Racjonalista - Strona głównaDo treści
kod Leonarda da Vinci

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
17-05-2006 08:45szulc (19 punktów)kod Leonarda da Vinci
Moim zdaniem film o tak beznadziejnej tematyce nie powinien być w kinach podczas pielgrzymki papieża do Polski. Jest on antykatolicki i nie ma w nim żadnych istotnych faktów. Da Vinci żył 1500 lat po Jezusie co sprzecza się z rzekomym istnieniem żony Jezusa i graala. mam15 lat ten film wywoła negatywne skutki wśród młodzieży i dzieci. walczmy z antykościelnymi legendami i nie pozwólmy aby one zawładnęły Kościołem. Ićmy do przodu a nie cofajmy się. Wbijanie do głowy dzieciom i obywatelom że Jezus miał żone i że istniał graal to naruszanie wolności religijnej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jarek (418 punktów)
Zadam Ci pytanie: Czy czytałeś książkę, lub oglądałeś już film ? NIE !!!!
Ile wychodzi na świecie dzieł beletrystycznych ? Czy ktoś się na nie zżyma ?
Bierzesz nie świadomie w wielkiej akcji marketingowej mającej na celu zaciekawić jak największą liczbę osób.
Wiesz ile trzeba wydać kasy żeby taka liczba ludzi dowiedziała się o filmie lub książce, a oni mają to za darmo.
Beletrystyka, albo się ją czyta i zapomina albo się jej nie czyta, ale są ludzie którzy tego rodzaju książki uznają za historyczne, naukowe, to tak jak z amerykanami, którzy zobaczą film wydany przez dobrego reżysera i myślą że to wszystko prawda.
Traktujmy takie książki i filmy z należnym statusem - mają tylko być rozrywką, nic więcej.
Dobrej zabawy.
DawidKarolkiewicz (984 punktów)
dostałeś plusa ale tylko dlatego, że najzwyczajniej w świecie nerwowo nacisnąlem nie to co należy. Przepraszam. Podejrzewam, że to się więcej nie powtórzy.
Łukasz Barański (98 punktów)
Przede wszystkim wydaje mi się, że pomyliłeś fora dyskusyjne.

>Moim zdaniem film o tak beznadziejnej tematyce nie
>powinien być w kinach podczas pielgrzymki papieża do
>Polski.

W zasadzie czas pielgrzymki jest równie dobry jak inny, chyba, że masz obawę, że ludzie pójdą do kina a nie na spotkanie z Papieżem.

>Jest on antykatolicki i nie ma w nim żadnych
>istotnych faktów. Da Vinci żył 1500 lat po Jezusie co
>sprzecza się z rzekomym istnieniem żony Jezusa i graala.

Nie bardzo wiem co to ma do rzeczy. Chyba nie czytałeś tej książki - to po pierwsze. A po drugie książka ta nie jest źródłem historycznym, a zwykłą fabularną opowieścią.
W sumie nie chciałbym Cię obrazić, ale już mam odpowiedź na to dlaczego Kościół tak sprzeciwia się zarówno książce jak i filmowi.
Osieł (106 punktów)
>>Moim zdaniem film o tak beznadziejnej tematyce nie
>>powinien być w kinach podczas pielgrzymki papieża do
>>Polski.
>W zasadzie czas pielgrzymki jest równie dobry jak inny, chyba, że masz obawę, że ludzie pójdą do kina a nie na spotkanie z Papieżem.

Ale nie ma o co mieć obaw kto chce na spotkanie pójść to choćby miał pół Polski przejechać to pójdzie. A kto nie chce - nie pójdzie.
jarekland (142470 punktów)
>Moim zdaniem film o tak beznadziejnej tematyce nie
>powinien być w kinach podczas pielgrzymki papieża do
>Polski.
Pozwól że o tym czy on się komuś podoba czy nie zdcyduje sama osoba.
>Jest on antykatolicki i nie ma w nim żadnych
>istotnych faktów.
Czytałem książkę i niezauważyłem żeby on był antychrześcijański. Natomiast jest on antypapieski, chociaż o samym papieżu mówi się tam najmiej.
> Da Vinci żył 1500 lat po Jezusie co
>sprzecza się z rzekomym istnieniem żony Jezusa i graala.
Nie, te dwa fakty się nie wykluczają
>mam15 lat ten film wywoła negatywne skutki wśród młodzieży
>i dzieci.
Dlaczego? Przecież on tylko ( a moze aż) przedstawia alternatywną historię chrześcijaństwa. Która przecież jest tak samo możliwa jak ta oficjalna.
> Wbijanie do głowy dzieciom i obywatelom że Jezus miał
>żone i że istniał graal to naruszanie wolności religijnej.
Ten film właśnie broni wolności (także religijnej).
less
> Ićmy do przodu a nie cofajmy się
O co ci chodzi z tymi ćmami?
zima_bez_ciastka
>Moim zdaniem film o tak beznadziejnej tematyce nie
>powinien być w kinach podczas pielgrzymki papieża do
>Polski.
Wiesz, ten film dla atmosfery pielgrzymki może być taką samą ucieczką, jak Żywot Briana dla Pasji. Innymi słowy, bardzo odświeżające.
A może fajnie byłoby zaprosić papieża na projekcje. Po niej mógłby się wypowiedzieć, czy film mu się podobał/nie podobał i dlaczego.
Odrobina dystansu i świat staje się piękniejszy.
Pozdrawiam
nefretete (17 punktów)

