 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-06-2006 17:28 | Świadek | Mędrcy świata tego | Pokój z Wami! Czytam z pewnym przerażeniem to forum. Muszę sprawiedliwie przyznać- wiedza i inteligencja Wasza jest ogromna. Sam pochodzę z małej miejscowości i nie miałem długo dostępu do nauki. Spotkałem jednak na swej drodze mądrych przewodników. Jesteście dla mnie zbyt pyszni i grzeszni. Nie różnicie się niczym od książąt Kościoła, tylko tym co głosicie. pozdrawiam
|
| pike70 (214 punktów) | >Pokój z Wami! > Czytam z pewnym przerażeniem to forum. Muszę sprawiedliwie >przyznać- wiedza i inteligencja Wasza jest ogromna. > Sam pochodzę z małej miejscowości i nie miałem długo >dostępu do nauki. >Spotkałem jednak na swej drodze mądrych przewodników. > Jesteście dla mnie zbyt pyszni i grzeszni. Nie różnicie >się niczym od książąt Kościoła, tylko tym co głosicie. > pozdrawiam > My nie głosimy - POSZUKUJEMY.
|
|
 | | Teresa (2693 punktów) | > >Nie różnicie się niczym od książąt Kościoła, tylko tym co głosicie...> Ja się różnię  > Moja suknia nie jest czarna> Mam kupę dzieci do których mogę się przyznać> Muszę płacić alimenty jak się poślizgnę> Nie muszę zakładać ciemnych okularów przed wejściem do agencji towarzyskiej> (...)A TY najwidoczniej potrzebujesz cudzego grzechu żeby wywyższyć się. Twoją wypowiedz traktuję jako żywy przykład mowy faryzeusza tyle ze wśród ateistów. "Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. (12) Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam. (13) Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: Boże, miej litość dla mnie, grzesznika. (14) Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten." (Ew. Łukasza 18:10-14, Biblia Tysiąclecia) W tej histoii celnik też by mogł tak powiedzieć: Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak faryzeusz, zachowuje post dwa razy w tygodniu, daje dziesięcinę a w rzeczywistości jest o wiele gorszy ode mnie ... Ale jednak tak nie powiedział.
|
|
|  | | RudiMagx (280 punktów) | > A TY najwidoczniej potrzebujesz cudzego grzechu żeby wywyższyć się...A to skąd wywiodłaś??? Próbowałaś ze mną, że możesz mi zarzucić, iż nie potrafię zgrzeszyć?  Skoro ktoś mówi, że niczym się nie różnię, to mu pokazuję, czym się różnię. Jak mówię, że moja suknia nie jest czarna, to znaczy, że nie jest czarna, a nie, że jest lepsza. Jeśli nie potrafisz tego zrozumieć to nie wiem, jak ci pomóc. Nie zauważyłem, bym pokazywał, że jestem lepszy  Przynajmniej nie taki był mój zamiar  > Twoją wypowiedz traktuję jako żywy przykład mowy faryzeusza tyle ze wśród ateistów...Chyba czytasz w moich myślach bo nie widzę, bym napisał, żem ateista Łatwo Ci przychodzi wkładac komuś w usta słowa, których nie powiedział. Jeszcze łatwiej cytować ograne kawałki, które nijak się mają do tematu. Napuszasz się jak matematyk, któremu ktoś powiedział, że sinx=2 Szkoda tylko, że nie zauważasz oczek okraszających mój tekst, do którego się przyssałaś. Jeśli nie kojarzysz, to oznaczają, że jest to odpowiedź żartobliwa i niekoniecznie trzeba traktować ją ze śmiertelną powagą. A może nie potrafisz niczego powiedzieć ani niczego przyjąć z przymrużeniem oka? Pzdr serdecznie 
hominis est errare, insipientis in errore perseverare
|
|
| |  | | Teresa (2693 punktów) | > Chyba czytasz w moich myślach bo nie widzę, bym napisał, żem ateista  Wiesz, co żaden z moich znajomych wierzących by czegoś takiego nie napisał ... no chyba, że jako satyrę na antyklerykałów XXI wieku.  To rzeczywiście udał Ci się ten tekst!! Powinniście to sobie koniecznie wydrukować na koszulkach Racjonalisty jako motto: Nie muszę zakładać ciemnych okularów przed wejściem do agencji towarzyskiej Obok takich ciekawych napisów jak: Nie płakałam po papieżuKradnę i cudzołożę - dwa w jednymDzisiaj nie cudzołożę. Zadzwoń jutro ...Dokonałam aborcjiMam nadzieję, że nie poczułeś się dotknięty tą moją odpowiedzią, bo to jest oczywiście tylko żart- pisze to na wypadek gdybyś tego nie zauważył.
