Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czas

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
24-05-2006 15:45rozumekCzas
Bardzo interesujących rzeczy dowiaduję się od Was na temat czasu. Podobno nie istnieje. Jeśli tak, to chyba nie istnieje również matematyka, fizyka, biologia, technika...Możecie mi powiedzieć, jak można uważać się za realistę, twierdząc jednocześnie, że NIC nie istnieje?

aries
NIC nie istnieje, jesli nie ma ROZUMKU. Jasne ?
rozumek
>NIC nie istnieje, jesli nie ma ROZUMKU. Jasne ?
Jasne, że jasne. Dlatego, Ci którzy go mają, tak chętnie dzielą sie nim z innymi.
Paweł B
>Bardzo interesujących rzeczy dowiaduję się od Was na
>temat czasu. Podobno nie istnieje. Jeśli tak, to chyba nie
>istnieje również matematyka, fizyka, biologia,
>technika...Możecie mi powiedzieć, jak można uważać się za
>realistę, twierdząc jednocześnie, że NIC nie istnieje?

jak czytam ze cos "nie istnieje" to mi sie zbiera na wymoity .. CO TO ZNACZY ZE COS ISTNIEJE?
placownik (17853 punktów)

   Nie istnieją np. krasnoludki, kwadratowe koła, największa liczba naturalna, flogiston, kamień filozoficzny, élan vitale.

>jak czytam ze cos "nie istnieje" to mi sie zbiera na wymioty

   Jeśli dużo czytasz, to musisz mieć ciężkie życie. Współczuję

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Ocykan
Ale ciepłe lody istnieją! Sprzedają coś takiego w mojej zaprzyjaźnionej cukierni.
Wilhelm
>Ale ciepłe lody istnieją! Sprzedają coś takiego w mojej zaprzyjaźnionej cukierni.
>
To sprzedaja u Ciebie lody pod cisnieniem 4000 bar? Rozumiem, ze kupcy siedza w autoklawie i sie nimi opychaja

Mein PGP Schlüssel
rozumek
>   Nie istnieją np. krasnoludki, kwadratowe koła, największa liczba naturalna, flogiston, kamień filozoficzny, élan vitale.
A właśnie, że WSZYSTKO istnieje, tyle że nie wszystko w rzeczywistości. Cała masa rzeczy istnieje wyłącznie w naszej wyobraźni, a wyłącznie nią się dzielimy "gadając". Rzeczywistością dzielimy się działając, czyli ją kreując. Świat (rzeczywistość) jest najzwyklejszym PODZBIOREM naszych wyobrażeń. A jednak to wyłacznie on istnieje realnie. Co do krasnoludków, to na 100% istnieją w realu, bo prawie wszyscy nimi jesteśmy dla innych. Szkoda, że niektórym krasnoludkim coś się pomyliło, udają indian i tylko ich wokół potrafią dostrzec.
Paweł B (199 punktów)
>   Nie istnieją np. krasnoludki, kwadratowe koła, największa liczba naturalna, flogiston, kamień filozoficzny, élan vitale.

mimo wszystko nadal nie podales definicji. skoro nie wiesz czym jest istnienie jak mozesz mowic ze cos istnieje bądz nie istnieje?
rozumek
>mimo wszystko nadal nie podales definicji. skoro nie wiesz czym jest istnienie jak mozesz mowic ze cos istnieje bądz nie istnieje?
Wiem, czym MOIM zdaniem jest istnienie. Nie wiem, czym jest ono zdaniem TWOIM.
Moim zdaniem, gdyby nie istniał czas (gdybyśmy nie odczuwali jego upływu), nie istniałoby też nic innego, a gdyby nawet istniało, to i tak byśmy o tym ani nie pogadali, ani nawet nie pomyśleli. Bez czasu, człowiek byłby jak kamień. Nawiasem mówiąc, ci którzy go "nie mają" SĄ właśnie jak kamienie. A to tak fajnie być człowiekiem. I dla siebie i dla otoczenia!!!
Pawel b
>>mimo wszystko nadal nie podales definicji. skoro nie wiesz czym jest istnienie jak mozesz mowic ze cos istnieje bądz nie istnieje?
>Wiem, czym MOIM zdaniem jest istnienie.

