Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rocznica...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
10-11-2006 21:34jarekland (142470 punktów)Rocznica...
Po wybuchu I wojny światowej Roman Dmowski powiedział do sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej:
"Sądzę że Polska może pozostawać pod obcymi rządami dopóki jest podzielona. Gdy jednak będzie zjednoczona będzie niepodległa".
Na to dostojnik KRK, kard. Pietro Gasparii odpowiedział:
"Polska niepodległa? Ależ to marzenie, cel nieziszczalny. wasza przyszłość jest z Austrią"
Każdy może interpretować te słowa na swój sposób ale wg. mnie, ten dialog, swiadczy o niechęci Watykanu wobec sprawy niepodległości Polski.
Jest to rozmowa która rzeczywiście miała miejsce.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

jarekland (142470 punktów)
>Po wybuchu I wojny światowej (...)
Nie to żebym bronił pewnych wyczynów R.Dmowskiego ale chcę zaznaczyć że warto pamiętać o tej rozmowie gdbędą(są) składane wieńce pod Grobem Nieznanego Żołnierza.
Pozdrawiam.
sceptyżaba (279 punktów)
>>Po wybuchu I wojny światowej (...)
>Nie to żebym bronił pewnych wyczynów R.Dmowskiego ale chcę zaznaczyć że warto pamiętać o tej rozmowie gdbędą(są) składane wieńce pod Grobem Nieznanego Żołnierza.
Po odzyskaniu niepodległości nie mieliśmy na arenie miedzynarodowej żadnych przyjaciół. Watykan był tak samo dobry jak inni.
Pozdrawiam
Jarek Kubaszewski
>Po odzyskaniu niepodległości nie mieliśmy na arenie miedzynarodowej żadnych przyjaciół. Watykan był tak samo dobry jak inni.
>Pozdrawiam
Z pewnością pomógł nam w czasie II wojny
Również pozdrawiam
sceptyżaba (279 punktów)
>>Po odzyskaniu niepodległości nie mieliśmy na arenie miedzynarodowej żadnych przyjaciół. Watykan był tak samo dobry jak inni.
>>Pozdrawiam
>Z pewnością pomógł nam w czasie II wojny
O ile pomoc w czasie II w.ś. jest faktem bezspornym, o tyle czystość jego intencji już nie. Pomoc zaczęła się, gdy Hitler i Mussolini zerwali z Watykanem przyjazne stosunki i zaczęli nań naciskać, by sobie podporządkować. Dla Twojej wiadomości, sytuacja ta nadeszła, gdy faszyści mieli już wiele na sumieniu, co nie obruszało jednak wcześniej Watykanu.
Pozdrawiam
less
No to dzisiaj sytuacja zmieniła się o tyle, że podległość Polski wobec Watykanu nie jest już oczekiwana w sposób pośredni jak wtedy, tylko bezpośredni, co załatwił pewien katastrofalny w skutkach pontyfikat i zdradzieckie rządy pseudolewicy i "liberałów". To państwo i naród są zniewolone przez kościół katolicki i jego ideologię, na szczęście pazerność sukienkowych na pełne panowanie jest coraz bardziej niepohamowana, co musi się dla nich kiedyś źle skończyć. Ale to szybko się nie stanie, no przynajmniej przesłanki kiepskie. Watykan, kościół katolicki i jego dygnitarze w zdecydowanej większości, zawsze przedkładali interes kościoła i swój własny nad interes państwa i narodu polskiego. I tu się nic nie zmieniło i nie zmieni.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365