|
|
| | |  | | RudiMagx (280 punktów) | > Powinniście to sobie koniecznie wydrukować na koszulkach Racjonalisty jako motto:> Nie muszę zakładać ciemnych okularów przed wejściem do agencji towarzyskiej> W takim razie, stosując Twoją logikę, katolicy powinni nosić koszulki z napisem: W Polsce kradną tylko ateiści, mordują, gwałcą, skrobią się i innych... no właśnie... kto? Może mi podpowiesz?  > Obok takich ciekawych napisów jak:> Nie płakałam po papieżu> Kradnę i cudzołożę - dwa w jednym> Dzisiaj nie cudzołożę. Zadzwoń jutro ...> Dokonałam aborcji(to akurat może i dobrze, bo nie przekażesz swoich genów  ) > Mam nadzieję, że nie poczułeś się dotknięty tą moją odpowiedzią, bo to jest oczywiście tylko żart- pisze to na wypadek gdybyś tego nie zauważył.Świetny żart, i pozwól, że go rozwinę Szczytem chamstwa jest przekręcanie cudzych cytatów, tak jak Ty to czynisz.. Porównaj to, co zaznaczyłaś jako cytat z mojej wypowiedzi z tym co faktycznie napisałem. Pewnie Twój uczynek miał zaświadczyć o Twojej wierze, nieskalanej moralności i o wpływie jaki JPII na Ciebie wywarł  Dla mnie jest to następny dowód na to, że przeciętny katolik, gdy nie zna swojej wiary, nie potrafi jej bronić, to staje się podły. Są szczytne wyjątki, ale Ty niestety nie pokazałaś, że chcesz się do nich zaliczyć. Skoro w tym kraju 97% ludności to katolicy, a pozostałe 3 % to prawosławni, muzułmanie, agnostycy, wyzawcy judaizmu i kto wie co jeszcze, to ilu może być ateistów? To kto chodzi do tych burdeli? Ateiści? Kto kradnie, morduje, wali się po łbach na meczach? Ateiści czy katolicy? Kto dokonuje aborcji? Lekarze ateiści ladacznicom ateistkom? Co do płaczu po papieżu, to czy katolicy płakali po ojcach duchowych islamu? Pewnie w większości nawet nie znają ich imion. Ale jak ktoś powie przeciętnemu katolikowi, że nie płakał po papieżu, to już jest ateistą. Może zauważysz w końcu, że katolicyzm nie jest pępkiem swiata, Słońce nie krąży wokół Ziemi, a Papa nie dla każdego jest autorytetem? To, że jestem przeciwny karaniu za aborcję, nie znaczy, że jestem zwolennikiem jej dokonywania, a już absolutnie nie ma nic wspólnego z tym, czy jestem ateistą czy nie. Poza katolikami i ateistami jest jeszcze kilka światopoglądów do wyboru . Właśnie przez takie nadinterpretacje niektórzy katolicy są równie lubiani, co islamscy fanatycy.Nie mam nic przeciwko katolikom, póki wiarę pokazują przez swoje czyny. Ale jak katolik, który się wyskrobie, próbuje mnie nawracać na swoją wiarę nie pytając nawet w co wierzę, to mnie krew zalewa. Spotkałem trochę Żydów, mieszkałem też wśród prawosławnych, ale nikt z nich nie czuł się lepszym człowiekiem tylko dlatego, że jest takiego a nie innego wyznania. Jeśli uważasz, że nie ma katolików, którzy nie płakali po Papie JPII, to chyba jestś ślepa. Znajdziesz ich nawet wśród biskupów Nie mówię nigdy negatywnie o papieżu JPII jako o człowieku. Nie znałem go osobiście a dzieło nie zawsze mówi dużo o człowieku. Mogę się jednak krytycznie wypowiadać o jego dokonaniach jako osoby publicznej. No chyba, że i tego mi zabronisz. Wtedy jednak sięgnę po słowa papieży, soborów, innych teologów katolickich i mowa ma będzie jeszcze ostrzejsza  Pzdr serdecznie 
hominis est errare, insipientis in errore perseverare
|
|
| | | |  | | RudiMagx (280 punktów) | Sorki, że teraz moja wypowiedź nie do końca koreluje z Twoją, ale tak to jest, jak się puszcza nieprzemyślany tekst a przeredagowauje go po tym, jak ktoś go skopiuje i nań odpowiada. Jeśli to jakiś problem to z góry przepraszam. Pzdr serdecznie 
hominis est errare, insipientis in errore perseverare
|
|
