Dzisiaj rano Platforma rozpoczęła swą drogę ku upadkowi, słowami Ireneusza Rasia. Nie zrozumiał on, że błędem wyborczym Rafała Trzaskowskiego nie było maślenie się do katoprawicy, a za słabe opowiedzenie się za Wyborcami głosującymi za Opozycja w roku 2023, za kobietami z Czarnych Marszów, za zwolennikami Państwa Świeckiego! Raś uważa, że PO powinno zacząć przymilać się do kościoła katolickiego i zaczął od skrytykowania ministry Nowickiej za ograniczenie godzin nauki katechezy katolickiej z 2 na 1. Już nie mówię, że Tusk, z Bodnarem i Siemoniakiem napluli 11 599 090 (jedenastu milinom pięćset dziewięćdziesiąt dziewięciu dziewięciu dziewięćdziesięciu) Wyborcom! kaczyński, ziobro, ziobro, sasin, matecki i inni, już przez te kilkanaście miesięcy powinni mieć zarzuty i siedzieć w Aresztach Śledczych, i to jest główny czynnik wygranej batyra. Ale tu dygresja; zamiast się sprężyć i przez jeszcze dwa lata bronić tej wątłej Wolności, jaką mamy, PO zacznie się ścigać na klerykalizm z konfederacją, a Mentzen to żaden liberał, tylko katofanatyk ogłupiający młodzież udawanym liberalizmem na tik toku... Albo Donald Tusk coś zacznie robić od 11.6.25, albo zanurzymy się w odmęty konfopisowskiego katolickiego piekła, przy których rządy ZJEP - u ( "zjednoczonej prawicy" ), będą się jawić jako mżawka przy burzy z piorunami... |