czym wiec jest?
rozumek
>>>mimo wszystko nadal nie podales definicji. skoro nie wiesz czym jest istnienie jak mozesz mowic ze cos istnieje bądz nie istnieje?
>>Wiem, czym MOIM zdaniem jest istnienie.
>czym wiec jest?
Działaniem. Telewizor, dopóki działa, istnieje jako telewizor. Gdy się zepsuje, zaczyna istnieć jako grat. Nic nie trwa. Wszystko działa. I w ten sposób istnieje WSZYSTKO, co istnieje, ale może istnieć wyłącznie w mojej lub Twojej głowie. Skąd mogę wiedzieć co w czyjej głowie (oprócz mojej) istnieje, zanim ten ktoś mi powie? Na szczęście mówią, ale niestety, dla wielu nie istnieje czas, a wtedy w ich głowach nic nie istnieje. Żyją w wirtualnym świecie wyobraźni, w głębokim przekonaniu, że to właśnie rzeczywistość. A tych, którzy odróżniają jedno od drugiego, mają albo za bogów, albo debili (czasem za jednych i drugich jednocześnie)
Pawel b
>>>>mimo wszystko nadal nie podales definicji. skoro nie wiesz czym jest istnienie jak mozesz mowic ze cos istnieje bądz nie istnieje?
>>>Wiem, czym MOIM zdaniem jest istnienie.
>>czym wiec jest?
>Działaniem.

A kamienie istnieją ?
Goriot (124 punktów)
>>>>>mimo wszystko nadal nie podales definicji. skoro nie wiesz czym jest istnienie jak mozesz mowic ze cos istnieje bądz nie istnieje?
>>>>Wiem, czym MOIM zdaniem jest istnienie.
>>>czym wiec jest?
>>Działaniem.
>A kamienie istnieją ?
>
Tak, leżą. A od czasu do czasu ktoś je wprawia w ruch. Czasem spadaja w postaci lawiny. Innym razem o kamień można sie potknąć.

Artur Goriot
Paweł B (199 punktów)
>>>>>>mimo wszystko nadal nie podales definicji. skoro nie wiesz czym jest istnienie jak mozesz mowic ze cos istnieje bądz nie istnieje?
>>>>>Wiem, czym MOIM zdaniem jest istnienie.
>>>>czym wiec jest?
>>>Działaniem.
>>A kamienie istnieją ?
>>Tak, leżą.

Działanie kamienia polega na leżeniu ?
To pewnie działanim jednorożca jest śmiganie po lesie
rozumek
>>>>>>>mimo wszystko nadal nie podales definicji. skoro nie wiesz czym jest istnienie jak mozesz mowic ze cos istnieje bądz nie istnieje?
>>>>>>Wiem, czym MOIM zdaniem jest istnienie.
>>>>>czym wiec jest?
>>>>Działaniem.
>>>A kamienie istnieją ?
>>>Tak, leżą.
>Działanie kamienia polega na leżeniu ?
A jak go w kogoś rzucisz, to nadal leży i nie działa? Istnienie, to akcje i reakcje. Wszystko istnieje w CZASIE, a bez niego nie istnieje. Jeśli w jakiejś głowie nie ma czasu, to nie ma w niej i myśli, choć głowa przecież nadal istnieje.
Goriot (124 punktów)
>Bardzo interesujących rzeczy dowiaduję się od Was na
>temat czasu. Podobno nie istnieje. Jeśli tak, to chyba nie
>istnieje również matematyka, fizyka, biologia,
>technika...Możecie mi powiedzieć, jak można uważać się za
>realistę, twierdząc jednocześnie, że NIC nie istnieje?

Hmmm jak czas moze istnieć ? Po czym wnioskujesz jego istnienie ?
Że niby on sprawia że sie starzejesz ? A moze czas pcha chmury na niebie ? Albo sprawił że pojawiła sie nowoczesna technika ? Niestety, nigdzie nie moge doszukac się jego sprawczej mocy.

Do chwili w której nie pojmiesz, że nic nie istnije nie będziesz otwarty na to co Cię otacza. Poznawanie świata trzeba rozpocząć od krytki i sceptycyzmu. Wykluczyć działanie przedmiotów kulturowego otępienia i stac się myśleniem ponadczasowym i ponadprzestrzennym. W przeciwnym razie będziesz miał bardzo wąski światopoglad, napisłabym - konieczny do egzystencji - bezmyślny.