| | | | |  | | Teresa (2693 punktów) | > Szczytem chamstwa jest przekręcanie cudzych cytatów, tak jak Ty to czynisz.. Porównaj to, co zaznaczyłaś jako cytat z mojej wypowiedzi z tym co faktycznie napisałem.No co Ty? Ciekawe to co ja pisze to szczyt chamstwa a to co ty to są niewinne żarciki ... Nie rozumiem Twej reakcji przecież takie koszulki sami wolnomyśliciele tworzą. Widocznie są bardziej postępowi  niż Ty. To są hasła z autentycznych koszulek wolnomyślicielskich: "Nie płakałam po papieżu" "Dokonałam aborcji" /"Usunęłam ciąże" (np. www.tiszer(*)osci/photogallery.php?photo=35) Natomiast te: "Kradnę i cudzołożę - dwa w jednym" (KKK: Siódme przykazanie zakazuje czynów lub przedsięwzięć, które dla jakiejkolwiek przyczyny - egoistycznej czy ideologicznej, handlowej czy totalitarnej - prowadzą do zniewolenia ludzi, do poniżania ich godności osobistej, do kupowania ich, sprzedawania oraz wymiany, jakby byli towarem. ) oraz "Dzisiaj nie cudzołożę. Zadzwoń jutro ..." są zmyślone przez mnie. Ale co jest gorsze "Dokonałam aborcji" czy "Dzisiaj nie cudzołożę"??? Wg mnie napisy tej treści pojawiają się na koszulkach, bo właśnie o to ludzie mają pretensje do Kościoła: że mówi, im ze dokonali aborcji (tzn, że przerwali życie zapoczątkowane do którego wg Kościoła nie mają prawa) i że cudzołożą lub żyją w nieczystości (bo żyją z kimś do kogo wg Kościoła nie mają prawa, bo nie jest ich żoną/mężem). Pomysł nowych napisów na Koszulkach wolnomyślicielskich przywiódł mi na myśl koszulk Racjonalisty, bo jakoś nie widzę miedzy nimi różnicy (w moim odczuciu te drugie są nie tyle racjonalne co antyklerykalne). > Skoro w tym kraju 97% ludności to katolicy, a pozostałe 3 % to prawosławni, muzułmanie, agnostycy, wyzawcy judaizmu i kto wie co jeszcze, to ilu może być ateistów? To kto chodzi do tych burdeli? Ateiści?Nie wiem. Jednak z Twojej wypowiedzi wynikałoby coś odwrotnego, ze chodzą tam i ateiści i wierzacy, tylko, że niektórzy nie-księża (w przeciwieństwie do księży) chodza tam z podniesionym czołem ... niestety. Wydaje mi się, że z uwagi na to, napis: "Nie muszę zakładać ciemnych okularów przed wejściem do agencji towarzyskiej" równiez pasowałby na koszulkę dla wolnomyśliciela  .
|
|
| | | | | |  | | AstralStorm (558 punktów) | > To są hasła z autentycznych koszulek wolnomyślicielskich:> "Nie płakałam po papieżu"Pewnie ma to sugerować indywidualizm noszącego. (chyba raczej niepodleganie instynktowi stadnemu i telewizyjnej indoktrynacji) > "Dokonałam aborcji" /"Usunęłam ciąże"Widzisz, do czego doprowadzają działania pewnych służb w Polsce? Ludzie się chwalą takimi rzeczami, jak usunięciem ciąży, bo... jest to zabronione. Wracając do papieża: też nie płakałem, bo czemu? Przyszła jego godzina. > Natomiast te:> "Kradnę i cudzołożę - dwa w jednym" [...]> oraz> "Dzisiaj nie cudzołożę. Zadzwoń jutro ..."> są zmyślone przez mnie.To nie było nawet śmieszne. > Ale co jest gorsze "Dokonałam aborcji" czy "Dzisiaj nie cudzołożę"???Po pierwsze, dokonanie aborcji to nie jest rzecz chwalebna. Po co komu koszulki takie? Żeby wzbudzać kontrowersje? To można i bez koszulek. Właśnie to robisz.  > Wg mnie napisy tej treści pojawiają się na koszulkach, bo właśnie o to ludzie mają pretensje do Kościoła: że mówi, im ze dokonali aborcji (tzn, że przerwali życie zapoczątkowane do którego wg Kościoła nie mają prawa)Nie. Że mówi im, że mają za _wszelką_ cenę rodzić dzieci. > i że cudzołożą lub żyją w nieczystości (bo żyją z kimś do kogo wg Kościoła nie mają prawa, bo nie jest ich żoną/mężem).Teorie "czystości" w/g Kościoła są jeszcze bardziej naiwne, niż te dot. życia poczętego. Jedyny problem ze stosunkami przedmałżeńskimi to pewne ryzyko pewnych chorób. A, i ryzyko, że w/wym nie zapłacą za ślub kościelny oraz nie będą indoktrynować swoich dzieci. No i niezaplanowanej, niechcianej ciąży - które jednak można zminimalizować. Kościół raczej powinien walczyć o to, żeby np. ojcowie nie zostawiali