Racjonalista - Strona głównaDo treści
Niemoralna propozycja

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-11-2006 14:17sceptyżaba (279 punktów)Niemoralna propozycja
Witam!
Nie tak dawno mieliśmy do czynienia z tak zwaną aferą taśmową. Do języka zostały wprowadzone zwroty typu: korupcja polityczna czy też negocjacje polityczne. Zdarzenie zostało ocenione bardzo pejoratywnie przez wielu polityków.
Ostatnio przecieram oczy ze zdumienia, co tam słyszę na scenie politycznej '...koalicja za głosy kandydata...', '...ponegocjujmy nad tym...', '...przydała by się męska rozmowa naszych liderów...', wszystko to na temat 'sprzedarzy głosów wyborców'. Najbardziej rozśmieszyło mnie, kto to mówi, w kontekście tego, co mówił w sprawie 'pogawędek pani Begger'.
Platforma jeszcze się nie skusiła na tę...niemoralną propozycję? Ale z drugiej strony nie wydaje się zniesmaczona, tłumaczy tylko, że te głosy i tak przejdą na jej stronę bez żadnych targów. Ktoś tu se jaja robi z tą całą moralnością.
Pozdrawiam rozbrojony
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

smag (464 punktów)
Oferowanie stanowisk za poparcie polityczne to nie jest nic nowego ani moim zdaniem niemoralnego w polityce, tak było od zawsze, bo polityka to m.in. sztuka kompromisu (niemoralne i naganne były słowa Lipińskiego odnośnie obciążenia Sejmu wekslami Samoobrony i możliwość zaangażowania ministara sprawiedliwośći w tą właśnie sprawę).
A z tą moralności to już u nas tak jest, że ... to dobry chwyt marketingowy, niestety.

Pozdrawiam.
Pandorra (1289 punktów)
>Platforma jeszcze się nie skusiła na tę...niemoralną propozycję? Ale z drugiej strony nie >wydaje się zniesmaczona, tłumaczy tylko, że te głosy i tak przejdą na jej stronę bez >żadnych targów. Ktoś tu se jaja robi z tą całą moralnością.
>Pozdrawiam rozbrojony
Nie bardzo widzę możliwość handlu głosami. Jeśli liderzy zaapelują do wyborców o popieranie tego czy innego kandydata, to po pierwsze nie jest to niemoralne czy korupcyjne, bo wyborcy nie mają z tego żadnych korzyści, no może poza sensownym, z ich punktu widzenia kandydatem.
A po drugie, wyborcy wcale nie muszą podporządkowac się tym apelom. Mogą się przecież kierować własnym osądem a możliwości nacisku są praktycznie żadne.
Gdzie tu handel?
sceptyżaba (279 punktów)

>Nie bardzo widzę możliwość handlu głosami.
A jednak, pamiętasz wybory prezydenckie i handel z Lepperem?
> Jeśli liderzy zaapelują do wyborców o popieranie tego czy innego kandydata, to po pierwsze nie jest to niemoralne czy korupcyjne, bo wyborcy nie mają z tego żadnych korzyści, no może poza sensownym, z ich punktu widzenia kandydatem.
Jednak jeśli czegoś za to żądają, co jest wbrew programowi popieranego, to jest to handel i korupcja.
>A po drugie, wyborcy wcale nie muszą podporządkowac się tym apelom. Mogą się przecież kierować własnym osądem a możliwości nacisku są praktycznie żadne.
Podporządkowac się nie muszą, ale zwykle liczy się, że część wyborców to zrobi.
>Gdzie tu handel?
Handel jest wtedy, gdy za poparcie od kandydata płaci się, a nie wymienia uprzejmości czy prezenty.
Pozdrawiam
sceptyżaba (279 punktów)
Suplement do wątku.
Właśnie obejrzałem kilka programów publicystycznych, w których przewinęli się między innymi kandydaci na prezydenta Warszawy (trójka najważniejszych). Cofam, co napisałem o moralności. Chyba nie jest tak źle.
Pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365