Ludzie ZGODZĄ się, gdy zrozumieją, że ani statystycznego, ani idealnego, ani drugiego takiego jak oni, człowieka nie ma. Zgodzą się, gdy przestaną wreszcie go poszukiwać i wymagać od innych, aby robili to, czego im samym robić się nie chce (opowiadać o sobie, a nie o innych). Zgodzą się, gdy zapomną o tym, że ktokolwiek (oprócz rzeczywistości) ma rację i ktokolwiek cokolwiek "powinien". Ludzie tolerancyjni i odpowiedzialni ISTNIEJĄ i będzie ich przybywać.
|