matek z dzieckiem. > Pomysł nowych napisów na Koszulkach wolnomyślicielskich przywiódł mi na myśl koszulk Racjonalisty, bo jakoś nie widzę miedzy nimi różnicy (w moim odczuciu te drugie są nie tyle racjonalne co antyklerykalne).Które? Koszulka sapere aude (khem, nic o kościele), koszulka odważnego ateisty (która nie tyle jest antyklerykalna, co zawiera deklarację światopoglądową), czy raczej koszulka światopoglądowo niepoprawnego, na której też nic o kościele? > Nie wiem. Jednak z Twojej wypowiedzi wynikałoby coś odwrotnego, ze chodzą tam i ateiści i wierzacy, tylko, że niektórzy nie-księża (w przeciwieństwie do księży) chodza tam z podniesionym czołem ... niestety.Co niby dobrego jest w poczuciu winy wynikłym z korzystania z tego typu usług? Rozumiem, gdyby się na przykład zdradzało żonę, której się przysięgało wierność...
|
|
| | | | | |  | | RudiMagx (280 punktów) | > To są hasła z autentycznych koszulek wolnomyślicielskich:> "Nie płakałam po papieżu"Ten temat już poruszaliśmy. Jeśli uważasz, że nie mam racji podaj argumenty a nie powtarzaj to samo. Osobiście nie uważam, by taki napis na koszulce był przejawem kultury ani dobrego smaku, ale to nie znaczy, że sama treść jest zła. Podobnie nie uważam, żeby trąbienie na każdym kroku o tym, jaki papież był święty, było na miejscu w kraju, którego konstytucja (przynajmniej na razie) zapewnia rozdział państwa od kościoła. Rozumiem, że ludzie, którzy sami dla siebie niewiele reprezentują muszą się identyfikować z kimś innym. Jedni noszą koszulki z napisem "Nie płakałem po papieżu" a drudzy "Śmierć papieża była najwiekszą tragedią w moim życiu". Obie są w równie złym guście i równie szkodliwe. Skoro wiara i przekonania są naszą prywatną sprawą, to nie róbmy z niej pierwszego wyznacznika naszego istnienia. To przypomina nieco faszyzm ideologiczny. Zakładając brunatną koszulę dawało się czytelny sygnał: Najpierw jestem faszystą a potem dopiero człowiekiem, oczywiście o ile jedno nie jest sprzeczne z drugim. Jeśli kogoś poznamy (albo jeśli wchodzimy na takie formum  ), to możemy na takie tematy dyskutować. Zakładając koszulki światopoglądowe stajemy się jak nachalni Świadkowie Jehowy. Takim napisem zaczepiamy każdego, kto na nas patrzy. Podobnie, co innego dyskretny krzyżyk na szyi i pobożne życie, a co innego afiszowanie się ze swoją wiarą na każdym kroku. > "Kradnę i cudzołożę - dwa w jednym"> (KKK: Siódme przykazanie zakazuje czynów lub przedsięwzięć, które dla jakiejkolwiek przyczyny - egoistycznej czy ideologicznej, handlowej czy totalitarnej - prowadzą do zniewolenia ludzi, do poniżania ich godności osobistej, do kupowania ich, sprzedawania oraz wymiany, jakby byli towarem. )Jeszcze raz podkreślam, że moralność katolicka nie jest uprzywilejowana Islam potępia pożyczanie pieniędzy na procent. Muzułmanów jest więcej niż chrześcijan. Czy z tego wniosek, że pożyczanie pieniędzy z banku jest niemoralne? Każdy ma swoje sumienie i nie musi być ono akurat katolickie. Poza tym, nie wszystkie prostytutki pracują pod jakimkolwiek przymusem, niektóre robią to z przyjemnością. Nie mówię, że większość, ale czy większość grabarzy kocha swoją pracę? Czemu Kościół nie twierdzi, że niemoralny jest przymus ekonomiczny zmuszający tych ludzi do takiej pracy?  