Artur Goriot
rozumek
>Do chwili w której nie pojmiesz, że nic nie istnije nie będziesz otwarty na to co Cię otacza. Poznawanie świata trzeba rozpocząć od krytki i sceptycyzmu. Wykluczyć działanie przedmiotów kulturowego otępienia i stac się myśleniem ponadczasowym i ponadprzestrzennym. W przeciwnym razie będziesz miał bardzo wąski światopoglad, napisłabym - konieczny do egzystencji - bezmyślny.
>
Artur Goriot

No to wolę, żeby żyć "bezmyślnie" wśród tej nieskończonej przestrzeni i nieskończonej liczby jej wymiarów i wolę coś robić (choćby tylko myśleć) niż ograniczyć się do "myślacego" trwania w prehistorii.
Goriot (124 punktów)
>No to wolę, żeby żyć "bezmyślnie" wśród tej nieskończonej przestrzeni i nieskończonej liczby jej wymiarów i wolę coś robić (choćby tylko myśleć) niż ograniczyć się do "myślacego" trwania w prehistorii.

Jaki sens ma to co napisałes ? Wolisz trwać w bajce niż realnym swiecie. Można i tak. Niektórzy wolą ogladac filmy, inni czytać książki żeby oderwać się od rzeczywistości i nie myśleć co mozna zrobić żeby myśleć o tym co ich otacza. Ty zrobisz to samo, myśleniem nie będziesz myślał. W swojej głowie stworzysz piękny, idealny świat. Fantastyczny. Czytaj - będziesz myślał o czymś nierealnym i nierzeczywistym - kierował się wyobraźnią.

- Tak zrodził się bog, z takiej tęsknoty za "zaczarowanym" i "pięknym" życiem. Życiem osadzonym w magicznym wymiarze i fantastyce, i strachu przed śmiercią.

Ubarwianie sobie własnej egzystencji wyobraźnią nie ma sensu. Jest to szalenie niebezpieczne - dla Ciebie i otoczenia.

Ciągła niewiara że tam nic nie ma...
Pustka... krzyk...
Przebudzenie...
- Helloł rozumek !
Witamy na ziemii.

Życie to tylko życie - w sensie - magia nie istnieje.


Artur Goriot
rozumek
>Jaki sens ma to co napisałes ? Wolisz trwać w bajce niż realnym swiecie.
Nieprawda! Wolę tu i tu. W dodatku, KOCHAM czas, więc trwanie mi nie grozi. I nie mów mi, że nie ma tego, co KOCHAM.
AstralStorm (558 punktów)
>Bardzo interesujących rzeczy dowiaduję się od Was na
>temat czasu. Podobno nie istnieje. Jeśli tak, to chyba nie
>istnieje również matematyka, fizyka, biologia,
>technika...

Czas w fizyce jest definiowany jako różnica między dwoma zdarzeniami. Tak samo, jak odległość. Po prostu kolejny wymiar w równaniu.

Prostsza definicja opiera się na częstości - pomiędzy zdarzeniami zachodzi okres - czas.
Jest ona relatywistycznie poprawna, gdyż okres zależy od układu odniesienia.
szulc (19 punktów)
>>Bardzo interesujących rzeczy dowiaduję się od Was na
>>temat czasu. Podobno nie istnieje. Jeśli tak, to chyba nie
>>istnieje również matematyka, fizyka, biologia,
>>technika...
>Czas w fizyce jest definiowany jako różnica między dwoma zdarzeniami. Tak samo, jak odległość. Po prostu kolejny wymiar w równaniu.
>Prostsza definicja opiera się na częstości - pomiędzy zdarzeniami zachodzi okres - czas.
>Jest ona relatywistycznie poprawna, gdyż okres zależy od układu odniesienia.
>
Może zamiast patrzeć na innych zaczniesz mieć swoje zdanie? czas jest czymś nieokreślonym takim jak wieczność. I żaden człowiek nigdy tego nie zbada, bo to jest rzecz nadludzka nieosiągalna dla ludzi.
Goriot (124 punktów)
>I żaden człowiek nigdy tego (czasu) nie zbada, bo to jest rzecz nadludzka nieosiągalna dla ludzi.