Przecież nikt Cie nie zmusza do oglądania tego filmu.
Jest to zwykła powieść sensacyjna, a nie powieść oparta
na faktach historycznych.
Dlaczego ta książka wzbudziła tyle kontrowersji,
przeciez jest mnóstwo tego typu pozycji literackich.
Np. "Bractwo Świętego Całunu" nie wzbudziło
takiej sensacji, a doczepić też się można.
Moim zdaniem ksiązka czy film nie powinny
wzbudzać takiej kontrowersji, przecież każdy z nas ma
swoje zasady i pewne wartości, także jakiś tam film
nie powinien tym zasadom zaszkodzić.
A jeżeli tak jest, to może zamiast krytykować film,
warto zastanowić się nad sobą i swoimi
przekonaniami.
Pozdrawiam
Goriot (124 punktów)
W swoim szaleńczym, rozmachu chcą aby wszyscy wygladali jak ich lustrzane odbice. W innych obrazach nie szukaja piękna, z braku zrozumienia gotowi są cisnąć w niego kamień.

Autorze tematu, może pozwól, że najpierw ten film obejrzymy, a później wyciągniemy z tego wnioski, które pozostaną wnioskami tylko naszymi.
Drobner
>Moim zdaniem film o tak beznadziejnej tematyce nie powinien być w kinach podczas pielgrzymki papieża do Polski.

Słusznie!!!
Odwołaj pielgrzymkę.......
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
>>Moim zdaniem film o tak beznadziejnej tematyce nie powinien być w kinach podczas pielgrzymki papieża do Polski.
>Słusznie!!!
>Odwołaj pielgrzymkę.......
Drobner
Trepek (76 punktów)
Nie widzę żadnego związku między pielgrzymką a tym filmem. W ogóle takie udawanie sztuczności i pozorów przez te pare dni pielgrzymki przyprawia mnie o wymioty....obłuda typowa dla katolicyzmu zresztą nie tylko...
Eli Rosenkranz (52 punktów)
>Nie widzę żadnego związku między pielgrzymką a tym filmem. W ogóle takie udawanie sztuczności i pozorów przez te pare dni pielgrzymki przyprawia mnie o wymioty....obłuda typowa dla katolicyzmu zresztą nie tylko...
>

Tak, to zdecydowanie nieodpowiedni czas na projekcję takiego filmu, podobnie jak na emitowanie reklam materiałów wybuchowych i podpasek albo publikację artykułów o agenturze ks. Czajkowskiego lub o tropiącym księży-pedofilów Patricku Wallu. Wsłuchajmy się w głos autorytetów: rady programowej TVP oraz Prezydenta Wszech Polaków i bądźmy grzeczni w czasie wizyty ojca świętego. Potem możemy znowu rozrabiać, jak zwykle.

Pozdrawiam,
Eli R.
Osieł (106 punktów)
>Nie widzę żadnego związku między pielgrzymką a tym filmem. W ogóle takie udawanie sztuczności i pozorów przez te pare dni pielgrzymki przyprawia mnie o wymioty.

Nie Ciebie jednego. Cieszę się z jednego faktu - do mojego miasta (Wrocławia) Papież nie dotrze... Nie będę musiał być mimowolnym świadkiem całego tego zamieszania...
Cymer (497 punktów)
>...Cieszę się z jednego faktu - do mojego miasta (Wrocławia) Papież nie dotrze... Nie będę musiał być mimowolnym świadkiem całego tego zamieszania...

Bogu Dzięki , były by takie same frustrujące niedogodności jak podczas ostatniej wizyty JPII w naszej pięknej metropolii.
sabishi (246 punktów)
Też się cieszę, że do Trójmiasta nie zawita. Ostatnio całe osiedle mi pielgrzymi zadeptali syf niemiłosierny po nich został.

"Nie buduj zamków na piasku, ni szczęścia na sercu kobiety" Seneka Młodszy
cheretyk (1 punktów)
"Wbijanie do głowy dzieciom i obywatelom że Jezus miał żone i że istniał graal to naruszanie wolności religijnej."


A ktoś każe Ci w to wierzyć ?

Przeczytałem książkę jakiś czas temu, i-jak dla mnie- nie było to nic ciekawego. Ale sprawiło, że zainteresowałem się religioznawstwem.
Eli Rosenkranz (52 punktów)
>Przeczytałem książkę jakiś czas temu, i-jak dla mnie- nie było to nic ciekawego. Ale sprawiło, że zainteresowałem się religioznawstwem.

Bardzo podobał mi się komentarz ks. Oszajcy - jedynego chyba duchownego katolickiego, który w związku z "Kodem..." nie zgłupiał i nie popadł w histerię. Polecam:
wiadomosci(*)iadomosci/1,53600,3350217.html

Pozdrawiam,
Eli R.
Osieł (106 punktów)
>"Wbijanie do głowy dzieciom i obywatelom że Jezus miał żone i że istniał graal to naruszanie wolności religijnej."
>A ktoś każe Ci w to wierzyć ?