Nie wspomnę tu już o nimfomankach, które robią to samo co prostytutki, tylko za darmo. Nie wspomnę też o małżeństwach dla pieniędzy, które są niczym lepszym. Walka z prostytucją to oszołomstwo. . Prostytucja jest tak stara jak cywilizacja (a moze starsza). Nie da się jej zwalczyć. Gdy ktoś się zastanwia, jak nadać jej ludzką twarz, jak ją ucywilizować i ograniczyć do minimum innymi niż przymus sposobami, to ma sens. Ale zakazy i potępianie nic tu nie pomogą. Ale tak łatwiej. > Wg mnie napisy tej treści pojawiają się na koszulkach, bo właśnie o to ludzie mają pretensje do Kościoła: że mówi, im ze dokonali aborcji (tzn, że przerwali życie zapoczątkowane do którego wg Kościoła nie mają prawa) i że cudzołożą lub żyją w nieczystości (bo żyją z kimś do kogo wg Kościoła nie mają prawa, bo nie jest ich żoną/mężem)... A dokładniej dlatego, ze Kościół mówi to wszystkim. Gdyby mówił to tylko swoim wyznawcom (bo tylko do tego ma moralne prawo) to nie byłoby tyle zgrzytów. W końcu przynależność do Kościoła nie jest (jeszcze) obowiązkowa. > Pomysł nowych napisów na Koszulkach wolnomyślicielskich przywiódł mi na myśl koszulk Racjonalisty, bo jakoś nie widzę miedzy nimi różnicy (w moim odczuciu te drugie są nie tyle racjonalne co antyklerykalne).Dokładnie. > >Skoro w tym kraju 97% ludności to katolicy, a pozostałe 3 % to prawosławni, muzułmanie, agnostycy, wyzawcy judaizmu i kto wie co jeszcze, to ilu może być ateistów? To kto chodzi do tych burdeli? Ateiści?> Nie wiem. Jednak z Twojej wypowiedzi wynikałoby coś odwrotnego, ze chodzą tam i ateiści i wierzacy, tylko, że niektórzy nie-księża (w przeciwieństwie do księży) chodza tam z podniesionym czołem ... niestety.> Powrócę do podniesionego już przykładu. Jeśli jestem katolikiem, mogę z podniesionym czołem pracować w dziale udzielania kredytów. Jeśłi muzułmaninem, to chyba nie, bo pożyczanie pieniędzy na procent to dla nich grzech. Nie mówię, że korzystanie z usług prostytutek nie jest chwalebne. Sranie i wywożenie śmieci też nie. Ale to nie znaczy, że jest aż tak bardzo naganne jak kradzież. Nie wspomnę o tym, że jest pewna różnica między racjonalistą korzystającym z burdelu, który może nie widzi w tym niczego chwalebnego, a katolikiem, który takim uczynkiem pluje na swoją wiarę a następnego dnia jest gotów rzucić kamieniem w ateistę, muzułmanina i każdego innego "heretyka"? > Wydaje mi się, że z uwagi na to, napis:> "Nie muszę zakładać ciemnych okularów przed wejściem do agencji towarzyskiej"> równiez pasowałby na koszulkę dla wolnomyśliciela .Nie zgadzam się. Uważam, że każdy uczciwy człowiek może założyć taką koszulkę. . Oczywiście, pomijając fakt, że jestm w ogóle przeciwny noszeniu koszulek światopoglądowych. Jeśli jest uczciwy to albo tam nie pójdzie i nie ma problemu, albo tam pójdzie ale nie będzie się zaklinał, że tam nie chodzi. Ten napis nie twierdzi, że właściciel rzeczonej koszulki korzysta z usług agencji. On mówi, że jeśli skorzysta, to będzie miał się odwagę do tego przyznać. To koszulka odważnego a nie racjonalisty.Najczęściej ludzie mniej się wstydzą czegoś, co jest ewidentnie złe, niż do czegoś, co nie jest popierane przez większość. Niestety... Pzdr serdecznie 
hominis est errare, insipientis in errore perseverare
|
|
| | | | | |  | | Agnieszka (300 punktów) | > "Kradnę i cudzołożę - dwa w jednym"To było nie na miejscu... Nie pamiętam niestety, który filozof to wymyślił, ale oto jedna z definicji filozoficznyc dobra: jest to działanie, które przynosi więcej korzyściu niż szkód biorąc pod uwagę wszystkie osoby, których to działanie dotyczy... Jestem dobrą racjonalistką, więc nie kradnę
|
|
| |  | | Ocykan | >>A TY najwidoczniej potrzebujesz cudzego grzechu żeby wywyższyć się... >A to skąd wywiodłaś??? Próbowałaś ze mną, że możesz mi zarzucić, iż nie potrafię zgrzeszyć? Przepraszam, że się "wcinam", ale na tym forum to tak rozpowszechnione, że czuję się uprawniony. Ty chyba nie zrozumiałeś Teresy. Przecież jej nie chodziło o to, że nie potrafisz zgrzeszyć (skąd to wywiodłeś?). Chodziło jej o to, że podajesz przykłady niecnych postępków innych osób (w tym przypadku kleru) aby się na tym tle pozytywnie wyróżnić. A to rzeczywiście cecha faryzejska: "Panie, dziękuję Ci, że nie jestem jako ten celnik: grzesznik, itd.". Pozdrawiam O.
