Gwiazda z Hollywood zawstydziła dziennikarkę TVN znajomością polskiego teatru:
Cytat:- Wiesz, kto to był Grotowski? - zapytała Sigourney Weaver Annę Wendzikowską.
- Nie...
- Jesteś dzisiaj drugą osobą z Polski, która tego nie wie. To był naprawdę największy reżyser teatralny w historii. W latach 70. i 90. Ameryka zwariowała na jego punkcie.
Mój mąż pojechał do Polski jako 17-latek, żeby się uczyć u niego i to zmieniło jego życie - tłumaczyła aktorka.
Kim jest Anna Wendzikowska? Absolwentka prestiżowego Liceum im. Stefana Batorego w Warszawie. Studiowała w Prywatnej Szkole Aktorskiej Haliny i Jana Machulskich w Warszawie, w krakowskim studiu Lart. Rozpoczęła również studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim, jednak zakończyła je już w Londynie, dokąd wyjechała w 2005 roku. Zagrała w wielu polskich filmach i serialach. Polska aktorka, która nie wie kto to był Grotowski!...
Anna jest esencją współczesnej antykultury polskiej. Wizytówką tego kogo media wstawiają dla kształtowania sposobu myślenia Polaków. Jest to kultura radykalnego odcięcia się od własnych korzeni, od przeszłości polskiej, zwłaszcza tej siermiężnej komuny*, a Grotowski był nieodłączną częścią minionego ustroju, członkiem PZPR do jego końca, laureatem najwyższych odznaczeń państwowych, a że jednocześnie był twórcą, którego w USA uznano za jednego z największych reformatorów teatru XX wieku... skąd dzisiejsza elita krajowa może o tym wiedzieć. Bo Anna jest elitą, gdyż tylko elitę zapraszają do Tańca z gwiazdami. Dlatego właśnie misją Racjonalisty jest przypominanie i odzyskiwanie dla naszej pamięci wielkich naszej historii. Rolą mediów jest bowiem rewitalizowanie pamięci zbiorowej społeczeństwa.
Grotowski:Beznamiętna szarzyzna mieszczańskiego realizmu, podobnie jak suche intelektualne podejście do sztuki - nie zadowala naszego widza, stęsknionego za teatrem, który w masach ludowych budziłby uczucia wielkie i trwałe zapładniające je do historycznych, twórczych czynów. Idei takiego teatru niektórzy spośród młodych pragniemy poświęcić swoją twórczość: aby budzić pasję rewolucyjną, szacunek wobec miłości, klasowe braterstwo, kult bohaterstwa i szlachetności, nienawiść wobec wyzysku. (1955)
---------------
* Mówiąc o polskich korzeniach trzeba się jednocześnie wyrwać z sekciarskiego i podziałotwórczego odwoływania się do jakiejś cząstki złożonego dziedzictwa - w przekonaniu, że gdy uda nam się wreszcie wyhodować kolejnego prawdziwego męża stanu to będzie to osoba, która zsyntetyzuje dziedzictwo II RP z dziedzictwem PRL, wybierając tylko ziarna, odsiewając plewy.