Otóż to!!!
Deltec (215 punktów)
Ludzie. Marny prowokator a wy juz daliscie sie zwiesc. Ktos zarzuca mu tutaj, ze stal sie nieswiadomie elementem mechanizmu promocyjnego, tymczasem wy wszyscy tak samo wpadliscie w pulapke prowokacyjna tego ktosia. Dystansu i przegladu sytuacji zycze. pozdrawiam.

xx
Goriot (124 punktów)
>Ludzie. Marny prowokator a wy juz daliscie sie zwiesc. Ktos zarzuca mu tutaj, ze stal sie nieswiadomie elementem mechanizmu promocyjnego, tymczasem wy wszyscy tak samo wpadliscie w pulapke prowokacyjna tego ktosia. Dystansu i przegladu sytuacji zycze. pozdrawiam.
>
xx


Podejrzewam, że gdyby nie nasza cheć obcowania z prowokacją, to forum byłoby nudne. A tak jest znacznie przyjemniej i zabawniej

Kto nie chciał mógł się nie wypowiadać. Wolnośc wyrażania swoich poglądów mamy tutaj zagwarantowaną.
magdalena
>Moim zdaniem film o tak beznadziejnej tematyce nie
>powinien być w kinach podczas pielgrzymki papieża do
>Polski. Jest on antykatolicki i nie ma w nim żadnych
>istotnych faktów. Da Vinci żył 1500 lat po Jezusie co
>sprzecza się z rzekomym istnieniem żony Jezusa i graala.
>mam15 lat ten film wywoła negatywne skutki wśród młodzieży
>i dzieci. walczmy z antykościelnymi legendami i nie pozwólmy
>aby one zawładnęły Kościołem. Ićmy do przodu a nie cofajmy
>się. Wbijanie do głowy dzieciom i obywatelom że Jezus miał
>żone i że istniał graal to naruszanie wolności religijnej.
>
a moim zdaniem troche popadasz w paranoje tak jak zreszta wszyscu tak zwani gleboko wierzacy. Ludzie, przeciez to jest fikcja literacka a nie 100% prawda! poza tym jezeli ktos naprawde wierzy to zadna ksiazka Dana Browna czy innego autora tej wiary nie zachwiej a jezeli tak- no coz, widac nie wierzyl zbyt mocno. Mam dosyc ciaglego gadania o obrazaniu uczuc religijnych i używaniu tego w imie polityki i calej reszty religia powinna łączyc a nie dzielic. A nawet jeżeli Jezus miał żone to co? i co ma z tym wspolnego papież? popadacie w paranoje, a to wszystko zakrawa na fanatyzm religijny moze jeszcze wymyslicie jakas Swietą Wojne i palenie na stosie za ogladanie filmow i czytanie ksiazek sprzecznych z religia? a co z wolnascia wyznania, przekonan i slowa? normalnie slow brakuje...wracaja czasy sredniowiecza i palenie na stosie
magdalena (1 punktów)
>Moim zdaniem film o tak beznadziejnej tematyce nie
>powinien być w kinach podczas pielgrzymki papieża do
>Polski. Jest on antykatolicki i nie ma w nim żadnych
>istotnych faktów. Da Vinci żył 1500 lat po Jezusie co
>sprzecza się z rzekomym istnieniem żony Jezusa i graala.
>mam15 lat ten film wywoła negatywne skutki wśród młodzieży
>i dzieci. walczmy z antykościelnymi legendami i nie pozwólmy
>aby one zawładnęły Kościołem. Ićmy do przodu a nie cofajmy
>się. Wbijanie do głowy dzieciom i obywatelom że Jezus miał
>żone i że istniał graal to naruszanie wolności religijnej.
>
A moim zdaniem trochę popadasz w paranoję, tak jak zresztą wszyscy tak zwani głęboko wierzący. Ludzie, przecież to jest fikcja literacka, a nie 100% prawda! Poza tym, jeżeli ktoś naprawdę wierzy, to żadna książka Dana Browna czy innego autora, tej wiary nie zachwieje, a jeżeli tak - no cóż, widać nie wierzył zbyt mocno. Mam dosyć ciągłego gadania o obrażaniu uczuć religijnych i używania tego w imię polityki i całej reszty - religia powinna łączyć, a nie dzielić. A nawet jeżeli Jezus miał żonę, to co? I co ma z tym wspólnego papież? Popadacie w paranoję, a to wszystko zakrawa na fanatyzm religijny, może jeszcze wymyślicie jakąś Świętą Wojnę i palenie na stosie za oglądanie filmów i czytanie książek sprzecznych z religią? A co z wolnościa wyznania, przekonań i słowa? Normalnie słów brakuje...wracają czasy średniowiecza i palenie na stosie.
enfant (64444 punktów)
Polskie litery, też litery. Wciśnij czasem prawy ALT, będzie jeszcze ładniej.
magdalena0
>Polskie litery, też litery. Wciśnij czasem prawy ALT, będzie jeszcze ładniej.
>
bardzo mi przykro że tego nie uczyniłam ale niestety śpieszyłam się a wówczas nie przykładam do tego zbytniej wagi
enfant (64444 punktów)
OK. Ważne, że od teraz będziesz przykładać.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
To już kompletne szaleństwo:
wiadomosci(*)25129,69,1,0,120,686,item.html
ugaguga (134 punktów)
Jeżeli fikcja literacka powoduje taką panikę to można się tylko cieszyć.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
A z czego się cieszyć?
Myflowers (2721 punktów)
>A z czego się cieszyć?
No z czego? Z czego? Z tego że stosy wracają, a jak. Co tam kod! Objawienie wg.św.Jana się wypełnia!!!!Apokalipsa!!! Tylko kto tu jest fałszywym prorokiem????
ugaguga (134 punktów)
>A z czego się cieszyć?

