Jak można żyć w świecie, w którym stale wzrasta ilość rozproszeń i wzrasta liczba ludzi, którzy po prostu unoszą się w powietrzu bez celów i nie mają szacunku (tylko dla siebie)?
Jak przetrwać w tym społecznym piekle? Społeczeństwo, w którym kapitalizm jest nam wpychany do gardeł i wszystko, od przyjaźni po małżeństwo, kręci się tylko wokół liczb.
Gdzie wolność słowa jest po prostu kolejną formą autorytaryzmu. Ponieważ promowane są tylko te opinie, które pasują do narracji.
Społeczeństwo, w którym naiwne myśli i jednostki psują doświadczenie wszystkim innym.
Jak znaleźć swoją siatkę bezpieczeństwa? Z kim współpracujesz? Jak prosperować i zdobywać władzę w takim społeczeństwie? |