Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jądro terroru

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
29-09-2006 21:50PuszczykJądro terroru
Najpierw cytat:
Motto izraelskiej agencji wywiadowczej brzmi: "Przez wykorzystanie podstępu doprowadzamy do wojny" - Victor Ostrovsky, były agent Mossadu.
A dalej fakty:
1944 - syjonistyczni terroryści mordują lorda Moyne w Kairze.
22 marca 1946 - Gotthilf Wagner, Szwab zyjacy w Palestynie od trzeciego pokolenia zostaje zastrzelony przez syjonistycznych ekstremistow. Z Palestyny znika cala minispolecznosc Szwabow.
9-13 listopada 1946 - syjonisci zabijaja 19 policjantow: 11 brytyjskich i 9 arabskich.
22 lipca 1946 - syjonisci wysadzają hotel "King David" w Jerozolimie - 91 osób zabitych, 45 rannych; wzmaga się terroryzm żydowski i sabotaże, skierowane przeciw Brytyjczykom i Arabom w Palestynie.
12 czerwca 1947 roku "szwadron śmierci" Begina - Irgun, porwał dwóch brytyjskich sierżantów: Clifforda Martina i Meriyna Paise'a. Dnia 31 czerwca ich ciała znaleziono w gaju Nathanya. Sierżanci zostali powieszeni na drzewach eukaliptusowych. Mieli wykręcone do tyłu i skrępowane sznurami ręce, głowy owinięte skrawkami koszul. Na piersi jednego z nich była przypięta kartka: "Wysoki trybunał Irgun". Przestrzeń wokół powieszonych została zaminowana. Kilku oficerów, którzy chcieli odciąć ciała, zostało ciężko rannych.
17 maja 1948 - Rada Bezpieczeństwa powierza misję mediatora w Palestynie przewodniczącemu Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, hr. Folke Bernadotte. 28 lipca 1948 - raport hr. Bernadotte wnosi propozycje poprawek do pierwotnego planu podziału Palestyny. 17 września 1948 - hr. Bernadotte i jego zastępca płk Serot zostają zamordowani przez żydowskich terrorystów.
8 kwietnia 1948 r. Irgun i Stern napadły na arabską wieś Deir Jassin. Wartownicy zaalarmowali śpiących mieszkańców, którzy zaczęli się bronić przy pomocy karabinów. Mimo że nie mogli dorównać militarnie napastnikom, walczyli ponad dwie godziny. W końcu jednak Żydzi wdarli się do wsi z dwóch stron. Ogarnął ich wówczas amok. Mordowali, palili, strzelali do wszystkich, także dzieci i starców. "Na oczach ciężko rannej Nazry Asad - opowiadała jedna z cudem ocalałych, Halim Id - żydowski żołdak wyrwał dziecko sąsiadce Salhiji Isa, podeptał je, a kobietę zgwałcił, przy wtórze obscenicznych uwag, na oczach rechoczących kolegów. Potem zabił ją, zaś zwłoki jej i dziecka rzucił na materac. Inny bandyta rozciął brzemiennej Arabce nożem rzeźnickim brzuch, a jej krewną, która usiłowała wyjąć z wnętrzności matki dziecko, zabił".
--------------------------------------
Opisalem wierzcholek gory lodowej. Nie dziwne, ze brytyjczycy mieli dosc i ustapili syjonistycznym ekstremistom - zalozycielom przyszlego, wiecznie broniacego sie Izraela. Jesli ktos nie zauwazyl, to zaznaczam: terror zydowski byl areligijny i mial za zadanie utorowac droge panstwu Izrael. Tak jak kazdy rodzaj terroru byl nastawiony na sklonienie przeciwnika do ustepstw. Tak przy okazji...Rozni "eksperci od terroryzmu" lansuja ostatnio poglad, ze terrorysta dziala dla samego siania terroru, a jego motywacja jest nienawisc. Bzdura. Terror to srodek do oiagniecia celu. Srodek, nie cel. Nawet jezeli ten cel laczy sie z nienawiscia, fanatyzmem itp.
--------------------------------------
Zobaczmy co bylo dalej:

Afera Lavona - Rok 1954 Izraelczycy podkladaja bomby pod amerykanskimi i brytyjskimi obiektami w Egipcie. Wrobieni mieli byc Arabowie...Dzieki wpadce prawda wyszla na jaw.
www.whatreallyhappened.com/lavon.html
en.wikipedia.org/wiki/Lavon_Affair
USS Liberty - W roku 1967 Izrael probuje zatopic amerykanski okret. W kilkugodzinnym ataku ginie ponad 30 marynarzy, ponad 100 rannych. Okret jest duzy, oznakowany, pogoda dobra, czasu mnostwo (wczesniej nad okretem dlugo krazyly izraelskie samoloty)...Rzeźnie przerywa pojawienie sie swiadkow. Celem misji bylo wrobienie Egiptu.
Wprowadzenie po polsku: www.patriota.pl/?dzial=historia&nr=44
Strona poswiecona USS Liberty: www.ussliberty.org/
Film BBC "Dead in the Water" (2002): video.goog(*)lay?docid=-6595846710992512471
Kawalek na YouTube: www.youtube.com/watch?v=ygmojLcPTkc
Jonathan Pollard -- amerykanski Zyd szpiegujacy dla Izraela. W zamian za wypuszczanie rosyjskich Zydow, Izrael odsprzedawal reweacje Pallarda do ZSRR. Dziesiatki agentow CIA zaplacilo zyciem za idee syjonizmu. Nie jest to przypadek terroryzmu, ale uznalem, ze warto o nim wspomniec. IZRAEL TO PANSTWO NIELOJALNE, ZDOLNE WBIC NOZ W PLECY NAJBLIZSZEGO SOJUSZNIKA. Jesli ktos uzna wymienione przed chwila przypadki izraeslkiej zdrady za przedawnione, to prosze. Swiezutki akt terroru:
Izrael i 11/9 - dzialania Mossadu w USA
www.naszawitryna.pl/przewodnia_sila_19.html - wprowadzenie po polsku
www.waynemadsenreport.com/Artstudents.htm - "israeli art students" po angielsku
www.youtube.com/watch?v=fAoe26MaTew - slynny material z FOX TV

--------------------------------------
Normalne w USA jest masowe lapanie izraelskich szpiegow, np typowa wiadomosc z wolnych (niedostatecznie kontrolowanych przez Zydow) mediow:
news.bbc.co.uk/2/hi/americas/4633120.stm
Nie jest za to normalny brak jakichkolwiek reperkusji politycznych, np delegalizacji zydowskich instytucji lobbujacych za Izraelem, ktorych dzialacze masowo zamieszani sa w ten proceder. Masowe szpiegostwo izraelskie nie wplywa na cieple stosunki USA-Izrael. A to sa dzialania, ze tak powiem zimnowojenne a nie przyjacielskie. Nie wplynela na to proba zatopienia okretu i wysadzenia ambasady. To juz sa akty wojny! Rowniez intensywna dzialalnosc Mosadu w okolicach 11-9 2001 przeszla niemal bez echa (ponad setka aresztowanych, scisle powiazania z porywaczami samolotow itp). Jak to mozliwe? Po kolei:
en.wikiped(*)ry:Jewish-American_politicians -- amerykanscy politycy pochodzenia zydowskiego
www.biblebelievers.org.au/bushlist.htm -- administracja Busha w 2003 roku
ksgnotes1.(*)earch/wpaper.nsf/rwp/RWP06-011 - PDF: "The Israel Lobby and U.S. Foreign Policy"
John J. Mearsheimer and Stephen Walt
www.naszawitryna.pl/przewodnia_s

Puszczyk
Post mial ponad 6000 znakow. Co za pech. Zatem ciag dalszy:


www.naszawitryna.pl/przewodnia_sila_16.html - pare slow po polsku
video.goog(*)lay?docid=-7828123714384920696 - piekny przyklad jak dzialaja us-media, gdy przchodzi relacjonowac konflikt izraelskopalestynski. UWAGA: bardzo wartosciowy dokument. POLECAM.
nowarforisrael.com/ -- powiedziane wprost: za dzisiejszymi wojnami USA stoja syjonisci.



