Racjonalista - Strona głównaDo treści
SENS 2-ODPOWIEDŹ

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
19-05-2006 16:26RadecjuszSENS 2-ODPOWIEDŹ
No niestety tylko nieliczni z was wiedzą cokolwiek o sensie ŻYCIA, WSZECHŚWIATA I CAŁEJ RESZTY. Zamiast tego odwołujecie się do bożków, demonów i skrzatów.
Może pownienem zaznaczyć, że pytanie jest podchwytliwe ( odpowiedż napewno nie brzmi: 42) i kieruje je do ateistów, jako ludzi z nieco trzeźwiejszym spożeniem .
ODPOWIEDŹ
Jak zauważyło kilku ludzi, zanim zada sie to pytanie o ostateczny SENS , trzeba najpierw zapytać czy jest sens w ogóle pytać o to. Czy jest sens pytać kamień leżący przy wychodku jaki jest sens jego egzystencji ? Albo świeżo wyklutego Ceratopsa wchłoniętogo przez Oviraptora. Cóż, mógłby odpowiedzieć że jego celem życia było zaspokojenie głodu raptora. Jednak kilka godzin później tego raptora wszma jakiś teropod, a potem wszystko wybije meteoryt. W skali multiwszechświatowej te wszyskie wydarzenia nie miały najmniejszego znaczenia, jak dla nas pyłek kurzu unoszący się nad księżycem Fobos.
Życie, planety, galaktyki i cała reszta się nie ma jakichś wyższych ideii ponieważ nie zostało zaplanowane i stworzone, tylko istnieje. Wszystko co istnieje jest tylko efektem ubocznym praw fizycznych ( praw natury ) jakie pierwsze oddziaływania przypadkowo utworzyły wg zasady przyczynowo-skutkowej.Wszystko ma wszystko gdzieś.
Nie ma sensu również Darwinowskie przetrwanie gatunku i Dawkinsowskie przetrwanie samolubnego genu, gdyż to tylko metafory i normalny krok ewolucji, że wynaleziono kopiowanie informacji genetycznej.
zatem OSTATECZNA ODPOWIEDŹ NA SENS ŻYCIA, WSZECHŚWIATA I CAŁEJ RESZTY
brzmi:
WSZYSTKO JEST BEZ SENSU.

Choć wielu naiwnych się nie zgodzi, tak jest.

Radetius Magnus.

Balkowski (5685 punktów)
>WSZYSTKO JEST BEZ SENSU.
Co zresztą dobrze ilustruje przykład powyższego postu który na pewno jest bez sensu.
Jarek (418 punktów)
Nie wiem skąd wyczytałeś te brednie. Oczywiście można schować się pod krzaczkiem zaraz po urodzeniu i cierpliwi z pokorą czekać na śmierć - tak to nie ma sensu. Można pić od rana do nocy, ćpać - to nie ma sensu. Poszukajmy jeszcze kilku rzecz, które nie mają sensu to wyłoni nam się wreszcie coś co ma sens.
Nie oceniaj pochopnie innych ludzi, w ogóle nie oceniaj będzie ci łatwiej podchodzić to tematów, bez emocji, ale dyskutuj i szukaj sensu.
Pozdrawiam
Radecjusz
Pewnie nie zdajesz sobie sprawy ze swojej tępoty ?
Goriot (124 punktów)
> WSZYSTKO JEST BEZ SENSU.

Oczywiscie masz zupełną rację, że tak jest. Zapomiałeś tylko o jednym. Z perspektywy pyłu gwiezdnego, dinozaura, słońca, planet etc. nasze działania są pozbawione sensu. Ale Ty spytałeś nas (forumowiczów) o NASZ sens.

Człowiek ma świadomość, rozum, umiejętnosć myślenia etc. A skoro tak jest, to sam decyduje o swoim działaniu. Jeśli może logicznie podejmować decyzje to czego by nie zrobił, to może mieć to dla niego sens. Choc Tobie patrzącemu z boku działanie moze wydawać się kompletnie idiotyczne, bo byc moze za tydzień spadnie na nas meteor.