Bo taka histeria :

po 1: Powoduje zainteresowanie tematem ,które "wiernym" może dać motywację do zgłębiania swojej wiary.

po 2:Chyba nikomu histeria nie kojarzy się z czymś pozytywnym, więc im więcej piany tym gorzej dla "pieniacza".

po 3: Jeżeli taką "potęgę" niepokoi jakaś fikcja to znak ,że gliniane nogi słabo się trzymają. Zresztą nic dziwnego, że niepokoi. W końcu kto najlepiej wie jak ludzie potrafią być łatwowierni.

kropla za kroplą .... i mnie takie krople cieszą
Myflowers (2721 punktów)
1: Powoduje zainteresowanie tematem ,które "wiernym" może dać motywację do zgłębiania swojej wiary.
>po 2:Chyba nikomu histeria nie kojarzy się z czymś pozytywnym, więc im więcej piany tym gorzej dla "pieniacza".
>po 3: Jeżeli taką "potęgę" niepokoi jakaś fikcja to znak ,że gliniane nogi słabo się trzymają. Zresztą nic dziwnego, że niepokoi. W końcu kto najlepiej wie jak ludzie potrafią być łatwowierni.
>kropla za kroplą .... i mnie takie krople cieszą
wiadomosci.o2.pl/?s=261&t=223065
Po przeczytaniu dzisiejszej wypowiedzi abp Dziwisza doszłam do wniosku ,ze masz całkowitą rację. Tylko, ze kolosy na glinianych nogach zanim upadna, moga przygnieść iles tam ofiar. I to jest niepokojące. zagraża im, ze utraca władzę po dwóch tysiącleciach i sa zdesperowani. A człowiek zdesperowany jest groźny,
Osieł (106 punktów)
>To już kompletne szaleństwo:
>wiadomosci(*)25129,69,1,0,120,686,item.html

No cóż, chyba kościół jest niereformowalny. Stosy powracają...
kasper (153 punktów)
Głupota ludzka nie zna granic.
Myflowers (2721 punktów)
>Głupota ludzka nie zna granic.
A powiedziane jest, że jak pan Bóg kogoś pokarać chce, to mu najpierw rozum odbiera! Ale żeby tak zaraz, nagminnie... nie mówiłam , że Apokalipsa?
Wilhelm
>To już kompletne szaleństwo:
>wiadomosci(*)25129,69,1,0,120,686,item.html
Nie widze niczego zdroznego. Chlopcy i dziewczeta bawia sie przy ognisku...
Ciesz sie, ze nie sa na etapie bombek jak mlodsi bracia w wierze spod polksiezyca.

Der Letzte macht die Sonne aus!
Myflowers (2721 punktów)
>>To już kompletne szaleństwo:
>>wiadomosci(*)25129,69,1,0,120,686,item.html
>Nie widze niczego zdroznego. Chlopcy i dziewczeta bawia sie przy ognisku...
>Ciesz sie, ze nie sa na etapie bombek jak mlodsi bracia w wierze spod polksiezyca.
>
Der Letzte macht die Sonne aus!

>
Fundamentalistów też ci u nas dostatek.
mohawk (2936 punktów)
>>To już kompletne szaleństwo:
>>wiadomosci(*)25129,69,1,0,120,686,item.html
>Nie widze niczego zdroznego. Chlopcy i dziewczeta bawia sie przy ognisku...
A i za egzemplarze książki kulturalnie zapłacili... Nie ma to jak zaprząc kościół do kampanii marketingowej - sukces murowany.
Myflowers (2721 punktów)
>To już kompletne szaleństwo:
>wiadomosci(*)25129,69,1,0,120,686,item.html
Muzułmanie i katolicy przeciwni "Kodowi da Vinci"
Federacja indyjskich sunnickich duchownych muzułmańskich zapowiedziała w poniedziałek, że wesprze protesty katolików przeciwko rozpowszechnianiu w Indiach filmu "Kod da Vinci". (15-05-06, 13:33)

• Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci"
Wreszcie pogodzą się Arabowie z chrześcijany?
kodzik
>Moim zdaniem film o tak beznadziejnej tematyce nie
>powinien być w kinach podczas pielgrzymki papieża do
>Polski. Jest on antykatolicki i nie ma w nim żadnych
>istotnych faktów. Da Vinci żył 1500 lat po Jezusie co
>sprzecza się z rzekomym istnieniem żony Jezusa i graala.
>mam15 lat ten film wywoła negatywne skutki wśród młodzieży
>i dzieci. walczmy z antykościelnymi legendami i nie pozwólmy
>aby one zawładnęły Kościołem. Ićmy do przodu a nie cofajmy
>się. Wbijanie do głowy dzieciom i obywatelom że Jezus miał
>żone i że istniał graal to naruszanie wolności religijnej.
>
A co ty robisz na tym forum?
Myflowers (2721 punktów)