|
|
| | |  | | RudiMagx (280 punktów) | > Przecież jej nie chodziło o to, że nie potrafisz zgrzeszyć (skąd to wywiodłeś?). Chodziło jej o to, że podajesz przykłady niecnych postępków innych osób (w tym przypadku kleru) aby się na tym tle pozytywnie wyróżnić...Chyba nie masz racji. Po pierwsze trochę żartowałem, ale nawet biorąc rzecz poważnie, to raczej się nie wywyższam. Nigdzie nie twierdzę, że nie robię złych rzeczy... Jeśli ktoś odebrał to inaczej, to przepraszam, będę musiał większą wagę przyłożyć do sposobu wypowiedzi  Stawianie pytań, a nawet wytknięcie błędu, to chyba nie jest wywyższenie się Czy trzeba umieć prowadzić samochód, by zwrócić uwagę, że inny jedzie zygzakiem i prosto w przepaść? Albo zapytać, czy na pewno jazda po prawej jest lepsza niż po lewej?  Czy to jest wywyższanie się ?  Jak się ktoś chce wywyższać, to mówi: Tak się prawidłowo jeździ... Pzdr serdecznie 
hominis est errare, insipientis in errore perseverare
|
|
 | | Teresa (2693 punktów) | > Ja się różnię  > Moja suknia nie jest czarnaKurcze, RudiMax, a moze Ty jesteś dominikaniem? Alez ja mam spóxniony refleks. 
|
|
|  | | RudiMagx (280 punktów) | > >Ja się różnię  > > Moja suknia nie jest czarna> Kurcze, RudiMax, a moze Ty jesteś dominikaniem? Alez ja mam spóxniony refleks.  Wreszcie coś bezsprzecznie logicznego  Kierunek dobry, tyle, że nie trafiłaś  Pzdr serdecznie 
hominis est errare, insipientis in errore perseverare
|
|
| Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Pokój z Wami! Pokój z Tobą, a jak Bóg da, to i dwa pokoje z kuchnią, łazienką i osobnym WC. > Czytam z pewnym przerażeniem to forum. Muszę sprawiedliwie >przyznać- wiedza i inteligencja Wasza jest ogromna. Mogłeś przerwać lekturę w dowolnym momencie. Ale wnioski są zaiste sprawiedliwe. > Sam pochodzę z małej miejscowości i nie miałem długo >dostępu do nauki. To jeszcze nikogo nie dyskryminuje. >Spotkałem jednak na swej drodze mądrych przewodników. Może zechciałbyś ich jakoś zaprezentować? Dokąd Cię zaprowadzili np.? > Jesteście dla mnie zbyt pyszni i grzeszni. Nie różnicie >się niczym od książąt Kościoła, tylko tym co głosicie. Jak już ktoś inny zauważył (słusznie), my nieczego nie głosimy, w przeciwieństwie do "książąt kościoła". A już dalecy jesteśmy od "nawracania" kogokolwiek na swoją modłę. Trudno jednak nie zgodzić się z dwoma pozostałymi postami. Chociaż każdy z nich prezentuje odmienne motywacje, to oboje autorzy mają rację. Pozdrawiam.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| Agnieszka (300 punktów) | > Sam pochodzę z małej miejscowości i nie miałem długo dostępu do nauki.A jakie to ma znaczenie? Tłumaczysz się z tego, że nie masz zbyt dużej wiedzy? Przypomina mi się Hela z kabaretu: "W mojej wiosce szkoła była tak wysoko... Jak wysoko? Tak, że nawet nie chodziłam sprawdzać"  . > Spotkałem jednak na swej drodze mądrych przewodników.Ciekawe jakich? Bo mam nieodparte wrażenie, że przywódców jakiejś sekty... No i skąd możesz wiedzieć, że są mądrzy, skoro nie miałeś dostępu do nauki  ? Może "wciskają ci kit"? > Nie różnicie się niczym od książąt Kościoła, tylko tym co głosicie.No to się zdecyduj: niczym, czy tym co głosimy, bo to dosyć istotna różnica...