Dzialania Izraela wobec cywilizacji Zachodu sa nastepujace:

- wciagnac Zachod w swoja wojne - zamachy terrorystyczne wymierzozne w Zachod
- zdobyc sympatie opinii miedzynarodowej - biedny Dawidek walczacy z terrorystami
- cudzymi rekami zniszczyc wrogow - "wojna z terroryzmmem" uderzajaca w PANSTWOWYCH wrogow Izraela: Syria, Liban, Irak, Iran . Tutaj nieocenione staja sie wspolrzadzone przez syjonistow USA.
- zaklamac historie - odciagac uwage od wlasnego terrorryzmu: zarowno tego "uczciwego" - Irgunskiego, jak i spod znaku operacji typu "false flag" oraz "terroru panstwowego".

Najlepszym przykladem jest nowotworek jezykowy syjonistycznych propagandzistow: "wojna z terrorem". Belkot znany z przemowien faszystow i komunistow. Z terrorem mozna przeciez walczyc wiecznie, gdyz "terror" nie ma konkretnej postaci. Jest zjawiskiem. "Terroryzm" mozna zarzucic kazdemu, tak jak dzialania kontrrewolucyjne w ogarnietym rewolucyjnym amokiem kraju. Poza tym terroryzm nie jest celem a jedynie metodą walki. Walczący musi mieć motyw. Motyw musi mieć umocowanie w historii. Nic nie dzieje sie bez przyczyny.

A oto przyczyna. Wielka, od Nilu po Eufrat:

www.jewwat(*)rael-promisedland-herzlmap.jpg

Ilekroc uslyszycie o "islamofaszyzmie" pamietajcie, ze nad popularyzacja tego terminu pracuja ci sami specjalisci, ktorzy lansują termin "polskie obozy smierci". Ci sami specjalisci usiluja wszelka krytyke syjonizmu lub Izraela szufladkowac jako antysemityzm. Terroryzuja otoczenie natretnymi pouczeniami, a jednoczesnie sami potrafia tak wspaniale uogolniac: Polacy - oczywisci antysemici, Palestynczycy - antysemito-terrorysci. Ile juz razy widzialem wypowiedzi "zatroskanych humanistow"...Zaczynaja sie niewinnie - obawami o eskalacje antysemityzmu. Do czasu. W pewnym momencie wychodzi szydlo z worka i pan humanista zaczyna cos mowic o arabskiej holocie, Palestynczykach niegodnych wlasnej ziemi, albo wprost neguje zbrodnie Izraela.

Jest to duzo bardziej wyrafinowana forma fanatyzmu niz islamskie oszolomstwo pokrzykujace na ulicach. I jak uczy doswiadczenie Lavona, Liberty i 11-9 -- duzo bardziej niebezpieczna.

Podalem FAKTY i OCZYWISTE WNIOSKI. Tylko czekac az sie pojawi stado pajacow probujacych zakrzyczec, zapluc i przegadac. Uprzedzam: nie robi to na mnie wrazenia. Pare dni temu probowlaem tlumaczyc, dziwilem sie czemu pouczjacy mnie forumowicz nie zadal sobie trudu zapoznania z przedstawionymi materialami. Teraz nie bede. Post ma charekter informacyjny a syjonistyczni fanatycy (to powinno zabrzmiec jak faszystowscy faszysci) niech sobie "polemizuja" i komentuja we wlasnym gronie.
Celecrin (11895 punktów)
Cześć
Konflikt izraelsko - arabski nie rozpoczął się z końcem wojny. Trwał wieki.
Arabów NIE BYŁO w Palestynie przed ok. 700 rokiem naszej ery.
Żydzi byli tam zawsze.
Czy zgadzasz się z powyższym?
placownik (17853 punktów)

   Obie strony konfliktu mają na sumieniu wiele zbrodni. Obie mają swoje racje. Ty dostrzegasz wyłącznie racje strony arabskiej i zbrodnie żydowskiej. Sprawiasz wrażenie osoby, której nie interesują racje żydowskie i arabskie zbrodnie. Dlatego podejmowanie z Tobą dyskusji nie ma chyba sensu. Zamiast dyskusji podaję tylko link do strony, na której można się zapoznać z metodami prania mózgu jakie arabska strona konfliktu wykorzystuje w stosunku do swoich dzieci. Zapoznanie się z nimi skłania mnie do odłożenia na bok wszelkich racjonalnych argumentów i stwierdzenia :oni nie powinni i nie mogą mieć racji! I nie mają jej.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
IQ955 (2355 punktów)
>skłania mnie do odłożenia na bok wszelkich racjonalnych argumentów
Nie! Tylko nie to!! Proszę Cię! Przecież poza racjonalną i rzeczową argumentacją racjonaliści nie mają NIC (i z założenia nie mogą mieć!).
Właśnie tu trzeba zachowywać umiar, zdrowy rozsądek i obiektywizm.

P.S.1. Placownik! Postawmy sprawę po męsku. No, przecież tak nie można! Jak zwątpię w Ciebie, to nie mam innego wyjścia, jak wynieść się z tego interesu pt. "Racjonalista" i wstąpić do seminarium. Chciałbyś to mieć na sumienu (jeśli je masz)?

P.S.2. Agitek nie znoszę, ale coś obiektywnego na ten temat zawsze chętnie poczytam.

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
placownik (17853 punktów)

>Właśnie tu trzeba zachowywać umiar, zdrowy rozsądek i obiektywizm.

   Posty Puszczyka z pozoru wyprane z wszelkich emocji i czyniące pozory odwołujących się wyłącznie do gołych i bezdyskusyjnych faktów od emocji aż kipią. Przeciwstawianie emocjom umiaru, zdrowego rozsądku i obiektywizmu to walka z wiatrakami. Co prawda odnajduję w sobie pewne cechy Don Kiszota, ale bez przesady. Skutecznym antidotum na emocje są inne emocje. I dopiero kiedy jedne i drugie opadną, wtedy można próbować racjonalnej argumentacji.

>Jak zwątpię w Ciebie, to nie mam innego wyjścia, jak wynieść się z tego interesu pt. "Racjonalista" i wstąpić do seminarium.

   Seminarium nie wyklucza pisywania na Racjonaliście. Ale mimo to, rzeczywiście nie chciałbym mieć tego na sumieniu. Proszę więc, wstrzymaj się jeszcze.

>Agitek nie znoszę, ale coś obiektywnego na ten temat zawsze chętnie poczytam.

   Z tym to będzie trudno. Czasami jednak niezłe efekty daje porównywanie agitek obydwu stron. Agitki arabskie przemawiają do mnie szczególnie. Ot choćby taka, jaką można znaleźć
na blogu Michaela J. Tottena. Pod koniec zapisu z 29 listopada 2005 jest zdjęcie tablicy stojącej po stronie libańskiej zwróconej w stronę przebiegającej w pobliżu granicy z Izraelem. Na tablicy zdjęcie trzymanej za włosy odciętej głowy. Podpis po hebrajsku: Sharon. Pamiętaj. Twoi żołnierze nadal są w Libanie. Taka tablica mówi mi więcej niż dziesięć stron obiektywnego tekstu.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Lesław Cymer (497 punktów)
Witaj.

Po pierwsze: zgadzam się z moimi przedmówcami.
Po drugie: jeśli chodzi o treści podane na stronie do której odwołuje się link www.naszawitryna..., to przypominają bełkot innego Pająka, mianowicie Jana Pająka, z tym że u niego za całym złem tego świata stoją kosmici i ich ziemscy sojusznicy , jeśli do tego dodamy, że według niego i jego niektórych "wyznawców" ci najeźdzcy mają semickie rysy, to zastanawiam się czy aby jeden Pająk z drugim nie są spokrewnieni.
Po trzecie: film do którego odsyłasz jest ciekawy, ale tak naprawdę nie wnosi nic nowego. Prawda jest taka, że każde państwo uwikłane w jakiś konflikt korzysta z dorobku PR, starając się ukazać siebie i swoje racje w jak najbardziej korzystnym świetle. Izrael ma środki i z nich korzysta, Palestyńczycy wyniszczeni konfliktem tych środków nieposiadają, sądzę że gdyby posiadali robili by z nich podobny użytek.
Po czwarte: tekst o tym, że kto się z tobą nie zgadza, ten syjonistyczny fanatyk, zalatuje mi modnymi ostanio "układami", "sieciami" i takimi tam .

