Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nauka w szkołach udzielania pierwszej pomocy.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
20-10-2025 19:55Lolek_Salambek (2665 punktów)Nauka w szkołach udzielania pierwszej pomocy.
Ocena 1 na 1
Chciałbym wyrazić swoje zdanie w sprawie nauki w szkołach udzielania pierwszej pomocy.
Uwazam, ze obszar ten jest bardzo wazny z punktu widzenia społecznego (z oczywistych wzgledow) a uczniowie w naszym systemie szkolnictwa sa slabo edukowani w tym zakresie.
Kontekst mojego stanowiska w tej sprawie jest taki, że w sytuacji potrzeby udzielenia pierwszej pomocy dla ratowania zycia czy tez minimalizacji szkodliwych skutkow zaistniałej sytuacji zagrozenia zycia/zdrowia osoby poszkodowanej kluczowe sa dwa czynniki:
- podjecie trafnych dzialan w stosunku do osoby poszkodowanej
- przperowadzenie tych dzialan w odpowiednio szybki sposób.
Azeby ludzie posiadali odpowiednie komptencje w tych dwu aspektach kluczowe sa takie czynniki jak:
- bardzo dobra znajomośc w zakresie doboru reakcji do zaistniałych objawow u osoby poszkodowanej oraz pewność siebie w tym zakresie; - wyuczona umiejetnosci odpowiednio szybkiej wręcz odruchowej reakcji – odruchowosc czynności wykonywanych w ramach udzielanej pierwszej pomocy – na przykład pobudzanie akcji serca,
Bardzo dobre „kompetencje” w kontekście tych dwu czynnikow można uzyskac w szczegolnosci poprzez wielokrotnie powtarzanie pożądanych zachowan – kwestia wspomnianej wcześniej odruchowości
działania.
Uwazam, ze by odruchowosc te uzyskac niezbędna jest duza ilość obowiązkowych cwiczen w tym zakresie w ramach obowiązkowych lekcji w szkole.
W tym kontekście nie wiem czy smiac się czy plackac ale mnie w sredniej szkole uczono (obok
innych zupełnie zbędnych rzeczy) tak przydatnej wiedzy jak na przykład budowa pantofelka pierwotniaka.
Takie jest moje stanowisko w tej sprawie.Chciałbym wyrazić swoje zdanie w sprawie nauki w szkołach udzielania pierwszej pomocy.
Uwazam, ze obszar ten jest bardzo wazny z punktu widzenia społecznego (z oczywistych wzgledow) a uczniowie w naszym systemie szkolnictwa sa slabo edukowani w tym zakresie.
Kontekst mojego stanowiska w tej sprawie jest taki, że w sytuacji potrzeby udzielenia pierwszej pomocy dla ratowania zycia czy tez minimalizacji szkodliwych skutkow zaistniałej sytuacji zagrozenia zycia/zdrowia osoby poszkodowanej kluczowe sa dwa czynniki:
- podjecie trafnych dzialan w stosunku do osoby poszkodowanej
- przperowadzenie tych dzialan w odpowiednio szybki sposób.
Azeby ludzie posiadali odpowiednie komptencje w tych dwu aspektach kluczowe sa takie czynniki jak:
- bardzo dobra znajomośc w zakresie doboru reakcji do zaistniałych objawow u osoby poszkodowanej oraz pewność siebie w tym zakresie;
- wyuczona umiejetnosci odpowiednio szybkiej wręcz odruchowej reakcji – odruchowosc czynności wykonywanych w ramach udzielanej pierwszej pomocy – na przykład pobudzanie akcji serca,
Bardzo dobre „kompetencje” w kontekście tych dwu czynnikow można uzyskac w szczegolnosci poprzez wielokrotnie powtarzanie pożądanych zachowan – kwestia wspomnianej wcześniej odruchowości działania.
Uwazam, ze by odruchowosc te uzyskac niezbędna jest duza ilość obowiązkowych cwiczen w tym zakresie w ramach obowiązkowych lekcji w szkole.
W tym kontekście nie wiem czy smiac się czy plackac ale mnie w sredniej szkole uczono (obok innych zupełnie zbędnych rzeczy) tak przydatnej wiedzy jak budowa pantofelka pierwotniaka.

Takie jest moje stanowisko i moje refleksje w tej sprawie.

Ciekaw jestem opinii innych internautow w tej sprawie.


Pozdrawiam

Ciekaw jestem opinii innych internautow w tej sprawie.