Tak, jasne Hmmm a podróże w czasie są realne czy nie ?

Podróż w czasie najbardziej pokazuje absurdalnosci i bezsensowność istaninia czasu jako "rzeczy nadludzkiej i nieosiągalnej". Hmmm wehikuł musiałby wskrzeszać ludzi, a nie przenosić nas w inny wymiar.

Pobudka ! Czasu nie ma. To tylko abstrakcyjna jednostka miary. Taka sama jak długość, waga etc.

Pozdrawiam !

Artur Goriot
rozumek
>>I żaden człowiek nigdy tego (czasu) nie zbada, bo to jest rzecz nadludzka nieosiągalna dla ludzi.
>Tak, jasne Hmmm a podróże w czasie są realne czy nie ?
>Podróż w czasie najbardziej pokazuje absurdalnosci i bezsensowność istaninia czasu jako "rzeczy nadludzkiej i nieosiągalnej". Hmmm wehikuł musiałby wskrzeszać ludzi, a nie przenosić nas w inny wymiar.
>Pobudka ! Czasu nie ma. To tylko abstrakcyjna jednostka miary. Taka sama jak długość, waga etc.
>Pozdrawiam !
>
Artur Goriot

A ja czas odczuwam!!!! W dodatku, mam swój jego wehikuł. Przed chwilą zawiózł mnie do roku 1410, a za chwilę mamy zamiar udać się w rok 2153. Tam nam się ostatnio bardzo podobało, ale mamy zamiar DZIŚ to i owo poprawić, żeby podobało nam się jeszcze bardziej.
Goriot (124 punktów)
>>>I żaden człowiek nigdy tego (czasu) nie zbada, bo to jest rzecz nadludzka nieosiągalna dla ludzi.
>>Tak, jasne Hmmm a podróże w czasie są realne czy nie ?
>>Podróż w czasie najbardziej pokazuje absurdalnosci i bezsensowność istaninia czasu jako "rzeczy nadludzkiej i nieosiągalnej". Hmmm wehikuł musiałby wskrzeszać ludzi, a nie przenosić nas w inny wymiar.
>>Pobudka ! Czasu nie ma. To tylko abstrakcyjna jednostka miary. Taka sama jak długość, waga etc.
>>Pozdrawiam !
>>
Artur Goriot

>A ja czas odczuwam!!!! W dodatku, mam swój jego wehikuł. Przed chwilą zawiózł mnie do roku 1410, a za chwilę mamy zamiar udać się w rok 2153. Tam nam się ostatnio bardzo podobało, ale mamy zamiar DZIŚ to i owo poprawić, żeby podobało nam się jeszcze bardziej.
>

Jak będe mógł fizycznie odwiedzic ludzi z tych lat to na bank przynam Ci rację.
Ale póki co wrota czasu gdzies się przede mną schowały.

Artur Goriot
rozumek
>>Jak będe mógł fizycznie odwiedzic ludzi z tych lat to na bank przynam Ci rację.
>Ale póki co wrota czasu gdzies się przede mną schowały.
To ich poszukaj! To bardzo ważne!!!!! To nie tylko Twoja myśl ma istnieć. Właśnie odwrotnie. To wszystko inne ma w Twojej głowie zaistnieć. Myśl fizyczna nie jest. Ciało zostaw tu i spraw sobie podróż w czasie od minus do plus nieskończoności. Tylko tam nie rozrabiaj, bo narozrabiasz i tutaj, a tego jednego nam nie wolno (naprawdę nikomu się "nie opłaca").
Goriot (124 punktów)
>>>Jak będe mógł fizycznie odwiedzic ludzi z tych lat to na bank przynam Ci rację.
>>Ale póki co wrota czasu gdzies się przede mną schowały.
>To ich poszukaj! To bardzo ważne!!!!! To nie tylko Twoja myśl ma istnieć. Właśnie odwrotnie. To wszystko inne ma w Twojej głowie zaistnieć. Myśl fizyczna nie jest. Ciało zostaw tu i spraw sobie podróż w czasie od minus do plus nieskończoności. Tylko tam nie rozrabiaj, bo narozrabiasz i tutaj, a tego jednego nam nie wolno (naprawdę nikomu się "nie opłaca").
>

O cokolwiek Ci chodzi - to chyba widziałem to w FILMIE powrót do przyszłości.
Może czas odstawic fantasy co ??