Pozdrawiam.
mbrudka
>Podalem FAKTY i OCZYWISTE WNIOSKI. Tylko czekac az sie pojawi stado pajacow probujacych zakrzyczec, zapluc i przegadac. Uprzedzam: nie robi to na mnie wrazenia. Pare dni temu probowlaem tlumaczyc, dziwilem sie czemu pouczjacy mnie forumowicz nie zadal sobie trudu zapoznania z przedstawionymi materialami. Teraz nie bede.
To może w ogóle nie warto uświadamiać owych "pajaców"? Czy nie szkoda twojego cennego czasu na przekonywanie ich do twoich racji? Przecież równie dobrze mógłbyś perorować świniom o topologii matematycznej! Czas poświęcony na pisanie sążnistych postów zawierających oczywistości lepiej chyba poświęcić na pogłębianie swojego rozumienia świata..
FailSafe (308 punktów)

>Podalem FAKTY i OCZYWISTE WNIOSKI. Tylko czekac az sie pojawi stado pajacow probujacych zakrzyczec, zapluc i przegadac. Uprzedzam: nie robi to na mnie wrazenia. Pare dni temu probowlaem tlumaczyc, dziwilem sie czemu pouczjacy mnie forumowicz nie zadal sobie trudu zapoznania z przedstawionymi materialami. Teraz nie bede. Post ma charekter informacyjny a syjonistyczni fanatycy (to powinno zabrzmiec jak faszystowscy faszysci) niech sobie "polemizuja" i komentuja we wlasnym gronie.
>

z tego co wyczytałem, to podałeś jedynie część faktów i to odwołujących się do jednej strony monety lub prawdy jak kto woli.

ostatni passus jest zresztą szczególnie ciekawy jeśli chodzi o twoją osobę. Piszesz o pajacach i syjonistycznych fanatykach, nazywając tak osoby które jak przewidujesz nie zgodzą się z treścią twojego postu. To jest właśnie jakiś element prania mózgu i fanatyzmu. W ten sposób zdezawuowałeś wszystkie "fakty", które podałeś poprzednio i sam siebie określiłeś jako jakiś "fanatyk", może w barwach Młodzieży Wszechfaszystowskiej. Choć, z drugiej strony MW nienawidzą zarówno Żydów jak i Arabów, więc jednak pewnie nie jesteś z nich

Tak czy siak - skoro nie chodziło ci o podjęcie dyskusji, to po co to piszesz? Dla celów informacyjnych? Przecież te "fakty" są ogólnie dostępne i zna je każdy kto ukończył choćby liceum, z tym zastrzeżeniem, że kto skończył liceum zna też te fakty, które wygodnie pominąłeś.
bobek-5 (15 punktów)
Jakiś czas temu Żydzi w zasadzie byli mi obojętni jako narodowość, ale pod wpływem wielu zupełnie "bieżących" wydarzeń mój stosunek do nich poewaluował w kierunku zdecydowanej niechęci. Autor tematu starał się udokumentować swą niechęć na podstawie faktów historycznych. Ja chciałbym przedstawić fakty, które mnie irytują i wpłynęły na moją opinię o Żydach.

1. w gruncie rzeczy małe państewko na niewielkim skalisto-piaszczystym zagonku a dysponuje jedną z najlepszych armii na świecie, która odkąd pamiętam prowadzi nieustanne działania wojenne.
2. ciągle ich trzeba przepraszać, bo są z jakichś powodów nieszczęśliwi i poszkodowani (czemu nie przeprasza się Czechów, Litwinów, Ukraińców itd. - na pewno byłoby za co)
3. ciągle coś chcą odebrać, co kiedyś było ponoć własnością jakiegoś Żyda, nieważne ile wieków od tego czasu minęło i czy są jakiekolwiek koligacje rodzinne, które by to w jakikolwiek sposób usprawiedliwiały
4. uwielbiają się procesować a więc są kłótliwi i zdecydowanie nieugodowi
5. w bezpośrednim kontakcie są aroganccy i butni; miałem okazję kilkakrotnie spotkać się z "prawdziwymi" Żydami, jakich w Polsce już nie ma, na Ukrainie. Pozostały mi nieprzyjemne wspomnienia.
6. jakimś fenomenem jest sytuacja,że przedstawiciele każdego nowego rządu przy okazji pierwszej wizyty w USA muszą się spotkać z przedstawicielami tamtejszej diaspory żydowskiej.
6. nie można nic złego o nich powiedzieć, bo są czyści jak niepokalane poczęcie
7. jak chuligani złomoczą jakiegokolwiek obcokrajowca w zasadzie nikogo to nie obchodzi, jak łomot dostanie Żyd media lamentują nad nim tygodniami

...i mógłbym tu wymienić jeszcze wiele innych powodów, dlaczego nie przepadam za Żydami... a naprawdę nie jestem rasistą
placownik (17853 punktów)

>a naprawdę nie jestem rasistą

   Pod Twoją listą "zarzutów" każdy rasista, a w tym wypadku antysemita, podpisałby się obydwiema rękami. Co oczywiście wcale jeszcze nie znaczy, że jesteś antysemitą. Odpowiedz mi jednak co jeszcze trzeba by, Twoim zdaniem, do tej listy dopisać, abyś był gotów osobę głoszącą takie poglądy za antysemitę uznać.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
bobek-5 (15 punktów)
>   Pod Twoją listą "zarzutów" każdy rasista, a w tym wypadku antysemita, podpisałby się obydwiema rękami. Co oczywiście wcale jeszcze nie znaczy, że jesteś antysemitą. Odpowiedz mi jednak co jeszcze trzeba by, Twoim zdaniem, do tej listy dopisać, abyś był gotów osobę głoszącą takie poglądy za antysemitę uznać.
>
Hmm.. no myślę, że trzeba by dopisać przynajmniej kilka pozycji, które nie mają faktycznego odzwierciedlenia w obserwowanej rzeczywistości.
Moja opinia o Żydach wynika z jednej strony z tego co cenię w ludziach, z drugiej z tego co obserwuję w mediach.
W sumie każdy kogoś lubi a kogoś nie. Jeśli powody tego "nielubienia" są choć odrobinę racjonalne to ma do tego prawo.
Dlaczego ludzie, którzy nie lubią... Niemców mogą bez problemu wyrażać swoje poglądy natomiast niepochlebne wyrażanie się o Zydach jest co najmniej w złym tonie?
bobek-5 (15 punktów)
Trochę to przypomina sytuację z kościołem katolickim. Jakakolwiek krytyka jest w zasadzie niemożliwa albo ze względu na dogmaty, które nie podlegają dyskusji albo ze wzgledu na tzw. "uczucia religijne", które mają to do siebie, że niezwykle łatwo je "obrazić"
placownik (17853 punktów)

>Hmm.. no myślę, że trzeba by dopisać przynajmniej kilka pozycji, które nie mają faktycznego odzwierciedlenia w obserwowanej rzeczywistości.

   Dlaczego nie podasz kilku takich przykładowych pozycji?

>Moja opinia o Żydach wynika z jednej strony z tego co cenię w ludziach,

   Napisałeś "w ludziach" , nie "w narodach". Żydzi to naród.

>W sumie każdy kogoś lubi a kogoś nie.

   Jesteś konsekwentny. Piszesz o lubieniu bądź nielubieniu "kogoś".

>Dlaczego ludzie, którzy nie lubią... Niemców mogą bez problemu wyrażać swoje poglądy

   W Niemczech, a choćby na Śląsku Opolskim, mógłbyś mieć z tym pewne problemy.

>natomiast niepochlebne wyrażanie się o Zydach jest co najmniej w złym tonie?

