 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-06-2006 20:28 | mo.ko (49 punktów) | co z nami bedzie??? | co myślicie na temat reinkarnacji?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| aries | Ciekawsze jest : "Co z nami jest?" Potem bedzie spokoj i cisza.
|
|
| Elfir | >co myślicie na temat reinkarnacji?
Nie wierze w dusze, jako jakis bezcielesny, swiadomy byt, a wiec tym samym w reinkarnacje.
Poza tym obecnie jest wiecej ludzi na Ziemi, niz kilka tysiecy lat temu. Skad sie wziely dodatkowe dusze? Albo kiedy dusza powstala? Czy H.erectus ja mial czy nie? A nasz kuzyn z bocznej lini H.neandertalensis?
Ta koncepcja jest kolejna rozpaczliwa proba pozostawienia po sobie jakiegos sladu po smierci.
|
|
 | | mo.ko (49 punktów) |
> Poza tym obecnie jest wiecej ludzi na Ziemi, niz kilka tysiecy lat temu. Skad sie wziely dodatkowe dusze?rozumiem, ale reinkarnacja nie zaklada, ze odradzamy sie na nowo w ciele ludzkim! mamy ponownie przyjść w ciele istoty żywej(mozesz być np. zukiem gnojarkiem  )! moze te "dodatkowe dusze" dopiero teraz zasluzyly na to, by stac się czlowiekiem? wczesniej mogły byc np. motylkiem
|
|
|  | | Myflowers (2721 punktów) | > >Poza tym obecnie jest wiecej ludzi na Ziemi, niz kilka tysiecy lat temu. Skad sie wziely dodatkowe dusze?> rozumiem, ale reinkarnacja nie zaklada, ze odradzamy sie na nowo w ciele ludzkim! mamy ponownie przyjść w ciele istoty żywej(mozesz być np. zukiem gnojarkiem )! moze te "dodatkowe dusze" dopiero teraz zasluzyly na to, by stac się czlowiekiem? wczesniej mogły byc np. motylkiem  Co do reinkarnacji - chasydzi zawsze wierzyli w reinkarnacje, ale jako w odradzanie się w drugim czlowieku. Tak samo jest w hinduiźmie, w hunie, u Majów itd. Stąd problem karmy czy jak ja tam nazywaja w różnych językach.
|
|
|  | | Elfir | > rozumiem, ale reinkarnacja nie zaklada, ze odradzamy sie na nowo w ciele ludzkim! mamy ponownie przyjść w ciele istoty żywej(mozesz być np. zukiem gnojarkiem )! moze te "dodatkowe dusze" dopiero teraz zasluzyly na to, by stac się czlowiekiem? wczesniej mogły byc np. motylkiem  Musimy wiec zrobic bilans dusz miedzy Prekambrem a Czwartorzedem. A ameba ma dusze? A koralowiec? A pantofelek?
|
|
 | | Ł."Szaman" M. (563 punktów) |
> Nie wierze w dusze, jako jakis bezcielesny, swiadomy byt, a wiec tym samym w reinkarnacje.To drugie nie wymaga pierwszego, patrz buddyzm hinajany. > Poza tym obecnie jest wiecej ludzi na Ziemi, niz kilka tysiecy lat temu. Skad sie wziely dodatkowe dusze?A to zależy od tego, w ujęciu jakiego nurtu religijnego byś chciał(a) uzyskać odpowiedź. > Albo kiedy dusza powstala? Czy H.erectus ja mial czy nie? A nasz kuzyn z bocznej lini H.neandertalensis? > Ta koncepcja jest kolejna rozpaczliwa proba pozostawienia po sobie jakiegos sladu po smierci.
Nie mniemajcie, że przyszedłem, przynieść pokój na ziemię, nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz. (Mt 10, 34)
|
|
| krzychu (72 punktów) | >co myślicie na temat reinkarnacji?
Myślę że nie istnieje. Oczywiście jak każdy człowiek, mogę się mylić. Istnienie reinkarnacji znaczyło by, że człowiek oprócz ciała które po śmierci ...(wszyscy wiedzą, więc nie będę pisał), musiał by posiadać coś poza cielesnego, coś co nie umiera razem z ciałem, lecz żyje nadal, jest nieśmiertelne. Może dusza? Raczej w to nie wierzę. Racjonalnie patrząc jest to mało prawdopodobne aby istniała. A jeśli nie dusza to co? Osobiście wierzę w "jednorazowy byt cielesny" i tylko cielesny. Koniec tego bytu jest końcem wszystkiego. Przykre to i smutne, ale takie jest moje zdanie.
