>
Oczywiście o to mi chodziło! Dziękuję i doceniam za chęci
>
Pozdrawiam.>
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.no dobra, to komiksu o drzewach czesc dalsza

tutaj mamy wariacje obrazka drugiego - przeskalowalem I rzad drzew aby skala odpowiadala odleglosci - linie pomocnicze powinny dobrze wyjasniac zasade - zamiast trojkata mamy prostokat

teraz kolejny obrazek:
to sytuacja, kiedy obserwator przejechal "jedno drzewo dalej"

i takie samo przeskalowanie:

jak widac, w rzeczywistosci obserwator przesunal sie "o jedno drzewo" zarowno liczac w rzedzie I jak i w II. Jednakze, poniewaz drzewa w rzedzie I wydaja sie byc znacznie wieksze niz drzewa z rzedu II, wydaje sie, ze przesuwaja sie szybciej.
Sorry, ze bez wzorow, uznalem, ze na obrazkach bedzie lepiej widac

W dodatku nie chcialo mi sie tego wszystkiego obliczac

hmm... no dobra, cos tam napisze

zaciekawil mnie ten temat

x - odleglosc do I rzedu drzew
z = x + y - odleglosc od II rzedu
d - odleglosc miedzy drzewami
d1 = d/x - pozorna odleglosc miedzy drzewami w I rzedzie
d2 = d/z - pozorna odleglosc miedzy drzewami w II rzedzie
od razu widac z tych wzorow, ze jesli II rzad bedzie 2x dalej niz I, wszystko bedzie sie wydawac 2x mniejsze, co jest chyba zgodne z obserwacja

v = d/t - obserwator ktory jedzie z predkoscia v, pokonuje odleglosc d (musi tyle przejechac, zeby widok przesunal mu sie o jedno drzewo, widac to z rysunkow) w czasie t
teraz musisz doprecyzowac pytanie, co trzeba obliczyc