|
|
 | | Świadek |
> A jakie to ma znaczenie? Tłumaczysz się z tego, że nie masz zbyt dużej wiedzy? Przypomina mi się Hela z kabaretu: "W mojej wiosce szkoła była tak wysoko... Jak wysoko? Tak, że nawet nie chodziłam sprawdzać" . Och,poraża mnie Wasza "mądrość". No,tak jak myślałem-irracjonały dadzą się złapać na prowokację. Żaden się nie skapnął. Ehh.... No, powodzenia w kółku wzajemnej adoracji, już nie przeszkadadzam  Ale nieładnie,żaden nawet nie był na tyle skromny,aby zaprzeczyć jak mówiełem,że "tyyyyyle wie" PS "Wolnomyśliciel myśli, chociaż wolno." Czyje to słowa? pozdrówka!
|
|
|  | | Agnieszka (300 punktów) | > >A jakie to ma znaczenie? Tłumaczysz się z tego, że nie masz zbyt dużej wiedzy? Przypomina mi się Hela z kabaretu: "W mojej wiosce szkoła była tak wysoko... Jak wysoko? Tak, że nawet nie chodziłam sprawdzać" .> Och,poraża mnie Wasza "mądrość". No,tak jak myślałem-irracjonały dadzą się złapać na prowokację.To był żart!!! Nie zauważyłeś buźki? > PS "Wolnomyśliciel myśli, chociaż wolno."Pozostali nie myślą wogóle... Tylko mam nadzieję, że się nie obrazisz, wypowiedź była w takim samym tonie jak twoja...
|
|
| lipschitz (1674 punktów) | Samodzielność w myśleniu z pewnością będzie rodzić posądzenia o zarozumiałość, szczególnie ze strony tzw. autoretetów i ich wyznawców, którzy zazwyczaj nie lubią odchodzenia od ustalonych wzorców. Setka osób za swoim guru powtarza te same formuły, zaś guru - jeśli nie był kreatywny - powtarza je za swoimi poprzednikami. A tu podchodzi ktoś i poddaje w wątpliwość znane wsystkim "prawdy", co więcej - śmie twierdzić, że do ich podważenia wystarczył mu zaledwie jego własny umysł!  Nie wygląda to najlepiej, wszyscy "a", a on "b", musi być pyszny z pewnością  Jak świat długi i szeroki, wszędzie istnieją relacje przewodnik - uczeń, ten pierwszy jest od obwieszczaia prawdy, ten drugi od jej przyswajania. Zdecydowana więszkość ludzi akceptuje ten układ, a niewielu mniej nigdy nie wychyla się poza obszar przekazywanej im wiedzy, i jest naprawdę trudno pojąć, że za przewodnika może robić własny umysł, jego zdolność rozumienia tego, co ma miejsce, co się zdarza, zrozumienie nawet tego, czym jest przekazywana wiedza i jakim ograniczeniom podlega. Samodzielność w myśleniu, uważność życiowa, nie odwoływanie się do cudzych interpretacji sprawia, że pojawiają się w naszym życiu nowe, nieznane do tej pory rzeczy i burzą ustalone wzorce. Wygodne życie w pewności nie jest możliwe w sytuacji, kiedy już tylko kilku "nieodpowiedzialnych" ludzi myśli samodzielnie, są jak zamach stanu lub jego zapowiedź. Są z pewnością grzeszni, zburzą ustalony porządek, zmienią życie wszystkich ludzi, dokona tego jednostka, jakiś Kopernik, Einstein, Freud, Manet, a nie daj Bóg jakiś Marks  Nie ma nic złego we wspomnianej pyszności, do chwili kiedy człowiek nie wpadnie na pomysł kształtowania ludzkich umysłów na własne podobieństwo - to tu się zaczyna prawdziwa bida, i tej bidy na szczęście, przynajmniej na razie, niewiele w serwisie racjonalisty
|
|
 | | Agnieszka (300 punktów) | Co do wszystkich (Einstein..) się zgadzam, że ich działalność przyniosła pozytywną zmianę. Oprócz Marksa. Przecież miał całkiem spory wkład w ideologię komunizmu. Komunizm jest zaprzeczeniem wolności. Więc czemu wolnomyśliciele sie na niego powołują?