Patrz w gwiazdy, ale uważaj na drogę * WILHELM RAABE
|
|
 | | mo.ko (49 punktów) | krzychu, a jak wytlumaczyc te wszystkie przypadki osób, ktore pamietaja jakies czesci poprzedniego wcielenia? wydaje im sie, ze juz kiedys mieszkali w danym miejscu, a dobrze wiadomo, ze nie mogli byc tam wczesniej! a przypadek chlopca, ktory pojechal do jakiejs wioski ze swoimi rodzicami i okazalo sie, ze spotkol swoja rodzine z poprzedniego zycia? znal nawet imiona pozostalych czlonków poprzedniej rodziny! jego rodzice potwierdzili, ze nie mogl ich znac wszesniej bo przyjechal tam pierwszy raz w zyciu. obecnym... OSZUSCI??? nie sadze! pozdrawiam
|
|
|  | | ButterFly | A co / kto decydowałoby o tym, KIEDY i jakiemu stworzeniu DAĆ duszę ? Tzn. czy może otrzymać ją cos tak mądrego jak kot, ale komar już nie ? Czy komar jeszcze może ,ale ameba - juz nie ? A jednokomórkowiec ?  I kiedy otrzymywałby tę duszę, w momencie podziału/ zapłodnienia ? Teoria reinkarnacji jest równie niedorzeczna jak inne religie. Może nawet bardziej.
|
|
|  | | krzychu (72 punktów) | >krzychu, a jak wytlumaczyc te wszystkie przypadki osób, ktore pamietaja jakies czesci poprzedniego wcielenia? wydaje im sie, ze juz kiedys mieszkali w danym miejscu, a dobrze wiadomo, ze nie mogli byc tam wczesniej! a przypadek chlopca, ktory pojechal do jakiejs wioski ze swoimi rodzicami i okazalo sie, ze spotkol swoja rodzine z poprzedniego zycia? znal nawet imiona pozostalych czlonków poprzedniej rodziny! jego rodzice potwierdzili, ze nie mogl ich znac wszesniej bo przyjechal tam pierwszy raz w zyciu. obecnym... >OSZUSCI??? >nie sadze! >pozdrawiam
W życiu słyszałem o wielu ludziacz którzy rzekomo widzieli UFO, zostali przez kosmitów porwani a nawet z nimi współżyli płciowo. Nie chciał bym zagłębiać się w to dlaczego tak mówią, czy rzeczywiście są przeświadczeni że tak właśnie było, czy celowo kłamią. Jednak czy ich opowieści są dowodem na wizyty kosmitów na Ziemii, nie sądzę. Jeśli zaś chodzi o tych ludzi o których wspomniałaś, to prędzej uwierzę w to, że kłamali (człowiek może wymyślić każdą historię z wielu powodów, choćby dla krótkotrwałej "sławy") lub po prostu ulegli jakiemuś złudzeniu, niż w to że przeżyli reinkarnację.
Pozdrawiam.
Patrz w gwiazdy, ale uważaj na drogę * WILHELM RAABE
|
|
| |  | | mo.ko (49 punktów) | > Jeśli zaś chodzi o tych ludzi o których wspomniałaś, to prędzej uwierzę w to, że kłamali (człowiek może wymyślić każdą historię z wielu powodów, choćby dla krótkotrwałej "sławy") lub po prostu ulegli jakiemuś złudzeniu, niż w to że przeżyli reinkarnacjipięcioletni dzieciak tez chcial byc slawny?? a skad znal imiona ludzi ktorych nie znal? "trudno nie wierzyc w nic", wiec ja wierze w zycie po zyciu
|
|
| | |  | | Elfir | > pięcioletni dzieciak tez chcial byc slawny?? a skad znal imiona ludzi ktorych nie znal?> "trudno nie wierzyc w nic", wiec ja wierze w zycie po zyciu  Mysle, ze to raczej osoba go przepytujaca podczas hipnozy znala. Zauwaz, ze wiekszosc ludzi to Kleopatry, Juliusze Cezarzy, itd. Wymieniane sa najbardziej znane postaci
|
|
| | | |  | | ariadna (352 punktów) |
> ... wiekszosc ludzi to Kleopatry, Juliusze Cezarzy, itd. Wymieniane sa najbardziej znane postaci  Dokładnie  W książce pt. "Umysł poza czasem. Na tropach reinkarnacji" I.Wilsona opisane są przypadki poprzednich wcieleń wśród Hindusów. W końcu Indie to kolebka reinkarnacji. Otóż ci Hindusi podczas regresji opisywali swoje poprzednie życie jako członkowie wyższej kasty niż tej, do której przynależą obecnie. Jakoś żaden z nich w poprzednim życiu nie był pariasem! Polecam tę książkę zwłaszcza twórczyni tego wątku - mo.ko. Znajdziesz w niej odpowiedzi na swoje pytania.
|
|
| | |  | | zenek | >pięcioletni dzieciak tez chcial byc slawny?? a skad znal imiona ludzi ktorych nie znal?
