> >szkoda że naszym językiem ojczystym nie jest rosyjski, gdyby był, miałbym 300 mln czytelników a tak, tylko garstka na fR  > Poeta ongiś napisał - " Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia, przeżytych kształtów [Kraje Demokracji Ludowej(i dyktatura proletariatu) pod przywództwem ZSRR] żaden cud nie wróci do istnienia" i temu poecie było od urodzenia Adam Asnyk.przecież on zmarł w 1898, nie było wtedy Krajów Demokracji Ludowej(i dyktatury proletariatu) pod przywództwem ZSRR] Asnyka "Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia, przeżytych kształtów, żaden cud nie wróci do istnienia" to nieprawda, z słowa powstało ciało dlatego piszę, jezyk polski zniknie, może go uratowac tylko nasz bratni j rosyjski > lub w lingua franca współczesnego świata czyli po angielsku.my nie gęsi i swój, słowiański, ogólnoświatowy, język mamy (są angielski, rosyjski i chinski) > Domyślam się, ze tematem będą wymysły na temat stada i raju .właśnie, jak tu był raj wszyscy mówiliśmy po naszemu, po "rusińsku", dopiero po ochrzczeniu dostaliśmy w prezencie obcy nam jezyk i alfabet łaciński
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|