów)
>Różnica polega jednak na tym, że Windows to porządne i przydatne oprogramowanie.
Porządne oprogramowanie nie wymaga tysięcy service-packów i nie jest np bytem o nazwie VISTA
Różnica polega na tym, że Windows się mocno zmienia (co kilka lat), a KrK jest nadal w wielu aspektach na poziomie średniowiecza


Człowiek bez Boga jest jak ryba bez roweru. - R. A. Wilson
marcin1902 (3438 punktów)
>Ostatnio naszły mnie jakieś dziwne skojarzenia, mianowicie podobieństwo...
>Windowsa, czy tam nawet i Microsoftu.

Wystarczy spojrzeć na logo Windowsa, w "oknie" jest krzyż!

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365