Już pewne - prąd dla firm za MWH ma być zamrożony, ale to co rząd jedną ręką daje drugą zabierze, bowiem do tej ceny należy doliczyć VAT 23%, który według pisowskich notabli miał być zerowy. Przynajmniej tak przkonywali nas. Natomiast gdy chodzi o odbiorców indywidualnych, tutaj rządzący kluczą i w zasadzie nie wiadomo czy w przyszłym roku VAT na prąd będzie na poziomie (jak obecnie) 5%, czy podniosą do 23%. I jeszcze jedno - Nie jest prawdą, że wzrost cen energii nastąpił dopiero po wybuchu wojny... Wyraźnie widać, kiedy ceny za prąd zaxczęły rosnąć! W porównaniu z 2015 r. to wzrost o 70% Dodać wypada, że zwyżka w 2019r. nie była pokłosiem epidemii #SARSCoV2 (ta miała miejsce dopiero rok później) pbs.twimg.(*)EAAkJ5m?format=jpg&name=medium |