S pozdravem
Wojownik Stokrotka
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Chciałbym wyrazić swoje zdanie w sprawie nauki w szkołach udzielania pierwszej pomocy.
>Uwazam, ze obszar ten jest bardzo wazny z punktu widzenia społecznego (z oczywistych wzgledow) a
>uczniowie w naszym systemie szkolnictwa sa slabo edukowani w tym zakresie.
>Kontekst mojego stanowiska w tej sprawie jest taki, że w sytuacji potrzeby udzielenia pierwszej
>pomocy dla ratowania zycia czy tez minimalizacji szkodliwych skutkow zaistniałej sytuacji zagrozenia
>zycia/zdrowia osoby poszkodowanej kluczowe sa dwa czynniki:
>- podjecie trafnych dzialan w stosunku do osoby poszkodowanej
>- przperowadzenie tych dzialan w odpowiednio szybki sposób.
>Azeby ludzie posiadali odpowiednie komptencje w tych dwu aspektach kluczowe sa takie czynniki jak:
>- bardzo dobra znajomośc w zakresie doboru reakcji do zaistniałych objawow u osoby poszkodowanej
>oraz pewność siebie w tym zakresie; - wyuczona umiejetnosci odpowiednio szybkiej wręcz odruchowej
>reakcji - odruchowosc czynności wykonywanych w ramach udzielanej pierwszej pomocy - na
>przykład pobudzanie akcji serca,
>Bardzo dobre "kompetencje" w kontekście tych dwu czynnikow można uzyskac w szczegolnosci
>poprzez wielokrotnie powtarzanie pożądanych zachowan - kwestia wspomnianej wcześniej
>odruchowości
>działania.
>Uwazam, ze by odruchowosc te uzyskac niezbędna jest duza ilość obowiązkowych cwiczen w tym zakresie
>w ramach obowiązkowych lekcji w szkole.
>W tym kontekście nie wiem czy smiac się czy plackac ale mnie w sredniej szkole uczono (obok
>innych zupełnie zbędnych rzeczy) tak przydatnej wiedzy jak na przykład budowa pantofelka
>pierwotniaka.

>Takie jest moje stanowisko w tej sprawie.Chciałbym wyrazić swoje zdanie w sprawie nauki w szkołach
>udzielania pierwszej pomocy.

>Uwazam, ze obszar ten jest bardzo wazny z punktu widzenia społecznego (z oczywistych wzgledow) a
>uczniowie w naszym systemie szkolnictwa sa slabo edukowani w tym zakresie.
>Kontekst mojego stanowiska w tej sprawie jest taki, że w sytuacji potrzeby udzielenia pierwszej
>pomocy dla ratowania zycia czy tez minimalizacji szkodliwych skutkow zaistniałej sytuacji zagrozenia
>zycia/zdrowia osoby poszkodowanej kluczowe sa dwa czynniki:
>- podjecie trafnych dzialan w stosunku do osoby poszkodowanej
>- przperowadzenie tych dzialan w odpowiednio szybki sposób.
>Azeby ludzie posiadali odpowiednie komptencje w tych dwu aspektach kluczowe sa takie czynniki jak:
>- bardzo dobra znajomośc w zakresie doboru reakcji do zaistniałych objawow u osoby poszkodowanej
>oraz pewność siebie w tym zakresie;
>- wyuczona umiejetnosci odpowiednio szybkiej wręcz odruchowej reakcji - odruchowosc czynności
>wykonywanych w ramach udzielanej pierwszej pomocy - na przykład pobudzanie akcji serca,
>Bardzo dobre "kompetencje" w kontekście tych dwu czynnikow można uzyskac w szczegolnosci
>poprzez wielokrotnie powtarzanie pożądanych zachowan - kwestia wspomnianej wcześniej
>odruchowości działania.
>Uwazam, ze by odruchowosc te uzyskac niezbędna jest duza ilość obowiązkowych cwiczen w tym zakresie
>w ramach obowiązkowych lekcji w szkole.
>W tym kontekście nie wiem czy smiac się czy plackac ale mnie w sredniej szkole uczono (obok innych
>zupełnie zbędnych rzeczy) tak przydatnej wiedzy jak budowa pantofelka pierwotniaka.

>Takie jest moje stanowisko i moje refleksje w tej sprawie.
>Ciekaw jestem opinii innych internautow w tej sprawie.
>Pozdrawiam
>
>Ciekaw jestem opinii innych internautow w tej sprawie

Momentami to myślę kropka w kropkę to samo.

"Stop!" stopkowym mundrościom!
21-10-2025 13:18 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>Momentami to myślę kropka w kropkę to samo.
Muzyk znał tylko jedną gamę i grał ją w kółko, ignorując całą resztę skal, tonacji i barw dźwięku.
romaro (25211 punktów)
>W tym kontekście nie wiem czy smiac się czy plackac ale mnie w sredniej szkole uczono (obok innych zupełnie zbędnych rzeczy) tak przydatnej wiedzy jak na przykład budowa pantofelka pierwotniaka.

A pokora wobec życia gdzie? Nie masz szacunku do różnorodności biologicznej?
Jeśli więc uczeń nie dostrzega sensu w nauce o pantofelku, to tak, jakby muzyk zlekceważył jedną nutę - a przecież bez niej melodia nie byłaby pełna.

Nawiasem mówiąc słusznie Racjonalistka wytknęła ci błędy
21-10-2025 18:42 
 Ocena 1 na 1
Lolek_Salambek (2665 punktów)

>.....Nie masz szacunku do różnorodności biologicznej?
....
________
Romaro - mam szacunek dla tej różnorodności ale jeszcze większy dla życia i zdrowia ludzkiego.

Tak więc nie przekonałeś mnie o konieczności nauki w szkołach o pantofelku pierwotniaki.



R



S pozdravem, Wojownik Stokrotka
romaro (25211 punktów)
>>.....Nie masz szacunku do różnorodności biologicznej?
_______
>Romaro - mam szacunek dla tej różnorodności ale jeszcze większy dla życia i zdrowia ludzkiego.
OK.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365