   W wielu środowiskach w Polsce takie wyrażanie się jest właśnie w dobrym tonie. Świadczy o bezkompromisowości i niepodawaniu się narzucanym przez wiadome siły obcych nam reguł poprawności politycznej. Tym niemniej to co napisałeś, moim zdaniem, porusza istotny problem. Wstrzymam się jednak z jego rozpatrywaniem do czasu kiedy odpowiesz na moje pytanie.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
bobek-5 (15 punktów)
>>Hmm.. no myślę, że trzeba by dopisać przynajmniej kilka pozycji, które nie mają faktycznego odzwierciedlenia w obserwowanej rzeczywistości.
>   Dlaczego nie podasz kilku takich przykładowych pozycji?

bo chyba nie potrafię kogoś oczerniać na żądanie

>>Moja opinia o Żydach wynika z jednej strony z tego co cenię w ludziach,
>   Napisałeś "w ludziach" , nie "w narodach". Żydzi to naród.

Szczegóły. Narody też można klasyfikować wg różnych cech, jak ludzi, choć jest to oczywiście zawsze jakaś "średnia arytmetyczna"

>   W wielu środowiskach w Polsce takie wyrażanie się jest właśnie w dobrym tonie.Świadczy o bezkompromisowości i niepodawaniu się narzucanym przez wiadome siły obcych nam reguł poprawności politycznej.

Kurcze, ale napisałeś. Niestety.. chyba nie załapałem sedna
placownik (17853 punktów)

>>Dlaczego nie podasz kilku takich przykładowych pozycji?
>bo chyba nie potrafię kogoś oczerniać na żądanie
   Wielce chwalebna powściągliwość, ale w tym wypadku chyba niczemu nie służy, a utrudnia dalszą dyskusję.

>>>Moja opinia o Żydach wynika z jednej strony z tego co cenię w ludziach,
>>Napisałeś "w ludziach" , nie "w narodach". Żydzi to naród.
>Szczegóły. Narody też można klasyfikować wg różnych cech, jak ludzi, choć jest to oczywiście zawsze jakaś "średnia arytmetyczna"
   Nawet gdybyś dysponował, w co wątpię, wynikami badań według których Żydzi "średnio rzecz biorąc" uwielbiają się procesować a więc są kłótliwi i zdecydowanie nieugodowi to i tak wiedza taka w kontakcie z konkretnym Żydem jest praktycznie bezwartościowa. W życiu mamy do czynienia z ludźmi, a nie ze średnimi arytmetycznymi.

>>W wielu środowiskach w Polsce takie wyrażanie się jest właśnie w dobrym tonie.Świadczy o bezkompromisowości i niepodawaniu się narzucanym przez wiadome siły obcych nam reguł poprawności politycznej.
>Kurcze, ale napisałeś. Niestety.. chyba nie załapałem sedna
   Czyżbyś nigdy się nie zetknął z twórczością takich panów jak Stanisław Michalkiewicz, Jerzy Robert Nowak, czy Waldemar Łysiak?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
plodzien (7378 punktów)
>   Nawet gdybyś dysponował, w co wątpię, wynikami badań według których Żydzi "średnio rzecz biorąc" uwielbiają się procesować a więc są kłótliwi i zdecydowanie nieugodowi to i tak wiedza taka w kontakcie z konkretnym Żydem jest praktycznie bezwartościowa. >

Ale niestety tak to jest postrzegane. I jest pożywką dla antysemityzmu.
Weźmy przykład z przeszłości. Nieważne, że Żydzi dokonujący przewrotu Październikowego mieli tak naprawdę niewiele wspólnego z żydowską tradycją narodową.
Świat zapamiętał, że w rządzie bolszewickim na liczbę 22 komisarzy ludowych - 17 było Żydami; że w Komisariacie Wojny na 43 członków - 33 było Żydami; że ogólnie w tych wszystkich komisariatach - Żydzi stanowili 80 %. I świat za popełnione komunistyczne zbrodnie winił Żydów. Historyk Pasmanik uważał udział swoich rodaków w rewolucji za największe nieszczęście w historii własnego narodu.
Jak zgrabnie ujął to rabin Moskwy - rewolucje robią Troccy a płacą Bronsteinowie.
Ja chciałbym jednak podzielić się uwagą, na którą nikt w dyskusji nie zwrócił uwagi. Otóż moim zdaniem w wykorzenieniu antysemityzmu bardzo duża rola przypada również narodowi żydowskiemu.
Wszystkie narody oprócz zalet mają też wady. Naród żydowski nie stanowi tu wyjątku. I dopóki Żydzi powszechnie nie przyjmą tej prawdy, tak długo sami wkładać będą broń w antysemickie ręce.
Wezmę przykład z naszego podwórka. Czy nie łatwiej byłoby zbić antysemickie argumenty przyznając: tak, wyrządzaliście nam zło ale bywało, że przedstawiciele żydowskiego narodu wam również to czynili? Rzeczywiście dla nas Żydów haniebnym jest fakt, że około 30 % wysokich funkcjonariuszy UB wywodziło się spośród nas. Przepraszamy. Rozmawiajmy o tym otwarcie.
Zamiast tego panoszy się na stronach internetowych postać o nazwisku Gross, która tłumaczy opisany powyżej fakt tak, że warto zacytować: "Skoro Żydów na kierowniczych stanowiskach było np. 27,5 proc., to oznacza, że 67,5 proc. stanowili tam sami Polacy". Tego rodzaju manipulacje są tak szkodliwe dla polsko-żydowskiego porozumienia, że nie zawaham się nazwać Grossa antysemitą.
Pozdrawiam
IQ955 (2355 punktów)
Rozdałem już w tej dyskusji kilka plusików.

Odpowiadam wprawdzie Tobie, ale dotyczy to także innych.
Z przyjemnością zauważam, że zaczynają się w tym wątku pojawiać jakieś rozsądne, nienapalone, rzeczowe i wyważone argumenty i dążące do obiektywizmu wypowiedzi.
Przynajmniej niektóre - a to już coś.
To najlepszy sposób załatwiania przykrych i niejasnych spraw.

Jeśli będziecię tej linni trzymać - będę tu zaglądał.

Pozdrawiam (poza pozdrowieniami automatycznymi).

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Jeśli będzie się tej linni trzymać - będę tu zaglądał.

A jeśli nie? Jestem dziwnie spokojny, że i tak tu zajrzysz.

Plodzien poruszył bardzo istotną, moim zdaniem, kwestię. Można ją ująć na dwa sposoby:
1) Żydzi są największymi antysemitami;
2. Powstał (ileś tam wieków temu) ogólnoświatowy spisek antyżydowski.
Obie te tezy są, pozornie, absurdalne. Ale...
Za słusznością tezy pierwszej przemawiały by np. argumenty autora wątku, Puszczyka. Za słusznością drugiej - "potoczna" interpretacja historii Europy od Średniowiecza począwszy, a - później - i świata.
Przewrotne? Niekoniecznie.

O ile ten punkt widzenia zainteresuje kogokolwiek, jestem gotów go rozwinąć. Tymczasem tyle.

Oczywiście pozdrawiam.

fides ex necessitate esse non debet
IQ955
>A jeśli nie? Jestem dziwnie spokojny, że i tak tu zajrzysz.
Pewnie tak, ale się od razu zniechęcę. Zresztą nie zamierzam sie tu uaktywniać; nie sądze, aby mógł sypnąć rewelacjami na ten temat.

>O ile ten punkt widzenia zainteresuje kogokolwiek, jestem gotów go rozwinąć. Tymczasem tyle.
Jeżeli w stylu, który właśnie poparłem (a osoba autora zdaje się na to wskazywać) - chętnie przeczytam.
placownik (17853 punktów)

>Weźmy przykład z przeszłości. Nieważne, że Żydzi dokonujący przewrotu Październikowego mieli tak naprawdę niewiele wspólnego z żydowską tradycją narodową.
>Świat zapamiętał, że w rządzie bolszewickim na liczbę 22 komisarzy ludowych - 17 było Żydami; że w Komisariacie Wojny na 43 członków - 33 było Żydami; że ogólnie w tych wszystkich komisariatach - Żydzi stanowili 80 %.

   Pozwolę sobie na dwie uwagi do tego fragmentu Twojej wypowiedzi.