Jeśli ktoś chce byc miliarderem, to dla niego sensem życia będzie dojscie do tej pozycji. I ma gdzies to, że w obliczu zagłady moze tego nie osiagnać. Tym bardziej nie obchodzi go to, że dla słońca robi on rzecz kompletnie głupią. Moze mieć nawet ten sam stosunek do ognistej planety, co ona do niego. Ale swój sens ma.

Mi osobiście wydaje się, ze każdy twór, czy to skała, czy człowiek ma chociaz jeden sens istnienia. Życia, śmierci, czy leżenia bezwładnie, bez różnicy. Nawet jeśli uważałoby to cos, że tak nie jest. Np. kiedy chwycę kamień do ręki, to jego sensem staje sie bycie na mojej dłoni. Moim sensem staje się trzymanie kamienia. Każda logiczny wybór to sens (oczywiscie sens przedmiotom martwym nadają ludzie (moze zwierzęta też ?).

Myśle, że ludzkość i świat jako całość sensu nie mają (choc moge sie mylić), jednak poszczególne jednostki - tak, mają sens. Wnioskuje tak dlatego, że świat stoi w miejscu, w sensie czasowosci (wiadomo, czas nie istnieje). To co nas otacza jest takie samo od zawsze, zmieniamy sie tlyko my. Wszechświat wciaż funkcjonuje własnym torem. To wyglada trochę tak jakbyśmy byli gosćmi na ziemii i jeśli odniesiemy to do mozliwosci kolonizacji innych planet - to nabiera to sensu.

Kończąc: "Wszystko ma wszystko gdzieś" - ale czy ja moge mieć samego siebie gdzieś ? Wybierajac swój sens życia innych mam gdzieś, ale nie siebie. Sens życia to indywidalna sprawa mimo, że nikt nikogo nie obchodzi.

Pozdrawiam !
świerzak
Aleś wszystkich wypuścił tym depresyjnym gadaniem wiadomo , że każdy będzie miał rację w tym temacie. Każdy przecież jest jądrem i architektem swojego wszechświata i może se zdecydować czy świat ma sens , czy nie. Sens jest pochodną myślenia i jako wtórny jest przez nie zdeterminowany. Cogito ergo sum, moi drodzy.
lipschitz (1674 punktów)
Wszystko nie może być bez sensu, bo jak to wnioskujesz - sens nie istnieje Jajecznica może być bez boczku tylko dlatego, że boczek istnieje
zima_bez_ciastka

> zatem OSTATECZNA ODPOWIEDŹ NA SENS ŻYCIA, WSZECHŚWIATA I
>CAŁEJ RESZTY
> brzmi:
> WSZYSTKO JEST BEZ SENSU.
Myślę, że podałeś wersję uproszczoną.
Skoro 6x9 wychodzi 42 może to dowodzić, że nie potrafimy liczyć. I dalej idąc tym tokiem, owego sensu uchwycić.
Pozdrawiam
Magiera (280 punktów)
Cała ta dyskusja jest jałowa. Przypomina rozważania o tym, ile diabłów na końcu szpilki się zmieści Najpierw ustalcie o czym rozmawiacie, a więc co to jest ten sens. Potem możemy dyskutować, czy jest on, czy tez go nie ma

rudimagx
Gowfrog (113 punktów)
Jakie to ma znaczenie - jest sens w tym wszystkim, czy go nie ma? Co to zmienia w życiu jednego człowieka, czy jego istnienie ma jakieś znaczenie dla wszechświata i reszty, czy może jednak żadnego? Skąd to zamartwianie się o celowość wszystkiego? Bo jak sensu nie ma, to po co żyć? A czemu nie jak już się żyje? Cel jest istotny, a nie sens działania, czy egzystencji; mieć cel i ku niemu zdążać wybierając drogę jak najintensywniejszą i najbogatszą, nawet jeżeli na jej końcu oczekuje śmierć.
powodzenia
Jarek (418 punktów)
To czy Twoje życie ma sens, sam określasz. Wszystko zależy od Ciebie, kim jesteś, co robisz, itd. W sposób racjonalny można zbudować swoje życie, sami podejmujemy decyzję kim jesteśmy i co znaczymy, a tym samym określamy sens swojego życia i nie tyko swojego.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365