Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nieważkość i bezwładność.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
25-12-2007 09:02Gravity (5 punktów)Nieważkość i bezwładność.
Witam. Chciałbym poruszyć kwestię rozróżnienia stanu nieważkości od stanu bezwładności. Czym różnią się te dwa stany w odniesieniu do oddziaływania na ciała w nich będące? Jeżeli umieścimy ciało w stanie bezwładności (w teorii oczywiście), a drugie w stanie nieważkości, to czy efekt będzie ten sam? Czy jeżeli postąpilibyśmy tak samo z ciałem człowieka, to wpływ na jego organizm w stanie bezwładności byłby taki sam jak znany nam ze stanu nieważkości? Proszę o jakieś mądre wypowiedzi. Z góry dziękuję.

Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

LeonMamon (101 punktów)
To może ja wstępnie
Bezwładność - ciało nie poddame działaniu siły porusza się ruchem jednostajnym (ew. z prędkością 0 ).
Stan nieważkości - na ciało działa mała siła grawitacji.
Oczywiście każde ciało (oraz każdy jego składnik identycznie) zawsze podlega (zasadzie?) bezwładności, zawsze podlegając jakiejś tam mniejszej lub większej grawitacji.
Kornowski (835 punktów)
>To może ja wstępnie
>Bezwładność - ciało nie poddame działaniu siły porusza się ruchem jednostajnym (ew. z prędkością 0 ).
>Stan nieważkości - na ciało działa mała siła grawitacji.
>Oczywiście każde ciało (oraz każdy jego składnik identycznie) zawsze podlega (zasadzie?) bezwładności, zawsze podlegając jakiejś tam mniejszej lub większej grawitacji.

Dokładnie!

Bezwładność mamy wtedy gdy siły działające na ciało znoszą się nawzajem. Np krążek na stole od cymbergaja z jednej strony jest ciągnięty w dół przez grawitację a z drugiej unoszony powietrzem. Dlatego krążek albo stoi w miejscu albo się porusza niemal nie hamując. Nieważkość natomiast to brak grawitacji - czyli z dala od większych ciał.

Oczywiście tak jak napisał przedmówca nigdy nie będziemy mieli idealnej nieważkości (grawitacja=0) bo każda materia ma jakąś tam siłę grawitacji, ani idealnej bezwładności (wtedy raz puszczony krążek cymbergaja poruszałby się w nieskończoność).
Drobner
>Chciałbym poruszyć kwestię rozróżnienia stanu nieważkości od stanu bezwładności.

Z tego co wiem, fizyka nie wyróżnia 'stanu bezwładności'.
Toteż trudno jest mi wypowiadać się w tym temacie.

Drobner, nieco bezwładny w połowie świąt...
25-12-2007 22:57 
 Ocena 1 na 1
smelig (435 punktów)

>Z tego co wiem, fizyka nie wyróżnia 'stanu bezwładności'.

Stan bezwładności to zdaje się stan w którym nie jest się władnym wypełniać obowiązków małżeńskich.
Drobner
>Stan bezwładności to zdaje się stan w którym nie jest się władnym wypełniać obowiązków małżeńskich.

To zależy od płci.
Twój nick nie pozwala rozszyfrować Twojej płci. (Zgadywać jeno mogę żeś mężczyzna.)

Tedy odpowiadam szczegółowiej - zwykle mało jem, ale trafiła mi się Wigilia u Wuja - Kucharza z zamiłowania. Potraw było ponad 12. A wszystkie robił On - i nie było możliwości odmówić.

Wróciłem - bezwładny - z przejedzenia! (A bezwładnym był i do obowiązków wszelkich, małżeńskich też).

Pozbywałem sie TEGO WSZYSTKIEGO aż do 14.00 dzisiaj. W pierwszy dzień Świąt byłem więc BARDZO wstrzemięźliwy (gdy o jedzenie chodzi).

Ale i tak bardziej mnie interesuje fizyczny opis 'stanu bezwładności'.
25-12-2007 23:28 
 Ocena 1 na 1
smelig (435 punktów)
Potraw było ponad 12. A wszystkie robił On - i nie było możliwości odmówić.

Jeśli nie odmówimy pewnych płynów poznamy także co to jest "stan nieważkości"
jolabombola
> Witam. Chciałbym poruszyć kwestię rozróżnienia stanu
>nieważkości od stanu bezwładności.

Stan nieważkości to taki, gdy nie ma sił kontaktowych - brak przeciążeń.
Typowym przykładem jest spadek swobodny w grawitacji = masa w polu grawitacyjnym.
Zatem elektron w polu elektrycznym również powinien być nieważki...