Ale znasz tych ludzi osobiście? Słyszałaś historię z pierwszej ręki? Bo większość z nich to tzw. legendy miejskie - gdzieś, ktoś kiedyś w restauracji siedział obok takiego co o tym usłyszał. Jednego ufo porwało, inny od 5 lat nie wziął jedzenia do ust, gdzie indziej znów straszy itd. Ale żebym tak mógł się konkretnie dowiedzieć gdzie to straszy (żeby zobaczyć) - z tym to już gorzej. Więc może to być bzdura komplenta do początku do końca. Oczywiście mogą to być też fałszywe wspomnienia (choć bardzo realne dla samego zainteresowanego) o których wspominali przedmówcy.
|
|
| zima_bez_ciastka | >co myślicie na temat reinkarnacji? Najprawdopodobnie za jakiś czas medycyna rozwinie metody pozwalające kopiować nasz układ nerwowy w nowsze ciało. Z pewnym marginesem błędu w dokładności kopiowania oczywiście. Pozdrawiam
|
|
jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | Dowodów na reinkarnację, czyli zamieszkiwanie duszy w kolejnych ciałach dostarcza choćby casus Giertychów...
|
|
| Drobner | >co myślicie na temat reinkarnacji? . na temat reinkarnacji czego?
|
|
| greysad | Lol co do poprzednich odpowiedzi. Ja jednak sie postaram odpowiedzieć na powaznie. #1 Czy istnieje dusza? Badania dowodzą, że w ludzkim ciele istnieje ladunek elektryczny o potencjale znacznie wiekszym niz ten ktorego wymaga praca naszego organizmu. Czy to coś co mozna określic Duszą? Może. Badano wielokrotnie ciezar ciała przed zgonem i po. Roznice w wadze zawsze były jednak ich wielkośc jest różna i jak dotad nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Czy to waga odchodzacej duszy? Może. #2 Reinkarnacja. Reinkarnacja pochodzi z religi wschodnich, ale pojawia sie tez w wiarach pierwotnych. Czy istnieje. Możemy tylko spekulować. Jednak jest to idea, która pojawiła sie w różnych miejscach świata niezaleznie od siebie. Pamięc poprzednich wcieleń...Znowy natrafiamy tu na różne sprzeczności. jednakże fakty podawane przez osoby pod wplywem hipnozy sa czasem nie dio podwazenia. Zreszta pierwsze badania tego typu byly spontaniczne, wiec nie mogly byc wczesniej "ukartowane". Czy to o czyms swiadczy?Moze.
A my i tak dowiemy sie o tym jak pójdziemy do piachu....:/
NSCN
|
|
| Myflowers (2721 punktów) | > co myślicie na temat reinkarnacji?> Odwołując sie do tytułu tematu , to ja sie zastanawiam co z nami będzie w niedługim czasie, pod genialnymi rządami generalissimusów.
|
|
| lipschitz (1674 punktów) | Myślę, że chwytanie się nadziei na wieczne życie jest uzasadnione, z punktu widzenia intelektu, którego zadaniem jest dbać o nasze przetrwanie. Jednak cechą intelektu nie jest jedynie opieranie się na faktach, może oczywiście się opierać, ale może równie dobrze wykorzystywać fałszywe informacje.
Jakość informacji traci na znaczeniu, kiedy intelekt dopatrzy się w czymś korzyści, wtedy np. wybiera kłamstwo lub stara się nie drążyć pewnych pewnych spraw, które na obecną chwilę są zwyczajnie wygodne.
Czy rozmawiamy więc o reinkarnacji z powodu naszej wygody, pragnienia załatwienia niepokojącej kwestii śmierci raz na zawsze, by mieć w końcu święty spokój, czy rozmawiamy jedynie z punktu, który skupia się na ustalaniu faktów?
Dla mnie faktem na razie jest tylko to, że człowiek nie godzi się na śmierć, kres wszystkiego, że stara się zachować przynajmniej cząstkę dorobku. Tym też charakteryzuje się w swoim codziennym życiu - gromadzeniem, a każdą zdobycz stara się przemycić do następnej chwili swojego istnienia. Jego idee wieczności nie odbiegają od sposobu życia jaki prowadzi, według mnie to jedynie kontynuacja czegoś, co jest chlebem powszednim dnia codziennego.
Innych faktów nie dostrzegam, nie dostrzegam ich zresztą w przypadku każdej opowieści dotyczącej życia po życiu, natomiast wyraźnie widzę nadzieje w których te opowieści odnajdują znakomity grunt dla swojego rozkwitu.