>> Wbijanie do głowy dzieciom i obywatelom że Jezus miał
>>żone i że istniał graal to naruszanie wolności religijnej.
>>A co ty robisz na tym forum?
A nie wiesz co?Nawraca nas, misję ma taką zyciową.
yavorr (193 punktów)
Histeria, jaką rozpętano przy okazji premiery "Kodu...", dobitnie świadczy o tym, że w Kościele niewiele się zmieniło w ostatnich latach i raczej nieprędko się zmieni. Kard. Dziwisz wystosował list otwarty do wiernych, w którym przestrzega i potępia. Po jego przeczytaniu jesteśmy już świadomi, że mamy do czynienia z nawałnicą oszczerstw oczerniających Kościół, a nawet z agresywną kampanią wymierzoną przeciw chrześcijaństwu jako takiemu. I tak dalej.

Zastanawia mnie, jak niepewnie muszą czuć się uczestniczący w tym wszystkim hierarchowie kościelni, i jak usztywnieni intelektualnie muszą być katolicy, dający posłuch takim lamentom. Cała sytuacja obnaża przede wszystkim to, że Kościół nadal nie potrafi budować swojej pozycji społecznej inaczej niż przez grożenie palcem, wsakzywanie wrogów i winnych. Przez setki lat stosował tę metodę, bo wie, że wiara większości jego członków opiera się na dosyć kruchym fundamencie, jakimi są milcząco przyjmowane dodmaty i myślenie według przywyczajeń. Żyjemy natomiast w świecie, w którym zakwestionować można dosłownie wszystko, a przyzwyczajenia są coraz częsciej określane przez sezonowe mody. Jest to sedno dzisiejszej popkultury, w której główny nurt wpisuje się Dan Brown ze swoim czytadłem i jego hollywoodzcy naśladowcy; dlatego faktycznie może się wydawać zagrożeniem dla Kościoła. Ponieważ Kościół nie ma pojęcia jak poradzić sobie w sytuacji, gdy powoływanie się na nienaruszalność rzekomych świętości i robienie z siebie umęczonej ofiary w oczach większości ludzi wygląda śmiesznie.

Książka Browna jest prostacką beletrystyką, na dodatek nieformalnym plagiatem. Przypuszczam, że on sam nie spodziewał się, że jego "dzieło" wywoła taką burzę, jednak w końcu dostrzegł co jest grane i zrozumiał, że opłaci mu się odegrać rolę niezłomnego proroka i lidera krucjaty o wolność i prawdę. Rzeczywiście, sam wypowiada się, sugerując, że jego książka to nowe Objawienie - zawiera Prawdę, a on jest jej powiernikiem i do upadłego będzie walczył o jej upowszechnienie. Najgorsze jest jednak, że jest masa ludzi, którzy w swym pop-otępieniu dali się na to nabrać, zadowalając się pewnymi miałkimi ofertami światopoglądowymi, tak jak się zadowalają toksycznym żarciem z fast-foodów. Najbardziej nabranym frajerem jest jednak KK, ponieważ dał się sprowokować, wg z góry ustalonego schematu.

Warto przy tym zauważyć, że psychologiczna siła kontrowersyjnych treści, stanowiących trzon "Kodu...", faktycznie korzysta z utartych schematów i stereotypów definiujących na zachodzie wizerunek Kościoła. Jak dla mnie jest jednak jasne jak słońce, że Kościół sam zapracował na ten demoniczny wizerunek dzięki polityce, jaką prowadził na przestrzeni wieków. Teraz musi ciężko pracować na odświeżenie swojej marki, ale nie osiągnie tego metodą zrzucania winy na złych ludzi z mediów, którzy rzekomo posługując się kłamstwem i "nachalną propagandą" wrobili KK. Można się zastanawiać, czy film, który właśnie wchodzi na nasze ekrany, opiera swoją atrakcyjność na ludzkim lenistwie intelektualnym, czy właśnie na pomyśle, by tak sprowokować Kościół, aby sami "faceci w czerni" zrobili "Kodowi..." reklamę?