   Fakt niezwykle licznego i aktywnego udziału Żydów w Rewolucji Październikowej, ale także i w poprzedzającej ją Rewolucji Lutowej, nie podlega dyskusji. Podobnie jak i to, że stanowi on pożywkę dla antysemityzmu, co podkreślasz na wstępie. Z tej pożywki czerpią szczodrze wszelkie teorie spiskowe, propagowane skutecznie przez białą emigrację. Tymczasem wyjaśnienie może być znacznie prostsze. Należy go szukać w sytuacji tej grupy narodowościowej w carskiej Rosji. Pełnię praw w Rosji Żydzi uzyskali dopiero w wyniku Rewolucji Lutowej. Pogromy Żydów były w XIX weku rosyjską specjalnością. Dość powiedzieć, że znaczenie słowa pogrom jako masakry ludności żydowskiej przyjęło się w Polsce pod wpływem języka rosyjskiego. Żydzi byli więc szczególnie zainteresowani w zmianie tego stanu rzeczy, a nadzieję na taką zmianę wiązali z upadkiem caratu.

   Sami Żydzi nie są zgodni co do tego jakie kryteria należy stosować, aby móc określić kogoś jako Żyda. Czy za decydujące przyjąć kryterium wyznawanej religii, pochodzenia, czy świadomości narodowej? Nic nie zapowiada aby spory z tym związane miały się zakończyć jakimiś powszechnie akceptowanymi ustaleniami. Tymczasem żydoznawcy najwyraźniej nie mają tego problemu i z aptekarską dokładnością wyliczają : 80% składu komisariatów ludowych to Żydzi. To zastanawiające.

>Wszystkie narody oprócz zalet mają też wady. Naród żydowski nie stanowi tu wyjątku. I dopóki Żydzi powszechnie nie przyjmą tej prawdy, tak długo sami wkładać będą broń w antysemickie ręce.
>Wezmę przykład z naszego podwórka. Czy nie łatwiej byłoby zbić antysemickie argumenty przyznając: tak, wyrządzaliście nam zło ale bywało, że przedstawiciele żydowskiego narodu wam również to czynili? Rzeczywiście dla nas Żydów haniebnym jest fakt, że około 30 % wysokich funkcjonariuszy UB wywodziło się spośród nas. Przepraszamy. Rozmawiajmy o tym otwarcie.

   Zastanawia mnie dlaczego właśnie na żydowskich przeprosinach tak bardzo wielu Polakom zależy. Dlaczego takie oczekiwanie nie jest z podobną siłą wysuwane w stosunku do Rosjan. Dlaczego to Żydów mordowano w odwecie za poparcie udzielane przez innych Żydów dla sowieckiej okupacji. Dlaczego do rzadkości należały przypadki mordowania pod tym samym pretekstem rosyjskich cywili. Czy było to podyktowane wyłącznie obawą przed odwetem? Dlaczego wreszcie nie skutkuje to obecnie niechęcią do Rosjan jako narodu. Niechęcią, która byłaby zresztą absurdalna, podobnie jak absurdalna jest niechęć w stosunku do Żydów.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
plodzien (7378 punktów)
>   Sami Żydzi nie są zgodni co do tego jakie kryteria należy stosować, aby móc określić kogoś jako Żyda. >
"Pogromcy" nie mieli kłopotów z ustalaniem kryteriów.
>Czy za decydujące przyjąć kryterium wyznawanej religii, pochodzenia, czy świadomości narodowej? Nic nie zapowiada aby spory z tym związane miały się zakończyć jakimiś powszechnie akceptowanymi ustaleniami.>
Nieważne. Jak napisałem w poprzednim poście Żydzi/bolszewicy niewiele mieli wspólnego z żydowską tradycją narodową. Ale dla antysemitów wystarczał fakt, że mieli matki żydówki.
> Tymczasem żydoznawcy najwyraźniej nie mają tego problemu i z aptekarską dokładnością wyliczają : 80% składu komisariatów ludowych to Żydzi. >
Ja tam nie jestem żydoznawcą, cokolwiek chcesz tym pojęciem wyrazić. Ale sami Żydzi jak wspomniany historyk Pasmanik czy Agurski, Korżanin, Cyriulnikow widzieli w Żydach/bolszewikach prawdziwy problem i oceniali to jako dramat. Niestety nie pamiętam gdzie czytałem, że na ten temat doszło do rozmowy pomiędzy świadomym konsekwencji rabinem a Leninem. Rabin ostrzegał, że Żydzi (Bund?) będą zabijać Żydów bolszewików, aby Rosjanie nie obarczyli całej społeczności żydowskiej odpowiedzialnością. Można im chyba zaufać gdy obawiali się, że świat uzna za Żydów Trockiego/Bronsteina, Zinowiewa/Hirsza Apfelbauma, Kamieniewa/Lwa Rozenfelda....... itd.
Zresztą tak się stało. Hitler to doskonale wykorzystał forsując opinię, że komunizm jest spiskiem żydowskim.

>To zastanawiające.>
To oczywiste. Ci światli Żydzi twardo chodzili po ziemi i znali kryteria, jakimi posłużą się antysemici. Trafnie przewidzieli też przykre dla narodu żydowskiego konsekwencje takiego obrotu rzeczy.
>>Wszystkie narody oprócz zalet mają też wady. Naród żydowski nie stanowi tu wyjątku. I dopóki Żydzi powszechnie nie przyjmą tej prawdy, tak długo sami wkładać będą broń w antysemickie ręce.>
>>Wezmę przykład z naszego podwórka. Czy nie łatwiej byłoby zbić antysemickie argumenty przyznając: tak, wyrządzaliście nam zło ale bywało, że przedstawiciele żydowskiego narodu wam również to czynili? Rzeczywiście dla nas Żydów haniebnym jest fakt, że około 30 % wysokich funkcjonariuszy UB wywodziło się spośród nas.> Przepraszamy. Rozmawiajmy o tym otwarcie.>

>   Zastanawia mnie dlaczego właśnie na żydowskich przeprosinach tak bardzo wielu Polakom zależy. >
Mnie nie zależy. To "przepraszamy" wstawiłem jako przykład otwartego dialogu między Żydami i Polakami. Zbliżania się do porozumienia. To trudna droga, ale nie przejdziemy nią z sukcesem dopóki jedna strona będzie tylko oskarżać, widzieć tylko złe strony drugiej i sama nie będzie mieć woli poddania się uzasadnionej niejednokrotnie krytyce. Wszyscy obrońcy takiej postawy bez względu na narodowość - broniąc w ten sposób narodu żydowskiego przyczyniają się paradoksalnie do podsycania antysemityzmu. Jeszcze raz podkreślam traktowanie narodu żydowskiego jak świętej krowy to woda na młyn antysemitów.
>Dlaczego takie oczekiwanie nie jest z podobną siłą wysuwane w stosunku do Rosjan. Dlaczego to Żydów mordowano w odwecie za poparcie udzielane przez innych Żydów dla sowieckiej okupacji. Dlaczego do rzadkości należały przypadki mordowania pod tym samym pretekstem rosyjskich cywili. Czy było to podyktowane wyłącznie obawą przed odwetem? Dlaczego wreszcie nie skutkuje to obecnie niechęcią do Rosjan jako narodu. Niechęcią, która byłaby zresztą absurdalna, podobnie jak absurdalna jest niechęć w stosunku do Żydów.>
Końcową część Twojego postu pozostawiam bez komentarza, bo co prawda jest poprawny, ale w żaden sposób nie odnosi się do przedstawionego przeze mnie punktu widzenia.
Pozdrawiam
placownik (17853 punktów)

>To oczywiste. Ci światli Żydzi twardo chodzili po ziemi i znali kryteria, jakimi posłużą się antysemici. Trafnie przewidzieli też przykre dla narodu żydowskiego konsekwencje takiego obrotu rzeczy.

   Marzec 68. Studentowi pierwszego roku nieoczekiwaną wizytę w akademiku, w mieście odległym o paręset kliometrów od domowych pieleszy, składa zatroskany rodzic. Synu, błagam cię, nie angażuj się w żadne demonstracje. Pamiętaj, że jesteś Żydem. Też twardo chodził po ziemi. Nie chciał podsysać antysemityzmu. Niewiele mu to pomogło.