Różne idee mówią w odmienny sposób o tym, co spotka nas po śmierci, tematem zadań w szkole mogłoby być tworzenie własnych rozwiązań i zapewne wymyślono by kilka nowych, ciekawych koncepcji. Mam wrażenie, że próbując ustalać prawdę poruszamy się właśnie po takich, wymyślonych przez innych koncepcjach, raczej na pewno - świadczy o tym ich różnorodność i wzajemne zaprzeczenia. Przeglądając te różne teorie jesteśmy raczej konsumentami niż naukowcami, kupujemy to, co jest najwygodniejsze w danej chwili, bo o faktach to za bardzo porozmawiać nie możemy, te znajdziemy w otoczce sprawy a nie w jej centrum.
|
|
 | | Ocykan | >Myślę, że chwytanie się nadziei na wieczne życie jest uzasadnione, z punktu widzenia intelektu, którego zadaniem jest dbać o nasze przetrwanie.
Tak... Tyle, że reinkarnacja (jeżeli ma miejsce) nie jest żadnym przetrwaniem, a już na pewno nie przetrwaniem intelektu. Ja, to przede wszystkim (choć nie tylko) moja świadomość. Cóż z tego, że po śmierci moja dusza wcieli się w roślinę, zwierzę czy nawet innego człowieka, skoro nie będzie temu towarzyszyć "przeniesienie" mojej świadomości? Cóż mi z tego, że jakiś mój niematerialny ale nieświadomy pierwiastek wciąż będzie istniał i przechodził kolejne wcielenia? Dokładnie tyle co z tego, że moje materialne pierwiastki nie zginą, tylko będą krążyć w przyrodzie aż po kres naszego wszechświata.
|
|
|  | jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | >Cóż mi z tego, że jakiś mój niematerialny ale nieświadomy pierwiastek wciąż będzie istniał i przechodził kolejne wcielenia? Najwyraźniej dusza wierzącego w reinkarnację różni się od duszy wierzącego w bezcielesne "życie po życiu" np. katolika. Dusza katolika nie traci pamięci, bo jakże inaczej taki np. JPII mógłby pośmiertnie dokonywać cudów? Pamięci nie traci, ale - wszyscy wierzący w "żywe dusze" powinni modlić się o to - traci zdolność odczuwania emocji. Jeśli nie, to nawet nie chcę sobie wyobrazić co będzie czuła dusza przebywająca w Niebie, gdy dowie się, że dusza komuś jej bliskiego za życia wylądowała na wieczność w Piekle.
|
|
| |  | | Ł."Szaman" M. (563 punktów) |
> Najwyraźniej dusza wierzącego w reinkarnację różni się od duszy wierzącego w bezcielesne "życie po życiu" np. katolika.BTW: jak pokazują badania socjologów religii, coraz więcej procent (rzędu kilkudziesięciu, dokładniej nie pamiętam  ) ludzi deklarujących się w Polsce jako katolicy wierzy w reinkarnację ... nie zwracając uwagi na doktrynę KRK. > Dusza katolika nie traci pamięci, bo jakże inaczej taki np. JPII mógłby pośmiertnie dokonywać cudów?Niczym Elvis? ;> > Pamięci nie traci, ale - wszyscy wierzący w "żywe dusze" powinni modlić się o to - traci zdolność odczuwania emocji. Jeśli nie, to nawet nie chcę sobie wyobrazić co będzie czuła dusza przebywająca w Niebie, gdy dowie się, że dusza komuś jej bliskiego za życia wylądowała na wieczność w Piekle.Pewnie zazdrość 
Nie mniemajcie, że przyszedłem, przynieść pokój na ziemię, nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz. (Mt 10, 34)
|
|
| Ł."Szaman" M. (563 punktów) | > co myślicie na temat reinkarnacji?Różne rzeczy sobie na jej temat myślę, a co by Cię dokładnie interesowało? 
Nie mniemajcie, że przyszedłem, przynieść pokój na ziemię, nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz. (Mt 10, 34)
|
|
 | | mo.ko (49 punktów) | > >co myślicie na temat reinkarnacji?> Różne rzeczy sobie na jej temat myślę, a co by Cię dokładnie interesowało?  a na przykład to, czy wierzysz, ze odrodzisz sie ponownie?
|
|
|  | | Ł."Szaman" M. (563 punktów) |
> a na przykład to, czy wierzysz, ze odrodzisz sie ponownie?  Tego nie wiem  Bo mogę i w nirwanę jaśnie oświecony wystrzelić i co wtedy  A podoba mi się czasem w samsarze  No ale tak poważniej, zakładając że każda wiara wiąże się nierozerwalnie z wątpliwościami i kryzysami, czasem bardzo dużymi, to tak, wierzę, że odrodziłem się ponownie i kiedyś już tu o tym trochę pisałem, ale o szczegółach rozmawiam już tylko z najbliższymi przyjaciółmi  Pozdrawiam 
Nie mniemajcie, że przyszedłem, przynieść pokój na ziemię, nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz. (Mt 10, 34)
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|