pzdr.
kariota (60 punktów)
>Moim zdaniem film o tak beznadziejnej tematyce nie
>powinien być w kinach podczas pielgrzymki papieża do
>Polski. Jest on antykatolicki i nie ma w nim żadnych
>istotnych faktów. Da Vinci żył 1500 lat po Jezusie co
>sprzecza się z rzekomym istnieniem żony Jezusa i graala.
>mam15 lat ten film wywoła negatywne skutki wśród młodzieży
>i dzieci. walczmy z antykościelnymi legendami i nie pozwólmy
>aby one zawładnęły Kościołem. Ićmy do przodu a nie cofajmy
>się. Wbijanie do głowy dzieciom i obywatelom że Jezus miał
>żone i że istniał graal to naruszanie wolności religijnej.
>
zaraz zaraz nie kazdy jest katolikiem to po 1 a po 2 nikt nikomu nie ma prawa narzucac co moze ogladac i czym sie interesowac ..wlasnie taka nagonka i zakazy sa łamaniem mojej wolnosci a tego sobie niezycze..kazdy niech postepuje wedlug siebie a ciekawe ile osob opluwajacych ten film go widzialo albo chociaz czytalo ksiazke???/
kariota (60 punktów)
>Moim zdaniem film o tak beznadziejnej tematyce nie
>powinien być w kinach podczas pielgrzymki papieża do
>Polski. Jest on antykatolicki i nie ma w nim żadnych
>istotnych faktów. Da Vinci żył 1500 lat po Jezusie co
>sprzecza się z rzekomym istnieniem żony Jezusa i graala.
>mam15 lat ten film wywoła negatywne skutki wśród młodzieży
>i dzieci. walczmy z antykościelnymi legendami i nie pozwólmy
>aby one zawładnęły Kościołem. Ićmy do przodu a nie cofajmy
>się. Wbijanie do głowy dzieciom i obywatelom że Jezus miał
>żone i że istniał graal to naruszanie wolności religijnej.
>
a tak na marginesie jeszcze a moze mial zone gdzie jest napisane ze nie mial?w biblii tego nie ma
placownik (17853 punktów)

   Dlaczego notorycznie ignorujesz zalecenie kasowania niepotrzebnych cytowań?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
nefretete (17 punktów)
Jakie zainteresowanie "Kodem..."
Twórcom gratuluję. Sprawdza się stare przysłowie
"Nieważne co mówią, byle mówili"
Volrath (3440 punktów)
Szczerze nie rozumiem takiego ogromu protestów wobec tej książki i filmu - to tylko fikcja literacka i jej ekranizacja.

Dziwne, ale jakoś Terry Pratchet z płaskim Światem Dysku pełnym magii i stojącym na słoniach które stoją na żółwiu nie wzbudził tak żywych negatywnych reakcji, choć fikcja o wiele bardziej fikcyjna (bardziej odległa od naszego świata przynajmniej w pewnych aspektach; pewne zdarzenia z czasów "Jezusa w Kodzie Leonarda da Vinci" mi jawią się jako na równi [nie]prawdopodobnych jak wersja chrześcijańska).

Troska o to, by ktoś nie pomylił beletrystyki z dokumentem Kościoła lub opracowaniem naukowym?
Gosia (9452 punktów)
>Szczerze nie rozumiem takiego ogromu protestów wobec tej książki i filmu>

Ja także,ale przyszło mi do głowy,że być może chodzi tu o genialne zagranie reklamowe.Wydawcy "przypadkiem" mogło się wypsnąć w obecności osób znanych z ortodoksyjnych poglądów coś o obrazoburczej i bluźnierczej powieści i dalej zaczęła sprawa żyć własnym życiem....
Pozdrawiam.
enfant (64444 punktów)
>Szczerze nie rozumiem takiego ogromu protestów wobec tej książki i filmu - to tylko fikcja literacka i jej ekranizacja.
>Dziwne, ale jakoś Terry Pratchet z płaskim Światem Dysku pełnym magii i stojącym na słoniach które stoją na żółwiu nie wzbudził tak żywych negatywnych reakcji, choć fikcja o wiele bardziej fikcyjna (bardziej odległa od naszego świata przynajmniej w pewnych aspektach;

Fikcja Pratchetta i inna podobna (a nawet przekazana bardziej "na serio" niż Pratchett) nie godzi bezpośrednio w religię, ani Kościół. Chociaż i w sprawie tak neutralnych książek mieliśmy protesty, a nawet gromy ze strony Watykanu - patrz Harry Potter. Nie dziwię się za bardzo zmasowanym nawoływaniom do bojkotu "Kodu" ze strony osób wierzących w dogmaty tej religii. Co by nie było, film uderza swoją fikcją w podstawy chrześcijaństwa. Po kilkunastu latach życia i obserwacji świata, nie mniej oczywista jest też dla mnie reakcja grubych (i tych szczuplejszych) ryb Kościoła. Przerażają natomiast postulaty zakazu wyświetlania, wobec których nigdy nie można przejść obojętnie.

>pewne zdarzenia z czasów "Jezusa w Kodzie Leonarda da Vinci" mi jawią się jako na równi [nie]prawdopodobnych jak wersja chrześcijańska).

"Na zadane mu pytanie czy uważa, że film powinien mieć ostrzeżenie *To fikcja*, aktor (...) odpowiedział, że jego zdaniem taki napis powinien się znaleźć również na okładce Biblii."

>Troska o to, by ktoś nie pomylił beletrystyki z dokumentem Kościoła lub opracowaniem naukowym?

Dobrze, że ktoś się troszczy o niemylenie beletrystyki z opracowaniem naukowym. Jednak nie rozumiem troski o odróżnianie beletrystyki od beletrystyki.
Volrath (3440 punktów)
Z mojego punktu widzenia Biblia jest beletrystyką z elementami historycznymi w podobnym stopniu jak książka Dana Browna. Jedyna różnica to objętość (Biblia jest grubsza), zawartość elementów fantastycznych (w Biblii więcej) oraz historycznych (w Biblii więcej, bo niektóre zdarzenia historyczne się tam znalazły, choć historyczność wielu jest wątpliwa).