   Izrael, armia izraelska, a także pojedynczy obywatele tego państwa są sprawcami wielu zbrodni na terytoriach okupowanych i w Libanie. Zbrodnie te zasługują na potępienie. Obywatele Izraela powinni się czuć za nie odpowiedzialni właśnie dlatego, że są obywatelami tego państwa. Ale nie dlatego, że są Żydami. A już na pewno nie dlatego, że te zbrodnie mogą podsysać antysemityzm.

   W gruncie rzeczy niewiele różnimy się poglądami. Jedynie nieco inaczej rozkładamy akcenty.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
bobek-5 (15 punktów)
>   Nawet gdybyś dysponował, w co wątpię, wynikami badań według których Żydzi "średnio rzecz biorąc" uwielbiają się procesować a więc są kłótliwi i zdecydowanie nieugodowi to i tak wiedza taka w kontakcie z konkretnym Żydem jest praktycznie bezwartościowa. W życiu mamy do czynienia z ludźmi, a nie ze średnimi arytmetycznymi.

No dobrze, więc zróbmy takie zestawienie..

najnowsza historia:
- Izraela, Stanów Zjednoczonych
- Norwegii, Szwecji

Różnice są aż nazbyt dobrze widoczne, chyba dla każdego.

>   Czyżbyś nigdy się nie zetknął z twórczością takich panów jak Stanisław Michalkiewicz, Jerzy Robert Nowak, czy Waldemar Łysiak?

Szczerze mówiąc, nie jestem specjalnie zainteresowany twórczością tych panów (nie czytałem ani jednego z ich dzieł), ale jeśli ich polecasz.. rozważę..

Generalnie jestem zainteresowany tylko suchymi faktami i raczej bieżącymi niż historycznymi a ich interpretację pozostawiam sobie; nie potrzebuję "duchowych przewodników".
placownik (17853 punktów)

   Uporczywie uchylasz się od podania przykładowych sądów o Żydach, które byłbyś skłonny uznać za antysemickie. Jest to dla mnie niezrozumiałe.

   Zamiast tego proponujesz mi zestawianie najnowszej historii:
>- Izraela, Stanów Zjednoczonych
>- Norwegii, Szwecji
   i puentujesz to stwierdzeniem:
>Różnice są aż nazbyt dobrze widoczne, chyba dla każdego.

   Rzeczywiście różnic jest sporo, znalazłoby się też wiele podobieństw, ale nie mam najmniejszego pojęcia jaki aspekt tych porównań mógłby być interesujący dla celów dyskusji o antysemityzmie.

>Generalnie jestem zainteresowany tylko suchymi faktami i raczej bieżącymi niż historycznymi

   Fakty suche, a do tego bieżące, to w gruncie rzeczy fikcja. Nawet w fizyce. Ale to tylko nieistotna dygresja!

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Celecrin (11895 punktów)
Cześć
To niewiarygodne! Jak wstawisz zamiast narodowości żydowskiej, polską, nic nie musisz poprawiać. W zasadzie wszystko pasuje. Nie jesteśmy co prawda w stanie wojny, ale tu decydują względy geograficzne.

(Izrael został bowiem zaatakowany przez ościenne kraje arabskie i ta wojna nigdy nie została przerwana. W zasadzie to tylko zawieszenie broni.
Podoba mi się ogólnie, podejście Izraela, trzeba jednak trzeba pamiętać o nacjonalizmie obecnych władz. Pokojowo nastawiony premier został zastrzelony przez narodowego szaleńca, szkoda. Jednak Hamasowi, na pewno, nie chodzi o pokój. Nie ma nic gorszego dla fanatycznych islamistów jak szczęśliwy i bogaty kraj arabski).

Ja wręcz przeciwnie, mam do Żydów szacunek. Z wielu powodów, to skomplikowane. Ma wpływ na mnie mój dom, moje wychowanie. Racjonalizm, który zawsze panował w tym domu, i może dlatego, że mój dziadek UCZCIWIE kupił dom od Żyda, który wyjeżdżał do USA po wojnie, a nie, wziął go sobie.
Druga sprawa to nieprawdopodobna ilość osób pochodzenia żydowskiego, które wniosły ogromny wkład do naszej cywilizacji na czele z Albertem Einsteinem.

Bez Żydów Polska cienko by wyglądała. Jednym z najbardziej znanych (sławnych) polskich fizyków jest Leopold Infeld, jedyny, który pracował z Einsteinem i napisał dobry podręcznik do fizyki.
Polska literatura, sztuka...Arkady Fiedler, Artur Rubinstein, Julian Tuwim, Antoni Słonimski, Bolesław Leśmian, Jan Brzechwa.
Matki Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego były żydówkami.
Jedyne słowo, które przychodzi mi na myśl to SZACUNEK.

Co dali światu Arabowie?
IQ955
>Co dali światu Arabowie?
Algebrę.
Celecrin (11895 punktów)
Cześć
Al-dżabr? Mówisz o Musie Alchwarizmi? On pisał tylko po arabsku. Po pierwsze i najważniejsze był PERSEM, a nie Arabem, jeszcze pochodzenia uzbeckiego.
Po drugie stworzył tylko początki algebry, podwaliny, resztę roboty pociągnęli Włosi. Nie był kimś pokroju Newtona (rachunek różniczkowy), system dziesiętny przejął z Indii. Był wielki, ale bez przesady.

Arabowie podbijając tereny kultury greckiej przejęli częściowo dziedzictwo Greków, łącząc to z kulturą Indii. Jednak zawsze źródłem będzie GRECJA.

Ich największy przywódca Salah ad-Din, też nie był Arabem. Był KURDEM. Oni nawet sobie mało zawdzięczają.
IQ955 (2355 punktów)
Arabeski?

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
Celecrin (11895 punktów)
Cześć
>Arabeski?
Czyli ornamenty o układzie symetrycznym, stylizowane na motywach roślinnych, wzorowane na sztuce arabskiej?
Gdzie?
IQ955 (2355 punktów)
>Gdzie?
W Alhambrze na ten przykład... A i kolega S. Wyspiański co nieco...

P.S.1. Warto zauważyć, że dokonania w sztuce (podobnie i w innych dziedzinach, z nauką włącznie!) dość często nie objawiają się bezpośrednio, a przez wpływy. Dla przykładu Chopin skorzystał z pracy wielu bezimiennych twórców ludowych. Wielu innych zresztą także. Nie wiem, czy wiesz, ale zrobiono analizę porównawczą symfonii Haydna i muzyki ludowej regionów, w których przebywał. Okazało się, że czerpał pełnymi garściami. Nie pamietam dokłanych liczb, ale tematy jego symfonii dało się w ok. 80% zidentyfikować jako (ogładzone, trochę, ale przecie... ) motywy muzyki ludowej.

P.S.2. Bardzo lubie takie dygresje, ale w tym wątku powinniśmy chyba uważać, bo wątłość dokonań artystycznych i naukowych u Eskimosów mogłaby nas zaprowadzić do nieco podejrzanej z logicznego punktu widzenia konkluzji, że zrzucenie bomby atomowej na obszary podbiegunowe jest palącą potrzebą chwili.

P.S.3 Arabeski niekoniecznie (choć rzeczywiście często) bywają symetryczne, przy czym ich symetria bywa niezwykle wyrafinowana i piękna. Ponadto oparte są nie tylko na motywach roślinnych, ale i (może nawet przeważnie) geometrycznych).


Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
Celecrin (11895 punktów)
Cześć
Jestem technokratą i nic na to nie poradzę. Dobrześ mnie wyczuł, ale do bomby na Arabów bym nie zabrnął. Nie z takich ja.
Jedynie mówię, że Żydzi zrobili więcej dla świata, niż Arabowie razem wzięci. Jeszcze im jakoś szło, jak byli wolni. Po podbiciu przez Turków i pod butem islamu, nic w krajach arabskich się nie dzieje. ZERO postępu.
IQ955 (2355 punktów)
>Jestem technokratą
Toż to nie hańbi. Ja nawet wolę technokratów od nawiedzonych artystów.
>i nic na to nie poradzę.
Możesz zawsze dużo poradzić, a zacząć na przykład od tej niedługiej lektury - podeślę Ci jako załącznik pt. "Technologia" na Twój adres, bo z linkiem mam jakiś kłopot.
>Dobrześ mnie wyczuł, ale do bomby na Arabów bym nie zabrnął. Nie z takich ja.
No, myślę, że śmieszek i styl zdania załatwiają sprawę.