Pozdrawiam !!

Artur Goriot
AstralStorm (558 punktów)
>To ich poszukaj! To bardzo ważne!!!!! To nie tylko Twoja myśl ma istnieć. Właśnie odwrotnie. To wszystko inne ma w Twojej głowie zaistnieć. Myśl fizyczna nie jest.

Niektórzy chyba nadużywają pewnych substancji chemicznych...

>Ciało zostaw tu i spraw sobie podróż w czasie od minus do plus nieskończoności.

Wariactwo, sama nieskonczoność jest bardziej abstrakcyjna od czasu.

>Tylko tam nie rozrabiaj, bo narozrabiasz i tutaj, a tego jednego nam nie wolno (naprawdę nikomu się "nie opłaca").
AstralStorm (558 punktów)
>>Może zamiast patrzeć na innych zaczniesz mieć swoje zdanie?

Jeśli chodzi ci o ujęcie psychologiczne, to czemu nie, czas dla naszych umysłów jest związany z przedmiotem bądź cyklem.

Dzień/noc, fazy księżyca, psucie się narzędzi, potomstwo, starzenie się.

A jeśli pytasz się o moją opinię o czasie, to postrzegam zarówno liniowość, jak i cykliczność zmian.

>czas jest czymś nieokreślonym takim jak wieczność. I żaden człowiek nigdy tego nie zbada, bo to jest rzecz nadludzka nieosiągalna dla ludzi.

Skąd ten pesymizm?
Ocykan (3528 punktów)
>Czas w fizyce jest definiowany jako różnica między dwoma zdarzeniami.
Jako różnica czego? Chyba czasu wystąpienia tych zdarzeń. Prawda jest taka, że bezpośrednia definicja czasu nie istnieje.
AstralStorm (558 punktów)
>>Czas w fizyce jest definiowany jako różnica między dwoma zdarzeniami.
>Jako różnica czego? Chyba czasu wystąpienia tych zdarzeń.

Właśnie nie. Cofnięcie w czasie w fizyce elementarnej wykrywa się poprzez cofnięcie procesu rozpadu na przykład.
Zmiana zwrotu ruchów bądź powtórzenie zdarzeń.

>Prawda jest taka, że bezpośrednia definicja czasu nie istnieje.

Właśnie ta druga to jest bezpośrednia, oparta na zdarzeniach powtarzalnych. W ten sposób zdefiniowana jest jednostka czasu, sekunda.

Natomiast przestrzeń, to jest dopiero ciekawostka. Czysta abstrakcja, szczególnie w fizyce kwantowej.
rozumek
O czym Wy myślicie, jeśli nie o przestrzeni, czasie, oraz przedmiotach i ludziach, którzy w tej czterowymiarowej przestrzeni poruszają się i zmieniają? Nawiasem mówiąc, przestrzeń ma wymiarów nieskończenie wiele, ale bez tych czterech, NIE MA MOWY o myśleniu (można co najwyżej wygłaszać bezmyślne opinie), a jeśli się nie myśli, to po co i o czym gadać?
Panie Arturze! Proponuję taki eksperyment myślowy. Masz głowę. W głowie układ współrzędnych XYZ i T (głowa to początek tego układu, czyli punkt 0,0,0,0). Potrafisz sobie wyobrazić, że ukucnąłeś (tylko nie kucaj!) i myśl znalazła się w punkcie 0,0,-1,0? Potrafisz! No to niech Twoja myśl pomaszeruje teraz do punktu 0,0,-1,-1. To ostatnie 1 to może być np. 1sek, ale może być też 1rok. A do punktu 0,0,-1,+5 "przenieść" myśli nie potrafisz? I to na pewno umiesz! Jak chcesz, to mogę Ci wytłumaczyć również względność czasu. A potem inne wymiary. To nie takie trudne, jak konkretne wyliczenia, czyli matematyka, fizyka,technika....

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365