Ale z punktu widzenia wierzącego Biblia nie jest beletrystyką - tak jak z punktu wyznawcy Dyskordianizmu (nawiasem mówiąc ciekawe czy są tacy rzeczywiści wyznawcy, podejrzewam że tak) Principia Discordia nie jest beletrystyką, a z punktu widzenia wierzących w UFO "Genetyka Bogów" nie jest beletrystyką.
enfant (64444 punktów)
Nasuwa się pytanie, czy akceptować rozciąganie chrześcijańskiego punktu widzenia na wszystkich, jako obiektywny, czy może powiedzieć głośno i wyraźnie: dla wielu sama Biblia jest fikcją, więc nie macie prawa protestować przeciwko fikcji "Kodu" z pozycji głosicieli prawdy objawionej.
placownik (17853 punktów)

   Nie od dzisiaj wiadomo, że dla amerykańskich fabrykantów masowej rozrywki historia to tylko plastyczne tworzywo. Z wyłączeniem oczywiście niezbyt długiej historii tego matecznika wolności jaki zamieszkują. W jednej z ich ostatnich produkcji papieskich, mieli jednak na tyle poczucia przyzwoitości, że tylko dla rodzimych przygłupów opracowali wersję dzieła, w której Porozumienia Gdańskie podpisywał z Wałęsą Gierek. Wersja "na świat" była już bardziej zbliżona do prawdy historycznej.

   W przypadku Kodu o wersjach oczywiście nie mogło być mowy i walec kultury masowej przejechał się po historii Kościoła. Czy produkt ten obraża uczucia religijne? Tego nie wiem. Wiem jednak na pewno, że obraża inteligencję średnio rozgarniętego absolwenta szkoły średniej. Wiem o tym na pewno, pomimo iż tego dzieła nie oglądałem i nie zamierzam oglądać. Slogan reklamowy ukuty przez sprawnych marketingowców i z zapałem rozpowszechniany przez wielu antyklerykałów, a głoszący: "Nie oglądałeś - nie masz prawa się wypowiadać" specjalnie mnie nie rusza. Martwi mnie natomiast nieskrywana schadenfreude przebijająca z wielu postów traktujących o reakcji Kościoła. Przyznam, że parę miesięcy temu, nie znając szczegółów które znam dzisiaj, podzielałem to uczucie. To był mój błąd.

   Niech wszyscy ci, którzy bajdurzą o fikcji literackiej, odpowiedzą sobie na pytanie jaka byłaby ich reakcja na produkt, w którym miejsce akcji umieszczone byłoby w polskim obozie zagłady.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
enfant (64444 punktów)
Rzeczywiście, nie trzeba obejrzeć tego filmu, by znać dość dokładnie jego fabułę. Hasło zabraniające wypowiadania się, bez uprzedniego pójścia do kina, jest sprytne i jest jednym z dziesiątków chwytów zachęcających do uczestnictwa w biciu rekordów kasowych. Film jest bez wątpienia kolejną postmodernistyczną, papkowatą mennicą prywatną. Świadomość tego nie ma jednak żadnego wpływu na moją opinię dotyczącą reakcji Kościoła. Jak pisałem, nie sugeruję się tu nazwiskiem Dziwisza i wcale nie dziwi mnie żywiołowa krytyka filmu ze strony purpiratów. Czy mam się zatem martwić ich problemem? Ja, który byłem przez nich indoktrynowany od zawsze, mam stanąć z nimi w jednym szeregu, gdy domagają się bojkotu postmodernistycznej miazgi, o której od lat wiadomo na czym polega? Skoro ja nie mam prawa do bojkotu wszechogarniającej fikcji religijnej, to dlaczego mam wspierać jej wyznawców w walce przeciwko ewidentnej fikcji, której twórcy nie wmawiają nikogo niczemu? Jeśli uważasz, że chrześcijanie są pod jakąś specjalną ochroną, to chociaż to porządnie uzasadnij. Chyba że chcesz poprzestać na porównywaniu "racji" religijnych do autentycznej zagłady rzesz ludzi. W takim razie trzymaj się i nie przeszkadzam.
Adam

> Wbijanie do głowy dzieciom i obywatelom że Jezus miał
>żone i że istniał graal to naruszanie wolności religijnej.
>
A wbijanie ludziom do głowy że Jezus istniał i to od tysięcy lat to jest ok?Niedobrze mi sie robi od tej całej obłudy kościoła który zawsze wykorzystywał ludzką naiwność i niewiedze do osiągania korzyści materialnych.
Zdziwiony
a ktoś każe iśc do kina???

problem tzw."oburzonej części społeczeństwa" polega na tym, że nie odróżnieją fikcji literackiej i promocji dzieła od dokumentów historycznych. to że Dan Brown mówi tak, a nie inaczej i że napisał taką książke powinno dać Kościołowi do myślenia zamiast wywoływać bezmyślny szał i podsycanie wiernych do palenia książek. no chyba że KK chce wrócić do św.inkwizycji.

