Racjonalista - Strona głównaDo treści
praca maturalna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
10-02-2005 00:34wawa z Bogdańcapraca maturalna
Potrzebuję pomocy i pomyślałem że tu ją mogę uzyskać. Mianowicie zdaję w tym roku maturę, a jak wiadomo matura ta jest nowa. Tematem mojej matury ustnej z polskiego są różne postawy wobec boga w literaturze. Interpretuję to jako postawy bohaterów jak i postawy samego autora. Potrzebuję konkretny przykład postawy negatywnej która gardzi lub wogóle neguje istnienie boga. Byłbym dozgonnie, a nawet pozgonnie wdzięczny za jakieś propozycje konkretnych utworów.

laotan
Polecam zatem: Tako rzecze Zaratustra, Antychryst - Nietzschego, do tego Liber al vel Legis - Alistera Crowleya.
Drobner
Dobry jest też Kubuś Puchatek, który w całości IGNORUJE jakiekolwiek bóstwa, w ogóle o nich nie wspomina. To jest bardzo wyraźna postawa negatywna. Wzgardzenie przez zlekceważenie.

(BTW: zmień temat na obojętniejszy religijnie. Bo jak w komisji będzie "nawiedzony" to za Nietzchego podpadniesz!)
wawa z Bogdańca
Wole podpaść niż milczeć jak Kubuś Puchatek
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Gdy ja zdawałem maturę, to tematy prac maturalnych związane były z przerobionym materiałem, a więc zdający był obowiązany do posiadania wiedzy na tematy prezentowane na lekcjach - teraz jest inaczej?
wawa z Bogdańca
Ciężko było by pisać na ten temat opierając się jedynie o wiedzę zdobytą na lekcjach. A tak wogóle to można też korzystać z pozycji lekturowych dodatkowych.
Patuszkin (2279 punktów)
Podam Ci klika przykładów negacji tego, co boskie:

W "Biesach" jeden z bohaterów popełnia samobójstwo, aby udowodnić Bogu, że sam może decydować o swoim życiu i śmierci. Można to zinterpretować jako negację chrześcijańskich zasad moralnych lub negację Boskiej władzy.

W "Zbrodni i karze" Roskolnikow także odrzuca zasady w imię absolutnej wolności. Chcąc być Panem życia i śmierci, dokonuje mordu na dwóch kobietach. Można to odczytać w kontekście filozofii F. Nietzschego lub Maxa Stirnera - jako próbę postawienia się w roli tego, który sam decyduje o tym, co jest złe, a co jest dobre(roli w tradycji judeo-chrześcijańskiej zastrzeżonej dla Boga).

W "Braciach Karamazow" starszy brat Aloszki otwarcie odrzuca Boga. Jego poglądy w tej sprawie odnajdziesz w rozdziale pt. "Wielki Inkwizytor".

W powieści J. Steinbecka "Grona gniewu" jeden z bohaterów - ksiądz - zaczyna samodzielnie główkować na temat Boga, moralności, dogmatów i w konsekwencji dochodzi do wniosków, które przypominają poglądy niektórych filozofów. Wkrótce potem zrzuca z siebie kapłańskie szatki i rozpoczyna nowe życie. Oczywiście w oczach ludzi religijnych taki "odszczepieniec" zasługuje na miano poganina lub ateisty. Pamiętam jeszcze dziś, jedno z rozumowań księdza: Co może być złego w miłości z piękną dziewczyną, skoro Bóg jest miłością? W sumie metamorfozę księdza można postrzegać z dwóch perspektyw. Z punktu widzenia religijnych dogmatyków ksiądz utracił wiarę w Boga i jego postawa wyraża negację sacrum. Z punktu widzenia humanisty można to odczytać tak, że ksiądz wyzbył się hipokryzji, błędnych przekonań i zaczął patrzyć prawdzie w oczy.

Pozdrawiam
POMOCY!!!!!!!!!!!!
ja tez mam ogromny problem i nie wiem kompletnie co na ten temat napisac temat mojej pracy to "kostium.maska.przebranie-rozwazania o bohaterach literackich ukrywajacych swoja tozsamosc-rozwaz problem na podstawie kilku epok

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365