|
|
|  | | lipschitz (1674 punktów) | Nie było mowy o powoływaniu się na kogolwiek, są to jedynie przykłady ludzi myślących samodzielnie. Kwestia mądrej lub niemądrej myśli to inny temat, nie poruszałem go wcale, choć... w pewnym sensie wspomniałem o zagrożeniu jakie płynie z nięmądrej myśli - jest nim naśladownictwo. Inaczej mówiąc: nie Marks jest problemem ze swoją być może niemądrą myślą, fałszywymi wnioskami, lecz naśladowca nim jest, czyli ten, który nie myśli samodzielnie , przez co nie ma zdolności uświadomić sobie treści jakie do niego spływają. Pozdrawiam
|
|
| Nihilia (115 punktów) | Czytając co niektóre posty (głównie Świadka), odnoszę wrażenie, że uczestniczę w jakimś interaktywnym kabarecie skrzyżowanym z lekcją religii. Mam do autora pytanie, dlaczego wchodzi na strony takich grzesznych i wrednych wolnomyślicieli.
|
|
 | | przeszkoda | >Czytając co niektóre posty (głównie Świadka), odnoszę wrażenie, że uczestniczę w jakimś interaktywnym kabarecie skrzyżowanym z lekcją religii. Mam do autora pytanie, dlaczego wchodzi na strony takich grzesznych i wrednych wolnomyślicieli.
Ponieważ jest skromny i pokorny, toteż chciał obecnych tutaj, jak to rzekł mój katecheta, "upokorzyć, czyli sprawić, że będą pokorni". Bo wiecie, nawoływanie do pokory nie ma w sobie ni krztyny buty.
|
|
|  | | Świadek głupoty | > >Czytając co niektóre posty (głównie Świadka), odnoszę wrażenie, że uczestniczę w jakimś interaktywnym kabarecie skrzyżowanym z lekcją religii. Mam do autora pytanie, dlaczego wchodzi na strony takich grzesznych i wrednych wolnomyślicieli.> Ponieważ jest skromny i pokorny, toteż chciał obecnych tutaj, jak to rzekł mój katecheta, "upokorzyć, czyli sprawić, że będą pokorni". Bo wiecie, nawoływanie do pokory nie ma w sobie ni krztyny buty. Ponieważ robi sobie JAJA z Irracjonałów. Panieli?
|
|
| |  | | zenek | > Ponieważ robi sobie JAJA z Irracjonałów. Panieli?>  Nie. Po co se robi jaja? Nic w życiu lepszego do roboty nie ma?
|
|
 | | ryba | >Czytając co niektóre posty (głównie Świadka), odnoszę wrażenie, że uczestniczę w jakimś interaktywnym kabarecie skrzyżowanym z lekcją religii. Mam do autora pytanie, dlaczego wchodzi na strony takich grzesznych i wrednych wolnomyślicieli.
Z tego samego powodu, dla którego na posty "świadka" odpisujecie/my.
pozdrawiam
|
|
| rozumek | >>A TY najwidoczniej potrzebujesz cudzego grzechu żeby wywyższyć się... Szkoda, że inni go nie potrzebują, bo oznacza to, że potrafią uczyć się wyłącznie na własnych błędach (grzechach). Co widzicie złego w tym, że inni potrafią także na cudzych? Co złego w wywyższaniu się tych, którzy własnych grzechów unikają jak ognia, a cudze im nie przeszkadzają, choć i ich starają się przed popełnianiem ich ochronić?
|
|
| ryba | >Pokój z Wami! > Czytam z pewnym przerażeniem to forum. Muszę sprawiedliwie >przyznać- wiedza i inteligencja Wasza jest ogromna. > Sam pochodzę z małej miejscowości i nie miałem długo >dostępu do nauki. >Spotkałem jednak na swej drodze mądrych przewodników. > Jesteście dla mnie zbyt pyszni i grzeszni. Nie różnicie >się niczym od książąt Kościoła, tylko tym co głosicie. > pozdrawiam
Czyli czytasz niedokladnie, tu już niejednen sie nawrócił do Jezusa. Każdy swoją ścieżynką zmierza. Chrystus powiedział, że przyszedł zbawić a nie potępić. Sądy radykalne rzucają tyle światła co i cienia.
pozdrawiam
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|