"cywilizowany świat", w którym przodujaca jest religia katolicka z jednej strony uważa za nieludzkie zakazy obowiazujące w krajach islamskich odnośnie sztuki i kultury, a z drugiej strony sam domnaga się wyciszenia sparwy i bojkotu filmu a najlepiej wycofania go z kin. a po co? jeśli ktoś poczuje sie obrażony, po prostu na film nie pójdzie i nie widzę sensu mieszania sie w te sprawy przez KK. polecam poprzec święty zapał niszczenia pogan czytaniem Pisma Świetego- jakoś nikt nie nadstawia drugiego policzka, za to widzę "ząb za ząb". czyli Stary Testament, a więc współczesnemu KK do żydów niz do KK.

dziwne, pradwa???
Balkowski (5685 punktów)
>Moim zdaniem film o tak beznadziejnej tematyce nie
>powinien być w kinach podczas pielgrzymki papieża do
>Polski.
Właśnie. Bierzmy przykład z Białorusi gdzie emisji filmu zakazano na skutek podobnych protestów. I to nawet bez żadnej pielgrzymki!
lesniewska
>>Moim zdaniem film o tak beznadziejnej tematyce nie
>>powinien być w kinach podczas pielgrzymki papieża do
>>Polski.
>Właśnie. Bierzmy przykład z Białorusi gdzie emisji filmu zakazano na skutek podobnych protestów. I to nawet bez żadnej pielgrzymki!

Tylko, że w Białorusi dzieją sie gorsze rzeczy niz w naszym kraju. U nas panuje jeszcze jaks swoboda wypowiadania swoich mysli i swojego zdania, tam jest to tłumione. Osobiście uważam, że jesli cały kościół sprzeciwia się jednej książce i jego ekranizacji to znaczy , że czegoś sie boi.
Ostatnio zapytalam się o to księdza. Oczywiscie nie odpowiedział mi na moje pytania, za to przedstawił mi calą statystyke wiernych. Dla mnie to jedynie obluda religijna, bo przecież religji czuje sie w sercu a nie na papierkach statystycznych. Im wiecej wiernych tym więcej kasy. Banał:/
sir Light Reabing (1 punktów)

"Wbijanie do głowy dzieciom i obywatelom że Jezus miał
żone i że istniał graal to naruszanie wolności religijnej."
Kościół nigdy nie zaprzeczał istnieniu świętego graala. Wmawiane takich rzezczy "dzieciom i obywatelom" nie narusza wolności religijnej, co najwyżej inspiruje człowieka do spojrzenia z innej perspektywy na historię chrzescijaństwa. Dowody przedstawione w książce są tak samo "bajkowe" jak te, na których opierają swoją wiarę katolicy. Widać, ze nie czytałeś "Kodu..."
.
kingkong
>Wbijanie do głowy dzieciom i obywatelom że Jezus miał żone i że istniał graal to naruszanie wolności religijnej.

Sam czytałem "Kod Leonardada Vinci" i muszę przyznać że bardzo mi ta pozycja przypadła do gustu. Jej treść "wciągnęła" mnie bez reszty, posiada ciekawą akcję, intryguje, krótko mówiąc ma wszystko to co powinna mieć poczytna książka i tylko w takich kategoriach powinna być rozpatrywana. Jest to przecież fikcja literacka, a można to stwierdzić zagłębiając się choć trochę w fakty historyczne które przeczę wielu opisywanym przez autora stwierdzeniom i opisom. Dla mnie, rozpatrywanie tej książki w kategoriach "prawda czy fałsz" to tak jakby po przeczytaniu "Władcy pierścieni" zastanawiać się czy naprawdę istniało kiedyś "Śródziemie", czy istniał lub istnieje nadal "jedyny PierśćieŃ", a jeśli tak to gdzie on jest teraz?
To bezsens.

Pozdrawiam
krzychu (72 punktów)
Sam czytałem "Kod Leonardada Vinci" i muszę przyznać że bardzo mi ta pozycja przypadła do gustu. Jej treść "wciągnęła" mnie bez reszty, posiada ciekawą akcję, intryguje, krótko mówiąc ma wszystko to co powinna mieć poczytna książka i tylko w takich kategoriach powinna być rozpatrywana. Jest to przecież fikcja literacka, a można to stwierdzić zagłębiając się choć trochę w fakty historyczne które przeczę wielu opisywanym przez autora stwierdzeniom i opisom. Dla mnie, rozpatrywanie tej książki w kategoriach "prawda czy fałsz" to tak jakby po przeczytaniu "Władcy pierścieni" zastanawiać się czy naprawdę istniało kiedyś "Śródziemie", czy istniał lub istnieje nadal "jedyny PierśćieŃ", a jeśli tak to gdzie on jest teraz?
To bezsens.

krzychu = kingkong
To mój post, ale chyba nie byłem zalogowany
Pozdrawiam

Patrz w gwiazdy, ale uważaj na drogę * WILHELM RAABE
Jarek (418 punktów)
Temat dość ciekawy ale nie na tyle żeby tyle o nim pisać.
Zachęcam do lektury Freuda i jego teorii na temat Leonarda - ciekawe !!
Pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365