>Jedynie mówię,[...] ZERO postępu.
Chodzi mi o to, że ocenianie narodu, na podstawie "postępu" i "dokonań" (czegokolwiek pod tym nie rozumiemy) jest bardzo ryzykowne, już choćby dlatego, że nigdzie nie udowodniono niezbicie, że postęp cywilizacyjny wychodzi ludziom w bilansie na dobre. To po pierwsze.
Po drugie - często (choć nie zawsze) tak bywa, że aktywni ludzie, którzy zrobili coś dobrego narobili przy okazji sporo złego. Petersburg może za niezły przykład posłużyć.

A na deser autentyczna anekdotka. Słyszałem w niemieckim radio wywiady z ludźmi, którzy poślubili osoby bardzo odmiennej kultury, rasy etc. Wypowiadała się tam pewna Austriaczka, która wyszła za Murzyna (z Kongo bodajże). Jako atut (zarówno męża, jak i jego nacji) podawała nieporównanie lepsze stosunki rodzinne co, (z moich obserwacji niemieckich) może być prawdą.

Nie mam nic przeciw postepowi, bardzo lubię komputery etc. ale zalecam wszystkim jak najdalej idącą powściągliwość w tego rodzaju sądach.

Najprościej - chodzi mi o to, aby nie fetyszyzować postępu.

A Ty sam - wolałbyś Porsche, czy fajną dziewczynę?


Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
bobek-5 (15 punktów)
>Bez Żydów Polska cienko by wyglądała. Jednym z najbardziej znanych (sławnych) polskich fizyków jest Leopold Infeld, jedyny, który pracował z Einsteinem i napisał dobry podręcznik do fizyki.
>Polska literatura, sztuka...Arkady Fiedler, Artur Rubinstein, Julian Tuwim, Antoni Słonimski, Bolesław Leśmian, Jan Brzechwa.
>Matki Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego były żydówkami.
>Jedyne słowo, które przychodzi mi na myśl to SZACUNEK.

Jednym słowem Polska... to taki trochę zakamuflowany Izrael ? Ciekawe czy byli jacyś wielcy Polacy...
Celecrin (11895 punktów)
Cześć
Naprawdę jesteśmy trochę rąbnięci...Wymieniłem kilku wybitnych Polaków, coś Ci się nie podoba? Geny, pochodzenie?
www.geocities.com/Athens/Stage/9921/pl/
Skąd pochodzisz? Zobacz swoje miasto
Przed wojną w Polsce mieszkało 3 mln Żydów. Wielu asymilowało się, co jest naturalne. Wiesz co znaczy 3 mln? To około 10% ludności, z tego większość w miastach. Bardzo aktywna, prężna społeczność. Dla mnie oni byli obywatelami Polski, bardzo cennymi.

Proponuję zobaczyć to: Nobliści z Polski rodem, ile Nobli nam uciekło sprzed nosa, a ludzie urodzeni we Lwowie, Włocławku...
bobek-5 (15 punktów)
>Cześć
>Naprawdę jesteśmy trochę rąbnięci...

Jesteśmy

Wymieniłem kilku wybitnych Polaków, coś Ci się nie podoba? Geny, pochodzenie?
>www.geocities.com/Athens/Stage/9921/pl/
>Skąd pochodzisz? Zobacz swoje miasto
> Przed wojną w Polsce mieszkało 3 mln Żydów. Wielu asymilowało się, co jest naturalne. Wiesz co znaczy 3 mln? To około 10% ludności, z tego większość w miastach. Bardzo aktywna, prężna społeczność. Dla mnie oni byli obywatelami Polski, bardzo cennymi.

Drogi Celecrinie,
Wydaje mi się, że Twój stosunek do Żydów jest zdecydowanie bardziej romantyczny niż racjonalny a nawet doszukiwałbym się tu głębszych uczuć..
Masz pełne prawo do takiej opinii jaką masz. Również bardzo sobie cenię Słonimskiego, Tuwima i wielu innych, którym przypisuje się żydowskie pochodzenie. Nie ma to jednak żadnego wpływu na moja opinię ponieważ jest ona wynikiem z jednej strony agresywnej polityki państwa Izrael z drugiej agresywnej polityki różnych instytucji żydowskich zza Wielkiej Wody i Słonimski nic tu nie pomoże
To prawda, że przed wojną mieszkało na terenach ówczesnej Polski całe mnóstwo Żydów. Obserwując Polską politykę zagraniczną ostatnich lat nie mogę oprzeć się wrażeniu, że coś jednak po sobie zostawili

Celecrin (11895 punktów)
Drogi bobku nr 5, a może Sehr Geehrter Herr Bobeck nummer 5 ?

Rozśmieszasz mnie, jeszcze nie wzbudzając "zdecydowanej niechęci", ponieważ za mało rozmawialiśmy, (nie wiem o co Ci dokładnie chodzi, dajesz mętne sygnały).

Byłeś łaskaw pomieszać w swoim pierwszym poście kwestie "narodowe", niechęć do państwa Izrael, (jedyne co łączy wszelkich prawicowców i lewaków z tatuażami Che Guevary na piersiach), oraz zwykłe sprawy niechęci do Żydów, do "LUDZI".

Dlatego przypomniałem Ci, że Żydzi-Polacy są bardzo ważną częścią naszej kultury (pisarstwa, muzyki. polityki, nauki).
Wiem poznałeś paru prawdziwych, butnych Żydów, tak, jednak to oni właśnie UTWIERDZAJĄ Cię w niechęci, a nie wkład wielu innych w naszą skromną, bo zabitą dechami, kulturę. Ciekawe.

Jeszcze jedna ciekawa rzecz to, że Twój opis wad Żydów pasuje do Polaków jak ulał

Właśnie to i tylko to, zachęciło mnie do napisania postu, i myślę, że racjonalnie. Choć troszeczkę.
bobek-5 (15 punktów)
>Drogi bobku nr 5, a może Sehr Geehrter Herr Bobeck nummer 5 ?

Naprawdę zasłużyłem na te wszystkie epitety ?

>Rozśmieszasz mnie, jeszcze nie wzbudzając "zdecydowanej niechęci", ponieważ za mało rozmawialiśmy, (nie wiem o co Ci dokładnie chodzi, dajesz mętne sygnały).
>Byłeś łaskaw pomieszać w swoim pierwszym poście kwestie "narodowe", niechęć do państwa Izrael, (jedyne co łączy wszelkich prawicowców i lewaków z tatuażami Che Guevary na piersiach), oraz zwykłe sprawy niechęci do Żydów, do "LUDZI".
>Dlatego przypomniałem Ci, że Żydzi-Polacy są bardzo ważną częścią naszej kultury (pisarstwa, muzyki. polityki, nauki).
>Wiem poznałeś paru prawdziwych, butnych Żydów, tak, jednak to oni właśnie UTWIERDZAJĄ Cię w niechęci,

Nie, nie. Pojedyńcze przypadki się nie liczą.

a nie wkład wielu innych w naszą skromną, bo zabitą dechami, kulturę. Ciekawe.

Wkład w kulturę to całkiem inna sprawa, oczywista i nie podlega dyskusji.

Zacznijmy z innej beczki. Myślę, że Rosjanie mają co najmniej taki wkład w kulturę jak Żydzi Czy to oznacza, że nie wolno mi wyrażać swoich negatywnych opinii w stosunku do ich polityki na Kaukazie? Czy wyrażanie takich opinii to rasizm?

>Jeszcze jedna ciekawa rzecz to, że Twój opis wad Żydów pasuje do Polaków jak ulał

No właśnie! Sam to już zauważyłem Wysyłają wojska do Iraku, Afganistanu, Libanu.. i innych dziwnych krajów.. ponoć w obronie ojczyzny

Nie bardzo rozumiem skąd to uniesienie. Chyba wyraźnie napisałem co leży u podstaw mojej opinii o Żydach.
Celecrin (11895 punktów)
Cześć
Z jednej strony, bronisz swojej "głębokiej niechęci" do Żydów, ponieważ mają agresywne państwo. Jest to linia alterglobalistów (do USA też żywisz niechęć).

