>Czy kościól ma monopol na własciwe interpretowanie >biblii?
Oczywiście, bo to Kościół stworzył Biblie w obecnym kształcie. Wyobraź sobie, że Nowy Testament powstał w dużej mierze w ten sposób, że ludzie Kościoła spisali to, co było najpierw powtarzane przez nich ustnie plus dodali istniejące już księgi, listy, itd. wedle swojego widzimisie (tj. wiary). Sami zdecydowali (tj. przez Ducha św.), że kanon takich a takich pism jest "natchniony", tzn. że zawiera rzeczy, które Bóg chciał nam ludziom objawić. Jezus, założyciel Kościoła, bowiem nie napisał niczego, poza tym, że pisał palcem po ziemi, ale obiecał, że ześle Ducha św. (który "wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem" Ew. Jana 14:26) co nastąpiło w dniu Pięćdziesiątnicy, którego apostołowie przekazali następnie swoim uczniom (poprzez nałożenie rąk) a ci swoim uczniom, itd..
Poza Pismem świętym apostołowie, którzy znali Jezusa i ich uczniowie ustnie jak i pisemnie przekazywali sobie wiele innych rzeczy, których nauczył ich Jezus: swoje rozumienie Starego testamentu, sposób interpretacji Nowego testamentu, następnie ich następcy swoim następcom i tak z pokolenia na pokolenie aż do dzisiaj (to jest tzw. Tradycja). Nauka Kościoła jest ciągle żywa (tj. Duch św. nadal nad nią czuwa w nas i dlatego biskupi i ich następcy uczą zawsze przez wieki tej samej prawdy).
|