Stan bezwładności - nie ma takiego stanu ciała w fizyce.
Może w medycynie - nieprzytomny, zalany w trupa, albo realny nieboszczyk.
LeonMamon (101 punktów)
Jednak nie możemy chyba stwierdzić z całą pewnością, że elektron poruszający się w polu elektrycznym jest całkiem nieważki. Na tej samej zasadzie, co wagon toczacy się po torze pod wpływem siły bezwładności jest częściowo nieważki
LeonMamon (101 punktów)
Czy lecąc w górę i następnie spadając cały czas jesteśmy w stanie nieważkości? Pomiar podczas lotu w górę wykaże ciężar ujemny, w dół - dodatni, a w apogeum 0,00.
(dopiero teraz zauważyłem możliwość edycji postu - pardon...)
salek (4701 punktów)
>Czy lecąc w górę i następnie spadając cały czas jesteśmy w stanie nieważkości?
Nie... Bezwładności. Wszak lecimy bezwładnie...

Czytając jednak uważnie przedmówców, mam wrażenie iż stan najbardziej zależy od substancji zażytych przed wyrzuceniem.
LeonMamon (101 punktów)
Pardon, w/s niewazkości zdałem się na swoje rozumienie onej, nie zajrzawszy choćby do Wiki.
- Nieważkość = na ciało działa jedynie siła grawitacji

Czyli człowiek-pocisk leci jednak w stanie nieważkości. A elektron w polu elektrycznym - nie.
(siła bezwładności nie jest siłą)
Biję się w piersi - wciąż zdezorientowany...

Drobna ERRATA: człowiek pocisk nie jest formalnie w stanie nieważkości (poza momentem szczytowania ) z powodu istnienia siły oporu powietrza. Także zamknięty w windzie.
jola
>Jednak nie możemy chyba stwierdzić z całą pewnością, że elektron poruszający się w polu elektrycznym jest całkiem nieważki. Na tej samej zasadzie, co wagon toczacy się po torze pod wpływem siły bezwładności jest częściowo nieważki

Są różne oddziaływania, czy pola:
A. grawitacyjne: źródłem jest masa, oraz działa na masę
B. elektromagnetyczne: źródło = ładunek, oraz działa na ładunki

Masa jest w stanie nieważkości w swoim polu,
a ładunek w swoim.
LeonMamon (101 punktów)
Masa może być w stanie nieważkości w polu grawitacyjnym, elektron swobodny w polu e-m też (jeżeli można to nazwać nieważkością)
jola
>Masa może być w stanie nieważkości w polu grawitacyjnym, elektron swobodny w polu e-m też (jeżeli można to nazwać nieważkością)

Ta nieważkość to bzdura.
Nie czujemy sił i wtedy mówimy o nieważkości.

Bierzemy masę m = 1kg, ale bardzo długą: l = 100km,
i stawiamy pionowo na wadze, i ile ona waży?
LeonMamon
... taka masa będzie ważyć koło 0 (chyba jeszcze nie ujemnie?) ze względu na siłę odśrodkową od obrotu Ziemi. Nie czuję się na siłąch (po alkoholu) obliczyć na karteczce...

Zaprząta mnie zagadka: naprawdę nie czujemy różnicy, czy poruszamy się z przyśpieszeniem (pod wpływem grawitacji), czy bez przyspieszenia - ruchem jednostajnym w przestrzeni. W tym drugim przypadku nie ma nieważkości - bo grawitacja = 0 ( czymś zrównoważona)... i bądź tu mądra/-y

Jeżeli działa siła - energia wzrasta, w ekstremalnym przypadku (w zasięgu magicznego c) kończy się to dla nas tragicznie. Przecież elektrony w atomachs latją w kółko z prędkościami sporymi (rzędu 1000 km/sek), nie rozpędzimy się do 300 km/sek, bo taki elektron wcześniej wyrobi nieprzekraczalną normę...
Czyli - astronauta (zapuszkowany) teoretycznie może zmierzyć działającą na niego grawitację. Chyba, że znów jakieś efekty relatywistyczne to uniemożliwiają...
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
> rozróżnienia stanu nieważkości od stanu bezwładności

Bezwładność czyli inercja, to coś co mierzymy miarą, która nazywa się "masa". Mówimy, że ciało ma dużą bezwładność, gdy ma dużą masę.

Nieważkość nie zależy od masy. Stan nieważkości może być doświadczany tak samo przez wielkiego i grubego meżczyznę, jak przez małe, szczupłe dziecko, i to dokładnie w tych samych warunkach, np. w samolocie lecącym po specyficznym torze. Nawet w tym samym stanie nieważkości gruby facet ma większą bezwładność niż małe dziecko.

doku

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365