Jednak z drugiej strony musnąłeś WADY narodu. Placownik Cię o to gniecie. Musisz zrozumieć mój punkt widzenia. Dlatego się czepiłem i tego, że Polska to taki mały Izrael.
To są argumenty wszechpolaków. Żyd to uosobienie zła, po prostu Żyd i wszystko jasne.

Nie ma specjalnie ochoty bronić polityki rządu Izraela. Nie interesuje mnie ona. Nie ma zresztą nic wspólnego z Afganistanem i Irakiem. Jednak daleki jestem od wniosków jakie wysuwa założyciel tego tematu. Bzdury.
FailSafe (308 punktów)

>To są argumenty wszechpolaków. Żyd to uosobienie zła, po prostu Żyd i wszystko jasne.

>Jednak daleki jestem od wniosków jakie wysuwa założyciel tego tematu. Bzdury.

amen!

to co w dyskusji o Żydach jest najpiękniejsze to fakt, że najczęściej ci, którzy ich atakują nie mieli w swoim życiu żadnych doświadczeń z Żydami. Często nawet ich nie spotkali osobiście. A zatem swoją nienawiść czerpią nie z faktów i własnych doświadczeń, ale z relacji osób dziesiątych. Z tym trzeba walczyć, bo to ideologia "użytecznego wroga". Nienawiść do jakiejś grupy służy tutaj jako cement łączący inną grupę. Oraz jako dogodna wymówka. Nie masz pracy? Nie przejmuj się, na pewno nie ma tu nic do rzeczy że jesteś leniwy i ci się nie chce. To Żydzi zagrabili majątek państwowy a teraz nie chcą byś miał co jeść! I znowu świat jest piękny i prosty

co nie zmienia faktu, że Żydzi rzeczywiście mają troche za skórą. Pytanie: czy więcej niż inne narody? Każda prawie społeczność ma swoje ciemne grzeszki, które chciałaby zamieść pod dywan. Żydzi niszczą Arabów i są be. Ale np. Polacy w swoim czasie niemal niewolniczo eksploatowali Ukraińców i było ok. Ba! Jesteśmy z tego dumni i z podręczników historycznych wynika że to nasz złoty okres był! Amerykanie wytępili Indian. Hiszpanie i Portugalczycy wzięli do niewoli setki tysięcy murzynów i skazali ich na tragiczne warunki bytowania po drugiej stronie Atlantyku. Turcy zmasakrowali Ormian. Serbowie muzułmanów. Francuzi hugenotów. Itd itp. Co sprawia, że nagle wybieramy sobie jeden naród i stwierdzamy że jest on winien wszelkiego zła na ziemi? A przecież od dawna istnieje nurt (patrz -> Protokoły mędrców syjonu) który bardzo wyraźnie zwala winę za wojny i nieszczęścia na Żydów. My jesteśmy za głupi by ocenić czy jest to prawda czy nie. Ale powiedzmy sobie wprost - niewiele nas to interesuje. Nie lubimy żydów bo są bogaci i rewelacyjnie zorganizowani. Bo trzęsą takimi USA, podczas kiedy my - naród wybrany i najlepszy przecież pod słońcem, musimy błagać na kolanach o marne wizy! Ile w tej nienawiści jest zazdrości a ile rzeczywistych krzywd?
FailSafe (308 punktów)

>2. ciągle ich trzeba przepraszać, bo są z jakichś powodów nieszczęśliwi i poszkodowani (czemu nie przeprasza się Czechów, Litwinów, Ukraińców itd. - na pewno byłoby za co)

hehe... ciekawe . Bardzo pasuje mi to do pewnego kraju w Europie Środkowej. Wiesz o jaki mi chodzi? Obrażeni na cały świat i jednocześnie przekonani o własnej wyjątkowości

>5. w bezpośrednim kontakcie są aroganccy i butni; miałem okazję kilkakrotnie spotkać się z "prawdziwymi" Żydami, jakich w Polsce już nie ma, na Ukrainie. Pozostały mi nieprzyjemne wspomnienia.

a ilu nieprzyjemnych Polaków miałeś okazję spotkać? Przejdź się w nocy po swoim osiedlu i potem policz guzy, których się nabawisz. Bez wątpienia jest w tym co piszesz trochę a nawet dużo racji, ale tego typu rację można przypisać wszystkim. I to bez wyjątku.

>6. nie można nic złego o nich powiedzieć, bo są czyści jak niepokalane poczęcie

tak, z tym się zgadzam. Faktycznie polityczna poprawność trochę zbyt daleko nas zaprowadziła.

>a naprawdę nie jestem rasistą

cieszy mnie to

to, że się nie ubóstwia jakiegoś narodu, nie oznacza automatycznie że jest się jego wrogiem. To skrót myślowy panujący w mediach, ale my możemy go sobie odpuścić.
bobek-5 (15 punktów)
>hehe... ciekawe . Bardzo pasuje mi to do pewnego kraju w Europie Środkowej. Wiesz o jaki mi chodzi? Obrażeni na cały świat i jednocześnie przekonani o własnej wyjątkowości

Też masz takie wrażenie?

>a ilu nieprzyjemnych Polaków miałeś okazję spotkać? Przejdź się w nocy po swoim osiedlu i potem policz guzy, których się nabawisz. Bez wątpienia jest w tym co piszesz trochę a nawet dużo racji, ale tego typu rację można przypisać wszystkim. I to bez wyjątku.

Czemu mi tak źle życzysz ?!

Biorąc pod uwagę powyższe.. Polacy to nie jest chyba najlepszy przykład...

Zgodzisz sie jednak, że pewne narody są bardziej agreswne inne mniej, jedne bardziej pokojowe inne mniej, jedne bardziej racjonalne inne mniej..
?
FailSafe (308 punktów)

>Biorąc pod uwagę powyższe.. Polacy to nie jest chyba najlepszy przykład...
>Zgodzisz sie jednak, że pewne narody są bardziej agreswne inne mniej, jedne bardziej pokojowe inne mniej, jedne bardziej racjonalne inne mniej..
>?

pewnie tak. Ale jak to ocenić? Na podstawie ilości wojen? To tylko sucha statystyka. Takie USA toczyło w sumie kilkanaście wojen. Polska kilkaset. Różnica wynika nie tylko z krótszej historii USA, ale i z geograficznej izolacji zapewniającej bezpieczeństwo, podczas kiedy Polska zawsze miała dookoła jakiś przeciwników. Izrael jest otoczony państwami, które chcą tylko jednego - jego anihilacji. Bezwarunkowej. W takich okolicznościach toczenie wojen to nie jest awanturnictwo czy agresywność. To po prostu konieczność. Jeśli nie ty ich to oni ciebie. I wcale nie chcę tutaj bronić Izraela, bo mz polityka tego państwa jest czasami szaleńcza. Ale inaczej myślą ludzie, którzy śpią z pistoletem przystawionym do głowy a inaczej tacy, którzy w suchych i bezpiecznych domkach mogą tworzyć nieprawdopodobne wizje i teorie. Polacy też uchodzili za naród agresywny i anarchistyczny, kiedy buntowali się pod zaborami. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Paweł Tomczak (74 punktów)
Nie dziwcie się.

Biblia nakazuje: "jeżeli pokonam twoich wrogów przed tobą, nakazuję ci wymordować wszystkich mężczyzn, starców, młodzież, dzieci, kobiety, i ich maleństwa, woły, kozy, muły, konie, owce (itd.), aby ci nie były cierniem pośród ciebie; a jeśli nie posłuchasz to ukarzę cię do siódmego pokolenia, wytępię cie i rozproszę między narodami... itd. bożym słowotokiem...

A Żydzi wierzą w to mojżeszowe słowo boże... Tak samo jak bogobojny Hitler w Oświęcimiu...

Zajrzyj na
Usunięte na podst. par 16 Regulaminu Forum - placownik

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365